piataziuta
12.04.26, 18:51
Nie miałam dzisiaj za bardzo czasu, żeby skrolować ematkę, ale mignęło mi, że ematki miewają "bogate" sny.
Cóż, ja też.
Oprócz tego, że tworzą filmowe narracje rodem z netflixa (dzisiaj wyśniłam dwa odcinki kryminału, w których zacierałam swoje ślady, choć nie popełniłam zbrodni, a na końcu okazało się, że udział w drugiej zbrodni mają duchy wietnamskich dzieci z pierwszej zbrodni), to śnią mi się sny przestrzenne (tworzę miasta na chmurach/pod ziemią/pod wodą/ dziwne konstrukcje), wcielam się w role (też męskie), wywrzeszczam rodzinie wszystkie swoje żale, przepływam przez krajobrazy, które już kiedyś widziałam (we snach, bo nie w realu).
A dzisiaj śniło mi się, że całuję się ze Snejki.
Niestety, gdy włożyłam jej język do ust, ta odskoczyła i powiedziała "fuj!".
Dawajcie swoje sny!