Dodaj do ulubionych

Wontek na piontek

30.01.26, 09:17
Po' trzech dniach Wielkiej Szarosci wyszlo dzis slonce. Jest co prawda cholernie zimno ( spotkana w windzie dziewczyna wracajaca z joggingu przyznala, ze sama nie wie czemu to sobie robi 😅) ale slonce jest, czyli jest dobrze.
Zmeczona farbowaniem wlosow poprosilam czata o zrobienie mnie siwej I musze przyznac, ze jest lepiej niz myslalam 😅😅

Maz ma w poniedzialek 50 urodziny i w prezencie od firmy dostal sluzbowy wyjazd do Helsinek. Zgodzil sie, bo temat wyjazdu go bardzo interesuje ( maja tam ogladac jakis super nowoczesmy transformator czy cos w tym stylu) a teraz sie zastanawia, jak on tam przezyje, zimno! 😂 No ale trzy dni jakos przezyje, nie? Akurat wczoraj odebtalam paczke Z podgrzewanymi rekawiczkami, beda jak znalazl :p

Na obiad gulasz z wieprzowych policzkow wink

Co u was ? 🙂
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: Wontek na piontek 30.01.26, 09:23
      W nocy dosypało śniegu. Jest biało, bo temperatura lekko poniżej zera. Szykuje się kilka dni ze sporymi mrozami.
      Wieczorem idę do opery i wracać juz bede pewnie przy minus ośmiu.
      Plan na weekend obejmuje zdejmowanie swiątecznych dekoracji.
      Na obiad grzybowa i łazanki z kapustą.
      • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 30.01.26, 09:24
        Ze sto lat nie jadlam lazanek! Zapisuje do zrobienia:p
        • miurielamirsa Re: Wontek na piontek 30.01.26, 09:35
          Zimno, strasznie zimno.
          Zaraz idę do pracy, ale dzisiaj na krótko.
          Weekend niby wolny, ale muszę być pod telefonem.
          Na obiad klopsiki Ala Ikea, frytki, żurawina i marchewka z groszkiem.
          Zamówienie na dziś i jutro 😒
          • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 30.01.26, 10:01
            Daj przepis na klopsiki pls!
            • kropkaa Re: Wontek na piontek 30.01.26, 12:06
              Ja dam, bo ten jest super.
              Tylko radzę, jeśli nie jesteście przyzwyczajeni do ziela angielskiego, to daj nie pół łyżeczki, a 1/4. Smak jest mocny i młodej może nie podejść. Rezygnować całkowicie nie rekomenduję, bo właśnie ziele sprawia, że są "jak z Ikeji, tylko lepsze".

              www.lorentyna.com/2025/03/comfort-food-w-wersji-szwedzkiej.html?m=1
              • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 30.01.26, 12:07
                Dzieki!
      • mava12 Re: Wontek na piontek 30.01.26, 10:25
        >Wieczorem idę do opery

        na co?
        • daniela34 Re: Wontek na piontek 30.01.26, 10:34
          Na "Cyganerię"
          • mava12 Re: Wontek na piontek 30.01.26, 11:06
            no to i okolicznosci sa podobne - mróz i śnieg.
            Choc akurat Cyganeria nie jest jakoś szczególnie porywająca, dla mnie.
          • kropkaa Re: Wontek na piontek 30.01.26, 12:22
            Bardzo przyjemna opera.
            W ubiegłym tygodniu byłam w piątek i w sobotę - pisałam, ale w końcu nie porównałam spektakli.
            Zacznę od soboty, śpiewała Aleksandra Kurzak. Wspaniale, jej głos jest niesamowity, miałam wrażenie, że pod i nad głównym brzmieniem są jeszcze dodatkowe barwy. Plus niesłychana melodyjność.
            Pan od Rudolfa zdumiewająco dobrze, bardzo mocne brzmienie.
            Pozostali śpiewacy też świetnie, dzień wcześniej malarz śpiewał tak słabo, że na początku w ogóle nie przebijał się przez orkiestrę.
            W piątek główny duet śpiewali Gabriela Legun i Piotr Buszewski. Gabrielę uwielbiam, mocne, poteżne brzmienie, bardzo chciałam zobaczyć ją jako Mimi. I to był strzał w 10. Świetnie razem wypadli, młodość, świeżość, vibe pomiędzy nimi. To była bohema. Coś jak w najnowszym "Hamlecie" - młodzi w końcu byli młodzi.
            W sobotę brakowało właśnie tej atmosfery cyganerii. Konu Kim nie pasował wizualnie do AK, w jednej scenie pocałunku w pt Gabriela całuje się z Piotrem (czy tam udają, ale mniejsza o to), a w sb Rodolfo przytula Mimi...
            Czułam się trochę jak na spotkaniu seniorów, na którym młodzież poszła w miasto, a gości zabawiają ich rodzice big_grin
            • daniela34 Re: Wontek na piontek 30.01.26, 12:37
              🤣🤣🤣
              Spotkanie seniorów
              • kropkaa Re: Wontek na piontek 30.01.26, 12:59
                La Boheme widziałam 3x i za każdym wzrusza tak samo.
                Udanego wieczoru!
                • daniela34 Re: Wontek na piontek 30.01.26, 13:02
                  Dzięki smile
                  Muszę jeszcze do tego wieczoru dotrwać a jak na razie mój dzień ze mną nie współpracuje
                • kropkaa Re: Wontek na piontek 30.01.26, 13:07
                  Będzie udany!
                  Zerknęłam na obsadę. Adriana Ferfecka jest rewelacyjna, mega talent. Piotr Buszewski po secie w TW-ON na pewno będzie bohemą smile
                  • daniela34 Re: Wontek na piontek 30.01.26, 14:40
                    ❤️
      • kocynder Re: Wontek na piontek 30.01.26, 11:18
        U mnie w tej chwili -7! Wieczorem będzie pewnie więcej.
        • majenkirr Re: Wontek na piontek 30.01.26, 14:01
          😉
          • chlodne_dlonie Re: Wontek na piontek 30.01.26, 14:44
            O Jezusie eeeee!
            Jak to wytrzymujecie...??

            U mnie marne -1 teraz, choc odczuwalna niższa (accu..podaje -5 i ja się z nim zgadzam) ale przede wszystkim już od tygodnia zero słońca i jakieś mizerne resztki brudnego śniegu tu i tam..
            No, wizualnie szału nie ms, to na pewno heh
            Od jutra ma być coraz zimniej, zobaczymy.. Osobiście bym choć trochę białego w górach chciała.. oo!

            Trzymajmy się, nie dajmy się!
          • kocynder Re: Wontek na piontek 30.01.26, 20:22
            Chcesz mnie zabić?! wink
      • chlodne_dlonie Re: Wontek na piontek 30.01.26, 14:57
        Opery bardzo zazdroszczę!
        Staram się 'odchamiać' w miarę możliwości, ale ostatnio w operze byłam dwa lata temu..
        Zmobilizowałas mnie, Danielo - pora repertuar sprawdzić i - być może- oprócz tego zerknąć i na krakowskie kulturalne przybytki, bo aż tak daleko nie mam wink
        Dobrego wieczoru!
        I podziel się wrażeniami smile
        • daniela34 Re: Wontek na piontek 30.01.26, 15:20
          Dziękuję. Ja miałam bardzo długą przerwę w odchamianiu się - pandemia, potem były ważniejsze, rodzinne sprawy na głowie. Tak naprawdę powolutku od 2023, a bardziej nawet od 2024 wróciłam do teatru i opery.
          Jesli wybierasz sie do krakowskiej to poluj na "Aidę." Chwilowo nie grają (byl set w listopadzie), ale podejrzewam że za jakiś czas wróci na scenę. A na to naprawdę warto się wybrać. Poza tym na wiosnę ma byc nowa inscenizacja "Toski" (poprzednią widzialam, w reżyserii L.Adamika, bardzo tradycyjną, na wawelskim dziedzińcu), ale tej nowej jestem ciekawa. A przy okazji - letni festiwal operowy z przedstawieniami na Wawelu i w Ogrodzie Botanicznym bardzo polecam. Ja jestem muzycznie głucha jak pień, ale Wawel, noc, opera i zapach maciejki to jest całkiem inny wymiar odchamiania.
          • chlodne_dlonie Re: Wontek na piontek 30.01.26, 16:03
            Piękne dzięki!
            Czuję się zainspirowana smile

            ..a na marginesie, kulinarnym, choć z pewną taką nieśmiałością, bo wszak to odnoga kulturalna wątku wink - zapodam moje dzisiejsze curry dyniowe z indykiem, wyszło hot hooot! wink
            Ale ryż łagodzi sprawę a i przyprawy azjatyckie mają ponoć sprzyjać zdrowotności.. wink
            • daniela34 Re: Wontek na piontek 30.01.26, 16:11
              Jakby było ciut za hot to jogurt polecam smile
              Celem złagodzenia
              Wygląda bardzo smakowicie
              • chlodne_dlonie Re: Wontek na piontek 30.01.26, 17:29
                Znam patent! Dzięki smile
                Ale dało radę bez..ha!

                ..I teraz przez 'łykend' szamka eintopfowo zapewniona.. lubię tak big_grin
      • daniela34 Re: Wontek na piontek 30.01.26, 22:13
        W sumie trochę do kropki, trochę do chłodnych dłoni - super było. Dzień mi się rozlazł jesli chodzi o harmonogram, w Krakowie po zmroku zagościł czarny lód i szlam do tej opery, jak radzono w sąsiednim wątku - jak bym...zdefekowała. Ale było warto. Ja też, jak kropkaa, miałam młodą obsadę. Buszewski znakomity. Komasa- wariat na scenie. Ferfecka jako Mimi też bardzo bardzo. Moja osoba towarzysząca, która do opery miłością nie pała, uznała że "No na taką operę to może jeszcze raz pójść." 😀
        • daniela34 Re: Wontek na piontek 30.01.26, 22:26
          *jakbym
        • kropkaa Re: Wontek na piontek 30.01.26, 22:50
          😍
          Mówiłam, że wieczór będzie udany smile
          Końcówka muzyczna wspaniała, prawda?
          • daniela34 Re: Wontek na piontek 30.01.26, 22:53
            Tak! 🥰
        • chlodne_dlonie Re: Wontek na piontek 31.01.26, 08:51
          Super!
          Brzmi jak bardzo udane zwieńczenie dnia/tygodnia smile
          Lubię takie kulturalne katharsis, zwłaszcza po pełnym wyzwań czasie. Repertuary pobliskich 'placówek' przejrzałam, niebawem się wybiorę, bo przynajmniej dwa tytuły mocno pragnę zobaczyć smile
          A na razie cieszę się z nie tak dawnego teatru - w połowie miesiąca byłam na 'Wątpliwości'.
          Dobra rzecz, bardzo przyzwoicie zagrana.
          Polecam, Teatr im. Wyspiańskiego w Katowicach.
          • chlodne_dlonie Re: Wontek na piontek 31.01.26, 08:54
            Wątpliwość
            • daniela34 Re: Wontek na piontek 31.01.26, 12:50
              Dzięki 😀
      • szmytka1 Re: Wontek na piontek 31.01.26, 12:45
        Zazdroszczę lekko poniżej 0, u nas -18 nocą
        • daniela34 Re: Wontek na piontek 31.01.26, 12:49
          No, dziś jest minus 8 w dzień, więc koniec dobrego. Ale tak zimno jak wy nie mamy.
    • heca007 Re: Wontek na piontek 30.01.26, 09:36
      Ja w trasie na wieś. Na miejscu ma być -10, teraz jest podobno -14.
      Zdjęcia nie mam ale właśnie nas czołg Black Panther minął 😱 tzn na lawecie...
      • ga-ti Re: Wontek na piontek 30.01.26, 11:16
        Bo pod ruską granicą jakieś zapory czołgowe stawiają.
        Najlepsza była zaczepiona w sondzie ulicznej kobitka: etam, my się nie boimy, jak coś to i tak na Warszawę pojadą, my nigdzie nie będziemy się chować. No więc tak, w bezpieczny rejon jedziesz 😄
        • heca007 Re: Wontek na piontek 30.01.26, 11:25
          wink może i jadę w bezpieczny teren ale na stałe w Warszawie mieszkam big_grin
          • mava12 Re: Wontek na piontek 30.01.26, 11:39
            nie mieszkasz w "Warszawie" tylko w tzw. zielonej Warszawie. Czyli terenach podmiejskich, które administracyjne należą do warszawy ale tak naprawdę, to z miastem, niewiele maja wspólnego.
            Przypomnę, że sasin chciał kiedys zrobić Warszewę aż do morza.
            I przypomnę, że w czasie II wś to ludnosć, ta bogatsza, zwiewała do swoich majatków pod Warszawę, gdzieś do np. Wawra, gdzie spokojnie przeczekała sobie całą wojnę. W przeciwieństwie do ludnosci w Warszawie, np. na Woli, gdzie mieszkali moi dziadkowie. Tam ich "wojna" nie omineła. No ale ty, w swoim Wawrze, czy innej Falenicy, możesz czuc sie bezpieczna. Nikt nie bedzie bombardował Falenicy, bo i po co?
            • piataziuta Re: Wontek na piontek 30.01.26, 11:43
              Oł maj...
            • heca007 Re: Wontek na piontek 30.01.26, 17:41
              A ta znowu big_grin mieszkam w Warszawie czy to się ci podoba czy nie. Jak moi rodzice i dziadkowie. Przy czym żadne z nich nie urodziło się w Wawrze.
              A jak już jesteś taka fafa rafa to przeczytaj co się działo w Falenicy 19 września 1939 roku 🤦‍♀️
    • wapaha Re: Wontek na piontek 30.01.26, 10:03
      Kto jest na zdjęciu ? suspicious

      ja dziś poza rutyną dzienną ( nauka+sport) idę do fryzjera i powiem mu, że zapominamy o wszystkim co było. O wszystkim suspicious Mam wyjątkowo duży i ładny ( tzn dla mnie tongue_out ) odrost i chcę go w całości zachować suspicious
      • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 30.01.26, 10:07
        Ja jestem na zdjeciu, czatem zmienilam kolor wlosow:p
        • hanusinamama Re: Wontek na piontek 30.01.26, 10:24
          Ja już chciałam się pytać jak osiągnełas taki cudny siwy kolor.
        • wapaha Re: Wontek na piontek 30.01.26, 10:35
          ładna z ciebie bedzie starsza pani smile
          • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 30.01.26, 11:56
            Jà ta ladna starsza pania moge stac sie juz teraz, wystarczy, ze kolor Z wlosow zdejme:p no I sie wlasnie zastanawiam...
            • primula.alpicola Re: Wontek na piontek 30.01.26, 13:21
              szarmszejk123 napisał(a):

              > Jà ta ladna starsza pania moge stac sie juz teraz, wystarczy, ze kolor Z wlosow
              > zdejme:p no I sie wlasnie zastanawiam...

              Nie.
              • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 30.01.26, 13:23
                😂😘
                • primula.alpicola Re: Wontek na piontek 01.02.26, 11:02
                  szarmszejk123 napisał(a):

                  > 😂😘

                  No bo doprawdy, co za pomysł!
            • wapaha Re: Wontek na piontek 30.01.26, 17:07
              szarmszejk123 napisał(a):

              > Jà ta ladna starsza pania moge stac sie juz teraz, wystarczy, ze kolor Z wlosow
              > zdejme:p no I sie wlasnie zastanawiam...

              tzn jaki kolor- ten który masz na włosach ? a co masz pod nim ?
              • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 30.01.26, 17:08
                Pod nim mam siwe 🤷
                • wapaha Re: Wontek na piontek 30.01.26, 17:23
                  nie zastanawiałabym się w takim razie -zwłaszcza jeśli masz takie jednolite na całej głowie
                  u mnie tak wyszło\
                  wygląda na to, że koniec z farbowaniem włosów wink - teraz będę tylko podcinać ( bo póki co zapuszczam tongue_out )
                  • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 30.01.26, 17:28
                    Odrost wyglada jednolicie bialo wszedzie, no ale jak to naprawde wyglada, to die Nie dowiem poki nievsprawdze :p
                    A Ty dlugie masz te wlosy!
                    • wapaha Re: Wontek na piontek 30.01.26, 17:30
                      szarmszejk123 napisał(a):

                      > Odrost wyglada jednolicie bialo wszedzie, no ale jak to naprawde wyglada, to di
                      > e Nie dowiem poki nievsprawdze :p
                      > A Ty dlugie masz te wlosy!


                      no, urosły se wink
                      sprawdzaj szarm, ze swoim tempem rośniecia włosów możesz sobie na to pozwolić
                      no
                      zawsze w każdej chwili możesz sięgnąc po bieda tubkę i coś naprawic
                      • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 30.01.26, 17:40
                        Przespie sie z tym jeszcze ale szczerze mowiac, to mysle o tym juz jakis czas, bo zaczyna mine to strasznie draznic.. I potem przeciagam czas miedzy farbowaniem Ile sie da i laze jak zulica 😅 wiec gorzej, to I tak nie bedzie :p
                        • wapaha Re: Wontek na piontek 30.01.26, 17:45
                          rozumiem cię bo męczę się tak naprawdę odczuwalnie od ok 2 lat -gdyby nie to, że przede mną teraz kilka ważnych eventów że tak powiem i że chcę wyglądać i czuć sie dobrze, to nie szłabym do fryzjera i zostawiła odrost-bo bardzo mi się podobał i był dośc duży już. Fryzjer mi tak stonował że odrost nadal jest ale ledwo widoczny bo ładnie sie zgrał z całością

                          mąż twierdzi, że wyglądam młoziej. hm ( obstawiałam że mi doda lat)
      • piataziuta Re: Wontek na piontek 30.01.26, 10:57
        Co to znaczy?
        Idziesz w naturalne?
        • wapaha Re: Wontek na piontek 30.01.26, 10:59
          tak, może w końcu się uda
          • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 30.01.26, 12:09
            A jakie Ty masz naturalne?
            • wapaha Re: Wontek na piontek 30.01.26, 17:04
              szarmszejk123 napisał(a):

              > A jakie Ty masz naturalne?


              mysie +siwe
      • skat_0 Re: Wontek na piontek 30.01.26, 11:29
        A co z sukienką na wesele? Pokazesz, co ostatecznie wybralaś? Już po imprezie chyba?
        • piataziuta Re: Wontek na piontek 30.01.26, 11:31
          Zieloną przecież, tylko rozmiar mniejszą.
          • skat_0 Re: Wontek na piontek 30.01.26, 12:38
            O to przegapiłam 🤣
        • wapaha Re: Wontek na piontek 30.01.26, 17:07
          skat_0 napisała:

          > A co z sukienką na wesele? Pokazesz, co ostatecznie wybralaś? Już po imprezie c
          > hyba?

          impreza w kwietniu ale jestem spokojna bo mam dzięki forum fajną kieckę, kupiłam fajne ( dla mnie buty)-ładnie w nich stopa leży i noga wygląda, wielofunkcyjne , codziennie sobie przez chwilę chodze bo wysokie wink moje chłopaki w ogóle się o swój look nie martwią, takim to dobrze..
    • skat_0 Re: Wontek na piontek 30.01.26, 10:10
      U mnie słonca brak, jest zimno i pada śnieg taki kuleczkowy, w temacie piątku mam takie zajęcie
      youtu.be/NJ42R9JiabA?si=LtnD8xuuwFQI159F
      Ta piosenka mnie prześlauje 🤣
      A foto z poniedzialku, sie jeździło na dwoch kolkach🤪
    • alexis1121 Re: Wontek na piontek 30.01.26, 10:15
      Twoje włosy w siwej wersji wyglądają ładnie, bo ty masz po prostu ładne, zdrowe włosy, ale wątpię że w połączeniu z twarzą będą się prezentować lepiej niż pofarbowane.
      U mnie na śniadanie frappuccino i pączek, schudłam 400 gram 🤪
      • wapaha Re: Wontek na piontek 30.01.26, 10:35
        alexis1121 napisała:

        > Twoje włosy w siwej wersji wyglądają ładnie, bo ty masz po prostu ładne, zdrowe
        > włosy, ale wątpię że w połączeniu z twarzą będą się prezentować lepiej niż pof
        > arbowane.
        > U mnie na śniadanie frappuccino i pączek, schudłam 400 gram 🤪

        po prostu zrobiłaś dużą kupę
        • piataziuta Re: Wontek na piontek 30.01.26, 11:29
          > po prostu zrobiłaś dużą kupę

          Przypomina mi się moja klientka, która pewnego dnia z wielkim entuzjazmem zaczęła opowiadać, że znajomy zdradził jej świetną, łatwą i bardzo skuteczną metodę na odchudzanie, która "NAPRAWDĘ DZIAŁA!"
          Otóż, należy codziennie wieczorem pić czerwone wino.
          ...
          "Piję już tak od tygodnia i proszę panio, to naprawdę ZADZIAŁAŁO! WAŻĘ JUŻ 400g MNIEJ!"



          To tak gdyby sie ktoś jeszcze dziwił, że jestem hejterką ludzkiego gatunku. wink
        • analoga_niet Re: Wontek na piontek 30.01.26, 13:39
          Obawiam się że przy diecie Alexis to ja bym w kwadrans z półtora kilograma schudła 🙄
          • majenkirr Re: Wontek na piontek 30.01.26, 14:09
            Samo to frappuccino to ma ponad 300 kalorii😉
            • analoga_niet Re: Wontek na piontek 30.01.26, 14:27
              Tyle że przy takiej diecie dostałabym rozstroju żołądka i 💩💩💩. Przerabiałam po sylwestrze jak podsiadłabym różne niezdrowe rzeczy i popijałam słodkie drinki
          • chlodne_dlonie Re: Wontek na piontek 30.01.26, 14:54
            analoga_niet napisała:

            > Obawiam się że przy diecie Alexis to ja bym w kwadrans z półtora kilograma schu
            > dła 🙄
            >


            Hmmm, mnie takie zestawy pączkowo-ulepkowe kojarzą ze skinny fat, więc niekoniecznie podziwiam..
      • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 30.01.26, 12:11
        Nie musza sie prezentowac lepiej, nigdzie tego nie napisalam :p Nie mam parcia na wygladanie z wiekiem lepiej, ten pociag juz odjechal :p mnie wystarczy, ze wygladam czysto I schludnie:p
        • analoga_niet Re: Wontek na piontek 30.01.26, 13:39
          Dziecko, przecież Ty jeszcze czterdziestki nie masz
          • piataziuta Re: Wontek na piontek 30.01.26, 13:43
            Ostatnio często pier...li jak babcia
            • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 30.01.26, 14:34
              Czyli co, mowicie, ze z wiekiem sie ladnieje? No raczej rzadko, ale ogolnie, to mam to w doopie:p
              Farbuje wlosy wlasciwie bez przerwy od ponad 20 lat I juz mi sie nie che.
              A jestem, kurna, siwa, nawet nie majac 40 lat wink To co, jakie rozwiazanie tego problemu proponujecie? :p
              • majenkirr Re: Wontek na piontek 30.01.26, 14:41
                Ogolić! Mój syn właśnie się zgolił na łysà pałę, wyglada jak polski huligan😂😭
                Mowi, ze bardzo mu teraz wygodnie.
              • piataziuta Re: Wontek na piontek 30.01.26, 14:59
                szarmszejk123 napisał(a):

                > Czyli co, mowicie, ze z wiekiem sie ladnieje?

                Nie, tylko że gadasz jak babcia. :p

                > Farbuje wlosy wlasciwie bez przerwy od ponad 20 lat I juz mi sie nie che.
                > A jestem, kurna, siwa, nawet nie majac 40 lat wink To co, jakie rozwiazanie tego
                > problemu proponujecie? :p

                Nie wierzę w ani jedno słowo, które tu stawiasz.
                Spodobało Ci się przerabianie swojego zdjęcia w AI i teraz animujesz tym forum. :p
                Z henny nie masz zamiar wcale rezygnować, więc nie udawaj, że jest jakiś problem do rozwiązania. :p
                • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 30.01.26, 15:02
                  Nie farbuje juz farba roslinna bo mi sie wlosy zrobily fioletowe 🤷 i to juz jakis czas, bedzie Z rok chyba. Biedatubka Z Rossana wjechala na pelnej 😂
                  • piataziuta Re: Wontek na piontek 30.01.26, 15:09
                    A to tego nie wiedziałam, sorry. :p
            • primula.alpicola Re: Wontek na piontek 01.02.26, 11:03
              piataziuta napisała:

              > Ostatnio często pier...li jak babcia


              Co, szarmszejk?? A skąd.
          • trampki-w-kwiatki Re: Wontek na piontek 30.01.26, 15:57
            Jak to nie ma czterdziestki?! 😳
            To nie była czterdziestka te urodziny, na które nie założyłaś różowej cekinowej sunkienki? Bez jaj 🙄
            • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 30.01.26, 16:00
              Skonczylam 40 w pazdzierniku, ale siwiec zaczelamna dlugo przed. Tak 20 lat przed:p
    • hanusinamama Re: Wontek na piontek 30.01.26, 10:22
      Jadę zaraz podrzucić dokumenty klientowi i w drodze powrotnej muszę kupić wkłady ogrzewające do butów. Młoda jutro ma jazdę w lesie, z ostatniej wróciła nieco zamrożona a był mniejszy mróz niż przewidują na jutro.
      Weekend bez planów. Musze nadrobić zlecenia bo we wtorek wyjezdzamy we dwie do Warszawy na 2 dni.
      Na obiad bowl z ryżem, tuńczykiem i warzywami.
    • analoga_niet Re: Wontek na piontek 30.01.26, 10:26
      Pierwsza część pracy rano wykonana, czas na mały trening, a potem druga część pracy i ogarnianie domu przed powrotem dzieci. W planach na weekend niestety mały chorowitek jeszcze więc zostają rozrywki domowe.
      A od poniedziałku nowa praca i sama nie wiem czy bardzo się jaram tym że to nawet nie jest spełnienie marzeń bo nie marzyłabym o czymś takim czy umieram ze strachu że nie dam rady 🙄
      • wapaha Re: Wontek na piontek 30.01.26, 10:34
        wszystko poza chorowitkiem brzmi dobrze
        jaka praca, pisz na priv smile
      • piataziuta Re: Wontek na piontek 30.01.26, 10:52
        Dasz radę przecież!
        smile
      • alexis1121 Re: Wontek na piontek 30.01.26, 11:02
        Gratulacje! To zawsze nowe wyzwanie.
      • kocynder Re: Wontek na piontek 30.01.26, 11:20
        Chorowitek niech zdrowieje. A reszta brzmi super! Nową pracę ogarniesz! smile
      • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 30.01.26, 11:58
        No co Ty, pewnie, ze dasz rade, inaczej bys tej pracy nie dostala 😘
    • piataziuta Re: Wontek na piontek 30.01.26, 10:50
      "cholernie zimno" to ile? Trzy stopnie na plusie? :p
      Jutro w wawie ma być minus 13, w niedzielę minus 20, w poniedziałek minus 24, a we wtorek 25.
      Czyli dzisiaj ostatni przejazd rowerem, bo tylko minus 6.

      Na obiad gnioty z cycami w pomidorach i mascarpone, szpinak na sajdzie.
      • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 30.01.26, 11:59
        Rano bylo 0, odczuwalna -7, bo duza wilgoc I silny wiatr. Lepsze jest -15 ze sniegiem niz to.
        Teraz chyba ze 3 stopnie ale jw
        • piataziuta Re: Wontek na piontek 30.01.26, 12:10
          szarmszejk123 napisał(a):

          > Rano bylo 0, odczuwalna -7, bo duza wilgoc I silny wiatr. Lepsze jest -15 ze sn
          > iegiem niz to.

          Oczywiście. Minus 15 cieplejsze od cholernie zimnego zera. wink
          • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 30.01.26, 12:12
            Tak ziuta, tak dokladnie jest. Przy mroznej ale suchej pogodzie Nie czuje sie tak zimna jak przy wilgoci i wietrze co leb urywa, zadna to nowosc.
            • piataziuta Re: Wontek na piontek 30.01.26, 12:22
              Albo już zapomniałaś jak to jest, jak jest minus 15. wink
              • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 30.01.26, 12:26
                No, moze, ale jakos dziwnie mniej marzlam przy ostanich -7 niz dzis rano 🤷
            • mayaalex Re: Wontek na piontek 30.01.26, 13:54
              Potwierdzam, belgijskie okolo zera plus wiatr to jest pogoda przy ktorej zaczynam marzyc o normalnej zimie i -10/-15. To jest takie wilgotne zimno ktore przenika przez ubranie i dochodzi az do kosci sad Nawet moje dzieci zakladaja wtedy kaptury rano w drodze na przystanek.
      • homohominilupus Re: Wontek na piontek 30.01.26, 13:24
        piataziuta napisała:

        > "cholernie zimno" to ile? Trzy stopnie na plusie? :p
        > Jutro w wawie ma być minus 13, w niedzielę minus 20, w poniedziałek minus 24, a
        > we wtorek 25.


        Madre mía que horror
        > Czyli dzisiaj ostatni przejazd rowerem, bo tylko minus 6.
        >
        > Na obiad gnioty z cycami w pomidorach i mascarpone, szpinak na sajdzie.
        • piataziuta Re: Wontek na piontek 30.01.26, 13:42
          >Madre mía que horror

          Esto es no importa. Me voy de aqui el miercoles.
          • homohominilupus Re: Wontek na piontek 30.01.26, 17:16
            Que suerte!
            • piataziuta Re: Wontek na piontek 30.01.26, 17:25
              Espero que nada salga mal hasta entonces. wink
      • arabelax Re: Wontek na piontek 30.01.26, 14:11
        ja dzis tez rower do pracy. w tym tygodniu kupilam spinningowy do domu na mrozy i ulewy 😎
        • piataziuta Re: Wontek na piontek 30.01.26, 17:29
          arabelax napisał:

          > ja dzis tez rower do pracy.

          Słuchaj, skoro koleżanki mówią, że jak jest zero, wilgotno i wiatr, to jest zimniej niż w minus 15, to może i jutro skoczymy gdzieś rowerem? wink
          Bo ja w zero, wilgotno i w wiatr już nie takie rzeczy z palcem w rzopce robiłam. wink


          >w tym tygodniu kupilam spinningowy do domu na mrozy
          > i ulewy 😎

          O nie, w miejscu to dla mnie męka.
          Niemniej, gratulacje! smile
          • wapaha Re: Wontek na piontek 30.01.26, 17:32
            piataziuta napisała:


            >
            > Słuchaj, skoro koleżanki mówią, że jak jest zero, wilgotno i wiatr, to jest zim
            > niej niż w minus 15, to może i jutro skoczymy gdzieś rowerem? wink
            > Bo ja w zero, wilgotno i w wiatr już nie takie rzeczy z palcem w rzopce robiłam
            > . wink

            u mnie często jest temperatura odczuwalna kilka stopni niższa niż normalna i to jest okropnie okropne uncertain
            • thank_you Re: Wontek na piontek 02.02.26, 16:54
              No ale tak jest - zresztą nie bez przyczyny wziął się ten kabaretowy cytat: „Jak jest zimno ale nie ma wiatru, to jest ciepło; ja jest ciepło ale jest wiatr to jest zimno”. wink I tak jest - po stokroć wolę mróz ze słońcem (wczoraj 2,5 h z dziećmi na zabawach na dworze PRZED południem, a dzisiaj mimo słońca już pizgalo i było dużo, dużo zimniej. Nad morzem niskie temperatury są bardziej dotkliwe niż podobne, ale w górach. Ile razy chodziłam na mrozie w rozpiętej kurtce a ostatnio jak byłam w Sopocie, kilka dni później, to myślałam, że zejdę.
              • piataziuta Re: Wontek na piontek 02.02.26, 19:59
                Ja to rozumiem.
                Niemniej, długofalowo jest ogromna różnica. Przy 0/-2 ogromnym wietrze i wilgoci, da się zabezpieczyć i w całkiem dużym komforcie uprawiać różne sporty, przez godzinę albo i dwie - nawet gdy są to sporty wodne i mowa o Bałtyku.
                Przy minus piętnaście, śniegu, a często do tego i wietrze, opcje są już jednak dość ograniczone. Sporty śniegowe lub basen. Ew. bieganie dla zahartowanych.
                Z desperacji prawie biegówki kupiłam, ale do tego trzeba mieć czasem jakieś wolne.

                >Ile razy chodziłam na mrozie w rozpiętej >kurtce a ostatnio jak byłam w Sopocie, kilka >dni później, to myślałam, że zejdę.

                Niemożliwe!
                Koleżanki z Belgii/Holandii twierdzą, że TAM jest prawdziwa zimno przy 0, wietrze i wilgotności. Na Bałtykiem to nie to, nawet jeśli jest 0, wiatr i wilgoć. wink
                • andace Re: Wontek na piontek 02.02.26, 21:22
                  Amsterdam dziś, temperatura 2 stopnie, odczuwalna -6, w nocy będzie odczuwalna -8, a w grudniu było -2 i odczuwalna do -14.
                  • boogiecat Re: Wontek na piontek 02.02.26, 21:41
                    Andace, ty mistrzynio fotoszopa🙄😘
                    • andace Re: Wontek na piontek 02.02.26, 21:44
                      Boogie, najlepsza belferko na ematce 😘
                  • pani.asma Re: Wontek na piontek 02.02.26, 21:47
                    Jesteś całe życie w Holandii a masz ustawiona pogodę po angielsku kto by tak zrobił???
                    • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 21:50
                      Ja nigdy na stałe nie mieszkałam we Włoszech a mam całe menu telefonu, w tym pogodę, po włosku....
                      • pani.asma Re: Wontek na piontek 02.02.26, 22:12
                        To jest prosta odpowiedź na pewno mąż ustawia ci ten telefon jak coś tam potrzebujesz jakieś instalacje czy coś i dlatego jest w jego języku

                        U andance angielski jest owity podejrzana tajemnicą
                        • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 04.02.26, 10:56
                          Nie do końca, tzn. mąż mi niczego w telefonie nie ustawia, ale czasem potrzebuje z niego skorzystać:p
                          • pani.asma Re: Wontek na piontek 04.02.26, 15:10
                            no ale suma sumarum zgadlam smile
                    • andace Re: Wontek na piontek 02.02.26, 22:17
                      Wszystkie urządzenia mam po angielsku, w tym aplikacje w telefonie i wszystkie programy w komputerze, tak mam od zawsze, nigdy też nie pracowałam na komputerze z polskim menu i polskimi wersjami programów.
                      Mąż też wszystkie prywatne urządzenia ma po angielsku, ale za to nawigację w aucie mamy ustawioną po hiszpańsku 🤣
                  • kobietazpolnocy Re: Wontek na piontek 04.02.26, 10:41
                    Kilka dni temu u nas było -3, odczuwalne jako -11.
                    Wszystko przez bardzo silny wiatr - ciało nie nadąża z ogrzaniem powietrza przy skórze. Jest mniej przyjemnie niż w słoneczny mroźny dzień bez wiatru.
      • wapaha Re: Wontek na piontek 30.01.26, 17:13
        piataziuta napisała:


        > Jutro w wawie ma być minus 13, w niedzielę minus 20, w poniedziałek minus 24, a
        > we wtorek 25.
        > Czyli dzisiaj ostatni przejazd rowerem, bo tylko minus 6.
        >
        >ja ciebie bardzo podziwiam, dla mnie to wyczyn gdzieś na 7 na drabinie rzeczy hardcorowych dla mnie

        jutro mam zamiar iśc pobiegać zobaczymy czy mi wyjdzie. Nie tyle mróz jest przeszkodą co szklanka wszędzie- jak żyję ( tak własnie gadają stare baby tongue_out) to takiej gołoledzi i tak długo trwającej nie doświadczyłam
        • piataziuta Re: Wontek na piontek 30.01.26, 17:43
          No właśnie, śliskość jest najbardziej ograniczająca.
          Dlatego sprawiłam sobie przednią oponę z metalowymi kolcami - stawia bardzo duży opór na betonie, ale nie ślizga się na lodzie. Z tą oponą to ten rower wyceniam raczej na 3. wink Aczkolwiek ludzie się czasem gapią. Dzisiaj jakiś pan w audi, mijając mnie, aż otworzył szybę - jakby zobaczył małpę, która uciekła z cyrku.

          Co do biegania - najbardziej ślisko jest jak jest temperatura blisko zera - dzisiaj widzę, że masz minus 3. Jutro minus 7, to powinno być troszkę lepiej.
          • wapaha Re: Wontek na piontek 30.01.26, 17:50
            piataziuta napisała:

            > No właśnie, śliskość jest najbardziej ograniczająca.
            > Dlatego sprawiłam sobie przednią oponę z metalowymi kolcami - stawia bardzo duż
            > y opór na betonie, ale nie ślizga się na lodzie. Z tą oponą to ten rower wyceni
            > am raczej na 3. wink Aczkolwiek ludzie się czasem gapią. Dzisiaj jakiś pan w audi

            no i chyba musi być wsżedzie mnie więcej taka sama nawierzchnia ? bo jak sie takie koło zachowuje gdy trafi na beton ?


            > , mijając mnie, aż otworzył szybę - jakby zobaczył małpę, która uciekła z cyrku
            > .
            big_grin


            >
            > Co do biegania - najbardziej ślisko jest jak jest temperatura blisko zera - dzi
            > siaj widzę, że masz minus 3. Jutro minus 7, to powinno być troszkę lepiej.

            ta temperatura spowodowała, że to co trochę odmarzło przymarzło znowu, służby nie nadązają za odlodzaniem wszystkich miejsc, dzisiaj miałam do przejścia jakieś 400m i szłam środkiem trawnika bo jest bezpieczniej niż na chodnikach i ścieżkach
            • piataziuta Re: Wontek na piontek 30.01.26, 18:03
              "no i chyba musi być wsżedzie mnie więcej taka sama nawierzchnia ? bo jak sie takie koło zachowuje gdy trafi na beton ?"

              Nie musi. Normalnie się jedzie, tylko hałasuje i stawia opór, jakbyś sobie wrzuciła cztery przerzutki wyżej. Jedyne co, to trzeba uważać na pionowe nierówności w nawierzchniach - np. długie szczeliny w nawierzchni z kostki - ze zwykłą oponą nie zauważysz tego, ale ta z kolcami ma w takich sytuacjach mniejszą przyczepność. Za to po lodzie sunie stabilnie.

              Grubo tam macie...
              • wapaha Re: Wontek na piontek 30.01.26, 18:34
                piataziuta napisała:

                >
                > Grubo tam macie...

                no....komunikacja jeździ jak chce i kiedy chce, spóźniona, odwołana- ludzie się nie denerwują nawet wink w pierwszy dzień sparaliżowało wszystko, ludzie nie dojechali do zakładów pracy, pozamykano szkoły ( tzn lekcje się nie odbywały), każdy pracodawca chyba wybaczał spóźnienie wink tramwaje stały-zostały - na mieście, ściagano je później do zajezdni, krzeki-łodygi,liście - zamrożone, wszędzie wiszą sople i sopelki ( ładnie)
                • thank_you Re: Wontek na piontek 02.02.26, 17:01
                  Wow, te krzaczki spektakularne!
                  • taje Re: Wontek na piontek 02.02.26, 17:20
                    Tak, krzaczki piękne! Trochę jak koralowce, które wyewoluowały do życia na lądzie.
                    • thank_you Re: Wontek na piontek 02.02.26, 20:01
                      Też skojarzyły mi się z koralowcami. smile Jak byłam na plaży tydzień temu, to wszystko było pokryte cieniutką warstwą lodu, to było dla moich dzieci mega przeżycie - miejsce, gdzie bawią się latem zamieniło się w Krainę Lodu a one doświadczały organoleptycznie czym jest zima nad morzem. Nie mogłam sobie tego odmówić, one nigdy nie widziały śniegu nad morzem a tu takie dodatki - to było w tym czasie, kiedy skuło na kilka dni watahę. 🥰
                      • pani.asma Re: Wontek na piontek 02.02.26, 20:03
                        No masakra taki problem 2 h polecieć do Laponii tak jak robią wszyscy rodzice i pokazać dzieciom zamarznięte jeziora Atu thankyou musiała czekać 10 lat aż za marznie polskie morze
      • andace Re: Wontek na piontek 30.01.26, 17:38
        Nauczka na przyszłość, przed zakupem biletów na samolot sprawdzić prognozę pogody 😳 jak to -25?!? 🤯 u mnie +5 ale odczuwalna -1 i uważam że jest zimno 🥶🥶
        • piataziuta Re: Wontek na piontek 30.01.26, 17:52
          Lecisz do pl?
          Jest piątek dopiero. Prognozę da się dokładnie przewidzieć na dwa dni przed. Jest jeszcze mała szansa, że się nie sprawdzi. :p
          • andace Re: Wontek na piontek 30.01.26, 18:10
            Lecę we wtorek, więc dużo czasu nie zostało na sprawdzanie pogody 😣 byle w Holandii śnieg nie spadł bo lot odwołają 🙄
            • taje Re: Wontek na piontek 02.02.26, 17:27
              Ja wczoraj wróciłam z Warszawy, gdzie spędziłam tydzień, i piątek do niedzieli to był faktycznie hardcore, było nawet -16. Nosiłam rękawiczki, ale skórę i tak mam odmrożoną i spierzchnietą. I po raz pierwszy nie wiem od jak dawna było mi zimno w nogi, więc może weź jakieś kalesony albo jakąś bieliznę termiczną.
              • andace Re: Wontek na piontek 02.02.26, 17:44
                Jutro ma być poniżej -20 więc już przygotowałam ciuchy na podróż, mam ocieplane rajstopy bo mi często zimno w nogi.
        • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 30.01.26, 17:55
          Bo u ciebie to samo zimno co u mnie i mayaalex:p w pl bedzie ci cieplej wink
          • andace Re: Wontek na piontek 30.01.26, 18:09
            Holendrzy mówią na to water cold, wieje od morza i zimno jest takie przenikające aż do kości. W Polsce jak jest suchy mróz to faktycznie mniej się to zimno odczuwa (chociaż -25 pewnie bym poczuła).
            • piataziuta Re: Wontek na piontek 30.01.26, 18:27
              Ale wiecie, że w Polsce też jest morze i zdarza się, że od niego wieje? :p
              Czy się nie liczy i zimno musi być holenderskie? :p
              • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 30.01.26, 18:43
                Ziuta, kurde,nie rob z siebie bywalca i nie udawaj, ze nie zdajesz sobie sprawy, ze klimat jest tu minieco inny jednak no :p
                Ja w polsce mieszkalam nad morzem a nawet na wyspie takiego zimna jak tutaj tam nie bylo. Przyjedz I sobie zobacz, nie mam innej rady. Wiesz ile razy ja sie nadzialam na température pokazywana przez termonetr a potem wracalam cala fioletowa z zimna?
                • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 30.01.26, 18:48
                  Masz :p
                  • piataziuta Re: Wontek na piontek 30.01.26, 20:21
                    Jakie narzędzie, taka dyskusja.
                    Ale dobrze już dobrze, masz zimniej.

                • snakelilith Re: Wontek na piontek 30.01.26, 19:04
                  szarmszejk123 napisał(a):


                  > Ja w polsce mieszkalam nad morzem a nawet na wyspie takiego zimna jak tutaj tam
                  > nie bylo.

                  Może być, ale ja znam ten klimat i mam wrażenie, że przesadzasz. Faktem jest, że wysoka wilgotność przy temperaturach około zerowych i trochę ponadto, robi uczucie jakby bardziej przenikliwego chłodu, ale już sam fakt, że w morskim klimacie takie temperatury trwają krócej, z wyjątkami jak ta zima, jest czymś, co sprawia, że ten klimat da się lubić.
                  Dziś nie jest też tak tragicznie. Ok, w Brukseli przy 5 stopniach chyba pada, ale Amsterdam ma przy 3 stopniach wilgotność 87%, a u mnie jest przy 3 stopniach nawet 78%, mam jeszcze pranie na balkonie, bo wszystko poniżej 80%, to dla mnie praktycznie Sahara. wink
                  To, że odczuwasz to jako bardzo zimno, może wynikać też z innych rzeczy. Ja miałam kiedyś straszną fazę marznięcia, co okazało się katastrofalnymi wartościami żelaza. No i trzeba się odpowiednio ubrać i hartować.
                  • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 31.01.26, 10:59
                    Nie tylko ja to tak odczuwam, inaczej faktycznie bym sie nad soba zastanowila :p
                    I przeciez ja nie twierdze, ze tutaj jest tak zawsze, ale jak juz jest, to jest I sie to czuje 🤷
                    • snakelilith Re: Wontek na piontek 31.01.26, 12:38
                      szarmszejk123 napisał(a):

                      > Nie tylko ja to tak odczuwam, inaczej faktycznie bym sie nad soba zastanowila :

                      Odczuwanie zimna jest całkiem normalną ludzką reakcją. Zimno odczuwa się w każdym kraju, gdzie temperatury spadają poniżej iluś tam stopni. Ludzie w Polsce też odczuwają zimno, inaczej nie byłoby tam zimą tego parszywego smogu z ciągłego opalania mieszkań.
                      Nie wmówisz mi też, przy minusowych temperaturach jest cieplej niż przy plusowych. U mnie jest aktualnie 7 stopni na plusie, u mojej mamy w Polsce minus 5. Serio, uważasz, że minus 5 jest cieplej, tylko dlatego, że wilgotność jest trochę niższa?
                      Jak przyjechałam w końcówce lat 80 tych na Zachód, to bardzo bawiło mnie, że zimą chodzi się tu w półbutach i całorocznej kurtce, podczas gdy w Polsce bez kozaków i ciepłego zimowego płaszcza nikt nie wychodził zimą z domu. Kto miał to nosił też futro i kożuch. Pamiętam też paskudnie dłużące się tygodnie w marcu i jak opornie do Polski przychodziła wiosna, podczas gdy tu w lutym kwitły magnolie i bywały dni z 16-18 stopni. Klimat w którym żyjesz, jest więc zimą cieplejszy, łagodniejszy. To, że marzniesz, może mieć inne przyczyny.
                      A ogólne narzekanie na pogodę, to też normalna ludzka sprawa, wszyscy to robią, a Brytyjczycy celebrują nawet jako narodowy sport, choć też nie żyją w najmroźniejszym miejscu pod słońcem.
                      A to co pisze andace, to już w ogólnie nie powinnaś traktować jako materiał do porównywania. Ona w Holandii jest z przymusu i jednym wiecznie niezadowolonym pośladkiem jest już gdzie indziej, więc nawet nie próbuje tego kraju polubić. Więc może też powinnaś pomyśleć, czy po prostu nie jesteś niezadowolona z aktualnego miejsca zamieszkania, bo mam wrażenie, że sobie tą przeprowadzką do nieco depresyjnej betonowej infrastruktury komfortu życiowego nie poprawiliście.
                      • kocynder Re: Wontek na piontek 31.01.26, 12:51
                        "Odczuwanie zimna jest całkiem normalną ludzką reakcją. Zimno odczuwa się w każdym kraju, gdzie temperatury spadają poniżej iluś tam stopni"
                        Jak to? Niedawno jedna "mądra" upierała się, że przy -26stC poszła W GÓRY tylko w kiecce i cienkim polarku i to zdejmowała kurtkę, bo się zgrzała! wink Czyżbyś powątpiewała w realizm ematki, Snake?
                        • snakelilith Re: Wontek na piontek 31.01.26, 12:57
                          kocynder napisała:

                          > Czyżbyś powątpiewała w realizm ematki, Snake?

                          Od zawsze. Ale ciiiii, bo zaraz staniesz się wrogiem forumowym nr.1. big_grin


                      • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 31.01.26, 16:04
                        Ojp snejki, ale zes odjechala 🤣
                        Ja tylko napisalam, ze bylo zimno 🤣🤣🤣
                        Bardzo lubie miejsce w ktorym kieszkam, sama je sobie do zycia wybralam po' wczesniejszej rocznej probie. A ze czasem pogoda jest do dupy? No jest, jak wszedzie. Niby dlaczego ja nie moge na to raz na jakis czas narzekac?
                        • piataziuta Re: Wontek na piontek 31.01.26, 17:10
                          szarmszejk123 napisał(a):

                          > Ojp snejki, ale zes odjechala 🤣
                          > Ja tylko napisalam, ze bylo zimno 🤣🤣🤣

                          Ehkm.
                          Nie, nie zgodzę się.


                          > Niby dlaczego ja nie moge na to raz na jakis czas narzekac?


                          Ja mam podejrzenie, że przejęłaś pięćdziesiątkę męża jako swoją.
                          • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 31.01.26, 23:34
                            Wow, Ziuta, i kto to pisze.. glowna narzekaczka forum😐
                            Ty nigdy z niczego nie jestes zadowolona, ani z pogody ani z nadchodzacych wakacji.
                            • piataziuta Re: Wontek na piontek 01.02.26, 07:54
                              > Ty nigdy z niczego nie jestes zadowolona, ani z pogody ani z nadchodzacych waka
                              > cji.

                              Tak, tak. Ja nigdy. Ja zawsze.
                              Patrz słońce tam jeszcze nie wstało, co za skandal. 😁

                              • umbraluna Re: Wontek na piontek 01.02.26, 07:59
                                Ona ma racje. Nawet jak piszesz o czyms fajnym to to brzmi, jakbys robila to za kare.
                                • piataziuta Re: Wontek na piontek 01.02.26, 08:07
                                  O, znowu nowy niczek wyskoczył zza krzaków.
                                  • umbraluna Re: Wontek na piontek 01.02.26, 08:10
                                    kiss Ty za to niezmienna, niezmiennie frustracja kipi uszami 24/7. Milego dzioneczka!
                            • andace Re: Wontek na piontek 01.02.26, 12:23
                              szarmszejk123 napisał(a):

                              > Wow, Ziuta, i kto to pisze.. glowna narzekaczka forum😐
                              > Ty nigdy z niczego nie jestes zadowolona, ani z pogody ani z nadchodzacych waka
                              > cji.
                              To fakt, życie wg Ziuty to niekończące się pasmo wkurzenia, walki i wiecznego narzekania, jest źle, fatalnie lub beznadziejnie, innej opcji brak. Mi jest jej żal bo ciężko się czyta takie negatywne posty.
                              • snakelilith Re: Wontek na piontek 01.02.26, 12:50
                                andace napisała:


                                > To fakt, życie wg Ziuty to niekończące się pasmo wkurzenia, walki i wiecznego n
                                > arzekania, jest źle, fatalnie lub beznadziejnie, innej opcji brak. Mi jest jej
                                > żal bo ciężko się czyta takie negatywne posty.

                                Napisała andace, szytywniarska konfabulatorka z wieczną depresją i potrzebą ciągłego wyciągania się z doła przez kompulsywną konsumpcję, niezadowolona ze swojego życiowego miejsca, ale nie mająca odwagi i jaj na zmianę sytuacji.
                                • primula.alpicola Re: Wontek na piontek 01.02.26, 12:52
                                  Ekhem, potrzebny kisiel na tym ringu, dziewczęta? big_grin
                                  • snakelilith Re: Wontek na piontek 01.02.26, 13:02
                                    primula.alpicola napisała:

                                    > Ekhem, potrzebny kisiel na tym ringu, dziewczęta? big_grin


                                    O nie, andace nie wejdzie ze mną do ringu, bo jej wysnobowany nos jest ponadto.
                                    Zresztą, musiałaby po tym wykupić jeszcze kolejne 100 godzin fizjoterapii, a to oznaczałoby co najmniej tydzień rezygnacji śniadań w Bristolu. big_grin
                                  • kropkaa Re: Wontek na piontek 01.02.26, 13:03
                                    Mówisz, żeby gotować w garach na bigos?
                                    • primula.alpicola Re: Wontek na piontek 01.02.26, 15:04
                                      kropkaa napisała:

                                      > Mówisz, żeby gotować w garach na bigos?

                                      W wannachwink
                                  • piataziuta Re: Wontek na piontek 01.02.26, 13:50
                                    primula.alpicola napisała:

                                    > Ekhem, potrzebny kisiel na tym ringu, dziewczęta? big_grin

                                    Jak dla mnie, to nie ma się z kim bić.
                                    Chyba, że dołączysz, to wtedy tak. big_grin
                                    Wystarczy, że powiesz, że w 0 stopni w Belgii i Holandii, jest zimniej niż w minus 15 w Polsce.

                                    • snakelilith Re: Wontek na piontek 01.02.26, 14:23
                                      piataziuta napisała:


                                      > Wystarczy, że powiesz, że w 0 stopni w Belgii i Holandii, jest zimniej niż w mi
                                      > nus 15 w Polsce.

                                      Dopisz, odczuwane przez piecuchy 0 zero stopni, bo mapa pogodowa wygląda dziś tak jak niżej i w Belgii/Holandii jest raczej 7-9 stopni.
                                      Swoją drogą, współczuję wszystkim w Polsce, ja właśnie wyciągnęłam z szafy lekką kurtkę, bo w tej zimowej, było mi wczoraj już za ciepło. Termometr najbliższej stacji pokazuje u mnie 8 stopni i słaby wiatr z południa, przy lekkim zachmurzeniu, bo jakoś wcale nie chce padać.

                                      • wapaha Re: Wontek na piontek 01.02.26, 14:38
                                        snakelilith napisała:

                                        > piataziuta napisała:
                                        >

                                        > Swoją drogą, współczuję wszystkim w Polsce, ja właśnie wyciągnęłam z szafy lekk
                                        > ą kurtkę, bo w tej zimowej, było mi wczoraj już za ciepło. Termometr najbliższe
                                        > j stacji pokazuje u mnie 8 stopni i słaby wiatr z południa, przy lekkim zachmur
                                        > zeniu, bo jakoś wcale nie chce padać.
                                        >
                                        u mnie nie jest źle ale i tak doświadczam rzeczy wcześniej mi nie znanych i..jest pięknie mimo wszystko, przyroda zamarznięta w lodzie
                                        • piataziuta Re: Wontek na piontek 01.02.26, 14:56
                                          U mnie już tylko minus 9 więc już luz i do tego ładne słońce.
                                          Ale rano było rześko - minus 17.
                                          A wczoraj pełnia w lesie.

                                        • snakelilith Re: Wontek na piontek 01.02.26, 17:04
                                          wapaha napisała:


                                          > u mnie nie jest źle ale i tak doświadczam rzeczy wcześniej mi nie znanych i..j
                                          > est pięknie mimo wszystko, przyroda zamarznięta w lodzie

                                          No ładnie, ale ja właśnie wróciłam ze spaceru i zrobiłam mały kolażyk, z tego, co napatoczyło mi się po drodze. Przebiśniegi, przylaszczka. Nawet nie spodziewałam się, że znajdę kwitnące już narcyzy. To na dole to jeszcze nie zielone liście, a tylko kwitnąca leszczyna. Przypominam, że mamy 1 lutego. Straszny ten morski klimat. big_grin

                                          • piataziuta Re: Wontek na piontek 01.02.26, 17:14
                                            Łoooooooo!
                                            Zazdro! Wiosna! 😍

                                            U mnie dzisiaj tak:


                                          • wapaha Re: Wontek na piontek 01.02.26, 17:41
                                            szybko ta wiosna, u mnie liscie można łamać
                                            • snakelilith Re: Wontek na piontek 01.02.26, 18:05
                                              wapaha napisała:

                                              > szybko ta wiosna, u mnie liscie można łamać


                                              We wcześniejszych latach zdarzało się, że takie zdjęcia mogłam robić już w połowie stycznia. W tym roku mieliśmy jednak w między czasie dosyć chłodną zimę.
                                              Ale od połowy przyszłego tygodnia zapowiadają pewne ochłodzenie, więc może zdarzy się jakiś dzień w okolicach 2-3 stopni, by co niektóre mogły marudzić, jakiż to parszywy klimat. Zapomniało się im, że mrozik przy ładnym słońcu, to też nie reguła każdego dnia polskiej zimy, zwłaszcza przy zmianie klimatu i długo ciągnące się szaro bure i zimne przedwiośnie przy zerze i marznącym deszczu też należy do pejzażu, podczas gdy w Holandii już dawno wiosna pełną gębą.
                                              Dlatego, ładne te twoje zdjęcia, takie egzotyczne, jak z innej planety, mogę podziwiać z daleka, ale w praktyce zima nie ma dla mnie większych atrakcji.
                                    • primula.alpicola Re: Wontek na piontek 01.02.26, 15:05
                                      piataziuta napisała:


                                      > Chyba, że dołączysz, to wtedy tak. big_grin

                                      A w życiu, nie chce mi się


                                      > Wystarczy, że powiesz, że w 0 stopni w Belgii i Holandii, jest zimniej niż w mi
                                      > nus 15 w Polsce.
                                      >

                                      Yyy, co? Poważnie?
                                      Nie czytałam tej części!
                                      • piataziuta Re: Wontek na piontek 01.02.26, 15:19
                                        > Yyy, co? Poważnie?
                                        > Nie czytałam tej części!

                                        No wszystko się zaczęło od tego, że Szarm jęczała, że jej "cholernie zimno", bo ma 3 stopni na plusie, wiatr i dużą wilgotność. I że wolałaby minus piętnaście ze śniegiem. Od dłuższego czasu tak jęczy.


                                        • piataziuta Re: Wontek na piontek 01.02.26, 15:25
                                          A potem przyszła andace, potwierdzając, że holenderskie zero jest zimniejsze od polskiego minus piętnaście. 🤣
                                          W ramach ataku/obrony poszły w argument, że to ja zawsze narzekam.
                                          • piataziuta Re: Wontek na piontek 01.02.26, 15:48
                                            A! Jeszcze Szarmi moją niewiedzę na temat odczuwalności zimna porównała do bywalca! 😂
                                          • andace Re: Wontek na piontek 02.02.26, 00:45
                                            Chyba nie czytałas ze zrozumieniem ziuta, i od razu się nabzdyczyłaś i zapozowałaś na specjalistkę od nadmorskiego wiatru w Warszawie.

                                            Dla mnie dużo łatwiejszy był do zniesienia warszawski mróz i śnieg na początku stycznia w Warszawie niż zimno, wilgotno i ciemno w Holandii, bo przy -2/-4 stopniach w grudniu odczuwalna temperatura była nawet -11.

                                            Nie używam ani chat gpt ani AI, a temperatura na dworze biorę z czujników zamontowanych na zewnątrz domu (mam 3 czujniki do sterowania pompą ciepła).

                                            Teraz jest całkiem ciepło, powyżej 10 stopni i w sobotę nawet świeciło słońce.

                                            A że zawsze narzekasz to chyba wiedzą wszyscy na ematce, nie jest odkrycie, nie jesteś optymistycznie nastawiona do życia (to nie krytyka, to stwierdzenie faktu).

                                            I aż jestem zaskoczona że dobrałaś się do mnie ze Snejki, nie podejrzewałam że aż tak dobrze dogadasz się z homofobką i faszystką, której jedynym sukcesem życia jest znaleźcie męża 😱😳

                                            Widać że nie wystarczy wygasić Snejki i jej przyjaciół ruskie trole.
                                            • piataziuta Re: Wontek na piontek 02.02.26, 07:56
                                              Podobno wszystko się w jelitach zaczyna.
                                              Popraw kij w doooopie, może zaczniesz dostrzegać ironię.
                                              • boogiecat Re: Wontek na piontek 02.02.26, 17:04
                                                piataziuta napisała:

                                                > Podobno wszystko się w jelitach zaczyna.
                                                > Popraw kij w doooopie, może zaczniesz dostrzegać ironię.

                                                Jasne, typowy argument wszelkich bully przemocowcow.
                                                • piataziuta Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:25
                                                  > > Podobno wszystko się w jelitach zaczyna.
                                                  > > Popraw kij w doooopie, może zaczniesz dostrzegać ironię.
                                                  >
                                                  > Jasne, typowy argument wszelkich bully przemocowcow.

                                                  Wolę być bully przemocowcem, niż pasywno agresywnym bluszczem.
                                                  • boogiecat Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:32
                                                    piataziuta napisała:

                                                    > > > Podobno wszystko się w jelitach zaczyna.
                                                    > > > Popraw kij w doooopie, może zaczniesz dostrzegać ironię.
                                                    > >
                                                    > > Jasne, typowy argument wszelkich bully przemocowcow.
                                                    >
                                                    > Wolę być bully przemocowcem, niż pasywno agresywnym bluszczem.

                                                    narracji bylly przemocowca czesc dalsza
                                            • snakelilith Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:00
                                              andace napisała:


                                              > Widać że nie wystarczy wygasić Snejki i jej przyjaciół ruskie trole.

                                              O, snobka wyszła z Bristolu i jajeczko było chyba nieświeże. big_grin
                                              Swoją drogą, konfabulantka i pierwsza kłamczucha na tym forum l twierdzi (rymuje się z pierdzi), że mnie wygasiła, a czyta z wypiekami na czerwonej gębie, aż miło. big_grin
                                          • boogiecat Re: Wontek na piontek 02.02.26, 16:46
                                            piataziuta napisała:

                                            > A potem przyszła andace, potwierdzając, że holenderskie zero jest zimniejsze od
                                            > polskiego minus piętnaście. 🤣
                                            > W ramach ataku/obrony poszły w argument, że to ja zawsze narzekam.

                                            zapomnialas dodac, ze przyczepilas sie do wieku meza Szarm uzywajac go jako "argumentu"
                                • simply_z Re: Wontek na piontek 01.02.26, 13:17
                                  Ja jej tak nie odbieram, a ze ma kase?no nie ona jedna tutajwink.
                        • andace Re: Wontek na piontek 01.02.26, 12:28
                          Mam wrażenie że jak ktoś nie mieszka w Belgii lub Holandii to nie zrozumie. Holendrzy mówią że nie ma złej pogody, jest tylko niewłaściwe ubranie.
                          Jestem przyzwyczajona, jedynie jak podróżuje zimą to muszę się zaaklimatyzować i zmienić sposób ubierania po powrocie.
                          2-3 dni i można wrócić do regularnych spacerów i aktywności na zewnątrz.
                      • boogiecat Re: Wontek na piontek 02.02.26, 16:42
                        snakelilith napisała:

                        Zimno odczuwa się w każd
                        > ym kraju, gdzie temperatury spadają poniżej iluś tam stopni.

                        No niesamowite, czyzby twoj czatus mial cie za kretynke podpowiadajac takie oto rewelacje?

                        > A to co pisze andace, to już w ogólnie nie powinnaś traktować jako materiał do
                        > porównywania. Ona w Holandii jest z przymusu i jednym wiecznie niezadowolonym
                        > pośladkiem jest już gdzie indziej, więc nawet nie próbuje tego kraju polubić.

                        Fascynujace z jaka pewnoscia siebie chrzanisz od rzeczy.

                        • snakelilith Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:03
                          boogiecat napisała:


                          > Fascynujace z jaka pewnoscia siebie chrzanisz od rzeczy.

                          Fascynujące z jakim wigorem wkraczasz do dyskusji, która cię nie obchodzi i dokładasz swojej nieświeżej musztardy po obiedzie. Bronisz andace, tej kłamczuchy z nosem Pinokia? Super towarzystwo. big_grin
                          • boogiecat Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:16
                            snakelilith napisała:

                            > boogiecat napisała:
                            >
                            >
                            > > Fascynujace z jaka pewnoscia siebie chrzanisz od rzeczy.
                            >
                            > Fascynujące z jakim wigorem wkraczasz do dyskusji, która cię nie obchodzi i dok
                            > ładasz swojej nieświeżej musztardy po obiedzie.

                            alez ta dyskusja jest jeszcze swiezutka, chrupiaca jak francuska bagietka, a moja musztarda najlepsza w calej Europie
                            • snakelilith Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:20
                              boogiecat napisała:

                              >
                              > alez ta dyskusja jest jeszcze swiezutka, chrupiaca jak francuska bagietka, a mo
                              > ja musztarda najlepsza w calej Europie


                              Popij sobie te fhancuskie bagietki kawunią w Bristolu. Andace ci zafunduje.
                              • boogiecat Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:24
                                snakelilith napisała:

                                > boogiecat napisała:
                                >
                                > >
                                > > alez ta dyskusja jest jeszcze swiezutka, chrupiaca jak francuska bagietka
                                > , a mo
                                > > ja musztarda najlepsza w calej Europie
                                >
                                >
                                > Popij sobie te fhancuskie bagietki kawunią w Bristolu. Andace ci zafunduje.

                                Wybacz, ale ja na kawe jezdze do Paryza i kosztuje ona tam 18 euro, a placi moj partner; wiec wschodnioeuropejski Bristol zostawiam oszczednym Holendrom.
                                • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 19:39
                                  "wschodnioeuropejski Bristol zostawiam oszczednym Holendrom."

                                  Smiechłam :p
                          • taje Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:34
                            snakelilith napisała:

                            > boogiecat napisała:
                            >
                            >
                            > > Fascynujace z jaka pewnoscia siebie chrzanisz od rzeczy.
                            >
                            > Fascynujące z jakim wigorem wkraczasz do dyskusji, która cię nie obchodzi i dok
                            > ładasz swojej nieświeżej musztardy po obiedzie. Bronisz andace, tej kłamczuchy
                            > z nosem Pinokia? Super towarzystwo. big_grin
                            >
                            >
                            >
                            >

                            Na jakiej podstawie twierdzisz, że Andace to kłamczucha i konfabulantka? Ja ją poznałam na żywo, wiem kim jest, co robi w życiu, ba, okazuje się, że nasze ścieżki zawodowe kiedyś się przecięły. I porównując to co o niej wiem z jej wpisami na forum nie widzę żadnej konfabulacji. Ktoś, kto konfabuluje o swoim życiu nie zgłasza się na spotkania w realu, to jednak wymaga pewnej odwagi. Więc sorry, ale Andace jest dla mnie dużo bardziej wiarygodna niż na przykład Ty. Nie wiemy, czy to co o sobie piszesz jest prawdziwe. I ok, każdy ma prawo tworzyć swoją personę internetową, nic mi do tego, odnoszę się wtedy tylko do tego, co piszesz. Ale w zestawieniu z Andace masz zerową legitymację, żeby nazywać konfabulantem kogoś kto ujawnił swoją tożsamość w realu.
                    • szmytka1 Re: Wontek na piontek 01.02.26, 16:42
                      Dobra, a szkoły u was też pozamykali? Bo u mnie właśnie zamykają w sąsiednich powiatach i w niektórych gminach u mnie też. Czekam na komunikat jak u mnie w mieście.
              • andace Re: Wontek na piontek 30.01.26, 21:17
                Ale jednak Morze Północne to nie Bałtyk, u mnie często wiatr pada prawie poziomo bo wieje.
                W tej chwili wilgotność powietrza jest powyżej 90%. Dla mnie jest odczuwalna różnica, mimo że jestem ciepło ubrana to wracam przemarznięta, a na dworzu teoretycznie 0 stopni.
                • piataziuta Re: Wontek na piontek 30.01.26, 21:34
                  W tej chwili na półwyspie helskim wieje 33 węzłów w porywach - to jest 60km/h. Wilgotność 89%.

                  • snakelilith Re: Wontek na piontek 30.01.26, 23:16
                    piataziuta napisała:

                    > W tej chwili na półwyspie helskim wieje 33 węzłów w porywach - to jest 60km/h.
                    > Wilgotność 89%.
                    >



                    Sporo zależy jednak od kierunku wiatru. Zachodnie wiatry, częste nad Morzem Północym, są na pewno upierdliwe, ale to kierunek ciepłego Golfstromu i te wiatry wcale nie są takie lodowate. Silne i wilgotne, ale nie mroźne. U mnie zachodni kierunek wiatru oznacza pogodowo zimą zawsze ocieplenie i wyższe temperatury. Przez to wiosna lubi przychodzić już w końcu stycznia/początek lutego.
                    Teraz w Amsterdamie wiatr wieje jednak z południa/ południowego wschodu, czyli na pewno nie od morza i jest w porywach do 15 km/h, czyli tyle co nic. Nic nie pada więc równolegle do podłogi i nie trzeba się nawet specjalnie opatulać, a jednie ubrać adekwatnie do temperatury, teraz 4 stopnie.
                    Arktyczne wiatry, czyli te z północy/północnego wschodu, czy te ruskie ze wschodu, są za to zimą często bardzo, bardzo mroźne. Teraz nad Bałtykiem mamy wiatr ze wschodu, mój internet mówi, że w Gdańsku jest maksymalnie 25 km/h, ale przy minus 12 stopni!!!
                    Sorry, ale gdybym miała wybierać, gdzie jest mniej parszywie i gdzie na pewno byłoby mi cieplej, to zdecydowanie Amsterdam i Morze Północne. Nawet gdyby wiało tam znad morza, bo wtedy byłoby może nawet kilka stopni więcej na plusie
                    A ludzie, którzy nad Morzem Północnym narzekają ciągle na zimno, to po prostu wygrzane piecuchy, ludzie ze złą regulacją ciepła, którzy nie dbają o kondycję. Im by wszędzie było zimo, gdzie wieje. Pewnie także zimą na Majorce. Duńczycy w Jutlandii na zachodnim wybrzeżu, gdzie ciągle wieje, chodzą zimą w klapkach bez skarpetek. Ale oni kąpią się też latem w wodzie o temp. 13-18 stopni i nie jęczą, jak andace, że nawet nóg zamoczyć się w tym nie da.
                    • simply_z Re: Wontek na piontek 30.01.26, 23:19
                      Już George Sand pisała o zimnie na Majorce, biedny Chopin wymarzł przeokrutnie.
                      • snakelilith Re: Wontek na piontek 31.01.26, 00:41
                        simply_z napisała:

                        > Już George Sand pisała o zimnie na Majorce, biedny Chopin wymarzł przeokrutnie.
                        >

                        Chopin miał wyniszczającą organizm chorobę, a wtedy nie było tam też nowoczesnych domów. Na Majorce jest aktualnie 12 stopni na plusie. Można uznać, że bez ogrzewania, czy chociaż rudymentarnego piecyka trochę zimno, ale przypuszczalnie jednak nie zamarzniesz, nawet jak przenocujesz na dworze. Co do Polski nie jestem pewna.


                        • simply_z Re: Wontek na piontek 01.02.26, 00:01
                          Noo radzę przeczytać książkę, w zabudowaniach klasztornych piździło niemiłosiernie, zresztą na południu zimno i wilgoć od wody potrafią dać w kość (dosłownie). Nigdy nie było mi tak zimno, jak właśnie na pld Europy zimą.
                          • snakelilith Re: Wontek na piontek 01.02.26, 00:21
                            simply_z napisała:

                            > Noo radzę przeczytać książkę, w zabudowaniach klasztornych piździło niemiłosier
                            > nie,


                            Ta książka jest okropnie nudna. I już na samym początku są opisy relatywnie prymitywnego życia tubylców, więc trudno było oczekiwać, że można tam było żyć, jak w bardziej cywilizowanych częściach Europy. Do dziś w wielu regionach południa są mieszkania bez porządnego ogrzewania, co można nawet zrozumieć, bo zima jest tam krótka i ludzie po prostu są przyzwyczajeni i przetrzymują.
                            Ale to nie jest standardem w domach nad Morzem Północnym.
                            • simply_z Re: Wontek na piontek 01.02.26, 00:29
                              Fakt, przyjemna nie jest big_grin.
                          • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 16:48
                            "Nigdy nie było mi tak zimno, jak właśnie na pld Europy zimą."

                            Non je gadaj, grazie tam zimbo, przeciez te 10 stopni i wilgoc taka, ze woda po szybach plynie to super warunki :p
                            Wlasnie dzis rozmawialam na ten temat ze szwagierka meza, mowi ze w tym roku jest strasznie...jakby w onnych latch bylo lepiej :p
                            • mysiulek08 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 16:55
                              ale moze byc gorzej niz w poprzednich latach

                              u nas lato, zwykle nawt jesli grzeje slonce na tle lazuru nieba, to jest lekka bryza (albo wieksza smile) wilgotnosc jest na poziome 50-60

                              ale tegoroczne lato jak sie ladnie zaczelo, tak kilka ostatnich dni bylo okropnych - niby slonce niby chmury, zero wiatru, powietrze niczym szmata, nozem mozna bylo kroic, wilgotnosc do 90

                              jak mieszkamy tu prawie 9lat i wiele razy jezdzilismy na wakacje w podobnych terminach to takiej obezwladniajacej duchoty nie pamietam
                              • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 16:59
                                Jeszcze gorzej ? 🤯 To sie ciesze, ze mine tam teraz nie ma :p
                                Mielismy leciec w piatek ale wyskoczyla mezowska Finlandia w miedzyczasie :p
                    • kocynder Re: Wontek na piontek 31.01.26, 12:31
                      Melduję posłusznie z Gdańska: słońce daje, wiatru nie ma wcale, na termometrze -10.
                      • andace Re: Wontek na piontek 31.01.26, 12:49
                        Super pogoda! U mnie jest 14 stopni ale pada, nie można mieć wszystkiego.

                        Po ostatnich wakacjach nad Bałtykiem, nawet zaczęłam się zastanawiać że fajnie byłoby mieszkać w Gdańsku.
                        • ritual2019 Re: Wontek na piontek 31.01.26, 13:01
                          U mnie teraz jest plus 9 i swieci slonce (a mialo padac). Maz pojechal kupic nowe sekatory (state sie zepsuly) i przycina roze (wciaz kwitly) oraz jasmin ktory bardzo sie rozrosl. Ja na razie ogladam serial, ale chyba upieke ciasto, mam ochote na wilgotne, lekkie z owocami.
                        • snakelilith Re: Wontek na piontek 31.01.26, 13:03
                          andace napisała:

                          > Super pogoda! U mnie jest 14 stopni ale


                          Nigdzie w Niderlandach nie ma aktualnie 14 stopni. Chyba, że ma się termometr przy nieszczelnym oknie. big_grin

                    • piataziuta Re: Wontek na piontek 31.01.26, 14:34
                      > Sporo zależy jednak od kierunku wiatru. Zachodnie wiatry, częste nad Morzem Pó
                      > łnocym, są na pewno upierdliwe, ale to kierunek ciepłego Golfstromu i te wiatry
                      > wcale nie są takie lodowate. Silne i wilgotne, ale nie mroźne. U mnie zachodn
                      > i kierunek wiatru oznacza pogodowo zimą zawsze ocieplenie i wyższe temperatury.
                      > Przez to wiosna lubi przychodzić już w końcu stycznia/początek lutego.
                      > Teraz w Amsterdamie wiatr wieje jednak z południa/ południowego wschodu, czyli
                      > na pewno nie od morza i jest w porywach do 15 km/h, czyli tyle co nic. Nic nie
                      > pada więc równolegle do podłogi i nie trzeba się nawet specjalnie opatulać, a j
                      > ednie ubrać adekwatnie do temperatury, teraz 4 stopnie.
                      > Arktyczne wiatry, czyli te z północy/północnego wschodu, czy te ruskie ze wscho
                      > du, są za to zimą często bardzo, bardzo mroźne. Teraz nad Bałtykiem mamy wiatr
                      > ze wschodu, mój internet mówi, że w Gdańsku jest maksymalnie 25 km/h, ale pr
                      > zy minus 12 stopni!!!
                      > Sorry, ale gdybym miała wybierać, gdzie jest mniej parszywie i gdzie na pewno b
                      > yłoby mi cieplej, to zdecydowanie Amsterdam i Morze Północne. Nawet gdyby wiało
                      > tam znad morza, bo wtedy byłoby może nawet kilka stopni więcej na plusie


                      Co do kierunków wiatru, nad Bałtykiem jest analogicznie. Zachodni to najlepszy kierunek do pływania na otwartym morzu, w Łebie. Stabilny, komfortowy. Wschodni jest ok, ale często jednak zimniejszy. Północny, ze względu na kierunek,jest pływalny tylko w Rewie i jest najzimniejszy.
                      Pływałam tam 29 grudnia, było wtedy 4 stopnie na plusie, choć głupie AI twierdzi, że minus 4. Wilgotność 86%. Wiatr wiał w porywach tylko do dwudziestu węzłów, czyli 40km/h.
                      Dla porównania, pływałam też w Jastarni 1,2 i 3 stycznia, kierunek był południowy i choć temperatura była 0-2, wiatr był mocniejszy, bo do trzydziestu węzłów, na brzegu leżał śnieg, a ostatniego dnia pływałam w śnieżycy, to północny w Rewie był bardziej przenikliwy.

                      Jako, że wiatr obserwuję na co dzień, rozpoznaję już co wieje nad polskim morzem, gdy jadę w Wawie do pracy na rowerze. W 2025 północny był wyjątkowo uporczywy i z tego wynikały niższe temperatury w całej Polsce latem.


                      > A ludzie, którzy nad Morzem Północnym narzekają ciągle na zimno, to po prostu w
                      > ygrzane piecuchy, ludzie ze złą regulacją ciepła, którzy nie dbają o kondycję.
                      > Im by wszędzie było zimo, gdzie wieje. Pewnie także zimą na Majorce. Duńczycy
                      > w Jutlandii na zachodnim wybrzeżu, gdzie ciągle wieje, chodzą zimą w klapkach b
                      > ez skarpetek. Ale oni kąpią się też latem w wodzie o temp. 13-18 stopni i nie j
                      > ęczą, jak andace, że nawet nóg zamoczyć się w tym nie da.

                      Przeciętne piecuchy nie są w stanie nawet wytrzymać w 30 węzłach, w lipcu, na polskiej plaży.

                      Dzisiaj w Wawie rano było minus 13. Teraz minus 10 i 24 węzły w porywach. wink
                      • snakelilith Re: Wontek na piontek 31.01.26, 15:32
                        piataziuta napisała:


                        > Przeciętne piecuchy nie są w stanie nawet wytrzymać w 30 węzłach, w lipcu, na p
                        > olskiej plaży.

                        No trudno uznać Bałtyk za ciepłe morze. Nawet przy upałach, a te nie są tam latem wcale regułą, woda jest zimna. Różnica pomiędzy Morzem Północym a Bałtykiem jest taka, że w Bałtyku woda latem się trochę bardziej nagrzewa, ze względu na to, że Bałtyk jest płytszy i latem mogą być na wybrzeżu temperatury nawet ciut powyżej 20 stopni. Ale do tego trzeba ciepłego lata, które wcale nie jest tam gwarantowane. Można latem mieć tam i 18 stopni, przy wodzie 13 stopni.
                        Morze Północne latem jest odrobinę chłodniejsze, na południowych plażach ma coś w okolicach 18 stopni, choć przy upałach bywa i 20.
                        Ktoś więc, komu na wybrzeżu Morza Północnego jest za zimno i planuje jako ucieczkę przed pogodą przeprowadzkę nad Bałtyk, ma nie po kolei w głowie, bo wielkiej różnicy pogodowej mieć nie będzie. Oprócz tego, że zimą przy arktycznych wiatrach pi.dzi nad Bałtykiem nawet bardziej.

                        • piataziuta Re: Wontek na piontek 31.01.26, 18:58
                          👍
                          Głos rozsądku, wśród odklejek okraszonych AI.
                          • boogiecat Re: Wontek na piontek 02.02.26, 16:49
                            piataziuta napisała:

                            > 👍
                            > Głos rozsądku, wśród odklejek okraszonych AI.

                            big_grin
                            akurat Snejki wkleja wszystko po kolei z AI
                            • snakelilith Re: Wontek na piontek 02.02.26, 17:55
                              boogiecat napisała:


                              > akurat Snejki wkleja wszystko po kolei z AI


                              Chyba pomyliło ci się z princesą, pani belferko. Chyba, że jesteś zdania, że nie znam pogody w moim regionie.

                              • boogiecat Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:01
                                snakelilith napisała:


                                > pani belferko.

                                jak na razie, to ty wszystkich pouczasz
                              • azalee Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:04
                                snakelilith napisała:

                                > Chyba pomyliło ci się z princesą, pani belferko. Chyba, że jesteś zdania, że ni
                                > e znam pogody w moim regionie.

                                O, a twoj region to Baltyk czy Morze Polnocne?
                                • boogiecat Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:09
                                  azalee napisał(a):

                                  > snakelilith napisała:
                                  >
                                  > > Chyba pomyliło ci się z princesą, pani belferko. Chyba, że jesteś zdania,
                                  > że ni
                                  > > e znam pogody w moim regionie.
                                  >
                                  > O, a twoj region to Baltyk czy Morze Polnocne?


                                  to nie ma zadnego znaczenia, ksiazki sa nudne i nic snie wnosza, ludzie opisujacy zycie w swoich krajach nie wiedza o czym mowia, tylko Snejki wszystko ogarnia i niesie kruzganek, a ja za to atakuja, no taki los
                                  • snakelilith Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:18
                                    boogiecat napisała:


                                    > to nie ma zadnego znaczenia, ksiazki sa nudne i nic snie wnosza, ludzie opisuja
                                    > cy zycie w swoich krajach nie wiedza o czym mowia, tylko Snejki wszystko ogarni
                                    > a i niesie kruzganek, a ja za to atakuja, no taki los


                                    Kogo masz na myśli pisząc ludzie? Siebie, czy andace, tą konfabulantkę z kompleksami?
                                    • mocca25 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:22
                                      snake, moment. Jak wiesz, nie zgadzam się z andace w wielu sprawach, ale nie przypominam sobie, żeby kłamała
                                      • snakelilith Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:34
                                        mocca25 napisała:

                                        > snake, moment. Jak wiesz, nie zgadzam się z andace w wielu sprawach, ale nie p
                                        > rzypominam sobie, żeby kłamała

                                        O Salomon przyszedł i będzie sądził. Andace kłamie jak najęta o swoim życiu nie tylko w Holandii.
                                        I sorry, ale aż tak ważna tu nie jesteś, bym wiedziała z kim ty się tu zgadzasz czy nie zgadzasz.
                                        • umbraluna Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:35
                                          O ku..., snejki, szacun big_grin
                                          • umbraluna Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:36
                                            O, patrzcie, forum automatycznie zamienia ku... na kropki, a Wy się o pogodę napie...cie.
                                            • umbraluna Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:36
                                              Huj
                                              Ch...
                                              Hój
                                              Chój
                                              • umbraluna Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:36
                                                Haha szach mat algorytmie big_grin
                                                • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:45
                                                  🤣🤣
                                              • piataziuta Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:49
                                                Mnie ostatnio wykropkowalo "pie...ty".
                                                Ale jak drugi raz napisałam, to już nie.
                                                Zastanawiałam się czy to ręczna robota którejś z adminek, czy tak xujowy system.
                                                • piataziuta Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:49
                                                  Pierdolety
                                                  • piataziuta Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:49
                                                    Jezu znowu!
                                            • primula.alpicola Re: Wontek na piontek 02.02.26, 21:53
                                              umbraluna napisał(a):

                                              > Wy się o pogodę na
                                              > pie...cie.


                                              To jest niebywałe, że pogoda to temat polecany jako small talk, nieszkodliwy, niekonfliktowy.
                                              A jednakbig_grin
                                              A teraz będę doczytywać, bo widzę że jest ponad 500 wpisow!
                                        • mocca25 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:36
                                          Andace kłamie jak najęta o swoim życiu nie tylko w Holandii.


                                          ???????
                                          • marzenka12 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:43
                                            mocca25 napisała:

                                            > Andace kłamie jak najęta o swoim życiu nie tylko w Holandii.
                                            >
                                            >
                                            > ???????


                                            Snejk nie moze znieść kiedy inni maja lepiej badz wiecej, musi sobie zracjonalizowac. Nalezy wzruszyc ramionami i czytac dalej
                                            • snakelilith Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:53
                                              marzenka12 napisała:


                                              > Snejk nie moze znieść kiedy inni maja lepiej badz wiecej,

                                              No tak, tak jak konfabulacje andace gołodoopcy wyobrażają sobie zamożność i dobre życie. big_grin
                                              • marzenka12 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:56
                                                snakelilith napisała:

                                                > marzenka12 napisała:
                                                >
                                                >
                                                > > Snejk nie moze znieść kiedy inni maja lepiej badz wiecej,
                                                >
                                                > No tak, tak jak konfabulacje andace gołodoopcy wyobrażają sobie zamożność i dob
                                                > re życie. big_grin
                                                >


                                                To Ziuta od ciebie nauczyla sie slowa "konfabulacja" czy ty od niej? Anyway andance moglaby was obie kupic za odsetki z roru
                                                • snakelilith Re: Wontek na piontek 02.02.26, 19:09
                                                  marzenka12 napisała:


                                                  > To Ziuta od ciebie nauczyla sie slowa "konfabulacja" czy ty od niej?

                                                  To takie słowo ze słownika. Słownik możesz sobie wygooglować, jak nie wiesz co to znaczy.
                                                  A andace jest bardzo średnio zarabiającą laską, spłacającą ciągle jakieś kredyty, bo żyje ponad swój stan, nie potrafi opanować potrzeby dopieszczania się zbędnymi bzdetami. Dlatego zresztą, nie może wynieść się z tej znienawidzonej przez siebie Holandii, jej mąż ma tam pracę, bez której by zginęli. Gra więc zamożną emigrantkę w Polsce, w Holandii żyje gdzieś w slumsach, jak podawała sumę, za którą podobno kupili tam nowo wybudowany domu, to był śmiech na sali. Za tyle nie kupisz tam ani garażu. Kłamać też trzeba umieć. Ale powoli i w Polsce przestaje być dla niej tanio, dlatego godzinami się wykłócała z nenią o polskie ceny kawy. big_grin

                                                  • taje Re: Wontek na piontek 02.02.26, 19:11
                                                    Daj spokój Snejk. Nie, Andace nie kłamie, poznałam ją w realu.
                                                  • snakelilith Re: Wontek na piontek 02.02.26, 19:13
                                                    taje napisała:

                                                    > Daj spokój Snejk. Nie, Andace nie kłamie, poznałam ją w realu.
                                                    >

                                                    Ciebie bardzo łatwo oszukać i zmanipulować taje, więc twoje słowo nie jest dla mnie dowodem na nic.

                                                  • taje Re: Wontek na piontek 02.02.26, 19:16
                                                    snakelilith napisała:

                                                    > taje napisała:
                                                    >
                                                    > > Daj spokój Snejk. Nie, Andace nie kłamie, poznałam ją w realu.
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Ciebie bardzo łatwo oszukać i zmanipulować taje, więc twoje słowo nie jest dla
                                                    > mnie dowodem na nic.
                                                    >

                                                    Wręcz przeciwnie. Mam bardzo dobre wyczucie wobec ludzi. I tylko dlatego jeszcze z Tobą rozmawiam po ostatnich Twoich popisach forumowych.
                                                  • snakelilith Re: Wontek na piontek 02.02.26, 19:32
                                                    taje napisała:


                                                    > Wręcz przeciwnie. Mam bardzo dobre wyczucie wobec ludzi.

                                                    Nie masz żadnego wyczucia. Nie znasz ludzi, oceniasz ich na podstawie życzeniowego myślenia i ułożonych prostych schematów. Twoje oceny są tak fałszywe, że nawet ich przeciwieństwo nie jest już prawdą. Pamiętam jeszcze z dyskusji wyborczej w USA. Tam też snułaś swoje prognozy nie potrafiąc ukryć rozczarowania, jak bardzo się pomyliłaś. Teraz robisz dokładnie to samo, tylko walisz jeszcze bardziej w płot. Ty po prostu jesteś mocno naiwna, ale co gorsza, podnosisz to już nawet do cnoty.
                                                  • taje Re: Wontek na piontek 02.02.26, 19:44
                                                    snakelilith napisała:

                                                    > taje napisała:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Wręcz przeciwnie. Mam bardzo dobre wyczucie wobec ludzi.
                                                    >
                                                    > Nie masz żadnego wyczucia. Nie znasz ludzi, oceniasz ich na podstawie życzeniow
                                                    > ego myślenia i ułożonych prostych schematów. Twoje oceny są tak fałszywe, że na
                                                    > wet ich przeciwieństwo nie jest już prawdą. Pamiętam jeszcze z dyskusji wyborcz
                                                    > ej w USA. Tam też snułaś swoje prognozy nie potrafiąc ukryć rozczarowania, jak
                                                    > bardzo się pomyliłaś. Teraz robisz dokładnie to samo, tylko walisz jeszcze bard
                                                    > ziej w płot. Ty po prostu jesteś mocno naiwna, ale co gorsza, podnosisz to już
                                                    > nawet do cnoty.

                                                    Pamięć ci szwankuje. Oczywiście miałam nadzieję, że nie wygra Trump (czyli wygra Harris) z przyczyn oczywistych dla myślących ludzi, ale miałam przeświadczenie, że kampania Harris jest źle prowadzona i jednak przegra. I o tym pisałam. Tak więc nawet w tej kwestii się mylisz.
                                                  • snakelilith Re: Wontek na piontek 02.02.26, 20:06
                                                    taje napisała:


                                                    > Pamięć ci szwankuje. Oczywiście miałam nadzieję, że nie wygra Trump (czyli wygr
                                                    > a Harris) z przyczyn oczywistych dla myślących ludzi,

                                                    Nie, z przyczyn oczywistych dla aroganckich ludzi żyjących w uprzywilejowanej bańce. To nie kampania Harris była zła, a ona sama była niewiarygodna. Ty ciągle myślisz, że ludziom trzeba to tylko lepiej wytłumaczyć, bo to tylko błąd w komunikacji. Alternatywnie ruska propaganda. Żenada.
                                                  • taje Re: Wontek na piontek 02.02.26, 20:18
                                                    Harris może i była niewiarygodna i pozbawiona charyzmy, ale nikt nie mógł być gorszy niż Trump i polityczna korupcja, którą znormalizował w polityce. Zwłaszcza dla naszej części świata, więc tym bardziej jest dla mnie zupełnie nieracjonalne cieszenie się przez mieszkańca Europy z ekscesów Trumpa.
                                                  • pani.asma Re: Wontek na piontek 02.02.26, 20:21
                                                    Abstrahując od niemieckiej babci czy ty nie masz takiego schematu we wszystkich wyborach, też w Polsce ?
                                                  • snakelilith Re: Wontek na piontek 02.02.26, 20:34
                                                    taje napisała:

                                                    > Harris może i była niewiarygodna i pozbawiona charyzmy, ale nikt nie mógł być g
                                                    > orszy niż Trump i polityczna korupcja, którą znormalizował w polityce. Zwłaszcz
                                                    > a dla naszej części świata, więc tym bardziej jest dla mnie zupełnie nieracjona
                                                    > lne cieszenie się przez mieszkańca Europy z ekscesów Trumpa.

                                                    Twoje zdanie. Są ludzie, którzy mają inne i nie są od razu faszystami. Ale ja wiem, że ty chcesz kontynuacji europejskiej i amerykańskiej polityki, takiej jaka była do tej pory. Ja uważam ją za fałszywą. Bardzo fałszywą, prosta droga w ścianę. I nie tylko ja, a wielu innych wyborców w wiele krajach.
                                                    Ale ty i tobie podobne uzurpują sobie prawo do autokratycznego stwierdzenia, co jest dobre (bo według ciebie przyzwoite i moralnie), a co jest złe. To tak nie funkcjonuje w demokratycznych społeczeństwach, chyba, że chcesz socjalistycznej dyktatury, czyli dokładnie tego faszyzmu, przed którym chcesz się bronić.
                                                  • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 20:39
                                                    "Twoje zdanie. Są ludzie, którzy mają inne i nie są od razu faszystami"

                                                    Ale ci, którzy mają odmienne zdanie w sprawie odczuwania temperatury są piecuchami wink
                                                    Eh eh wink
                                                  • snakelilith Re: Wontek na piontek 02.02.26, 20:43
                                                    szarmszejk123 napisał(a):


                                                    > Ale ci, którzy mają odmienne zdanie w sprawie odczuwania temperatury są piecuch
                                                    > ami wink
                                                    > Eh eh ;

                                                    Twój mózg zauważa różnicę pomiędzy faszysta i piecuch?
                                                  • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 20:47
                                                    Mój mózg zauważa o wiele więcej, niz by ci było na rękę, snejki wink
                                                  • taje Re: Wontek na piontek 02.02.26, 20:46
                                                    Nie, wręcz przeciwnie, ja bardzo chcę, żeby Europa w końcu wzięła się w garść i przestała polegać na USA, które jak już wiadomo (i to nie od dziś) są średnio wiarygodnym sojusznikiem. Potrzebujemy wspólnej europejskiej polityki obronnej, ale to wymaga większej, a nie mniejszej, integracji na poziomie europejskim. Podobnie potrzebujemy niezależności energetycznej, w tym rozwoju energetyki jądrowej (czemu przez ostatnie lata przeciwstawiają się Niemcy). Dalej - formuła ONZ się wyczerpała, ale jej następcą nie może być Board of Peace, który wygląda jak side hustle rodziny Trumpa. Jedyne z czym mogę się zgodzić to to, że chciałabym kontynuacji porządku miedzynarodowego opartego na prawie międzynarodowym (nawet jeśli, jak mówi Carney, wielcy gracze potrafią chodzić na skróty). Więc uprzejmie proszę o niestawianie chochołów dotyczących moich poglądów. Nie satysfakcjonuje mnie obecny status quo, ale przede wszystkim nie satysfakcjonuje mnie Ameryka Trumpa, która jest zagrożeniem dla pokoju w naszej części Europy.
                                                  • snakelilith Re: Wontek na piontek 03.02.26, 00:45
                                                    taje napisała:

                                                    > Jedyne z czym mogę się zgodzić to to, że chciała
                                                    > bym kontynuacji porządku miedzynarodowego opartego na prawie międzynarodowym (n
                                                    > awet jeśli, jak mówi Carney, wielcy gracze potrafią chodzić na skróty).
                                                    >

                                                    Wręcz przeciwnie. Jestem zdania, że Trump jest dla Europy wybawieniem, bo jego ostry kurs wybudza ze snu te siły polityczne, którym się wydawało, że nie potrzebujemy tu żadnej zmiany. Już do większości dotarło, że potrzebujemy więcej pieniędzy na obronność. Bez Trumpa nie byłoby to możliwe.
                                                    Nie wiem też jakim to cudem Trump miałby być zagrożeniem dla pokoju, nawet nie zabrał przecież zabawek z piaskownicy (NATO to JEST USA, czy chcesz tego czy nie) nie zostawiając nas i Ukrainę na pastę Rosji. Więc po prostu mocno przesadzasz, bo faceta nie lubisz. Ale on nie jest do lubienia. Tak samo demokraci nie mają go lubić, a akceptować wymagania społeczeństwa co do opanowania nielegalnej migracji.To są obietnice wyborcze Trumpa, on także dzięki temu wygrał. Tu Trump ma poparcie większości społeczeństwa, nawet jak te irracjonalne protesty w stanach rządzonych przez demokratów (i przez nich finansowane) fałszywie odbierasz jako rewolucję polityczną. Kto głośno krzyczy, nie zawsze ma rację. I ani akta Epsteina, ani afera z ICE nie jest punktem zwrotnym w USA.
                                                    Porządek międzynarodowy też się zmienia, bo Trump ma silne interesy nacjonalne i słusznie, oraz jego priorytetem jest walka z Chinami, a słaba Europa, która zajmowała się przez lata moralnym ratowaniem świata, ale nie umacnianiem swojej pozycji nie jest w centrum jego interesów. I jak mam być szczera, to nie wierzę, że aktualny rząd Niemiec sprosta sytuacji. To banda looserów pogrążająca codziennie kraj coraz bardziej, bo CDU szantażowana jest przez lewicowego koalicjanta tkwiącego w oparach socjalnej iluzji. Lewica ze swoim rozdmuchanym socjalny systemem burzy poczucie społecznej sprawiedliwości. I tylko silna AfD zmusza rząd do akceptowania faktów. Te płacze o faszystach na nikim nie robią już wrażenia. AfD to już dawno partia ludowa, jedyna alternatywa do lewicowego kierunku polityki, którego ludzie tu nie chcą.
                                                    Swoją drogą brednie asmy o Zagłębiu Ruhry świadczą o jej ciężkim ograniczeniu. W tym regionie lewica zawsze miała silne poparcie i nawet jeszcze się trzyma, w relacji do innych regionów. Ludzie we wschodnich landach mają mniej sentymentów i cierpliwości i z dużym prawdopodobieństwem jesienią AfD tam wygra. Lewica będzie musiała to łyknąć.
                                                  • mocca25 Re: Wontek na piontek 03.02.26, 08:07
                                                    To, że Europa się budzi to nieplanowany efekt uboczny działań tej małpy z brzytwą - to nie jest taktyka.

                                                    Natomiast to, że rujnuje USA (kto tam zarządza np służbą zdrowia???!!), to że stosuje metody faszystowskie to fakty niezaprzeczalne.

                                                    Załóżmy na potrzeby wątku, że Trump w życiu nie widział Putina, a jego teksty "mój przyjaciel Volodia" są wytworem jego wyobraxni. Cóż, agenda Trumpa jest dokładnie taka sama jak agenda Putina.

                                                    Czyli realizuje putinowska agendę faszystowskimi metodami.
                                                  • mocca25 Re: Wontek na piontek 03.02.26, 08:08
                                                    p.s. musze to przypomnieć bo mnie ubawiło - najma w ekstazie nazwała Trumpa wizjonerem
                                                  • snakelilith Re: Wontek na piontek 03.02.26, 15:52
                                                    mocca25 napisała:


                                                    > Czyli realizuje putinowska agendę faszystowskimi metodami.


                                                    Wszyscy trzepali swojego czasu łapkę Putinowi, a Europa w odróżnieniu od Trumpa ciągle kupuje od niego gaz (TurkStream) więc ja bym była ostrożna z nazywaniem kogokolwiek przyjacielem Putina.
                                                    A faszystowskie metody Trumpa są tylko faszystowskie w twojej fantazji.
                                                  • nellamari Re: Wontek na piontek 03.02.26, 16:02
                                                    Jeśli nie całkiem faszystowskie, to faszyzujące. Inspiracja wodzami jest dość widoczna.
                                                  • snakelilith Re: Wontek na piontek 03.02.26, 16:27
                                                    nellamari napisała:

                                                    > Jeśli nie całkiem faszystowskie, to faszyzujące. Inspiracja wodzami jest dość w
                                                    > idoczna.


                                                    To iluzja. Każdy widzi, co chce zobaczyć. A szafowanie pojęciem faszyzm zniechęca wielu umiarkowanych wyborców do argumentów lewicy. Przynosi efekty odwrotne do zamierzonych.
                                                    Prezydent USA zawsze był też uważamy za wodza, najmożniejszego człowieka na planecie, z kompetencjami przekraczającymi nasze pojęcie, jak pomyśli się o możliwościach zbrojnych, a nawet atomowych konfliktów. To całkiem normalna narracja i percepcja, także u nas w Europie, nie wiem, co ci akurat teraz w tym przeszkadza.
                                                  • nellamari Re: Wontek na piontek 03.02.26, 17:12
                                                    szafowanie pojęciem faszyzm zniechęca wielu umiarkowanych wyborców do argumentów lewicy. Przynosi efekty odwrotne do zamierzonych.

                                                    To chyba oczywista oczywistość, to po prostu kolejna odmiana punktu Godwina.


                                                    Mierzi mnie przyjmowanie postury wodza świata - czy przez atomowego Władzia, Kim Dzongów 12345 czy wujka Sama z imperialistycznymi zapędami. Zastanawia mnie dlaczego Ty, mieszkając w centrum UE , darzysz taką sympatią wrogo nastawione siły zewnętrzne. Przyjmujè argument silnych granic i częściowo go podzielam, ale nadal jest to dla mnie wyjaśnienie niekompletne.
                                                  • snakelilith Re: Wontek na piontek 03.02.26, 18:45
                                                    nellamari napisała:

                                                    Zastanawia mnie d
                                                    > laczego Ty, mieszkając w centrum UE , darzysz taką sympatią wrogo nastawione si
                                                    > ły zewnętrzne.

                                                    Pewnie dlatego, że nie interpretuję USA pod Trumpem jako wrogich. Rozumiem całkowicie, że Trump nie chce by USA praktycznie w pojedynką utrzymywało NATO. My się do tego przyzwyczaliśmy i pultamy się jak dzieci, od których rodzice wymagają by dorośli. To nie wyszło nam na dobre. Wobec Putina jesteśmy bez USA bezsilni.
                                                    Rozumiem też intrersy narodowe USA, wiem po co Trump wymyślił sobie cła i co chce tym wymusić. Mi zależy na silnej Ameryce, a Chiny są także zagrożeniem dla nas. I nam w Europie, a przynajmniej Niemcom też by się przydało więcej zdrowego egoizmu. Rozdawnictwo ostatnich lat, koncentracja na finansowanie nie tego co trzeba, przyczyniły się do upadku niemieckiej gospodarki i dużego obciążenie podatnika.
                                                    Akcja z Maduro była super, Trump obniżył sobie ceny ropy i przy okazji pokazał f.cka Putinowi, który ma teraz problemy by zarabiać na swojej.
                                                    Więc o co ci chodzi? O Grenlandię? Nawet to rozumiem, całkiem niezła zagrywka ze strony Trumpa, przynajmniej co niektórzy się tu obudzili i przypomnieli o ważnym strategicznym znaczeniu tej wyspy. Bez Trump śnilibyśmy dalej i kiedyś tam byłyby kolejny nocnik, bo rety, Rosja i Chiny już tam są, a tych naszych patrolujących 15 żołnierzy tego nie zauważyło.
                                                    Mamy też szczęście, że trzyma mocno z Izraelem i ciągle dostajemy informacje z wywiadu obu krajów, co przynajmniej trochę chroni nas przed islamistycznym terroryzmem.
                                                    Więc co jest niby u Trumpa wrogie?
                                                    Za wroga uważa go tylko lewicowy establishment, bo odważył się nazwać rzeczy po imieniu,.np.to, że w Europie mamy problemy z wolnością słowa. No mamy. I to codziennie w Niemczech. Więc ja nie Trumpa traktuję jako wroga, a obecny niemiecki rząd, którzy niszczy kraj, w którym mieszkam.
                                                  • mocca25 Re: Wontek na piontek 03.02.26, 18:53
                                                    Uważasz, że za Trumpa jest wolnosc słowa w USA że?
                                                  • snakelilith Re: Wontek na piontek 03.02.26, 20:23
                                                    mocca25 napisała:

                                                    > Uważasz, że za Trumpa jest wolnosc słowa w USA że?

                                                    Dopóki słuchając informacji w CNN i fox news ma się wrażenie, że nadają z dwóch różnych planet, to tak, uważam, że istnieje tam wolność słowa.
                                                    W Niemczech polityk należący do rządowej kolacji snuje plany cenzury i wręcz zakazu dla "alternatywnych mediów", bo szkodzą one jego zdaniem "demokracji". Dodajmy, jedynie słusznym wyobrażeniom o demokracji. Przy czym żaden sąd nie potwierdził, że coś tam jest łamane, czy podlega pod paragrafy.

                                                  • mocca25 Re: Wontek na piontek 03.02.26, 20:39
                                                    Ale taka wolnośc słowa to jest wszędzie w Europie. Natomiast nikt na granicy nie trzepie telefonów w poszukiwaniu antytrumpowskich treści
                                                  • andace Re: Wontek na piontek 03.02.26, 21:57
                                                    Nie tylko telefonów, wszystkie urządzenia mogą sprawdzić i jeszcze trzeba podać dane do logowania.
                                                  • snakelilith Re: Wontek na piontek 04.02.26, 01:02
                                                    mocca25 napisała:

                                                    > Natomiast nikt na granicy ni
                                                    > e trzepie telefonów w poszukiwaniu antytrumpowskich treści

                                                    Może dlatego, że granice w ogóle u nas nie istnieją. Do Niemiec może wjechać każdy kto chce, nawet nie posiadając dokumentów. I żyć za pieniądze podatnika bez prawa do pobytu.
                                                    Ale by nie było tak fajnie mamy tu od czasów pandemii też prawo "obrazy majestatu". Obrazisz niemieckiego polityka nazywając go w social media Schwachkopf, co oznacza dosłownie "słaba głowa," czyli głupiec, policja może ci wczesnym rankiem przeszukać mieszkanie i dostaniesz sądowy wyrok za Volksverhetzung, czyli najgorszą formę społecznej zbrodni, podburzanie społeczeństwa. To spotkało w 2024 roku niemieckiego emeryta, który nazwał tak ministra Zielonych Roberta Habecka.
                                                    Taką mamy więc u nas tolerancyjną lewicę. Jak widać, nie masz zielonego pojęcia, co się dzieje w Europie, ale Trump jest faszystą. Żenada.
                                                  • mocca25 Re: Wontek na piontek 04.02.26, 07:12
                                                    Do Niemiec może wjechać każdy kto chce, nawet nie posiadając dokumentów

                                                    aha
                                                  • mocca25 Re: Wontek na piontek 04.02.26, 07:15
                                                    Piekny fikołek wink

                                                    A co powiesz o Kennedym na czele służby zdrowia?
                                                  • andace Re: Wontek na piontek 04.02.26, 09:56
                                                    mocca25 napisała:

                                                    > Do Niemiec może wjechać każdy kto chce, nawet nie posiadając dokumentów
                                                    >
                                                    > aha
                                                    Ktos kto tak pisze dawno w Niemczech nie był, przecież Niemcy w 2024 roku zawiesiły układ z Schengen i wprowadziły kontrole graniczne na wszyskich swoich granicach lądowych. I zarówno Polska jak i Holandia też w związku z tym kontrolują granice, czasem stoimy w korku po 1,5 h żeby wyjechać i wyjechać z Niemiec.

                                                    Nigdy nas nie sprawdzali, ale często auta przed nami i za nami są sprawdzane, zarówno dokumenty jak i bagażniki.
                                                  • snakelilith Re: Wontek na piontek 04.02.26, 14:27
                                                    andace napisała:


                                                    > Ktos kto tak pisze dawno w Niemczech nie był, przecież Niemcy w 2024 roku zawie
                                                    > siły układ z Schengen i



                                                    Bosz, jaka ty jesteś naiwna.
                                                    Kontrole na granicy były przejściowym aktem demonstracji siły nowej rządowej koalicji, zresztą na silną presję opozycji (AfD)i jej wysokiego poparcia przez wyborców w wyborach.
                                                    I o ile kontrole mogą być upierdliwością dla obywateli Unii to dla uchodzców NIC nie znaczą, bo ci mogą powołać się na prawo azylowe i zostaną do kraju wpuszczeni. To, czy mają prawo do azylu, czy nie mają, rozstrzyga się później. Tylko jakieś 28% ma faktycznie prawo do tego azylu. Reszta przebywa w kraju bez żadnych podstaw, bo negatywne rozstrzygnięcie nie ma żadnego znaczenia, coś takiego jak deportacja praktycznie nie istnieje, ci ludzie zostają na podstawie "tolerowania". Przy pełnych zasiłkach. Także, po popełnieniu przestępstw. I przy pełnym wsparciu lewicowych sił politycznych, bo inaczej to RASIZM!!!. Ale ktoś, komu to się nie podoba, to jest w twojej infantylnej główce oczywiście faszystą.
                                                  • pani.asma Re: Wontek na piontek 04.02.26, 15:08
                                                    ale Snake dzis bredzi na kazdy temat a nawet nic nie przeczytala na temat prawa o uchodzcach, przede wszystkim nie doczytala co to jest azylant a co to jest uchodzca, no i cos tu szemra dziwnie- co to jest pelen zasilek- nie slyszalam o takiej kategorii zasilku,

                                                    tutaj za czatem AI zeby klamstwa snake zdementowac szczegolne 28 % hih

                                                    W 2025 roku konstytucyjne prawo do azylu (Art. 16a GG) otrzymały w Niemczech 3 203 osoby, co stanowiło ok. 1,1% wszystkich rozpatrzonych wniosków. Ze względu na surowe kryteria wykluczające osoby przybywające przez bezpieczne kraje trzecie, forma ta była najrzadziej przyznawanym statusem ochrony. Pełne dane dostępne są w raportach BAMF.
                                                  • mocca25 Re: Wontek na piontek 04.02.26, 07:31
                                                    Ale cieszę się, że przyznałaś, że co do zasady państwo może ograniczać wolnośc słowa jeżeli jest to uzasadnione. W sumie lewaczka jesteśwink, komunistka
                                                  • nellamari Re: Wontek na piontek 03.02.26, 19:15
                                                    Ok, dzięki za odpowiedź.

                                                    Z pewnymi punktami nawet się mogę częściowo zgodzić, zwłaszcza jeśli chodzi o Chiny i lewicowy establishment. Natomiast zastanawia mnie, że nie zauważasz jak bardzo destabilizacja europy, przedstawienie jej jako słabego, ciągnącego kasę pasożyta, osłabia pozycję niemieckiej czy dalej europejskiej gospodarki ( o którą się martwisz). W końcu na giełdzie się znasz i wiesz jaka jest prawdziwa cena kredytu zaufania lub jego braku i chyboczacej się eko-państwowości.

                                                    Co do pokazania fucka Putinowi to jest tylko pia desideria, choć ruch z Maduro był nawet dość zabawny.

                                                    Transakcyjny stosunek do międzynarodowych sojuszów, jeśli pamięta się z kim, dlaczego i kiedy zostały zawarte, jest jak najbardziej aktem wrogości i w pakiecie z trumpowskim ideolo “wyspa za ochronę” przypomina bardziej ochronę lokalnego mafioza niż szefa najlepiej uzbrojonego państwa na świecie.
                                                  • snakelilith Re: Wontek na piontek 03.02.26, 20:14
                                                    nellamari napisała:


                                                    > Natomiast zastanawia mnie, że nie zauważasz jak
                                                    > bardzo destabilizacja europy, przedstawienie jej jako słabego, ciągnącego kasę
                                                    > pasożyta, osłabia pozycję niemieckiej czy dalej europejskiej gospodarki ( o któ
                                                    > rą się martwisz).

                                                    Nic nie osłabia tak niemieckiej gospodarki jak sami Niemcy. Ona zresztą jest już tak osłabiona, że nie potrzebowaliśmy Trumpa, by nam to wytknął. Niemcy są na równi pochyłej, ale możliwe, że tego się zagranicą nie zauważa, bo ciągle straszy stereotyp bogatego Niemca, którego na więcej stać. Tyle tylko, że Niemcy tego bogactwa nie dadzą rady już utrzymać, jeżeli nic się diametralnie nie zmieni. A nikt, nawet ekonomiści nie wierzą już, że ten rząd da radę.
                                                    Dlatego nie poczuwam się do solidaryzowania z tym rządem i stawiania z nim murem przeciwko niby wrogom z zewnątrz. Nie stawiam też na niemiecką gospodarkę, bo to odradzają wszyscy analitycy, a koncentruję się na giełdzie amerykańskiej.
                                                    Nie będę się też solidaryzować z tym rozdmuchanym aparatem urzędowym pod nazwą Unia, który jest już tylko czynnikiem przeszkadzającym w utrzymaniu ważnych narodowych interesów, a te są i będą różne w Europie. I to nie ma nic wspólnego z niby "odradzającym się faszyzmem", a tylko z coraz większym poczuciem niesprawiedliwości społecznej w wielu krajach, coraz wyższych obciążeń dla pracującego podatnika, podczas gdy pyerdyliardy euro wydaje się na ideologiczne projekty, zamiast np. przestać być "pasożytem" wiszącym na wujku USA i robić w gacie, bo Putin ante Portas, a my nie mamy się sami czym bronić. Co oznacza zresztą, że nie mamy głosu, gdy chodzi o ważne decyzje.
                                                    Traktują nas tak, jak na to pozwalamy, ale moralnym oburzem nie zmienimy rzeczywistości. I serio, słuchając czasem tyrad Trumpa mam lekkie Schadenfreude, on jest po prostu jak słoń w sklepie z porcelaną dla wysnobowanej elity, w którym większość ludzi i tak dawno nic już nie kupuje, i nawet nie czuje takiej potrzeby.

                                                  • nellamari Re: Wontek na piontek 04.02.26, 06:45
                                                    Nie będę się też solidaryzować z tym rozdmuchanym aparatem urzędowym pod nazwą Unia, który jest już tylko czynnikiem przeszkadzającym w utrzymaniu ważnych narodowych interesów, a te są i będą różne w Europie. I to nie ma nic wspólnego z niby "odradzającym się faszyzmem", a tylko z coraz większym poczuciem niesprawiedliwości społecznej w wielu krajach, coraz wyższych obciążeń dla pracującego podatnika, podczas gdy pyerdyliardy euro wydaje się na ideologiczne projekty, zamiast np. przestać być "pasożytem" wiszącym na wujku USA i robić w gacie, bo Putin ante Portas, a my nie mamy się sami czym bronić.

                                                    Znasz doskonale historię Europy i nie o odradzanie faszyzmu chodzi, tylko o rozłam. Rozszerz i uaktualnij nasze rozbicie dzielnicowe na EU AD 2026 i pomyśl jakie będą skutki w skali globalnej przy aktualnej 1) pozycji osi Rosja - Chiny - Iran i w skali lokalnej, czyli właśnie Putin ante portas.

                                                    Z tego co piszesz wyczytuję bardziej żal, niż realną niechęć do EU że nie ma wspólnej armii, bo kasa płynie w złym kierunku. Akurat odczuwam podobnie na francuskim podwórku - kasa podatnika powinna płynąć szerokim strumieniem na szpitale, na szkoły, na policję, na socjal dla lokalsow, na armię UE, bo z pustego w próżne to wiadomo, a jest zasysana przez całkiem inny odkurzacz.

                                                    Różnimy się bardzo rozwiązaniem - znasz horse shoe theory ?
                                                  • mocca25 Re: Wontek na piontek 04.02.26, 07:35
                                                    z ciekawosci, nella - kogo uważasz za lokalsa (we FR, tam gdzie mieszkasz)?
                                                  • nellamari Re: Wontek na piontek 04.02.26, 08:24
                                                    Lokals ma różne znaczenia, ale generalnie osoby, które na terenie Francji mają swoje centrum życiowe - mieszkanie, praca, dzieci, szkoła etc
                                                  • mocca25 Re: Wontek na piontek 04.02.26, 09:20
                                                    nellamari napisała:

                                                    > Lokals ma różne znaczenia, ale generalnie osoby, które na terenie Francji mają
                                                    > swoje centrum życiowe - mieszkanie, praca, dzieci, szkoła etc
                                                    >
                                                    >
                                                    >

                                                    Czyli prawie wszyscy uchodźcy
                                                  • mocca25 Re: Wontek na piontek 04.02.26, 09:23
                                                    plus imigranci itd.

                                                    Ale chyba nie sugerujesz, że rząd francuski pompuje pieniądze w turystów?
                                                  • andace Re: Wontek na piontek 04.02.26, 09:52
                                                    Imigranci którzy mają centrum życiowe w nowym kraju, płacą w nim podatki czyli przebywają dłużej niż 180 dni w roku. Wyklucza to np wszelkich pracowników sezonowych.
                                                  • nellamari Re: Wontek na piontek 04.02.26, 09:44
                                                    Zależy kogo uznajesz za uchodźcę, kogo za imigranta i dodatkowo czy posiada prawo pobytu czy nie.
                                                  • mocca25 Re: Wontek na piontek 04.02.26, 09:57
                                                    to inaczej: kto nie jest lokalsem
                                                  • mocca25 Re: Wontek na piontek 04.02.26, 09:57
                                                    p.s. zakladam, że jezeli dostaje zasiłki to jest legalnie
                                                  • andace Re: Wontek na piontek 04.02.26, 10:06
                                                    Żeby dostać zasiłek w Holandii trzeba być przede wszystkim zameldowanym i zarejestrowanym i posiadać “numer obywatela”. W momencie rejestracji trzeba zacząć opłacać ubezpieczenie zdrowotne.

                                                    Żeby dostać zasiłek socjalny składa się dokumenty podatkowe, więc ktoś kto tego nie ma, nie dostanie zasiłku. W ciągu 3 miesięcy od wjazdu autem na teren Holandii trzeba zacząć płacić podatek drogowy, są kamery na na drogach i na granicy które skanują nr rejestracyjne.
                                                    To jest kraj gdzie Urząd Skarbowy wie wszystko.
                                                    Zasiłek dla bezrobotnych chyba po przepracowaniu min roku.
                                                  • mocca25 Re: Wontek na piontek 04.02.26, 14:52
                                                    andace napisała:

                                                    > Żeby dostać zasiłek w Holandii trzeba być przede wszystkim zameldowanym i zarej
                                                    > estrowanym i posiadać “numer obywatela”. W momencie rejestracji trzeba zacząć o
                                                    > płacać ubezpieczenie zdrowotne.
                                                    >
                                                    > Żeby dostać zasiłek socjalny składa się dokumenty podatkowe, więc ktoś kto tego
                                                    > nie ma, nie dostanie zasiłku. W ciągu 3 miesięcy od wjazdu autem na teren Hola
                                                    > ndii trzeba zacząć płacić podatek drogowy, są kamery na na drogach i na granicy
                                                    > które skanują nr rejestracyjne.
                                                    > To jest kraj gdzie Urząd Skarbowy wie wszystko.
                                                    > Zasiłek dla bezrobotnych chyba po przepracowaniu min roku.


                                                    Może w innych krajach jest inaczej. Przychodzisz do urzędu, uśmiechasz się i dostajesz
                                                  • snakelilith Re: Wontek na piontek 04.02.26, 15:11
                                                    mocca25 napisała:


                                                    > Może w innych krajach jest inaczej. Przychodzisz do urzędu, uśmiechasz się i do
                                                    > stajesz

                                                    Ale dokładnie tak jest. Ale nie dla ludzi z Unii. Weißbrote, czy jak tu u nas się pracujących Europejczyków nazywa, nie dostają niczego na piękne oczy. Czego z tego nie zrozumiałaś? Jako Syryjczyk z pieczątką o tolerowaniu pobytu masz prawo do zasiłków socjalnych, a do pracy pójść nie możesz i nawet nie musisz.
                                                    I to ciekawe, że andace podaje przykład Holandii, jako kraju ze społeczną sprawiedliwością, choć tak się skarżyła na niedofinansowaną opiekę zdrowotną.
                                                    Mewy znad Atlantyki przylatujące czasem do mnie nad Ren mówiły mi też, że Niderlandy mają swojego Geerta Wildersa i to nie z całkiem zerowym poparciem. Ciekawe dlaczego? big_grin
                                                    Do tego podatki dla zamożnych wcale nie są tam takie niskie i podobno Holendrzy planują nawet podatek od niezrealizowanych (!!!) sprzedaży na giełdzie. A ja myślałam, że 28% w Niemczech od tych zrealizowanych to grabież. big_grin Jak zwykle po kieszeni dostają ci pracowici, oszczędni i odciążający socjalne państwo, bo dbający o własne zabezpieczenie finansowe. Całkiem po...bany świat. uncertain
                                                  • nellamari Re: Wontek na piontek 04.02.26, 10:07
                                                    To zależy czy ma dzieci, czy oczekuje na status etc podstawowe ubezpieczenie zdrowotne ma bez względu na pobyt.

                                                    Tak czy inaczej, to nie jest clue problemu. Problemem jest brak kasy w państwowej skarbonce na mieszkania, szkoły, szpitale, naukę mimo horrendalnych podatków płaconych przez ogół pracujących. To prowadzi do poczucia niesprawiedliwości społecznej i do buntu.
                                                  • mocca25 Re: Wontek na piontek 04.02.26, 10:13
                                                    nellamari napisała:

                                                    >
                                                    > Tak czy inaczej, to nie jest clue problemu. Problemem jest brak kasy w państwow
                                                    > ej skarbonce na mieszkania, szkoły, szpitale, naukę mimo horrendalnych podatkó
                                                    > w płaconych przez ogół pracujących. To prowadzi do poczucia niesprawiedliwości
                                                    > społecznej i do buntu.
                                                    >

                                                    Ale czy nie lepiej dokladnie sprawdzić dlaczego tych pieniędzy brakuje? Może jednak horrendalne podatki to za mało na to co społeczenstwo oczekuje od państwa? (nie wiem co jest powodem, ale rzucanie się na padlinę rzuconą przez antydemokratycznych populistów to nie jest dobry trop). A może rząd widzi Francje tylko poprzez Paryż?
                                                  • mocca25 Re: Wontek na piontek 04.02.26, 10:15
                                                    Z tego co pamiętam, to żółte kamizelki zaczęły się od jakichs kosztów związanych z paliwem. I protestowali ci, którzy sami o sobie mówili, ze muszą intensywnie korzystać z samochodów bo mieszkają na wsi, w małych ośrodkach, a nie jak Paryżanie z metra.

                                                  • nellamari Re: Wontek na piontek 04.02.26, 11:10
                                                    Może jednak horrendalne podatki to za mało na to co społeczenstwo oczekuje od państwa?


                                                    Jak nic trzeba będzie je jeszcze podnieść, żeby uspokoić aktywną zawodowo klasę średnia w wieku produkcyjnym.
                                                  • mocca25 Re: Wontek na piontek 04.02.26, 11:21
                                                    Nic nie pisałam o podwyższeniu podatkówsmile Zwłaszcza w obecnej sytuacji.

                                                    Uważam po prostu, że Europa w postaci UK popełniła już horrendalny błąd nabierając się na hasła populistów. Poza Europą ten błąd zrobiły np USA.


                                                    W Polsce też Ukraincy kradli PESELE

                                                    A teraz w UK uchodźcy mieszkaja w 5 gwiazdkowych hotelach.

                                                    IMHO tak się nie rozwiązuje problemów z finansami państwa, bo pomijając "moralnośc" to można samemu dostac obuchem od własnej siekiery


                                                  • nellamari Re: Wontek na piontek 04.02.26, 11:45
                                                    Pauperyzacja klasy średniej prowadzi do zwiększenia zachowań przemocowych i agresywnej walki o zasoby już teraz - na poziomie społecznych i instytucjonalnym bien sûr, bo to jednak centrum EU i jedzenia nie brakuje - więc nie ma co czekać na potencjalny obuch, zarobić w obywatelska głowę można już teraz.
                                                  • mocca25 Re: Wontek na piontek 04.02.26, 12:01
                                                    Z tą pauperyzacją to ja bym delikatnie , bo wkraczamy na teren co do czego porównywac.

                                                    No i nawet przy założeniu, że jest ekonomicznie a nie tylko emocjonalnie (to zalezy od okresu jaki wexmiemy pod uwagę) to trzeba się przyjrzeć przyczynom. I naprawdę jest tych przyczyn więcej niż tylko "imigrant". Niektóre przyczyny bardzo bolesne: np to, ze chcemy tanich produktów/usług ale wysokich pensji. Albo to, że dopiero niedawno powstały jakieś pomysły, żeby sprzęt trwał dłużej niż 2 lata. Kto to słyszał, żeby wymuszac na kliencie zmiany telefonu co 2-5 lat? Takich przykładów jak sami sobie rzucamy kłody pod nogi jest więcej
                                                  • nellamari Re: Wontek na piontek 04.02.26, 12:18
                                                    To nie ma nic wspólnego z poziomem usług publicznych, o którym pisze i brakiem kasy w budżecie państwa, a nie w budżecie konsumenta.

                                                    Temat “imigranta” w cudzysłowie i w tym kontekście jest już w ogóle bardzo szeroki, bo imigracji jest wiele rodzajów, a co za tym idzie związanych z nią kosztów i zysków.
                                                  • mocca25 Re: Wontek na piontek 04.02.26, 12:29
                                                    Tyle, że ten budżet panstwa to m.in wspomniane wczesniejsze (niż gdzie indziej) emerytury. Ile było protestów?

                                                    I czy faktycznie ten poziom usług publicznych bardzo się pogorszył? Jeżeli tak, to jakie są objawy? Dla mnie glownym objawem jest automatyzacja/AI.
                                                  • nellamari Re: Wontek na piontek 04.02.26, 13:36
                                                    Ramię w ramię protestowała proimigrancka lewica i antyimigrancka prawica, bo ich elektorat wyborczy na dwojnasób jest dotknięty wydłużonym czasem pracy - jako zdeklasowana klasa pracująca, za bogata na zasiłki i dopłaty do socmieszkań , za biedna na tłuste spadki i camping car klasy lux.

                                                    To właśnie Ci ludzi zadłużyli się na 30 lat, żeby sobie kupić małe domki pod miastem, a potem zobaczyli nowy paragon na stacji benzynowej.

                                                    Dowodem na to, jak bardzo budżet cienko przędzie była szokująca propozycja obniżenia już głodowego zasiłku osobom niepełnosprawnym ( dzieciom i dorosłym) w ramach łatania dziury budżetowej.

                                                    Co do reszty, to wybacz proszę, ale nie zmieściłabym się w formacie jednego posta wink a pisałabym głównie o windującej nierówności społeczne i już lekko przemocowej szkole publicznej oraz o dostępie do diagnostyki ++ jeśli nie masz prywatnego ubezpieczenia bądź nie możesz na szybko sypnąć większą kasa.
                                                  • mocca25 Re: Wontek na piontek 04.02.26, 14:46
                                                    Domki pod miastem i rachunki za benzynę to inna kategoria niż ludzie po prostu mieszkają w miejscach gdzie transport publiczny nie istnieje - i o ile wiem to oni protestowali a nie własciciele domków pod miastem, nawet na kredyt.

                                                    I niestety ale trzeba wziąć pod uwagę, że byc może wczesniej było zycie na kredyt (mam na myśli i społeczenstwo i państwo) skoro wiek emerytalny był najniższy albo jeden z najniższych w Europie.

                                                    I ja doskonale rozumiem frustrację kiedy nam cos się zabiera. Zwłaszcza jak nie czujemy się (bo i nie jesteśmy panami świata). Nikt nie lubi tracić. Tylko po pierwsze żadne partie populistyczne nie naprawią niczego a tylko pogorszą sytuację (no chyba, że za kolejne zadłużenie państwowe). A po drugie: czy da się naprawić usługi publiczne tak, zeby nikogo w ogóle nie zabolało, nawet przejsciowo? Na to po drugie odpowiedzieć może tylko dokładna analiza budżetu państwa, wpływów, kosztów.

                                                    Wiem, że firma to nie państwo ale np są nowe systemy komputerowe (tak upraszczając) - są totalnie do d......y. Gorsze od starych, ale ładne i kolorowe. One kosztowały a byly zbędne. A weź to w skali państwa.

                                                    I to od czego wyszłyśmy - nie ma żadnych dowodów na to, że powodem tych braków budżetowych są nie-lokalsi.

                                                  • snakelilith Re: Wontek na piontek 04.02.26, 15:21
                                                    mocca25 napisała:

                                                    > Tylko po
                                                    > pierwsze żadne partie populistyczne nie naprawią niczego a tylko pogorszą sytua
                                                    > cję (no chyba, że za kolejne zadłużenie państwowe).

                                                    A to przekonanie niby skąd?
                                                    I może nie wiesz, ale to właśnie aktualna rządowa koalicja w Niemczech dramatycznie powiększyła zadłużenie państwowe, łamiąc przy tym nawet obietnicę wyborczą. Nie mając nawet sensownego planu na to, jak za te pieniądze cokolwiek zmienić. Acha, sfinasowaliśmy projekt klimatyczny bodajże w Wenezueli. U nas emeryci zbierają butelki na kaucję, a rząd kupuje nowoczesne lodówki dla ludzi z Ameryki Południowej. To już kolejny nonsens, po ścieżkach rowerowych w Peru. big_grin
                                                    Twoje teoretyczne bablanie mocca byłyby więc nawet śmieszne, gdyby to wszystko nie było już tragiczne. To NIE JEST tak, że nie ma pieniędzy. Niemcy mają do dyspozycji 990 miliardów euro rocznie z podatków. Te pieniądze są tylko źle zainwestowane.


                                                  • mocca25 Re: Wontek na piontek 04.02.26, 15:25
                                                    słuchaj a jakie te lodówki maja kupowac (zakładając, że kupuje)? sprzed 50 lat z Desy?

                                                    To co piszesz to hasła. Daj linki do tego ile tych lodówek kupiło i jak to się ma do budżetu.

                                                  • pani.asma Re: Wontek na piontek 04.02.26, 15:44
                                                    ona nie rozumie ze te lodowki to czysty zysk dla niemcow bo to nakreca produkcje, w ogole nie rozumie tez ekonomii wojny
                                                  • mocca25 Re: Wontek na piontek 04.02.26, 15:28
                                                    Niemcy mają do dyspozycji 990 miliardów euro rocznie z podatków.

                                                    super, to dlaczego budżet 525 miliardów robi zadłużenie?


                                                    www.osw.waw.pl/en/publikacje/analyses/2025-12-05/germany-2026-budget-and-rising-debt
                                                  • snakelilith Re: Wontek na piontek 04.02.26, 15:49
                                                    mocca25 napisała:


                                                    > super, to dlaczego budżet 525 miliardów robi zadłużenie?

                                                    Mnie się pytasz? W zeszłym roku mieliśmy przedwczesne wybory. lewicowo-liberalna koalicja pokłóciła się o forsę i jeden z koalicjantów odmówił współpracy. Nowe wybory. Opozycyjny Merz wstąpił do kampanii wyborczej z obietnicami konserwatywnej zmiany, oszczędności w budżecie, zero dalszego zadłużania, nowej polityki migracyjnej (za co od lewicy dostał łatkę faszysty). podkręcenia gospodarki. Ludzie go wybrali.
                                                    Pierwsze co zrobił, to zadłużył kraj. Złośliwi mówią, że to był szantaż lewicy, bo potrzebował ją do koalicji przeciwko silnej AfD.
                                                    Więc skąd ja mam wiedzieć, co dzieje się w głowie kłamcy i sprzedawczyka, którego jedynym celem było najwyraźniej zostanie kanclerzem i podreparowanie ego, po tym jak Merkel go kiedyś wykopała z partii?
                                                  • mocca25 Re: Wontek na piontek 04.02.26, 15:54
                                                    tak, ciebie się pytam, bo ty napisałas, że z podatków jest 990 milardów.

                                                    Natomiast w ogóle nie zainteresowałas się pytaniem jak to możliwe - mieć 990 mld wpływów 525 mld wydatków i długi. I o to chodzi: interesują cię jakies newsy o nowoczesnych lodówkach dla Latynosów natomiast w ogóle nie interesują cię te liczby

                                                  • mocca25 Re: Wontek na piontek 04.02.26, 16:09
                                                    Jeszcze dodam. Może teraz sprawdzisz skąd te róznice.

                                                    Ale twoją piewrszę reakcją, było "mnie się pytasz?" - ergo w ogóle nie zadałaś sobie trudu spojrzenia na budzet zanim napisałas o lodówkach dla Latynosów i Niemcach zbierajacych nakrętki (btw i off top - ja ceruję swetry, nie dlatego, że Ukraincy ukradli mi pesel). Gdybyś w ogóle miała pojecie o budżecie, odpowiedziałabys mi na pytanie a nie skwitowała "mnie się pytasz?"
                                                  • mocca25 Re: Wontek na piontek 04.02.26, 16:36
                                                    Znalazłam to o lodówkach big_grin Snake, serio? big_grin

                                                    www.welt.de/politik/ausland/article69736ca5029492de1675a5ed/entwicklungshilfe-bundesregierung-foerdert-kuehlschraenke-in-kolumbien-mit-mehreren-millionen-euro.html

                                                    I ten przykład przywołuje osoba, ktora nie zainteresowała się budżetem państwa za to śledzi genialne pytania AfD
                                                  • snakelilith Re: Wontek na piontek 04.02.26, 19:59
                                                    mocca25 napisała:


                                                    > Natomiast w ogóle nie zainteresowałas się pytaniem jak to możliwe - mieć 990 ml
                                                    > d wpływów 525 mld wydatków i długi. I o to chodzi: interesują cię jakies newsy
                                                    > o nowoczesnych lodówkach dla Latynosów natomiast w ogóle nie interesują cię te
                                                    > liczby

                                                    Jak to nie interesują mnie liczby? Co ty mi tu insynuujesz? Wyraźnie napisałam ci ile dochodów z podatków mają Niemcy. I ja w ostatnich wyborach wybierałam Merza i jego CDU, bo wyraźnie obiecał, że nowego zadłużenia państwowego nie będzie, bo ma plan na oszczędności i spięcie aktualnego budżetu.
                                                    Więc może zapytaj koalicyjnej lewicy jak to jest możliwe, że potrzeba nowego zadłużenia i na co są te pieniądze, bo ja nie wiem. Nie wiem dlaczego mają długi. Podobno wydatki na wszystko eksplodują, ale nigdzie nie można zaoszczędzić. Nie można zaoszczędzić na wydatkach socjalnych, ograniczeniu biurokracji i przeróżnych projektach ratowania świata. Nie można zwiększyć też dochodów, bo liczba bezrobotnych rośnie, firmy plajtują, albo wynoszą się z kraju, gospodarka tonie. Ja mam może mieć na to rozwiązanie?
                                                    Być może to jest jak wszystko, zła komunikacja pomiędzy rządzącą koalicją a wyborcami, to taka stosowana narracja, gdy wyborca czuje się oszukany i zadaje pytania, na które nie dostaje odpowiedzi. Ale to nie ja jestem ci tu od tłumaczenia, co mój rząd robi z forsą, której przed wyborami podobno jeszcze nie potrzebował.
                                                  • mocca25 Re: Wontek na piontek 04.02.26, 15:41
                                                    I jeszcze takie pytanie: jaki wpływ na wysokośc emerytur kobiet miały lata pracy i ułamek etatu na jaki pracowały?
                                                  • nellamari Re: Wontek na piontek 04.02.26, 17:58
                                                    Domki pod miastem i rachunki za benzynę to inna kategoria niż ludzie po prostu mieszkają w miejscach gdzie transport publiczny nie istnieje - i o ile wiem to oni protestowali a nie własciciele domków pod miastem, nawet na kredyt.

                                                    Czyli nie znasz absolutnie genezy i historii ruchu żółtych kamizelek, ale chcesz dyskutować o prostych w sprawie reformy emerytalnej …


                                                    to od czego wyszłyśmy - nie ma żadnych dowodów na to, że powodem tych braków budżetowych są nie-lokalsi.

                                                    Nie od tego nie wyszłyśmy, to jest raczej Twoja dziwna obsesja migracyjna.

                                                    Migracja ludności nie ma wartości tylko dodatniej lub tylko ujemnej, nie jest sama w sobie tylko dobra ani tylko zła.

                                                    Do tego pisząc ciągle o zbyt niskim wieku emerytalnym, nie łapiesz, że choć emeryci zasysaja kasę z budżetu, to bardzo szybko ta gotówka wraca do obiegu za pomocą dzieci i wnuków tych emerytów. A jak nie wraca do obiegu natychmiast w formie konsumpcji bezpośredniej, to wróci za chwilę w formie spadku. Nigdy chyba żadne pokolenie nie zostawiło ( i nie zostawi) tyle masy spadkowej co babyboomersi we Francji. I ta masa spadkowa zasili obieg i da kopa wzrostowi gospodarczemu w ramach solidarności międzypokoleniowej.
                                                  • mocca25 Re: Wontek na piontek 04.02.26, 18:04
                                                    Czyli nie znasz absolutnie genezy i historii ruchu żółtych kamizelek, ale chcesz dyskutować o prostych w sprawie reformy emerytalnej …

                                                    ok, nie znam

                                                    Nie od tego nie wyszłyśmy, to jest raczej Twoja dziwna obsesja migracyjna.

                                                    i to by było na tyle
                                                  • mocca25 Re: Wontek na piontek 04.02.26, 18:05
                                                    p.s. bo oczywiście ja zaczęłam od 'lokalsów"
                                                  • taje Re: Wontek na piontek 04.02.26, 10:13
                                                    Nellamari, a jak wygląda kwestia z emeryturami? Widziałam ostatnio wykres, z którego wynikało, że we Francji przeciętna emerytura wynosi obecnie prawie 100% obecnej średniej płacy. Możliwe to? Bo się zdziwiłam. w innych krajach wskaźniki były dużo niższe.
                                                  • mocca25 Re: Wontek na piontek 04.02.26, 10:18
                                                    to ja się jeszcze podłączę z pytaniem dotyczącym wieku emerytalnego i jego związku z budzetem państwa
                                                  • nellamari Re: Wontek na piontek 04.02.26, 11:14
                                                    To jest na pewno jeden z zasysających odkurzaczy, ale sprawa jest bardziej zniuansowana, bo te wysokie emerytury primo: zostały przez biorców wypracowane przez całe życie zawodowe, secundo: służą do pokrycia kosztów opieki ( brak zastępowalności pokoleń vide niska dzietność) i tertio: we Francji istnieje niepisana umowa społeczna zakładająca międzypokoleniowy transfer dóbr nawet przed dziedziczeniem. Tu znowu pierwszym spadkobiercą jest of kors państwo francuskie.
                                                  • mocca25 Re: Wontek na piontek 04.02.26, 09:59
                                                    dopytuję się, bo Europa przerobiła lekcję z Brexitem, Farage, Borisem...

                                                    Z imigrantami, którzy wyłudzaja zasiłki, z UE, przez którą brakuje na NHS - to wszystko po latach okazało się bzdura, kłamstwem itd

                                                  • snakelilith Re: Wontek na piontek 04.02.26, 14:11
                                                    mocca25 napisała:


                                                    > Z imigrantami, którzy wyłudzaja zasiłki, z UE, przez którą brakuje na NHS - to
                                                    > wszystko po latach okazało się bzdura, kłamstwem itd
                                                    >

                                                    W Niemczech połowa zasiłków (tzw. Bürgergeld), dokładnie 48 % przypada na niepracujących migrantów. To są oficjalne statystyki Bundesagentur für Arbeit. Tym ludziom opłaca się też ubezpieczenie zdrowotne, choć większość nie wpłaciła do sytemu ani grosza, jednocześnie skracając koszyk usług dla wszystkich pacjentów. Ostatnio koalicja rządowa chce skasować wszystkie usługi dentystyczne na ubezpieczenie.
                                                    Komu więc chcesz zarzucić kłamstwo?
                                                    Wygląda raczej na to, że to ty wypisujesz jakieś dawno nieaktualne bzdety, nawyraźniej nie dostrzegając, że świat, także Europa, mocno się w ostatnich 10 latach zmieniły.
                                                    Może zamiast kawki w eliatarych warszawskich kafejkach i plucie na Trumpa, gdzieś tam daleko w USA, rozglądnij się trochę po najbliższym świecie.
                                                  • snakelilith Re: Wontek na piontek 04.02.26, 13:59
                                                    nellamari napisała:

                                                    >
                                                    > Różnimy się bardzo rozwiązaniem -

                                                    Nie wiem jakie ty masz rozwiązanie, ale najwidoczniej polityczny establishment nie widzi żadnego. Bo chyba nie zakładasz, że złośliwie od lat przyczynia się do pogorszenia sytuacji? Wtedy można by nawet pomyśleć, że rządząc elita jest na pasku jakiś wrażych mocarstw, ale nie posuwam się tam daleko. To narracja stosowana przez lewicę w kierunku konserwatywno -prawicowych sił.
                                                    I ponieważ stanowiąca jedyną opozycję w Niemczech AfD nigdy jeszcze nie było u władzy, nie wiem, czy da radę w przypadku wygrania wyborów. Ale jak mam być szczera, to nie wyobrażam sobie, że może być gorzej. Codziennie rano robiąc prasówkę, dostaję mdłości na widok tego, co się w tym kraju obecnie dzieje. Zamiast rządzić, wprowadzać sensowne reformy, ratować kraj, dać pracującym ludziom poczucie bezpieczeństwa i jakiejś nadziei, politycy starej kadry zajmują się ratowaniem "naszej demokracji", obsypywaniem opozycji goownem i kontrolowaniu ideologicznym społeczeństwa. Od pewnego czasu AfD nie musi robić już nic, po prostu może pojechać na wakacje, ułożyć się na leżakach i od rana do nocy pić drinki. A i tak codziennie może liczyć z rosnącym poparciem. Ludzie nie widzą żadnej innej alternatywy.
                                                    W marcu są wybory do parlamentu w dwóch zachodnich landach. Jesienią w dwóch wschodnich. To będzie test na społeczne nastroje.
                                                  • nellamari Re: Wontek na piontek 04.02.26, 18:06
                                                    Moje teraźniejsze rozwiązanie to zdecydowanie nie jest opcja skrajnie lewa, ani skrajnie prawa. Z żadną z tych opcji nie mam wspólnego języka. Program ekonomiczny Melenchona, Marine europejskich odpowiedników jest dla mnie zbyt bolszewicki, całkiem inaczej widzę gospodarkę rynkową i przepływ powiedzmy wpływów i bogactw.

                                                    Stawiam na przyszłe pokolenie. Mam szczęście obcować z dużymi już dzieciakami, które myślą już całkiem inaczej niż my i mają zaskakujące rozwiązania out of box.

                                                    Poza tym lubię mój wygodny nieautorytarny fotelik, na surowym drewnie mi twardo w pulchna dudę, nawet w luźnych gaciach # Horseshoe
                                                  • snakelilith Re: Wontek na piontek 04.02.26, 20:17
                                                    nellamari napisała:

                                                    > Moje teraźniejsze rozwiązanie to zdecydowanie nie jest opcja skrajnie lewa, ani
                                                    > skrajnie prawa.

                                                    To nie jest takie proste, bo u mnie zmieniły się mocno fotelowe definicje. Konserwatywna CDU już nie jest konserwatywna, a jest jak wcześniej socjaldemokraci, czyli przesunęła się na lewo. Socjaldemokraci wcześniej lekko na lewo, są dziś jak kiedyś komuniści, siedzą tam razem z Zielonymi. A komuniści stali się radykalni jak wcześniej terroryści z RAF i nie wahają się wziąć po uwagę fizycznej agresji.
                                                    Mała liberalna FDP dla lepiej zarabiających z wygodnymi fotelami lekko po prawej, często wybierana zresztą wcześniej przez mnie, zniknęła z parlamentu, bo kilka razy zawiodła i nikt jej nie potrzebuje w tych ciężkich czasach.
                                                    Nie ma więc praktycznie już centrum, a na prawo jest jedna wielka pusta plama zajęta prze AfD, w której tłoczy się wszystko, co nie pasuje do reszty. Jeżeli więc zostanę w moim wygodnym liberalnym fotelu tam gdzie zawsze, to nazwą mnie dziś faszystą.
                                                  • taje Re: Wontek na piontek 04.02.26, 20:42
                                                    To ja biorę Eamesa albo Saarinena. Ewentualnie Aeron ale tylko do pracy. A który Twój?
                                                  • andace Re: Wontek na piontek 05.02.26, 12:50
                                                    U mnie zdecydowanie Saarinen, chciałbym mieć womb w salonie (dodatkową, oprócz mojej 🤣).
                                                  • marzenka12 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 19:15
                                                    snakelilith napisała:

                                                    > dlatego godzinami się wykłócała z nenią o polskie
                                                    > ceny kawy. big_grin
                                                    >

                                                    Ty sie klocisz o cudzy majatek i odczuwalne zimno, to juz jest mistrzowski level porypania
                                                  • mocca25 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 19:15
                                                    A andace jest bardzo średnio zarabiającą laską, spłacającą ciągle jakieś kredyty, bo żyje ponad swój stan, nie potrafi opanować potrzeby dopieszczania się zbędnymi bzdetami. Dlatego zresztą, nie może wynieść się z tej znienawidzonej przez siebie Holandii, jej mąż ma tam pracę, bez której by zginęli. Gra więc zamożną emigrantkę w Polsce, w Holandii żyje gdzieś w slumsach, jak podawała sumę, za którą podobno kupili tam nowo wybudowany domu, to był śmiech na sali.

                                                    jezu... skąd ty w ogóle czerpiesz informacje (o wszystkim a tutaj o andace)???/
                                                  • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 19:17
                                                    Przepraszam, a mąż Andace nie jest lokalny? Tak mnie się wydawało 🤔
                                                  • pani.asma Re: Wontek na piontek 02.02.26, 19:20
                                                    Co ty wiesz i wydaje cię się jest nieważne bo najlepiej wie nasza niemiecka pomarszczona babcia
                                                  • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 19:31
                                                    No ale ja tego nie wiem na pewno, pytam 🤷
                                                  • andace Re: Wontek na piontek 02.02.26, 19:42
                                                    Mąż jest Holendrem, ale takim trochę farbowanym bo wychowywał się zagranicą, wrócił dopiero na studia.
                                                  • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 20:22
                                                    A to jednak dobrze pamietałam smile
                                                  • andace Re: Wontek na piontek 02.02.26, 20:43
                                                    Tak, dobrze. Przecież nie przeprowadziłabym się do Holandii z własnej nieprzymuszonej woli 🤣🤣
                                                  • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 20:44
                                                    Nigdy bym cię o to nie podejrzewała, toż musiałabyś być niespełna rozumu!
                                                  • marzenka12 Re: Wontek na piontek 03.02.26, 19:19
                                                    andace napisała:

                                                    > Tak, dobrze. Przecież nie przeprowadziłabym się do Holandii z własnej nieprzymu
                                                    > szonej woli 🤣🤣


                                                    Czyli to holenderski Cygan i zostalas porwana
                                                  • andace Re: Wontek na piontek 03.02.26, 21:56
                                                    Nie miałam szczęścia i trafiłam na holenderskiego Cygana zamiast np hiszpańskiego i mieszkamy razem szczęśliwie w przyczepie w krainie deszczowców ☺️
                                                  • marzenka12 Re: Wontek na piontek 04.02.26, 09:55
                                                    andace napisała:

                                                    > Nie miałam szczęścia i trafiłam na holenderskiego Cygana zamiast np hiszpańskie
                                                    > go i mieszkamy razem szczęśliwie w przyczepie w krainie deszczowców ☺️

                                                    No tak, pewnie przyczepa stoi na dziko, prad kradniecie przedluzaczem od sasiadow, to macie na te sniadania w Bristolu 🙄
                                                  • kobietazpolnocy Re: Wontek na piontek 04.02.26, 10:34
                                                    andace napisała:

                                                    > Nie miałam szczęścia i trafiłam na holenderskiego Cygana zamiast np hiszpańskie
                                                    > go i mieszkamy razem szczęśliwie w przyczepie w krainie deszczowców ☺️

                                                    Ale na śniadanie w Bristolu wciąż was stać wink

                                                    Niesamowite, co wycieka z głów niektórych forumek.
                                                  • snakelilith Re: Wontek na piontek 02.02.26, 19:34
                                                    mocca25 napisała:

                                                    >
                                                    > jezu... skąd ty w ogóle czerpiesz informacje (o wszystkim a tutaj o andace)???/


                                                    Jezu, a tobie skąd się wydaje, że powinnam wiedzieć, co napisałam do ciebie 10 lat temu?

                                              • mocca25 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 19:01
                                                No tak, tak jak konfabulacje andace gołodoopcy wyobrażają sobie zamożność i dobre życie.

                                                Ale jakie znowu konfabulacje????

                                                I kto co sobie wyobraża???
                                                • taje Re: Wontek na piontek 02.02.26, 19:09
                                                  mocca25 napisała:

                                                  > No tak, tak jak konfabulacje andace gołodoopcy wyobrażają sobie zamożność i
                                                  > dobre życie.

                                                  >
                                                  > Ale jakie znowu konfabulacje????
                                                  >
                                                  > I kto co sobie wyobraża???

                                                  No właśnie, ja też się nie doczekałam odpowiedzi na to samo pytanie. Ja Andace poznałam w realu i nie widzę żadnych podstaw do wątpienia w prawdziwość jej persony internetowej, natomiast o Snejk nie wiem nic poza tym, co o sobie pisze na forum, więc jeśli gdzieś miałabym widzieć konfabulację to prędzej tam. 🤷‍♀️
                                                • marzenka12 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 19:12
                                                  mocca25 napisała:

                                                  > No tak, tak jak konfabulacje andace gołodoopcy wyobrażają sobie zamożność i
                                                  > dobre życie.

                                                  >
                                                  > Ale jakie znowu konfabulacje????
                                                  >
                                                  > I kto co sobie wyobraża???


                                                  Golodupcy na balkonie snujacy fantazje o wlasnym bogactwie kiedy wrzucili euro dwadziescia na giełde
                                                  • snakelilith Re: Wontek na piontek 02.02.26, 19:18
                                                    marzenka12 napisała:


                                                    > Golodupcy na balkonie snujacy fantazje o wlasnym bogactwie kiedy wrzucili euro
                                                    > dwadziescia na giełde

                                                    Majątek na giełdzie rośnie eksponencjalnie, więc jak masz zbędne euro dwadzieścia to zainwestuj. Będziesz miała za kilka lat więcej niż po regularnym rozpyerdaleniu o wiele większej sumy na śniadania w Bristolu, tylko dla udawania, że jesteś bogaczką.

                                                  • mocca25 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 19:22
                                                    snakelilith napisała:

                                                    > marzenka12 napisała:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Golodupcy na balkonie snujacy fantazje o wlasnym bogactwie kiedy wrzucili
                                                    > euro
                                                    > > dwadziescia na giełde
                                                    >
                                                    > Majątek na giełdzie rośnie eksponencjalnie, więc jak masz zbędne euro dwadzieśc
                                                    > ia to zainwestuj. Będziesz miała za kilka lat więcej niż po regularnym rozpyerd
                                                    > aleniu o wiele większej sumy na śniadania w Bristolu, tylko dla udawania, że je
                                                    > steś bogaczką.
                                                    >


                                                    andace - jezeli czytasz. O ile dpbrze pamiętam to ja wspomniałam Bristol, nie ty i tylko w kontekscie cen kawy/śniadania? Czy w ogóle pisałaś, że jadasz sniadania/pijesz kawę w Bristolu? Bo z teog o pamiętam to były inne miejsca
                                                  • andace Re: Wontek na piontek 02.02.26, 19:40
                                                    Z tego co pamiętam to Ty wspomniałaś Bristol w dyskusji o cenach kawy.

                                                    Nie jadam śniadań w Bristolu, nie przyszłoby mi to do głowy.
                                                    Lubie śniadania w miejscach gdzie jest dobry chleb, najlepiej wypiekany na miejscu, dobra kawa, można porządnie zjeść i nie trzeba się specjalnie ubierać.
                                                    Nie jestem pewna czy by mnie wpuścili w butach sportowych, dresie i z plecakiem bo tak zazwyczaj jestem ubrana w weekendy. 🤣

                                                    Czasem jadam z Bristolu bo na większe okazje Rodzice zapraszają gości na niedzielny brunch, ale to zazwyczaj raz do roku.
                                                  • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 19:43
                                                    Borze, śniadanie poza domem to dla mnie coś, co mogłoby być karą za jakieś ciężkie przewinienie:p
                                                    To offtop, żeby nie było:p
                                                  • andace Re: Wontek na piontek 02.02.26, 20:48
                                                    Też tak kiedyś miałam, a teraz jak wpadam do Warszawy na parę dni to śniadania na mieście dają wrażenie mini wakacji, mimo że zazwyczaj i tak pracuję z domu.
                                                  • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 20:52
                                                    Ja w ogóle śniadań nie jadam ( tylko kawa) a przymus porannego jedzenia kojarzy mi się z moim pobytem w Mow. Albo jadłaś, albo do obiadu o suchym pysku:p
                                                  • andace Re: Wontek na piontek 02.02.26, 20:59
                                                    Śniadanie na mieście jem ok 10 i potem dopiero jem obiad ok 17:00, nie jadam bardzo wcześnie rano bo nie jestem głodna, dziś śniadanie jadłam ok 13 🫣
                                                  • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 21:03
                                                    No to ja tak zwykle właśnie pierwszy posiłek jadam 12:30-13:00, czyli przerwa na lunch :p
                                                    Mam tak od zawsze, w dzieciństwie ratował mnie pies 😅
                                                  • andace Re: Wontek na piontek 02.02.26, 21:18
                                                    To ja mam podobnie, zwłaszcza gdy zjem późno obiad.
                                                  • mocca25 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 19:44
                                                    Też tak to pamiętam - przykład Bristolu podałam ja, ty nic nie pisałaś, że tam chadzasz na kawę/śniadanie

                                                    p.s. w dalszym ciagu nie zgadzam się z toba w sprawie "przeciętnych cen" itd, ale w tym wątku poziom absurdu snake przechodzi wszelkie granice
                                                  • snakelilith Re: Wontek na piontek 02.02.26, 20:02
                                                    mocca25 napisała:

                                                    > Też tak to pamiętam - przykład Bristolu podałam ja, ty nic nie pisałaś, że tam
                                                    > chadzasz na kawę/śniadanie

                                                    Andace tak nie jada, tam jej ą,ę, rodzicie robią rodzinne spotkania. To taki wtręt dla tych, którzy nigdy w Bristolu nie byli i śnią o tym, jako spełnieniu swoich marzeń o wielkim bogactwie.


                                                    -
                                                  • azalee Re: Wontek na piontek 02.02.26, 20:06
                                                    snakelilith napisała:

                                                    > Andace tak nie jada, tam jej ą,ę, rodzicie robią rodzinne spotkania. To taki wt
                                                    > ręt dla tych, którzy nigdy w Bristolu nie byli i śnią o tym, jako spełnieniu s
                                                    > woich marzeń o wielkim bogactwie.

                                                    Ekhem, nie zyjemy w dwudziestoleciu miedzywojennym, naprawde kazdy moze sobie pojsc na kawe do Bristolu.
                                                  • snakelilith Re: Wontek na piontek 02.02.26, 20:08
                                                    azalee napisał(a):


                                                    > Ekhem, nie zyjemy w dwudziestoleciu miedzywojennym, naprawde kazdy moze sobie p
                                                    > ojsc na kawe do Bristolu.

                                                    Nie może, bo wtedy snobki jak andace nie miałaby potrzeby wtrącać takich rzeczy w swoje posty.
                                                  • mocca25 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 20:12
                                                    Przecież sama przed chwilą przyznałaś, że "snobka" nie pisała, że jada w Bristolu (z jakichkolwoiek przyczyn)
                                                  • umbraluna Re: Wontek na piontek 02.02.26, 20:30
                                                    snakelilith napisała:

                                                    > azalee napisał(a):
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Ekhem, nie zyjemy w dwudziestoleciu miedzywojennym, naprawde kazdy moze s
                                                    > obie p
                                                    > > ojsc na kawe do Bristolu.
                                                    >
                                                    > Nie może, bo wtedy snobki jak andace nie miałaby potrzeby wtrącać takich rzeczy
                                                    > w swoje posty.
                                                    >
                                                    >
                                                    A co, probowalas wejsc i cie nie wpuscili?
                                                  • mocca25 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 20:38
                                                    umbraluna napisał(a):

                                                    > snakelilith napisała:
                                                    >
                                                    > > azalee napisał(a):
                                                    > >
                                                    > >
                                                    > > > Ekhem, nie zyjemy w dwudziestoleciu miedzywojennym, naprawde kazdy
                                                    > moze s
                                                    > > obie p
                                                    > > > ojsc na kawe do Bristolu.
                                                    > >
                                                    > > Nie może, bo wtedy snobki jak andace nie miałaby potrzeby wtrącać takich
                                                    > rzeczy
                                                    > > w swoje posty.
                                                    > >




                                                    najśmieszniejsze jest to, że andace wcale tego nie pisała (nie wtrącała). Poczułam się winna za ten nieszczęsny bristol
                                                  • snakelilith Re: Wontek na piontek 02.02.26, 20:39
                                                    umbraluna napisał(a):


                                                    > A co, probowalas wejsc i cie nie wpuscili?

                                                    Ja nawet nie wiem, gdzie ten Bristol jest, bo nie zwracam uwagi na przybytki dla zakompleksionych.

                                                  • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 20:43
                                                    Kuwa, Snejki, właśnie pojechałaś od zakompleksionych całkiem sporej grupie ludzi, którzy, wydaje mi się, jakoś sobie z tego nie zdają sprawy 😅😅😅😅
                                                  • mocca25 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 20:50
                                                    To chyba ja jestem to zakpmpleksiona tutaj, bo się przyznałam, ze byłam (na swoja obronę mam tylko to, ze tylko raz prywatnie i to, że "sprawdzam" kawiarnie hobbystycznie. W tym roku mam plan minimum 25 nowych, takich, w których jeszcz nie byłam! big_grin)
                                                  • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 20:54
                                                    Tak, pamiętam kwestię spodkówwink ciekawa sprawa 😁 masz jakąś listę najlepszych? Jakie są twoje kryteria przyznawania punktów?:p
                                                  • mocca25 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 21:20
                                                    szarmszejk123 napisał(a):

                                                    > Tak, pamiętam kwestię spodkówwink ciekawa sprawa 😁 masz jakąś listę najlepszych?
                                                    > Jakie są twoje kryteria przyznawania punktów?:p


                                                    Nie daję punktów, nawet w głowie.smile

                                                    Zacznę od tego, że niemal wychowałam się w kawiarni (ojciec zamawiał sobie kawę, dl amnie cos słodkiego, a potem rozwiązywalismy krzyżówki, czasami dosiadali się jacys jeog koledzy i wtedy dopiero było ciekawie. Jedno ze wspomnien to aktor, który prawie płakał mówiąc o teatrze, misji a potem okazalo się, że zwykle jest halabardnikiem). Z kawiarni wyniosłam poczucie bezpieczenstwa, rozbudzała moje zainteresowanie światem.

                                                    I jako dorosły człowiek tego szukam (m.in. dlatego lubię Paryż, bo to podobny vibe do mojego dziecinstwa, chociaża scenografia zupełnie inna)

                                                    Dlatego sama kawa schodzi na drugi plan (dobrą mam w domu), ważne jest to na ile mogę się pogrązyć w nastroju kawiarnianym. I jest mi łatwiej kiedy nie rozpraszają mnie głośni ludzie obok, design a la lata 90. Ideałem byłby wielki prlowski ekspres kolbowy!

                                                    p.s. W Warszawie ostatnio spodobała mi się Zegarmistrzowska na Sadybie
                                                  • mocca25 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 21:23
                                                    Jeszcze dodam off top - każdej dziewczynce zyczę, żeby spotkała tylu wspierających mężczyzn w dzieciństwie. To tam powtarzano mi, kilkulatce, że jestem mądra, że wszystko mogę i w ogóle świat przede mną otworem, żebym nie bała sie marzyc i próbować itp itd (dlatego typy takie jak riki to dla mnie egzotyka)
                                                  • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 21:36
                                                    Eh, zazdroszczę, tak z serca i pozytywnie ❤️ i tak sobie myślę jak niewiele czasem trzeba, żeby w dziecku wzbudzić pasję. Czasami wystarczy nie przeszkadzaćwink
                                                  • mocca25 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 21:44
                                                    szarmszejk123 napisał(a):

                                                    > Eh, zazdroszczę, tak z serca i pozytywnie ❤️ i tak sobie myślę jak niewiele cza
                                                    > sem trzeba, żeby w dziecku wzbudzić pasję. Czasami wystarczy nie przeszkadzaćwink


                                                    bo to fajne było (dla równowagi strona kobieca twierdziła, że nic mi się nigdy nie uda, bo jestem niewystarczająco dobra - w przyrodzie musi być równowagasmile )
                                                  • andace Re: Wontek na piontek 02.02.26, 21:42
                                                    Jakbyś znała jakieś w klimacie PRL, czy brutalistyczne to daj znać, mąż byłby zachwycony. Nie wiem czy byłaś w Muszelce i Perełce?
                                                  • mocca25 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 21:48
                                                    W Perełce byłam , w Muszelce nie (nawet nie słyszałam o niej - dzięki)

                                                    zastanowię się nad tym klimatem z PRL (dla mnie to jednak skojarzenie z tymi wielkimi ekspresami do kawy, głośnymi jak cholera oraz zapachem kawy)

                                                    Oraz koncepcja dużej kawy (pełna szklanka) i małej szklanki (mała kawa) big_grin Nie wiem czy takie klimaty jeszcze są

                                                  • mocca25 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 21:49
                                                    tfu , pokręciłam - mała kawa to była połowa szklanki a duża kawa to cała szklanka
                                                  • mocca25 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 22:08
                                                    sprawdziłam muszelkę - widze, że też Saska Kępa.

                                                    Kiedyś na Saskiej Kepie bylo fajne miejsce. To się chyba nazywało Fundacja Jana Jerozolimskiego czy jakoś tak. Podopiecznymi fundacji były nastolatki ze środowisk zaniedbanych itp. W mini kawiarence w starej kamieniczce uczyły się podawania do stołu* itd (pewnie inne rzeczy też robiły/dostawały) Ciasta dostarczały okoliczne "dobre panie z dobrego domu", które siadały przy jednym stoliku i jak ktoś wszedł to obserwowały i potem wykrzykiwały " moje zamówił, moje!" big_grin Ale fakt, te ciasta były przepyszne


                                                    *nie chcę być źle zrozumiana, one nie były tego uczone, żeby potem służyc innym tylko, żeby nabrały pewności siebie
                                                  • andace Re: Wontek na piontek 02.02.26, 22:26
                                                    Muszelka jest obok, ten sam właściciel i jak chcieliśmy kawę do deseru to chodziliśmy kupić w Muszelce 🤣
                                                  • mocca25 Re: Wontek na piontek 03.02.26, 00:17
                                                    To ja ślepa jestem. Przy okajzi zobaczę
                                                  • quilte Re: Wontek na piontek 03.02.26, 19:33
                                                    Znasz bar "Przy Kaśce"? smile
                                                  • andace Re: Wontek na piontek 03.02.26, 22:20
                                                    Nie, nie znam, obejrzałam właśnie zdjęcia i mąż będzie zachwycony. Dziękuję ☺️
                                                    Przy okazji przypomniałam sobie też że jest restauracja Lotos.
                                                  • quilte Re: Wontek na piontek 03.02.26, 23:11
                                                    Na zdrowie smile Lotos ostatnio trochę szaleje z cenami, no i tatar jakiś malutki się zrobił, ale wciąż dobry. Klimacik też nieustająco jest. A z "Kaśki" macie niedaleko na Graniczną 4, do Perełki na ciastka smile Możesz też mężowi pokazać Halę Mirowską w środku, to nie to, co kiedyś oczywiście, ale trochę atmosfery zostało.
                                                  • mocca25 Re: Wontek na piontek 04.02.26, 07:22
                                                    Nie znałam Lotosu, ale to restauracja raczej a nie kawiarniasmile
                                                  • quilte Re: Wontek na piontek 04.02.26, 16:38
                                                    Zdecydowanie restauracja smile
                                                  • pani.asma Re: Wontek na piontek 02.02.26, 20:47
                                                    Trochę kontekstu gdzie mieszają Snake i dlaczego to przeklęte miejsce


                                                    obraz Zagłębia Ruhry często łączy dwa problemy naraz: zanieczyszczenie środowiska i napięcia związane z migracją. Region przez dziesięciolecia był zapleczem przemysłowym Niemiec, co zostawiło trwałe ślady – zanieczyszczone powietrze, zdegradowane tereny poprzemysłowe i gęstą, nieprzyjazną zabudowę. Mimo programów rewitalizacji jakość środowiska w wielu miastach nadal odbiega od standardów bardziej zielonych regionów kraju, co realnie wpływa na zdrowie i komfort życia mieszkańców.

                                                    Równolegle Zagłębie Ruhry stało się obszarem silnej koncentracji migrantów, często osiedlanych właśnie w najtańszych, najbardziej zaniedbanych dzielnicach. To połączenie – słabe warunki środowiskowe i duża presja demograficzna – potęguje problemy społeczne. Przeludnienie, przeciążona infrastruktura, szkoły o obniżonym poziomie oraz trudności integracyjne sprawiają, że niektóre części regionu sprawiają wrażenie zaniedbanych i pozbawionych perspektyw.

                                                    W efekcie mieszkanie w Zagłębiu Ruhry bywa postrzegane jako życie w miejscu, gdzie kumulują się dawne błędy przemysłowe i nieudana polityka społeczna. Zamiast poprawy jakości środowiska i spójnej integracji, wiele dzielnic zmaga się jednocześnie z brudem, chaosem urbanistycznym i napięciami społecznymi, co skutecznie zniechęca osoby szukające czystego, spokojnego i stabilnego miejsca do życia.
                                                  • umbraluna Re: Wontek na piontek 02.02.26, 20:50
                                                    snakelilith napisała:

                                                    > umbraluna napisał(a):
                                                    >
                                                    >
                                                    > > A co, probowalas wejsc i cie nie wpuscili?
                                                    >
                                                    > Ja nawet nie wiem, gdzie ten Bristol jest, bo nie zwracam uwagi na przybytki dl
                                                    > a zakompleksionych.
                                                    >

                                                    Zdumiewajace, tak bardzo nie zwracasz uwagi, ze napisalas o Bristolu chyba ze 30 postow w tym watku.
                                                  • boogiecat Re: Wontek na piontek 02.02.26, 20:59
                                                    To juz chyba czas na fotki- oto Bristol! (Pieknie, elegancko, tak ma byc, w Paryskich bogatych dzielnicach co drugi budynek tak wlasnie wyglada)
                                                  • mocca25 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 21:25
                                                    brawo! i jest podłoga big_grin
                                                  • boogiecat Re: Wontek na piontek 02.02.26, 21:39
                                                    mocca25 napisała:

                                                    > brawo! i jest podłoga big_grin

                                                    A o co chodzi z podloga?😅
                                                  • mocca25 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 21:42
                                                    Napisałam, że to jedyna rzecz, która mi się w kawiarni Bristolu podobała
                                                  • mocca25 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 20:09
                                                    Potwierdzam, byłam. Ładna podłoga i tyle smile (kawa taka sobie, nacyznia jeszcze gorsze - firmowe producenta kawy )
                                                  • andace Re: Wontek na piontek 02.02.26, 20:52
                                                    A dla pokolenia moich rodziców to takie sentymentalne miejsce, wystrój idealny dla 80+, białe obrusy i obsługa kelnerska jak za dawnych lat.
                                                  • mocca25 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 20:07
                                                    O rodzicach dowiedziałaś sie przed chwilą. Wcześniej kłamałaś, że andace napisała, że ona jada ale że kłamie big_grin

                                                    czy ty kontrolujesz co piszesz?
                                                  • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 20:16
                                                    " To taki wtręt dla tych, którzy nigdy w Bristolu nie byli i śnią o tym, jako spełnieniu swoich marzeń o wielkim bogactwie"

                                                    Co🫣
                                                    Snejki, daj jakąś emotke bo nie wiem, czy ty serio, czy co...
                                                  • andace Re: Wontek na piontek 02.02.26, 20:48
                                                    Dokładnie, dziękuję. Snejk mam wygaszoną ale i tak ja wszyscy cytują 🙄
                                                  • marzenka12 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 19:33
                                                    snakelilith napisała:

                                                    > marzenka12 napisała:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Golodupcy na balkonie snujacy fantazje o wlasnym bogactwie kiedy wrzucili
                                                    > euro
                                                    > > dwadziescia na giełde
                                                    >
                                                    > Majątek na giełdzie rośnie eksponencjalnie, więc jak masz zbędne euro dwadzieśc
                                                    > ia to zainwestuj. Będziesz miała za kilka lat więcej niż po regularnym rozpyerd
                                                    > aleniu o wiele większej sumy na śniadania w Bristolu, tylko dla udawania, że je
                                                    > steś bogaczką.
                                                    >


                                                    Snejk, idz do tego Bristolu, zjedz cos dobrego bo juz od tego odmawiania sobie wszelkich przyjemnosci zaczelo Ci odwalac
                                                  • snakelilith Re: Wontek na piontek 02.02.26, 19:37
                                                    marzenka12 napisała:


                                                    > Snejk, idz do tego Bristolu, zjedz cos dobrego bo juz od tego odmawiania sobie
                                                    > wszelkich przyjemnosci zaczelo Ci odwala

                                                    Napisał jakiś po.eb, którego jednym celem było wkręcenie się w jatkę.
                                                  • marzenka12 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 19:43
                                                    snakelilith napisała:

                                                    > marzenka12 napisała:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Snejk, idz do tego Bristolu, zjedz cos dobrego bo juz od tego odmawiania
                                                    > sobie
                                                    > > wszelkich przyjemnosci zaczelo Ci odwala
                                                    >
                                                    > Napisał jakiś po.eb, którego jednym celem było wkręcenie się w jatkę.


                                                    Napisała ta ktorą od trzech dni bulweruje subiektywne odczucie zimna dziewczyny z Holandii, do tego stopnia że obraziła znów pół forum, a drugie pół obrazi udowadniajac że kolejna jest biedniejsza od niej.
                                        • nellamari Re: Wontek na piontek 02.02.26, 19:16
                                          O Salomon przyszedł i będzie sądził. Andace kłamie jak najęta o swoim życiu nie tylko w Holandii

                                          Znam Andace osobiście i wszystko, o czym pisze na forum pokrywa się z realem.
                                          • snakelilith Re: Wontek na piontek 02.02.26, 19:21
                                            nellamari napisała:


                                            > Znam Andace osobiście i wszystko, o czym pisze na forum pokrywa się z realem.

                                            Ach, poczekaj, znacie się z tego spotkania w Paryżu? To coś takiego jak spotkania klasowe, gdzie każdy po latach stara się zrobić jak najlepsze wrażenie, w żadnym wypadku nie pokazać, że jest looserem i konfabuluje o swoim udanym życiu? Tak ją znasz? big_grin
                                            • umbraluna Re: Wontek na piontek 02.02.26, 19:28
                                              snakelilith napisała:

                                              > nellamari napisała:
                                              >
                                              >
                                              > > Znam Andace osobiście i wszystko, o czym pisze na forum pokrywa się z rea
                                              > lem.
                                              >
                                              > Ach, poczekaj, znacie się z tego spotkania w Paryżu? To coś takiego jak spotka
                                              > nia klasowe, gdzie każdy po latach stara się zrobić jak najlepsze wrażenie, w ż
                                              > adnym wypadku nie pokazać, że jest looserem i konfabuluje o swoim udanym życiu?
                                              > Tak ją znasz? big_grin
                                              >
                                              >
                                              Snejki, ty biedna, smutna kobieto.
                                              Nawet nie zdajesz sobie sprawy z tego, jakie przyjaźnie można zawrzeć i utrzymać przez internet, po jednorazowym spotkaniu a nawet i bez spotkania. Jestes uboga mentalnie jak Riki piszący "kobieta nigdy nie powie prawdy drugiej kobiecie".
                                              • snakelilith Re: Wontek na piontek 02.02.26, 20:10
                                                umbraluna napisał(a):


                                                > Nawet nie zdajesz sobie sprawy z tego, jakie przyjaźnie można zawrzeć i utrzyma
                                                > ć przez internet, po jednorazowym spotkaniu a nawet i bez spotkania.

                                                Biedna smutna kobieto, przyjaźnie można mieć poza internetem, tak samo jak seks jest nie tylko na tinderze.
                                                • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 20:18
                                                  Można mieć i takie i takie przecież... Jedno nie przeczy drugiemu a nawet bywa, że jedno się w drugie zamienia.
                                                • umbraluna Re: Wontek na piontek 02.02.26, 20:27
                                                  snakelilith napisała:

                                                  > umbraluna napisał(a):
                                                  >
                                                  >
                                                  > > Nawet nie zdajesz sobie sprawy z tego, jakie przyjaźnie można zawrzeć i u
                                                  > trzyma
                                                  > > ć przez internet, po jednorazowym spotkaniu a nawet i bez spotkania.
                                                  >
                                                  > Biedna smutna kobieto, przyjaźnie można mieć poza internetem, tak samo jak seks
                                                  > jest nie tylko na tinderze.

                                                  O, w koncu czat gpt powiedzial ci cos zgodnego z rzeczywistoscia.
                                            • taje Re: Wontek na piontek 02.02.26, 19:31
                                              snakelilith napisała:

                                              > nellamari napisała:
                                              >
                                              >
                                              > > Znam Andace osobiście i wszystko, o czym pisze na forum pokrywa się z rea
                                              > lem.
                                              >
                                              > Ach, poczekaj, znacie się z tego spotkania w Paryżu? To coś takiego jak spotka
                                              > nia klasowe, gdzie każdy po latach stara się zrobić jak najlepsze wrażenie, w ż
                                              > adnym wypadku nie pokazać, że jest looserem i konfabuluje o swoim udanym życiu?
                                              > Tak ją znasz? big_grin
                                              >

                                              Nie tylko tak. Jak pisałam, nasze ścieżki zawodowe się wcześniej przecięły, tylko nie wiedziałam wtedy, że X to Andace. Ale nawet gdybym znała ją tylko z Paryża to i tak dużo więcej niż w Twoim przypadku. Wiem tylko to, co o sobie na forum napiszesz. Przyznam, że wtedy liczyłam, że być może przyjedziesz do Paryża, bo czułam do Ciebie sympatię i ceniłam Twoje poglądy na różne kwestie, ale teraz naprawdę nie wiem co mogę powiedzieć po takim zmasowanym wręcz ataku wściekłości wobec ludzi, którzy myślą inaczej i żyją inaczej. I nie, nie pisze tego złośliwie.
                                              • snakelilith Re: Wontek na piontek 02.02.26, 19:50
                                                taje napisała:

                                                ceniłam Twoje poglądy na różne kwestie, ale tera
                                                > z naprawdę nie wiem co mogę powiedzieć po takim zmasowanym wręcz ataku wściekło
                                                > ści wobec ludzi, którzy myślą inaczej i żyją inaczej. I nie, nie pisze tego zło
                                                > śliwie.

                                                Ceniłaś moje poglądy, bo były takie jak twoje. Jak przestały takimi być, to skończyła się twoja tolerancja oświeconej intelektualistki i zaczęłaś mi dowalać i dawać lekcje moralności w akompaniamencie tych, .które nazywają mnie faszystką. Ta twoja wysnobowana andace ze swoją konieczną jej do życia kawą w Bristolu nazywa mnie homofobką, bo coś tam napisałam o drag queen, jako nowym wzorze dla społeczeństwa. Więc wszystkie jesteście siebie warte, hipokrytki. Atak wściekłości na ludzi, którzy myślą inaczej, to masz pod nosem w politycznych wątkach. Więc udław się swoją udawaną przyzwoitością.

                                                • taje Re: Wontek na piontek 02.02.26, 19:56
                                                  Nie, ceniłam Twoje poglądy na kwestie takie jak moda czy HTZ i ogólnie zdroworozsądkowe podejście do życia, a nie poglądy polityczne bo o nich nieszczególnie rozmawiałyśmy. Obawiam się, że to zdroworozsądkowe podejście się skończyło, a poziom agresji w Twoich wypowiedziach mnie szczerze mówiąc bardziej martwi niż złości. Ale wiem, wszystko Ci jedno. OK.
                                                  • pani.asma Re: Wontek na piontek 02.02.26, 20:00
                                                    No ludzie… jeśli ktoś jest aż tak agresywny, to chyba jednak HTZ ma źle dobrane. Przy dobrze ustawionych lekach człowiek jest raczej chill, a nie w trybie wojennym
                                                  • snakelilith Re: Wontek na piontek 02.02.26, 20:22
                                                    taje napisała:

                                                    > Obawiam się, że to zdroworozsądkowe podejście się skończyło,

                                                    Skończyło się, bo jestem faszystką? To sprawdź sobie może ile hejtu wylało mi się w ostatnich dniach na głowę, dlatego, że nie mam jednie słusznych poglądów. Zaraz zresztą któraś mi dopyerdoli, że podobno robię z siebie ofiarę. Ja mam tu dosyć prężną grupką psychofanek, które jadą po mnie przy byle okazji jak po burej suce, więc nie czuję się przy nich zobowiązana do żadnych zasad grzeczności. U andace też nie, bo ta złośliwa zołza też sobie nie żałowała by mnie nie raz zgnoić. To, że tego nie widzisz, świadczy też o twojej wybiórczej percepcji rzeczywistości.

                                                  • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 20:30
                                                    Chodź snejki, przytul się na chwilę, mam dziś zapas miłości do rozsiania ❤️❤️😘😘 nawet takie Vipery jak ty czasem potrzebują tulasa 😘
                                                  • primula.alpicola Re: Wontek na piontek 02.02.26, 22:21
                                                    szarmszejk123 napisał(a):

                                                    > Chodź snejki, przytul się na chwilę, mam dziś zapas miłości do rozsiania ❤️❤️😘
                                                    > 😘 nawet takie Vipery jak ty czasem potrzebują tulasa 😘

                                                    Jezu, przeczytałam "k.u.t.a.s.a", zamiast "tulasa" big_grin
                                                    Co robić, drogie bravo?@
                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Wontek na piontek 02.02.26, 22:23
                                                    Wczoraj coś mi pisałaś o 69, więc ewidentnie jesteś w środku cyklu 🤣
                                                  • primula.alpicola Re: Wontek na piontek 02.02.26, 22:32
                                                    trampki-w-kwiatki napisała:

                                                    > Wczoraj coś mi pisałaś o 69, więc ewidentnie jesteś w środku cyklu 🤣

                                                    Na stojąco!
                                                    To dopiero jest doznanie, świat wywrócony do góry nogamibig_grin
                                                  • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 22:23
                                                    Lol primula 🤣 ale ses wjechała z impetem 😂😂😂
                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Wontek na piontek 02.02.26, 22:33
                                                    No, jeszcze kask mi kazała założyć 😜🤣🤣
                                                  • primula.alpicola Re: Wontek na piontek 02.02.26, 23:03
                                                    trampki-w-kwiatki napisała:

                                                    > No, jeszcze kask mi kazała założyć 😜🤣🤣


                                                    Just in case!
                                                    Bhp przede wszystkim!
                                                  • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 23:10
                                                    I jakoś nie mogę pozbyć się wrażenia, że to twoja wersja ma większą szansę powodzenia 😅😅😅
                                                  • primula.alpicola Re: Wontek na piontek 02.02.26, 23:14
                                                    szarmszejk123 napisał(a):

                                                    > I jakoś nie mogę pozbyć się wrażenia, że to twoja wersja ma większą szansę powo
                                                    > dzenia 😅😅😅


                                                    Moja wersja 69?
                                                    big_grin
                                                  • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 23:18
                                                    Myślałam o "k.u.t.a.s.a", zamiast "tulasa" big_grin" no ale konfiguracja to już jak kto chce :p
                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Wontek na piontek 02.02.26, 23:23
                                                    Nie no, sikam 🤣
                                                  • pani.asma Re: Wontek na piontek 02.02.26, 20:31
                                                    Dodajmy że w realnym świecie ten sam schemat
                                                    Sąsiedzi pochodzenia migracyjnego z którymi prowadzi wojnę
                                                    A niby miala się wyprowadzaćz tego bloku socjalnego ale nie umie żyć bez dram
                                            • nellamari Re: Wontek na piontek 02.02.26, 20:17
                                              Nawet w czasie paryskich spotkań klasowych, koń jaki jest, każdy widzi.
                                • snakelilith Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:13
                                  azalee napisał(a):


                                  > O, a twoj region to Baltyk czy Morze Polnocne?


                                  Oba. Oba znam bardzo dobrze, w jednym mieszkam i robię wakacje, a w drugim robię wakacje. Ty jako preferująca ciepło latem guzik o obu wiesz, a le musisz wpisać tu swoje rzygi.
                                  Ale uwierz andace, przy 9 na termometrze na pewno odczuwa się minus 2. A gdzie tam. Minus 20!!!
                                  A te żonkile z wczoraj to są plastikowe. big_grin
                                  • azalee Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:18
                                    Po pierwsze: oddychaj
                                    Po drugie: nie masz pojecia gdzie "robie wakacje"
                                    Po trzecie: te wczorajsze zonkile to z ogrodu andace?
                                    • snakelilith Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:25
                                      azalee napisał(a):

                                      > Po pierwsze: oddychaj
                                      > Po drugie: nie masz pojecia gdzie "robie wakacje"
                                      > Po trzecie: te wczorajsze zonkile to z ogrodu andace?


                                      Po czwarte, nudzisz mnie.
                                      Żonkile rosną niedaleko holenderskiej granicy, w obrębie tego samego klimatu, w którym żyje andace, wiecznie jęcząca jak tu jest zimno. Chyba, że tak naprawdę, ta kłamczucha żyje gdzieś pod kloszem na księżycu, czego już nie wykluczam.

                                      • azalee Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:33
                                        snakelilith napisała:

                                        > Po czwarte, nudzisz mnie.

                                        Moge napisac cos o Bristolu dla podniesienia temperatury big_grin
                                        • snakelilith Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:50
                                          azalee napisał(a):


                                          > Moge napisac cos o Bristolu dla podniesienia temperatury big_grin

                                          Co najwyżej mogę zlać to ciepłym moczem, bo nie mam potrzeby dopieszczania ego wizytowaniem drogich hoteli.
                                      • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:34
                                        A u mnie ledwo z ziemi wylazły, zdecydowanie nie kwitną. To chyba zatem już nie twój rejon :p
                                        • snakelilith Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:47
                                          szarmszejk123 napisał(a):

                                          > A u mnie ledwo z ziemi wylazły, zdecydowanie nie kwitną. To chyba zatem już nie
                                          > twój rejon :p

                                          To rusz tyłek. wink Ja moich też nie znalazłam pod domem, a dopiero dalej, zresztą na zielonym pasie na jezdni. W parku obok są dopiero zielone kikuty, a moje tulipany na balkonie nie wyszły nawet z ziemi. Trudno by drugiego lutego wszędzie wszystko już kwitło.
                                          Ale przy aktualnych 7 stopniach na pewno nie masz odczuwanych minus 2, co próbuje wmówić tu komuś andace.
                                          I już ci napisałam, sprawdź ferrytynę. Co nie jest złośliwą radą, bo niskie żelazo, to częsta przypadłość u kobiet w tym wieku.

                                          • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:52
                                            Nie no, od soboty jest bardzo ok , w sobotę prawie cały dzień byłam z córką i jej koleżanka w parku, ale poza pączkami na drzewach i kikutami kwiatów jeszcze nic nie ma wink
                                            • snakelilith Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:56
                                              szarmszejk123 napisał(a):

                                              > , ale poza pączkami na drzewach i kikutami kwiatów jeszcze
                                              > nic nie ma wink

                                              To szukaj teraz pączków na drzewach w Warszawie, albo Gdańsku. Nie znajdziesz? A powinnaś, bo tam jest w słoneczku przecież cieplej niż u nas. wink


                                              • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 19:05
                                                Ale o czym ty do mnie teraz pie**olisz, snejki? Czy ja w ogóle szukałam jakichś kwiatów w lutym? Nie? No, nie, mnie było jedynie zimno pewnego styczniowego, piątkowego ranka. I to tyle. 🤷
                                                • snakelilith Re: Wontek na piontek 02.02.26, 19:11
                                                  szarmszejk123 napisał(a):

                                                  > Ale o czym ty do mnie teraz pie**olisz, snejki?

                                                  O tym samym, co ty do mnie.
                                                  A z pie**leniem ci nie do twarzy. Ziuta ma rację, masz jakiś kryzys.
                                                  • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 19:19
                                                    Oh jej, mam kryzys bo nie chce mi się już czytać waszego pie**olenia? No faktycznie 😂
                                                  • pani.asma Re: Wontek na piontek 02.02.26, 19:21
                                                    I to to chodziło Snake
                                                    Mysie że jeść ukontentowana i siedzi zadowolona w swoim tureckim bloku socjalnym
                                          • pani.asma Re: Wontek na piontek 02.02.26, 19:19
                                            Nie słucham porad babci Snake od kiedy się wydało że wygląda na 20 lat więcej niż ma

                                            Robię przeciwnie go tego co pisze
                                            • taje Re: Wontek na piontek 02.02.26, 19:23
                                              pani.asma napisała:

                                              > Nie słucham porad babci Snake od kiedy się wydało że wygląda na 20 lat więcej n
                                              > iż ma
                                              >
                                              > Robię przeciwnie go tego co pisze

                                              A gdzie się niby wydało?
                                              • mocca25 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 19:30
                                                A gdzie się niby wydało?

                                                przeciez to asma
                                              • pani.asma Re: Wontek na piontek 02.02.26, 19:39
                                                No cóż padłam ofiarą trollowania snake i jej wykreowanego na Forum wizerunku zadbanej i wysportowanej kobiety wyglądającej dużo młodziej niż wiek z dowodu

                                                Do czasu jak niechcący napisała że ludzie jej nagminnie i panicznie ustępują miejsca w autobusie ….
                                                Szok i niedowierzanie
                                                Ludzie w Niemczech nie ustępują miejsca bez walki , tam nie ma kultury ustępowania wiec musi to być poważna sprawa i musi wyglądać na 90 lat - schorowana i siwa tak że boją się że umrze i beda mieli problem bo autobus nie dojedzie na czas bo będą się zajmować jej zwłokami

                                                • taje Re: Wontek na piontek 02.02.26, 19:41
                                                  Gwoli sprawiedliwości, zawsze jest możliwość, że wygląda tak młodo, że ustępują jej miejsca, bo myślą, że jest w ciąży (tylko wtedy trzeba mieć brzuch albo zbyt obszerne ubranie).
                                                  • pani.asma Re: Wontek na piontek 02.02.26, 19:52
                                                    Najpewniej ich zagaduje - a wtedy ustępowanie miejsca jest już tylko pierwszym etapem ewakuacji. Polecam, działa też na Forum
                                  • boogiecat Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:22
                                    snakelilith napisała:

                                    > azalee napisał(a):
                                    >
                                    >
                                    > > O, a twoj region to Baltyk czy Morze Polnocne?
                                    >
                                    >
                                    > . Ty jako preferująca ciepło latem guzik o obu wiesz, a le musisz wpi
                                    > sać tu swoje rzygi.

                                    No bardzo ciekawa retoryka, pytanie czy twoj region to Baltyk czy Polnocne, to rzygi.

                                    Czy aby wzielas leki Snejku?
                                    • pursuedbyabear Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:23
                                      Jej region to ponure Zagłębie Ruhry. Raz na jakiś czas mąż opłaca wycieczkę do Danii i tyle.
                                      • azalee Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:25
                                        pursuedbyabear napisała:

                                        > Jej region to ponure Zagłębie Ruhry. Raz na jakiś czas mąż opłaca wycieczkę do
                                        > Danii i tyle.

                                        Tam mi sie zdawalo, a sadzac po reakcji mialam racje.
                                      • snakelilith Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:28
                                        pursuedbyabear napisała:

                                        > Jej region to ponure Zagłębie Ruhry. Raz na jakiś czas mąż opłaca wycieczkę do
                                        > Danii i tyle.
                                        >

                                        Oj festiwal hejterek. big_grin Zapomniałaś napisać, że jestem faszystką. big_grin
                                        • boogiecat Re: Wontek na piontek 02.02.26, 19:26
                                          snakelilith napisała:

                                          >
                                          > Oj festiwal hejterek. big_grin Zapomniałaś napisać, że jestem faszystką. big_grin

                                          Serio? Przyczepiasz sie od dlugiego czasu i ciagle obrazasz i oskarzasz niewinna dziewczyne piszaca zwyczajnie i konkretnie o swoim zyciu w Holandii, bronisz Trumpa i polityki AFD, ale to inne sa twoimi hejterkami, a "ironiczne" napisanie o samej sobie ze jestes faszystka daje ci oczywiscie immunitet.

                                          • snakelilith Re: Wontek na piontek 02.02.26, 19:59
                                            boogiecat napisała:

                                            bronisz
                                            > Trumpa i polityki AFD, ale to inne sa twoimi hejterkami,

                                            To istnieje jakaś jedynie słuszna linii forumowej partii, że nie ma można mieć własnych politycznych poglądów?
                                            I radzę ci uważać z tym faszyzmem, bo to się dewaluuje. Jak pierwszy raz nazwiesz kogoś faszystą, to nawet go to dotknie, ale kiedyś stanie się obojętne, komunistko.
                                            • boogiecat Re: Wontek na piontek 02.02.26, 20:28
                                              snakelilith napisała:

                                              > boogiecat napisała:
                                              >
                                              > bronisz
                                              > > Trumpa i polityki AFD, ale to inne sa twoimi hejterkami,
                                              >
                                              > To istnieje jakaś jedynie słuszna linii forumowej partii, że nie ma można mieć
                                              > własnych politycznych poglądów?

                                              Przeciez mozna, i nawet jestem ci wdzieczna ze szczerze pokazujesz jak sie w takie poglady wchodzi.
                                              Pisze tylko, ze moze bez przesady z wyzywaniem innych od hejterek i pokpiwaniem sobie z obrzydzenia faszyzmem, jesli samemu otwarcie hejtuje sie NIEWINNE NIEAGRESYWNE osoby i otwarcie popiera polityczna aberracje zagrazajaca naszemu bezpieczenstwu.


                                              Jak pierwszy raz nazwie
                                              > sz kogoś faszystą, to nawet go to dotknie, ale kiedyś stanie się obojętne, k
                                              > omunistko.

                                              Dzizus dlaczego "komunistko"?
                                        • taje Re: Wontek na piontek 02.02.26, 20:30
                                          snakelilith napisała:

                                          > pursuedbyabear napisała:
                                          >
                                          > > Jej region to ponure Zagłębie Ruhry. Raz na jakiś czas mąż opłaca wyciecz
                                          > kę do
                                          > > Danii i tyle.
                                          > >
                                          >
                                          > Oj festiwal hejterek. big_grin Zapomniałaś napisać, że jestem faszystką. big_grin
                                          >
                                          No ale jeśli wygłaszasz faszystowskie poglądy, to dlaczego się dziwisz, że ludzie Cię tak odbierają? Obiektywnie rzecz biorąc Twoje wpisy w wątku o ICE to pochwała faszyzmu, sorry. To kwestia faktu i tu trudno polemizować. Może bardziej powinnaś się skoncentrować na obronie faszyzmu jako niedocenianego i źle odebranego ruchu politycznego? Pewnie tu miałabyś większe pole manewru.

                                          No i ciekawa jestem, czy za 10 lat, jeśli przejdziesz kolejną woltę polityczną to będziesz podobnie jak teraz obrażać ludzi, z którymi obecnie się zgadzasz. Bo jak obserwujemy, obecnie zrobiłaś zwrot 180 stopni wobec 2016 i obrażasz ludzi, którzy obecnie myślą, tak jak Ty kiedyś myślałaś.
                                    • snakelilith Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:26
                                      boogiecat napisała:


                                      > Czy aby wzielas leki Snejku?

                                      U ciebie nie pomogły, więc mnie zniechęciłaś.
                                      • nellamari Re: Wontek na piontek 02.02.26, 19:20
                                        A Boogie atakujesz już całkiem na oślep, trudno zrozumieć, co chcesz osiągnąć.
                                        • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 19:24
                                          nellamari napisała:

                                          > A Boogie atakujesz już całkiem na oślep, trudno zrozumieć, co chcesz osiągnąć.
                                          >
                                          Rację.
                                          Ziuta i Snejki jedno mają wspólne - chcą za wszelką cenę mieć rację.
                                          Tylko tyle i aż tyle.
                                          I ja wam tę rację oddam, weźcie ja sobie i idźcie się w niej wytarzać jak psy w padlinie ❤️
                                          • piataziuta Re: Wontek na piontek 02.02.26, 19:43
                                            > Ziuta i Snejki jedno mają wspólne - chcą za wszelką cenę mieć rację.
                                            > Tylko tyle i aż tyle.
                                            > I ja wam tę rację oddam, weźcie ja sobie i idźcie się w niej wytarzać jak psy w
                                            > padlinie ❤️

                                            🙄
                                            • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 19:45
                                              piataziuta napisała:

                                              > >
                                              >
                                              > 🙄

                                              Wywracaj sobie gałami, i tak cię kocham, gupku 😘
                                              • piataziuta Re: Wontek na piontek 02.02.26, 20:17
                                                > Wywracaj sobie gałami, i tak cię kocham, gupku 😘

                                                I dobra jatka jest! wink
                                                • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 20:20
                                                  Tylko primula Z kisielem nie przyszła:p
                                                  • piataziuta Re: Wontek na piontek 02.02.26, 20:57
                                                    Pisała, że ma dzisiaj po trening miłe spotkanie towarzyskie.
                                                  • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 21:09
                                                    A to przepraszam, nie jestem na bieżąco:p
                                                    A ja mój jeden na tysiąc wolny wieczór spędzam czytajac ematke i szukając szafki do kibla 😅😅 ( ktoś widział ładna wysoka i bardzo wąska szafkę? Taka 20x40x180-200 ? Albo kupił taka na Temu? Bo chyba tylko tam można coś takiego znaleźć..)
                                                  • andace Re: Wontek na piontek 02.02.26, 21:17
                                                    Mogę polecić tani outlet meblowy ale w Breda, kupiliśmy w piątek wszystko do łazienki w bardzo dobrych cenach, były różne i wysokie i niskie szafki.
                                                    Ewentualnie poszukaj w PL i zorganizuj dowóz, transport do Belgii/holandii można znaleźć w dobrych cenach, jak wykańczałam dom to kierowca nawet odbierał nam zakupy w marketach budowlanych.
                                                  • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 21:22
                                                    Problem jest w wymiarach, bo mam miedzy kiblem a ścianą 23 cm a większość najwęższych szafek to 30 😐 i takie, jakie sobie wymyśliłam mają tylko Chińczycy :p
                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Wontek na piontek 02.02.26, 21:25
                                                    To kup od chińczyków. Ja mam stoliki nocne szerokie na 25 cm, też tylko chińczycy sprzedawali. Tyle, że kupiłam w jakimś niemieckim sklepie internetowym.
                                                  • boogiecat Re: Wontek na piontek 02.02.26, 21:40
                                                    trampki-w-kwiatki napisała:

                                                    > Tyle, że kupiłam w jakimś niemieckim sklepie internetowym.

                                                    Dla zakompleksionych!
                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Wontek na piontek 02.02.26, 21:46
                                                    Nie, dla ciułaczy 🤪
                                                    To był bardzo tani sklep i miał darmową dostawę 🤣
                                                  • boogiecat Re: Wontek na piontek 02.02.26, 21:47
                                                    To zaoszczedzone wydaj w Paryzu, na kawe z frakcja walczaca o moralnosc
                                                  • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 21:53
                                                    Daj link, może szybciej niż od Chińczyków:p
                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Wontek na piontek 02.02.26, 21:57
                                                    Nie mam linka, ale oni te meble sprzedają pod nazwą "SoBuy" między innymi na empiku lub allegro. W kilka dni przyszły. Pełno tam takich niedużych wąskich szafek z bardzo cienkiej płyty.
                                                  • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 22:05
                                                    To by było mniej więcej to, czego szukam :p dzięki 😘
                                                    www.bol.com/nl/nl/p/sobuy-badkamer-opbergkast-voor-kleine-ruimtes-20x20x180cm-wit-bzr34-w/9300000231249974/
                                                  • pani.asma Re: Wontek na piontek 02.02.26, 22:14
                                                    Czy taka Szafka jednak mimo wszystko nie jest mega upierdliwa żeby tam upychać te ścierki na powierzchni 10 cm I je potem wygrzebywać

                                                    No nie wiem ale wygląda mi to na rzecz mega irytująca i w sumie niezbyt praktyczną.
                                                  • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 22:18
                                                    A to już zależy od tego, co tam chcesz upychać:p ja akurat ścierek nie mam zamiaru tam trzymać:p
                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Wontek na piontek 02.02.26, 22:25
                                                    Od razu ostrzegam, że są bardziej upierdliwe do składania niż ikea, a płyta ma chyba 13 mm grubości zamiast ikeowskiego 18 mm, ale nie ma tragedii za taki pieniądz...
                                                    Chińczyki to się znają na małych przestrzeniach 😜
                                                  • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 22:27
                                                    To ma w kiblu stać, nikt się na tym wieszać nie będziewink
                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Wontek na piontek 02.02.26, 22:35
                                                    Spoczko, cieszę się, że pomogłam 😜
                                                  • primula.alpicola Re: Wontek na piontek 02.02.26, 22:35
                                                    piataziuta napisała:

                                                    > Pisała, że ma dzisiaj po trening miłe spotkanie towarzyskie.


                                                    No właśnie, dopiero niedawno wróciłam i oczom nie wierzę co sięctu odpedrala!
                                                  • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 22:39
                                                    E tam, nic specjalnego przecież:p
                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Wontek na piontek 02.02.26, 22:39
                                                    Weź, weszłam na chwilę a tu tak sztachety latały, że mam drzazgi w rękach 🙄
                                                  • boogiecat Re: Wontek na piontek 02.02.26, 23:15
                                                    szarmszejk123 napisał(a):

                                                    > E tam, nic specjalnego przecież:p

                                                    No wlasnie, zwykly powrot do rownowagi- juz tylko czekalam na Primule i jakies odprezajace kutasy z nia wkraczajace.
                                                  • primula.alpicola Re: Wontek na piontek 03.02.26, 08:29
                                                    boogiecat napisała:

                                                    >
                                                    > No wlasnie, zwykly powrot do rownowagi- juz tylko czekalam na Primule i jakies
                                                    > odprezajace kutasy z nia wkraczajace.

                                                    Ahhahaaa polecam Ci 69 na stojąco, może to nieszczególnie odprężające, ale co tam co tam, odprężysz się już pobig_grin
                          • taje Re: Wontek na piontek 02.02.26, 17:00
                            A dlaczego Ci Ziuta przeszkadza, że ktoś inaczej odczuwa temperaturę i marznie wtedy, kiedy Tobie nie zimno albo na odwrót? Dla mnie odklejka to właśnie wasz atak na Szarm i Andace. Ja jestem zmarzluch w niskich temperaturach, a w wysokich mi za gorąco. Mam bardzo wąskie okienko tolerancji termicznej i tyle, na pewno dla wielu ludzi też jest to dziwne. I nikt by mnie nie zmusił do wejścia do wody o temperaturze poniżej 20 stopni, chyba, żeby sobie kostki zamoczyć w upale.
                            • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 17:03
                              Jej nie przeszkadza, ja to brzydzi, ze takie z nas miekkie faje. Bo tylko cierpienie do wyrzygu jest godne pochwaly.
                              • taje Re: Wontek na piontek 02.02.26, 17:08
                                Bycie twardzielem jest zdecydowanie przereklamowane. To ja już dziękuję, wolę być miękką fają pod kocykiem z kotkiem na kolanach.
                              • boogiecat Re: Wontek na piontek 02.02.26, 17:14
                                e tam, Ziuta sama jest miekka faja

                                nie chodzi o to, ze ktos inny tez jest, tylko i wylacznie o to ze ktos ma inne zdanie niz ona, co jej kompletnie niszczy swiatopoglad tongue_out
                                • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 17:21
                                  A mnie z jakiego powodu ma to w ogole obchodzic? 🤔
                            • piataziuta Re: Wontek na piontek 02.02.26, 17:22
                              taje napisała:

                              > A dlaczego Ci Ziuta przeszkadza, że ktoś inaczej odczuwa temperaturę i marznie
                              > wtedy, kiedy Tobie nie zimno albo na odwrót? Dla mnie odklejka to właśnie wasz
                              > atak na Szarm i Andace.

                              Nie, nie przeszkadza mi, że ktoś jest zmarzluchem i nigdzie nic takiego nie napisałam.
                              Przeszkadza mi pieprzenie, że 0 stopni jest zimniejsze niż minus piętnaście. A w obliczu zaprzeczenia, atak, że "tak jest, a jak tego nie wiesz, to jesteś bywalcem". I przeklejka z AI, które wyrzuciło odpowiedź na tendencyjnie zadane pytanie - jako argument kończący dyskusję. 🤦
                              • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 17:28
                                Aaa, to Tobie chodzi o to, zeby kiec najtwojsza racje! No to bylo tak od razu! Odkad mam dzieci nauczylam sie odpuszczac przy takich pie...ch.

                                Ziuta, tak, masz rache, oczywiscie, ze -15 jest obiektywnie zimbiejsze, niz 0.
                                MASZ RACJE ZIUTA ❤️
                                • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 17:29
                                  Sorry za literowki, telefon goofniany mam i nie trafiam :p
                              • taje Re: Wontek na piontek 02.02.26, 17:38
                                piataziuta napisała:

                                > taje napisała:
                                >
                                > > A dlaczego Ci Ziuta przeszkadza, że ktoś inaczej odczuwa temperaturę i ma
                                > rznie
                                > > wtedy, kiedy Tobie nie zimno albo na odwrót? Dla mnie odklejka to właśnie
                                > wasz
                                > > atak na Szarm i Andace.
                                >
                                > Nie, nie przeszkadza mi, że ktoś jest zmarzluchem i nigdzie nic takiego nie nap
                                > isałam.
                                > Przeszkadza mi pieprzenie, że 0 stopni jest zimniejsze niż minus piętnaście. A
                                > w obliczu zaprzeczenia, atak, że "tak jest, a jak tego nie wiesz, to jesteś byw
                                > alcem". I przeklejka z AI, które wyrzuciło odpowiedź na tendencyjnie zadane pyt
                                > anie - jako argument kończący dyskusję. 🤦

                                No rozumiem, że porównanie do bywalca może być odebrany jako obelga wink, ale co do AI to myślę, że Szarm miała dość jak to mówią kopania się z koniem. Bo raczej nie ulega wątpliwości, że temperatura faktyczna a odczuwalna i wpływ na nią wilgotności powietrza i wiatru są jakby oczywistością. Plus kwestie osobnicze (podałam własny przykład). A tu pojawiają się diagnozy kondycji i psychiki tych którym zimno, podczas gdy innym nie jest zimno. Średnio fajnie w przyjemnym niby z założenia wątku na piątek.
                    • azalee Re: Wontek na piontek 02.02.26, 17:12
                      snakelilith napisała:

                      > A ludzie, którzy nad Morzem Północnym narzekają ciągle na zimno, to po prostu w
                      > ygrzane piecuchy, ludzie ze złą regulacją ciepła, którzy nie dbają o kondycję.
                      > Im by wszędzie było zimo, gdzie wieje. Pewnie także zimą na Majorce. Duńczycy
                      > w Jutlandii na zachodnim wybrzeżu, gdzie ciągle wieje, chodzą zimą w klapkach b
                      > ez skarpetek. Ale oni kąpią się też latem w wodzie o temp. 13-18 stopni i nie j
                      > ęczą, jak andace, że nawet nóg zamoczyć się w tym nie da.

                      Mozna miec super kondycje i regulacje ciepla i mimo tego wolec spedzac urlop nad morzem cieplejszym niz 13-18 stopni. Tacy ludzie wypoczywaja na poludniu i nie jecza, jak ty, ze za goraco.
                      • snakelilith Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:06
                        azalee napisał(a):

                        > Mozna miec super kondycje i regulacje ciepla i mimo tego wolec spedzac urlop na
                        > d morzem cieplejszym niz 13-18 stopni. Tacy ludzie wypoczywaja na poludniu i ni
                        > e jecza, jak ty, ze za goraco.

                        A wypoczywaj sobie gdzie chcesz. Nie o twoich wakacyjnych preferencjach była tu mowa.
                        • azalee Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:08
                          snakelilith napisała:

                          > Nie o twoich wakacyjnych preferencjach była tu mowa.

                          To swietnie, bo nic o nich nie napisalam.
                          • snakelilith Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:14
                            azalee napisał(a):


                            > To swietnie, bo nic o nich nie napisalam.


                            I dobrze, bo nic mnie nie interesujesz.
                            • bezmiesny_jez Re: Wontek na piontek 03.02.26, 14:59
                              Przecież sama zaczęłaś big_grin

                              Zmieniasz się w Princess, jak babcię kocham.
                  • andace Re: Wontek na piontek 31.01.26, 12:15
                    Ale ja nie jestem na Półwyspie Helskim tylko w mieście (mimo że do plaży mam 30 min), mówię o moich odczuciach porównując jabłka do jabłek czyli 2 miasta. Bylam w styczniu w Warszawie i prawie codziennie chodziliśmy na spacery po 10 km, kiedy Ty narzekałaś że jest zimno, a temperatura była zdecydowanie poniżej 0.
                    Jak wyjeżdżałam z Polski to na Śląsku było -12, też poszłam na krótki spacer żeby się rozpuszczać przed siedzeniem w aucie.
                    Przyjechałam do Holandii, temperatura -2, poszłam na spacer tak samo ubrana jak w Warszawie przy -10 i zmarzłam tak, że wróciłam po 20 min i nie mogłam się rozgrzać.

                    Szarm i dziewczyny z Belgii mają podobne obserwacje, więc to nie moje wymysły.

                    Mimo że nie lubię zimy, to wolę słoneczne -10 w Warszawie niż lodowate 0 w Holandii. I jak mieszkałam w Polsce to do -10/-12 nie tylko biegałam ale i ćwiczyłam na dworze, 4 treningi w tygodniu, bo nie lubię siłowni i ćwiczeń w zamkniętych pomieszczeniach.
                    • piataziuta Re: Wontek na piontek 31.01.26, 12:24
                      andace napisała:

                      > Ale ja nie jestem na Półwyspie Helskim tylko w mieście (mimo że do plaży mam 30
                      > min), mówię o moich odczuciach porównując jabłka do jabłek czyli 2 miasta. Byl
                      > am w styczniu w Warszawie i prawie codziennie chodziliśmy na spacery po 10 km,
                      > kiedy Ty narzekałaś że jest zimno, a temperatura była zdecydowanie poniżej 0.

                      Dlaczego konfabulujesz?


                      > Jak wyjeżdżałam z Polski to na Śląsku było -12, też poszłam na krótki spacer że
                      > by się rozpuszczać przed siedzeniem w aucie.
                      > Przyjechałam do Holandii, temperatura -2, poszłam na spacer tak samo ubrana jak
                      > w Warszawie przy -10 i zmarzłam tak, że wróciłam po 20 min i nie mogłam się ro
                      > zgrzać.
                      >
                      > Szarm i dziewczyny z Belgii mają podobne obserwacje, więc to nie moje wymysły.
                      >
                      > Mimo że nie lubię zimy, to wolę słoneczne -10 w Warszawie niż lodowate 0 w Hola
                      > ndii. I jak mieszkałam w Polsce to do -10/-12 nie tylko biegałam ale i ćwiczyła
                      > m na dworze, 4 treningi w tygodniu, bo nie lubię siłowni i ćwiczeń w zamkniętyc
                      > h pomieszczeniach.

                      Może czas się przeprowadzić.
                      • andace Re: Wontek na piontek 31.01.26, 12:47
                        Jeszcze niestety 8 lat do emerytury, a że lubie swoją pracę i pensje to nie będę szukać niczego innego. Mąż uwielbia swoją pracę więc niestary musimy wysiedzieć w Holandii, potem się wyprowadzamy.
                      • snakelilith Re: Wontek na piontek 31.01.26, 12:53
                        piataziuta napisała:

                        > Może czas się przeprowadzić.


                        Przecież ona zmyśla, że wytrzymać się nie da. Jakieś minus 2 w Holandii? Takie temperatury są tam bardzo rzadko, to są pojedyncze dni, które można spędzić nawet spokojnie na siedzeniu w domu. Ja jak pada śnieg, to po prostu nie wychodzę, bo to jest raptem kilka dni w roku. Średnio 2-3, choć w tym mroźniejszym roku może 5-6.
                        I to bieganie przy minus 12, serio, jakby pisała do idiotów. Tak, lepiej jest biegać przy minus 12 niż przy plus 6, które mamy aktualnie w Amsterdamie. Zatrzymajmy tą karuzelę śmiechu. big_grin Tym bardziej, że andace w ogóle nie biega, tylko przechodzi z jednego ogrzanego pomieszczenia do drugiego, bo 100 godzin fizjoterapii jeszcze nie zadziałały. Gdyby może się więcej ruszała, to noga szybciej by się regenerowała i nie byłoby jej w Holandii przy plusowych temperaturach tak zimno.
                        Na dole średnie temperatury w grudniu, styczniu i lutym w Amsterdamie. Nawet w nocy rzadko spada poniżej zera.
                        Holandia jest mała, aż takich różnic regionalnych więc tam nie ma.

                        • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 16:08
                          ", to są pojedyncze dni,"

                          No i ja tez pisalam o takim pojedynczym dniu i narzekalam na ten konkretny dzieñ, a nawet Nie na call dzien, tylko ranek tego dnia a zescie siadly na mine Z ziuta jakbym narzekala tak codziennie.
                          I to jes,cze kto jak kto, bo Ty to raczej rzadko w ogole narzekasz, ale ziuta, ktorej nogdy nic Nie pasuje? Ani pogoda, ani snieg, ani deszcz ani nawet fakt, se ma na wakacje jechac...
                          W lustro Ziutka spojrz czasem 😘
                          • piataziuta Re: Wontek na piontek 02.02.26, 17:12
                            >ale ziuta, ktorej nogdy nic Nie pasuje? Ani >pogoda, ani snieg, ani deszcz ani nawet fakt, >se ma na wakacje jechac...

                            Dlaczego konfabulujesz?
                            Z tego co wymieniłaś prawdą jest tylko to, że nie lubię śniegu, bo mi uniemożliwia jazdę na rowerze - choć i to już częściowo nieaktualne, bo kupiłam sobie oponę z kolcami na lód.
                            Od dawna piszę, że od kiedy zaczęłam jeździć całorocznie (dwa lata) prawie przestał mi przeszkadzać okres jesienno-zimowy. A już wakacje to w ogóle. Mielisz chyba dla samego mielenia.
                            • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 17:15
                              Tak, tak, to o wakacjach to tez konfabulacja? Dopiero co sama pisalas 🤷
                              Za to ty sama prawde o mnie piszesz, lol.
                              Wez Ziuta, nie wiem co cie ugryzlo, moze mroz w doope na Tym rowerze, ale to zdecydowanie nie ja mam tu problem.
                              • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 17:24
                                I dodam, ze w sobote, czyli nastepnego dnia po' napisaniu tego postu, przestalo wiac i byc oblesnie, jest 8 stopni na plusie I piekna wiosna, ptaki spiewaja jak powalone!
                                Tak to ja ciagle narzekam :p
                                • boogiecat Re: Wontek na piontek 02.02.26, 17:29
                                  szarmszejk123 napisał(a):

                                  > Tak to ja ciagle narzekam :p


                                  ty babciu o siwych wlosach!
                                  • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 17:31
                                    To cala ja!
                                • andace Re: Wontek na piontek 02.02.26, 17:33
                                  U mnie w sobotę też była piękna pogoda i ciepło, dziś niestety mimo że na termometrze było 9 st to odczuwalna -2 i już nie jest tak przyjemnie jak w weekend, a w nocy mają być ujemne temperatury (-4) i odczuwalna nawet -7.
                                  Moje tulipany mają już po kilkanaście centymetrów i mam nadzieję że nie przemarzną, bo nie są przygotowane na takie temperatury, dawno tak wcześnie nie wyrosły.
                                  A jutro wieczorem będę w Warszawie, to będzie szok termiczny, dobrze że od środy ma być cieplej.
                                  • snakelilith Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:08
                                    andace napisała:

                                    > U mnie w sobotę też była piękna pogoda i ciepło, dziś niestety mimo że na termo
                                    > metrze było 9 st to odczuwalna -2

                                    Odczuwalna minus 2 przy 9 na termometrze. Ha, ha, ha, ha, Do psychiatry się wybierz. big_grin
                            • boogiecat Re: Wontek na piontek 02.02.26, 17:17
                              ty oczywiscie nie mielisz od trzech dni big_grin

                              lustereczko Ziuta!
                              • piataziuta Re: Wontek na piontek 02.02.26, 17:30
                                boogiecat napisała:

                                > ty oczywiscie nie mielisz od trzech dni big_grin
                                >
                                > lustereczko Ziuta!

                                Bugi, Twoje powroty na forum po długim czasie nieobecności, za każdym razem kiedy pojawia się możliwość wzięcia udziału w jatce przeciwko mnie - i to bez względu na to o co jest jatka, i z kim się musisz bratać - robią się niepokojące.
                                • boogiecat Re: Wontek na piontek 02.02.26, 17:32
                                  no doprawdy rozumiem, ze niepokoi cie, ze ci ludzie pisza ze cos z toba nie tak kiedy atakujesz ludzi
                                • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 17:32
                                  "i z kim się musisz bratać"

                                  A to ja jestem jakas forumowiczka gorszej kategorii? 🤔
                                  • boogiecat Re: Wontek na piontek 02.02.26, 17:36
                                    nie jestes, Ziuta tylko postanowila zaczac jak zwykle odwracac kota ogonem, zamiast wziac odpowiedzialnosc za swoje zwyczajowe chamskie/ agresywne odzywki
                                    • piataziuta Re: Wontek na piontek 02.02.26, 17:44
                                      Pfff.
                                      Nie rozśmieszaj mnie pisaniem o odwracaniu kota ogonem i nie braniu odpowiedzialności za "swoje zwyczajowe".
                                      Dodaj jeszcze coś o pasywnej agresji i będziesz wtedy naprawdę mogła dodać coś o lustereczku.


                                      • boogiecat Re: Wontek na piontek 02.02.26, 17:56
                                        nie odwracaj kota Ziuciu, jestes jak najbardziej zwyczajowo chamska i agresywna i do szalu doprowadza cie gdy ktos o tym wspomni

                                        a wystarczyloby przeprosic, mozesz nawet zalozyc specjalny watek i poprzypominac nam z jakiegoz to powodu napadalas na "biale giezlo, kotejke itp"
                                        • piataziuta Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:29
                                          > nie odwracaj kota Ziuciu, jestes jak najbardziej zwyczajowo chamska i agresywna
                                          > i do szalu doprowadza cie gdy ktos o tym wspomni
                                          > a wystarczyloby przeprosic,


                                          🤣
                                          Teraz Ty wchodzisz na wysokie tony pouczania i moralizowania. I jeszcze chodzisz za mną - po tylu latach. Nie utulę Twoich deficytów Bugi. Gdybym nawet miała za co przepraszać - śmiem twierdzić, że to też by ich nie utuliło.



                                          • boogiecat Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:35
                                            piataziuta napisała:

                                            > > nie odwracaj kota Ziuciu, jestes jak najbardziej zwyczajowo chamska i agr
                                            > esywna
                                            > > i do szalu doprowadza cie gdy ktos o tym wspomni
                                            > > a wystarczyloby przeprosic,
                                            >
                                            >
                                            > 🤣
                                            > Teraz Ty wchodzisz na wysokie tony pouczania i moralizowania. I jeszcze chodzis
                                            > z za mną - po tylu latach. Nie utulę Twoich deficytów Bugi. Gdybym nawet miała
                                            > za co przepraszać - śmiem twierdzić, że to też by ich nie utuliło.


                                            Twoja agresja nie jest moim deficytem, a ja ani nie pouczam ani nie moralizuje, tylko stwierdzam
                                            • piataziuta Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:45
                                              > Twoja agresja nie jest moim deficytem

                                              Ale to, że pojawiasz się na forum, gdy tylko jest okazja, żeby wziąć udział w jatce przeciwko mnie, po siedmiu/ośmiu latach od zakończenia naszej znajomości internetowej, jest.
                                              Może więcej komunikuj się wprost, zamiast robić uniki, owijać w bawełnę i stosować pasywną agresję, będzie Ci wiele rzeczy krócej ciążyło.
                                              • boogiecat Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:51
                                                piataziuta napisała:

                                                > > Twoja agresja nie jest moim deficytem
                                                >
                                                > Ale to, że pojawiasz się na forum, gdy tylko jest okazja, żeby wziąć udział w j
                                                > atce przeciwko mnie, po siedmiu/ośmiu latach od zakończenia naszej znajomości i
                                                > nternetowej, jest.
                                                > Może więcej komunikuj się wprost, zamiast robić uniki, owijać w bawełnę i stoso
                                                > wać pasywną agresję, będzie Ci wiele rzeczy krócej ciążyło.

                                                Masz kryzys megalomanii- jaka jatka przeciwko tobie, jakie uniki, jakie owijanie w bawelne? big_grin
                                                Zaczelas chamskie jechanie po innych i zwyczajnie chcialabys sie czuc bezkarna w folgowaniu swojej agresji.
                                                Gdybym pisala na forum tylko gdy jest "jatka przeciwko tobie" to musialabym sie udzielac chyba w co drugim watku bejbe big_grin
                                                • pursuedbyabear Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:58
                                                  Wygasiłam ziutę dawno temu, kiedy nawet odpowiedzi na własne pytania o radę wyśmiewała chamszczasto. No ma problem z agresją od lat. Być może coś sobie tym rekompensuje.
                                                  • snakelilith Re: Wontek na piontek 02.02.26, 19:23
                                                    pursuedbyabear napisała:

                                                    > Wygasiłam ziutę dawno temu,

                                                    Ach, kolejna, która kogoś niby wygasiła, ale czyta i komentuje. Dokładnie jak bywalec.
                                                    Bosz, co za frajerki, nawet nie widzą, jak się kompromitują. big_grin


                                                • piataziuta Re: Wontek na piontek 02.02.26, 19:00
                                                  > Masz kryzys megalomanii- jaka jatka przeciwko tobie, jakie uniki, jakie owijani
                                                  > e w bawelne? big_grin
                                                  > Zaczelas chamskie jechanie po innych i zwyczajnie chcialabys sie czuc bezkarna
                                                  > w folgowaniu swojej agresji.

                                                  Och, doprawdy?
                                                  A Ty przyszłaś po kilku miesiącach niepisania, żeby mnie znowu pouczyć...tfu...obronić przede mną forumki?
                                                  Moja Ty bezinteresowna ratowniczko świata przed Ziutą!

                                                  > Gdybym pisala na forum tylko gdy jest "jatka przeciwko tobie" to musialabym sie
                                                  > udzielac chyba w co drugim watku bejbe

                                                  Jestem szczerze zafascynowana, jak tak inteligentna osoba może być jednocześnie taką hipokrytką.
                                                  Dobranoc, Bugi.
                                  • piataziuta Re: Wontek na piontek 02.02.26, 17:36
                                    szarmszejk123 napisał(a):

                                    > "i z kim się musisz bratać"
                                    >
                                    > A to ja jestem jakas forumowiczka gorszej kategorii? 🤔

                                    Nie no, zwariowałaś?
                                    Swojego czasu przyszła, żeby bronić przede mną białe giezło, kotejkę itp.
                                    • boogiecat Re: Wontek na piontek 02.02.26, 17:39
                                      ojej no jakze mi przykro- Ziucieciu nie daja wyzywac sie na innych

                                      pisz dalej
                                    • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:27
                                      Sorry Ziuta, ale ja takich rzeczy nie pamiętam 🤷 tego ode mnie nie możesz oczekiwać:p ja ledwo wczoraj nie poznałam koleżanki z biurka obok tylko dlatego, że była ubrana a ty chcesz, żebym pamiętała kto tu kogo przed kim co i gdzie ....
                                      • mocca25 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:34
                                        ja ledwo wczoraj nie poznałam koleżanki z biurka obok tylko dlatego, że była ubrana

                                        sorry, off top.... mozesz rozwinąć? big_grin
                                      • piataziuta Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:35
                                        szarmszejk123 napisał(a):

                                        > Sorry Ziuta, ale ja takich rzeczy nie pamiętam 🤷 tego ode mnie nie możesz ocze
                                        > kiwać:p ja ledwo wczoraj nie poznałam koleżanki z biurka obok tylko dlatego, że
                                        > była ubrana a ty chcesz, żebym pamiętała kto tu kogo przed kim co i gdzie ....

                                        Teraz nie wiem od co mnie bardziej interesuje...
                                        Czy widzisz częściej koleżanka nago, skoro nie poznałaś jej, gdy była ubrana? 🤔
                                        Czy przyznasz, że jesteś ostatnio zdekoncentrowana (nazwałbym to inaczej, ale boję się, że po mnie Taje przyjdzie)? 🤔


                                        • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:37
                                          Nie, ani jedno, ani drugie 😅
                                        • taje Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:42
                                          piataziuta napisała:

                                          > szarmszejk123 napisał(a):
                                          >
                                          > > Sorry Ziuta, ale ja takich rzeczy nie pamiętam 🤷 tego ode mnie nie możes
                                          > z ocze
                                          > > kiwać:p ja ledwo wczoraj nie poznałam koleżanki z biurka obok tylko dlate
                                          > go, że
                                          > > była ubrana a ty chcesz, żebym pamiętała kto tu kogo przed kim co i gdzi
                                          > e ....
                                          >
                                          > Teraz nie wiem od co mnie bardziej interesuje...
                                          > Czy widzisz częściej koleżanka nago, skoro nie poznałaś jej, gdy była ubrana? ?
                                          > ?
                                          > Czy przyznasz, że jesteś ostatnio zdekoncentrowana (nazwałbym to inaczej, ale b
                                          > oję się, że po mnie Taje przyjdzie)? 🤔
                                          >
                                          >
                                          Ojej, a w czym jestem tak groźna? Powiedziałabym, że raczej jestem dość przyjazna wobec ludzi.
                                  • andace Re: Wontek na piontek 02.02.26, 17:41
                                    szarmszejk123 napisał(a):

                                    > "i z kim się musisz bratać"
                                    >
                                    > A to ja jestem jakas forumowiczka gorszej kategorii? 🤔

                                    Wg Ziuty najwyraźniej tak, obie jesteśmy 2 kategorii 🙄🤣
                                    • boogiecat Re: Wontek na piontek 02.02.26, 17:42
                                      coz Ziuta najwyrazniej tak oto widzi swiat i ludzi- broni sie tych/tego w czym mamy interes
                                • marzenka12 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:34
                                  piataziuta napisała:


                                  >
                                  > Bugi, Twoje powroty na forum po długim czasie nieobecności, za każdym razem kie
                                  > dy pojawia się możliwość wzięcia udziału w jatce przeciwko mnie -


                                  Nie zauwazylam jatki, po prostu pie...sz jak zawsze, postaraj sie bardziej na przyszlosc
                                  • piataziuta Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:36
                                    Jest i marzenka, jeeej, jaki fejm!
                                    • umbraluna Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:44
                                      I tam, nie schlebiaj sobie, fejm to jest jak na Wandzie o tobie piszą, tu to dzień jak co dzień na forum.
                                      • piataziuta Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:48
                                        Jest i suka z godzin, rozgość się.

                                        Teraz Primula może przynieść kisielu.
                                        • umbraluna Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:49
                                          Sama jesteś suka.
                                        • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 18:55
                                          Primula ten kisiel już użyła do i krochmalenia pościeli, ile miała czekać....
                                          Musiałam ja wrócić ( wybaczcie, ale weekendy zwykle spędzam poza forum:p) żeby tę jatke ruszyc:p
                                        • primula.alpicola Re: Wontek na piontek 02.02.26, 22:43
                                          piataziuta napisała:

                                          > Jest i suka z godzin, rozgość się.
                                          >
                                          > Teraz Primula może przynieść kisielu.


                                          Dajta spokój, jest noc a ja jestem wyczerpana!
                                      • rita83rita Re: Wontek na piontek 02.02.26, 19:09
                                        Na Wandzie jest wątek nowy?????
                                        • umbraluna Re: Wontek na piontek 02.02.26, 19:11
                                          Na Wandzie jest codziennie dużo nowych wątków.
                                          • rita83rita Re: Wontek na piontek 02.02.26, 19:15
                                            O ematce. Stary został zamknięty. Więc pytam czy jest nowy.
                                            • umbraluna Re: Wontek na piontek 02.02.26, 19:16
                                              A nie wiem, zaglądam wyłącznie do moich ulubionych patocelebrytek.
    • kocynder Re: Wontek na piontek 30.01.26, 11:07
      Jedynym sensem porannego joggingu jest głębokie przekonanie, że już nic gorszego cie tego dnia nie spotka.
      Mąż wyjazd przetrwa, zwłaszcza, że ciekawy. I najlepszego urodzinowo!
      W siwościach ci super!
      W weekend planuję nic nie robić.
      Dostałam polecajkę do dobrej fryzjerki od loków, ale... Waham się. Wszystkie dotychczasowe polecajki okazywały się być niewypałem, a akurat mi zależy, żeby pod koniec marca nie wyglądać jak pudel na wystawie, grządka rabarbaru po halnym albo Chopin podłączony do prądu... I tak dumam: jeśli pójdę teraz, no, na początku lutego, to jeszcze zdążę "odrosnąć" jakby było bardzo kiepsko, ale jeśli będzie dobrze/bardzo dobrze - to do marca efekt szlag trafi...
      Na obiad polędwiczki duszone w sosie, ryż i kapusta pekińska.
      • majenkirr Re: Wontek na piontek 30.01.26, 14:11
        kocynder napisała:
        > Jedynym sensem porannego joggingu jest głębokie przekonanie, że już nic gorszego cie tego dnia nie spotka.



        hahaha🤣👍🏻
        • kocynder Re: Wontek na piontek 30.01.26, 21:37
          Co porazić, Majen, ja jestem ta, no, jak to powiedzieć? Fittnesiara odwrotnie. Ta taka c na hasło "zdrowe i trzeba koniecznie" ucieka z krzykiem, nie troszcząc się zbytnio o kierunek. wink
          • primula.alpicola Re: Wontek na piontek 31.01.26, 13:09
            kocynder napisała:

            > Co porazić, Majen, ja jestem ta, no, jak to powiedzieć? Fittnesiara odwrotnie.
            > Ta taka c na hasło "zdrowe i trzeba koniecznie" ucieka z krzykiem, nie troszczą
            > c się zbytnio o kierunek. wink
            >

            Hhhmmmm.
            • kocynder Re: Wontek na piontek 31.01.26, 13:20
              Czemu "Hhhmmmm...", Primula? Emotka na końcu nie jest przypadkowa. Oczywiście nie uciekam na WSZYSTKO co zdrowe, ale "fittnesiara odwrotnie" jestem. Nie mam ani chęci ani zdrowia do siłowni regularnie, przepyszne jagielniki mnie odrzucają, zumba, joga - zdecydowanie nie dla mnie. O, kiedyś ćwiczyłam przez kilka miesięcy Tai-Chi i bardzo mi z tym było dobrze, podobało mi się. W miarę regularnie basen, ale też nie na rekord, bo to co ja prezentuję to raczej przebycie dystansu nie tonąc niż technika i opanowanie. Uwielbiam czekoladę (fakt, staram się wybierać gorzką i nie zeżreć całej tabliczki na jeden raz), lubię potrawy zdecydowanie nie "fit".
              A jogging zwłaszcza bladym świtem, to moim zdaniem zajęcie masochistów. wink
              • primula.alpicola Re: Wontek na piontek 31.01.26, 13:52
                Ale nie musisz się tłumaczyć, tak tylko się zadumałam, hhmmm
              • majenkirr Re: Wontek na piontek 31.01.26, 15:02
                Ja mam dokładnie tak samo😭
                • marzenka12 Re: Wontek na piontek 02.02.26, 22:34
                  Zdradze wam tajemnice. Kazdy woli przyjemniej niz niewygodnie. Nikt nie lubi wychodzic rano biegac albo po robocie isc na silownie. Myc zębow tez ludzie nie lubią
                  • trampki-w-kwiatki Re: Wontek na piontek 02.02.26, 22:46
                    Jak myć zębów nie lubią? Przecież to jest przyjemne 🙄
                    Masaż dziąseł, świeżość pasty do zębów...
      • homohominilupus Re: Wontek na piontek 30.01.26, 18:07
        kocynder napisała:

        > Jedynym sensem porannego joggingu jest głębokie przekonanie, że już nic gorszeg
        > o cie tego dnia nie spotka.


        Dementuję

        Tzn poranny u mnie = 8.30, 8.45. Przed śniadaniem, idealnie. Na początek dnia.

        Miałam mala zmianę rutyny i wyjście na jogging po południu/ wieczorem bylo straszną masakrą. Całe cialo mi sie buntowało.
        >
        • wapaha Re: Wontek na piontek 30.01.26, 18:16
          homohominilupus napisała:

          >
          > Dementuję
          >
          > Tzn poranny u mnie = 8.30, 8.45. Przed śniadaniem, idealnie. Na początek dnia.
          >
          > Miałam mala zmianę rutyny i wyjście na jogging po południu/ wieczorem bylo stra
          > szną masakrą. Całe cialo mi sie buntowało.
          > >
          >
          >
          > ja też dołączam do tej dementorki
          jogging/running najlepszy jest rankiem
          ( w normalnej rutynie to u mnie 6.30-7.30 )

          homo -jakie tempo to u ciebie jogging ?
          >
          • homohominilupus Re: Wontek na piontek 30.01.26, 18:27
            Na pewno wolniejsze niż u Ciebie 😉

            Tak sobie truchtam
            • wapaha Re: Wontek na piontek 30.01.26, 18:35
              big_grin ales powiedziała tongue_out
              • homohominilupus Re: Wontek na piontek 30.01.26, 18:41
                🙃
    • krwawy.lolo Re: Wontek na piontek 30.01.26, 11:13
      Ostrzyżony i przystrzyżony przygotowuję się mentalnie do pakowania.
      Czy mi się wydaje, czy Ci pączkuje druga głowa?
    • but.first.coffee Re: Wontek na piontek 30.01.26, 11:44
      Plus sześć. Buro. Siedzę u fryzjera, bo total grey look to niestety, ale nie. To siedzę i cierpię. A najbardziej mój portfel.

      Helsinki są fajne, nawet zimą. Niech się dobrze bawi smile

      Na obiad będzie zupa ziemniaczano-porowa.
      A na drugie (bardziej kolacyjnie) udka kurczaka z ziemniakami pieczonymi z rozmarynem i sałatka zielona z czymś chrupiącym (może granat?) i z dressingiem z dodatkiem soku z pomarańczy.

      Musze podgonić zakwas na chleb
    • snakelilith Re: Wontek na piontek 30.01.26, 11:53
      Ten siwy ładny, taki czysty, chłodno-srebrny.
      Ale co jak jak wyjdzie ci w naturze żółtawo-melanżowa zgnilizna? big_grin
      Nie zniechęcam, bo ja też nie farbuję, ale mnie pasuje żółty melanż, a takie kompletnie jasnosiwe widuje się rzadko.

      A w ogóle to dobry dzień, bo wczorajsza wizyta u dentysty pokazała, że mam urojenia. Tylko jeden ząb jest do zrobienia i dentysta jet optymistyczny, ta reszta to tylko psychosomatyczne bzdety pod tytułem "zaraz stracę wszystkie zęby". I dziś obudziłam się bez ćmienia. big_grin
      Nie mam tylko w domu nic sensownego do jedzenia. Kompletnie nic. Nawet ser zjedzony. O 13 mąż przyjdzie z biura głodny, bo bez śniadania, a jak nie mam planu jak to do tego czasu ogarnąć.
      Na dworze za to piękne słońce. 2 stopnie. Ta zima taka, że zastanawiam się, czy kupić sobie jeszcze kolejny wełniany sweter do kolekcji, bo mam tylko pyerdylion i to nie wystarczy. tongue_out. Tego koloru jeszcze jednak nie mam:
      • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 30.01.26, 12:06
        Odrost mi odrasta w sumie bialy jak snieg ale jak bylby zolty, to fioletowy szampon zawsze mniej upierdliwy niz odrosty co dwa tygodnie, nie? :p

        Lady sweater, bierz :p
      • mysiulek08 Re: Wontek na piontek 30.01.26, 13:51
        to jest bardzo twarzowy kolor 🙂

        moje siwe sa w kolorze jasnego popiolu, refleksy troche cieplejsze, razem to swietnie wyglada, do tego perfekcyjne sciecie 🙂

        niech franek dlugo w zdrowiu zyje i sie do ojczyzny nie przenosi!
        • snakelilith Re: Wontek na piontek 30.01.26, 16:14
          No ładny ten kolor, ale przypomniało mi się, że mam w szafie taki jak niżej po lewej, bardziej intensywny róż. Nie wiem, czy ten jasno różowy by mi się za szybko nie znudził i wygrała klasyka, zamówiłam go w tym kremowym po prawej.
      • majenkirr Re: Wontek na piontek 30.01.26, 14:26
        Bardzo milutki ten kolor.
    • marusia_ogoniok_102 Re: Wontek na piontek 30.01.26, 12:00
      Przeczytałam ósmą książkę w tym roku i bardzo mnie to cieszy, bo w całym zeszłym przeczytałam trzynaście. Także - postanowienie noworoczne się realizuje.

      Problem w tym, że książka nie była dobra. Strasznie się z nią męczyłam. Trochę nie autora wina, bo pisanie jej było mocno specyficzne ze względu na okoliczności (to pamiętnik z wojska), ale konteksty wypadały, chronologia kulała, postaci pojawiały się i znikały bez wyjaśnień...

      Aha. A autor wydał mi się (z własnych zapisków!) tak niesympatyczny, że aż go wyguglowałam i... tak. Wszystko się zgadza tongue_out

      Na obiad myślę, czy spaghetti czy kurczak z ryżem. Potem, jak się da, siłownia.

      Szczęśliwości dla męża!
    • mayaalex Re: Wontek na piontek 30.01.26, 12:01
      O jak ladnie! i wlosy tez fajne smile Przypuszczam, ze taki ladny siwy tez nie jest calkiem bezobslugowy ale pewnie mniej z nim roboty niz z odrostami wink
      Chora jestem ale i tak musze wyjsc z domu, za to na obiad odbiore kurczaka z rozna z fajnego miejsca i juz.
    • mariola233 Re: Wontek na piontek 30.01.26, 12:02
      Witam piękne panie ,ja robię farsz na gołąbki na jutro,u mnie pochmurno,Przyjaciel czuję się super a I jutro będę robiła drożdżówki z makiem ma przyjść córeczka z chłopakiem na obiad,pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłego,spokojnego i pięknego dnia 🌹⚘️🌺🌻🌷
      • mariola233 Re: Wontek na piontek 30.01.26, 12:03
        💕
        • majenkirr Re: Wontek na piontek 30.01.26, 14:15
          Ja też z kawką☕️
          • chlodne_dlonie Re: Wontek na piontek 30.01.26, 14:50
            Oo, jaki kogutek ładny! smile
          • chlodne_dlonie Re: Wontek na piontek 30.01.26, 16:14
            A skoro tak kawowo w tej 'odnodze', to niechże i moja zagości, a co!
            Popołudniowa uma bica

            smile
            • majenkirr Re: Wontek na piontek 30.01.26, 16:27
              O, ta wygląda bardzo apetycznie😌
              • abasia0 Re: Wontek na piontek 30.01.26, 16:53
                U mnie plus 1 na razie ale jakaś zmarznięta do domu wróciłam. Po drodze też był fryzjer ale tylko cięcie. Teraz chwila odpoczynku z kawą i przymiarka chińskich butków za 35 zeta🙂
                • trampki-w-kwiatki Re: Wontek na piontek 30.01.26, 17:01
                  Lubię takie butki!
              • chlodne_dlonie Re: Wontek na piontek 30.01.26, 17:26
                Była taka!
                Domowy De Longhi nie zawodzi (stuk-puk..!) a ziarna od Kimbo mają swoją moc..!!
    • simply_z Re: Wontek na piontek 30.01.26, 12:20
      Coz ogolnie mialam kiepski tydzien, nic powaznego na szczescie ale nawarstwily sie rozne problemy i niefajne sytuacje.
      • homohominilupus Re: Wontek na piontek 30.01.26, 17:18
        simply_z napisała:

        > Coz ogolnie mialam kiepski tydzien, nic powaznego na szczescie ale nawarstwily
        > sie rozne problemy i niefajne sytuacje.
        >


        Tak czasem bywa.
        Minie i będzie ok. Zawsze kiedyś mija
        • simply_z Re: Wontek na piontek 30.01.26, 23:21
          Wiemsmile, dzieki.
    • ritual2019 Re: Wontek na piontek 30.01.26, 12:29
      Co u was ?


      Bolesnie. Godzine temu wrocilam od dentysty, usuniecie zeba. Znieczulanie przestaje dzialac i boli, wzielam dwa nurofen express, siedze pod kocem, probuje ogladac serial ale na razie nie moge sie skupic.
      Za trzy miesiace kolejna wizyta i rizpoczecie procedury zainstalowania implanta. Dobra wiadomosc to taka ze mam spora kosc i dentysta nie widzi problemu, wszystko powinno pojsc dobrze.
      Weekend wiec spedze na sofie pod kocem z painkillers. Maz zrobi zakupy po pracy. Na wieczorny obiad zamowimy fish&chips. Zjadlam porzadne sniadanie wiec glodna nie jestem.
      Byle tylko przestalo bolec. Ma padac, temp 9-10 st. Jest szaro wiec tym mniej zal.
      • szarmszejk123 Re: Wontek na piontek 30.01.26, 12:34
        Oj, biedna, moze nie bedzie tak zle 🤗
        • ritual2019 Re: Wontek na piontek 30.01.26, 12:46
          szarmszejk123 napisał(a):

          > Oj, biedna, moze nie bedzie tak zle 🤗

          Dzieki. Nurofen express wlasnie zaczal dzialac ale pewnie bede musiala brac regularnie przez kilka dni.
      • majenkirr Re: Wontek na piontek 30.01.26, 14:16
        ritual2019 napisał(a):
        > Za trzy miesiace kolejna wizyta i rizpoczecie procedury zainstalowania implanta


        Nie mogłaś mieć założonego implanta już dzisiaj?
        Wspołczuję bólu i wydatku😅
        • ritual2019 Re: Wontek na piontek 30.01.26, 14:36
          majenkirr napisała:

          > Nie mogłaś mieć założonego implanta już dzisiaj?

          Nie, moj dentysta nie robi one day implants poza tym on nie bedzie dokladnie w tym samym kanale.
    • celandine Re: Wontek na piontek 30.01.26, 12:46
      Ja nigdy w życiu jeszcze nie farbowałam włosów, siwe na razie ignoruję i udaję, że ich nie ma. Może też pójdę w całkiem białe, aczkolwiek przypuszczam, że z nimi pewnie też jest pełno roboty, a ja nie cierpię żadnych zabiegów fryzjerskich. Moja córka zrobiła sobie wczoraj fuksjowe pasemka i proces ten trwał jakieś sześć godzin i zablokował lazienkę na amen.
    • arthwen Re: Wontek na piontek 30.01.26, 13:01
      U nas wczoraj dopadało tego białego g. Pod basenem mnie totalnie zasypało i jeszcze ten śnieg taki mokry (koło 0 było), że się bardzo źle odśnieżało.
      A dziś od rana nic tylko odpisuję na maile i odbieram telefony, jakieś urwanie głowy i lista zadań do zrobienia leży i kwiczy, bo co chwilę mi ktoś przerywa.
      Na obiad tajskie curry z kurczakiem i mleczkiem kokosowym.
    • mysiulek08 Re: Wontek na piontek 30.01.26, 13:07
      migrena mnie obudzila, a moze tylko bol glowy?
      pogode mamy dziwna - pochmurno, cieplo, bez wiatru, wysoka wilgotnosc

      na obiad .... pizza, czyli ciag dalszy trenowania z nowym piekarnikiem


      tez juz mialam dosc farbowania i pol roku temu zrobilam blond ' popielate'refleksy, to byla fryzjerska decyzja zycia
      🙂 swietnie sie zgraly z siwymi
      refleksy powtorzylam niedawno ale widze, ze spokojnie moge odpuszczac i ciecie wystarczy
      • majenkirr Re: Wontek na piontek 30.01.26, 14:18
        mysiulek08 napisała:
        > na obiad .... pizza



        Znowu? Mogłabym się do Ciebie wprowadzić?😂
        • mysiulek08 Re: Wontek na piontek 30.01.26, 14:22
          znowu 😉
          do tej pory pieklam na blaszce, dobrej solidnej ale blaszce i temp max 230 bo blaszka nie mogla zniesc wiecej

          a teraz mam i dobry kamien i lopate i 340stp w piekarniku wiec trenuje 😛 szczegolnie zzsuwanie pizzy z lopaty

          ostatnia wyszla dobrze tylko odrobine za dlugo w piecu byla 😎
          • majenkirr Re: Wontek na piontek 30.01.26, 14:30
            Ja lubię takie " VERY well done"😉, mniam.
            • mysiulek08 Re: Wontek na piontek 30.01.26, 14:35
              tez lubie 🙂

              jako pieczywo do kolacji byla calkiem ok
    • homohominilupus Re: Wontek na piontek 30.01.26, 13:14
      Warun jest cudowny. Otwarte prawie wszystkie trasy, odkryłam 2 nowe, aż sama sobie zazdroszczę. Trochę zaspałam bo mi budzik nie zadzwonił wiec teraz duzej zostanę

      Na narciarski lunch croissant z tuńczykiem i oliwki, w domu bedzie lasagne bo mi kochana tesciowa zrobiła.

      Wieczorem muszę pisać pracę niestety...
      • alexis1121 Re: Wontek na piontek 30.01.26, 15:55
        Przeprzeprze- pięknie 🤩
      • trampki-w-kwiatki Re: Wontek na piontek 30.01.26, 16:00
        Pięknie! Ale co ten śnieg taki zamrożony?
        Kurde jeździłabym 🥹
      • chlodne_dlonie Re: Wontek na piontek 30.01.26, 16:16
        Wooow, mega!!
        Samych narciarskich przyjemności życzę smile

        ..a jestem w stanie patrzeć I podziwiać, tylko i wyłącznie dlatego, że za 3 tygodnie sama w góry wysokie (w miarę wink ) wyruszam!
        • homohominilupus Re: Wontek na piontek 30.01.26, 17:26
          Dokąd? Będziesz jeździć czy trekking?
          • chlodne_dlonie Re: Wontek na piontek 30.01.26, 18:49
            IT, Val di Sole - narty zjazdowe smile
            • homohominilupus Re: Wontek na piontek 30.01.26, 20:10
              Fajnie! Dobrej pogody i udanej jazdy!
              • chlodne_dlonie Re: Wontek na piontek 31.01.26, 08:59
                Muszę jeszcze trochę zaczekać, ale 'thank you from the mountain' wink
                smile
      • dame_de_coeur Re: Wontek na piontek 30.01.26, 17:12
        Super !
        • homohominilupus Re: Wontek na piontek 30.01.26, 17:21
          Dzięki zbiorczo
          Tylko 2 kolory, nie?

          Niestety, później sie trochę pogoda popsuła i juz tak ładnie nie bylo.

          Czy ja wiem czy zamrożony? Niebezpieczny, to na pewno. 4 stopień zagrożenia lawinowego, czyli poza trasami nie jeździmy.

          Dopiero co lawina zabiła dwóch młodziaków. Niestety, pozatrasowi ☹️
          • homohominilupus Re: Wontek na piontek 30.01.26, 17:21
            *zmrożony
      • wapaha Re: Wontek na piontek 30.01.26, 17:21
        ale ładnie tam, energetycznie, naładujesz się pozytywnie i mózg będzie dobrze działał ( jaka praca ?)
        • homohominilupus Re: Wontek na piontek 30.01.26, 17:22
          Praca Portaflio evidencias de aprendizaje. 15 stron ma być 🙄
          • wapaha Re: Wontek na piontek 30.01.26, 17:28
            dużo mi to nie mówi tongue_out
            zaprzęgnij chata suspicious
            • homohominilupus Re: Wontek na piontek 30.01.26, 17:45
              Chat jest moim wybawieniem
      • sylwiastka Re: Wontek na piontek 30.01.26, 17:58
        cudownie! Kocham narty, szczególnie w słoneczną pogodę. Udanego szusowania!
        • homohominilupus Re: Wontek na piontek 30.01.26, 18:09
          Dzięki!
    • primula.alpicola Re: Wontek na piontek 30.01.26, 13:23
      Zimno. Właśnie skończyłam robotę i biorę się za obiad. Ziemniaki pieczone, polędwiczki smażone, brokuł i marchewka na parze.
      Nie jest dobrze w siwym, chyba że lubisz wyglądać z 15 lat starzej.
    • kropkacom Re: Wontek na piontek 30.01.26, 13:46
      Masz młodą twarz więc siwe włosy cię nie postarzą.
    • pampelune Re: Wontek na piontek 30.01.26, 14:12
      Moim zdaniem wyglądasz ładnie i zadziornie, uważam że warto by to sprawdzić w realu. Z tego co kojarzę to włosy Ci rosną piorunem i za rok byś już miała srebrnego boba.
      A jak forum ożywisz! Zapuszczanie, ściąganie farby, blendowanie, obcinanie na krótko ale-nie-zupełnie-bo-mam-odstające-uszy... I ciekawe zagadnienie: czy na siwych łatwiej czy trudniej będzie wydobyć skręt.
      • homohominilupus Re: Wontek na piontek 30.01.26, 17:25
        Ogromnie kontrowersyjny temat: farbować czy chodzić z siwymi?

        Mnie szarm Gretkowską na tym zdjęciu przypomina.

        Na razie jestem team #farbować ale niewykluczone ze mi sie zmieni
        • trampki-w-kwiatki Re: Wontek na piontek 30.01.26, 17:46
          Tak! Gretkowska! Młodsza wersja 😁

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka