Dodaj do ulubionych

Wydłużanie korków

01.12.25, 13:41
Zastanawiam się co siedzi w głowach kierowczyń/kierowców którzy w miejskich korkach zostawiają przed sobą pustą lukę na długość sporego samochodu.
Brak rozumu? Nie dociera do nich że takie zachowanie wydłuża korek. Że marnują miejsce na jezdni które jest ogranioczone i powinno być maksymalnie wykorzystane. Że przez to gdzieś za sobą tamują ruch na skrzyżowaniu.
Dziś mi się przelało jak na pasie obok pani w Kii Picanto zostawiła przed sobą lukę w którą zmiesciłby się Passat.
Totalna bezmyślność.
Obserwuj wątek
    • szarmszejk123 Re: Wydłużanie korków 01.12.25, 14:04
      "Zastanawiam się co siedzi w głowach kierowczyń/kierowców którzy w miejskich korkach zostawiają przed sobą pustą lukę na długość sporego samochodu."

      W Belgii to jest nagminne! Szlag człowieka trafia, no naprawdę...
    • pyza-wedrowniczka Re: Wydłużanie korków 01.12.25, 14:07
      Z drugiej strony jak masz troszkę więcej miejsca niż 10 cm, to jesteś w stanie szybciej ruszyć. Ja np. staram się delikatnie ruszać, jak widzę że poruszył się samochód 2-3 przed mną, w ten sposób mam przestrzeń na to, żeby nie startować dopiero kilka senund po moim poprzedniku. Ale nie zostawiam dziury na samochód, tylko taką kilkadziesiąt cm.
      • lajtova Re: Wydłużanie korków 01.12.25, 14:09
        Ale twoje zachowanie jest super.
        Tylko brać z Ciebie przykład.
    • mayoliijka Re: Wydłużanie korków 01.12.25, 14:42
      Po to, żeby każdy kierowca mógł zjechać bez problemu na bok (chodnik, trawnik, pobocze), jak pojedzie karetka albo straż pożarna. Albo po to, żeby zauważywszy że z tyłu pędzi ktoś, kto zasłabł/zagapił się/ma zepsute hamulce/ jest naćpany lub szalony - mieć miejsce uciec w bok. Nic głupszego niż podjechać komuś na pół metra. Żeby móc swobodnie uciec w bok, to trzeba w dalszym ciągu jako kierowca widzieć koło samochodu poprzedzającego.
      • szarmszejk123 Re: Wydłużanie korków 01.12.25, 14:46
        O, a to bardzo ciekawe, w jaki sposób gwarantujesz sobie miejsce na ucieczkę w bok zostawiając 5metrow miejsca przed tobą
        🤔
        • szarmszejk123 Re: Wydłużanie korków 01.12.25, 14:48
          Za szybko poszło.
          Ja się z tym spotykam głównie w mieście, gdzie w bok i tak nie mam gdzie zjechać, bo albo wjadę na chodnik, albo na tory albo na drogę rowerową :p te meeeeetry zostawione z przodu nijak ci w bok nie pomogą uciec:p
          • mayoliijka Re: Wydłużanie korków 01.12.25, 16:06
            5 metrów oczywiscie jest zbędne. Ale wyżej ktoś się chwalił podjeżdżaniem na kilkadziesiąt centymetrów. To jest idiotyzm.

            • szarmszejk123 Re: Wydłużanie korków 01.12.25, 16:08
              A nie, to mnie nerwi tak samo, jak kilkumetrowe dziury :p
              • mayoliijka Re: Wydłużanie korków 01.12.25, 16:14
                A mnie bardziej. Nie znoszę jak mi ktoś wisi na zderzaku - obojętnie czy w trasie, czy w korku. Już mi dwa razy tacy mistrzowie wjechali w samochód, z czego ostatni wyzerował jeszcze dwa nietanie rowery na haku.
                • szarmszejk123 Re: Wydłużanie korków 01.12.25, 16:18
                  mayoliijka napisała:

                  > z czego o
                  > statni wyzerował jeszcze dwa nietanie rowery na haku.


                  Rozumiem, współczuję. 🤗
            • cwalina.ze.szczecina Re: Wydłużanie korków 01.12.25, 16:08
              30 do 50 cm jest idealnie.
              • szarmszejk123 Re: Wydłużanie korków 01.12.25, 16:12
                Nie przesadzajmy teraz w drugą stronę:p 5 metrów to za dużo, ale 1,5-2 to zwykle jest ok :p zwykle widzi się gumy poprzednika z takiej odległości a ja jeżdżę małym i niskim goofnem.
      • madame_edith Re: Wydłużanie korków 01.12.25, 14:48
        🤦‍♀️
        Łomatko
        • mayoliijka Re: Wydłużanie korków 01.12.25, 16:09
          Uważasz że kilkadziesiąt centymetrów w korku jest ok? Nie wiem kto cię uczył jeździć.

          "Zostaw taki odstęp, aby móc w razie czego ominąć stojący przed Tobą samochód. W przypadku sytuacji zagrożenia, konieczności utworzenia korytarza życia lub po prostu chęci zmiany pasa ruchu, nie jesteś uzależniony od kierującego pojazdem przed Tobą.

          Dystans nie jest określony liczbowo, ponieważ zależy od wielkości i zwrotności auta, które prowadzisz. Niemniej zakładając, że wyczuwasz zachowanie pojazdu, jesteś w stanie określić przynajmniej w przybliżeniu, ile miejsca będziesz potrzebować. Pamiętaj! Lepiej zostawić nieco za dużo przestrzeni, którą później możesz zniwelować podjeżdżając do przodu. Niż zbyt mały dystans, który nie da Ci możliwości wykonania żadnego manewru."
          www.gazelka.pl/blog/bezpieczna-odleglosc-miedzy-autami-teoria-praktyka-i-przepisy/
      • lajtova Re: Wydłużanie korków 01.12.25, 15:40
        Jak jedzie pojazd uprzywilejowany to wszyscy starają się udrożnić przejazd więc jak inni to robią to i dla ciebie znajdzie się pole dla manewru.
        Po pierwsze żeby to zobaczyć trzeba by się cały czas patrzeć w lusterka. Po drugie jak za tobą stanie auto albo dwa to i tak nie zarejestrujesz że coś takiego się dzieje.
        Poł metra to idealny odstęp podczas jazdy i stania w korku.
      • bagietka01 Re: Wydłużanie korków 01.12.25, 16:55
        Zjechać w bok możesz, gdy nie masz całych ulic wzdłuż jezdni osłupkowanych. A w Warszawie tak niestety jest, więc i tak nie zjedziesz.
        • kokosowy15 Re: Wydłużanie korków 01.12.25, 17:05
          Trudno, żeby jezdnię nie były oslupkowane, bo gdy brak zasiekow i wilczych dołów, chodniki i trawniki są zajęte przez parkujące samochody. Przecież znaki i przepisy to tylko sugestia.
    • zanetka.x Re: Wydłużanie korków 01.12.25, 14:48
      po to aby nie podjeżdżać co chwilę, ratuje to sprzęgło i zmniejsza zużycie paliwa
      • lajtova Re: Wydłużanie korków 01.12.25, 16:04
        Fuck Russia.
    • madame_edith Re: Wydłużanie korków 01.12.25, 14:49
      Nic nie siedzi, tzn hula wiatr bezmyślności i wdupiemania innych
    • mava12 Re: Wydłużanie korków 01.12.25, 15:09
      lepiej że zostawiła niż miałaby wjechać w tyłek poprzedzającego...
      Nie, nie zauważam problemu. Nawet jak światła się zmienią to i tak wszyscy (stojacy) zdążą przejechać. A jeśli jest długi korek to na pewno pani zostawiająca lukę, nie miała wpływu na to, że światła się zmieniły i ktos został.
      Mnie często nie chce się podjeżdżać, z powodu takiej luki, bo np. samochód stojący wcześniej nagle podjechał, czy zmienił pas przed światłami (zdarza się). I tak wszyscy za mną, zdążą przejechać.
      Wyjątkiem jest sytuacja, kiedy np.jeden z pasów staje się tym do skrętu (a ja jestem na nim) i widzę, że samochody za mną nie mieszczą się, i blokują ruch z tyłu. Wtedy staram się podjechać jak najbliżej poprzedzajacego samochodu.
      • lajtova Re: Wydłużanie korków 01.12.25, 15:43
        "lepiej że zostawiła niż miałaby wjechać w tyłek poprzedzającego" jaka pokręcona logika wytworzyła w twojej głowie taką idiotyczną alternatywę.

        Nie nie wszyscy przejadą bo przez takie zachowanie skorkuje się poprzednie skrzyzowanie.
        Twoje lenistwo powoduje wydłuzanie korka, tamowanie ruchu, blokowanie skrzyzowań.
        • mava12 Re: Wydłużanie korków 01.12.25, 15:52
          no wiesz...jeśli ja staję za samochodem a on nagle postanawia podjechać 30 cm to ja tego nie robię. Zwykle.
          Nic sie nie skorkuje bo samochody za mną mają pedał gazu, ty nie masz?
          • szarmszejk123 Re: Wydłużanie korków 01.12.25, 15:56
            Ewidentnie nie spotkałaś się z problemem, inaczej nie wspominałabyśniezauwazalnych 30 cm:p
            U mnie te dziury, to są długie metry, nie centymetry. I tak, takie stawanie sprawia, że ostatni nie przejedzie.
            • mava12 Re: Wydłużanie korków 01.12.25, 16:03
              U mnie te dziury, to są długie metry, nie centymetry. I tak, takie stawanie sprawia, że ostatni nie przejedzie.

              jakby ruszał wtedy, kiedy ruszają ci z początku, to by przejechał. Ale jak każdy naciska gaz dopiero wtedy, kiedy ten przed nim ruszy tyłek, to może i nie przejedzie.
              No ale to trzeba patrzeć na jezdnie i ruch na niej, a nie siedzieć z nosem w smartfonie. I na emamuśce - bo "korek".
              • szarmszejk123 Re: Wydłużanie korków 01.12.25, 16:06
                No on nie może ruszyć wtedy, kiedy ruszają ci z początku, bo wjedzie w doppe temu, którego ma przed sobą 🤷
                • mava12 Re: Wydłużanie korków 01.12.25, 16:17
                  >No on nie może ruszyć wtedy, kiedy ruszają ci z początku, bo wjedzie w doppe temu, którego ma przed sobą 🤷

                  a przepraszam, od czego ma oczy? zdaje się że badania wzroku u kierowców, są obowiązkowe.
                  Przecież o tym pisała pyza, wcześniej. A laytowa ją skompementowała.
                  Tak, jak stoi sie pod światłami/w korku, to nalezy obserwować to, co dzieje się 3-4 samochody wcześniej. Jak inni ruszają to ty tez powoli. Patrząc na tyłek przed sobą.
                  Jesli ty tego nie potrafisz no to już trudno...Ale nie ucz innych dzieci rodzić...Dzieki bogu prawo jazdy mam od +/-40 lat i żadnego wypadku, stłuczki też. Wiec jakos sobie radzę, w ruchu miejskim (Warszawa) i poza miejskim, a nawet międzynarodowym
                  • szarmszejk123 Re: Wydłużanie korków 01.12.25, 16:19
                    Ty ewidentnie nie rozumiesz, o czym my tu mówimy.
                    • mava12 Re: Wydłużanie korków 01.12.25, 16:30
                      chciałby się powiedzieć, wzajemnie
                      Jak juz brakuje argumentów, a ewidentnie ci brakuje, to najlepiej zaatakować personalnie.
                      Np. jesteś głupia i nie wiesz.
                      Za ty wiesz...
                      mam nadzieję nie spotakac się z tobą na warszawskich drogach
                      • szarmszejk123 Re: Wydłużanie korków 01.12.25, 16:36
                        Możesz być spokojna, nigdy nie byłam w Warszawie jako kierowca:p
                        Za to możesz mnie spotkać w innych europejskich stolicach :p
                        • mava12 Re: Wydłużanie korków 01.12.25, 17:54
                          >Możesz być spokojna, nigdy nie byłam w Warszawie jako kierowca:p

                          i dzięki bogu.
                          Jesli chciałaś mi zaimponować to kulą w płot. Też jeździłam po "europejskich stolicach". Tylko jakos tam mniej chamów pt szarm, spotykałam. Widocznie inne stolice. Na szczęście.
                          • szarmszejk123 Re: Wydłużanie korków 01.12.25, 18:01
                            No to tu się zgadzamy! Na szczęście! 😁
                        • szarmszejk123 Re: Wydłużanie korków 01.12.25, 18:10
                          Swoją drogą, to ja staram się korzystać z samochodu jak naj mniej. Zbyt dużo mamejowatych kierowców, którzy nie są w stanie określić, ile miejsca in potrzeba, by czuli się bezpiecznie 😂 przez co na drogach nie jest bezpiecznie.
                      • aankaa Re: Wydłużanie korków 01.12.25, 18:05
                        Nawet jak światła się zmienią to i tak wszyscy (stojacy) zdążą przejechać

                        zapraszam na JP II (W-wa) ok. 15.30-16.30. Korek (w kierunku Bielan) sięga od Miłej do ronda. Alternatywnie - na Okopową. Tam utkniesz już w okolicy Klifa big_grin
                        • kokosowy15 Re: Wydłużanie korków 01.12.25, 19:58
                          Jak myślisz, dlaczego tak jest? Może, po prostu, jest zbyt dużo samochodów w tym samym czasie?
                          • aankaa Re: Wydłużanie korków 01.12.25, 20:06
                            bo to jedyne (w porze powrotów z pracy) 2 3-pasmowe ulice łączące południe z północą miasta? Na równoległych, ale wąskich, jest jeszcze gorzej - korki po horyzont. Prymasa, Wisłostrada, S8 też zapchane po kokardę.
                            • kokosowy15 Re: Wydłużanie korków 01.12.25, 20:47
                              Jeżeli samochody na tych wielopasmowych ulicach nie mieszczą się, a na pozostałych jest jeszcze gorzej, to znaczy że jest ich zbyt dużo.
                              • aankaa Re: Wydłużanie korków 01.12.25, 20:53
                                kiedyś tankowało się na podstawie nr rej. - parzyste dni/parzysta ostatnia (?) cyfra numeru. Może powrócić do sprawdzonych metod? big_grin
                            • mayoliijka Re: Wydłużanie korków 01.12.25, 21:20
                              Nie przyszłoby mi do głowy, żeby mając metro z Bielan do centrum jeździć samochodem. Zbyt cenię swój czas.
                  • kubek0802 Re: Wydłużanie korków 02.12.25, 11:23
                    mava12 napisała:

                    >Ale nie ucz innych dzieci rodzić
                    > ...Dzieki bogu prawo jazdy mam od +/-40 lat i żadnego wypadku, stłuczki też.
                    Może chociaż mandat? Ja paradoksalnie mam ograniczone zaufanie do osób, które nie mają różnych doświadczeń drogowych.
          • mava12 Re: Wydłużanie korków 01.12.25, 15:58
            i...zwykle nie zostawiam "szpary" długości samochodu bo natychmiast ktos z pasa obok, w nią wjeżdża. I wtedy to mój osobisty korek się wydłuża.Nie wiem gdzie ty jeździsz. I dlaczego nie możesz podjechać ten 1m czy cos koło tego, żeby przejechać przez światła. Nie potrafisz nacisnąć gazu? W czym ci to przeszkadza, poza poniedziałkowym wq*em, którego upust tu dałaś.
            • szarmszejk123 Re: Wydłużanie korków 01.12.25, 16:06
              No idiotka 😂
              • mava12 Re: Wydłużanie korków 01.12.25, 16:11
                cieszę się twoją, jakże miła, opinią.
                Pozwól że się odwzajemnię, jesteś super chamką.
                • szarmszejk123 Re: Wydłużanie korków 01.12.25, 16:14
                  Nie większą, niż ty, jeśli jeździsz w taki sposób, jak to odpisujesz 🤷 bycie chamem na drodze jest w jakiś sposób lepsze od bycia chamem na forum? Myślę, że nawet gorsze, biorąc pod uwagę ewentualne konsekwencje.
                  • szarmszejk123 Re: Wydłużanie korków 01.12.25, 16:15
                    Opisujesz*
          • lajtova Re: Wydłużanie korków 01.12.25, 16:04
            Aaaa. Po prostu nie rozumiesz postu startowego.
            Ale rozumiem u ciebie to wynika ze starości.
            • mava12 Re: Wydłużanie korków 01.12.25, 16:35
              he he...
              kiedyś w kolejce jakis młody człowiek cos tam "szczekał" do kobiety stojącej przed nim, w wieku jego matki. I ta pani odpowiedziała wprost - ty też bedziesz "stary;, szybciej niz ci się wydaje.
              Ty też będziesz :stara" (moze juz jesteś), laytowa, szybciej niz ci sie wydaje.
              Dzięki bogu, ja nie ma problemu ze swoim rozumem, póki co.Czego i tobie życzę. Choć źle wróży/sz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka