Dodaj do ulubionych

Wąteczek na srąteczek

    • celandine Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 15:56
      Ja siedzę sobie w moim domku w górach i jest mi cudownie, gorąco ale nie za bardzo, wiatr i zero ludzi. Chciałabym tak zawsze, nigdzie nie chce mi się jeździć, stać na jakimś lotnisku, a w przyszłym tygodniu lecę z dziećmi do Polski i na Mazury, nie wiem, co mnie do tego skłoniło, kiedy to organizowałam.
      • kocynder Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 16:06
        To pierwsze zdjęcie jest nieprawdziwe! To te, takie wycinane z papierów kolorowych i naklejane warstwami, na pewno! wink
        A serio - przepięknie...
        • celandine Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 16:32
          To moim telefonem a mam taki najtańszy jak dla dzieci bo ciągle mam wypadki, a fotograf też że mnie żaden.
    • kura17 Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 16:00
      nie mam zadnych rad and pomyslow, ale jesli ktorejs jest zle i goraco, to niech pomysli, ze moglaby dodatkowo uczestniczych w szkoleniu BHP przed wejsciem do akceleratora ...
      • trampki-w-kwiatki Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 20:01
        Boska fota!
        Przypominasz mi bliską mi kuzynkę smile
    • snakelilith Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 16:01
      Było fajnie, ale się skończyło. Przez 5 dni śmierdziuchy pode mną była na wyjeździe, ale że fajki starego ćpuna sporo kosztują, to na więcej wakacji nie było ich stać i znowu zaśmierdują mi balkonową stronę. uncertain
      Na szczęście nie jest specjalnie gorąco, mamy bardzo retro lato, takie ja kiedyś, więc da się wytrzymać.
      Odliczam już też dni do urlopu. Trzy tygodnie morskiego powietrza.

      Na obiad miałam kupne gnocchi z sałatką z tuńczyka. I nastawiłam ogórki małosolne.

      Nową w szafie mam sukienkę, tą niżej, ale jeszcze ani razu nie założyłam. Sto lat nie miałam na sobie sukienki. Czuję się jakoś tak nago.

      W Rossmannie bardzo polecam Alterra Skinfood Intensivcreme. Alternatywa do podobnego tłustego kremu Weledy, ale tańsza, mniej śmierdząca i bez uczulającej mnie lanoliny. Używam jako kremu do rąk i stóp. Super.

      Fitnessowo szoruję po dnie. Jak uda mi się zrobić 7 tys. kroków to już sukces. Nawet basen mi zamknęli na 3 tygodnie. Coroczne prace konserwatorskie.

      • wapaha Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 17:37
        snake-sukienka obozowa ..
        nie umiem inaczej o takich myśleć, swego czasu były bardzo modne w pl i co rusz widząc jakąś babeczkę w takiej miałam skojarzenia..

        dlaczego nie nosiłaś nigdy sukienek ?
        • snakelilith Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 17:53
          Obozowa? Z moim cyckami obozowo nie wyglądam. big_grin Moje pierwsze skojarzenie było za to ścierka kuchenna, bo jest spory dodatek lnu i te kolory. big_grin
          Ale przetłumaczyłam sobie, że to taki marynarski może nawet scandi look, widziałam nawet szwedzką księżniczkę Victorię w czymś podobnym.
          A dlaczego nie noszę sukienek, to już pisałam. Sukienki są szyte na sylwetki, które mają mniej w biuście niż w biodrach, a ja mam po równo. Jak kupię sukienkę w M, to jest mi za ciasna w biuście, a jak kupię w L, to lata mi wokół bioder jak mała karuzela.
          Ta sukienka jest wszędzie dosyć luźna, lubię te modne teraz szerokie rękawy, a ten cienki paseczek jest fajny, bo można nim dobrze regulować w talii bez robienia bomby na biodrach.
          • wapaha Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 20:51
            a tzw dresówki ?
            ( ja tez mam mniej w biodrach niż w biuście tylko że różnica jest relatywnie niewielka i dlatego nie mam tego problemu, kocham sukienki)
            • snakelilith Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 21:04
              wapaha napisała:

              > a tzw dresówki ?
              > ( ja tez mam mniej w biodrach niż w biuście tylko że różnica jest relatywnie ni
              > ewielka i dlatego nie mam tego problemu, kocham sukienki)

              Jak sukienka jest ciut elastyczna i może być mocno przy ciele, to tak. Tak przechodziłam lata wcześniej i nawet mi nie przeszkadzało, że materiał pruł się na biuście. Ale teraz w statecznym wieku nie chcę już szczuć cycem i wolę luźniej skrojone ubranie. Sukienka na kogoś, kto powinien mieć według tabeli kilka centymetrów mniej w biuście, wygląda moim zdaniem mało elegancko, by nie powiedzieć tandetnie. Dlatego góry kupuję o rozmiar większe i trudno mi o dobrze dopasowane sukienki.
              Ale to nie jest tragedia, mogłabym nosić spódnice, ale ja lubię chodzić w spodniach.
    • nenia1 Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 16:03
      Na obiad jeszcze nie wiem co, bo gdzieś idziemy...
      Przyjeżdża córunia z wnuczkiem i moim ulubionym zięciem i lecimy na miasto.

      Z rzeczy nowych to spódnica i koszulka, spódnica trochę wcześniej kupiona, koszulka wczoraj przyszła i od razu zadebiutowała na spacerze. Takie zwykłe raczej, mało co jest ciekawego sad

      Nic mnie nie zaskoczyło kulinarnie, no chyba że z miesiąc temu ciasto vege z nerkowca matcha/mango. Przepyszne. Bardzo.

      Byłam wczoraj u taty w odwiedzinach i dołuje mnie, że się starzeje, tak już faktycznie bardzo starzeje. Wiadomo życie, ale dziwnie mi się patrzy na kogoś kto tyle lat był dla mnie wysoki, silny, sprawny i w sumie młody. Niestety starzenie się jest takie skokowe, wczoraj jeszcze nieźle, dzisiaj już dziadziuś się robi. Jutro jedziemy do niego wszyscy, bo jeszcze prawnuka nie poznał.
      • szarmszejk123 Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 17:42
        I spódnica i koszulka fajne.
        • nenia1 Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 17:50
          dzięki smile myślę o was, serio.
          • szarmszejk123 Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 20:17
            Dzięki 😘
    • leyla76 Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 16:30
      Zrobilam sigara borek z serem feta plus turecka herbata. Ide wskoczyć do basenu.
      • alex_vause35 Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 18:34
        Jak wy pijecie gorący napój bez uszka... Mam taką szklaneczkę, kupioną w tureckim sklepiku, i nie idzie mi...
    • default Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 16:56
      Ja dzisiaj nie robię NIC. Kompletnie. Mąż w pracy, a ja poza spacerem z psami i odgrzaniem sobie kaszy ze skwarkami na obiad nie robię NIC. I bardzo mi z tym dobrze 🙂
      Niestety chyba muszę się teraz ruszyć, bo jednak mam w planie małą robótkę kuchenną - barszcz ukraiński i ciasto z cukinią na jutro, bo jutro nie będę miała czasu.
    • krwawy.lolo Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 16:58
      U mnie w ogródku zamieszkała żaba.
    • primula.alpicola Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 17:27
      Ojj cudownie. Zwiedzam, odpoczywam, piję ponchębig_grin
    • bywalec.hoteli [...] 25.07.25, 17:51
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • grazyny Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 18:19
        Znowu się zesrałeś żałosny kmiocie.
    • alex_vause35 Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 18:33
      Wiem, że mnie nie lubisz, ale może pocieszy Cię to, że codziennie tak mam, od samego początusiu moich wakacji, odkąd stoczyłam ostatni bój z librusem i mogłam przestać zajmować się szkołą wink.
      Nie robię NIC.
      Czytam te skandynawskie kryminały tutaj polecane, ale faktycznie, Rebeki Martinsson nie zastąpi nikt i nic.
      • kocynder Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 20:31
        Czy ja jestem jakaś dziwna, skoro ŻADEN ze skandynawskich kryminałów mnie nie "kupił"? Co prawda Rebek Martinsson nie czytałam (albo nie kojarzę), ale dwie ksiązki Jo Nesbø, które próbowałam po prostu mnie zanudziły, to samo Mankell. Przez Stiega Larssona nie przebrnęłam. Z Camillą Läckberg trochę inaczej, pierwsze moje zetknięcie z "jej" twórczością - to była książczyna, którą na żywca "zerżnęła" z Christie, a plagiatorzy mnie nigdy nie bawili, więc po inne pozycje pod jej nazwiskiem nie sięgnęłam.
        • simply_z Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 21:57
          Nie, też nie przepadam..
        • alex_vause35 Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 22:51
          Nesbo jest straszliwy, drastyczny, nie lubię.
          Powieści o Rebece napisała Asa Larsson, możesz zobaczyć, bohaterka ogromnie przypadła mi do gustu.
          Pierwszy tom Millennium przeczytałam w 1 noc, ciężko zarywając pracę wink.
          Przeczytałam też książkę "Kasztanowy ludzik", zanim obejrzałam serial i była świetna.
          Dziewczyny polecały mi tutaj różne rzeczy, m.in. serię o policjantce Huldzie - załamałam się, bo 1 część to już koniec całej serii (smutny) i później cofasz się w czasie (przeczytałam tę pierwszą i więcej nie chcę plus jest wątek wykorzystania seksualnego dziecka).
          Camilla jest denna i tandetna, fakt.
          Ja po prostu lubię Skandynawię i lubię czytać o tamtejszych realiach...
      • piataziuta Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 11:11
        alex_vause35 napisała:

        > Wiem, że mnie nie lubisz

        Gwoli ścisłości, nie chodzi o jakieś personalne lubienie lub nie, tylko o to jak kiedyś toksycznie pisałaś o swojej córce.
        Ale to już chyba dawno nieaktualne, zdaje się.
    • segregatorwpaski Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 18:36
      Już pewnie wróciłaś, będzie na przyszły raz - z rossmanna polecam papier toaletowy alouette 4 warstwowy - najlepszy wink
    • eliszka25 Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 19:35
      Właśnie wróciliśmy z Łeby. Zrobiłam 20 tys. kroków po wydmach i plaży opalając się przy tym na różowiutko, bo głupia sadziłam, że chmury utrzymają się cały dzień. No nie utrzymały się. Mimo to dzień był fajny, widoki super, ale jestem teraz padnięta.

      Obiadu nie było. W drodze powrotnej zjedliśmy najlepsze burgery na świecie i teraz odpoczywamy.
      • piataziuta Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 19:39
        Łeba to mój mentalno-wodny drugi dom.
        Gdzie jadłaś burgery?

        • snakelilith Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 19:56
          piataziuta napisała:

          > Łeba to mój mentalno-wodny drugi dom.

          O kufa. To trzecie zdjęcie z wejścia na plażę w Łebie pamiętam z mojego dzieciństwa. Byłam tam w końcówce lat 70 tych z rodzicami i to zejście pamiętam do dziś. Wyrżnęło się w mojej pamięci, siatka była tylko inna, bo byłam wtedy pierwszy raz nad Bałtykiem i w ogóle nad morzem. Tam też widziałam zaskrońca. big_grin
          Która to plaża?
          • piataziuta Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 20:02
            To plaża B, przy obecnym kempingu "Łebskim" (kiedyś Chaber). smile


            My spotkaliśmy raz w okolicy żmiję...
            • snakelilith Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 20:13
              piataziuta napisała:

              > To plaża B, przy obecnym kempingu "Łebskim" (kiedyś Chaber). smile
              >
              >
              > My spotkaliśmy raz w okolicy żmiję...

              Może być, że ja też widziałam żmiję. Tatuś powiedział, że pewnie zaskroniec, ale on też widział to krótko.
              A na kempingu Łebskim były kiedyś takie małe drewniane domki w lesie? Bo jak to ten Chaber, to my tam przez dwa tygodnie w tym lasku mieszkaliśmy. Wow. big_grin
              I jeszcze rejs statkiem po jeziorze Łebsko na ruchome wydmy na mierzei pamiętam. Wrażenie jak w filmie Mad Max, bo było gorąco jak uj, woda była brązowa i brudna, a wydmy z resztkami roślinności przy brzegu wyglądały jak progi piekła. big_grin Bałtyk podobał mi się o wiele bardziej.
              • piataziuta Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 20:26
                https://e-turysta.pl/zdjecia/webp-q85-v2/galeria-glowna/maxw772maxh580/83/1720518895/Lebski-Kemping-Leba-833773.webp


                Tak to wygląda obecnie i raczej niewiele się zmieniło przez lata. Mieciu spędzał tam wiele tygodni jako dzieciak. wink
                W środku luksusów nie ma, jest ciasno, czysto też raczej rzadko bywa, warto mieć swoją pościel i środki do sprzątania łazienki. Niemniej, zapach ze Słowińskiego parku nie do podrobienia.
                Kiedyś tam jeździliśmy (Mieciowe sentymenty), ale już nie (się raz wkuur.
                ił i obraził).
                • snakelilith Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 20:34
                  piataziuta napisała:


                  >
                  > Tak to wygląda obecnie i raczej niewiele się zmieniło przez lata. Mieciu spędza
                  > ł tam wiele tygodni jako dzieciak. wink

                  OJP. big_grin Ja mam nawet zdjęcie z tego pobytu (przefotografowane z papierowego zdjęcia), bo organizowany był tam bal przebierańców dla dzieci. Nie wiem dokładnie ile mam lat, ale typuję na 10-11. Proszę się nie śmiać, byłam tylko szczudłem na nogach w bistorowej sukience. wink
                  I tą ciasnotę też pamiętam. To były domki wielkości kartonów do butów, ale w tym lasku było bardzo fajnie, bo pachniało iglakami. .

                  • piataziuta Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 20:39
                    Dziewczynka z długimi nogami. smile
                    • snakelilith Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 20:43
                      Wyglądałam w tym wieku jak transwestyta. big_grin
                    • szarmszejk123 Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 20:47
                      Faktycznie, proporcje jak moja mloda 😅 ona też nooooogi i dopiero reszta :p
                      • snakelilith Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 20:51
                        Ona ma to przecież po tobie. smile
                        • szarmszejk123 Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 21:01
                          Niee, to ma akurat po szwagierce od psa na balkonie. Ja nogi mam dość krótkie, mierzylysmy kiedyś tu na forum proporcje :p
                          • snakelilith Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 21:12
                            szarmszejk123 napisał(a):

                            > Niee, to ma akurat po szwagierce od psa na balkonie. Ja nogi mam dość krótkie,
                            > mierzylysmy kiedyś tu na forum proporcje :p

                            Moim zdaniem aż takich krótkich nie masz, a wiadomo, jak później wszystko się zaokrągla, to ten nogi już tak szczudłowato nie wyglądają.
                            • szarmszejk123 Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 21:28
                              Nie no, bardzo krótkie nie są, ale jakoś specjalnie długie też nie :p
                              Moja młodą bardzo przypomina szwagierkę, z twarzy, z kolorytu i z proporcji. Jakiś gen tam gdzieś przeskakuje :p
                              A najlepsze jest to, że jej własna córka tych długich nóg nie odziedziczyła, poszła w krotkonogiego tatusia :p
                              • snakelilith Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 21:49
                                szarmszejk123 napisał(a):

                                > Ja
                                > kiś gen tam gdzieś przeskakuje :p


                                Bywa. Mój brat ma 186 cm wzrostu, moja bratowa 174 cm, piękna wysoka para, a ich dorosła już córka ma 163 cm, jak babcia. A zapowiadała się też na wysoką dziewczynę. Kiedyś przestała rosnąć i już.
                                • szarmszejk123 Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 22:10
                                  Mój brat ma 198, ja 168... Gdybyśmy nie byli podobni z twarzy, trudno byłoby zgadnąć, że jesteśmy rodzeństwem:p
                                  • szarmszejk123 Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 22:12
                                    A moi rodzice oboje byli wysocy, tata 189, mama 176. Skąd ja taki konus w tej rodzinie, to nie wiem 😅
                                    • simply_z Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 22:18
                                      Ty chyba jesteś średniego wzrostu? jaki konus..konus to 150..
                                      • wapaha Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 22:20
                                        simply_z napisała:

                                        > Ty chyba jesteś średniego wzrostu? jaki konus..konus to 150..
                                        >
                                        tongue_out tongue_out tongue_out
                                  • snakelilith Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 22:24
                                    szarmszejk123 napisał(a):

                                    > Mój brat ma 198, ja 168... Gdybyśmy nie byli podobni z twarzy, trudno byłoby zg
                                    > adnąć, że jesteśmy rodzeństwem:p


                                    Mój brat 186, a ja 169, to też spora różnica. Ale ja mam na to wytłumaczenie, nasz dziadek był bardzo wysoki, prawie 190, co u facetów z tej generacji nie było takie częste, a babcia była malutka, nie miała nawet 160 cm. Więc te geny sobie teraz tak skaczą w rodzinie i nie wiadomo komu co się dostanie. Ale mogłoby być gorzej, np. gdy brat miał 169, a ja 186. wink
                                • simply_z Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 22:20
                                  U mnie na odwrót, rodzice niscy, dziadkowie niscy ( z obu stron), pradziadkowie też, więc na ich tle jestem gigantem big_grin a to tylko 169
                              • szarmszejk123 Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 22:30
                                A tak jeszcze do szwagierki i jej córki wracając, to musze przyznać, że obie się zmieniły na plus. Nie wiem, czy się odbiły gdzieś od ściany w końcu czy jaki był impuls do zmiany, ale obie bardzo mi w tych trudnych dniach pomagają.
                                Zwykle bywało tak, że jak komuś w rodzinie " coś" się przydarzało, szwagierka w mgnieniu oka miała gorzej..
                                Być może tym razem nie opłacało jej się "mieć gorzej" bo co, kręgosłup złamie? 😅 To postanowiła raz być pomocna... A może już taka zostanie? Fajnie by było.
                                Dodam, że mój mąż od kilku lat nie utrzymuje ( utrzymywał, bo teraz w sumie pierwszy raz rozmawiali normalnie kiedy była ze mną w szpitalu kiedy go operowali) z nią kontaktów, poza życzeniami na święta i cześć jak się gdzieś przypadkowo spotykają.
                  • wapaha Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 21:01
                    snakelilith napisała:

                    snake, nie powinnaś wklejać takich słodkich fajnych zdjęć, to psuje twój image suspicious wink
                    • snakelilith Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 21:10
                      wapaha napisała:


                      > snake, nie powinnaś wklejać takich słodkich fajnych zdjęć, to psuje twój image
                      > suspicious wink

                      Sama jestem zaskoczona jak bardzo preppy i niewinnie wyglądałam. wink Okres dojrzewania zrobił ze mnie potwora. big_grin
                      • wapaha Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 21:32
                        snakelilith napisała:

                        >
                        > Sama jestem zaskoczona jak bardzo preppy i niewinnie wyglądałam. wink Okres dojr
                        > zewania zrobił ze mnie potwora. big_grin

                        Yebane hormony- tak jak z zębami problem z nimi przez całe życie wink
                        • snakelilith Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 21:49
                          wapaha napisała:


                          > Yebane hormony- tak jak z zębami problem z nimi przez całe życie wink

                          big_grin
        • eliszka25 Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 02:22
          piataziuta napisała:

          > Łeba to mój mentalno-wodny drugi dom.
          > Gdzie jadłaś burgery?
          >

          Ja byłam w Łebie pierwszy raz i bardzo mi się podobało. Następnym razem przyjedziemy na dłużej.

          Burgery to już nie w Łebie, tylko w Borach Tucholskich w naszej stałej miejscówce. Co roku chodzimy do naszego pana, bo nigdzie w Polsce ani poza nie znaleźliśmy lepszych. Jego Burger z oscypkiem i żurawiną, to mistrzostwo świata 😋
    • kurt.wallander Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 19:39
      piataziuta napisała:

      > Co słychać?

      A nic specjalnego smile

      > Co na obiad?

      Miało być proste i szybkie. Była fasolka szparagowa, piersi z kurczaka w miodzie i sosie sojowym, po ziemniaczku, i kompot z agrestu.

      > Co was zaskoczyło kulinarnie?

      Ostatnio nic.

      > Co nowego w szafie?

      Lniane ciuchy. Jedyne ubrania, które "umiem" sobie kupować. Spódnica w kwiaty, spodnie białe, szerokie. A nie, przepraszam, jeszcze szerokie dżinsy i długa spódnica (z lnem, a jakże) z Uniqlo.

      > Idę zaraz chyba do Rossmana, coś polecacie?

      O, ja w Rossmannie dużo kupuję. Koreańskie kosmetyki, jak jest promocja (olejek do demakijażu i kremy z filtrami głównie).
      olejek: www.rossmann.pl/Produkt/Oleje-i-maselka-do-demakijazu/SKIN1004-Madagascar-Centella-olejek-myjacy-lekki-200-ml,2083017,13061
      produkty SPF www.rossmann.pl/Produkt/Kosmetyki-z-SPF/Beauty-of-Joseon-sztyft-do-twarzy-i-ciala-matujacy-SPF50-PA-Mugwort-Camelia-18-g,2078517,19372
      www.rossmann.pl/Produkt/Kosmetyki-z-SPF/Round-Lab-Birch-Juice-krem-do-twarzy-nawilzajacy-przeciwsloneczny-SPF50-PA-50-ml,2078480,19372
      www.rossmann.pl/Produkt/Kosmetyki-z-SPF/Tocobo-krem-do-twarzy-w-sztyfcie-przeciwsloneczny-Cotton-Soft-Sun-SPF50-PA-19-g,2078470,19372
      www.rossmann.pl/Produkt/Kosmetyki-z-SPF/Tocobo-krem-do-twarzy-przeciwsloneczny-Bio-Watery-SPF50-50-ml,2078471,19372
      Do włosów ten szampon: www.rossmann.pl/Produkt/Szampony-w-plynie/Wierzbicki-Schmidt-System-Plex-szampon-do-wlosow-Eliksir-rekonstrukcja-wlosa-250-ml,394931,13177
      Odżywka: www.rossmann.pl/Produkt/Odzywki-do-wlosow/Hair-In-Balance-by-OnlyBio-odzywka-do-wlosow-emolientowa-200-ml,354506,13183
      odżywka: www.rossmann.pl/Produkt/Odzywki-do-wlosow/soflow-by-Vis-Plantis-odzywka-do-wlosow-wlosy-krecone-zapach-dojrzalego-melona-z-aloesem-400-ml,390351,13183

      Czasem jakies kremy, np. Bielenda z ceramidami
      emulsja myjąca Bielenda Hydro Lipidium

    • jkl13 Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 19:41
      Nic.
      Gołąbki u teściowej.
      Nic.
      Nic.
      Nic.

      Tak, mam nastrój na Nic.
      Z fitnesów polecam spacer po lesie, ja jutro rano wybieram się na grzybysmile
    • ga-ti Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 19:45
      Wracamy z Łodzi. Ciasno na drodze.
      Wyprawa wakacyjna do ZOO. Bardzo pozytywne wrażenia, nie za duże, zadbane. A na ryby mogłabym siedzieć i patrzeć godzinami. Tylko słonie dziś nie pływały.
      Na obiad była kuchnia gruzińska na Piotrkowskiej. Aha, Łódź dziwna jest, rozciągnięta, poplątana, rudery obok szklanych domów, ale deptak na Piotrkowskiej super.
      Pogoda w sam raz.

      Zakupów ciuchowych nie robię, bo jeszcze nie założyłam wszystkich letnich kiecek w tym sezonie.
    • simply_z Re: Wąteczek na srąteczek 25.07.25, 22:05
      W sumie nic, dużo roboty ale zabukowałam kilkudniowy wyjazd-taki przedłużony weekend w sierpniu, w lubelskim i już się cieszę.
      na obiad knedle ze śliwkami
      kulinarnie..ostatnio hmm banalnie, pizza z koim serem, pieczonym burakiem, chillie, cebulką i parmezanem, wyjątkowo smaczna
      w szafie ..kupiłam zielone, hiszpańskie espadryle ale nie wiem czy dobry rozmiar, narazie czekam na przesyłkę
      Z Rossmana lubię mydło oliwkowe, typu ciemne mydło marokańskie i naturalme olejek do makijażu, zawsze wracam
      fitnessowo, nic specjalnego, zrobiłam trening ramion i kupiłam większe ciężarki
      u mnie sprzątanie leży odłogiem
    • shmu Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 09:24
      Moje odkrycie z rossmana to tarka szklana do stop i to jest game changer dla mnie. W koncu mam gladkie stopy przy minimum wysilku. Przede wszystkim mozna to zrobic pod prysznicem, wiec nie jest to cos dodatkowego co trzeba zaplanowac, tylko szybko przetrzec i jest dobrze. Uzywalam tarki cudo i kremow z duza iloscia urei i nic nie dawalo tak dobrych efektow tak szybko.
      • witamina_d_3 Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 09:52
        Wlasnie mialam o niej pisac.
        • eliszka25 Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 11:53
          A dajcie linka? Będę w rossmanie jeszcze, to bym nabyła drogą kupna.
          • shmu Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 12:35
            Tu, prosze: Tekst linku
            • shmu Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 12:37
              Tylko nie pomyl ze szczotka do depilacji z tej samej firmy. Maja takie samo opakowanie i chyba podobny koncept.
    • daniela34 Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 12:04
      Sobota już. Kawa w świeżo kupionych kubkach
      • krwawy.lolo Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 12:10
        Trzymałbym je pod łóżkiem. 😜
        • daniela34 Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 12:17
          Za małe. Ale ten najwiekszy rozmiar, czemu nie 😀
          • krwawy.lolo Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 12:21
            Się śmiejesz, ale ja mam wspomnienia z dzieciństwa, kiedy nocniki były pod łóżkami. U dorosłych. smile
            • daniela34 Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 12:31
              Ależ wiem 😀
      • mocca25 Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 16:22
        Ładne. Ja nałożyłam sobie szlaban na kubki (nie)stety
        • daniela34 Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 17:31
          No ja dziś się całą moją słabą silną wolą powstrzymałam, żeby nie kupić dużego dzbanka przecenionego o 30%.
          Nie mam na niego miejsca. No nie mam. Ake gdybym.miała...
          • mocca25 Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 17:40
            Ja się od roku powtrzymuję przed kupieniem kubka z IKEI za chyba 10 pln big_grin Tym takim "barowym". Ale moją granica jest serwantka, ustaliłam, że kupie tylko wtedy kiedy zwolni się miejsce - niekoniecznie przez wytluczenie, powinnam pozbyć się 3 egzemplarzy prezentowych ale darczynczynię bardzo lubię a bywa u nas.
            • daniela34 Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 17:46
              Mam podobną zasadę co do butów. I mogę po tym tygodniu kupić 2 pary szpilek. Wykończyłam bowiem 2 pary
    • jamnik.ryszard Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 12:45
      U mnie Ryszard
    • wapaha Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 15:22
      w ramach powrotu do korzeni i natury nazbierałam ziela i będę robić macerat suspicious
      • krwawy.lolo Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 15:23
        Materac?
      • piataziuta Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 15:45
        Co to jest i co z tego będzie, czarownico? suspicious
        • krwawy.lolo Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 15:47
          No, materac. tongue_out
        • wapaha Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 15:48
          piataziuta napisała:

          > Co to jest i co z tego będzie, czarownico? suspicious

          dziurawiec i macerat antiageing suspicious
          • piataziuta Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 16:28
            O! Dziurawiec ma podobno właściwości antydepresyjne i chętnie bym go jadła, gdyby nie to, że osłabia działanie tabletek antykoncepcyjnych.
            Na wszelki wypadek, nie dawaj córkom. ;p
            • mocca25 Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 16:34
              Z dziurawcem trzeba uważać latem, "uczula" (brakuje mi słowa) na słońce
              • wapaha Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 18:11
                mocca25 napisała:

                > Z dziurawcem trzeba uważać latem, "uczula" (brakuje mi słowa) na słońce

                masz na myśli, że zwiększa wrażliwość skóry na słońce ( fotouczulenie)
                na szczęście stosowany zewnętrznie nie ma takich właściwości-wg K. Hebdy
                Jak cytuje tez Hebda Preparacje z dziurawca na skórę nie wydają się mieć mocnego potencjału fototoksycznego, aczkolwiek może być ważny dla osób z jasną cerą albo tych, które mają uszkodzoną skórę.
                Chemia dziurawca to paradoks. Hyperforyna odpowiedzialna za działanie przeciwbakteryjne oleju powinna się degradować, kiedy olej robi się tradycyjną metodą na słońcu, ale tak nie jest. Hiperycyna jest obecna w oleju w ilości bioaktywnej i powinna powodować fotosensytywność, a nie jej nie zanotowano.
            • wapaha Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 18:07
              piataziuta napisała:

              > O! Dziurawiec ma podobno właściwości antydepresyjne i chętnie bym go jadła, gdy
              > by nie to, że osłabia działanie tabletek antykoncepcyjnych.
              > Na wszelki wypadek, nie dawaj córkom. ;p

              ma dużo wiecej skutków ubocznych i z tego względu nie suszę go na herbaty tylko do stosowania zewnętrznego
              i ma nie tyle właściwości antydepresyjne co wzmaga ich działanie a to może być juz niebezpieczne
              jak już pisałam wiele razy-od dawna jestem mentalnie gotowa na bycie babcią wink

              • piataziuta Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 19:38
                >jak już pisałam wiele razy-od dawna jestem >mentalnie gotowa na bycie babcią

                Ja też! big_grin
                Szkoda, że nie można tu pominąć etapu bycia matką.
    • wapaha Re: Wąteczek na srąteczek 26.07.25, 19:25
      piataziuta napisała:


      >
      >
      > Nie zrobiłam wczoraj NIC. Ani treningu, ani roweru. Nie ruszyłam w domu palcem,
      > nawet małego prania. Wszystko leży wszędzie.
      > Najgorsze, że dzisiaj mam ochotę to powtórzyć.


      akurat wpadło mi w ekran wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka