Dodaj do ulubionych

O facetach vol 2

18.10.25, 21:32
A co Wam nie przeszkadza u faceta co moze sie nie podobac innym i zostalo wymienione w watku nastaranej?

Nie zwracam uwagi na ciuchy. Tzn niech sie ubiera cssualowo/ sportowo. Gdybym szła na randkę to facet tak ubrany byłby zupełnie ok.
W poprzednim watku o facetach ktos wspomnial o jakichś byle szmatach...no więc dla mnie abnegat modowy moze byc jak najbardziej.

Łysy facet tez jest ok. Moj mąż jest łysy (goli sie na zero) i wyglada dobrze, podoba mi się.

Włosy na ciele: mogą być (byle nie SWETR 😁 z włosów, taki dywan na klacie/ plecach no ale to ekstremum) a jeśli goli (znow- mój facet) to tez jest ok. Niech sobie goli. Tylko kłuje wtedy jak kaktus 🫣
Obserwuj wątek
    • nastarana Re: O facetach vol 2 18.10.25, 21:42
      Ja się wpiszę tutaj, bo mój wątek jest już za długi. Przypomniałam sobie co jeszcze mi przeszkadza i jest wielkim no no. Kiedy facet nie potrafi prowadzić samochodu, lub prowadzi jak fajtłapa - lekko pochylony do przodu, kurczowo trzymając kierownicę.
      • homohominilupus Re: O facetach vol 2 18.10.25, 21:49
        Jessoo ja tez.
        Jak facet nie ma prawa jazdy to jest niemeski. DLA MNIE dodam bo mnie zaraz tu napadną

        Ale weź, to miało byc co dla Was jest ok u faceta
        • nastarana Re: O facetach vol 2 18.10.25, 21:53
          No ale mnie wszystko przeszkadza, nie mam co wpisać.
        • simply_z Re: O facetach vol 2 18.10.25, 22:02
          Nie przepadam za niskimi, boże zaraz zjedzą aaa.
          • homohominilupus Re: O facetach vol 2 18.10.25, 22:04
            Czy Wy umiecie czytać for God's sake?
          • tanebo0001 Re: O facetach vol 2 18.10.25, 22:47
            Ja też nie przepadam za hotelowym.
        • angazetka Re: O facetach vol 2 19.10.25, 00:45
          > Jak facet nie ma prawa jazdy to jest niemeski.

          Jezu. I tak, wiem, twoja opinia, a moja jest taka, że Jezu.
          • voyah3 Re: O facetach vol 2 19.10.25, 08:46
            angazetka napisała:

            > > Jak facet nie ma prawa jazdy to jest niemeski.
            >
            > Jezu. I tak, wiem, twoja opinia, a moja jest taka, że Jezu.
            >


            Tak piszesz bo sama nie masz
            • angazetka Re: O facetach vol 2 20.10.25, 00:37
              Nie mam. I nie traktuję prawka jako oznaki męskości, kobiecości czy czegokolwiek.
          • homohominilupus Re: O facetach vol 2 19.10.25, 09:50
            angazetka napisała:

            > > Jak facet nie ma prawa jazdy to jest niemeski.
            >
            > Jezu. I tak, wiem, twoja opinia, a moja jest taka, że Jezu.
            >
            🤷‍♀️
      • majenkirr Re: O facetach vol 2 18.10.25, 22:31
        nastarana napisała:
        prowadzi jak fajtłapa - lekko pochylony do przodu, kurczowo trzymając kierownicę.


        Oj😓 Tego bym nie przełknęła. Za to mógłby być kurduplem.
      • voyah3 Re: O facetach vol 2 18.10.25, 22:36
        I jak jest zniewiescialym bawidamkiem, takie cos miedzy facetem a gejem. Przesiaduje z kobietami, uprawia z nimi pogaduszki, zajmuje sie plotkami o znajomych i celebrytach, czyta prase bulwarową i ma zakola
        • nastarana Re: O facetach vol 2 18.10.25, 22:51
          Oj tak. Tacy są NAJGORSI. I jeszcze przekręcają słowa, żeby niby było zabawnie. Udają przyjaciół, a jak sobie chlapną to wychodzi z nich dziaders w osranych majtkach.
          • kk345 Re: O facetach vol 2 19.10.25, 10:35
            Rany, lolo jak żywy.
            • nastarana Re: O facetach vol 2 19.10.25, 10:41
              Touché
          • krwawy.lolo Re: O facetach vol 2 19.10.25, 10:49
            Pozwolisz, że się odniosę do przekręcania słów, wyjątkowo. Cóż, wrodzona tępota językowa nie rozumie.
            Do tej samej kategorii należy klientela większości "kabaretonów".
            • nastarana Re: O facetach vol 2 19.10.25, 15:02
              Tobie się tylko wydaje, że tak rozkosznie potrafisz się bawić językiem polskim wznosząc się na wyżyny kreatywnego słowotwórstwa. Z zewnątrz jest to odbierane jako pretensjonalne, lekko żałosne i wcale nieśmieszne. Taki forumowy Beny Hill.
        • angazetka Re: O facetach vol 2 19.10.25, 00:45
          Co za zlot trolli?
          • nastarana Re: O facetach vol 2 19.10.25, 09:53
            Sama jesteś trollem. Nie można tu wyrazić własnego zdania, czy co??
            • angazetka Re: O facetach vol 2 20.10.25, 00:38
              Zdania "coś między facetem a gejem"? Nie no, można. Tylko świadczy to o poziomie piszącego.
      • boggi_dan Re: O facetach vol 2 18.10.25, 22:50
        nastarana napisała:

        > Ja się wpiszę tutaj, bo mój wątek jest już za długi. Przypomniałam sobie co jes
        > zcze mi przeszkadza i jest wielkim no no. Kiedy facet nie potrafi prowadzić sam
        > ochodu, lub prowadzi jak fajtłapa - lekko pochylony do przodu, kurczowo trzymaj
        > ąc kierownicę.
        A jak ty prowadzisz samochód. Odróżniasz pedały u spodu. Czy pomagasz sobie ręką🤔
        • nastarana Re: O facetach vol 2 18.10.25, 22:52
          Pięknie się nam pan tutaj przedstawił.
      • magnoliaa50_50 Re: O facetach vol 2 19.10.25, 07:39
        Ty nas(ta)rana jesteś zwykłym kobiecym incelem. Tłumaczysz sama sobie, że to nie ciebie panowie nie chcą tylko ty nie chcesz ich. A po tym jak cię zjechali na Wandzie, to już kompletnie peron ci z żalu odjechał.
        • nastarana Re: O facetach vol 2 19.10.25, 09:06
          Bywalec!
      • tanebo0001 Re: O facetach vol 2 19.10.25, 09:19
        Bez jaj! Serio? Taka pierdoła? Pamiętasz taki film "Płytki facet"? Głównemu bohaterowi przeszkadzał kobiecy paluszek. I było to tak pokazane że facet odrzuca kobietę za pierdołę. A ematki przejmują się takimi pierdołami? Jesteście płytkie!
        • boggi_dan Re: O facetach vol 2 19.10.25, 09:50
          Mają duże wymagania, ale tylko wobec facetów. Co do siebie to granice są cienkie. Wystarczy, że będą pachnieć i nic robić😁
        • nastarana Re: O facetach vol 2 19.10.25, 09:51
          Pierdoła? Facet fajtłapa, bez prawa jazdy, lub ledwie samochód prowadzący jest dla mnie niemęski i nieseksowny. Po prostu pozamiatane. Taki facet pierwszy ucieknie, kiedy zrobi się niebezpiecznie, nie uniesie siatki z zakupami i będzie płakać, że go buty obtarły podczas spaceru i mu zimno, bo kalesonów nie założył. No taka ciapa.
          • homohominilupus Re: O facetach vol 2 19.10.25, 10:00
            No pierdoła. Sorry angazetka.
          • tanebo0001 Re: O facetach vol 2 19.10.25, 10:44
            Ale to hipergamia...
          • baenzai Re: O facetach vol 2 19.10.25, 11:11
            Prowadzenie samochodu ze wspomaganiem kierownicy (a nie daj borze z automatyczną skrzynią biegów) też jest mocno gejowskie.

            To mniej więcej tak jakby baba miała powyżej 55 kg, nie urodziła minimum dwójki dzieci, nie umiała zrobić pięciu rodzajów ciast albo uszyć swetra.
            • homohominilupus Re: O facetach vol 2 19.10.25, 11:16
              baenzai napisał:

              > Prowadzenie samochodu ze wspomaganiem kierownicy (a nie daj borze z automatyczn
              > ą skrzynią biegów) też jest mocno gejowskie.


              Też? Ktoś tu oprócz ciebie użył słowa "gejowskie"?
              >
              > To mniej więcej tak jakby baba miała powyżej 55 kg, nie urodziła minimum dwójki
              > dzieci, nie umiała zrobić pięciu rodzajów ciast albo uszyć swetra.

              Zupełnie nie tak ale dream on.

              Nie prowadzisz samochodu ze tak cię wzmożyło?
            • tanebo0001 Re: O facetach vol 2 19.10.25, 11:38
              Bez wspomagania? A gdzie takie auto znaleźć? Na giełdzie antyków?
            • tanebo0001 Re: O facetach vol 2 19.10.25, 11:38
              A co do automatów - w F1 też mają automaty.
              • tanebo0001 Re: O facetach vol 2 19.10.25, 11:42
                Żeby nie było - nigdy nie jeździłem automatem. Bez wspomagania jeździłem tylko 126p. Potem było mnie stać na auta ze wspomaganiem.
            • chatgris01 Re: O facetach vol 2 19.10.25, 15:13
              Uszyć swetra?
      • mag-la-swag Re: O facetach vol 2 19.10.25, 20:44
        Faceci bez prawa jazdy, po ktorych trzeba jezdzic i ich odwozic 🙄
        • krwawy.lolo Re: O facetach vol 2 19.10.25, 21:08
          Fakt, taki który nie potrafi dojechać nigdzie autobusem, tramwajem, czy kolejką. Pekaesy dojeżdżają prawie wszędzie, jeśli nawet nie co kwadrans.
    • kamin Re: O facetach vol 2 18.10.25, 22:19
      Mnie nie przeszkadza jak jest mojego wzrostu albo i trochę niższy.

      Nie przeszkadza mi również jeśli nie ma zapędów do majsterkowania, własnoręcznego kładzenia płytek, naprawy gniazdek itp.

      To co w pierwszym wątku też ok - casualowe ubrania czy wlosy/brak włosów na ciele. Łysina to wiadomo- w końcu wszyscy ją mają.
      • homohominilupus Re: O facetach vol 2 18.10.25, 22:29
        100 razy lepsza łysina niz takue przerzedzające sie a czubku glowy włosy jak u mnicha.

        Ale sa faceci z mocnymi włosami, bez tego kółka nawet ok 50-tki wiec nie wszyscy mają łysinę
    • arthwen Re: O facetach vol 2 18.10.25, 22:29
      Mnie też brak włosów nie przeszkadza, mój mąż się goli obecnie na łyso i wygląda lepiej niż z włosami (ma ładny kształt czaszki tongue_out), tyle że ma brodę i dla odmiany z brodą lepiej niż bez wink
      W tamtym wątku padło dużo takich bardzo szczegółowych wad - pełne usta, małe dłonie, taki czy inny tyłek. Ja nie zwracam na to aż takiej uwagi, chyba że to faktycznie jakieś ekstremum albo bardzo odbiega od reszty budowy ciała/twarzy. Zdecydowanie więcej cech wykluczających mogłabym podać jeśli chodzi o charakter/usposobienie/zachowanie niż stricte wygląd.
    • voyah3 Re: O facetach vol 2 18.10.25, 22:31
      Mnie nie przeszkadza jesli jest inteligentny, wesoly i bogaty. Ale nie wiem czy ktos na to narzekal w tamtym watku
    • krwawy.lolo Re: O facetach vol 2 18.10.25, 22:52
      Czy mogłybyście się w tym wątku uwolnić od mężów, partnerów, czy jak ich tam nazywacie? Znaczy od tych, z którymi czujecie się związane, w jakikolwiek sposób.
      • boggi_dan Re: O facetach vol 2 18.10.25, 23:10
        krwawy.lolo napisał:

        > Czy mogłybyście się w tym wątku uwolnić od mężów, partnerów, czy jak ich tam na
        > zywacie? Znaczy od tych, z którymi czujecie się związane, w jakikolwiek sposób.
        Gdzie tam to jest jak zabawka i przewiązanie. Mój pimpuś jest najlepszy. A watek jest facetach. Niekoniecznie domowych stworzeniach, z którymi ciężko się rozstać. Jakby się bały, że ematkę czytają.
        • nastarana Re: O facetach vol 2 18.10.25, 23:46
          Jest sobota i Tani znowu przygazował.
    • kropkacom Re: O facetach vol 2 18.10.25, 23:02
      > Łysy facet tez jest ok. Moj mąż jest łysy (goli sie na zero) i wyglada dobrze, podoba mi się.

      No ale jak poznałaś to był łysy? Pewnie wtedy myślałaś, że łysy facet jest nie sexy. Z czego, te dyskusje są nic nie warte. Zwłaszcza jak chodzi o bycie z kimś dłużej niż na przygodny seks.
      • homohominilupus Re: O facetach vol 2 19.10.25, 09:53
        Tak, był.

        Zanim go poznałam nie mialam raczej zdania na temat łysych. Tzn inaczej wyglada facet z marną resztką włosów i zaczeską a inaczej taki, który sobie tę resztkę goli.
    • boggi_dan Re: O facetach vol 2 18.10.25, 23:03
      U facetów naprawdę jest tak, że dzieją się w nich jednorazowe akty stwórcze. Na czym to polega? Jeśli facet raz, po jakimś czasie od tego, kiedy się poznaliście, powiedział Ci, że Cię kocha, to znaczy, że Cię kocha, dopóki Ci nie powie, że Cię nie kocha. Naprawdę. On ma w głowie myśl: „Przecież nie odwołałem tych słów. Jakbym Cię nie kochał, to bym odwołał, ale skoro nie odwołuję, to znaczy, że kocham.

      Adam Szustak OP, Projekt Estera. Czym jest piękno kobiety?
      • voyah3 Re: O facetach vol 2 19.10.25, 08:48
        boggi_dan napisał:

        > U facetów naprawdę jest tak, że dzieją się w nich jednorazowe akty stwórcze. Na
        > czym to polega?

        Ze wyniesie śmieci
        • boggi_dan Re: O facetach vol 2 19.10.25, 08:58
          voyah3 napisała:

          > boggi_dan napisał:
          >
          > > U facetów naprawdę jest tak, że dzieją się w nich jednorazowe akty stwórc
          > ze. Na
          > > czym to polega?
          >
          > Ze wyniesie śmieci
          Za słowa o miłości, których słów brakuje każdemu. Obojętnie jakich płci. Nie doczytałaś tego cytatu do końca.
      • tanebo0001 Re: O facetach vol 2 19.10.25, 09:22
        A jak gada co 15 minut to też pewnie źle bo za często. Więc jak często ma to powtarzać? Domyśl się! Bo jak nie to rozwód i tablica alimentacyjna...
        • 152kk Re: O facetach vol 2 19.10.25, 21:28
          A jak ci powiem, że masz mówić równo raz dziennie, pomiędzy godz. 9.15 a 12.30, to dzięki temu uda ci się stworzyć wieloletni satysfakcjonujący związek, tak? No to rób tak, będzie ok, zapewniam, wiem z doswiadczenia. I nie musisz mi dziękować
    • boggi_dan Re: O facetach vol 2 19.10.25, 08:56
      Już dawno powinieneś dostać bana. Za wklejenie cudzych zdjęć i udawanie kobiety na tym forum. A wyjątkowo obrzydliwy czepliwy troll To zdjęcie ściągnęłeś z czyjegoś profilu
    • 35wcieniu Re: O facetach vol 2 19.10.25, 09:44
      Z tam wymienionych większość mi nie przeszkadza, przy założeniu że facet mi pasuje nazwijmy to, mentalnie.
      A już jaki mógłby być problem z casualowym stylem ubioru to kompletnie nie łapię. Chyba że chodzi o niedostosowanie do okoliczności.
      • 35wcieniu Re: O facetach vol 2 19.10.25, 09:51
        Aha i w sumie jeśli chodzi o abnegację modową to spoko, ale jak idzie w kierunku bycia nieokrzesanym i zaniedbanym nieogarem to jednak trochę problem. Patrz: mąż jednej z forumek, który po oderwaniu podeszwy okleił but taśmą klejącą i nie widział potrzeby nabycia nowych.
        No to nie, co więcej uważam że dla każdego normalnego człowieka to powinno być too much. big_grin
    • kobietazpolnocy Re: O facetach vol 2 19.10.25, 09:45
      Zupełnie nie przeszkadza mi brak prawa jazdy u mężczyzny.

      Z innych dziwnych argumentów na nie z tamtego wątku: zupełnie nie przeszkadzają mi gładko ogoleni mężczyźni, nawet takich wolę bądź z maks kilkudniowym Nie, nie głupie. Dla większości cardio to obowiązkowe podniesienie tętna i zlanie się potem.
      Wywala kortyzol w kosmos. zarostem.
      Zbyt duży zarost kojarzy mi się od razu z chęcią zasłonięcia drugiego podbródka wink
      • 35wcieniu Re: O facetach vol 2 19.10.25, 09:47
        Wywala kortyzol w kosmos. zarostem.

        Chłop z cyrku chyba by mi przeszkadzał. XD
        • kobietazpolnocy Re: O facetach vol 2 19.10.25, 12:41
          Udało mi się, wow.
    • krwawy.lolo Re: O facetach vol 2 19.10.25, 09:55
      I znowu mąż jako miara wszechrzeczy. 🤦‍♂️
      • tanebo0001 Re: O facetach vol 2 19.10.25, 10:31
        Ano wiesz... Możesz wyciągnąć kobietę z hipergami ale na odwrót się nie da...
    • analoga_niet Re: O facetach vol 2 19.10.25, 11:10
      Wzrost, owłosienie lub jego brak, tatuaże, głowa ogolona na łyso, ubieranie się na luzie i bez oglądania się na trendy
      • homohominilupus Re: O facetach vol 2 19.10.25, 11:17
        O, tatuaże. Nic a nic nie przeszkadzają
        • baenzai Re: O facetach vol 2 19.10.25, 11:44
          Nic a nic? smile

    • 152kk Re: O facetach vol 2 19.10.25, 11:31
      Dokładnie to samo co wymienilas , takie aspekty mi kompletnie nie przeszkadzają. Pewnie jeszcze wiele innych rzeczy akceptuję u facetów, jeśli chodzi o fizyczność, ale nie czytałam tamtego wątku, więc może byś zrobiła listę, co tam się nie podobało?
      • homohominilupus Re: O facetach vol 2 19.10.25, 11:50
        Żartujesz? Mam listę robić bo Ci sie nie chce wątku przeczytać?
        No sorry 😉
        • dekoderka [...] 19.10.25, 12:52
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • 152kk Re: O facetach vol 2 19.10.25, 21:23
          Ja nie wysunęłam roszczenia wobec ciebie, tylko zastrzeżenie, że ja nie jestem w stanie odniesć się do wszystkiego co tam było. Ale chyba niejasno się wyraziłam - zajrzałam tam, ale nie spamiętałam szczegółów bo wątek długaśny. I uznałam, że zabawnie by było taka check-listę stworzyć, typu: owłosienie: 10% forumek bardzo na tak, 45% na może, 20% na nie, reszta nie ma zdania itd🤣 Ale nie musisz robić jeśli nie chcesz.
          • homohominilupus Re: O facetach vol 2 19.10.25, 22:51
            No niezbyt chcę, aż tak mi sie nie nudzi 😜
    • sylwiastka Re: O facetach vol 2 19.10.25, 16:23
      Nie przeszkadzaja mi i mezczyzn cechy charakteru i osobowosci uznawane powszechnie za niemeskie, a nawet za kobiece. Szczególnie opiekunczosc, wrazliwosc na estetyke, inteligencja emocjonalna, chec wykonywania czynności domowych.
      • 35wcieniu Re: O facetach vol 2 19.10.25, 20:24
        To chyba nawet są dość pożądane cechy, nie tylko nie przeszkadzające.
        Chyba że ktoś z frakcji "łobuz kocha najmocniej" big_grin
      • trampki-w-kwiatki Re: O facetach vol 2 19.10.25, 20:40
        To zupełnie tak jak mnie nie przeszkadzają. Ba! Lubię jak chłop ma takich sporo.
    • trampki-w-kwiatki Re: O facetach vol 2 19.10.25, 20:44
      Nie przeszkadzają mi rzeczy, które innym niekoniecznie się podobają. Jak facet jest delikatniusi i nie jest taki hop siup do przodu. Jak jest chudy (byle silny był, bo ja nie jestem a ktoś być musi). I jak gada mniej ode mnie. I jak woli sprzątać w niedzielę a nie w sobotę, to też mi nie przeszkadza, może sobie sprzątać w tę niedzielę, skoro chce!
      • homohominilupus Re: O facetach vol 2 19.10.25, 22:53
        Ja lubię sprzątać w piątek zeby w weekend budzić sie w czystym mieszkaniu.
        I sprzątam najlepiej. Chlop niech gotuje bo to mu lepiej wychodzisz ja moge sprzatać
    • 00zxc00 Re: O facetach vol 2 19.10.25, 22:44
      Podobają mi się włosy u faceta na klacie i wszędzie indziej i nie obchodzi mnie że innym się podoba. Więcej dla mnie tego towaru.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka