homohominilupus Re: Halloween 29.10.25, 15:26 W Hiszpanii obchodzą na pełnej. W katolickiej szkole pełno dekoracji. Odpowiedz Link Zgłoś
dwa_kubki_herbaty Re: Halloween 29.10.25, 15:54 Tak od wielu lat jest u nas impreza, bo syn ma urodziny, i lecimy w klimacie. Odpowiedz Link Zgłoś
palacinka2020 Re: Halloween 29.10.25, 17:14 Mnie to bardzo odpowiada, bo nie obchodzimy święta zmarłych. Dzieci cieszą się cały październik. Ozdób nie kupiłam, dzieci zrobiły. Wyszły paskudne. To nic, za 4 dni znikną. Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Halloween 29.10.25, 17:20 "A wy wycinanie dynie, szykujecie słodycze, nie boicie się piekła?" Nie wycinam dyni. Nie lubię i nikt w domu nie lubi, więc kupowanie byłoby po prostu marnotrawstwem. Nie szykuję słodyczy. Nie lubię Halloween, nie obchodzę, nie dekoruję drzwi i rokrocznie liczę na to, że tym razem trafią nie kretyni, którzy rozumieją, że brak dekoracji = brak słodyczy i minimum kultury nakazuje dać spokój mieszkańcom i nie dzwonić. Nie boję się piekła. Po pierwsze diabli swego nie biorą, a po drugie, jak mawiał pewien wielki człowiek "W niebie jest lepszy klimat, ale w piekle lepsze towarzystwo." Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Halloween 29.10.25, 18:09 Aaa... Dwa dni temu nabyłam sobie upragniony horr z klasyki literatury i mam zamiar zacząć czytać w Halloween. Liczy się jako obchodzenie? Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Halloween 29.10.25, 18:10 Horror, oczywiście, nie horr. Nie mam pojęcia jakimi drogami błądzi logika mojego telefonu... Odpowiedz Link Zgłoś
majenkirr Re: Halloween 29.10.25, 18:40 kocynder napisała: > Nie wycinam dyni. Nie lubię i nikt w domu nie lubi, więc kupowanie byłoby po prostu marnotrawstwem. W tym roku wiewiórki i chipmunki zeżarły mi wszystkie dynie przed domem, więc nic się nie zmarnowało😉 Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Halloween 29.10.25, 18:50 Ale słodziak! Tak to nie szkoda! Jakbym miała wiewiórki i chipmunki to bym im nie żałowała. Ale mieszkam w mieście, w bloku. Dynię musiałabym nabyć drogą kupna, przydźwigać do domu, powycinać i co dalej? Ponieważ nikt w domu nie lubi to zawartość wywalić a dynię, ponieważ nie obchodzę halloween to chyba wystawić przy śmietniku... No, jakoś niezbyt. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkirr Re: Halloween 29.10.25, 18:56 My też nie jadamy dyń, kupujemy do dekoracji przed dom, bez wycinania. Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Halloween 29.10.25, 19:05 Na twoim miejscu hodowałabym specjalnie dla chipmunków. W Trójmieście nie występują... Odpowiedz Link Zgłoś
mama-ola Re: Halloween 29.10.25, 17:50 Dyni nie wycinam, cukierki wyszykuję. Moje dzieci uwielbiały tę akcję, chętnie się przebierały i chodziły po domach z całą bandą. Wszystko w ramach jednego zamkniętego osiedla, więc bezpiecznie mimo ciemności. Nikt im wstrętów nie robił, najgorszym, co ich spotykało, to sporadycznie przeterminowane słodycze (widocznie ktoś czyścił zapasy). Przynosiły zawsze mnóstwo słodyczy, co oznacza, że ludzie hojnie i chętnie wspierali akcję. To u nas najładniejsza, najweselsza społeczna akcja na osiedlu. W ogóle ładnie sie tu dzieci bawią, jak za starych czasów spędzają czas na zewnątrz, grają w gry podwórkowe itp. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkirr Re: Halloween 29.10.25, 18:43 Moje dzieci tradycyjnie urządzają imprezę halloweenową, dekoracje wjadą w ostatniej chwili. Tylko małżonek jak co roku przybił Babę Jagę na domu. Odpowiedz Link Zgłoś
shmu Re: Halloween 29.10.25, 18:50 Dynie mamy z wlasnego kompostu, wycinalismy w zeszlym roku, w tym raczej nie. Dzieci beda chodzic, zrobilam im kostiumy smoka, akurat sie przydadza na karnawal. Kiedys bylam przeciwko, teraz w zasadzie nie widze w tym nic zlego - niby nie jest to nasza tradycja, a moze jednak jest, skoro nawet szkola wysyla pouczenie jak powinny sie zachowywac dzieci biorace udzial w halloween. Plastiku nie kupuje, ale niech sie bawia na zdrowie, skoro im to sprawia przyjemnosc. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kita Re: Halloween 30.10.25, 08:26 Co sobie robią inni malo mnie interesuje póki do mnie nie przyłażą i nie niszczą. Od kilku lat (jakichś 3-4) chodzą grupki patolsów i obrzucają jajkami domy, malują keczupem po elewacjach, rysują samochody stojące przed domem. Policja jest juz stałym bywalcem na naszej ulicy w halołin. Czasami sa to 14latki czasami 17latki. Więc niestety ja wypuszczam psy i zamykam furtke. Halołin to jeden z bardziej znienawidzonych przeze mnie dni. Odpowiedz Link Zgłoś
marecky81 Re: Halloween 30.10.25, 09:49 Wszystkie tego typu komercyjne imprezy i święta "patologizują" się. Mecze piłkarskie zdominowane zostały przez kibolstwo, luźne imprezy dla biegaczy przez wszelkiego rodzaju "armageddony", studenckie juwenalia zmieniły się w orgie seksualne i narkotykowe. Na szczęście moda na "helołin" chyba się u nas nie przyjęła mimo wysiłków medialnych. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Halloween 30.10.25, 09:59 Dobrze, że przypomniałaś, muszę iść po cukierki. Raz, jak zapomniałam cukierków, dawaliśmy dzieciom kasę. 🤭 Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: Halloween 30.10.25, 10:41 Jak miałam w domu małe dzieci, no to tak, jasne! Bardzo dużo działo się w temacie Halloween. Kupiłam na allegro pakę dekoracji (girlandy, nitkowate pajęczyny, jakieś maski, plastikowe pajączki i takie tam...), mąż robił wycinanki z dyni, ale też np z arbuza (super mózg można wyciąć z arbuza ) . Zapraszaliśmy znajomych z dziećmi- było trochę dyniowego jedzenia, mnóstwo słodyczy, wypieki dyniowe, ale też pieczone jabłka, paluchy wiedźmy. I wygłupialiśmy się. Ale rok, dwa czy nawet trzy z rzędu, w ten sposób spedziliśmy, i okazało się, że dziecko nam z tego wyrosło. buuu ;-( Okazało się też, że jedni znajomi ani razu zaproszeniem nie odwzajemnili się, drudzy zmienili pracę i w okolicy listopada brali na maksa dyżurów, więc ani uczestniczyć nie mogli, a tym bardziej nie mogli nic zorganizować. No i skoro my nie zorganizowaliśmy imprezy Halloweenowej, to nikt z tego grona nie zorganizował, i rozmyło się. I po świetowaniu. Aktualnie: piekę dynię, jest zupa, bo lubimy, jest placek dyniowy, bo też lubimy. W tym roku do jednej pracy kupiłam sobie 2 małe gadżety, planuję jutro je ubrać. 🧟♀️taki śmieszny akcent, żeby było wesoło. A w firmie- to nie wiem, jak się wyrobię wieczorem, to będzie placek - i tu pomysł jest! Wnętrzności zombie- są mega Kto nie ma pomysłu na jutro, to bardzo polecam. mojewypieki.com/przepis/wnetrznosci-zombie Odpowiedz Link Zgłoś
majenkirr Re: Halloween 30.10.25, 14:34 O kurde! A myslalam, ze już nic nie jest w stanie mnie zaskoczyć😅 Odpowiedz Link Zgłoś
anek-dotka Re: Halloween 30.10.25, 11:57 Przecież z ozdobami jest tak jak z każdymi innymi świętami, nie muszą być jednorazowe, chyba że naturalne. Dzieci się bawią, oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Halloween 30.10.25, 14:14 Jeden chłop na tyle kobit? Czy to tanebo 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.ewartxxxx Re: Halloween 30.10.25, 15:42 ja nie mam nic przeciwko halloween-wole wspominki na wesolo ,niz tradycyjnie z płaczem i zawodzeniem i koniecznie w czerni -i dzieciom sie tez nie dziwie ,ze wola zjesc cukierka i sie posmiać niz umartwiac sie w podniosłej atmosferze. jedyne ,czego nie ogarniam to tradycja łażenia po blokowiskach celem uzyskania cuksów -ani to bezpieczne ani mądre,co innego osiedle domkow imniej wiecej znajomi sasiedzi Odpowiedz Link Zgłoś
leyla76 Re: Halloween 30.10.25, 16:27 Mieszkam w małej wiosce w Szwajcarii i tutaj co roku Halloween jest organizowane przez nasz urząd wiejski. Zasada jest jedna, dzieciaki oprócz cukierków, zbierają dary dla biednych, czyli produkty spożywcze z długą datą ważności, kosmetyki itp. Wszystko jest zabierane do urzędu, a wieczorem dla wszystkich jest talerz gorącej zupy dyniowej, jakieś trunki dla dorosłych. Powiem, że atmosfera jest super. Ja dzisiaj kupiłam mieszankę słodyczy, plus orzechy fistaszki, plus mandarynki. Wsystko mieszam, wsypuję do koszyka i wystawiam przed domem. Stawiam świeczki w lampionach, wieszam ze dwie ozdoby. Dzieci same biorą parę cukierków i idą dalej, więc nie muszę co chwila otwierać drzwi. Stawiam tez torbę z zakupami na cele dobroczynne, mleko w kartonie, mąka , cukier, makaron, parę puszek, żele pod prysznic, proszek do prania. Odpowiedz Link Zgłoś
profes79 Re: Halloween 31.10.25, 06:51 Ciekawe jest to, że w zasadzie halloween od polskich ostatków różni się głównie terminem. Tak samo łaziło sie po domach śpiewając "przyszliśmy tu na ostatki", zbierając cukierki i drobne; tak samo dzwoniło się do ludzi i chodziło po domach (w moim przypadku po bloku). Ba, jestem niemal pewien, że emamy tak pomstujące na dzisiejsze dzieciaki same łaziły w ostatki te 30-40 lat temu (bo tradycja zaczęła zdychać w okolicach lat 90-tych, kiedy powoli przestawało być bezpiecznie; sam pamiętam, że rodzice z sąsiadami wtedy sami dawali nam słodycze i trochę drobnych, żebyśmy tylko w domu siedzieli ). Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Halloween 31.10.25, 09:47 Ja pamiętam chodzenie kolędników po domach, zresztą do dziś bywają na moim dawnym osiedlu. Też przebrani za takie same straszydła 😜 Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Halloween 31.10.25, 14:25 Yyy nie? ale to jakas regionalna tradycja? niczego takiego nie kojarze.Wiem, ze czasem lazili kolednicy i to tyle Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Halloween 31.10.25, 17:43 simply_z napisała: > Yyy nie? ale to jakas regionalna tradycja? niczego takiego nie kojarze.Wiem, z > e czasem lazili kolednicy i to tyle > u babci, w małopolskim, chodzili, ale to wieś była. Najgorszy był Turoń, kłapał paszczą, tańczył, skakał po całej izbie, wyglądał jak jakiś potwór, budził strach. Diabeł przy nim zdawał się być całkowicie niegroźny. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Halloween 31.10.25, 07:04 Szczerze mówiąc, jakoś nie widzę, żeby w moim regionie Halloween się przyjęło na tyle, by było naprawdę zauważalne. Do tej pory, przez wszystkie te lata, ani razu nie zdarzyło się nawet, żeby dzieci dzwoniły do drzwi. Córka, gdy była młodsza, przebierała się halloweenowo i chodziła na imprezy z rówieśnikami. Ale poza tym, prócz halloweenowego „badziewia” w sklepach nie widzę żadnych oznak tego święta. Czy to ma coś wspólnego z księdzem? Nie sądzę, my do kościoła nie chodzimy. Wyrosłam w czymś innym, horrory mnie nudzą, wydrążona dynia też jakoś nie moja bajka. Wolę mroczne klimaty innego rodzaju. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Halloween 31.10.25, 07:21 >Wolę mroczne klimaty innego rodzaju. Jakiego? Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Halloween 31.10.25, 13:35 piataziuta napisała: > >Wolę mroczne klimaty innego rodzaju. > > Jakiego? kocham estetykę noir, w tym stare filmy typu Sokół Maltański, ale też kinowe neo noir z ulubionym Dark City na pierwszym miejscu, kolejno Sin City i Blade Runner. Wszystkie mroczne kryminały, zwłaszcza te skandynawskie, bo tam nie tylko klimat bywa mroczny ale i ludzie, ludzie są nie dość, że zwykli, naturalni z wyglądu, to często depresyjnie mroczni Oczywiście Batman i Gotham, ciężko zrobić dobrego, klimatycznego Batmana, ale już The Batman z 2022 roku, był świetny, technika idzi do przodu, nawet Pattinsona przebolałam. Mroczni superbohaterowie - oprócz Batmana, Wolverin - kocham gościa, z postaci kobiecych ulubiona Jessisa Jones. Dlatego nie przeszkadza mi nawet mroczna jesień, z mgłami, gawronami, krukami i kawkami, z ich gardłowym kra-kra-gra. Lubię to, jest takie...mroczne. Halloween z pomarańczowymi dyniami z oczkami, świeczkami, cukierkami jest takie słodko-amerykańskie, dla dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Halloween 31.10.25, 14:07 A, ok. Myślałam, że jeszcze o mroczniejsze rzeczy chodzi. Mnie się wiekszość z tego co opisujesz, kojarzy z klimatami dla dzieci. Może dlatego, że kiedyś grałam w Mystery Case Files - i tam zawsze było właśnie mroczne śledztwo, nadprzyrodzone klimaty w tle, złowieszcze kra-kra-kra kroków (czy tam gawronów) i zagadki polegające np. na otwieraniu brzuchów ciężarnych manekinów. Wtedy wydawało mi się, że to gra dla dzieci, ale teraz w sumie to nie jestem pewna. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Halloween 31.10.25, 17:14 piataziuta napisała: > Wtedy wydawało mi się, że to gra dla dzieci, ale teraz w sumie to ni > e jestem pewna. > no właśnie, to jak z mrocznymi komiksami. Ludzie często myślą, że jak są obrazki, to znaczy że to dla dzieci a tam są grane problemy alkoholowe, seks, depresja i moralne dylematy, trudne dzieciństwo, psychopaci, cynizm i przemoc. Odpowiedz Link Zgłoś
rinoa_woman Re: Halloween 31.10.25, 13:52 Nie obchodzę, ale też jakoś szczególnie mi nie przeszkadza, że ktoś inny obchodzi, mam raczej obojętny stosunek. Moje starsze dziecko tylko co roku prosi o jakieś "straszne" słodycze to robimy sami, w zeszłym roku były paluchy wiedźmy, w tym zażyczył sobie muffinki mózgi. Ale nie chodzimy po domach, w mojej okolicy raczej nikt by nie poczęstował cukierkami, bo ludzie nie świętują. Odpowiedz Link Zgłoś
voyah3 Re: Halloween 31.10.25, 16:30 Ja sie przebieram za stopę Taniego, tę ktorej zdjecia wysyłał forumkom Odpowiedz Link Zgłoś
eglantine Re: Halloween 31.10.25, 18:36 Ale chyba aż tak źle u niego nie jest? 😱 Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Halloween 31.10.25, 16:58 Urwa, nienawidzę yebanego halloween! Mieszkam w bloku. Nie dekoruję drzwi, nie kupuję cukierków, nie wpuszczam na klatkę schodową. Niestety - kilka mieszkań jest wynajmowanych goowniarzom - studenciakom, którzy wpuszczają każdego jak leci. No i weszła se grupka 7 czy 8 "dziubdziusiów - nastoletnich wyrostków. Walili w drzwi rycząc o cukierkach i psikusach, nie zgłupiałam, żeby otwierać drzwi takiej bandzie! No, w końcu poszli w cholerę. Minęło pół godzinny, przyszedł kurier. Urwa, urwa, urwa! Wszystkie drzwi ludzi, którzy ośmielili się nie włączyć do "igraszek dzieciątek" są obrzucone jajkami, wysmarowane jakimś syfem... Właśnie skończyłam myć. Swoje drzwi i niepełnosprawnej sąsiadki, koło 80 będącej. Bardzo dziękuję rozbawionej młodzieży. I ich mamusiom i tatusiom - oby6 wam tez ktoś nas..rał na progu! I niech "zabawowych" trafi szlag! Nie, zdecydowanie nie [polubię halołina i jego "świętujących". Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Halloween 31.10.25, 17:12 Cholera współczuję. Teraz pytanie kto to bydło wychował? Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Halloween 31.10.25, 17:23 Właśnie stąd moje życzenia dla ich mamuś i tatusiów - coby im ktoś nas...rał na progu i by nie zauważyli. I najlepiej bosa stopą z rana wdepnęli. Możliwe, że jestem złym człowiekiem, ale życzę też, by tym podpitym (po głosach sądząc) gnojkom ktoś wjechał w tyłki. Niekoniecznie śmiertelnie, ale tak, żeby już im na zawsze przeszło syfienie po cudzych domach, śmierdzielom parchatym! Zwłaszcza świadomość, że np ta moja starsza sąsiadka zapewne zauważyłaby to dopiero jutro. Albo wręcz w poniedziałek. Kiedy już te jajka i smary by dokumentnie zaschły... Uh... Odpowiedz Link Zgłoś
dekoderka [...] 31.10.25, 17:32 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Halloween 31.10.25, 17:35 A co mają do rzeczy horrory? Sama bardzo lubię i czytuję, choć od nieszczęsnego "Zmierzchu" trudno o DOBRY horror - wszystko to ckliwe romansidła o wampirach, a nie horrory. Widać nie jestem fajna. Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Halloween 31.10.25, 17:38 dekoderka napisała: > No jak to kto, nowocześni fajni rodzice, obchodzący nowoczesne fajne święta. > > Wincyj horrorów na każdym kanale, wincyj🤣🤣🤣 > A co to ma do rzeczy? A kiboli wychowali rodzice, którzy wozili na zajęcia sportowe po lekcjach? Odpowiedz Link Zgłoś
dekoderka [...] 31.10.25, 17:48 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Halloween 31.10.25, 17:54 Uuuu, powiem Ci, że niektórzy jak popiją w Wigilię to też jest co sprzątać na mieście. Ale ja nie wrzucam wszystkich do jednego worka i nie uważam, że należy zdelegalizować Wigilię. Odpowiedz Link Zgłoś
eglantine Re: Halloween 31.10.25, 18:44 No cóż, szczerze współczuję. Do mnie na razie dzwoniło pięć grup, głównie dzieciaki w wieku podstawówkowym, wszystkie fajnie, pomysłowo przebrane, najmłodszym towarzyszyli rodzice. Nikt nie ryczał, nie łomotał, ani nie huliganił. Na razie poszła jedna miska mieszanki wedlowskiej. A moje dziubdziusie przebrane, ale już nie chodzą od drzwi do drzwi, tylko imprezują ze znajomymi. Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Halloween 31.10.25, 17:18 jak to od kilku lat-szykujemy się od tygodnia, w tym roku inne przebranie i inne ozdoby przy drzwiach, będzie strasznie booo-boo Odpowiedz Link Zgłoś
laurielle Re: Halloween 31.10.25, 17:42 Obchodzę Halloween w wydaniu chrzescijanskim Przed domem stoją cukierki i wisi kartka o następującej treści: Każda strzyga, każda zmora niechaj zapamięta, że w tym domu chrześcijańskie obchodzimy święta. Dziś wieczorem dziękujemy w Trójcy jedynemu, że pozwala zostać świętym naprawdę każdemu. Jesteś straszny? Nic nie szkodzi, to żadna przeszkoda, Nawet upiór, wiedźma, zombie mogą wielbić Boga. Obiecuję i dotrzymam, to nie żadna gierka: pochwal Ojca, Syna, Ducha - możesz wziąć cukierka. Odpowiedz Link Zgłoś