husmus
18.11.25, 12:26
Czy to normalne, że w tym trudnym okresie nastolatka naukę ma za nic?
Tak oceny są dla nas ważne, dają jakieś mgliste pojęcie co umie, a gdzie są braki.
Do VI klasy oceny 4-5, w miarę zaangażowana w naukę, chociaż nigdy nie była typem pilnej uczennicy. Raczej wszystko na ostatnią chwilę.
VII klasa to dramat, wpadło już kilka 1, niektóre poprawiła na 5, czyli daje radę.
Do szału doprowadza mnie podejście - nic się nie stanie, najwyżej poprawię.