Dodaj do ulubionych

Zazdroszczę

21.01.26, 21:23
Zazdroszczę młodym dziewczynom, że teraz moda na obuwie sportowe jest tak duża, że praktycznie wyparła wysokie obcasy.

Kiedy ja miałam 20+, za seksowne uznawano buty na obcasach. Tenisówki, "adidasy" - no nie. Zresztą "szpilki" zazwyczaj byly zakladane z jakims atrakcyjnym ciuchem. A nawet jesli nie i byly zalozone do zwykłych jeansow - to taka dziewczyna zazwyczaj przyciągala spojrzenia.

Teraz buty sportowe są zakladane do każdego stroju, do sukienki tez, i wyglada to bardzo fajnie. Kiedyś buty sportowe + sukienka wyglądały co najmniej dziwnie.

Pamiętacie takie czasy?
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Zazdroszczę 21.01.26, 21:30
      Nie. W tym roku stuknie mi pięćdziesiątka.
      • jeste_m_sobie Re: Zazdroszczę 23.01.26, 10:24
        No coś Ty, jestem o rok młodsza od Ciebie, a pamiętam bardzo dobrze. W sumie kobieta bez butów na obcasach, chociaż nie za wysokich, nie była tak całkiem elegancka - tak wówczas uważano. Cieszę się, że te czasy minęły.
    • mabel_mora Re: Zazdroszczę 21.01.26, 21:31
      tak, pamietam
      nawet zimą w sniegu, po lodzie zasuwało sie w kozakach lub botkach na obcasie, czasem nawet cienkiej szpice (to w sumie było nawet OK, bo wbijała si e niczym raki )
    • andaba Re: Zazdroszczę 21.01.26, 21:31
      Nigdy nie miałam szpilek, ani butów na obcasach, zawsze chodziłam w spódnicach i sukienkach. Nosiłam do nich klapki motylki, sandałki, klapki takie plastikowe z paskiem z czegoś skóropodobnego, wsuwane tenisówki ("czeszki" i tym podobne, w czasach podstawówkowych także trampki sznurowane i sznurowane tenisówki), później też coś co dziś nazywa się balerinki.
      Teraz noszę trzewiki, baleriny i takie wsuwane prawie sandałki dla starszych pań, w zależności od pory roku.

      Więc nie, nie pamiętam, albo po prostu miałam zawsze modę w odwłoku, nie chodziłam na bale, potrzeby butów na obcasie nie czułam.
      • chatgris01 Re: Zazdroszczę 21.01.26, 21:35
        Też często nosiłam "czeszki" (tylko gumę wycinałam).
    • homohominilupus Re: Zazdroszczę 21.01.26, 21:32
      Oczywiście.

      Miałam dużo balerinek i jakichś tam mało wygodnych czólenek. Bo przecież nie uchodzi w sportowych butach!

      Bardzo podoba mi sie teraz zestawienie sukienki ze sneakersami. Chociaż z ciezkimi buciorami tez mimo ze juz sie fak nie noszę.

      I dresy. Za "moich czasów " dresy nosiły tylko buraki. Teraz uwielbiam dresy chociaż jeszcze nie na miasto raczej.
      • aankaa Re: Zazdroszczę 21.01.26, 21:41
        moda na dresy pojawiła się razem z covidem big_grin Wygodny ciuch domowy/pracowy/do wyskoczenia (jak pozwolili) do sklepu czy ze śmieciami. Najpierw chyłkiem, później coraz bardziej odważnie. Przez te lata dresy przestały wyglądać dresowo i noszą je niemal wszyscy - od przedszkolaków po emerytów
        • chatgris01 Re: Zazdroszczę 21.01.26, 21:43
          E nie, moda na dresy pojawiła się na przełomie lat 80 i 90 (pamięta ktoś jeszcze kreszowe? big_grin )
          • andaba Re: Zazdroszczę 21.01.26, 21:48
            Nie z własnego doświadczenia, nie nosiłam, ale pamiętam.
            Najlepiej pamiętam takie bluzy z pasiastym kołnierzykiem i mankietami, to był sweterek na wszystkie okazje, dziś zastępują mi ją polary z decathlona
          • aankaa Re: Zazdroszczę 21.01.26, 21:56
            ale kreszowe dresy to była zupełnie inna bajka
          • homohominilupus Re: Zazdroszczę 21.01.26, 21:58
            Tak! Szeleszczące 😁

            Ale one piece swoim wielkim come backu nadal sa w modzie wśród pewnych grup społecznych. Takich stylizujacych się na czeskiego hydraulika z wąsem. Widziałam ostatnio w Cafe Waszyngton. Matko kochana, jak ten koleś wyglądał 😄
            • gris_gris Re: Zazdroszczę 23.01.26, 10:32
              homohominilupus napisała:

              > Tak! Szeleszczące 😁
              >
              > Ale one piece swoim wielkim come backu nadal sa w modzie wśród pewnych grup spo
              > łecznych. Takich stylizujacych się na czeskiego hydraulika z wąsem. Widziałam
              > ostatnio w Cafe Waszyngton. Matko kochana, jak ten koleś wyglądał 😄
              >

              Mialam takiego kolege, byl absolutnym trendsetterem, bo on tak wygladal 20 lat temu, zanim ta moda stala sie powszechna. Bylo to tez na tyle blisko czasow, kiedy taki styl byl zupelnie nieironiczny, wiec tym bardziej go podziwialam smile
          • aandzia43 Re: Zazdroszczę 22.01.26, 09:52
            Kreszowe pamiętam, a jakże big_grin W latach 90-tych panie nosiły też "eleganckie" dresy z czegoś na kształt aksamitu z lycrą. Byłam wstrząśnięta big_grin
    • chatgris01 Re: Zazdroszczę 21.01.26, 21:34
      Piszesz o latach 50 i 60?
      Bo sportowe buty weszły masowo w latach 70, a w 80 już się je nosiło do sukienek i spódnic...
      Na dowód fota z 1983 roku:
      • login.na.raz Re: Zazdroszczę 21.01.26, 22:14
        Piszę o końcówce lat 90 i początku 2000. W latach 80 to chodziłam do przedszkola i o ile pamietam to jedyne na czym mi zależało (jeśli chodzi o strój), to to, by rajtuzy nie były tak potwornie niewygone
        • chatgris01 Re: Zazdroszczę 21.01.26, 22:20
          To nawet nie wiedziałam, że na przełomie 90/00 był taki monopol szpilek, w latach 90 już się masowo nosiło martensy do sukienek i spódnic. W latach 80 szpilki były bardzo modne (zwłaszcza na początku), ale jednocześnie równie modne były balerinki, mokasyny, czółenka "kaczuszki", trampki i tenisówki i też zestawiało się je ze spódnicami i sukienkami, oraz (z wyjątkiem trampek i tenisówek) uważane były za równie eleganckie co szpilki.
        • afro.ninja Re: Zazdroszczę 21.01.26, 22:53
          Fakt, ze mało bylo modeli butów sportowych, ale jednak moda na nie była. U mnie na studiach, nikt nie chodzol w szpilkach, ani w lo. A kiedyś nie było tak dużo wysokich dziewcząt. Raczej wchodziła moda na slupki. Ale na lato kupowałam sobie sandałki na takim niewysokim obcasie. Bardzo mi sie podobały koturny, ale w sklepach rzadko je sprzedawali.
    • fgh05 Re: Zazdroszczę 21.01.26, 21:37
      Pamiętam
    • aankaa Re: Zazdroszczę 21.01.26, 21:43
      miałam koleżankę fankę szpilek. Nosiła je non stop. Na spacer z psem czy wyjście ze śmieciami również. Przeszło jej jak zaczęła studia na weterynarii big_grin
      • kamkaklamka Re: Zazdroszczę 21.01.26, 22:24
        A ja ją rozumiem bo ja też lubiałam czułam się jakoś strzelicie bo byłam szczupła w młodości ale nie za wysoka, buty kupowałam wygodne, były naprawdę spoko wyprofilowane nigdy się nie męczyłam ale też nie przypominam sobie żeby ktoś nade mną jęczał albo krytykował dziś jak chce sie poczuć lepiej bo wiem że to nadal sprzyja i jako stara baba ubiorę obcasy mam komentarze o wygodę i rzucam się w oczy na tych obcasach bo prawie ich nie widać na kobietach. No i spoko tylko czemu takie radykalne podejscie do tych obcasów teraz.
        • afro.ninja Re: Zazdroszczę 21.01.26, 22:55
          Oj czasem widać, ze te buty sa na maksa niewygodne,. Idzie kobieta i albo wypycha ja do przodu, albo opiera się na partnerze.
    • simply_z Re: Zazdroszczę 21.01.26, 21:43
      Pamiętam...co więcej na studiach niektóre dziewczyny ubierały się jak do biura, w garsonki, żakiety, obcasy, torebunie.
      • homohominilupus Re: Zazdroszczę 21.01.26, 21:59
        Tak!

        Czułam sie zobligowana tak wyglądać w swojej pierwszej pracy. Czułam sie jak przebieraniec
      • gris_gris Re: Zazdroszczę 21.01.26, 22:27
        simply_z napisała:

        > Pamiętam...co więcej na studiach niektóre dziewczyny ubierały się jak do biura,
        > w garsonki, żakiety, obcasy, torebunie.
        >
        Tak tak! Pamiętam, druga połowa lat 90.
        • simply_z Re: Zazdroszczę 21.01.26, 22:44
          Ja to jeszcze pamietam tak do 2013
          • gris_gris Re: Zazdroszczę 21.01.26, 22:47
            simply_z napisała:

            > Ja to jeszcze pamietam tak do 2013
            >

            No cos ty, serio?

            • simply_z Re: Zazdroszczę 22.01.26, 09:34
              Tak, w biurze jak najbardziej.
              • gris_gris Re: Zazdroszczę 22.01.26, 11:15
                simply_z napisała:

                > Tak, w biurze jak najbardziej.
                >
                A, w biurze w 2013 oczywiscie, nosilam wtedy sukienki Simple, garnitury Massimo Dutti, i trzymalam (niewysokie) szpilki w biurze. I to byl moj styl codzienny; jak czasy sie zmienily!

                Ale myslalam, ze piszesz wciaz o studentkach, a one juz wtedy sie tak nie ubieraly.
                • simply_z Re: Zazdroszczę 22.01.26, 13:28
                  A to wiemwink, pozniej zaczelam inne studia ale na tej samej uczelni i boze jaka ulga, bluzy, luzny styl..
      • nick_z_desperacji2 Re: Zazdroszczę 21.01.26, 22:28
        Może to jakiś środowiskowy odbój, bo u mnie na wydziale jak się dziewczyna pojawiała w garsonce w trakcie semestru, to się zastanawiali, z czego ma komisa warunku tongue_out
        • gris_gris Re: Zazdroszczę 21.01.26, 22:34
          nick_z_desperacji2 napisała:

          > Może to jakiś środowiskowy odbój, bo u mnie na wydziale jak się dziewczyna poja
          > wiała w garsonce w trakcie semestru, to się zastanawiali, z czego ma komisa war
          > unku tongue_out

          Nie mam pojęcia; ale potem na Erasmusie łatwo było wyłowić z tłumu Polki w tych garsonkach 😂
          • but.first.coffee Re: Zazdroszczę 22.01.26, 18:40
            To ja 😂😂😂
            • gris_gris Re: Zazdroszczę 22.01.26, 20:28
              🤣
      • mamaafg Re: Zazdroszczę 22.01.26, 09:17
        U mnie juz w gimnazjum byla taka moda. Marynarki, torebki zamiast plecakow i kozaki na szpilce. Wlosy rozpuszczone, karbowane. Teraz mysle sobie jak komicznie to wygladalo.
        • pyza-wedrowniczka Re: Zazdroszczę 22.01.26, 09:39
          U mnie w gimnazjum to było właśnie zupełnie odwrotnie - jakieś dziurawe dzwony, powyciągane bluzki - styl hippie na zmianę z metalem królował. Chyba jedną koleżankę kojarzę, która się ubierała bardziej elegancko tylko.
          • simply_z Re: Zazdroszczę 22.01.26, 09:41
            U mnie w liceum tez ale juz na studiach widywalam laski w zakiecikach i eleganckich outfitach, zawsze mnie to zastanawialo.
            • ponis1990 Re: Zazdroszczę 22.01.26, 19:47
              U nas na uczelni w 2009-2012 też, dużo na elegancko. A teraz na uczelni właśnie dresy widzę.
      • umbraluna Re: Zazdroszczę 24.01.26, 08:23
        Tak! To zależało od kierunków, u mnie przyszłe prawniczki tak biegały, markting też mial chwilowy odpał.
    • kotejka Re: Zazdroszczę 21.01.26, 21:54
      Nie pamietam. Jestem dobrze 40 plus i nawet na wlasnej studbiowce bylam w plaskich bucikach z paseczkiem typu mary jane. Nosilo sie martensy do sukienek, a latem lekkie trampki w stylu converse
      Obcasy tez, ja lubilam, do dzis lubie, ale przymusu nie kojarze smile
      • kamkaklamka Re: Zazdroszczę 21.01.26, 22:16
        Widzę to trochę inaczej. Kiedyś może poza sportowym obuwiem do sukienek bo to było krytykowane nosiło się wszystko i np obcasy nie były krytykowane. Jeśli lubiałaś to spoko i do dzinsów na co dzień nikt nie wzdychał że się męczysz. Natomiast dziś nie tylko odstajesz co już jest dziwne dla wielu bo jesteś jedyna na obcasach to jeszcze patrzą na ciebie jakbyś przeżywała cierpienie dla butów i ciągle teksty dlaczego i przecież to niewygodne. Czyli z generalnego a noś sobie obcasy/cięzkie buty/ sportowe byle by nie rajstopy do sandałów czy klapek zrobiło się radykalnie obcasy nie, na co dzien zwracają negatywną uwagę a kiedyś tak nie było.
        • nick_z_desperacji2 Re: Zazdroszczę 21.01.26, 22:39
          Po prostu zaczęto mówić głośno, co niektóre typy butów robią ze stopami i ludzi zwyczajnie dziwi, po co. Serio, to, że 15cm szpileczka z wąskim noskiem na cieniutkiej podeszwie jest "wygodna", to nie zmiana jej wpływu na stopę. To to samo, co pytania "dlaczego nie rzucisz palenia?'. Tak, można nic nie mówić, ale z drugiej strony, jak ktoś prowadzi bogate życie small talkowe i co chwilę gada komuś a to o sukience, a to o torebce, to część ludzi podchwytuje klimat.
          • simply_z Re: Zazdroszczę 21.01.26, 22:46
            Palaczy nadal jest sporo.
        • afro.ninja Re: Zazdroszczę 21.01.26, 23:00
          Kiedyś widziałam wypowiedz Ukrainki na jutubie. Z cyklu co ja zdziwiło. Ona mowila, ze u nich wszystkie panie niezależnie od pogody noszą szpilki. Nawet, kiedy wyprowadzała psa, tez zakładała szpilki. Ale zaczela obserwować Polki i ze zdumieniem zauważyła, ze żadna nie nosi szpilek. No i sama już ich nie zakłada.
          • magnoliaa50_50 Re: Zazdroszczę 22.01.26, 08:47
            Tak, tak. U nich wszystkie, u nas żadna. Na 100% tak jest.
    • dreg13 Re: Zazdroszczę 21.01.26, 22:12
      Nigdy przenigdy nie założyłam obcasów na imprezę. A jeśli nawet, to na wejscie (wesele) i szybko przebranie się w coś wygodnego. Za bardzo lubiłam tańczyć. Do sukienek zakładałam glany i to było przecież w latach 90-tych. I bardzo szybko przeszlam na sportowe - pierwsze skechersy mialam chyba w 2002, te od Britney Spears.

      Ale jak najbardziej widywałam te laski w szpilkach, tylko to nigdy nie była moja bańka i zawsze się zastanawiałam - po co???
      • simply_z Re: Zazdroszczę 21.01.26, 22:47
        Ja za to nie znosilam martensow albo trampek.
        • gryzelda71 Re: Zazdroszczę 22.01.26, 07:40
          Było tez inne obuwie poza szpilkami i martensy.
          • simply_z Re: Zazdroszczę 22.01.26, 09:33
            I takie tez nosilam.
    • gris_gris Re: Zazdroszczę 21.01.26, 22:33
      Oczywiście! Buty sportowe i płaskie też były, ale eleganckie musiały mieć obcas, nawet sandały w lecie. Dżinsy do skrócenia mierzyłam w butach na obcasie, bo to była prawidłowa długość wink

      A dziś w pracy widząc koleżankę na obcasach pomyślałam, że tak retro wygląda!

      Ale na przełomie lat 90/2000 nosiłam buty sportowe tak, jak teraz - z szerokimi, wełnianymi spodniami i swetrem, Lub z garniturem (którego też się już właściwie nie nosi).
    • primula.alpicola Re: Zazdroszczę 21.01.26, 22:47
      Hmmm, czy wyparła? W sobotę tańczyłam 4h na wysokich szpilkach, a kolejne 2h na niższych. Na okazje nadal noszęwink
      I na szczęście jest sporo opcji pomiędzy szpilkami a sportowymi
      • homohominilupus Re: Zazdroszczę 21.01.26, 23:24
        No właśnie ja tych opcji nie widzę

        Bardzo lubie botki, np motocyklowe, duże buciska, huntery ale to wszystko do eleganckiego obuwia sie nie zalicza.

        Na okazje tyko szpilki moim zdaniem, mam nadal kilka par tylko okazji jakoś nie 😁
    • mikams75 Re: Zazdroszczę 21.01.26, 23:23
      Pamiętam. Wprawdzie szpilek nie nosiłam ale obcasy owszem. Ja akurat miałam zawsze skłonności do noszenia ciężkich buciorów ale kiedyś często na obcasach. Teraz doceniam bardzo adidasy do sukienek.
    • elisabeth.nakatami Re: Zazdroszczę 22.01.26, 05:22
      O, a ja,właśnie wczoraj idąc do sklepu, myślałam sobie, ze jestem przebrana i że w zasadzie to nie ja. Stroj: japonki, kwiecista sukienka do połowy łydki, luźna, pod spodem strój kąpielowy. Wszystko tu jest źle, ale wynika to z okoliczności.
      Ale nie, imho buty sportowe NIE wyglądają dobrze do sukienki i nigdy dobrze wyglądać nie będą. Ja na,to od razu zwracam uwagę, jak na element psujący outfit. I nikt mi nie wmówi, że to jest eleganckie. Po prostu współczesne kobiety nie potrafią chodzić w butach na obcasie. Ehhh, wróć modo lat 60 tych, kiedy ludzie wiedzieli, jak się ładnie ubrać.
      • homohominilupus Re: Zazdroszczę 22.01.26, 10:51
        Moze umieją, może nie umieją, ale przede wszystkim stawiają na wygodę

        Jak pisałam wyżej, do eleganckiej sukienki tylko szpilki moim zdaniem, a sportowe buty do stylu casal/ smart casual
        • homohominilupus Re: Zazdroszczę 22.01.26, 10:51
          *casual
        • chicarica Re: Zazdroszczę 22.01.26, 11:42
          Na zdrowie przede wszystkim.
          Właśnie jedna ciotka męża wielbicielka obcasów w starszym wieku tak dostaje w kość jeśli chodzi o kręgosłup, że jak jej dwie wnuczki starsze nastolatki widzą jej cierpienia, to same mówią że nie ma mowy o noszeniu obcasów.
      • mikams75 Re: Zazdroszczę 22.01.26, 10:58
        Jak dla mnie wygladaja dobrze (ale to kwestia mody, opatrzenia sie na dana kombinacje) i dzieki temu zaczelam znowu nosic sukienki. Nie musze wygladac super elegancko na co dzien. Kiedys umialam chodzic na obcasach ale sie oduczylam i nie mam zamiaru wracac - szkoda stop, szkoda kregoslupa.
        • homohominilupus Re: Zazdroszczę 22.01.26, 11:25
          No tak ale to tez zależy, do jakiej sukienki, prawda? Do małej czarnej/ koktajlowej nie bardzo to widzę
          • mikams75 Re: Zazdroszczę 22.01.26, 11:37
            Na co dzien nie nosze malej czarnej koktajlowej.
            Ale nawet takie zestawienie mnie nie razi, pierwszy lepszy przyklad z netu:
            shemakes.pl/wp-content/uploads/2025/03/czarna-sukienka-minimalistyczne-sneakersy-1024x559.jpg
            • simply_z Re: Zazdroszczę 22.01.26, 13:29
              Nie, wrecz takie cos postarza, biale trepy jak dla emerytki.
              • mikams75 Re: Zazdroszczę 22.01.26, 20:21
                a jakie buty twoim zdaniem do takiej sukienki zalozylaby nie-emerytka?
                Plaskie, do chodzenia na co dzien.
                • simply_z Re: Zazdroszczę 22.01.26, 20:39
                  Na prawde jest wiele opcji, nawet plaskiego eleganckiego obuwia, niz te biale smetne tenisowy.
                  • mikams75 Re: Zazdroszczę 22.01.26, 21:09
                    to wrzuc jakies inspiracje. Nie musza byc eleganckie, musza byc wygodne, plaskie, bez zwiezanych czubow i z mozliwoscia noszenia skarpetek.
                    • simply_z Re: Zazdroszczę 22.01.26, 22:02
                      Ale wiesz, ze calkowicie plaskie nie sa dobre dla kregoslupa? skarpety?do eleganckiej sukienki ?😄
                      • mikams75 Re: Zazdroszczę 23.01.26, 08:43
                        ja mowie o ciuchach na co dzien, jak na zdjeciu, ktore wrzucilam wyzej, w takiej kombinacji jest to zwykle ubranie, choc ama sukienke moznaby zalozyc z elegantszymi dodatkami.
                        Do sneakersow (i sukienki) da sie zalozyc skarpety.
                        Moj kregoslup stanowczo woli plaskie obuwie, a stopy wrecz tylko takie toleruja, nie mam poskracanych miesni, zeby mi w plaskich bylo niewygodnie.
                        No to jak sie ubrac, ladnie, modnie i nie jak emerytka w sneakersy?
                        • simply_z Re: Zazdroszczę 23.01.26, 10:02
                          Jak bede miec czas tomoze zalinkuje jakies foty.
    • trampki-w-kwiatki Re: Zazdroszczę 22.01.26, 07:35
      Jak wchodziłam w dorosłość to moda na obcasy właśnie umierała, ale jak miałyśmy dwanaście lat to snułyśmy wizje kiedy mamy w końcu pozwolą nam chodzić na obcasach 🤣

      Buty na obcasie miałam na sobie kilka razy w życiu, na jakichś weselach znajomych. Nawet na studniówkę kupiłam sobie takie czarne kapcie typu Mary Jane.
    • fogito Re: Zazdroszczę 22.01.26, 07:44
      Serio zazdrościsz? Do wszystkiego noszą buty sportowe. Najczęściej takie ciężkie albo nieśmiertelne adidasy.
      • login.na.raz Re: Zazdroszczę 22.01.26, 11:37
        Zazdroszczę, bo jako młoda dziewczyna chciałam się podobać i wyglądać atrakcyjnie. A buty na obcasie nosiłam rzadko, bo mam skłonność do żylaków.
        Teraz bym nie miała dylematów.
        • fogito Re: Zazdroszczę 24.01.26, 08:19
          Ja nie miałam dylematów ani za młodu ani teraz. Nie nosiłam szpilek, ale do sukienki zakładałam buty z niskim obcasem. Może problemem jest ślepe podążanie za modą.
    • borsuczyca.klusek Re: Zazdroszczę 22.01.26, 08:29
      Pamiętam, że zawsze nosiłam takie buty na jakie miałam ochotę. Jedynym problemem mogła być dostępność w sklepie, na pewno nie oczekiwania co do rodzaju obuwia.
    • princesswhitewolf Re: Zazdroszczę 22.01.26, 08:36
      Zupełnie plaskie obuwie nie jest zdrowe dla kregoslupa wiec takiego nie nosze. Nosze 2-3 cm nawet w trainers. Szpilek nie nosze bo starosc przypelzla i nie bede sie meczyc. Buty na klinie- i owszem
    • magnoliaa50_50 Re: Zazdroszczę 22.01.26, 08:41
      To, że coś było uznawane za seksowne to nie znaczy, że trzeba było w tym chodzić. Ogólnie rzecz ujmując nie ma obowiązku być seksownym.
      • mikams75 Re: Zazdroszczę 22.01.26, 11:02
        Dokladnie, nie trzeba sie starac byc seksownym, nosic ciuchow wyszczuplajacych, wydluzajacych i inaczej udoskonalajacych. A dla wielu bose stopy sa seksowne, dodam, ze oczywiscie nie znieksztalcone szpilkami.
      • login.na.raz Re: Zazdroszczę 22.01.26, 11:39
        Oczywiście, teraz mam 40+ lat i myślę tak samo jsk ty. Jednak nie da się ukryć, że człowiek ma inne priorytety kiedy jest młodszy i zazwyczaj przeciętna młoda dziewczyna chce się podobać.
        • dreg13 Re: Zazdroszczę 22.01.26, 12:13
          Nadal młodzi potrafią mieć inne priorytety i tak samo, jeśli nie bardziej, chcą się podobać i rujnują sobie zdrowie i wygląd w przyszłości, tylko po prostu czymś innym. I nadal tak samo są osoby bardziej i mniej na to podatne, tak samo sà bańki, w których wszyscy tak robią i jeśli wejdziesz między wrony…

          Teraz nie rujnują sobie stóp, nie rujnują sobie skóry nadmierną opaleniznà, ale - wstrzykujà w twarz co się da, „modelują”, robią „baby botox”, powiększają usta, nadmiernie tatuują (czasem w ogóle tatuujà, alergia na tusz może wyjść nawet przy małej kropce), niszczą bezpowrotnie zęby, robią piercing na twarzy i tak dalej i tak dalej.
          W zależności od tego, w której bańce byś była, to tak samo pewnie byś w to wpadła. I tak samo za 20 lat będą mówić „zazdroszczę młodym, że nie muszą teraz…”, a moda będzie na coś zupełnie innego.

          Mnie np łatwo jest pisać, że ja nie chodziłam na obcasach, gdyż od zawsze mam mocno wyrąbane na modę i urodę. A jestem po prostu zbyt leniwa, żeby się starać i ogólnie temat mody i urody raczej mnie nudzi.
        • mikams75 Re: Zazdroszczę 22.01.26, 12:16
          nie zgodze sie, dzisiejsze mlode kobiety sa inne niz jak my bylysmy mlode.
          • analoga_niet Re: Zazdroszczę 22.01.26, 12:31
            Nie są, zawsze były zróżnicowane grupy. Teraz też są przecież dziewczyny które na 18 robią pierwszą operację plastyczną a do 25 roku życia są całe przerobione i są takie, które koncentrują się na czymś innym.
        • analoga_niet Re: Zazdroszczę 22.01.26, 12:33
          Mam 40+, lubię się podobać, zależy mi na atrakcyjności w oczach partnera tylko uważam, że szpilki są tu zbędne, podobnie jak usta na pół twarzy czy tureckie zęby. Wolę włożyć wysiłek w sześciopak wink
          • tt-tka Re: Zazdroszczę 22.01.26, 14:09
            analoga_niet napisała:

            > Mam 40+, lubię się podobać, zależy mi na atrakcyjności w oczach partnera tylko
            > uważam, że szpilki są tu zbędne, podobnie jak usta na pół twarzy czy tureckie z
            > ęby.
            >

            Co to sa tureckie zeby ?
            • szarmszejk123 Re: Zazdroszczę 22.01.26, 14:45
              Jest taka reklama we włoskiej telewizji która idealnie obrazuje słowa "tureckie zęby" , czekaj, poszukam :p
              • szarmszejk123 Re: Zazdroszczę 22.01.26, 14:46
                O:p czy ta sama leci też w innych krajach?
                youtu.be/TepK2SE5D8k?si=PL5ywCSN95sQx3p2
                • tt-tka Re: Zazdroszczę 22.01.26, 15:26
                  Dzieki, zeby powalajace, ale nadal nie wiem, czemu one tureckie
                  • szarmszejk123 Re: Zazdroszczę 22.01.26, 15:32
                    Bo w Turcji po taniości takie wstawiają wszystkim jak leci chyba :p
                    • tt-tka Re: Zazdroszczę 22.01.26, 16:23
                      o, juz mam jasnosc w temacie, jeszcze raz dzieki smile
                    • simply_z Re: Zazdroszczę 22.01.26, 19:25
                      Biust też po taniości wink,zabawnie to wyglada na lotnisku w Stambule.
    • pani.asma Re: Zazdroszczę 22.01.26, 08:55
      Tak
      Dla tych co nie pamiętają obejrzyjcie jakiś stary film smile
    • beataj1 Re: Zazdroszczę 22.01.26, 09:08
      Gdzieś widziałam takie zestawienie zdjęć butów dziewczyn wychodzących na imprezę do klubu z lat 2000 i dzisiejszych. No i laski latały kiedyś w takich wielgachnych szpilach na grubych platformach (by było wygodniej smile) a teraz dziewczyny śmigają w sneakersach.

      Wciąż pamiętam że umiejętność ładnego latania w szpilkach była ważną umiejętnością, laski się tym chwaliły. Mało tego co bardziej zaangażowane twierdziły, że nie potrafią już chodzić na płasko - że niby to wyższy poziom kobiecości. Super że dziś dziewczyny nawet nie biorą pod uwagę takich szpilorów. I nawet nie muszą się uczyć jak w nich chodzić.
      https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTMzlZffePdlIqaPxt2JeSJWYtREuSW1v2lFA&s
      • bene_gesserit Re: Zazdroszczę 22.01.26, 09:29
        beataj1 napisała:

        > Mało tego co bardziej zaangażowane twierdziły, że
        > nie potrafią już chodzić na płasko - że niby to wyższy poziom kobiecości.

        Moja mama całe życie przechodziła na obcasach, zawsze elegancka i kobieca, wg tradycyjnych standardów. Od stuleci nie może chodzić na płaskim, bo błyskawicznie zaczyna ją bolec kręgosłup. Nawet kapcie ma na obcasie oraz tenisówki do ćwiczeń na koturnie, inaczej nie daje rady z bólu.

        Obcasy, szczególnie wysokie, to koszmar ortopedyczny. Widziałam kiedyś prześwietlenia nóg kobiet, które na rauszu wychodziły z klubu na wysokich i sobie coś łamały. Ortopeda mówił, że piątkowe i sobotnie noce są pełne pogruchotanych w ten sposób kości. Inną sprawą, że podobno pierwszym pytaniem wielu wysadzanych w gips pacjentek było a kiedy będę mogła założyć obcasy?
      • trampki-w-kwiatki Re: Zazdroszczę 23.01.26, 08:29
        Nie potrafiły chodzić na płasko bo im się tylna taśma tak skracała, że chodzenie na płasko powodowało dyskomfort 🙄
        Tragedia
    • analoga_niet Re: Zazdroszczę 22.01.26, 09:12
      Pamiętam modę na obcasy ale sama to mogę na palcach jednej ręki policzyć takie buty u mnie. Nosiłam glany, vansy albo balerinki
    • bene_gesserit Re: Zazdroszczę 22.01.26, 09:21
      Moim zdaniem to nie moda się zmieniła, tylko definicja seksowności. W końcu.
      • simply_z Re: Zazdroszczę 22.01.26, 09:31
        Tak i nie, bo mam wrazenie, ze makijaze u niektorych dziewczyn sa wyjatkowo ciezko i o niebo profesjonalne od tego co mysmy mialy.Po prostu byla moda na rzeczy obcisle, szpilki itd. , wiec dla kontrastu nosi sie buty sportowe oraz szerokie, sportowe ubrania.
      • homohominilupus Re: Zazdroszczę 22.01.26, 10:53
        A moze brak obowiązku wyglądania sexy?
        • analoga_niet Re: Zazdroszczę 22.01.26, 12:28
          Nigdy nie było takiego obowiazku
        • simply_z Re: Zazdroszczę 22.01.26, 13:45
          Nie bylo tego obowiazku, niektore robily sie na Dode, niektore nie.
      • princesswhitewolf Re: Zazdroszczę 22.01.26, 18:58
        Bo ja wiem, nadal modelkami sa mlodziutkie dziewczyny ledwo opierzone, bo gdziestam podswiadomie masa facetow to pedo
        • analoga_niet Re: Zazdroszczę 23.01.26, 11:25
          Bardzo rzadko modelki mają mniej niż 15-16 lat, poza tym od kiedy modelki wybiegowe są pod gust facetów? Przecież to jest skierowane do kobiet głównie. Do facetów to są „modelki” OF gdzie dominują wielkie cycki i tyłko, które bynajmniej nie mają nic wspólnego z dzieckiem
          • princesswhitewolf Re: Zazdroszczę 23.01.26, 14:16
            No i 15-16 latki to dorosle kobiety?

            Projektanci to w wiekszosci mezczyzni i to oni wybieraja kto bedzie prezentowal ich ubrania

            Odbiorcami sa kobiety w kazdym wieku. Gdyby to od kobiet zalezalo wolalyby atrakcyjne kobiety w kazdym wieku by moc sie utozsamiac.

            obsesja świata mody na bardzo młodych, bardzo szczupłych dziewczynach zahacza o estetykę uprzedmiotowienia dzieci, nawet jeśli formalnie to są osoby 18+.

            Świat mody kocha

            brak bioder
            brak piersi
            brak tłuszczu
            brak „kobiecej” fizyczności

            Czyli:
            ciało przedpokwitaniowe albo tuż po.

            ....to fetyszyzacja niedojrzałości, bezbronności i braku form.
            • analoga_niet Re: Zazdroszczę 23.01.26, 14:30
              Pedofilia to orientacja na dzieci przed okresem dojrzewania, 16 latka nie jest obiektem zainteresowania dla pedofila. Przypominam, że polskie prawo umożliwia jej nawet wyjście za mąż… Projektantami są nie tylko mężczyźni, wchodami jest wśród nic budzą reprezentacja gemów. Projektantki kobiety wybierają takie same modelki. Odbiorcami też nie sa raczej (hetero) faceci. Małe piersi czy wąskie biodra to nie jest brak kobiecości, po przodu masz bardzo wąską wizję kobiecości w której chude kobiety się nie mieszczą.
            • azalee Re: Zazdroszczę 23.01.26, 14:38
              Ale bzdury.
              Swiat mody kocha wysokie i bardzo szczuple sylwetki, bo takie jest najlatwiej ubrac i generalnie nawet najdziwniejsze ciuchy dobrze sie na nich prezentuja.
              Poza tym dzieki androgenicznosci i "standardyzacji" sylwetek modelek, ciuchy nie musza byc szyte na wymiar na kazdy pokaz, bo prezentuja sie podobnie na kazdej modelce.
    • szarmszejk123 Re: Zazdroszczę 22.01.26, 09:22
      Kiedy moje koleżanki męczyły się w szpilkach, ja nosiłam głównie glany przeplatane trampkami i platformami na koncerty:p
      Miałam próby z obcasami, oczywiście, ale większość dość szybko oddawałam tymże koleżankom :p

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka