Dodaj do ulubionych

Śledzik , iść czy nie ?

07.12.25, 15:58
Wróciłam do starej pracy, z której dwa lata wcześniej zwolnili mnie dyscyplinarnie. Są tu "brygady" i moja stara brygada robi śledzika, zaprosili mnie, ale ... ale że głównym organizatorem jest człowiek który również bardzo dobrze żyje z "biurami" to oprócz mojej grupy może też być kierownik który nakłamał aby mnie zwolnili. Jest to buc - ten kierownik, kłamiec, manipulant i człowiek który nie odpowiada dzień dobry ludziom ktorymi zarządza.
Jestem ciekawa co zrobiłaby ematka w takiej sytuacji.
Idę głównie ze względu na organizatora bo wiem że on próbował ingerować w mojej sprawie, będzie też parę osób które lubię. Na szczęście następnego dnia mam na rano do pracy, więc u mnie to będzie bezalkoholowe spotkanie.
Obserwuj wątek
    • asia.sthm Re: Śledzik , iść czy nie ? 07.12.25, 16:26
      Jak wróciłaś do pracy z której dyscyplinarnie cię zwolniono to wal śmiało na każdego śledzika z wysoko podniesionym czołem. Dumnie znaczy.
      • clara.veritas Re: Śledzik , iść czy nie ? 07.12.25, 16:34
        asia.sthm napisała:

        > Jak wróciłaś do pracy z której dyscyplinarnie cię zwolniono to wal śmiało na ka
        > żdego śledzika z wysoko podniesionym czołem. Dumnie znaczy.
        >
        >
        Tez tak uważam. Poszłabym i siedziałabym specjalnie patrząc w oczy temu kłamcy i intrygantowi, niech on ma dyskomfort, nie Ty!
      • piataziuta Re: Śledzik , iść czy nie ? 07.12.25, 17:23
        Tak.
    • krwawy.lolo Re: Śledzik , iść czy nie ? 07.12.25, 16:30
      Śledzik w grudniu?
      • eagle.eagle Re: Śledzik , iść czy nie ? 07.12.25, 17:03
        No przecież nie jajeczko.
        • boggi_dan Re: Śledzik , iść czy nie ? 07.12.25, 17:19
          eagle.eagle napisała:

          > No przecież nie jajeczko.
          To jest antychryst. To się dziwi.
        • krwawy.lolo Re: Śledzik , iść czy nie ? 07.12.25, 17:31
          Ostatki, czyli śledzik – skąd pochodzi nazwa?
          Wskazanie jednoznacznego pochodzenia nazwy „śledzik” określającej ostatki nie jest łatwe. Pojęcie powstało na Kaszubach, by później rozprzestrzenić się na całą Polskę. Dlaczego właśnie takiego słowa używano? Możliwych wyjaśnień jest kilka. Jedno z nich mówi, że śledź był jedną z prostszych i bardziej dostępnych kaszubskich potraw, a tym samym dobrze pasował do zbliżającego się postu.
          • krwawy.lolo Re: Śledzik , iść czy nie ? 07.12.25, 17:32
            Szczerze mówiąc nie miałem pojęcia, że to był pierwotnie regionalizm.
          • asia.sthm Re: Śledzik , iść czy nie ? 07.12.25, 17:40
            Nie, nie trzymaj się googla ani encyklopedii - śledzik to symbolicznie każde spotkanie przedwigilijne nawet jeślu śledzi nie lubisz.
            Jajeczko przed Wielkanocà nawet jeśliś alergik na jajka.
            I nie marudź
            • chatgris01 Re: Śledzik , iść czy nie ? 07.12.25, 17:42
              asia.sthm napisała:

              > śledzik to symbolicznie każde spotkanie przedwigilijne

              W moim regionie to się nazywa opłatek, o śledziku pierwsze tu czytam.
              • krwawy.lolo Re: Śledzik , iść czy nie ? 07.12.25, 17:43
                Właśnie. U "mnie" też był opłatek.
                • asia.sthm Re: Śledzik , iść czy nie ? 07.12.25, 17:50
                  Opłatek jest katolicko deklarujàcy, śledzik zaś wskazuje na dopuszczenie %%%
                  • krwawy.lolo Re: Śledzik , iść czy nie ? 07.12.25, 19:43
                    Oglądałaś Banaczka?
                  • bezmiesny_jez Re: Śledzik , iść czy nie ? 08.12.25, 09:00
                    >Opłatek jest katolicko deklarujàcy

                    Hmm, nie jest.
                    • kanna Re: Śledzik , iść czy nie ? 09.12.25, 22:12
                      Jest.
              • asia.sthm Re: Śledzik , iść czy nie ? 07.12.25, 17:47
                To i o " pół litra święconego na pusty żołàdek!"
                też nie słyszeliście?
                • eliszka25 Re: Śledzik , iść czy nie ? 07.12.25, 17:52
                  asia.sthm napisała:

                  > To i o " pół litra święconego na pusty żołàdek!"
                  > też nie słyszeliście?
                  >
                  O śledziku jak najbardziej słyszałam. Pod koniec karnawału spotykaliśmy się „na śledzika”. Przed wigilią nie nazywało się to śledzikiem.
                • chatgris01 Re: Śledzik , iść czy nie ? 07.12.25, 18:07
                  asia.sthm napisała:

                  > To i o " pół litra święconego na pusty żołàdek!"
                  > też nie słyszeliście?
                  >

                  Nie.
                  • asia.sthm Re: Śledzik , iść czy nie ? 07.12.25, 18:19
                    chatgris01 napisała:

                    > asia.sthm napisała:
                    >
                    > > To i o " pół litra święconego na pusty żołàdek!"
                    > > też nie słyszeliście?
                    > >
                    >
                    > Nie.

                    Bo to znane tylko wśród pijaków zaczynajàcych pić przed świàtecznym śniadaniem w Wielkanoc.
                    Paskudne i patologiczne ale praktykowane w PRL.
                    Znam z ksiàżki 😃
                    • chatgris01 Re: Śledzik , iść czy nie ? 07.12.25, 18:21
                      A, ok.
                      Nie zetknęłam się jakoś, nawet w książce.
                • angazetka Re: Śledzik , iść czy nie ? 07.12.25, 20:25
                  Nie.
            • krwawy.lolo Re: Śledzik , iść czy nie ? 07.12.25, 17:42
              Ja się nie trzymam żadnej encyklopedii. Od dziecka słyszałem o śledziku. Ostatki poznałem później. Z książki, czy innego telewizora.
            • eliszka25 Re: Śledzik , iść czy nie ? 07.12.25, 17:50
              No nie, odkąd pamiętam „śledzik” był na zakończenie karnawału, a nie przed wigilią. Przed wigilią były spotkania opłatkowe lub po prostu „opłatek”, choć ten ostatni wcale nie był konieczny.
              • alpepe Re: Śledzik , iść czy nie ? 07.12.25, 17:57
                U mnie w regionie też. Śledzik to przed Środą popielcową.
                • kamin Re: Śledzik , iść czy nie ? 07.12.25, 20:44
                  Ja się podpisuję. W żaden sposób nie kojrzę śledzia ze spotkaniami Wigilijnymi. To juz prędzej karpik smile
              • boggi_dan Re: Śledzik , iść czy nie ? 07.12.25, 18:06
                eliszka25 napisała:

                > No nie, odkąd pamiętam „śledzik” był na zakończenie karnawału, a nie przed wigi
                > lią. Przed wigilią były spotkania opłatkowe lub po prostu „opłatek”, choć ten o
                > statni wcale nie był konieczny.
                To firmowa wigilia. Może, być przed Wielkanocą, ale rzadko.
          • eagle.eagle Re: Śledzik , iść czy nie ? 07.12.25, 18:25
            Ja nazwę śledzik kojarzę z postną Wigilią, gdzie zawsze jest śledź w kilku odsłonach.
            Z tego co sobie przypominam u mnie chyba zawsze spotkania przed Bożym Narodzeniem były nazywane właśnie śledzikiem. Ale spotkania oazowego, AA, czy inne wyznaniowe faktycznie mają nazwę "opłatek".
            • boggi_dan Re: Śledzik , iść czy nie ? 07.12.25, 19:04
              Śledzik współcześnie. Nikt się na takim spotkaniu nie będzie się dzielił opłatkiem. Tego jeszcze brakowało byś podeszła do niego i się łamała. Spoko idź. Masz tam też swoich znajomych.
            • eliszka25 Re: Śledzik , iść czy nie ? 07.12.25, 19:38
              eagle.eagle napisała:

              > Ja nazwę śledzik kojarzę z postną Wigilią, gdzie zawsze jest śledź w kilku odsł
              > onach.
              > Z tego co sobie przypominam u mnie chyba zawsze spotkania przed Bożym Narodzeni
              > em były nazywane właśnie śledzikiem. Ale spotkania oazowego, AA, czy inne wyzna
              > niowe faktycznie mają nazwę "opłatek".

              Nazwa „opłatek” nie ma nic wspólnego z oazą czy innymi tego typu rzeczami. Miałam np. firmowy opłatek, bo tak się potocznie mówiło na spotkania przed świętami Bożego Narodzenia. Nie musiały one mieć nic wspólnego z jakąkolwiek religią i nikt się na nich nie łamał opłatkiem.

              Na śledzika szło się w ostatki, czyli we wtorek przed środą popielcową lub ogólnie pod koniec karnawału. To też potoczna nazwa, która nie ma nic wspólnego z obrzędowością i wcale niekoniecznie były na niej jedzone śledzie.
              • eagle.eagle Re: Śledzik , iść czy nie ? 07.12.25, 19:59
                Nie kłócę się, bo to chyba będzie mój pierwszy opłatek w życiu, jakkolwiek nazywany u nas śledzikiem. Przed postem też nigdy nie chodziłam na takie spotkania, ani też na jajeczka znaczy przed Wielkanocą.
                • eliszka25 Re: Śledzik , iść czy nie ? 07.12.25, 20:34
                  Nie no bez przesady. Kłócić się nie musimy 😄

                  Obojętnie jak się nazywa. Posłuchaj rad dziewczyn i idź z podniesioną głową. To ty jesteś górą i nie ma powodu, żebyś się wstydziła czy ukrywała!
    • kotejka Re: Śledzik , iść czy nie ? 07.12.25, 16:53
      Ematka kotejka oszłaby, ale nie po to, żeby się tłumaczyć, nie po to, żeby rozdrapywać, tylko po to, żeby pokazać swoją klasę i spokój big_grin
      Ematka myśli tak
      Ja nie przyszłam dla tych, którzy mnie skrzywdzili. Przyszłam dla siebie i ludzi, z którymi dobrze mi się rozmawia.
      To, że ten kierownik może być – to nie jest Twoja sprawa. To jego karma, jego ciężar. Ty wchodzisz tam z prostym kręgosłupem, lekką głową i sercem czystym big_grin
      Ematka usiadłaby przy tych, których lubi.
      Nie prowokowałaby tematów dotyczacych
      Mówiłaby krótko, spokojnie, neutralnie.
      Usmiech, klasa, dystans
      Kierownik sie nie odezwie, bedzie piekla dopa jego
      Btw jak Cie oczyscili z tych zarzutow po dyscyplinarce, ze chcialas tam wrócic?
      • eagle.eagle Re: Śledzik , iść czy nie ? 07.12.25, 17:11
        Tak, sąd nakazał mnie przywrócić, zwolnienie było nie słuszne.
        Zadałam pytanie bo część ludzi z pracy uważa że chodzenie na imprezy z szefem to jest jakby l.. mu d...- nie wiem jak inaczej, ładniej to napisać. Że "góra" ma nas gdzieś, nie liczy się z nami i nie powinniśmy się nimi bratać.
        Na spotkaniu nie zamierzam poruszać tych tematów. Z jednym już rozmawiałam, zastępcą buca, bardzo formalnie o sprawach pracowych, wytłumaczył dlaczego narazie będę pracować inaczej jak każdy itp. Nie oczekuję od nich przeprosin bo sama wygrana mi wystarczy.
        • kotejka Re: Śledzik , iść czy nie ? 07.12.25, 17:14
          No i slusznie
          Gora i tak nie zrozumir czy pojdziecie czy nie
          Olej okolicznosc i idz dla swoich ludzi, z ktorymi chcesz pobyc
          Z wyrokiem sadu korzystnym idz tym bardziej wink
    • boggi_dan Re: Śledzik , iść czy nie ? 07.12.25, 17:21
      A dlaczego. Zrób się na bóstwo, by go piorun poraził. A uśmiechem go zabij.
      • glasscraft Re: Śledzik , iść czy nie ? 07.12.25, 17:29
        Alez ty prymitywny jestes tani.
    • bi_scotti Re: Śledzik , iść czy nie ? 07.12.25, 17:26
      Go! Wygralas, Twoje na wierzchu, to on-buc/oni-firma ma powody do zazenowania & embarrassment. Zaskarzeniem decyzji & wygrana udowodnilas sobie i swiatu (including buca!), ze nikomu ale to nikomu "d***y nie l****sz", wrecz przeciwnie - masz swoja godnosc, znasz swoje prawa/prawo stoi po Twojej stronie & masz zdrowy self-esteem. Good for you! Tak trzymac smile Have fun - nowe uklady ze stara "brygada" juz sobie zaczelas ukladac, oby byly jak najlepsze! Cheers.
    • abria Re: Śledzik , iść czy nie ? 07.12.25, 17:29
      co zrobiłaś że cię przywrócili?
      • eagle.eagle Re: Śledzik , iść czy nie ? 07.12.25, 18:00
        abria napisała:

        > co zrobiłaś że cię przywrócili?

        Nie rozumiem.
        Jest tylko jedna droga aby pracodawca musiał przywrócić do pracy, pójść do sądu.
        • abria Re: Śledzik , iść czy nie ? 07.12.25, 18:29
          aaaa, wygralas w sadzie?

          to wez cos do nagrywania, ale lepszego niz smartfon i idz sie z nim przywitac - moze powie cos milego i bedziesz miec haki na niego
          • eagle.eagle Re: Śledzik , iść czy nie ? 07.12.25, 18:33
            No co ty, on się bardzo pilnuje. Jak mi wręczał wypowiedzenie to był do rany przyłóż, taki dobry wujek. Poza tym nie potrzebuję mieć na niego haków, potrzebuję aby dał mi spokojnie pracować, a marzę o szefie który nie kłamie.
    • eva_evka Re: Śledzik , iść czy nie ? 07.12.25, 17:37
      eagle.eagle napisała:

      > Idę głównie ze względu na organizatora bo wiem że on próbował ingerować w mojej
      > sprawie, będzie też parę osób które lubię. Na szczęście następnego dnia mam na
      > rano do pracy, więc u mnie to będzie bezalkoholowe spotkanie.

      Powyższe argumenty są decydujące na tak. Idz, jak tutaj Ci inne ematki piszą, z podniesionym czołem.
    • baenzai Re: Śledzik , iść czy nie ? 07.12.25, 17:50
      Ktoś wyjaśni różnicę pomiędzy śledzikiem a pracowniczą wigilią? A christmas party to synonim tego drugiego czy jeszcze coś innego?
      • lisa_56 Re: Śledzik , iść czy nie ? 07.12.25, 18:08
        baenzai napisał:

        > Ktoś wyjaśni różnicę pomiędzy śledzikiem a pracowniczą wigilią? A christmas par
        > ty to synonim tego drugiego czy jeszcze coś innego?

        Śledzik to ostatki, przed wielkim postem, worek przed środą popielcową.
        • baenzai Re: Śledzik , iść czy nie ? 07.12.25, 23:38
          Ale w tym wątku chodzi o jakiś śledzik grudniowy. To jakiś regionalizm czy ki ch#j? wink
          • boggi_dan Re: Śledzik , iść czy nie ? 10.12.25, 02:07
            baenzai napisał:

            > Ale w tym wątku chodzi o jakiś śledzik grudniowy. To jakiś regionalizm czy ki c
            > h#j? wink
            Jakby nie miał Google lub nie chodził na spotkania firmowe wigilijne? A najlepiej spadł z księżyca pan mądraliński.
            .
            • baenzai Re: Śledzik , iść czy nie ? 10.12.25, 16:19
              Ależ byłem. Na jednej ateistka Aneta z HR, agnostyk Michał z marketingu oraz Ukraińcy i Pakistańce z produkcji zdzierali sobie gardła przy ,,Gdy śliczna panna.' i ,,Przybieżeli do Betlejem''.

              Ale nikt nie nazywał tego ,,śledzikiem''. smile

              Chociaż posty u góry trochę mi rozjaśniły sprawę.
        • ruscello Re: Śledzik , iść czy nie ? 08.12.25, 15:35
          Ja z kolei nigdy nie słyszałam o śledziku przed postem, to zawsze były ostatki wink
    • alpepe Re: Śledzik , iść czy nie ? 07.12.25, 17:58
      Poszłabym.
    • inez21 Re: Śledzik , iść czy nie ? 07.12.25, 19:48
      Opłatek zdecydowanie😆 śledzik to ostatki sa od zawsze🤯
      A w temacie to ja bym poszła i olała kłamiącego gościa. A jest zawsze nadzieja ze nie przyjdzie....
      • aankaa Re: Śledzik , iść czy nie ? 07.12.25, 21:13
        albo przyjdzie, zakręci się na pięcie i tyle go będziecie widzieli
    • aankaa Re: Śledzik , iść czy nie ? 07.12.25, 21:14
      idź
    • mava12 Re: Śledzik , iść czy nie ? 08.12.25, 16:28
      ale że dyscyplinarnie? no to jednak trzeba mieć twarde podstawy a nie, że "likwidacja stanowiska".
      To za co cie zwolnili?
      Nie, nie poszłabym. I nigdy nie chodziłam na takie imprezy. Śledziki itp organizujemy sobie prywatnie, na naszym wydziale, wśród najblizszych pracownikow. Szczególnie, że zdarza nam sie pracować zarówno w wigilię, jak i sylwestra oraz w wielkanoc. Wtedy stół zawsze jest zastawiony domowymi pysznościami.
      • eagle.eagle Re: Śledzik , iść czy nie ? 09.12.25, 07:50
        Na śledzika, opłatek czy jak tam by to nie nazwał nie pójdę bo jest odwołany. Zaszło nieporozumienie co do lokalu.
        U mnie w pracy duża większość była przeciwna temu spotkaniu, no kierownik buc to zakłamane zło i nie chodzi się tam gdzie on jest.
        My mamy już takie "szczęście" że co nowy kierownik to jeszcze gorszy od poprzedniego, chociaż człowiek jest przekonany że już gorszego być nie może. Niedługo zmienia się prezes firmy, może będzie miał swojego człowieka na to miejsce ... bo przecież gorzej już być nie może.
    • mikams75 Re: Śledzik , iść czy nie ? 09.12.25, 20:06
      Poszłabym. Choćby po to, żeby za bardzo nie mógł mnie obgadac.

      I też znam określenie śledzik w kontekście pracowego spotkania przedświątecznego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka