Dodaj do ulubionych

Kto ma racje?

09.03.26, 11:46
Tak dumam. Powiedzialam psi o planach dalszego szkolenia. Wysluchal i stwierdzil, ze to moze byc za duzo i zeby lepiej nie... I sie zamotalam, bo liczylam akurat, ze bedzie motywowal. Szkolenie roczne. 2 razy w miesiacu zjazd (2 dni na raz) w dosc odleglej czesci Austrii. Reszta nauka online. Do tego praktyki, ktore moglabym zaliczyc w Wiedniu. Na koniec egzamin i specjalizacja w psychiatrii. Porwalybyscie sie na to przy pelnym etacie? Rozmawialam juz z szefowa i bylaby gotowa ustawic grafik pod szkole. Za szkole musze zaplacic sama. W Wiedniu nie ma takiej mozliwosci szkolenia. Dojazd trwalby ok 8-9 godzin. Porwalybyscie sie na to? Wiem wyglada jak samoboj, ale na koniec mialabym dosc unikalne wyksztalcenie, ktore mogloby mocno zaprocentowac. Czy jednak za rada psi odpuscic. Nie lubie odpuszczac...
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Kto ma racje? 09.03.26, 11:47
      No raz chłop ci prawdę powiedział i dał dobrą radę.
      • andallthat_jazz Re: Kto ma racje? 09.03.26, 11:49
        Uzasadnij.
        • nick_z_desperacji2 Re: Kto ma racje? 09.03.26, 18:09
          Pracujesz od 3 miesięcy, byłaś dwa razy na l4 i musiałaś wziąć ten pseudowyjazdowy urlop, bo nie potrafiłaś ze zmęczenia dnia tygodnia ogarnąć, a chcesz jeszcze do tego jakąś szkołę dowalić. I serio pytasz, dlaczego?
      • delorianka Re: Kto ma racje? 09.03.26, 12:32
        Rada psi z założenia nie może być dobra, bo on nie jest od dawania rad uncertain
        • princy-mincy Re: Kto ma racje? 09.03.26, 16:48
          Dokładnie, psycholog nie daje rad.
    • angazetka Re: Kto ma racje? 09.03.26, 11:49
      Żaden psi nie powie, co ci radzi.
      • andallthat_jazz Re: Kto ma racje? 09.03.26, 11:50
        Moj radzi. 🙄 cos w temacie?
        • angazetka Re: Kto ma racje? 09.03.26, 11:51
          Tak, twój psi nie jest fachowcem.
          Oraz przez całą Austrię samochodem jedzie się siedem godzin...
          • szarmszejk123 Re: Kto ma racje? 09.03.26, 11:53
            Ale ona nie ma samochodu, pociągiem może być 9.
          • andallthat_jazz Re: Kto ma racje? 09.03.26, 11:54
            To mam samochod z tej okazji kupic? Moze nie pouczaj mnie ile czasu trwa podroz na voralberg. Ja tu serio mieszkam i znam dystanse.
            • angazetka Re: Kto ma racje? 09.03.26, 12:10
              Pociągiem pięć godzin 55 minut, nie dziękuj.
              • andallthat_jazz Re: Kto ma racje? 09.03.26, 12:14
                Nie mam zamiaru, bo bzdury piszesz. 🤷
              • madame_edith Re: Kto ma racje? 09.03.26, 14:05
                No ale zapewne sie nie teleportuje na dworzec i z dworca więc w całości to pewnie jak najbardziej będzie z 8 godz
                • pyza-wedrowniczka Re: Kto ma racje? 09.03.26, 14:21
                  Pociąg z Łodzi do Warszawy jedzie 1.15 h, ale czasami dojazd z domu do jakiegoś miejsca w stolicy zajmuje mi 4 godziny, trzeba doliczyć wszystko dookoła jeszcze.
        • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Kto ma racje? 09.03.26, 11:54
          Tak, chodzisz do jakiegoś hochsztaplera/naciagacza, o czym od dawna wiele osób ci tu mów
      • miurielamirsa Re: Kto ma racje? 09.03.26, 11:52
        Koniec świata, pierwszy raz twój psi ma rację.
        Akurat teraz go posłuchaj.
        Ale w sumie znając Ciebie i tak zrobisz po swojemu.
        Pamiętaj tylko, ze ty się nie nadajesz na psychiatrię.
        • towariszczputin Re: Kto ma racje? 09.03.26, 16:01
          Ale jako pacjentka też?
        • qrka Re: Kto ma racje? 09.03.26, 18:14
          No co jak co, ale na psychiatrię to się imo nadaje wink
      • qrka Re: Kto ma racje? 09.03.26, 18:13
        To nie jest zwykły psi. To bardziej psijaciel wink
    • gryzelda71 Re: Kto ma racje? 09.03.26, 11:50
      Stać cie na to finansowo?
      • andallthat_jazz Re: Kto ma racje? 09.03.26, 12:01
        Tak, stac, inaczej bym nie dumala.
        • alpepe Re: Kto ma racje? 09.03.26, 12:11
          To zrób to zaraz po remoncie mieszkania.
        • gryzelda71 Re: Kto ma racje? 09.03.26, 12:24
          No wiesz. Nie dorobisz, będziesz zmęczona....
          Oczywiwscie na forum to i 2 kursy zrobisz na raz, to proste.
          Ale w życiu...dojazdy, nauka ...każda na to...
          • gryzelda71 Re: Kto ma racje? 09.03.26, 12:37
            Kasa na to
          • nick_z_desperacji2 Re: Kto ma racje? 09.03.26, 18:15
            Ja pracuję typowo na zlecenia i nie non stop, tylko właśnie raz zlecenie jest, a raz go nie ma i ciągnę studia w części online. W ten weekend siedziałam na zajęciach od 8 do 21 i dziś jestem padnięta. A jak pisałam, nie pracuję 12h, nie mam nocek, nie pracuję fizycznie, uczelnię mam 3,5h mniej więcej od domu i jestem jakieś 10 lat młodsza od Anny. W jej sytuacji nigdy bym się czegoś takiego nie podjęła. Ale ja swoje manie nauczyłam się wyczuwać zanim się rozkręcą i je duszę w zarodku, a ona swoje pielęgnuje.
      • angazetka Re: Kto ma racje? 09.03.26, 12:10
        Finansowo, energetycznie, czasowo...
    • szarmszejk123 Re: Kto ma racje? 09.03.26, 11:51
      Kobieto, ty już ledwie powłóczysz nogami.. Dojazdy 9h co dwa tygodnie? Nie pociagniesz tego dłużej, niż dwa miesiące. Szkoda kasy.
      • andallthat_jazz Re: Kto ma racje? 09.03.26, 11:55
        Zle napisalam! Raz w miesiacu. 2 dni w kupie.
        • kk345 Re: Kto ma racje? 09.03.26, 14:03
          Gdzie będziesz mieszkać przez te dwa dni?
    • andallthat_jazz Re: Kto ma racje? 09.03.26, 11:52
      Zle napisalam! RAZ w miesiacu zjazd na 2 dni...
    • katarrynka Re: Kto ma racje? 09.03.26, 11:54
      Pewnie, idź w to. Masz dużo energii, w pracy ewidentnie nudy, nie masz co robić z zarobioną kasą, masz dużo czasu na naukę, jasne zrób to!
    • nieobiektywnie Re: Kto ma racje? 09.03.26, 11:54
      Zbierzmy to razem

      jesteś bardzo zmęczona pracą,
      masz mało energii po pracy,
      masz trudności z codziennym funkcjonowaniem
      Na wakacje jeździsz 20 km od domu raz na sto lat

      Myśle że to szkolenie to fantastyczny pomysł 😊
      • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Kto ma racje? 09.03.26, 21:02
        I ile wątków dzięki temu powstanie!
    • glasscraft Re: Kto ma racje? 09.03.26, 12:14
      Ile bedziesz miala tych praktyk i jak je pogodzisz z praca? Zakladam, ze bedziesz musiala zredukowac etat - o ile i jak to odbije sie na twoich finansach (ile bedziesz musiala za ten kurs zaplacic). Ile nauki online (i czy bedziesz musiala zaliczac jakies egzaminy/testy w trakcie - jak pogodzisz z praca, w ktorej padasz na twarz tak, ze nie masz ochoty odkurzyc podlogi w mini mieszkaniu)? Czy - realistycznie, nie to co ty bys chciala - dostaniesz (w sensie - takie oferty sie pojawiaja, jezeli tak to jak czesto i gdzie?) prace po tym szkoleniu, czy bedzie sztuka dla sztuki?
      Itp, itd.
      • gryzelda71 Re: Kto ma racje? 09.03.26, 12:38
        Najpierw upewnij sie, czy te praktyki moze odbyć poza miejscem kursu. Bo mozesz sie zdziwić.
      • andallthat_jazz Re: Kto ma racje? 09.03.26, 14:11
        Ok zestawienie:
        - koszt nauki 1500 za rok czesne
        - dojazd
        - nocowanie mozliwe w akademiku, cos kolo 40 eur
        - praktyki miesiac na pschiatrii, szefowa gotowa przyklepac, jako dalsze ksztalcenie.
        - egzamin koncowy jest i beda egzaminy mniejsze
        - nauka w kazdej wolnej chwili. Dostaniesz material do nauki i musisz sie uczyc.
        - moge w ten sposob zrobic unikalne kwalifikacje. Pfa z dodatkowym psychiatria. Wyksztalcenie w pelni uznane. Czy dostane po tym natychmiast prace na psychiatrii? Ciezko powiedziec. Na pewno dostane bonus od pracodawcy za doksztalcenie, potrzebne na kazdym oddziale. Wiec zwroca sie koszta szkolenia.
        Uff chyba tyle.
        • tilijka123 Re: Kto ma racje? 09.03.26, 14:36
          To jeszcze rozpisz to sobie czasowo w skali doby i miesiąca.
        • zerlinda Re: Kto ma racje? 09.03.26, 15:22
          Jeżeli praca na psychiatrii jest takimrarytasem, to są chętni i nie ma wakatów. Dziś szefowa się zgadza, bo co ma ci powiedzieć a jutro, jak pół personelu będzie na l4, to powie, że niestety, ona chcia,ale nie może. Pracodawca ci tego kursu nie opłaca, więc nic nie musi.
          • nick_z_desperacji2 Re: Kto ma racje? 09.03.26, 18:22
            Dokładnie. Bo realistycznie patrząc, 8h dojazd oznacza nie 2, a 4 dni wolne. Po 8h w pociągu iść prosto na zajęcia to sztuka dla sztuki, a iść na zmianę prosto po dwóch taki podróżach i dwóch dniach intensywnej nauki to proszenie się o błąd i prokuratora. 4 dni może zwyczajnie nie być kim pokryć w systemie, który uznaje, że jedna pielęgniarka na 30 łóżek jest ok, jeśli da się jej jakieś pomoce i opiekunów.
    • alexis1121 Re: Kto ma racje? 09.03.26, 12:28
      Bądź ambitna, oczywiście że powinnaś zrobić kurs. Myślę, że terapeuta chce żebyś stała w miejscu, a człowiek musi się rozwijać. Ja zamierzam robić doktorat, który odkładam od X lat, ale na taki poszłam układ z tatą i będę działać 🤪
      • glasscraft Re: Kto ma racje? 09.03.26, 12:35
        Idz w profesure od razu, co sie bedziesz naukowo rozdrabniac!
      • kamin Re: Kto ma racje? 09.03.26, 12:36
        Pyszne, dziękuję!
      • aankaa Re: Kto ma racje? 09.03.26, 14:02
        dr Alexis big_grin big_grin big_grin
        • boggi_dan Re: Kto ma racje? 09.03.26, 14:18
          aankaa napisała:

          > dr Alexis big_grin big_grin big_grin
          >
          Z czego rżysz. Ładny tytuł i godnie.
          • glasscraft Re: Kto ma racje? 09.03.26, 16:02
            Zeby tylko tytuly w starbuniu rozdawali, bo raczej jedyne z czego Alexis ten doktorak moze wydlubac, to z mieszania kolorowego belta. Ani ladnie, ani godnie, ale ty taki.... tani jestes, to ci imponuje.
            • qrka Re: Kto ma racje? 09.03.26, 18:17
              A co szkodzi poprosić, żeby na kubeczku tego dra dopisali.
        • kira_03 Re: Kto ma racje? 09.03.26, 15:14
          : D czyzby doktorat za nowe mieszkanie?
          • alexis1121 Re: Kto ma racje? 09.03.26, 17:22
            Tak, ale to będzie dla mnie niesamowity wysiłek , bo same studia skończyłam w mękach, więc ma mi się to opłacić.
            • glasscraft Re: Kto ma racje? 09.03.26, 17:27
              Niesamowity wysilek to bylby dla promotora, zakladajac ze cie przyjma.
              • zerlinda Re: Kto ma racje? 09.03.26, 17:33
                glasscraft napisała:

                > Niesamowity wysilek to bylby dla promotora, zakladajac ze cie przyjma.
                >
                Przyjmą. Przecież za to się płaci.
                • angazetka Re: Kto ma racje? 09.03.26, 17:36
                  Za co? I gdzie?
                • nick_z_desperacji2 Re: Kto ma racje? 09.03.26, 18:26
                  Teraz ujednolicili szkoły doktorskie i chyba nigdzie się nie płaci. Ale można zrobić doktorat z wolnej stopy. I tu już, jak się zapłaci, to się zrobi. Są "odpowiednie" czasopisma, ghostwriterzy i na upartego się taki doktorat kupi. Inna sprawa, że Alexis to wyjątkowo kategoria i może być ciężko, bo jednak na obronę trzeba już iść samemu.
            • angazetka Re: Kto ma racje? 09.03.26, 17:29
              Studia skończyłaś w mękach i chcesz robić doktorat? Doktoraty robią ludzie, którzy to lubią.
              • alexis1121 Re: Kto ma racje? 09.03.26, 21:38
                Z tym akurat jest różnie. Ode mnie z grupy doktoraty na samym początku zrobiły osoby, które były bardzo ambitne, a czy lotne, albo zainteresowane nauką samą w sobie? Nie powiedziałabym. Ja z kolei nie jestem bardzo ambitna (studia skończyłam z dwuletnim opóźnieniem), ale można mnie łatwo przekupić 🤪
                • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Kto ma racje? 10.03.26, 07:43
                  W Szczecinie doktoraty robiły najbardziej tępe stworzenia, które do żadnej pracy się nie nadawały. Pasjesz.
                  • alexis1121 Re: Kto ma racje? 10.03.26, 09:02
                    Naprawdę nikt się nie zastanawia, czy dany dr przez nazwiskiem jest tępy, czy nie. Dziękuję 😅❤️
                    • gryzelda71 Re: Kto ma racje? 10.03.26, 09:05
                      To wychodzi w praniu.
                      • elinborg Re: Kto ma racje? 10.03.26, 15:22
                        gryzelda71 napisała:

                        > To wychodzi w praniu.

                        Do bycia właścicielem " kliniki" stomatologicznej nic nie musi wychodzić
                        Nawet do leczenia w tym przypadku nie musi.
                        • elinborg Re: Kto ma racje? 10.03.26, 15:26
                          W przypadku specjalizacji- tu wyszłoby.
                          Ale tego robić nie będzie😉
              • elinborg Re: Kto ma racje? 10.03.26, 09:41
                angazetka napisała:

                > Studia skończyłaś w mękach i chcesz robić doktorat? Doktoraty robią ludzie, któ
                > rzy to lubią.
                >



                Doktorat może być np. z historii stomatologii na ziemiach szczecińskich.
                To się będzie mocno różnić od programu studiów.
                • angazetka Re: Kto ma racje? 10.03.26, 14:03
                  Nie chodzi o program, ale o to, czy ktoś w ogóle lubi ten klimat - siedzenie w książkach, pisanie, badanie, myślenie.
                  • elinborg Re: Kto ma racje? 10.03.26, 14:52
                    angazetka napisała:

                    > Nie chodzi o program, ale o to, czy ktoś w ogóle lubi ten klimat - siedzenie w
                    > książkach, pisanie, badanie, myślenie.

                    Ale ona tego robić nie będzie😉
                    Po prostu przeczyta gotowe, coś tam co jej podrzucą i tyle.
                    A te męki na studiach dotyczyły pewno zajęć praktycznych, a jeśli nawet teorii, no to właśnie taki temat to inne klimaty.



                    >
                    • angazetka Re: Kto ma racje? 10.03.26, 14:53
                      Doktorat trzeba jednak napisać. I obronić.
                      No albo kupić, ale to chyba dużo kosztuje.
                      • elinborg Re: Kto ma racje? 10.03.26, 15:20
                        angazetka napisała:

                        > Doktorat trzeba jednak napisać. I obronić.
                        > No albo kupić, ale to chyba dużo kosztuje.
                        >

                        Nie trzeba pisać osobiście. Obronić owszem, ale jeśli dostanie materiały, wskazówki, temat niezbyt ciezki- da radę.
                        Pieniądze dla niej nie problem.
                        Ma też masę czasu, pracuje symbolicznie,vdxieci nie ma. Głupia przecież nie jest, kreuje się tak tylko.
                        • aankaa Re: Kto ma racje? 10.03.26, 16:44
                          Pieniądze dla niej nie problem

                          myślisz, że tatuś ten doktorat sfinansuje a jej zostanie tylko obrona? big_grin
                          • elinborg Re: Kto ma racje? 10.03.26, 17:13
                            aankaa napisała:

                            > Pieniądze dla niej nie problem
                            >
                            > myślisz, że tatuś ten doktorat sfinansuje a jej zostanie tylko obrona? big_grin

                            Nie zdziwiłabym się, jest przecież królewną tatusia.
                            Ktoś i tak finansuje to dolce Vita.

                            >
                            • szarmszejk123 Re: Kto ma racje? 10.03.26, 17:21
                              Ale to co, Sam pod sobą dołki by kopał? Przecież on nie chce, żeby ona miała ten doktorat, tylko nie chcę jej kupić mieszkania :p
                              • aankaa Re: Kto ma racje? 10.03.26, 17:30
                                może liczy na to, że się nie obroni wink
                              • alexis1121 Re: Kto ma racje? 10.03.26, 21:23
                                Kwestia mieszkania rozstrzygnie się w ten weekend. Trzymajcie proszę kciuki, a osoby wierzące proszę o omodlenie mojej osoby.
                                • mdro Re: Kto ma racje? 11.03.26, 13:57
                                  Jak się omadla czyjąś osobę? I czy to jest bolesne?
                                  • aankaa Re: Kto ma racje? 11.03.26, 14:18
                                    czy to jest bolesne?

                                    to zależy od przygotowania osoby omadlanej i umiejętności omadlającej
                        • pursuedbyabear Re: Kto ma racje? 10.03.26, 21:35
                          Ja mogę się nawet poświęcić- hej Alexis, 30 koła i napiszę ci doktorat.
                          • alexis1121 Re: Kto ma racje? 11.03.26, 13:30
                            Bez urazy P, ale nie jawisz mi się jako osoba szczególnie lotna, więc myślę, że będę musiała sobie sama poradzić 😬
                            • szarmszejk123 Re: Kto ma racje? 11.03.26, 13:33
                              Ja na twoim miejscu jednak przemyślanym ofertę jeśli zależy ci na tym mieszkaniu :p chic pewnie można znaleźć taniej:p
                            • angazetka Re: Kto ma racje? 11.03.26, 13:35
                              Ależ chamówa.
                            • aankaa Re: Kto ma racje? 11.03.26, 14:17

                              nie jawisz mi się jako osoba szczególnie lotna, więc myślę, że będę musiała sobie sama poradzić

                              chyba się, niebożątko, zaplątałaś big_grin

                              alexis1121 Re: Kto ma racje? 09.03.26, 21:38
                              Z tym akurat jest różnie. Ode mnie z grupy doktoraty na samym początku zrobiły osoby, które były bardzo ambitne, a czy lotne, albo zainteresowane nauką samą w sobie? Nie powiedziałabym
                            • pursuedbyabear Re: Kto ma racje? 11.03.26, 14:25
                              alexis1121 napisała:

                              > Bez urazy P, ale nie jawisz mi się jako osoba szczególnie lotna, więc myślę, że
                              > będę musiała sobie sama poradzić 😬

                              No fakt, magisterka na 5 na obleganym kierunku na UJ i cztery języki obce same się zrobiły, i to jeszcze podczas mieszkania na stancji. Tympa dzida ze mnie.
                              Pozdrów tatusia 😘
                              • szarmszejk123 Re: Kto ma racje? 11.03.26, 14:33
                                Tatuś Alexis byłby z ciebie dumny 😁 mieszkanie to byś pewnie już że trzy razy zmieniła na bardziej prestiżowe :p
                                • tt-tka Re: Kto ma racje? 11.03.26, 14:49
                                  Pewnie zmienilaby. I to, uwaga, za wlasne, a nie za tatusiowe !
                                  • szarmszejk123 Re: Kto ma racje? 11.03.26, 14:58
                                    Wiesz, takiej zdolnej córce to może i tatuś by bardzo chętnie robił takie prezenty... A jest co jest :p
            • szarmszejk123 Re: Kto ma racje? 09.03.26, 17:34
              Alexis, serio dajesz się tak szantażować? Już studia X lat temu to był dla ciebie niesamowity wysiłek, teraz ten wysiłek to będzie razy 2 albo i więcej. Tata pewnie zdaje sobie z tego sprawę i specjalnie postawił taki warunek, bo wie, że do tego nie dojdzie . To w sumie świństwo z jego strony.
              • kira_03 Re: Kto ma racje? 09.03.26, 20:41
                Bo ja wiem, czy świństwo? Pewnie chciał uniknąć dalszego marudzenia Alexis, wiec postawił jej nieosiagalny warunek.
                • szarmszejk123 Re: Kto ma racje? 10.03.26, 08:48
                  Jak sobie wychował tak ma 🤷 powinien wziąć na klatę zamiast próbować " do-wychowywać" czterdziestoletnią babę. Trochę późno się obudził.
                  • alexis1121 Re: Kto ma racje? 10.03.26, 09:05
                    Ale mój tato nie próbuje mnie wychowywać, uważa że jestem bardzo udanym dzieckiem 👸🙃
                    • szarmszejk123 Re: Kto ma racje? 10.03.26, 09:11
                      To, co mówi, a to, co robi, to zdaje się, trochę się różni :p to, co robi, to brzydki szantaż z nadzieją na twoją porażkę, bardzo to niefajne z jego strony.
                      Więc jeśli nie próbuje cię wychować, próbuję cię zglanowac, a to jeszcze gorzej. Kochający tatuś nie pcha średnio zdolnego dziecka na taką minę i to szantażem.
                      • delorianka Re: Kto ma racje? 10.03.26, 09:16
                        Hm, ktoś kogoś pcha? To chyba Alexis usiłuje wyłudzić od ojca mieszkanie i nie rozumie odmowy.
                        Gdyby ojciec uzależniał pieniądze na operację ratującą życie od doktoratu, to by było świństwo, ale mieszkanie?
                        • szarmszejk123 Re: Kto ma racje? 10.03.26, 09:19
                          Alexis zależy na mieszkaniu tak, jakby to była operacja ratująca życie. Bez mieszkania nie jest wystarczająco premium. 🤷
                          • kira_03 Re: Kto ma racje? 10.03.26, 10:14
                            Ale obiektywnie nie jest to rzecz niezbędna do zycia, w przeciwieństwie do operacji smile
                          • delorianka Re: Kto ma racje? 10.03.26, 10:45
                            szarmszejk123 napisał(a):

                            > Alexis zależy na mieszkaniu tak, jakby to była operacja ratująca życie. Bez mie
                            > szkania nie jest wystarczająco premium.

                            Skoro jej tak zależy, to niech robi doktorat. Nie takie rzeczy ludzie robią dla spełnienia marzeń!
                      • aankaa Re: Kto ma racje? 10.03.26, 13:46
                        Kochający tatuś nie pcha średnio zdolnego dziecka na taką minę i to szantażem.

                        może inne sposoby tłumaczenia, że nie wyskoczy z kasy dla kaprysu córuni nie odniosły skutku?
                        • szarmszejk123 Re: Kto ma racje? 10.03.26, 13:53
                          Wierzę, że tak było, mimo wszystko sposobu na "odczep się" nie popieram:p ona jest dorosła, może z nią rozmawiać jak z dorosłą przecież..
                          • tt-tka Re: Kto ma racje? 10.03.26, 13:59
                            szarmszejk123 napisał(a):

                            > Wierzę, że tak było, mimo wszystko sposobu na "odczep się" nie popieram:p ona j
                            > est dorosła, może z nią rozmawiać jak z dorosłą przecież..



                            Czytasz ja na forum i masz takie durne zludzenia ??????
                            • szarmszejk123 Re: Kto ma racje? 10.03.26, 14:02
                              Ja piszę o ojcu. Gdyby traktował córkę jak dorosłą, miałby o połowę problemów wychowawczych mniej :p może zacząć nawet dziś, nic nie stoi na przeszkodzie. Ale on postanowił nadal traktować ją jak dziecko i kazal się uczyć za nagrodę..
                              • tt-tka Re: Kto ma racje? 10.03.26, 14:07
                                szarmszejk123 napisał(a):

                                > Ja piszę o ojcu. Gdyby traktował córkę jak dorosłą, miałby o połowę problemów w
                                > ychowawczych mniej :p może zacząć nawet dziś, nic nie stoi na przeszkodzie.


                                big_grin big_grin big_grin

                                niedasie
                                wieczne dziecko, czy ma czterdzieche, czy szescdziesiatke, czy wiecej, nie nadaje sie do traktowania jak dorosly, a juz na pewno w sprawach wlasnosciowych powyzej stu zeta
                          • aankaa Re: Kto ma racje? 10.03.26, 14:15
                            ona jest dorosła, może z nią rozmawiać jak z dorosłą przecież..

                            dobre, szarm, dobre big_grin
                            • szarmszejk123 Re: Kto ma racje? 10.03.26, 14:17
                              No a co, ktoś mu broni?:p
                              • asia.sthm Re: Kto ma racje? 10.03.26, 14:19
                                Ty nowa na forum? Albo optymistka stulecia.
                                • szarmszejk123 Re: Kto ma racje? 10.03.26, 14:25
                                  Ale gdzie wy widzicie optymizm? Raczej odwrotnie właśnie :p mógłby, ale tego nie zrobi nie jest optymistyczne :p
                              • aankaa Re: Kto ma racje? 10.03.26, 14:24
                                odniosłaś się do drugiej części swojej wypowiedzi big_grin
            • aankaa Re: Kto ma racje? 09.03.26, 17:44
              to będzie dla mnie niesamowity wysiłek , bo same studia skończyłam w mękach

              obyś później nie szukała pracy w tym kierunku...
        • loganberry Re: Kto ma racje? 10.03.26, 14:19
          Przestańcie ją zniechęcać, bo ja już czekam na ten doktorat i te wątki!
          Widzę Alexis wchodzącą do sali żeby poprowadzić ćwiczenia dla studentów, z kratą Berry hibiscus pod pachą, żeby wszystkim było miło ❤️
          • kira_03 Re: Kto ma racje? 11.03.26, 18:26
            Piękna wizja! Zmieniam zdanie i kibicuje Alexis ws doktoratu.
      • mdro Re: Kto ma racje? 11.03.26, 14:03
        Przyznam, że Alexis to jednak ma lepsze skile niż Anna. Wpaść w wątek takiej atencjuszki i przekierować go na siebie, to spora umiejętność big_grin
    • majaa Re: Kto ma racje? 09.03.26, 12:33
      Jak nie lubisz, to nie odpuszczaj.
    • wapaha Re: Kto ma racje? 09.03.26, 12:35
      dosc unikalne wyksztalcenie,

      czyli jakie ?

      • snakelilith Re: Kto ma racje? 09.03.26, 12:42
        Psychiatrische Pflegeassistentin. wink
        • andallthat_jazz Re: Kto ma racje? 09.03.26, 14:22
          Pfegefach jak juz. Deutsche Sprache, schwere sprache 🤔
          • snakelilith Re: Kto ma racje? 09.03.26, 15:15
            andallthat_jazz napisała:

            > Pfegefach jak juz. Deutsche Sprache, schwere sprache 🤔


            Napisała laska, która wali byki praktycznie w każdym poście.


          • delorianka Re: Kto ma racje? 09.03.26, 22:31
            andallthat_jazz napisała:

            > Pfegefach jak juz. Deutsche Sprache, schwere sprache 🤔

            Pflegefach, jak już. No chyba że chodziło ci o Fegefach? 😂
      • andallthat_jazz Re: Kto ma racje? 09.03.26, 14:14
        Czyli pfa specjalizacja psychiatria.
        • gryzelda71 Re: Kto ma racje? 09.03.26, 14:23
          Ale nadal pomocą?
          Nie łapie tych twoich rozpiskę. Pielęgniarka Nie jestes, a po kursie będziesz?
          • gryzelda71 Re: Kto ma racje? 09.03.26, 14:27
            Rozpisek
          • snakelilith Re: Kto ma racje? 09.03.26, 15:19
            gryzelda71 napisała:

            > Ale nadal pomocą?


            Oczywiście, że tylko pomocą. To nie jest kwalifikacja, która stawia ją stopień wyżej, a tylko dodaje umiejętności w konkretnej dziedzinie, tu psychiatria. Coś tam na szkoleniu powiedzą jej o psychopatologii i specyficznych terapiach.
            • gryzelda71 Re: Kto ma racje? 09.03.26, 15:22
              Nie znam sie, ale nie musi miec przepracowane hajiegos czasu, żeby specki robić?
              • zerlinda Re: Kto ma racje? 09.03.26, 15:30
                Przecież to nie żadna specka, tylko niewiadomoco, za co jeszcze płacić trzeba. Anna na studia pielegiarskie się nie dostała, choć od razu poznała panią profesor, która ja przepraszała, ,że reszta studentów jest mloda i głupia a tylko anna stara i mądra, tak było, pamiętam wątek. Anna z wielkim trudem zrobiła szkole dla opiekunek, miała zarabiać miliony na kilku etatach a nic z tych planów nie wyszło. Już widzę wątki, jak zacznie kolejny kurs, tym razem płatny i daleko od domu.
                • nick_z_desperacji2 Re: Kto ma racje? 09.03.26, 18:29
                  Dokładnie. Gdyby to realnie coś dawało, to nie byłoby takie unikalne i byłoby w Wiedniu a nie na jakimś zadupiewie.
                  • delorianka Re: Kto ma racje? 10.03.26, 14:29
                    Obstawiam to. W Innsbrucku, nie na zadupiu wink
                    www.azw.ac.at/page.cfm?vpath=ausbildung/gesundheits-und-krankenpflege/weiterbildungen/pflege-bei-psychiatrischen-erkrankungen-fuer-pflegeassistentinnen
                    • nick_z_desperacji2 Re: Kto ma racje? 10.03.26, 14:37
                      Anna pisała o Vorarlbergu, czyli raczej nie Innsbruck. I Vorarlberg to jednak zadupie, "stolica" ma niecałe 30tys. mieszkańców.
                      • nick_z_desperacji2 Re: Kto ma racje? 10.03.26, 14:40
                        btw. przy okazji sprawdziłam, pierwszy lepszy pociąg Wiedeń-Innsbruck jedzie ok.4h20min.
                      • angazetka Re: Kto ma racje? 10.03.26, 14:44
                        Ale nawet tam pociągi nie jadą osiem, dziewięć godzin z Wiednia.
                        • nick_z_desperacji2 Re: Kto ma racje? 10.03.26, 14:51
                          Stawiam na to: www.pflegeschule-vorarlberg.at/rankweil/willkommen-rankweil
                          Wyczerpuje definicje zadupia i jedzie się jakieś 6h z hakiem
                          • snakelilith Re: Kto ma racje? 10.03.26, 16:23
                            nick_z_desperacji2 napisała:

                            > Stawiam na to:

                            O tak. To kosztuje przecież tylko 1500 euro, czyli dokładnie tyle, ile jej 3 dniowy urlop. big_grin


                          • kotekfelek Re: Kto ma racje? 10.03.26, 21:32
                            Ale tu kurs zaczal sie 26.01.26, a zapisac sie mozna bylo do 30.12.25.
                            • nick_z_desperacji2 Re: Kto ma racje? 10.03.26, 21:58
                              Ale ona planuje za rok.
                      • tt-tka Re: Kto ma racje? 10.03.26, 15:07
                        nick_z_desperacji2 napisała:

                        > Anna pisała o Vorarlbergu, czyli raczej nie Innsbruck. I Vorarlberg to jednak z
                        > adupie, "stolica" ma niecałe 30tys. mieszkańców.


                        Odleglosc Wieden-Bregenz to jak w morde strzelil 501 km. Pociagiem od prawie siedmiu do prawie osmiu godzin, czyli prawie sie zgadza. Tyle ze tam nie ma zadnej szkolki, dajacej jako jedyna w Austrii unikalne uprawnienia tongue_out
        • nieobiektywnie Re: Kto ma racje? 09.03.26, 14:39
          Rozumiem że nie dostałaś pracy na psychiatrii, stąd pomysł by robić kolejny kurs? Ty masz niecałe pół roku doświadczenia. Skup się lepiej na robocie , popracuj rok - dwa lata tak by mieć solidne podstawy i dopiero aplikuj najwcześniej w 2027. Będziesz miała większe szanse te pracę zdobyć , a pracodawca chętniej za kurs zapłaci jeśli będzie potrzebny. Zachowujesz się jak szop na amfetaminie. Idź na yoge a nie na kurs.
          • kira_03 Re: Kto ma racje? 09.03.26, 15:16
            Bardzo dobra rada. Mam wrazenie, ze Anna albo ekstremalnie, albo wcale. Popracuj jeszcze pol roku- rok i idz na kurs na dyplomowana pielęgniarkę.
            • bezmiesny_jez Re: Kto ma racje? 09.03.26, 15:22
              Jaki znów kurs na dyplomowaną pielęgniarkę? W UE pielęgniarka musi mieć studia. Nie ma pielęgniarek niedyplomowanych, tak jak nie ma niedyplomowanych lekarzy.
              • kira_03 Re: Kto ma racje? 09.03.26, 20:46
                Taki skrot myslowy - mialam na mysli dalsze ksztalcenie na kierunku pielegniarskim. Ew. Jakis kolejny stopien wyksztalcenia, zdaje się, ze cos jeszcze jest pomiedzy obecnym stanowiskiem Anny, a pielegniarka dyplomowana.
                • nick_z_desperacji2 Re: Kto ma racje? 10.03.26, 08:59
                  Ona nie jest na tym, co u nas rozumie się jako "kierunek pielęgniarski", bliżej jej do opiekuna medycznego. Tak samo, nie ma czegoś takiego jak pielęgniarki dyplomowane i niedyplomowane, to regulują przepisy unijne. Ona sobie je stworzyła w swojej głowie, tak samo jak to, że jest "pielęgniarzem".
                  • alpepe Re: Kto ma racje? 10.03.26, 09:11
                    Ach, kiedyś rośli mężczyźni, którzy nosili nosze i przenosili chorych i pomagali w pracach okołohigienicznych z racji swojej krzepy, byli nazywani pielęgniarzami w Polsce, więc to dosrywanie sobie możemy darować, mnie też pasuje tu pielęgniarz jako określenie, ale ponieważ pan pielęgniarka teraz zajął tę pozycję, więc pozostaje wyspecjalizowany opiekun medyczny.
                    • angazetka Re: Kto ma racje? 10.03.26, 14:01
                      Eeee? A co jest nie tak ze słowem pielęgniarz i kto mówi pan pielęgniarka?
                      • alpepe Re: Kto ma racje? 10.03.26, 15:27
                        Ogarnij się kobieto. Pracujesz ze słowem.
                        • angazetka Re: Kto ma racje? 10.03.26, 15:31
                          Pracuję. I jako żywo mamy w polszczyźnie pielęgniarzy i pielęgniarki.
                    • nick_z_desperacji2 Re: Kto ma racje? 10.03.26, 14:14
                      To byli noszowi, ewentualnie sanitariusze.
                    • iwles Re: Kto ma racje? 10.03.26, 15:47
                      alpepe napisała:

                      > Ach, kiedyś rośli mężczyźni, którzy nosili nosze i przenosili chorych i pomagal
                      > i w pracach okołohigienicznych z racji swojej krzepy, byli nazywani pielęgniarz
                      > ami w Polsce, więc to dosrywanie sobie możemy darować, mnie też pasuje tu pielę
                      > gniarz jako określenie, ale ponieważ pan pielęgniarka teraz zajął tę pozycję, w
                      > ięc pozostaje wyspecjalizowany opiekun medyczny.


                      Masz tutaj wyjaśnione:

                      Tytuł zawodowy: pielęgniarka/pielęgniarz
          • snakelilith Re: Kto ma racje? 09.03.26, 15:21
            nieobiektywnie napisała:

            > Rozumiem że nie dostałaś pracy na psychiatrii, stąd pomysł by robić kolejny kur
            > s? T

            Ona koniecznie chce na tą psychiatrię. Uj wie dlaczego. Można nawet podejrzewać, by mieć łatwiejszy dostęp do specyficznych lekarstw, bo nie wiem, co ją tam tak niby kręci.
            • qrka Re: Kto ma racje? 09.03.26, 18:21
              Napisałabym dlaczego, ale zaraz wjedzie mi jakiś książę na białym koniu i po co to komu wink
    • bezmiesny_jez Re: Kto ma racje? 09.03.26, 12:56
      Gdzie z Wiednia jedzie się 8-9 godzin i nie przejeżdża kilku granic?
      • tt-tka Re: Kto ma racje? 09.03.26, 13:40
        bezmiesny_jez napisała:

        > Gdzie z Wiednia jedzie się 8-9 godzin i nie przejeżdża kilku granic?

        sprawdzam wlasnie, co jest 8-9 godzin jazdy od Wiednia big_grin
        jako pierwszy wyskoczyl mi Budapeszt !
        • delorianka Re: Kto ma racje? 09.03.26, 15:56
          tt-tka napisała:

          > sprawdzam wlasnie, co jest 8-9 godzin jazdy od Wiednia big_grin
          > jako pierwszy wyskoczyl mi Budapeszt !
          >
          >To chyba rowerem? Pociąg z Budapesztu do Wiednia jedzie jakieś 3 godziny smile
          • tt-tka Re: Kto ma racje? 09.03.26, 16:12
            delorianka napisała:

            > tt-tka napisała:
            >
            > > sprawdzam wlasnie, co jest 8-9 godzin jazdy od Wiednia big_grin
            > > jako pierwszy wyskoczyl mi Budapeszt !
            > >
            > >To chyba rowerem? Pociąg z Budapesztu do Wiednia jedzie jakieś 3 godziny :
            > )

            przeciez wiem, tam jest niewiele ponad 200 kilosow (dwiescie, nie dwa tysiace), a pociagow dziennie wiecej niz autobusow ze Szczecina do Berlina
            ale jak dobrze zapytasz, to znajdziesz w Austrii miejsce, do ktorego z Wiednia dojezdza sie 8-9 godzin - nie ma takiej odpowiedzi, ktorej nie mozna uzyskac odpowiednio formulujac pytanie big_grin
            • delorianka Re: Kto ma racje? 09.03.26, 22:33
              Ano, jak się dobrze poszuka, to wszystko można smile
              Ale wierzę, że podróż może zająć 9 godzin, bo jeszcze na dworzec trzeba dojechać z jednej i z drugiej strony.
      • nieobiektywnie Re: Kto ma racje? 09.03.26, 13:48
        Może w Rzymie albo w Berlinie , Wenecji , Warszawie , Hamburgu, jeszcze pasuje Kraków oraz Milan. Jest tyle możliwości 😊
        • bezmiesny_jez Re: Kto ma racje? 09.03.26, 14:13
          Do Krakowa z Wiednia można śmignąć w 5 godzin.
      • nick_z_desperacji2 Re: Kto ma racje? 09.03.26, 18:32
        Do jakiejś dziury, gdzie psy d.pami szczekają i jedzie jeden lokalny pociąg dziennie, więc więcej się na przesiadki czeka, niż jedzie.
        • bezmiesny_jez Re: Kto ma racje? 09.03.26, 19:56
          I w takich dziurach robią w Austrii arcyważne kursy zawodowe, a w Wiedniu ich nie ma? To jakby z Waszawwy ktoś dojeżdżał na kurs zawodowy do Ustrzyk Górnych (a i tę trasę się pokona szybciej niz 8-9 godzin transportem publicznym).
          • snakelilith Re: Kto ma racje? 09.03.26, 20:22
            bezmiesny_jez napisała:

            > I w takich dziurach robią w Austrii arcyważne kursy zawodowe, a w Wiedniu ich n
            > ie ma?

            Nie wiem jak to jest w Wiedniu, ale może być, że takie kursy robi się w specyficznych ośrodkach/klinikach psychiatrycznych, a te u mnie w De bywają często gdzieś poza miastem, że tak powiem, jak czasem w amerykańskich horrorach, gdzieś na zadoopiu, w starych zamkach/szpitalach otoczonych ogromnymi parkami, poza terenami mieszkalnymi.
            Ja miałam w każdym razie na studiach psychopatologię i by zdać z niej egzamin też musiałam do takiej kliniki podjechać. Za miastem, nad rzeką, przystanek autobusowy praktycznie w niczym. Normalnie wszystkie inne przedmioty zdawało się normalnie, na uniwersytecie.
            • nick_z_desperacji2 Re: Kto ma racje? 10.03.26, 09:07
              Tylko to nadal nie logiczne, bo gdyby to był ważny kurs, uznawany w szpitalach państwowych i w ogóle, to byłby w kilku miejscach w Austrii. Koło Wiednia jest to słynne Ybbs, 1,5h.
          • komorka25 Re: Kto ma racje? 10.03.26, 22:05
            "To jakby z Waszawwy ... do Ustrzyk Górnych (trasę się pokona szybciej niz 8-9 godzin transportem publicznym)."
            Lekko może nie na temat, NIE DA SIĘ. Niestety. To trudna do przebycia publicznym transportem trasa. Ostatecznie można do Ustrzyk Dolnych albo do Polańczyka i dalej kombinować.
      • furiatka_wariatka Re: Kto ma racje? 09.03.26, 23:55
        bezmiesny_jez napisała:

        > Gdzie z Wiednia jedzie się 8-9 godzin i nie przejeżdża kilku granic?

        Do Warszawy na przykład można dojechać w 7 godz i 58 min (intercity Sobieski) big_grin
        • kocynder Re: Kto ma racje? 10.03.26, 07:09
          Nie spełnia warunku nieprzekraczania granic... To nie rok 1809, kiedy to Napoleon wygrał pod Wagram, a Austriacy weszli do Warszawy... Na krótko dosyć, bo o ile pamiętam, ale...
    • novembre Re: Kto ma racje? 09.03.26, 13:20
      W mlodosci mialam taki okres: pracowalam na caly etat 8-16, od 16 do 20 mialam codziennie podyplomowke, wiec sie zawsze spoznialam, ale przymykali oko, w soboty sprzatanie gotowanie, w niedziele pisalam mgr (bylam wtedy na 5. roku studiow). I tak od pazdziernika do konca kwietnia. Pierwszego maja zaszlam w ciaze big_grin
      Ale to wszystko bylo w jednym miescie. Generalnei da sie, tylko duzym kosztem. Ale jesli warto, to warto.
      • bezmiesny_jez Re: Kto ma racje? 09.03.26, 13:39
        Co to za podyplomówka w tygodniu?
        • homohominilupus Re: Kto ma racje? 09.03.26, 21:03
          Ja robię, 3 popołudnia w tygodniu a co?
      • furiatka_wariatka Re: Kto ma racje? 09.03.26, 13:51
        Wiele rzeczy się da, jak się ma 20 lat. Również pamiętam, że będąc na studiach dziennych, miałam dorywcza pracę popołudniami i w weekendy i jakoś dawałam radę, ale to jednak młodość, organizm szybciej się regeneruje i ma się więcej energii. Autorka wątku ma lat dwa razy tyle i ledwie ledwie wyrabia obecnie "tylko" pracując na cały etat, a z tego co zrozumialam musi też brać nadgodziny, i ma do pracy daleko więc w domu ledwie bywa. Nie wiem kiedy ona planuje jeszcze w to wcisnąć naukę, praktyki i raz na miesiąc wyjazd na weekend, gdzie sam dojazd w dwie strony zje jej 2 dni. To jakaś fantazja.
    • turzyca Re: Kto ma racje? 09.03.26, 13:36
      Nie w tym roku. Dopiero jak praca stanie się łatwa = nie założysz żadnego wątku na forum na ten temat przez co najmniej trzy miesiące. Mózg ma określoną pojemność, teraz robota wymaga od Ciebie za dużo uwagi, nie zmieści Ci się nowa wiedza.

      Co możesz zrobić teraz:
      - odkładać kasę na czas szkolenia, żeby móc je robić bez stresu finansowego. Załóż sobie konto celowe z odpowiednim tytułem i patrz, jak się na nim kasa zbiera.
      - doczytać, co zwiększa szansę na przyjęcie i podjąć kroki w tym kierunku, np. jakiś wolontariat,
      - zacząć czytać literaturę fachową z tego kierunku, robić testy itp, będzie Ci łatwiej zaliczać przedmioty, jak już będziesz mieć wstępne pojęcie.

      Za dwa lata dasz radę zrobić taki kurs, może nawet za rok, ale teraz się spalisz, kasa przepadnie, zanim znowu będziesz mieć okazję, to mnóstwo czasu upłynie.
      Szefowej podziękuj za okazane wsparcie, powiedz, że policzyłaś jeszcze raz kasę i niestety w tym roku nie dasz rady, ale wrócisz do tematu za jakiś czas.
      • nick_z_desperacji2 Re: Kto ma racje? 09.03.26, 18:34
        turzyca napisała:


        > - odkładać kasę na czas szkolenia, żeby móc je robić bez stresu finansowego.
        Przespałaś ostatni miesiąc? To nierealne.
    • gryzelda71 Re: Kto ma racje? 09.03.26, 13:46
      Kiedy ci takie pomysły wpadają do głowy. Poniedziałek rano, a ty juz po rozmowach z szefowa, psi i forum.
      • aankaa Re: Kto ma racje? 09.03.26, 14:00
        no, miała 2 dni urlopu to mogła wymyśleć big_grin A do psi pojechała w piątek, prosto z hotelu
    • aankaa Re: Kto ma racje? 09.03.26, 13:59
      rację mają forumki odradzające ci porwanie się na to szkolenie: finanse + praca, z której wracasz tak zmęczona, że nie jesteś w stanie ogarnąć mieszkania wielkości chustki do nosa
    • pyza-wedrowniczka Re: Kto ma racje? 09.03.26, 13:59
      Rozpisz to sobie w jakimś kalendarzu i się przekonasz. Praca + studia z dojazdami + nauka online + 8 godzin snu codziennie + 2 godziny "na życie" + praktyki i zobacz, czy masz cokolwiek jeszcze wolnego. Czy jednak jak zsumujesz to wszystko, to się okaże, że doba za krótka.

      A potem rozpisz jeszcze pieniądze
      Pensja (bez dodatkowych dyżurów) - mieszkanie - studia -dojazdy/mieszkanie podczas zjazdów - jedzenie gotowców/na mieście (zakładam brak czasu na gotowanie) - taksówki, bo się będziesz ciągle spieszyć. Czy bilans na rok wychodzi dodatni?
    • kocynder Re: Kto ma racje? 09.03.26, 14:09
      Jeżeli psi udziela ci konkretnych rad - to tylko potwierdza, że jest d... a nie profesjonalista. Posłuchaj nie durnia a forum i przestań się z durniem kontaktować
      A co do szkoły... Musisz dokładnie policzyć. Zarówno pieniądze (takie szkoły dające unikatowe wykształcenie zwykle nie są tanie!) jak i nakłady energii, siły, czasu koniczne nie na start, a na skończenie. Co do samej nauki - zawsze warto.
      • bezmiesny_jez Re: Kto ma racje? 09.03.26, 14:15
        Jakie unikatowe wykształcenie? Miała przecież praktyki na psychiatrii, czyli wykształcenie do podawania pigułek na psychiatrii ma. Przecież ona nie jest nawet pielęgniarka.
        • kocynder Re: Kto ma racje? 09.03.26, 14:24
          Nie mam pojęcia jakie. Może jakieś 'o stopień wyższe" uprawnienia? Nie mam pojęcia (i nie mam zamiaru udawać, że pojęcie mam) jak wygląda w Austrii "ścieżka zawodowa" w tej branży. Ale przyjmuję, że ok, może być jakaś szkoła dająca jakieś bardzo konkretne uprawnienia/wiedzę.
        • miurielamirsa Re: Kto ma racje? 09.03.26, 14:39
          Ale będzie specjalną opiekunką medyczną psychiatryczną. I to będzie unikalne właśnie. Bo ona nie jest nawet pielęgniarką ani pielęgniarzem.
          • qrka Re: Kto ma racje? 09.03.26, 18:25
            I z psi wtedy będzie można pogadać jak równy z równym. A nie tylko rad słuchać.
        • andallthat_jazz [...] 09.03.26, 18:38
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • pursuedbyabear Re: Kto ma racje? 09.03.26, 14:47
        kocynder napisała:

        > Jeżeli psi udziela ci konkretnych rad - to tylko potwierdza, że jest d... a nie
        > profesjonalista.

        Forum jej to pisze od lat, ale Anna jest w swoim psi zakochana i gdyby poradził jej wizytę w klubie dla swingersów, to poszłaby.
        Jeśli psi istnieje, to jest skrajnie nieprofesjonalne. Psychoterapeuta absolutnie nie powinien doradzać w sprawach wyborów życiowych.
        • anomaliapogodowa81 Re: Kto ma racje? 09.03.26, 18:30
          Jestem pewna, że ten człowiek istnieje, tylko to nie jest żaden psychiatra a jakiś gó...kołcz, którego ona nazywa psi dla dodania mu prestiżu. Zwróć uwagę, że ona nigdy nie napisała o nim ani "psychiatra" ani "terapeuta" ani "psycholog".
          Tylko do gó...kołcza łazisz nieregularnie kiedy chcesz, dzwonisz sobie, gawędzisz o głupotach a on ci daje życiowe rady.
          • snakelilith Re: Kto ma racje? 09.03.26, 19:02
            anomaliapogodowa81 napisała:

            > Jestem pewna, że ten człowiek istnieje, tylko to nie jest żaden psychiatra a ja
            > kiś gó...kołcz, którego ona nazywa psi dla dodania mu prestiżu. Zwróć uwagę, że
            > ona nigdy nie napisała o nim ani "psychiatra" ani "terapeuta" ani "psycholog".


            To pewnie ani kołcz, ani psycholog, a pracownik socjalny. Taki z urzędu, bo ona mu przecież nie płaci.
    • feniks_z_popiolu Re: Kto ma racje? 09.03.26, 15:04
      Miałaś ostatnio ciężki czas. Na Twoim miejscu dałabym sobie rok odedechu, relaksu.
      A za rok rozważyła jeszcze raz to szkolenie
    • zerlinda Re: Kto ma racje? 09.03.26, 15:14
      W końcu psi spojrzał na sprawę jak powinien. Nie dajesz rasy z samą praca a co dopiero jak dojdzie nauka? I to w tak odległym miejscu? I jeszcze trzeba będzie się dużo uczyć. Kiedy, skoro po dyżurze umierasz ze zmęczenia do kolejnego? Nie masz żadnego doświadczenia a za to pól wieku na karku. Moim zdaniem nie dasz rady. Za późno zaczęłaś tą konkretną pracę, to nie jest tak, że od lat jesteś w zawodzie, masz wiedzę a teraz tylko potrzebujesz papier.
    • turbinkamalinka Re: Kto ma racje? 09.03.26, 16:03
      Przecież ty po tygodniu pracy czyli po jakichś 3 dyżurach będziesz padała na pysk. Teraz nie masz czasu i siły na ogarnięcie mieszkania i zrobienie sobie czegoś do jedzenia. Jak niby masz mieć czas i siłę na dodatkową naukę, praktyki? Poza tym szefowa teraz może i ma dobre chęci. Ale już wiecznie kogoś nie ma, tobą będzie łatała asencję innych, do tego nie dorobisz bo niby kiedy.
      • azalee Re: Kto ma racje? 09.03.26, 16:40
        Tak, nie zapominajmy ze Anna niedawno zastanawiala sie nad zatrudnieniem sprzataczki do ogarniecia jej kawalerki i prania (w pralni), bo ona sama nie wyrabia.
        Ale bedzie jak zawsze : spontan, YOLO i do przodu. A ile tematow na nowe watki przy okazji!
    • ga-ti Re: Kto ma racje? 09.03.26, 16:55
      Mnie by się już nie chciało, za dużo wszystkiego. Zwłaszcza dojazd, po którymś razie miałabym dość.
      Ale jeśli to Twoje marzenie...

      No ale Ty nie masz jakiś większych zobowiązań, jak weekend spędzisz w szkole to jakoś w tygodniu nadrobisz domowe sprawy. A jeśli szefowa pójdzie na rękę z grafikiem to odpada problem urlopów, czy próśb o zamiany zmian itp.

      Jak z opłatą? Za semestr czy za rok? W razie czego by za dużo kasy nie stracić.
      • andallthat_jazz Re: Kto ma racje? 09.03.26, 18:07
        Moze glupio mysle, ale wydaje mi sie, ze to daloby mi kopa, bo jednak marzenie. Na oddziale bedzie luzniej. To sa okreslone momenty, kiedy jest ciezko bardzo. Swieta, ferie szkolne, wakacje. Juz moge sie nastawiac psychicznie. Teraz byl moj pierwszy raz i wytrzymalam. Nastepnym razem bede wiedziec z czym to sie je i powinno byc latwiej. Szefowa wspiera, bo jak przyznala sama dostala sie na medycyne, psychiatrie. Ale musiala studia przerwac ze wzgledow rodzinnych. Rozumie moj odpal w pelni i kibicuje. Pojutrze robimy wspolnie 3 dniowy kurs pokrewny psychiatrii. Dala mi zielone swiatlo, bo widzi, jak mi zalezy a sama ma fiola na psch. I tez raczej z ciekawosci go robi. Ok, mam troche czasu na przemyslenie.
        • little_fish Re: Kto ma racje? 09.03.26, 18:41
          Dostała się na medycynę, na psychiatrię - w Austrii na studiach medycznych od razu wybiera się i robi specjalizację?
          • kocynder Re: Kto ma racje? 09.03.26, 20:28
            Nie, no zakładam, że wspomniana (o ile istnieje) mogła się dostać na medycynę, przestudiować ileś tam, wybrać speckę i wtedy zaszły te tam sprawy rodzinne. Nie, żebym specjalnie wierzyła w tą przełożoną, która wpada w histerię, bo w sezonie grypowym nie umie spiąć grafiku układanego z czteromiesięcznym wyprzedzeniem i zwierza się znanej od niespełna trzech miesięcy pomocy medycznej ze spraw rodzinnych - zwłaszcza, że rzeczona opiekunka sporą część tych miesięcy spędziła na zwolnieniach...
            • little_fish Re: Kto ma racje? 09.03.26, 21:11
              No wg intetnetu wygląda to podobnie jak u nas
              "Specjalizacja na studiach medycznych w Austrii (tzw. Facharztausbildung) to proces następujący po ukończeniu 6-letnich studiów jednolitych magisterskich i uzyskaniu prawa wykonywania zawodu. W Austrii nie wybiera się specjalizacji bezpośrednio na studiach, lecz aplikuje się na nią po okresie szkolenia podstawowego."
              Specjalizację wybiera się PO studiach.
              Czyli przełożona mogła dostać się na medycynę i myśleć o specjalizacji z psychiatrii
              • kocynder Re: Kto ma racje? 10.03.26, 07:20
                No ok, założyłam, że może w Austrii specjalizację planuje się wcześniej, np po 3 roku i wówczas większy nacisk jest na to, co się wybrało. Teoretycznie byłoby to możliwe, a systemu nie znam i za leniwa jestem, żeby sprawdzać. No to nie, skoro, jak piszesz, specka PO studiach - to baaardzo naciągając może to był skrót myślowy, w sensie wybrała CO chciałaby jako specjalizację robić po skończeniu. Anna napisała "jak przyznala sama dostala sie na medycyne, psychiatrie". No, można założyć taki skrót myślowy, przy bardzo dobrej woli.... big_grin Że dostała się na medycynę, marzyła o psychiatrii ale. Co nie zmienia i tak znaczenia dla całej reszty mojej wypowiedzi. big_grin
        • nick_z_desperacji2 Re: Kto ma racje? 09.03.26, 18:48
          skąd wiesz, że będzie luźniej, nawet roku tam nie pracujesz. A kop wystarczy na miesiąc.
        • tt-tka Re: Kto ma racje? 09.03.26, 18:50
          bardzo chce wiedziec, co to jest "3 dniowy kurs pokrewny psychiatrii", kto to prowadzi, kto ustala i zatwierdza zakres i co to daje
          • iwles Re: Kto ma racje? 09.03.26, 20:32
            tt-tka napisała:

            > bardzo chce wiedziec, co to jest "3 dniowy kurs pokrewny psychiatrii"
            >


            Też dziś nie zasnę, jak nie poznam odpowiedzi! 😁

            • angazetka Re: Kto ma racje? 09.03.26, 20:46
              Anno, oświeć!
        • gryzelda71 Re: Kto ma racje? 09.03.26, 19:21
          Czy ty sobie wymyśliłaś ze na tej psychiatrii będziesz się ocierać o psi?
          Pojutrze robimy wspolnie 3 dniowy kurs pokrewny psychiatrii. Dala mi zielone swiatlo, bo widzi, jak mi zalezy a sama ma fiola na psch. I tez raczej z ciekawosci go robi. A cóż to znaczy??????
          • anomaliapogodowa81 Re: Kto ma racje? 09.03.26, 20:48
            Całkiem nic, jak znakomita większość tego jej bredzenia na forum.
        • poszetka Re: Kto ma racje? 09.03.26, 21:11
          Moja siostra jest pielęgniarką ( skończyła w licencjat w DE) i teraz robila ostsrnio jakąś dwuletnią szkołę dodatkowo i prawie się wykończyła. Nie ma dzieci, nie ma męża, nie dojeżdżała 8 godzin. Praca na nocki i potem nauka porządnie dały jej w kość. Wiek po 40 jest już dość wymagający pod względem snu i odpoczynku. Dodam, że moja siostra ma wyjątkową łatwość przyswajania wiedzy i łatwo i szybko się uczy ( mówi biegle w 3 językach plus ojczysty ). Sama mówi, że nigdy więcej nauki. Przy tym zawodzie jest to po prostu trudne. Naprawdę podziwiam lekarzy jak oni dają radę robić te wszystkie specjalizacje.
        • zerlinda Re: Kto ma racje? 10.03.26, 12:52
          Anno, co ty opowiadasz? Skąd wiesz, czy będzie na oddziale lżej, czy ciężej? A jeżeli to ta szefowa, co płacze w pracy, bo sobie nie radzi, to ja bym jej nie wierzyła, że w sytuacji kryzysowej pójdzie ci na rękę. I skąd u ciebie marzenie akurat o psychiatrii? Na swoim oddziale też masz takich pacjentów, jeszcze ci mało?
    • pepsi.only Re: Kto ma racje? 09.03.26, 17:12
      andallthat_jazz napisała:

      > Porwalybyscie sie na to przy pelnym etacie?

      No ba! Bez problemu.
      (,,> ᴗ <,,)
    • iwles Re: Kto ma racje? 10.03.26, 09:01
      Czyli, dodając czas podróży, wypadłabyś z 8 dyżurów w miesiącu przez cały rok.
      I to pozostali współpracownicy musieliby się dostosowywać do ciebie, a nie do własnych preferencji.
      Dodając do tego twoje słabe zdrowie i zwolnienia lekarskie w prawie każdym miesiącu, to ja tym twoim kolegom już współczuję.
      • iwles Re: Kto ma racje? 10.03.26, 09:01

        *8 dni miało być, nie dyżurów.
      • nick_z_desperacji2 Re: Kto ma racje? 10.03.26, 14:41
        Ale za to można co miesiąc kupować dwa nowe dresiki, nowe gacie i skarpety!
        • tt-tka Re: Kto ma racje? 11.03.26, 14:53
          nick_z_desperacji2 napisała:

          > Ale za to można co miesiąc kupować dwa nowe dresiki, nowe gacie i skarpety!

          Kuszace jak diabli, ale bo ja wiem, czy annie wystarczyloby - kurs oplacic, dojechac i wrocic, przenocowac, cos zjesc... moze na gatki albo skarpetki dalaby rade, ale na wszystko ?
          • nick_z_desperacji2 Re: Kto ma racje? 11.03.26, 15:39
            Ale bez wszystkiego to nie wyjazd! Jak chcesz się uczyć w opierdzianym miesiąc temu dresiku? No naprawdę, niepoważna jesteś 🙄
            • tt-tka Re: Kto ma racje? 11.03.26, 17:00
              ja wcale nie chce sie uczyc ! a dres mam piecioletni !

              A Anna moze by i chciala nowke nieop...na, zamiast znoszonego miesieczniaka, ale czy jej na to forsy wystarczy ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka