andallthat_jazz
09.03.26, 11:46
Tak dumam. Powiedzialam psi o planach dalszego szkolenia. Wysluchal i stwierdzil, ze to moze byc za duzo i zeby lepiej nie... I sie zamotalam, bo liczylam akurat, ze bedzie motywowal. Szkolenie roczne. 2 razy w miesiacu zjazd (2 dni na raz) w dosc odleglej czesci Austrii. Reszta nauka online. Do tego praktyki, ktore moglabym zaliczyc w Wiedniu. Na koniec egzamin i specjalizacja w psychiatrii. Porwalybyscie sie na to przy pelnym etacie? Rozmawialam juz z szefowa i bylaby gotowa ustawic grafik pod szkole. Za szkole musze zaplacic sama. W Wiedniu nie ma takiej mozliwosci szkolenia. Dojazd trwalby ok 8-9 godzin. Porwalybyscie sie na to? Wiem wyglada jak samoboj, ale na koniec mialabym dosc unikalne wyksztalcenie, ktore mogloby mocno zaprocentowac. Czy jednak za rada psi odpuscic. Nie lubie odpuszczac...