Dodaj do ulubionych

Chiny na własną rękę

14.01.26, 23:09
Z córką marzymy o wyjeździe do Chin. Kto był? Problem polega na tym, że interesuje nas atrakcje oddalone od siebie: Mur Chiński i szklane mosty w Zhangjiajie, Zakazane Miasto, Pandy w Syczuanie, Tybet (i mogłabym tak jeszcze wymieniać). Niestety urlop będzie mieć tylko dwa tygodnie a Chiny trochę miejsca zajmują... Biorę pod uwagę "podzielenie" atrakcyjni na dwa wyjazdy. Z czego zrezygnować nie można? Co zrobiło na Was największe wrażenie. Na co zwrócić uwagę. Jak z przemieszczaniem się na dłuższe dystanse? O czym warto pamiętać?
Obserwuj wątek
    • dwa_kubki_herbaty Re: Chiny na własną rękę 14.01.26, 23:29
      O tym, że wszędzie sa wejscia jak u nas na lotnisku przy odprawie. O tym że bilety na pociąg nie kupisz ot tak sobie.
      Chiny to piękny kraj, bezpieczny dla odwiedzających, zorganizowany, przesadnie poukładany, sama tam bym pojechała tylko żeby zaliczyć max 3 miasta, za duzo kłopotu z organizacją transportu, odległosci straszne, a do zobaczenia tak wiele.
      Najmilej wspominam picie kawki w kawiarni czy w parku gdzies w fajnych miejscach i podziwianie krajobrazu, budowli, ludzi, tlumów, przestrzeni i ten dziwny mój stan "OJP jak ja się tu znalazłam" Wrócę tam za rok, ale teraz ogarnę parki narodowe i południe kraju, oczywiscie w wycieczce zorganizowanej.
      • nena20 Re: Chiny na własną rękę 17.01.26, 15:15
        Dlaczego biletów nie kupię. Byłam jeździłam pociągiem. Mnie Chiny nieco rozczarowały. Zwiedzane np. muru chińskiego połączone w pakiecie z naciąganiem. Zawieźli nas po drodze do fabryki biżuterii, chcieli nas leczyć, a później w Pekinie wywieźć na stadion w celu zapewne kupienia czegoś. Coś okropnego jest to zwiedzanie po chińsku. Nie lubię tego typu atrakcji. Podobnie z kwasem kopiastym, kupiłam sobie dodatkowo zwiedzanie krasu z bliska od razu pakiet przeróżnych dziwnych atrakcji i naciągania . Nie żyje że tam byłam ale nie wyrywam się do ponownej wizyty.
        • nena20 Re: Chiny na własną rękę 17.01.26, 15:15
          Krasem kopiastym
        • 71tosia Re: Chiny na własną rękę 17.01.26, 17:03
          Miałaś pecha, ja wybrałam w Pekinie małą firmę, umówiliśmy się na indywidualne zwiedzanie (mieliśmy tym razem tylko jeden dzień) i zobaczyliśmy tylko to co z nimi wcześniej zaplanowaliśmy, nie było żadnego naciągania. Jedyne co mi przeszkadzało to ze wszędzie są tłumy.
          • pani.asma Re: Chiny na własną rękę 17.01.26, 18:03
            Nie rozumiem co tam „zwiedzałyście” na tym murze przecież to jest mur i koniec????
            Po co przewodnik ???

            Zresztą jak byłam to nie było żadnych grupek trzymających się spódnicy przewodnika tylko raczej ludzie luzem
          • nena20 Re: Chiny na własną rękę 17.01.26, 18:12
            Były tylko cztery osoby my i jeszcze druga para. Kolejna wycieczka to samo. Kupę niepotrzebnych "atrakcji". Nie lubię takich akcji.
    • kadfael Re: Chiny na własną rękę 15.01.26, 15:14
      Popatrz sobie na youtuba Weroniki Truszczyńskiej mieszkającej w Chinach. Ona ma czasem bardzo fajne porady dla podróżujących po Chinach.
      www.youtube.com/channel/UCoJjEsNkU-Md3xB6BursT0Q
      • nika_1985 Re: Chiny na własną rękę 15.01.26, 15:47
        Dla każdego priorytetem w Chinach będzie co innego. Zrób to wg Was i mierz siły na zamiary. Argentyna też spora więc musialam wybrać coś i było ok. Nigdy wszystkiego nie zobaczysz
    • shumarii Re: Chiny na własną rękę 15.01.26, 18:00
      Mur chiński i zakazane miasto zrobisz w dwa dni. Możesz ogarnąć prywatnego kierowcę przez WeChat, który dowiezie cię pod sam mur, poczeka, i przywiezie do hotelu. Pandy są też w Chengdu więc możesz zaplanować sobie trasę żeby wszystko było po drodze. Możesz przemieszczać się np kuszetkami, dzięki czemu logistycznie można ogarnąć więcej miejsc . Budzisz się w nowym miejscu, gotowa do zwiedzania. W Chinach większość atrakcji trzeba rezerwować z wyprzedzeniem, co może być uciążliwe przy spontanicznych zmianach planów. Ja na samym początku korzystałam z usług agenta z polecenia, który załatwiał mi każdy bilet, dzięki czemu zaoszczędziłam masę stresu, bo samodzielne poruszanie się w chińskiej rzeczywistości to level tysiąc pińcet.
      Jednak jak już wiesz jak ogarnąć WeChat, przetłumaczyć rozmowy, i generalnie orientujesz się o co w tym chodzi, to może być naprawdę pięknie.
      Musisz pamiętać o wechacie. Musisz go mieć! Poza tym jakiś sprawdzony translator bo mało kto mówi po angielsku. No i jeszcze chusteczki higieniczne bo w miejskich toaletach zazwyczaj nie ma.
      A do Tybetu wjedziesz tylko w grupie, więc jeśli bardzo chcesz jechać to musisz odpowiednio wcześnie znaleźć agenta, który uzyska pozwolenie na wjazd. My takie pozwolenie dostaliśmy na kilka godzin przed planowanym wylotem, ale naprawdę, naprawdę warto
      • okruchlodu Re: Chiny na własną rękę 15.01.26, 20:26
        . Ja na samym początku korzystałam
        > z usług agenta z polecenia, który załatwiał mi każdy bilet, dzięki czemu zaosz
        > czędziłam masę stresu, bo samodzielne poruszanie się w chińskiej rzeczywistości


        Dopiero zaczynam planowanie. Wszystkie sugestie są dla mnie bardzo ważne.

        Możesz zdradzić ile kosztuje taki agent? I na czym polega jego wsparcie?
        • shumarii Re: Chiny na własną rękę 16.01.26, 19:22
          Akurat ten agent w zasadzie pobiera niewielką prowizję przy zakupie biletów. On np korzysta z chińskich stron, dzięki którym razem z prowizją ceny i tak są niższe niż kupowane na trip. My zazwyczaj korzystamy z jej usług przy skomplikowanych trasach. Mówimy gdzie chcemy jechać a ona nam ogarnia trasę od A do Z i podaje nam wiele kombinacji . My wybieramy korzystną dla nas opcje i zlecamy zakup biletów
          • okruchlodu Re: Chiny na własną rękę 16.01.26, 21:09
            A gdzie takiego agenta znajdę?
            • pani.asma Re: Chiny na własną rękę 17.01.26, 13:29
              Przeglądałam roku temu takie oferty agentow
              Bilet do zakazanego miasta który można kupić na stronie albo na miejscu w kasie 60 jenów czyli jakoś 10 eur ( rzucam cenę bo nie pamiętam )

              Oferty „agentów” za zakup tego biletu to zaczynało się jakoś od 50 eur
              Nie za mnom takie sztuczki
              • shumarii Re: Chiny na własną rękę 17.01.26, 19:49
                Ale ja mówię o agencie, który ogarniał nam bilety lotnicze, pociągowe a nie na atrakcje turystyczne. Teraz mając chiny w jednym placu nie potrzebuje pomocy, ale czasami zdarza się, że proszę o ogarnięcie logistyki. Np wspomniany agent zorganizował nam bilety na trasie Chiny, Australia ( Sydney, Brisbane , Cairns ) Nowa Zelandia , Bali i powrót do Chin w budżecie, jaki mieliśmy na trasie Chiny — Dom ( UK, lub Polska ). Żeby nie wiem co, sami nie ogarnęlibyśmy biletów w takim budżecie
                • pani.asma Re: Chiny na własną rękę 18.01.26, 15:00
                  Rzeczywiście dużo taniej wychodzi za takie bilety niż szukanie samemu ???
                  jakim cudem ???

                  skoro dodatkowo on bierze prowizję rozumiem że może znaleźć troszkę taniej szukając jakichś tajemnych sztuczkach ale za to bierze też prowizję więc jakby wychodzi na zero

                  Mam koleżankę która zleciła Agen towi organizację takiej podróży ale wszystko miała po rezerwowane łącznie z biletami to jak mi powiedziała cenę to omarlam i po czterech miesiącach nadal dochodzę do siebie

                  • shumarii Re: Chiny na własną rękę 18.01.26, 19:03
                    Dużo zależy od kierunku, ale akurat kilka razy udało nam się dzięki agentowi kupić bilety za bezcen. Jeden z tych cudów to chińska aplikacja. Inne - nie wiem, ale właśnie za cenę biletu “do domu” wynalazła nam takie cudo.
                    • pani.asma Re: Chiny na własną rękę 18.01.26, 19:36
                      No ale z tego podałaś co podałaś to mieliście trase które sama w sobie była mega droga np. lot z sidney do Brisbane ? Po co tam lecieć samolotem i wynajmować samochód zamiast przejechać ?


                      Więc tu rzeczywiście mogła znaleźć jakąś oszczędność bo to miliony chyba kosztuje takie latanie z miasteczka do miasteczka
                      • shumarii Re: Chiny na własną rękę 18.01.26, 20:47
                        Taka podróż trwa z 10 godzin a my byliśmy ograniczeni czasowo, poza tym w Brisbane zatrzymaliśmy się u znajomych, więc nie musieliśmy martwić się o noclegi.
                        Generalnie podaliśmy agentowi swój budżet, oraz tzn Key places i ona przedstawiła nam gotowy plan podróży w różnych wariantach.
                        • pani.asma Re: Chiny na własną rękę 19.01.26, 20:06
                          Ale najfajniejsza jest droga do brisbane , samo miasto to nie wiem co tam zobaczyć co tam ciekawego chyba nie ma do zwiedzania wink Ale rozumiem że bardziej podróż na odwiedzanie znajomych niż zwiedzanie
                          • shumarii Re: Chiny na własną rękę 20.01.26, 08:23
                            Pewnie tak, ale znajomi mają domek na Moreton Island i to właśnie to było celem naszej podróży.
            • shumarii Re: Chiny na własną rękę 17.01.26, 19:51
              My akurat mamy z polecenia, ale jeśli masz WeChat to mogę wysłać ci jej kontakt. Ewentualnie poszukam jej e-mail.
          • pani.asma Re: Chiny na własną rękę 17.01.26, 13:24
            To była cudowna usługa zanim wprowadzono chat gpt który teraz robi to samo
      • pani.asma Re: Chiny na własną rękę 16.01.26, 21:51
        Ludzie
        Ile chodzisz po tym murze , godzinkę ?
        Spokojnie mur się łączy ze zwiedzaniem Pekinu

        • 71tosia Re: Chiny na własną rękę 16.01.26, 22:06
          Nie bardzo się łączy, najbardziej dostępna część wielkiego muru to ok 80 km od Pekinu te ciekawsze i mniej zatłoczone jego części ok 150km.
          • pani.asma Re: Chiny na własną rękę 17.01.26, 13:25
            Najbardziej ładna jest właśnie najbliżej

            80 km to godzina drogi hellou
      • 71tosia Re: Chiny na własną rękę 16.01.26, 22:15
        Potwierdzam - Informacje Shumarii (dziękuję jeszcze raz) były bardzo pomocne, gdyby nie powiedziała nam o wechatcie utknęlibyśmy na lotnisku, bez wechata ani taksówki nie zamówisz, ani nie wiesz gdzie jechać (mapy Google nie działają) ani nie masz jak płacić smile
        • pani.asma Re: Chiny na własną rękę 17.01.26, 13:30
          Info o tym cię atakuje w necie jak tylko wpiszesz Chiny podróż wink)))))))
        • shumarii Re: Chiny na własną rękę 17.01.26, 19:55
          Dokładnie , bez wechata nie przeżyjesz 😉. Kiedy wybierasz się na kolejny podbój ?
          • 71tosia Re: Chiny na własną rękę 18.01.26, 19:31
            Tym razem za miesiąc przeciwny kierunek smile
    • hermenegilda_zenia_is_back Re: Chiny na własną rękę 15.01.26, 21:27
      Kwestia języka to jest problem w twoim przypadku? Mówisz po chińsku? Translator w telefonie trochę pomaga, ale bez znajomości języka, realiów czy właśnie takiego przewodnika po tym świecie, osoby nie mówiące po chińsku i nie znające kultury mogą mieć ciężko.
      • okruchlodu Re: Chiny na własną rękę 15.01.26, 21:54
        hermenegilda_zenia_is_back napisała:

        > Kwestia języka to jest problem w twoim przypadku? Mówisz po chińsku? Translator
        > w telefonie trochę pomaga, ale bez znajomości języka, realiów czy właśnie taki
        > ego przewodnika po tym świecie, osoby nie mówiące po chińsku i nie znające kul
        > tury mogą mieć ciężko.

        Piszesz z własnego doświadczenia?
      • nena20 Re: Chiny na własną rękę 17.01.26, 15:17
        Akurat nic takiego nie zauważyłam.
    • krwawy.lolo Re: Chiny na własną rękę 16.01.26, 21:13
      Chętnie zrobiłbym taką wycieczkę, co najmniej miesięczną. Ale w lecie, i na emeryturze. Ale na emeryturze nie będzie mnie stać. Tak że ten ...
      • stara-a-naiwna Re: Chiny na własną rękę 18.01.26, 18:11
        jak pójdziesz do pierwszej lepszej pracy na pół etatu albo na 3/4 po roku albo dwóch będzie Cię stać

        KIBICUJĘ

        my mamy plan na chiny jak psy zdechną (czyli za około 5-8 l;at)
        • pani.asma Re: Chiny na własną rękę 18.01.26, 19:37
          Nie bądź taka naiwna i nie czekaj i nie odkładaj życia na później bo ty jutro możesz umrzeć przed tymi psami i Chin w ogóle nie zobaczysz
    • pani.asma Re: Chiny na własną rękę 16.01.26, 21:49
      🥺zakazane miasto oddalone od muru ??

      Omarlam
      • mela_stara Re: Chiny na własną rękę 16.01.26, 21:59
        Jak coś zamówisz w chińskiej restauracji?
        • jasnoklarowna Re: Chiny na własną rękę 17.01.26, 15:05
          koleżanka z synem i jego kolegą zamawiała na czuja. Raczej było zjadliwe, nawet smacznawe, ale raz dostali coś tak piekielnie ostrego, że nie byli w stanie zjeść. W knajpach nkt prawie nie mówił po angielsku, nie mogli sie dogadać że chcą nieostre. uratowało ich to, że syn i kolega to młode, ładne chłopaki blond i młode dziewczyny zwracały na nich uwagę. I te dziewczyny im pomogły, bo coś po angielsku rozumiały.
          Koleżanka potwierdza konieczność wechata, miała przed wyjazdem wykupiony porządny vpn.
          Jej wrażenia były takie, że przez całe życie nie była tyle razy poskanowana jak przez ten tydzień w chinach, wejścia na dworzec, do metra itp skanowanie lub inna kontrola.
          Po drugie trzeba mieć wszystko wcześniej poplanowane i porezerwowane, bo naprzykład z nienacka nie wejdziesz do muzeum jeżeli nie miałaś wcześniej wykupionych wejściuwek na ten dzień i nie ma cie na liście na ten dzień. Wiec spontony malo możliwe. Ale była zachwycona, była tylko tydzień, przystanek w drodze do Korei, ale wybiera się znów.
          • jasnoklarowna Re: Chiny na własną rękę 17.01.26, 17:51
            Oj dopiero widzę po wysłaniu błędy.

            Kajam się. Oczywiście wejściówek i znienacka miało być
        • nena20 Re: Chiny na własną rękę 17.01.26, 15:19
          Wskazując palcem na obrazek 🤣 albo pokazując jak człowiek pierwotny że chcesz jeść. Czasem dostajesz śmieszne dania.
          • berdebul Re: Chiny na własną rękę 18.01.26, 15:14
            Dokładnie, a jak szukasz wege jedzenia to najlepiej iść za mnichami (i sporo z nich mówi po ang i zawsze pomagają). wink
            • okruchlodu Re: Chiny na własną rękę 18.01.26, 15:20
              berdebul napisała:

              > Dokładnie, a jak szukasz wege jedzenia to najlepiej iść za mnichami (i sporo z
              > nich mówi po ang i zawsze pomagają). wink

              Ooo to bardzo przydatna sugestia bo z córką jesteśmy wege.
    • 71tosia Re: Chiny na własną rękę 16.01.26, 21:57
      Pamiętać trzeba że gotówką często jest bezużyteczna a europejskie karty płatnicze nie działają. Trzeba mieć aplikację wechata w telefonie - ta aplikacja płacisz i na straganie i w hotelu. No i Google nie działa więc jest problem z mapami trzeba używać aplikacji chińskiej lub logować się przez VPN.
      • nena20 Re: Chiny na własną rękę 17.01.26, 15:20
        Pieniądze można wymienić e banku chińskim. Bez gotówki w życiu bym się tam nie ruszała. Trzeba tylko zabrać ze sobą paszport do banku i chyba tyle.
        • nena20 Re: Chiny na własną rękę 17.01.26, 15:20
          W banku stacjonarnie.
        • 71tosia Re: Chiny na własną rękę 17.01.26, 16:51
          W Chinach byłam nie tak dawno, bez gotówki przez dwa tygodnie. Poprzednia wizyta ok rok temu - ile wzięłam tyle przywiozłam. W paru miejscach gdy usiłowałam płacić gotówką - odmawiano, bo nie mieli gotówki by wydać, nie wiem jak jest w małych miejscowościach ale w dużych miastach praktycznie nie ma gotówki w obiegu.
      • okruchlodu Re: Chiny na własną rękę 17.01.26, 16:30
        Wechat już ściągnęłam. Czy da się to ustawić w wersji angielskiej?
        • 71tosia Re: Chiny na własną rękę 17.01.26, 16:47
          Tak, ja mam wersję angielska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka