Dodaj do ulubionych

Wasze epickie gleby?

14.03.26, 15:48
Wyrabalam sie przy wejsciu do basenu i to tak, ze nakrylam sie nogami. Tak zagadalam sie z kolezanka przez telefon, ze usiadlam na duzym, pelnym ludzi placu obok lawki... 🤦‍♀️ Przebije ktoras?
Obserwuj wątek
    • krwawy.lolo Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 15:50
      Przebijam. Miałem epicką glebę na rowerze, kiedy złamałem sobie szyjkę kości udowej.
      • andallthat_jazz Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 15:54
        Aua! Ja w wieku lat 18 zaliczylam salto na lodzie pod samym domem. Oczywista odruchowo podparlam sie lokciem. Efekt zlamanie z przemieszczeniem, sruba i po dzis dzien nie wyprostuje do konca lewej reki.
        • krwawy.lolo Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 16:26
          Nie przebijesz. Śruby w dupie posiadam od sześciu lat do dzisiaj. Już tu się chwaliłem ze dwa razy.
          • andallthat_jazz Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 16:57
            Sprobuje niesmialo.... poniewaz ortopeda w mojej niejscowosci, ktory zakladal srube, pozniej zaczal pierdziulic, ze lokiec sie jednak nie zrasta, domowa lekarka osobiscie wyszukala super specjaliste w duzym miescie, zeby konsultowac. Specjalista w duzym miescie zlapal sie za glowe. Okazalo sie, ze jednak sie zrasta. Dostalam opcje, wyciaganie sruby przy miejscowym i jade po do domu, czy prawilne znieczulenie i 2 dni w szpitalu. Wybralam bramke nr 1. po rozcieciu okazalo sie, ze sruba nietypowa i narzedzia do niej nie maja. 😂 ortopeda siedzial okrakiem na stole i wyrywaj ja obcegami. 😂 na koniec stwierdzil, ze ja to moge lekka rasia i 10 dzieci urodzic, skoro wytrzymalam. Dzieci brak za to sruba na pamiatke. Ortopede serdecznie pozdrawiam.
            • aankaa Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 18:25
              ortopeda siedzial okrakiem na stole i wyrywaj ja obcegami

              nie wiem czy przebije resuscytację skokiem ze stołka czy reanimację przytomnej pacjentki
            • glasscraft Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 18:51
              Nie jestem chirurgiem wiec nie wiem, ale czy przed taka operacja nie robia przynajmniej przeswietlenia (na ktorym chyba zobaczyliby srube i wiedzieli, czy jest typowa) i tak po prostu tna bez zadnego przygotowania?
              • nick_z_desperacji2 Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 20:20
                I wyciągają obcęgami! Na chama wyłamując przy tym fragmenty kości. A pacjent siedzi na miejscowym i się cieszy jak głupi do sera.
              • mysiulek08 Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 20:28
                oczywiscie, ze robia, malo tego, prosza o dokumentacje poprzedniej operacji i info jakiego typu/firmy sa wlozone 'srubki'

                i zaden ortopeda, bez tej wiedzy za operacje sie nie zabierze a juz napewno nie wyciaga sruby silowo obcegami

                sprawdzone na wlasnej stopie i dlugich dyskusjach z ortopedami
                • glasscraft Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 21:15
                  Moze to byl taki od koni, co podkowy zaklada?
                  • nick_z_desperacji2 Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 21:45
                    Niby zwykły, nudny wątek, a jednak udało się wykrzesać potencjał kabaretowy. Nie wiem, gdzie Anna te seriale medyczne ogląda, ale mogłaby zacząć oglądać lepsze.
                    • glasscraft Re: Wasze epickie gleby? 15.03.26, 08:41
                      Bardzo zacna opowiesc z mchu i paproci - na miare grabarzy skaczacych po trumnie, ktora do grobu sie nie miescila!
      • marzenka12 Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 16:28
        Wjechala we mnie baba SUVem i przelecialam przez maske. Nic mi sie nie stalo, nawet rower i laptop byl caly.
        • chlodne_dlonie Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 16:32
          Noooo, to to już jest kalber szczęścia za który niektórzy by na kolanach do Mekki ,) czy innego świętego miejsca szorowali!!
          • boggi_dan Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 16:36
            chlodne_dlonie napisała:

            > Noooo, to to już jest kalber szczęścia za który niektórzy by na kolanach do Mek
            > ki ,) czy innego świętego miejsca szorowali!!
            >
            No na Jasną Górę zapraszam.
        • szarmszejk123 Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 18:08
          We mnie kiedyś wjechał taksówkarz. Blizna na nodze została.
    • alterego72 Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 15:54
      To co prawda nie gleba , ale może też się liczy wink
      Rąbnęłam kiedyś twarzą w "niewidzialne" obrotowe drzwi w CH .Łuk brwiowy do szycia sad
      • andallthat_jazz Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 15:55
        😅 sorry
      • chlodne_dlonie Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 16:12
        Uaaaa, ja kiedyś tak 'pokonałam' niewidzialną szybę przy wejściu do restauracji na Podgórzu.. uncertain Na całe szczęście skończyło się na potężnym siniaku..
      • szarmszejk123 Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 18:09
        "weszłam" w szybę na otwarciu CH Galaxy w Szczecinie :po drzwi były obok 😅
      • beata985 Re: Wasze epickie gleby? 15.03.26, 10:15
        o... zszybą też miałam ...wprawdzie nie tak drastycznie ale cofnęło mnie na dwa metry.
        swoją drogą strasznie te szyby są niebezpieczne...przcuję teraz w takim miejscu gdzie przez kilkanascie godzin obserwuję ludzi wychodzących...i codziennie jest kilka osób które przypi....lą w te drzwi, niektórzy lekko ale bywało że krez się pusciła a i nawet karetka przyjechac musiała...tyle razy to było zgłaszane i nikt z tym nic nie robi, nie widzą problemu.
    • mysiulek08 Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 16:02
      szlam przyjac ciezarowke na serwis, nie mam pojecia jak, czy potknelam, czy nogi mi sie zaplataly 😁 w kazdym razie padlam na kolana przed autem
      bylam w ulubionych spodniach i ulubionych butach, w spodniach dziura, w butach zdarte noski
      kolano lewe w stanie nieciekawym 🤬
      • andallthat_jazz Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 16:09
        Oddalas jej hold po prostu i tej wersji sie trzymaj. 😉
        • mysiulek08 Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 16:13
          nie no, ladny stralis byl, czerwony 🤣 ale nie wart spodni i butow
          • andallthat_jazz Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 19:26
            Kiedys marzylam o byciu kierowca ciezarowki... Do tego stopna, ze koles na kursie prawka na osobowy, pozwolil sie kawalek po placu przejechac. 😂💪
            • aankaa Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 19:42
              na jednym placu ćwiczyły ciężarówki i osobowe?
            • mysiulek08 Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 20:23
              a tu juz troche przegielas wink tak, hop siup wsiadlas w ciagnik siodlowy i pojechalas.. robiac w tym czasie kurs na osobowke, aha
              • delorianka Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 20:51
                Anna przegięła? Niemożliwe 😂
              • andallthat_jazz Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 21:35
                Przejecaam eipickich 10 metrow na placu. Serio szok i niedowierzanie. 🤦‍♀️ cala kaeiera szalona.
                • mysiulek08 Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 21:39
                  tak, po prostu nie wierze, a mialam przez kilka lat do czynienia z ciezarowkami, praktyk jestem 😎
                • nick_z_desperacji2 Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 21:47
                  Dobrze, że sprzętu wojskowego na kursie nie mijałaś, to byłaby mrożąca krew w żyłach opowieść o jeździe czołgiem.
                  • nieobiektywnie Re: Wasze epickie gleby? 15.03.26, 10:19
                    Na tak przeleciałam się raz F16 . Tak właśnie było. Nie zmyślam
                    • nick_z_desperacji2 Re: Wasze epickie gleby? 15.03.26, 12:04
                      Wiem, byłam tą rakietą, którą zestrzeliłaś afgański bombowiec nad Piździewicami.
                    • komorka25 Re: Wasze epickie gleby? 15.03.26, 12:39
                      Mam fotkę mojej córki w kabinie Grippena. Miała ze 4 lata. Może się chwalić, że wcześnie zaczęła naukę pilotazu.
          • beata985 Re: Wasze epickie gleby? 15.03.26, 10:17
            mysiulek08 napisała:

            > nie no, ladny stralis byl, czerwony 🤣 ale nie wart spodni i butow
            >

            no myślę, że mimo wszystko wiecej był wart
    • glasscraft Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 16:04
      Typowe na nartach, ktore sie nie wypiely - wiazadlo poszlo sie gonic i moje jazdy na nartach sie skonczyly. Zeby bylo bardziej epicko to stalo sie to dnia pierwszego tygodniowego pobytu, jak zjezdzalismy na lunczyk.
      • pursuedbyabear Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 16:08
        Podobnie. Skręciłam kolano i wjechałam gębą w ogrodzenie.
        Ale narty nadal kocham i pozdrawiam cudownego ortopedę w Nowym Targu ❤️
        • chlodne_dlonie Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 16:25
          Oo, no to ja na oblodzonym na maxa stoku na moje nieszczęście zatrzymałam się dosłownie na centymetry od stojącej przy boku tejże trasy grupy kilkorga narciarzy.
          Na nieszczęście (moje), bo gdybym nie zapanowała nad nartami, to najprawdopodobniej bym po prostu z impetem w nich wjechała i powywracalibysmy się, zapewne bez szkód w ludziach czy sprzęcie A tak, zatrzymałam się cudem (?), gość się zachwiał i przewrócił na mnie- jego 100 na moje 50 kgs - moje kolano było bez szans..
          Zerwany ACL ('czyste cięcie' jak to później ortopeda nazwał uncertain ) - operacja na koszt własny (AXA wypięła się koncertowo..!) I takaż rehabilitacja. Przez blisko rok dochodziłam do sprawności, ale było warto - odzyskałam nie tylko pełną sprawność, ale i zgięcie, choć kosztowało to mnóstwo pracy, determinacji, no i kasy naturalnie.
          Wniosek na przyszłość, którym zawsze się dzielę - NIGDY WIĘCEJ ZŁODZIEJSKIEJ AXY!!!
          Potrafią tylko inkasować składkę a potem wypinają się w razie W!!
          • homohominilupus Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 16:45
            AUĆ
          • pursuedbyabear Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 17:11
            Potwierdzam z tą Axą!
    • sitniczek Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 16:12
      Nogi w supełek, podbite oko i złamany łokieć. Łapany na blachę i 7 śrubek. Pół roku zwolnienia, bolesna rehabilitacja. W planie następna operacja żeby żelastwo wyjąć i wyprostować rękę. Łokieć trzaśnięty drugi raz, pierwszy na obozie, dostałam własnym rowerem. Ogólnie 6 czy 7 gips na rękach..
      • andallthat_jazz Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 16:16
        U mnie tylko jedna sruba i niemoznosc wyprostowania reki do konca. Niby nie dokucza na co dzien, ale na rekach nie stane, bo lewa nie utrzyma.
    • homohominilupus Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 16:16
      Na nartach podczas ostatniego wyjazdu. Obróciło mnie twarzą do stoku, poleciałam do tylu i zaczęłam zjeżdżać głowa w dół 😆 to bylo strasznie śmieszne, bo nic mnie nie bolało tylko zatrzymać sie nie mogłam, stok był dość stromy. Wcześniej zarejestrowałam ze w okolicy mojej trajektorii siedzi jakas dziewczynka, bo sie zbierała po upadku. Bardzo nie chciałam na nią wpaść.
      • andallthat_jazz Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 16:24
        😂
        • chlodne_dlonie Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 16:28
          Gdybyś na nartach jeździła, Anno, to byś się nie śmiała uncertain
          Jedna z gorszych sytuacji- zakończyć swój upadek na kimś innym.
          • andallthat_jazz Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 16:35
            Smieje sie z opisu jazdy. Wyjmij kijek narciarski z... ja na nartach potrafie wylacznie lezec. Lub jechac z narciarzem. Tak wozil mnie byly szwagier w alpach. Stalam za nim na jego deskach i sie darlam.
            • chlodne_dlonie Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 19:33
              Zapewniam, Anno, że nie musisz się troskać o mój..ekhmmm.. tylni otwór tongue_out
              Poczucia humoru mi nie brak, choć po wieelu sezonach na nartach napatrzyłam się na może i zbyt wiele sytuacji niebezpiecznych i nie wszystkie mnie śmieszą jednak.
              Ale skoro w tej skurat sytuacji było to zabawne dla osób w nią zaangażowanych, to LUZ blues..!!
          • homohominilupus Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 16:36
            Zwłaszcza na płaczącej dziewczynce...

            Ale to bylo śmieszne, naprawdę. 😃
            Na dziewczynce w koncu sie nie zatrzymałam, ominęłam ja jakoś
            • andallthat_jazz Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 16:40
              To moge sie smiac, czy nie? Bo juz nie wiem... pogubic sie mozna.
              • homohominilupus Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 16:46
                Mnie to rozśmieszyło. Sunęłam głowa w dół i sie śmiałam sama do siebie
    • nenia1 Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 16:17
      Jechałam na rowerze i z daleka zobaczyłam chłopaka, który mi się podobał. Nagle zauważyłam na swojej żarówiastej koszulce kolarskiej muszki. Zaczęłam je strzepywać i tak się zagapiłam że nie zauważyłam że wjeżdżam w żywopłot. W ostatniej chwili gwałtownie skręciłam i wypieprzyłam się z rowerem tuż pod nogi chłopaka.

      • andallthat_jazz Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 16:23
        Hahaha! Przypomnialas mi, jak za nastolatki udalo mi sie wjechac rowerem prosto w rower mojej skrytej milosci. Nie wiem jak. 🤷 nie byl zachwycony, bo wrabalam sie moim kolem pomiedzy szprychy jego kola... z milosci nici
        • miurielamirsa Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 16:31
          Jak byłam nastolatką jechałam na rowerze. Z parkingu wyjeżdżał samochód, ja zwolniłam, ale gość nie zatrzymał się w ogóle. Przeleciałam przez maskę, rąbnęłam całym ciałem na chodnik, podniosłam się i pojechałam dalej.
          Po kilku godzinach okazało się, że mam złamaną rękę.
          Byliśmy na wycieczce kilkuosobowej, zaraz za mną jechał chłopak, który mi się podobał tongue_out
      • pursuedbyabear Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 17:13
        To brzmi jak początek pięknego romansu!
        • miurielamirsa Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 20:36
          Chłopak okazal się burakiem 😂
    • default Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 17:04
      Najbardziej epicko wywaliłam się w młodości, podczas podróży autostopem - mianowicie wyskakiwałam z paki żuka i zaczepiłam paskiem sandała o jakąś klamrę czy hak, w związku z czym noga została, a całość korpusu poleciała na zewnątrz.
      Najgorzej załatwiłam sobie kolano, fatalnie wykręcone, latami zmagałam się z luźną, "wyskakującą" łękotką, w końcu mi ją wycięto. Boleć przestało, ale i tak ta noga inaczej pracuje, widać to choćby po butach - prawy zawsze się bardziej odkształca.
      • andallthat_jazz Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 17:05
        Aua!
    • nieobiektywnie Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 17:11
      andallthat_jazz napisała:

      > 🤦‍♀️ Przebije ktoras?


      Nie.
    • andallthat_jazz Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 17:13
      No i zapomnialam... zamowilam pizze i zaczelam duze prasowanie. Luzik. Nagle z letargu budzi mnie domofon. Chcialam szybko odebrac i zaplatalam sie w kabel od zelazka i z calym impetem wyrypalam sie zebrami na niski stolik. Doczolgalam sie do domofonu. Mina dostawcy, jak na czterech odbieram pizze krzywiac sie z bolu bezcenna.
      • little_fish Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 18:59
        A propos pizzy - znalazłaś telefon do dzwonienia? Gdzie był?
        • andallthat_jazz Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 19:19
          Pod koza, taka do palenia, ktora jako ozdoba stoi. Co sie naszukalam, to moje....
      • aankaa Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 19:45
        Doczolgalam sie do domofonu... na czterech odbieram pizze

        czegoś nie rozumiem - masz tak nisko domofon czy po odebraniu znowu padłaś na cztery?
      • beaucouptrop Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 20:48
        》 i z calym impetem wyrypalam sie zebrami na niski stolik《
        To wtedy ci śledziona pękła?
      • nick_z_desperacji2 Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 21:51
        andallthat_jazz napisała:

        > Doczolgalam sie do domofonu.
        Ja bym najpierw wstała, byłoby szybciej. Ale z drugiej strony, przynajmniej podłogę przetarłaś.
    • simply_z Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 17:15
      Przed Ritzem w Mediolanie, miałam ciężki plecak plus zakupy, gleba epicka.
      • andallthat_jazz Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 17:27
        Szczegoly! Jak walnelam duda obok lawki przestraszona mloda dziewczyna pomagala mi wstac... A ja z mina "mnie tu teraz nie ma". Wstyd jak ch... 😂🤦‍♀️
      • browneyedgirl39 Re: Wasze epickie gleby? 15.03.26, 12:57
        Upaść we właściwym miejscu to też sztuka smile
    • zerlinda Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 17:31
      Lip sobie lepsze okulary, to powinno pomóc.
      • zerlinda Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 17:31
        Kup
      • andallthat_jazz Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 17:34
        Dobrze zlipie i bede w nich chodzila na basen! Dzieki za dorade!
        • little_fish Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 19:00
          Skoro z telefonem można, to i w okularach. No chyba że do wody z tym telefonem właziłaś.
    • wapaha Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 18:17
      - skacząc z liną z drzewa na wysokości ok 2 piętra zsunełam się z niej i zawisłam na udach , głową w dół
      - zjeżdzając na linie z wys. ok 4 piętra bloczek zahaczył mi się o bluzę i ścisnął pierś - w bluzie, koszulce, staniku dziura-na piersi krwisty siniak
      - podczas wykładów na auli usłyszałam strzał ( centrum miasta) i dziurę wlotową w szybie...
      - spadłam z płotu -podczas przechodzenia przez niego ( 8mc ciązy)
      -podczas zabawy w berka tak skręciłam że stopa została na powierzchni a kolano sie skręciło ( zerwanie jednego więzadła, naderwanie 3st drugiego i uszkodzenie łąkotki)

      kolejniiśc mniej więcej chronologiczna - bez banalnych upadków z drzew, na rowerze itp
      • andallthat_jazz Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 19:15
        Okk twarda jestes. Ja w dniu wyjazdu na wazny egzamin, czekajac na kolezanke spacerowalam z nudow mo murku. Takim symbolicznym raczej, szalone 10 cm. Stopa sie omsknela... Zamiast egzaminu mialam sor i gips. Peknieta torebka stawowa. 🤦‍♀️ pamietam do dzis ryk smiechu pani z dziekanatu na moje pytanie, czy moglabym przyjechac z gipsem na nodze.... 🤦‍♀️ czesc egzaminu fizyczna. Pozdrawiam lodzka filmowke!
        • wapaha Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 19:25
          andallthat_jazz napisała:

          > Okk twarda jestes. Ja w dniu wyjazdu na wazny egzamin, czekajac na kolezanke sp
          > acerowalam z nudow mo murku. Takim symbolicznym raczej, szalone 10 cm. Stopa si
          > e omsknela... Zamiast egzaminu mialam sor i gips. Peknieta torebka stawowa. 🤦‍
          > ♀️ pamietam do dzis ryk smiechu pani z dziekanatu na moje pytanie, czy moglabym
          > przyjechac z gipsem na nodze.... 🤦‍♀️ czesc egzaminu fizyczna. Pozdrawiam lod
          > zka filmowke!

          przeciez na pekniętą torebkę stawową nie zakładało się i nie zakłada się gipsu..
          • andallthat_jazz Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 19:33
            Owszem mialam zalozony, dokladnie orteze i 6 tygodni o kulach. Wiem na ematce trzeba sie wyrazac dokladnie. Mialam unieruchomiona noge.
            • wapaha Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 20:28
              nie tylko na ematce- wszędzie i zawsze powinno się wyrażać precyzyjnie by była dobra płynna komunikacja.
              Gips to nie orteza
              No i ortezy tez w ostateczności jesli pojawi się np. niestabilnosc stawu....poza tym rozmasowuje się nogę i płyn, stosuje drenaz ułożeniowy i tyle, mozna ew owinąc bandażem elastycznym w pierwszych godzinach. Długotrwałe unieruchomienie kończyny może być szkodliwe. I chodzenie po kulach po pęknięciu torebki przez 6 tyg.? Bez jaj, kłamiesz anka jak sie kurzy uncertain Mogłabyś chociaż się postarać i sprawdzić - sledziona zregenerowana w 3 dni a torebka stawowa -6tyg z ortezą i kulami. eh anka anka..
              • nick_z_desperacji2 Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 21:56
                Torebka mi zajęła jakieś 2 tygodnie, przy czym drugi to z częściowym obciążeniem.
          • karpie_gdyjem Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 22:17
            Dwa razy miałam gips na to, w latach 90tych i wczesnych 2000.
            • kiddy Re: Wasze epickie gleby? 15.03.26, 10:22
              Ja tak samo, w latach 90. Dwa kolejne razy była już orteza.
            • nick_z_desperacji2 Re: Wasze epickie gleby? 15.03.26, 12:07
              Też miałam szynę w l. 90, ale tydzień. Po 6 tygodniach to już dawno w piłkę grałam.
              Poza tym, jak komuś śledziona zrasta się w tydzień, a śruby mu kombinerkami z kości wyciągają, to 6 tygodni o kulach przez torebkę stawową trochę się nie spina z całością wizerunku.
        • beaucouptrop Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 20:58
          Co za pech. Popatrz to feralne wydarzenie zaważyło na całym twoim życiu. Ale gwiazdorstwo ci w krwi zostało 🤣
        • kk345 Re: Wasze epickie gleby? 15.03.26, 21:43
          andallthat_jazz napisała:

          > ♀️ pamietam do dzis ryk smiechu pani z dziekanatu na moje pytanie, czy moglabym
          > przyjechac z gipsem na nodze.... 🤦‍♀️ czesc egzaminu fizyczna. Pozdrawiam lod
          > zka filmowke!
          Dlaczego pani z dziekanatu maiłaby ryczeć ze śmiechu po takim pytaniu?
      • mysiulek08 Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 20:43
        takich malo epickich gleb to mialam tez troche

        przelazenie przez plot - blizna na nadgarstku do dzisiaj, wyglada jakbym sie ciela
        kolega z dziecinstwa mial 'przymus' ciagniecia mnie za warkocz, przy ostatnim pociagniecie niefortunnie zsunalam sie z murku i wpadlam do czegos w rodzaju kanalu, wybetonowanego, na plecy, pozbieralam sie, i niewiele myslac walnelam kolege kamieniem, ktory akurat lezal w tym 'kanale' - kolega przezyl tongue_out i juz nigdy wiecej za warkocz mnie ciagna;
        - mylam okna na warsztacie, wysoko bylo, z drabiny i z tej drabiny spadlam, upadajac razem z drabina
        - na targach poznanskich wypadlam bodajze z hondy crx czy jakos tak, nie zarejstrowalam, ze prog wysoki jest
        - przy ktorejs wycieczce wypozyczonym autem (jakis opel to byl) podobnie, zahaczylam stopa i wypadlam jak dluga - glowny rynek w miescie to byl tongue_out
        - chcac sprawdzic czy kocie bedace dzikusem pod krzakiem to kot czy kotka, wsadzilam stope w krolicza dziure, kocie oczywiscie nie poczekalo a jak mialam skrecona kostke i zbite kolano (lewe, to samo co przy ciezarowce) - kocie wyroslo na pieknego przytulastego kota, niestety juz za TM sad - problem z kolanem sie odnowil
    • sandy_cheeks Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 18:18
      W hotelu mieli takie czyste szyby, że na ostrej qwie wbiłam się twarzą w jedna z nich. Zalałam się krwią i trochę zapaskudziłam podłogę. Na szczęście mieli tam ratownika z basenu, który mnie zaopatrzył i z rozbitą facjatą wróciłam do znajomych. Obyło się bez szycia…
    • ponis1990 Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 18:36
      Uszkodziłam skuter kuzyna na prostej polnej drodze jadąc za sunącym wolno autem wujka, on sie nagle zatrzymał a ja pomyliłam gaz z hamulcem. Dobrze że jechał tak z 5 km/h. Nieletnia byłam i skorzystalam, że mi pozwolili sie przejechać. Kuzyn wściekły bo lusterko było poluzowane czy coś. Mnie sie w sumie nic nie stało tylko spadłam bokiem z siodełka, trochę sie potłukłam i uszkodziłam okulary.
    • aandzia43 Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 19:05
      Z powodu słabej koordynacji zaliczyłam wiele epickich upadków. Chyba mam za to sprawnego anioła stróża bo jakoś tak obyło się bez poważnych złamań czy blizn na twarzy.
    • ga-ti Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 20:41
      Myślałam, że wiosenny ogródek zakładasz 😄 i o najlepszą glebę pytasz.

      Ej, a to nie Ty kiedyś sądziłaś ziemniaki w mieszkaniu w workach? Ciekawe, czy coś z tego wyrosło (pamiętam, że byłam sceptycznie nastawiona)?
    • nangaparbat3 Re: Wasze epickie gleby? 14.03.26, 20:50
      Miałam juz co najmniej 50 lat. Byłam na basenie i postanowiłam się pohuśtać. Usiadłam , odbiłam się do tyłu, a kiedy huśtawka sunęła z powrotem mój mokry kostium nabrał poślizgu i pofrunęłam w górę jak Małysz, a potem spadłam na cztery litery.
      A ostatnio spieszyłam się do pracy i poślizgnęłam na błocie, upadłam na plecy, błyskawicznie się podniosłam i …. poleciałam na kolana. Prawdziwa wańka- wstawka.
      Byłam w ciąży, marzec, znowu - poslignelam się i poleciałam na twarz, widziałam przesuwającą się PODE MNĄ kałużę. Na szczęście ostatecznie upadłam na bok. Szary z przerażenia mąż mnie pozbierali zobaczyłam w oknach zaśmiewający się tłumek uczenni liceum pielęgniarskiego.
    • delorianka Re: Wasze epickie gleby? 15.03.26, 10:03
      Było bardzo ślisko, a ja rozpakowywałam samochód. Stanęłam przy tylnych drzwiach i schyliłam się, żeby wyjąć walizkę leżącą na siedzeniu. Kiedy się wyprostowałam z nią w rękach, środek ciężkości się przesunął, nogi wsunęły mi się pod samochód i wywaliłam się na plecy, wciąż z tą walizka w rękach, oczywiście upadła mi na gębę i nieźle się poobijałam smile

      Pamiętam też nieśmieszny upadek. Wjechał we mnie kurier na rowerze, byłam na przejściu dla pieszych. Odrzuciło mnie na kilka metrów i przez kilka minut nie wiedziałam, gdzie jestem i co się stało. Chłopak bardzo przepraszał i naprawdę się wystraszył. Żadnego pogotowia ani policji nie wołaliśmy, ale jak teraz o tym myślę to wiem, że miałam masę szczęścia…
    • browneyedgirl39 Re: Wasze epickie gleby? 15.03.26, 12:46
      Wpadłam na Maderze do takiego naturalnego basenu w oceanie, podeszłam zrobić zdjęcie, nabrzeze bylo bardzo śliskie. Aparat przeżył -). Zjechałam na tyłku z samej góry schodów (byla zima i slisko) odprowadzając zagraniczna delegacje z pracy. Ale najlepsze było to, jak w klubie w Anglii w toalecie przewróciła się na mnie dość duża i nietrzeźwa dziewczyna, przygniotła mnie, a ja tak sie śmiałam, że nie mogłam sie spod niej wydostać.
    • loginematka Re: Wasze epickie gleby? 15.03.26, 12:56
      z kim się znaczy zagadałaś??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka