Dodaj do ulubionych

Przemoc w szkole

04.05.26, 21:38
Cześć. Potrzebuję rady od rodziców.
Moja córka jest w 3 klasie szkoły podstawowej. Od dłuższego czasu jeden chłopiec ją wyzywa i używa wobec niej przekleństw. Wczoraj doszło do czegoś poważniejszego — uderzył ją kijem, ma siniak na ręce. Kopał też jej plecak i został uszkodzony chlebak.
To nie jest pierwszy sygnał zgłaszany szkole. Szkoła mówi, że pracuje z tym uczniem i że jest poprawa, ale po tym, co się stało, nie widzę realnej poprawy.
Jutro mam kolejną rozmowę z dyrekcją. Chciałabym zapytać rodziców, którzy byli w podobnej sytuacji: czego konkretnie domagaliście się od szkoły? Jakie działania rzeczywiście zadziałały? Czy zgłaszaliście sprawę na policję albo gdzieś dalej, jeśli szkoła nie reagowała skutecznie?
Będę wdzięczna za konkretne doświadczenia i praktyczne rady.
Obserwuj wątek
    • mama4141 Re: Przemoc w szkole 04.05.26, 21:39
      Dodam ze ten dzieciak ma zespół Aspergera i tym tak jakby jest to usprawiedliwiane
      • zabickalola Re: Przemoc w szkole 04.05.26, 21:46
        Wszystko mailem, pisać pisać, pisać. Zażądać spotkania z dyrekcją i rodzicami tamtego dziecka, ma powstać notatka. Opieka psychologa szkolnego dla twojego dziecka. Po kiju informacja że następnym razem wzywasz do szkoły policję.
        • raczek47 Re: Przemoc w szkole 04.05.26, 21:52
          Jakim następnym razem? To już był następny raz. Policja.
          Adpreger niech sobie napier...a panie dyrektor i pedagog oraz tatusia i mamusię.
          • zabickalola Re: Przemoc w szkole 04.05.26, 21:59
            Może wezwać i od razu. Pytanie co szkoła zrobi z wyzywaniem i przekleństwami. Dzieci w tym wieku są jeszcze pod stałą opieką kadry, również na przerwie. Kadra reaguje? Jest opcja nauczyciela wspomagającego…
            • awf-33 Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 12:34
              zabickalola napisała:

              Jest opcja nauczyciela wspomagającego…

              Po piekle podstawowkowym jaki przeszliśmy stwierdzam, że nauczyciel wspomagający niewiele pomoże. Musiałby chodzić za dzieckiem i łapać rękę w locie. A przepraszam, nie może naruszać nietykalności ucznia.
              • subskrybcja Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 15:08
                awf-33 napisała:

                > zabickalola napisała:
                >
                > Jest opcja nauczyciela wspomagającego…
                >
                > Po piekle podstawowkowym jaki przeszliśmy stwierdzam, że nauczyciel wspomagając
                > y niewiele pomoże. Musiałby chodzić za dzieckiem i łapać rękę w locie. A przepr
                > aszam, nie może naruszać nietykalności ucznia.

                nauczyciel wspomagający ma pomóc wspomaganie przy nauce, skupieniu, ogarnianiu zasad zadań matematycznych i udziału czynnym na lekcji.
                A nie pilnować, czy uczeń nie chce przygrzmocić workiem z kapciami innemu czy podejsc do któregoś i walnąć go pięścią w nos.
      • raczek47 Re: Przemoc w szkole 04.05.26, 21:48
        Om atakuje też innych czy Twoją córkę wybrał na ofiarę?
        Na policję od razu, jeszcze teraz wieczorem bym poszła, niech zabezpieczą monitoring.
        Szkoła, jak widać tradycyjnie woli żeby nie wyszło poza mury.
        A powinno.
        Każdy taki przypadek.
      • skumbrie Re: Przemoc w szkole 04.05.26, 21:59
        ZA rozsądne usprawiedliwienie.
        Zgłaszasz sprawę na policję

        Dokumenty wysyłasz do kuratorium i DW dajesz dyrekcję szkoły.

        Koniec twoich działań i problemów z tym bombelkiem.
        • skumbrie Re: Przemoc w szkole 04.05.26, 22:00
          *ZA to żadne usprawiedliwienie
      • tania.dorada Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 17:35
        mama4141 napisała:

        > Dodam ze ten dzieciak ma zespół Aspergera i tym tak jakby jest to usprawiedliwi
        > ane

        Miałam właśnie pisać że "i dodam że dzieciak ma orzeczenie za 3... 2..." a widzę, że nie musiałam. fascynuje mnie że niemal identyczne w treści posty (kopanie plecaka+asperger lub adhd) pojawiają się tu regularnie niczym pory roku.
    • kochamruskieileniwe Re: Przemoc w szkole 04.05.26, 21:52
      Pamiętaj. Że szkołą nic "na gębę". Tylko pisma. Zadać , by szkoła przedstawiła plan, jak zamierza chronić Twoja córkę.
      Jeżeli w szkole jest monitoring, zażądać wglądu w nagrania.
      Następny krok, albo już teraz, pismo do dyrekcji szkoły również do wiadomości kuratorium.
      Jak to nic nie da- policja

      Czy agresor ma nauczyciela wspomagającego?
      • kochamruskieileniwe Re: Przemoc w szkole 04.05.26, 21:57
        Wiem, że pewnie Ci się to nie spodoba, co napiszę. Ale jeśli jest monitoring, to sprawdź, czy agresor atakuje, czy nie jest to z jego strony sposób obrony.
        Czy tylko Twoja córka jest ofiarą, czy dotyka to też innych. A może inni prowokują, a obrywA twoja córka, bo stoi najbliżej.
        To trzeba sprawdzić, bo różnie bywa. Oczywiście, nie ma zgody na agresję, ale lepiej sprawdzić jak to jest, żeby potem uniknąć przykrych niespodzianek.
        • raczek47 Re: Przemoc w szkole 04.05.26, 22:03
          Tylko policja może ten monitoring sprawdzić. Na wniosek samego rodzica nie.
          Dlatego trzeba zgłosić.
          • blahblah2 Re: Przemoc w szkole 04.05.26, 22:05
            miałam polecenie służbowe jak zgłoszę mam szukać nowej pracy
            • raczek47 Re: Przemoc w szkole 04.05.26, 22:13
              Trzeba było nagrywać.
              Przypomnę: można nagrywać rozmowy bez informowania o tym.
            • primula.alpicola Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 07:10
              blahblah2 napisała:

              > miałam polecenie służbowe jak zgłoszę mam szukać nowej pracy

              Hmm? Jakie polecenie? Jesteś nauczycielką?
              Nie rozumiem
      • mama4141 Re: Przemoc w szkole 04.05.26, 22:13
        Ma, ale jak widać to nic nie daje, ten nauczyciel nie przybywa z nim cały czas. Dodam ze prędzej wyzywał i popychal a teraz juz bije i niszczy rzeczy. Rodzice drugiej dziewczynki byli w szkole ponieważ ona dostała kijem w głowę a szkola na to "jest poprawa" ręce opadaja
        • raczek47 Re: Przemoc w szkole 04.05.26, 22:14
          Przestań tu się żalić i jedź na komisariat.
          • mama4141 Re: Przemoc w szkole 04.05.26, 22:18
            Zal a pytanie sie o radę to dwie różne rzeczy także komentarz nie na miejscu
            • raczek47 Re: Przemoc w szkole 04.05.26, 22:37
              Zaczęłaś od pytania o poradę a w pozostałych żalisz się na brak działań że strony szkoły- rady padły, w tym ode mnie.
              Oczywiście zrobisz jak zechcesz.
    • blahblah2 Re: Przemoc w szkole 04.05.26, 21:56
      Zespół Aspergera nie usprawiedliwia przemocy fizycznej i psychicznej to takie gadki szmatki. wezwanie policji, trzy września skutek wyrzucenie ze szkoły. dyrektorzy nie lubią wzywać policji i bardzo lubią wyciszać sprawy. ja jako nauczyciel kiedyś wezwałam sama policję bez wiedzy dyrekcji, pobicie, dyrektor był niezadowolony, rodziców.
      • raczek47 Re: Przemoc w szkole 04.05.26, 22:00
        Każde pobicie się zgłasza.
        Za chwilę bite dziecko dostanie fobii szkolnej i rodzice będą mieli gehennę z wyjściem dziecka do szkoły przez szereg następnych lat. A koleżka będzie sobie dalej chodził i dręczył innych.
        • blahblah2 Re: Przemoc w szkole 04.05.26, 22:06
          miałam polecenie służbowe, co oznacza że jeśli go złamie to......
          • blahblah2 Re: Przemoc w szkole 04.05.26, 22:07
            byłam wtedy . moda po 5 latach odeszłam i tak z tej szkoly
        • mama4141 Re: Przemoc w szkole 04.05.26, 22:16
          Wlasnie druga z dziewczynek juz tez jak moja corka boi sie iść do szkoły, myślimy o zmianie ale dlaczego te dwie dziewczynki mają płacić za cos czego nie zrobiły, gdzie to nie one są problemem
          • primula.alpicola Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 07:15
            mama4141 napisała:

            > Wlasnie druga z dziewczynek juz tez jak moja corka boi sie iść do szkoły, myśli
            > my o zmianie ale dlaczego te dwie dziewczynki mają płacić za cos czego nie zrob
            > iły, gdzie to nie one są problemem


            Dlatego że nie mają ochoty walczyć z systemem i jednocześnie patrzeć na krzywdę własnych dzieci.
        • primula.alpicola Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 07:14
          raczek47 napisała:

          > A koleżka będzie sobie
          > dalej chodził i dręczył innych.

          A potem przyjdzie z siekierą na kampus i kogoś zarąbie na śmierć.
      • ponis1990 Re: Przemoc w szkole 04.05.26, 22:05
        Ja ,e swojej strony pochwalę szkołę podstawową mojego dziubdziusia - był w ósmej klasie problem, że bardzo wyzywali jedną dziewczynę w klasie ( grupka chłopaków, epitety typu kur... Szm..) no i na jedną z wywiadówek został zaproszony dzielnicowy ( przez dyrekcję) rodzice tych chłopaków i oni sami. Nie wiem co im nagadał dzielnicowy ale problem ustał.
        • nick_z_desperacji2 Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 16:15
          Prawdopodobnie wyjaśnił rodzicom i bombelkom, jakie sa konsekwencje prawne w wypadku 13-14-latków i że w przeciwieństwie do wiecznie "pracujących z uczniami" pedagogów szkolnych oni podejmują bardzo konkretne kroki.
      • primula.alpicola Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 07:13
        Aaa, już rozumiem.
        Jak uzasadniono zwolnienie Cię z pracy?
        Faktycznie, powinnaś była poinformować dyrekcję o sytuacji i zamiarze wezwania policji. Ale żeby za to zwalniać z pracy?
    • nena20 Re: Przemoc w szkole 04.05.26, 22:01
      Zabierz córkę ze szkoły. Nie ma sensu wysłuchiwania że poprawa, że rozmowa.....szkoły są niewydolne.
      • mama4141 Re: Przemoc w szkole 04.05.26, 22:17
        Ogólnie strasznie, tyle sie mówi o takich rzeczach żeby reagować, a jak rodzic reaguje to nic z tego nie wynika aż dojdzie do tragedii
        • skumbrie Re: Przemoc w szkole 04.05.26, 22:37
          Ale ty nie reagujesz. Mimo że jesteś rodzicem.
          • mama4141 Re: Przemoc w szkole 04.05.26, 23:18
            Zgłaszam dyrekcji, jutro kolejna rozmowa i zamiar pójścia na policję to nic? Śmiechu warte
            • skumbrie Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 07:43
              Z rozmów z dyrekcją g... wynika. Dyrekcja uwielbia takie rozmawiające mamusie, dzięki nim nic nie musi.
              Na policję po tej rozmowie już nie pójdziesz, przestaniesz na zamiarze.

              Widocznie agresywny bombelek musi złamać rękę twojej córce w kolejnym ataku. Wtedy może wykażesz się jakimś działaniem.
            • black.emma Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 12:56
              Niestety, to nic. Tylko i wyłącznie policja. Można też zgłosić rodzinę do ops.
      • hanusinamama Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 08:21
        I co trafi do nowej i bedzie to samo W kazdej szkole jest taki agresor.
        Żądać na piśmie ochrony dziecka w szkole, zgłosić do kuratorium
      • brzoza100 Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 19:54
        Nie szkoły a rodzice. Tamten uczeń nie ma rodziców?
    • subskrybcja Re: Przemoc w szkole 04.05.26, 22:58
      mama4141 napisała:

      > Cześć. Potrzebuję rady od rodziców.
      > Moja córka jest w 3 klasie szkoły podstawowej. Od dłuższego czasu jeden chłopie
      > c ją wyzywa i używa wobec niej przekleństw. Wczoraj doszło do czegoś poważniejs
      > zego — uderzył ją kijem, ma siniak na ręce. Kopał też jej plecak i został uszko
      > dzony chlebak.
      > To nie jest pierwszy sygnał zgłaszany szkole. Szkoła mówi, że pracuje z tym ucz
      > niem i że jest poprawa, ale po tym, co się stało, nie widzę realnej poprawy.
      > Jutro mam kolejną rozmowę z dyrekcją. Chciałabym zapytać rodziców, którzy byli

      Napisałabym Ci bo ja byłam taka córką, a mój napastnik, kij go tam wie, czy miał Aspargera czy nie, jakiś dziwny był, albo to tak go zapamiętałam, wiek się też zgadza, 2-czy 3 klasa podstawówki.
      Tylko teraz są inne czasy i by to nie przeszło.
      W każdym razie po tej akcji dał mi spokój do końca podstawówki.
    • 71tosia Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 01:18
      Jeżeli dziecko ma zespół Aspargera i bywa agresywne to powinno mieć nauczyciela wspomagającego który monitorowałby zachowanie chłopca. Zapytaj więc wprost dyrekcję, kto w momencie uderzenia kijem sprawował opiekę nad tym chlopcem? Szkoła musi mieć plan wychowawczy (tzw IPET) dla tego ucznia, spytaj dlaczego jest nieskuteczny. Przypomnij dyrektorowi, ze prawo twojej córki do bycia bezpieczna jest tak samo ważne jak prawo chłopca do edukacji - spytaj co mają zamiar zrobić?
      • blahblah2 Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 05:56
        kilka lat temu dziewczynce w 4 klasie dokuczal bardzo straszył kolega z klasy, żadne opery i plany wychowawcze nic nie dawały, podobno ojciec przyszedł do szkoły na przerwie i tylko sobie z nim porozmawiał, to był wrzesień przerwa na podwórku. 😁Dokuczanie się zakonczylo
        • primula.alpicola Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 07:17
          Mógł sobie narobić problemów. Nie ma prawa sobie rozmawiać z cudzym dzieckiem
          • husky_cat Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 10:57
            No niestety. Mój tata też sobie kiedyś tak porozmawial z agresorem i ten nigdy potem nawet się do mnie nie zbliżył. Choć i tak szybko wyleciał, ku radości całej szkoły.
            No ale to była połowa lat 90.
        • 71tosia Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 10:45
          Jeżeli ten ojciec groził dziecku lub go uderzył to rodzice tego dziecka mieli prawo zglosic to policji- i dopiero wtedy byłyby kłopoty, tylko że dla tego ojca.
          • subskrybcja Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 16:11
            71tosia napisała:

            > Jeżeli ten ojciec groził dziecku lub go uderzył to rodzice tego dziecka mieli p
            > rawo zglosic to policji- i dopiero wtedy byłyby kłopoty, tylko że dla tego ojc
            > a.
            Dlatego lepiej, aby to nie był pjciec tylko np brat czy kolega w zbliżonym wieku, który ustawiłby do pionu agresora. wtedy policja nic by bie zrobiła. Tamten by powiedział, ze bronił kolegi, na który ten agresywny napadł.
            • 71tosia Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 18:52
              A co proponujesz? Zamiast pracy wychowawczej izolację, aresz dla dzieciaka i rodziców? Izolowanie dziecka nie zmieni jego zachowania, praca z dobrym pedagogiem moze
              • skumbrie Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 19:27
                Z dobrym. Ten w szkole autorki obok dobrego nie stał, agresja ucznia się nasila.
              • subskrybcja Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 22:17
                71tosia napisała:

                > A co proponujesz? Zamiast pracy wychowawczej izolację, aresz dla dzieciaka i ro
                > dziców? Izolowanie dziecka nie zmieni jego zachowania, praca z dobrym pedagogie
                > m moze
                No jak, jak się go odizoluje, to te nękane przez niego i bite kijem dzieci będą bezpieczne, bo on ich już nie będzie walił po nosach.
                dzieci na tym skorzystają. I się beda mogły spokojnie uczyć.
      • subskrybcja Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 12:29
        71tosia napisała:

        > Jeżeli dziecko ma zespół Aspargera i bywa agresywne to powinno mieć nauczyciela
        > wspomagającego który monitorowałby zachowanie chłopca. Zapytaj więc wprost dy
        > rekcję, kto w momencie uderzenia kijem sprawował opiekę nad tym chlopcem? Szkoł
        > a musi mieć plan wychowawczy (tzw IPET) dla tego ucznia, spytaj dlaczego jest
        > nieskuteczny. Przypomnij dyrektorowi, ze prawo twojej córki do bycia bezpiecz
        > na jest tak samo ważne jak prawo chłopca do edukacji - spytaj co mają zamiar zr
        > obić?

        Jak jest agresywny, to powinien być w specjalnej placówce, niezależnie od tego czy ma aspargera czy nie.
        Jest niebezpieczny dla innych, spokojnych dzieci.
        Dla rodziców pewnie też. Potem sa te reportaże z tymi biednym rodzicami już na emeryturach i dorosłym autystykiem, który ma 20 czy 30 lat jest dwa razy większy od matki i ją okłada regularnie, a ogólnie w nocy rodzice zamykają soię przed nim na noc w pokoju, bo nie wiadomo, co mu do głowy strzeli.

        • 71tosia Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 12:55
          To dziecko ma 9 lat zauważyłaś? Pewnie izolujmy wszystkie dzieci z problemami najlepiej w zamkniętych ośrodkach i do śmierci. Nie, to szkoła ma zapewnić bezpieczeństwo ale też możliwość edukacji dla dzieci z problemami i na szczęście w wielu się to udaje, jeżeli szkoła sobie nie radzi to zamknijmy takie szkoły a nie dzieci.
          • primula.alpicola Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 14:06
            I co z tego, że ma 8 lat?
            Chłopiec który na dzień dobry mówi do nauczycielki "nie denerwuj mnie stsra ku...", który zrzuca z ławek dzieci przedmioty, obraża je wulgarnym słownictwem z rynsztoka i tiktoka, który grozi dziewczynce że ją zabije, bo powiedziała pani, że to on porysował ławkę, który rozwala prawie każdą lekcję, mimo obecności nauczyciela współorganizującego, który planuje, jak doprowadzić do zagłady wszystkich swoich wrogów (było coś o zamknięciu ich wszystkich w jednym miejscu i wpuszczeniu jadowitych węży), itp. Miejsce tego chłopca jest wśród normalnych dzieci? Przecież to psychol.
            • primula.alpicola Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 14:08
              Zapomniałam wspomnieć o biciu, gryzieniu i podduszaniu.
              • husky_cat Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 14:27
                Zawsze mnie interesuje jak długo takie obronczynie "biednych zaburzonych" wytrzymalyby z takim kolegą w pracy.
                Zgaduje, że niedługo, ale kilkuletnie dzieci niech się męczą, co tam
                • subskrybcja Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 14:56
                  husky_cat napisała:

                  > Zawsze mnie interesuje jak długo takie obronczynie "biednych zaburzonych" wytrz
                  > ymalyby z takim kolegą w pracy.
                  > Zgaduje, że niedługo, ale kilkuletnie dzieci niech się męczą, co tam

                  Albo ich dzieci w klasie z takim popapranym.
            • alex.vause.is.back Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 17:10
              O ratunku, uczysz takie dziecko?
              Między innymi właśnie z powodu takich delikwentów uważam, że nauczyciel to ciężki zawód.
              • primula.alpicola Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 17:18
                Jeszcze nie, ale tak będzie za jakieś 2-3 lata
            • tania.dorada Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 17:48
              A to jest to dziecko o którym pisze autorka?
              • primula.alpicola Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 18:03
                tania.dorada napisał(a):

                > A to jest to dziecko o którym pisze autorka?

                Nie, zupełnie inne.
              • 71tosia Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 18:48
                Oczywiście że nie ale wpis primuli pokazuje upadek zawodu nauczyciela i że nie każdy się do niego nadaje
                • alex.vause.is.back Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 21:30
                  raczej pokazuje, co się dzieje, kiedy do szkół masowych przychodzą mocno zaburzone dzieci patologicznych rodziców.
                  • primula.alpicola Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 21:46
                    Daj spokój, nie warto, ona nie zmieni swoich przekonań.
                    • tania.dorada Re: Przemoc w szkole 06.05.26, 13:49
                      O mnie mówisz? Czy dla pedagoga to nie jest jakaś oczywistość, że chuligaństwo a zaburzenia to dwie różne rzeczy i obie wymagają osobnego podejścia, a dzieci z zaburzeniami wrzucone w środowisko bez wsparcia reagują agresją - z bezradności i strachu? Owszem, może jedno i drugie występować razem, ale fakt, że nauczycielka na podstawie kilku paragrafów napisanych przez kogoś kto nie jest świadkiem tych sytuacji tylko zna je z ograniczonej i subiektywnej relacji, od razu mówi że jest dziecko typu “a potem przyjdzie z siekierą” jest niepokojący.
                      • primula.alpicola Re: Przemoc w szkole 06.05.26, 14:28
                        tania.dorada napisał(a):

                        > O mnie mówisz?

                        Nie, o tosi.

                        Czy dla pedagoga to nie jest jakaś oczywistość, że chuligaństwo
                        > a zaburzenia to dwie różne rzeczy i obie wymagają osobnego podejścia, a dzieci
                        > z zaburzeniami wrzucone w środowisko bez wsparcia reagują agresją - z bezradnoś
                        > ci i strachu? Owszem, może jedno i drugie występować razem, ale fakt, że nauczy
                        > cielka na podstawie kilku paragrafów napisanych przez kogoś kto nie jest świadk
                        > iem tych sytuacji tylko zna je z ograniczonej i subiektywnej relacji, od razu m
                        > ówi że jest dziecko typu “a potem przyjdzie z siekierą” jest niepokojący.

                        Nie masz powodów do niepokoju.

          • raczek47 Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 14:07
            Szkoła często ma związane ręce w przypadku uczniów zaburzonych, ponieważ rodzice nie współpracują i dysfunkcyjnego bombelka nie leczą, wypychając z domu do szkoły i oczekując, że za nauczyciele za nich wychowają dziecko.
            Nie zwalaj wszystkiego na szkoły.
            • primula.alpicola Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 14:09
              Mama na to:
              -ależ w domu się tak nie zachowuje!
              -ale kto i jak go sprowokował?
              -bez przesady, przecież nikogo nie zabił
              -to niemożliwe
              • black.emma Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 14:42
                Primula, czy szkoła naprawdę nie ma żadnych możliwości, żeby coś zrobić z takim uczniem?
                • skumbrie Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 14:55
                  Żadnych! Szkoła może tylko przytulać dotację za ucznia z orzeczeniem wink
                • primula.alpicola Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 15:42
                  black.emma napisał:

                  > Primula, czy szkoła naprawdę nie ma żadnych możliwości, żeby coś zrobić z takim
                  > uczniem?

                  "Rodzice współpracują", przynieśli diagnozę, jest socjoterapia w szkole, psycholog i psychiatra, leki.

                  • black.emma Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 17:41
                    W takim wypadku sprawa jest „załatwiona”?
          • subskrybcja Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 14:55
            71tosia napisała:

            > To dziecko ma 9 lat zauważyłaś? Pewnie izolujmy wszystkie dzieci z problemami n
            > ajlepiej w zamkniętych ośrodkach i do śmierci. Nie, to szkoła ma zapewnić bezpi
            > eczeństwo ale też możliwość edukacji dla dzieci z problemami i na szczęście w w
            > ielu się to udaje, jeżeli szkoła sobie nie radzi to zamknijmy takie szkoły a n
            > ie dzieci.

            Jak rzuca sie na dzieci, to powinien być odizolowany do specjalnej szkoły. Z resztą zapytaj dzieci, czy chca miec takiego kolege w klasie, od którego moga w kazdej chwili dostac, bo on coś sobie umysli. Rodzice tych dzieci 0zakład, ze też go nie chcą.
          • borsuczyca.klusek Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 15:04
            Przepraszam bardzo, ale sytuacja, w której jedno dziecko uderza drugie kijem w głowę tak, że zostaje potężny siniak to już jest przekroczenie wszelkich granic pozwalających na pobłażanie.
            9 latek to nie jest przedszkolak, który jeszcze nie ogarnia swojej siły i tego co wolno. A jeżeli nie ogarnia albo nie chce ogarniać to powinien być bezwzględnie izolowany od innych dzieci.
          • nick_z_desperacji2 Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 16:19
            71tosia napisała:

            > To dziecko ma 9 lat zauważyłaś?
            To dziecko bije innych kijem po głowie, zauważyłaś? Matka ma czekać, aż zrobi komuś trwałą krzywdę?
            • skumbrie Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 17:00
              >Matka ma czekać, aż zrobi komuś trwałą krzywdę?

              Przecież matka czeka 🙄
              Patron, kolejny raz idzie na rozmowę 🤷
            • 71tosia Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 18:50
              Zachowanie tego dziecka jest przede wszystkim nie monitorowane w szkole przez nauczyciela który powinien to robić i który za to bierze wynagrodzenie
      • princesswhitewolf Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 17:04
        Dokladnie.
    • znowuniedziela Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 06:51
      Spotkanie z rodzicami chłopca u dyrekcji i pismo do kuratorium.
      Może wyda się śmieszne, ale skoro ma siniaka, obdukcja.
      • raczek47 Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 14:09
        Nie, nie śmieszne.
        Niepotrzebne za to jest spotkanie z rodzicami aspergerowca. Co niby ma dać?
    • primula.alpicola Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 07:08
      Brzmisz jakbyś mogła być mamą uczennicy w mojej szkole.
      Wszystko na piśmie, do dyrekcji, do kuratorium, i na policję. Bądź jak wrzód na dupie. Szkoła będzie minimalizować, normalizować, tłumaczyć zaburzeniem, pracujemy z uczniem, rodzice współpracują, bla bla bla.

      Nie wiem, co ten wasz jeszcze wyprawia. Ten "mój" na razie nie nadaje się do bycia w grupie.

    • sitniczek Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 07:25
      Policja. Jak ma ślady po kiju obdukcja. Szkoła udaje że reaguje, jak będą nauczyciel, dyrekcja przesłuchani, wezwani do wyjaśnienia wezmą się do roboty i za ucznia. A jak nie oni to prokurator.
      • 71tosia Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 08:49
        Tak już widzę te policję przesłuchujących 9 latka, rodziców i wszystkich w szkole. Jeszcze trochę realizmu by się przydało. Jedynie co zrobi policja to wywiad środowiskowy i może rozmowa z rodzicami. Trzeba działać w szkole bo tam jest problem.
        • sitniczek Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 13:52
          Uważasz, że jak rodzice zgłoszą przemoc rówieśniczą to policja odeśle ich z kwitkiem? Nawet kontakt z dzielnicowym spowoduje że małolat spuści z tonu. A na pewno rodzice zainteresują się jego zachowaniem. No, chyba że mają go w .... bo on ma Aspergera i jest biedny żuczek.
          Najlepiej nic nie zrobić.
          • raczek47 Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 14:09
            Ciekawe,czemu Tosia tak odradza policję.
            • husky_cat Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 14:23
              I zawsze broni tego typu patusów
            • 71tosia Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 15:33
              Może dlatego że ma trochę rozsądku i wie że od rozwiązywania problemow wychowawczych z dziećmi nie jest policja.
              • husky_cat Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 15:40
                Bicie, zwłaszcza kijem, kopanie i.wyzwiska to jednak dużo więcej niż "problemy wychowawcze".
              • zabickalola Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 16:59
                71tosia napisała:

                > Może dlatego że ma trochę rozsądku i wie że od rozwiązywania problemow wychowaw
                > czych z dziećmi nie jest policja.
                Dziwne to co piszesz. Wobec dzieci stosowana jest na terenie szkoły przemoc fizyczna. W czasie gdy są pod opieką szkoły a szkoła odpowiada za ich bezpieczeństwo. Wezwanie policji nie jest problemem dziecka a szkoły- to szkoła nie dopełniła obowiązku zapewnienia dzieciom bezpieczeństwa. Wezwanie policji robi duże wrażenie na kadrze oraz na rodzicach dziecka stosującego przemoc. Nagle się wtedy okazuje że wspólnymi siłami są w stanie rozwiązać problem wychowawczy. Bo wiedzą że poniosą konsekwencje.
                Po to się wzywa policję do szkoły w takim przypadku. Czynnik motywujący.
                • ferra Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 17:31
                  Raczej nadzorująco - dyscyplinujący zarządzającego szkołą (jedyny słuszny sposób).
              • alex.vause.is.back Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 17:12
                Od problemów z dziećmi to może nie, ale od problemów z niewydolnymi rodzicami, którzy hodują niebezpiecznego dzikusa, to już tak.
                • zabickalola Re: Przemoc w szkole 06.05.26, 13:01
                  Bardzo niefajnie stosujesz nieprzyjemne łatwe oceny. Patologia, dzikus itd. Tu chodzi o to żeby zmusić dorosłych do działania, ale zupełnie nie o to żeby wyzywać i hejtować. Czym się Twoje epitety różnią od epitetów tego chłopca?
              • awf-33 Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 17:49
                71tosia napisała:

                > Może dlatego że ma trochę rozsądku i wie że od rozwiązywania problemow wychowaw
                > czych z dziećmi nie jest policja.


                I tu się moja droga mylisz. Ja poszłam na policję, bo nawet wychowawczyni mi to poradziła. Dyrektor był niewspółpracujący i biedaczek bezradny. Trafiłam na policjantkę - matkę, która miała podobne doświadczenia ze swoimi dziećmi. Wystarczyło, że pojawiła się w szkole i nagle dyrektor zaczął współpracować. Natomiast sprawa i tak poszła do Sądu Rodzinnego i syf mieli rodzice - nauczyciele!
                Niestety niektórzy rodzice są totalnie niewydolni i potrzebują czynnika przymusu.
                • 71tosia Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 19:01
                  Czyli policja zdyscyplinowana szkole a nie dziecko? Jeszcze raz - policja nie jest od rozwiązywania problemów wychowawczych.
                  • nick_z_desperacji2 Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 20:53
                    Problemem autorki nie są problemy wychowawcze tego dziecka, a pobicie jej córki. Pobicia zgłasza się na policję. Skoro policja "nic nie może", to w czym problem?
                  • subskrybcja Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 22:20
                    71tosia napisała:

                    > Czyli policja zdyscyplinowana szkole a nie dziecko? Jeszcze raz - policja nie j
                    > est od rozwiązywania problemów wychowawczych.

                    A moim zdaniem poliocja może dużo pomóc. albo rodzice zabiora dziecko z tej szkoły. Albo zamkną go w jakims zakładzie, gdzie nie będzie nękał innych dzieci,
                    Albo rodzice zaczna go wychowywac, bo może być i tak, ze przyjeli że syn ma aspargera, wiec może robić co chce, bo wszystko wytłumacza aspargerem.
                    A ciekawe jakby dwóch takich było w klasie i jeden okładał drugiego i rodzice obydwu chłopców tłumaczyli się przed sobą , ze ich syn ma aspargera i dlatego tak się zachowuje, Wyszedłby remis,

          • 71tosia Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 15:31
            Jak przedszkolu dziecko ugryzie dziecko to też lecisz na policję i wymagasz dochodzenia i przesłuchań? Takim zachowaniem w pierwszej kolejności ma się zająć przedszkolanka, szkoła i rodzice. Gdzie był nauczyciel wspomagający? Dlaczego nie zareagował? Co szkoła oprócz gadania robi?
            • raczek47 Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 15:55
              Nie spłycaj, porównując jednorazowe ugryzienie jednego przedszkolaka przez drugiego do regularnego znęcania się w formie bicia, bicia kijem, szarpania przez 9 latka, który powinien znać normy.
              • 71tosia Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 18:53
                Spłycasz ty, co niby ten policjant ma zrobić? Areszt dla rodziców czy dla tego 9 latka?
                • raczek47 Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 18:59
                  Nie. Nie areszt. Na pewno wiesz to dobrze. Po rozpoznaniu w sądzie rodzinnym, rodzina dostaje kuratora, sprawdzani są rodzice pod kątem wydolności i tego, czy dziecko ma opiekę i leczenie, itp.itd.
                  • tania.dorada Re: Przemoc w szkole 06.05.26, 14:16
                    Rodzicei nie mają wpływu na to co powoduje takie a nie inne zachowania dziecka w szkole. Jeśli dziecko jest np. ofiarą bullyingu, zwłaszcza w białych rękawiczkach, nie potrafi się przed nim obronić i zachowuje się tak a nie inaczej z tego powodu, to żadne sprawdzanie rodziny tu nic nie da. To jest naprawdę ciekawe zjawisko ze praktycznie nikt nigdy tu nie dopuszcza myśli ze zachowanie dziecka w szkole jest spowodowane czymś, co się dzieje w szkole.
                    • skumbrie Re: Przemoc w szkole 06.05.26, 14:39
                      >To jest naprawdę ciekawe zjawisko ze praktycznie nikt nigdy tu nie dopuszcza myśli ze zachowanie dziecka w szkole jest spowodowane czymś, co się dzieje w szkole.

                      A nie, tej myśli nie dopuszczają wyłącznie siłaczki. Stąd liczne uwagi na temat zachowania uczniów w szkole, które wpisują do dzienników elektronicznych.
              • tania.dorada Re: Przemoc w szkole 06.05.26, 14:09
                No, powinien, ale albo nie zna albo zna ale nie jest w stanie się dostosować. Rozwiązaniem nie jest policja bo ona nie ma przecież żadnych narzędzi do karania dziecka tylko ewaliacja przez specjalistę który pomoże ustalić: czy dane zachowanie wynika bezpośrednio ze zdiagnozowanego zaburzenia czy nie, a jeśli nie to jest wynikiem zaniedbania - i tu pytanie czyjego, rodziny czy szkoły. Jakoś prawie wszyscy założyli że rodzice są winni, nikt się nie zastanawia dlaczego w ogóle w zasięgu dziecka w szkole jest kij którym można zrobić krzywdę.
            • subskrybcja Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 16:09
              71tosia napisała:

              > Jak przedszkolu dziecko ugryzie dziecko to też lecisz na policję i wymagasz doc
              > hodzenia i przesłuchań? Takim zachowaniem w pierwszej kolejności ma się zająć p
              > rzedszkolanka, szkoła i rodzice. Gdzie był nauczyciel wspomagający? Dlaczego ni
              > e zareagował? Co szkoła oprócz gadania robi?


              Zaraz, to ta sprawa dzieje się w przedszkolu czy w szkole? Bo raz piszecie tak, a raz, ze to przedszkole?
              • alex.vause.is.back Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 21:32
                to Tośka tak kłamczuszy i porównuje regularną agresję 9-latka typu bicie kijem po głowie do ugryzienia przez przedszkolaka.
                • nick_z_desperacji2 Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 21:49
                  Szybciutko by zmieniła, gdyby to dotyczyło jej dziecka.
                • 71tosia Re: Przemoc w szkole 06.05.26, 14:00
                  Masz nadal problem z zrozumieniem dość prostego jednak przekazu? Do rozwiązywania sporów między dziećmi i ich wychowywania są wychowawcy a nie policja, konflikty rówieśnicze, nawet te z użyciem siły, to domena wychowawców. Jeśli dorośli nie potrafią reagowac na przemoc między 9 latkami bez angażowania policji i prokuratora, to wystawiają świadectwo własnej bezradności.
                  • awf-33 Re: Przemoc w szkole 06.05.26, 14:11
                    71tosia napisała:

                    > Masz nadal problem z zrozumieniem dość prostego jednak przekazu?


                    Chyba Ty. Jakoś ani dzielnicowy, ani policjantka ani nawet Sąd Rodzinny nie odesłał mnie do wychowawców!
                    Chyba logiczne, że gdyby byli wydolni, to w ogóle nie byłoby tematu. I Twoje zdanie na ten temat mam głęboko w d…
                    Gdybym słuchała takich durnych porad jak Twoje, to zapewne moje dziecko podzieliłoby los Mateusza, który niedawno rzucił się pod pociąg.
                    I już siebie produkuj ze swoimi mądrościami. Bo są bardzo szkodliwe. Mnie nie obchodzą dywagacje na temat tego czy wychowawcy są wydolni i co powinni. Moje dziecko mam być bezpieczne i sięgnę po wszelkie środki, które mu to zapewnią.
        • subskrybcja Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 16:08
          71tosia napisała:

          > Tak już widzę te policję przesłuchujących 9 latka, rodziców i wszystkich w szko
          > le. Jeszcze trochę realizmu by się przydało. Jedynie co zrobi policja to wywiad
          > środowiskowy i może rozmowa z rodzicami. Trzeba działać w szkole bo tam jest p
          > roblem.

          A nie masz racji, U koleżanki córka była prześladowana, normalnie koleżanka założyła sprawe tym dziewczynką, które ją gnębiły. I wygrała.
          W samej szkole - z dyrekcją nic by nie ugrała.
    • cranberries1983 Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 10:55
      zażądaj wprost zapewnienia bezpieczenstwa dziecku, izolacji tego patusa, postrasz policją, nie bądź petentem
      wymyslanie ze synek ma aspergera wiec moze lac Twoje jest zwyka chmaską bezczelnoscią
      • 71tosia Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 12:43
        9 latka z zespołem aspesgera nazywasz patusem? Dziecko z Downem jak nazwiesz? Jeżeli ktoś w kilkulatku z problemami widzi recydywistę, a w diagnozie medycznej spisek to sam jest po prostu agresywnym furiatem.
        • husky_cat [...] 05.05.26, 12:52
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • skumbrie Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 13:03
          >9 latka z zespołem aspesgera nazywasz patusem?

          Do bycia patusem daleko, ale jeśli ma wspomagającego "niedasie" i wokół dorosłych, którzy nie stawiają granic, w końcu patusem zostanie.
        • cranberries1983 Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 14:56
          nie no pewnie, niech sie na koleżancy z klasy wyzyje, a co tam
          przeciez ma diagnoze
          • 71tosia Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 15:34
            Na razie to wyzywają się w tej dyskusji agresywni i prymitywni dorośli
            • husky_cat Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 15:43
              Jak ty pięknie się opisałaś ☺

              71tosia napisała:

              > Na razie to wyzywają się w tej dyskusji agresywni i prymitywni dorośli
            • subskrybcja Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 16:07
              71tosia napisała:

              > Na razie to wyzywają się w tej dyskusji agresywni i prymitywni dorośli

              Skończy się tak, ze zamkną go kiedyś w poprawczaku, jak odwali coś grubego i dopiero rodzice z nim będa mieli miszmasz.
              • princesswhitewolf Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 17:07
                Takich dzieci nie zamyka sie w poprawczaku w cywilizowanych krajach ale otrzymuja nauczyciela wspomagajacego albo jesli nie sa w stanie go opanowac to idzie do szkoly specjalnej gdzie sa odpowiedni pracownicy
        • subskrybcja Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 15:36
          71tosia napisała:

          > 9 latka z zespołem aspesgera nazywasz patusem? Dziecko z Downem jak nazwiesz?
          > Jeżeli ktoś w kilkulatku z problemami widzi recydywistę, a w diagnozie medyczne
          > j spisek to sam jest po prostu agresywnym furiatem.

          Jak się rzuca na inne dzieci, które nic jej nie robią i je okłada to jest patologia. Powinni za takie zachowanie zamykać na zamkniętych ośrodkach.
          Nie ważne czy toś ma aspargera czy nie.

          Inaczej ci z aspargerami mogliby bić, kraść, mordować, molestować - i by było wytłumaczenie, ze jest chory czy chora. Jak jest chory, to niech siedzi w zakładzie a nie między normalnymi ludzmi.
          • princesswhitewolf Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 17:08
            Sa dzieci ktore nie maja zespolu Aspergera ktore tak sie zachowuja w tym wieku. Nadal jest czas na ustawienie zachowania przez szkole.
          • tania.dorada Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 17:45
            subskrybcja napisała:


            > Jak się rzuca na inne dzieci, które nic jej nie robią i je okłada to jest patol
            > ogia.

            A tego właśnie nie wiadomo. Neuroatypowe dzieci często są uważane za agresorów bo albo są podpuszczane przez innych, albo "normalne" dzieci wiedzą kiedy się pilnować, albo normalne wiedzą, co tego neuroatypowegoz wyprowadza z równowagi i wykorzystują to. W realu one same nie są bardziej agresywne od innych.


            Powinni za takie zachowanie zamykać na zamkniętych ośrodkach.
            > Nie ważne czy toś ma aspargera czy nie.

            Dzieci w spektrum autyzmu tak się zachowują nei dlatego że są patologią tylko dlatego, że są przestymulowane i tu jest zadanie szkoły żeby to ogarnąć. Dla nich np. gwar na przerwie może być sto razy dotkliwszy niż dla zdrowych dzieci.

            > Inaczej ci z aspargerami mogliby bić, kraść, mordować, molestować - i by było w
            > ytłumaczenie, ze jest chory czy chora. Jak jest chory, to niech siedzi w zakład
            > zie a nie między normalnymi ludzmi.

            Pierdolisz.
            • nick_z_desperacji2 Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 17:59
              tania.dorada napisał(a):

              > Dzieci w spektrum autyzmu tak się zachowują nei dlatego że są patologią tylko d
              > latego, że są przestymulowane i tu jest zadanie szkoły żeby to ogarnąć. Dla nic
              > h np. gwar na przerwie może być sto razy dotkliwszy niż dla zdrowych dzieci.
              To niech go przeniosą do szkoły specjalnej, będzie miał mniejszy gwar. To nie problem autorki, problemem autorki jest jej bite dziecko. I jedyną jej opcją jest obdukcja i powiadomienie policji.
              • tania.dorada Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 18:43
                Mnei nie chodzi o problem autorki tylko o podejście ematek, które na regularny post "kopany plecak + spektrum" odpalają ten sam scenariusz od 20 lat.
                A tak naprawdę to o sprawie nie wiedzą nic, może być oczywiście tak że on jest po prostu łobuzem ale może być tak że inne dzieci go krzywdzą, i może być tak że zdają sobie z tego sprawę ale może niekoniecznie. Odkąd istnieje szkoła, dzieci w jakiś sposób odmienne były idealnym celem dla klasowych bullies.
                • nick_z_desperacji2 Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 18:48
                  Może ten sam scenariusz odpala się, bo od 20 lat ten sam brak jest reakcji szkoły?
                  • 71tosia Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 18:58
                    To niech szkoła reaguje. A „odpalanie” się dorosłych kobiet i nazywanie dzieci patusami świadczy nie o dzieciach tylko o tych kobietach
                    • skumbrie Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 19:28
                      >To niech szkoła reaguje.
                      "Niedasie" rządzi siłaczkami.
                • princesswhitewolf Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 21:54
                  >A tak naprawdę to o sprawie nie wiedzą nic,

                  Dokladnie.
              • princesswhitewolf Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 21:53
                >nie problem autorki, problemem autorki jest jej bite dziecko. I jedyną jej opcją jest obdukcja i powiadomienie policji.

                Narazie slyszymy o jednym biciu i jednym siniaku a nie historii bicia.
                • nick_z_desperacji2 Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 21:55
                  princesswhitewolf napisała:

                  > Narazie slyszymy o jednym biciu i jednym siniaku a nie historii bicia.
                  >
                  To samo byś powiedział dorosłej kobiecie uderzonej przez partnera?
                • husky_cat Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 22:13
                  A gdyby to ciebie pobił kolega z pracy to uznalabys, że za pierwszym razem nic się nie stało, bo wcześniej tylko cie wyzywal?

                  princesswhitewolf napisała:

                  >
                  > Narazie slyszymy o jednym biciu i jednym siniaku a nie historii bicia.
                  >
            • princesswhitewolf Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 21:51
              Dokladnie tania dorada. Mowisz bardzo trafnie.
            • asia_i_p Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 22:06
              Znajoma tak ma.
              Syn w spektrum, najpierw go prowokowali, machali rękami tuż przed twarzą tak długo, aż któregoś popchnął. Opanowała impulsywność ze wspomaganiem farmakologicznym, to się przełączyli na wyzwiska i wyśmiewanie. Szkoła przyznaje, że to oni są problemem, ich rodzice przyznają, że to oni są problemem, pracują nad nimi. Oni mają ujemne punkty z zachowania, a syn znajomej zdiagnozowaną depresję.
            • arthwen Re: Przemoc w szkole 06.05.26, 12:04
              Owszem, masz rację i to, niestety, zdarza się bardzo często.
              Nie tylko w przypadku spektrum. Dzieci, nawet neurotypowe, dręczone w białych rękawiczkach, często przez dłuższy czas, w pewnym momencie wybuchają i dostają etykietkę, że są agresywne, przemocowe i w ogóle to patologia. W przypadku spektrum ten wybuch po prostu zachodzi zazwyczaj wcześniej, a do tego etykietka "dziecka z orzeczeniem" powoduje, że każda reakcja, nawet taka, która u neurotypowych dzieci uznana byłaby za normę rozwojową jest klasyfikowana inaczej i ostrzej.
              Co NIE ZNACZY, że taki wybuch, fizyczną agresję, można usprawiedliwiać. Czy dziecko jest nieneurotypowe czy nie. Przemoc, nawet jeśli jest odpowiedzią na inną przemoc, nie może być akceptowana.
              • princesswhitewolf Re: Przemoc w szkole 06.05.26, 12:07
                No wlasnie. Ale zawsze warto znac kontekst jak mówisz
            • alex.vause.is.back Re: Przemoc w szkole 06.05.26, 13:09
              Jak niby szkola masowa ma ogarnąć, zeby nie byly przestymulowane? Przerwy, zmiany sali, nauczycieli - to też bodzce, nie do wyeliminowania ze szkoly.
              • runny.babbit Re: Przemoc w szkole 06.05.26, 13:36
                alex.vause.is.back napisała:

                > Jak niby szkola masowa ma ogarnąć, zeby nie byly przestymulowane?
                Zmniejszyć liczebność klas. Oczywiście #niedasie
                • alex.vause.is.back Re: Przemoc w szkole 06.05.26, 15:30
                  Byloby super. Ale fsktycznie naicxyciele i dyrektorzy nie mają na to wpływu.
              • tania.dorada Re: Przemoc w szkole 06.05.26, 14:18
                Choćby ogarnąć jeden cichy kąt dla takich dzieci, do którego mogą iść się wyciszyć gdy potrzebują.
    • wena-suela Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 16:27
      Idź do szkoły, podejdź do tego dzieciaka i powiedz, że jak jeszcze raz tknie twoją córkę albo cokolwiek z jej rzeczy to go stłuczesz na kwaśne jabłko i wezwiesz policję. Po prostu go nastrasz. To jedyna rada na chuliganów z papierami, którym wszystko uchodzi na sucho. Mieliśmy taką dziewczynkę w przedszkolu. Powiedzieliśmy jej spokojnie parę ostrych słów w szatni i problem się skończył. Dyrekcja była wielce oburzona, ale wiele tygodni nic nie robiła z sińcami, kopniakami i ugryzieniami.
      • arthwen Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 16:38
        Nie, to nie jest dobra rada, bo może się skończyć źle dla autorki wątku.
        Samosądy w Polsce są karane, a grożenie dziecku to nie jest właściwa metoda.

        Natomiast szkoła ma zapewnić bezpieczeństwo wszystkim dzieciom. I to szkoła tu się z zadania nie wywiązuje. Nie ma znaczenia, czy dziecko jest neurotypowe czy nie. Autyzm nie jest usprawiedliwieniem dla przemocy.
        Więc jak najbardziej zgłoszenie do kuratorium i na policję.
        • tania.dorada Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 17:47
          arthwen napisał(a):


          > Natomiast szkoła ma zapewnić bezpieczeństwo wszystkim dzieciom. I to szkoła tu
          > się z zadania nie wywiązuje. Nie ma znaczenia, czy dziecko jest neurotypowe czy
          > nie. Autyzm nie jest usprawiedliwieniem dla przemocy.

          Oczywiście że MA ZNACZENIE. Dzieci z aspergerem nei są przemoc owcami, reagują agresją gdy SAME CZUJĄ SIĘ ZAGROŻONE. A czują się z innego powodu niż typowe dzieci. Szkoła ma zapewnić poczucie bezpieczeństwa jednym i drugim.
          Pomijam to, że nie wierzę w tę opowieść bo jest za bardzo kopiuj+wklej.
          • nick_z_desperacji2 Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 18:02
            Dzieci z Aspargerem bez NI są takie same, jak inne dzieci i tak, bywają wśród nich też agresorzy i manipulatorzy. Narracja o autystach jako tych bezintersownych, zawsze z dobrymi intencjami i ogólnie aniołkami się sypie w praktyce.
            • tania.dorada Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 18:39
              nick_z_desperacji2 napisała:

              > Dzieci z Aspargerem bez NI są takie same, jak inne dzieci i tak, bywają wśród n
              > ich też agresorzy i manipulatorzy.

              I to napisałam w innym poście, że są pod tym względem jak neurotypowi, więc nie musisz mi tego tłumaczyć. Myślałam że to oczywiste że chodzi o to że chodzi o to że agresja nie jest cechą autyzmu.

              > Narracja o autystach jako tych bezintersowny
              > ch, zawsze z dobrymi intencjami i ogólnie aniołkami się sypie w praktyce.

              A ja gdzieś prowadzę taką narrację, czy stawiasz tu chochoła?
          • sza.aliczek Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 19:02
            tania.dorada napisał(a):

            > arthwen napisał(a):
            >
            >
            > > Natomiast szkoła ma zapewnić bezpieczeństwo wszystkim dzieciom. I to szko
            > ła tu
            > > się z zadania nie wywiązuje. Nie ma znaczenia, czy dziecko jest neurotypo
            > we czy
            > > nie. Autyzm nie jest usprawiedliwieniem dla przemocy.
            >
            > Oczywiście że MA ZNACZENIE. Dzieci z aspergerem nei są przemoc owcami, reagują
            > agresją gdy SAME CZUJĄ SIĘ ZAGROŻONE. A czują się z innego powodu niż typowe dz
            > ieci. Szkoła ma zapewnić poczucie bezpieczeństwa jednym i drugim.
            > Pomijam to, że nie wierzę w tę opowieść bo jest za bardzo kopiuj+wklej.
            ---------------
            Też nie chwytam tej opowieści, tak jak nie wierzę w niereagującą szkołę. W nauczaniu początkowym, gdzie wychowawca jest niemal rodzicem. Nie wierzę.
          • arthwen Re: Przemoc w szkole 06.05.26, 12:09
            Nie ma. Dzieci z Aspergerem mogą być tak samo przemocowcami jak dzieci neurotypowe.
            Większość dzieci reaguje agresją właśnie dlatego, że czuje się zagrożona. A zagrożona może czuć się z różnych powodów, to nie jest tak, że dzieci neurotypowe czują się zagrożone z powodów A, a dzieci w spektrum z powodów B, a A i B są grupami rozłącznymi.
            I jak najbardziej szkoła ma zapewnić bezpieczeństwo wszystkim, to oczywiste, i dokładnie to napisałam.
            • tania.dorada Re: Przemoc w szkole 06.05.26, 14:23
              Ma. Oczywiście że mogą być przemocowcami ale u dzieci z Aspergerem jest problem w łapaniu np. niewerbalnych sygnałów, które są oczywiste dla zwykłych dzieci, plus nadwrażliwość na różne bodźce które są zupełnie ignorowane przez typowe dzieci. . A z kolei typowe dzieci albo nie rozumieją tych różnic albo wprost przeciwnie, widzą je i wykorzystują.
              Poza tym przez to że typowe dzieci szybciej łapią społeczne konwenanse, lepiej wiedzą jak się nie dać przyłapać na paskudnym zachowaniu.
            • tania.dorada Re: Przemoc w szkole 06.05.26, 14:26
              I oczywiście że to nie jest tak że to są grupy rozłączne, przeciwnie: dzieci typowe mogą czuć się zagrożone sytuacjami A, B i C, a atypowe sytuacjami A, B, C, D, E, F, G i H, z których D i E wynika z takiej a nie innej struktury otoczenia a F, G i H wynika z zachowania innych w stosunku do nich, czasem nieumyślnego, ale czasem umyślnego.
      • 71tosia Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 19:07
        Następna glupia rada - zastraszać i bić dzieci? Swoje też tak wychowujesz czy może chcesz by rodzic kolegi twojego dziecka tak twoje wychowywał?
        • abria [...] 05.05.26, 19:20
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • husky_cat Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 19:29
          Na razie to bita i zastraszana jest córka autorki wątki i inne dzieci, a niewychowany jest klasowy agresor

          71tosia napisała:

          > Następna glupia rada - zastraszać i bić dzieci? Swoje też tak wychowujesz czy m
          > oże chcesz by rodzic kolegi twojego dziecka tak twoje wychowywał?
          • 71tosia Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 19:47
            Narazie to kolejna usprawiedliwia bicie i zastraszanie jako metodę wychowawczą
            • skumbrie Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 19:56
              Na razie agresor jest jeden.
              • arthwen Re: Przemoc w szkole 06.05.26, 12:11
                A nie, tego to akurat nie wiemy.
            • husky_cat Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 22:24
              Na razie bije i zastrasza tylko jeden uczeń.
              Mylisz ofiarę z agresorem.
              I wiesz, to zabawne, ale te "biedne zaburzone" bombelki jakoś nie atakują starszych i silniejszych dzieci, zawsze wyzywaja się na słabszych.
              I nie, nie widzę nic złego w ewentualnej rozmowie z małym patusem i zagrożeniu mu konsekwencjami. Skoro rodzice nie umieli go wychować, za to konieczne chcieli go wysłać do szkoły, pomiędzy inne dzieci, a publiczna szkola nie ma wielu narzędzi by sobie z nim poradzić, to rodzic ofiary ma prawo chronić swoje dziecko
          • princesswhitewolf Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 21:56
            To tylko jeden wpis. Nie znasz sprawy
    • healios Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 16:27
      Jako autystka I zawodowo pracujaca niemal wylacznie z autystami moge tylko powiedziec ze ten chlopak nie powinien sie w tej szkole znajdowac. Nie ma zadnego usprawiedliwienia dla takich zachowan I z tego co mowisz jest gorzej a nie lepiej. Zglaszaj na policje, do kuratorium I gdzie tam jeszcze w Polsce sie zglasza. Dla chlopaka tez bedzie lepiej jak go ze szkoly zabiora
      • princesswhitewolf Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 17:17
        Czy pamietasz ze szkoly jak dwoch chlopakow sie bilo i cale grupy chlopakow otaczaly ich i przygladaly sie? Co sie z tymi chłopakami stalo? Stoczyli sie?

        Z mojej podstawówki wiekszosc wyszla na ludzi. Po prostu pedagog im tlumaczyl, rodzice itd.

        Tutaj tez trzeba porozmawiac a nie zaraz przenosic jesli fizyczny atak mial miejsce pierwszy raz. Rozprawic sie z nim ze mu sie odechce agresji.
        • zabickalola Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 17:25
          Autorka napisała, że to nie był pierwszy raz.
          • princesswhitewolf Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 17:32
            >Wczoraj doszło do czegoś poważniejszego — uderzył ją kijem, ma siniak na ręce. Kopał też jej plecak i został uszkodzony chlebak.

            Ja zrozumialam ze wczoraj. A wczesniej bylo to werbalne dreczenie ( to tez powinno byc poważnie potraktowane przez szkole)
            • zabickalola Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 17:42
              Jej córka nie jest jedyną- autorka to pisała, doczytaj.
              • princesswhitewolf Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 17:52
                Ale nie wynika z tego ze dotyczy to przeszlosci. Moze tego dnia dostal jakiegoś szalu i pare zaatakosal. Ponadto to nie jest typowe dla Asperger syndromu tylko częściej innych postaci ASD.
                Mysle ze powinna isc na to spotkanie i zobaczyc co ma szkola do powiedzenia.
                • nick_z_desperacji2 Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 18:06
                  A, skoro stało się 2-3 dni temu, to już przeszłość i można się rozejść? Każda rozprawa sądowa dotyczy przeszłości, też zaniechać? Szkołą "pracuje", a efektem tej "pracy" jest eskalacja. Najlepiej niech ofiary do końca świata zmieniają szkoły, bo jeden agresor ma asd, inny rozwiedzionych rodziców, a jeszcze innemu mamusia kazała pokój posprzątać i się zdenerwował. Bo agresorzy zawsze mają jakiś "powód".
                  • princesswhitewolf Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 18:16
                    >A, skoro stało się 2-3 dni temu, to już przeszłość i można się rozejść?

                    A gdzie to wyczytalas?
                    Chyba sie nie rozchodza a schodza skoro idzie na spotkanie .

                    Jeszcze nie byla na spotkaniu. Zobaczy co jej powiedza. Nie wyrokuj. Moze sie dowie ze cos zaczynaja robic.
                    • nick_z_desperacji2 Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 18:28
                      O łaskawcy, jak przemoc werbalna przerodziła się w fizyczną, to "może zaczynają coś robić"
                      A potem kolejny wątek "straszne" "dlaczego nikt nie pomógł" jak kolejne dziecko nie wytrzyma szkolnej przemocy i wiecznie "coś robiącej" szkoły. Szkoła już swój czas miała. Teraz czas pokazać własnemu dziecku, że może na matkę liczyć.
                      • princesswhitewolf Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 21:43
                        Nie sadzisz ze czytasz tylko wypowiedz matki ktora napisala pare literek? Nie znasz sprawy. Ja tez nie. Najlepsza rada jaka mozna dac to isc i porozmawiac z dyrekcja a nie leciec tam zaraz z kalasznikowem by odstrzelic chlopca albo z wojskiem w czolgu.
                        • nick_z_desperacji2 Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 21:50
                          Szkoła problem zna i nad nim "pracuje". Efektem tej pracy jest przerzucenie się z agresji słownej na kij.
                          • princesswhitewolf Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 21:56
                            Idz i strzelaj. 🫣
                            • nick_z_desperacji2 Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 22:03
                              U nas policja rzadko strzela.
                              • princesswhitewolf Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 22:07
                                A ty to policja?
        • angazetka Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 18:26
          > Czy pamietasz ze szkoly jak dwoch chlopakow sie bilo i cale grupy chlopakow otaczaly ich i przygladaly sie? Co sie z tymi chłopakami stalo? Stoczyli sie?

          Nie, nie pamiętam.
          • princesswhitewolf Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 21:48
            W kazdej podstawówce byly takie rzeczy. Nie mowie o liceum. Mowie o mniejszych dzieckach. Darl sie taki " biiija sie!" I chlopakow czesc biegla patrzec jak sie dwóch tlucze. Otaczali ich takim gestym kolkiem ktore z daleka sie przesuwaly. Jak tylko slyszelismy " bija sie!" To my zaraz Psze Pani Psze Pani tam sie bija i pedzila nauczycielka by rozgonic.

            Nie wierze ze nie mieliscie takiego zjawiska w podstawowce. I to mowie ja, Jarzabek, dziwiacy sie gdy mowia ze 80 proc dzieci bylo bitych w domu kiedys.
            • nick_z_desperacji2 Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 21:54
              Zasadnicza różnica między "boją się" a "x uderzył kijem y" jest taka, że do bójki potrzeba dwóch chętnych, a do pobicia wystarczy jeden. Bitego bijący sobie sam znajdzie.
              ps. czy to nie ty z dumą pisałaś, jak to w UK nie ma w szkole miejsca na przemoc? To dlaczego w polskiej ma być.
              • princesswhitewolf Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 21:58
                >ps. czy to nie ty z dumą pisałaś, jak to w UK nie ma w szkole miejsca na przemoc?

                Gdzie? Zacytuj.


                >To dlaczego w polskiej ma być.

                Nalezy miec dwie nogi na ziemi i wiedziec ze agresja nie zalezy od szerokosci geograficznej.

                Masz chlopcow?
                • nick_z_desperacji2 Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 22:05
                  Nie mam, może dlatego nie mam słabości do przelotowców. Wiem za to, jak boli wyzywanie, a tu przemoc eskaluje.
                  • princesswhitewolf Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 22:06
                    Ja uwazam ze aby wyciagac wnioski trzeba znac sprawe osobiscie i wysluchac co ma dyrekcja do powiedzenia.
            • zabickalola Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 22:35
              princesswhitewolf napisała:

              > W kazdej podstawówce byly takie rzeczy. Nie mowie o liceum. Mowie o mniejszych
              > dzieckach. Darl sie taki " biiija sie!" I chlopakow czesc biegla patrzec jak si
              > e dwóch tlucze. Otaczali ich takim gestym kolkiem ktore z daleka sie przesuwaly
              > . Jak tylko slyszelismy " bija sie!" To my zaraz Psze Pani Psze Pani tam sie bi
              > ja i pedzila nauczycielka by rozgonic.
              >
              > Nie wierze ze nie mieliscie takiego zjawiska w podstawowce. I to mowie ja, Jar
              > zabek, dziwiacy sie gdy mowia ze 80 proc dzieci bylo bitych w domu kiedys.
              >
              Ciekawe że tak manipulujesz. Wątek jest o dziewczynce uderzonej przez chłopca, ty trąbisz nie na temat snując dziaderskie opowieści z okopów. Nic to nie wnosi do dyskusji, coś tam mówi o tobie.
              • princesswhitewolf Re: Przemoc w szkole 06.05.26, 11:57
                Co mowi o mnie? I gdzie manipuluje?

                To byla odnoga na wielkie zdziwienie ze chłopaki w podstawowce sie bily. No bija sie zwlaszcza w mlodszych czasach.

                A gdzie ja pisze ze to fajnie i trzeba akceptowac albo przymykac oko bys twierdzila ze to cos zlego o mnie mowi?

                W szkole mojego dziecka ( ale to juz starsze dzieci 11+) to raz dwaj sie bili i od razu obaj byli zawieszeni na 2 tyg i psycholog dzialal. Tu sie nie patyczkuja.

                Wiec dlatego powtarzam: nalezy wysłuchać co ma dyrekcja tym razem do powiedzenia bo moze cos zrobili/ robia w tym kierunku.

                A nie juz zakladac ze tym razem bedzie to spotkanie o niczym
            • angazetka Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 22:52
              Nie mieliśmy. Zjawisko znam z literatury.
              • princesswhitewolf Re: Przemoc w szkole 06.05.26, 11:58
                Tak jak te 80 proc dzieci bitych w domach nigdys jak wspominalas, tez z literatury 🤦
                • angazetka Re: Przemoc w szkole 06.05.26, 12:00
                  Nie, z badań. Są powszechnie dostępne, poszukaj sobie.
                  I przepraszam, że w moich szkołach dzieciaki się tak nie biły. W UK na pewno się biją.
                  • princesswhitewolf Re: Przemoc w szkole 06.05.26, 12:14
                    Tjaa. Ja mowie o polskiej szkole podstawowej z czasow komunizmu. A chodzilam do klasy gdzie byl syn naczelnika miasta, syn dyrektora szkoly, syn komendanta policji, pare dzieciakow bedachych dziecmi nauczycielek , dzieci lekarzy np ja. A chlopaki jak to chlopaki...nie codziennie, nie kazdy ale zdarzalo sie..

                    research-portal.st-andrews.ac.uk/en/publications/corporal-punishment-bans-and-physical-fighting-in-adolescents-an/

                    Dzieci sa podobne pod kazda szerokoscia geograficzna

                    Co ty masz z tym UK? 😆
                    • angazetka Re: Przemoc w szkole 06.05.26, 12:17
                      Ja mam? Nie bądź śmieszna.
                      No i fakt, zaczęłam szkołę już po upadku komunizmu tongue_out
              • tania.dorada Re: Przemoc w szkole 06.05.26, 14:28
                angazetka napisała:

                > Nie mieliśmy. Zjawisko znam z literatury.
                >
                Nie sądzisz, że zjawisko nie miałoby szans na zaistnienie w literaturze gdyby nie było powszechnie?
                • nick_z_desperacji2 Re: Przemoc w szkole 06.05.26, 14:37
                  "Słoneczko" podobno było powszechne, były badania i cuda niewidy. Nie znam nikogo, kto by w nie grał, a byłam w tym wieku, w którym podobno "każdy i wszędzie". To, że o czymś powstają badania, nie oznacza, że jest to zjawisko masowe.
                  • tania.dorada Re: Przemoc w szkole 06.05.26, 15:13
                    Słoneczko nienfunkcjonowalo w literaturze młodzieżowej w taki sposób.
    • princesswhitewolf Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 17:05
      Nieskuteczne tlumaczenie mu. Pedagog nie wiadomo co robi
    • stara_i_brzydka Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 20:20
      Wszystko na piśmie. Na rozmowę idź, ale miej przy sobie pismo, które po zakończonej rozmowie składasz w sekretariacie.
      W piśmie do dyrekcji opisujesz to co wydarzyło się pomiędzy tym chłopcem a Twoja córką, wskazujesz od kiedy sytuacja ma miejsce i że przemoc że strony chłopca eskaluje.Opisujesz jak Twoja młoda to odbiera.
      Wzywasz dyrekcję do podjęcia kroków, które zastopuja przemoc.
      Dyrekcja MUSI Ci odpowiedzieć na piśmie. Na gębę będą próbowali zamieść sprawę pod dywan. Jak złożysz pismo, to wezmą się do roboty.

      U nas była inna sytuacja: nauczycielka zachowywała się paskudnie wobec mojej córki, trwało to kilka miesięcy. Złożyłam skargę, Pani nauczycielka poszła na długie zwolnienie, sprawa została przez dyrekcję skierowana wyżej. Da się. Tylko wszystko ma piśmie.
    • nick_z_desperacji2 Re: Przemoc w szkole 05.05.26, 22:09
      Ten wątek pięknie pokazuje, skąd przemoc w szkołach: to tylko dziecko, chłopcy tacy są, tylko raz ją uderzył, może i wyzywa, ale na pewno ktoś go sprowokował...
      A potem zdziwienie i publiczne darcie szat, bo kolejne dziecko popełniło samobójstwo.
      Ostatnio był wywiad z kuratorem, m.in. co mówią rodzice "z dobrych domów" jak kurator puka, bo dziecko jest sprawcą przemocy. Dokładnie to samo, co część forumek z grupy "to tylko 9-latek"
      • awf-33 Re: Przemoc w szkole 06.05.26, 11:42
        nick_z_desperacjji
        > A potem zdziwienie i publiczne darcie szat, bo kolejne dziecko popełniło samobó
        > jstwo.
        > Ostatnio był wywiad z kuratorem, m.in. co mówią rodzice "z dobrych domów" jak k
        > urator puka, bo dziecko jest sprawcą przemocy. Dokładnie to samo, co część foru
        > mek z grupy "to tylko 9-latek"


        Dokładnie tak. Ja usłyszałam od rodzica (nauczycielki), że przecież to rozwojowe.
        Tak tak. Gnębienie innych to etap rozwoju🤦‍♀️
        • husky_cat Re: Przemoc w szkole 06.05.26, 11:58
          W takiej sytuacji zawsze można odpowiedzieć, że ja sobie nie życzę aby bycie głębionym było elementem rozwoju mojego dziecka. I żadne orzeczenia, problemy i inne sprawy agresora mnie nie obchodzą
        • tania.dorada Re: Przemoc w szkole 06.05.26, 14:32
          Gnębienie innych przez dziecko ma miejsce gdy dorośli zawiedli wcześniej.
      • tania.dorada Re: Przemoc w szkole 06.05.26, 14:30
        E? Ten wątek niczego takiego nie mówi, ten wątek nawołuje do wzywania policji żeby spacyfikowała dziecko z problemami psychicznymi. Aż dziw, że skoro to wzywanie policji to takie powszechne i akceptowane rozwiązanie, że jakoś najwyraźniej słabo działa.
        • nick_z_desperacji2 Re: Przemoc w szkole 06.05.26, 14:40
          Niestety, jeszcze nie jest powszechne, wielu rodziców daje się wodzić obietnicami "pracy" i innym kitem wciskanym przez szkołę. Ale coraz więcej jest świadomych, że powinni reagować zdecydowanie i mają narzędzia, żeby to robić.
          • tania.dorada Re: Przemoc w szkole 06.05.26, 15:12
            Nie mają. Policja nie ma bowiem narzędzi do ogarnięcia tej sytuacji, może podziałać na chuligana (z orzeczeniem lub bez) o ile zachowanie jest wyborem dziecka, a nie wynika z otoczenia i jego reakcji na nie. Policja nie ma narzędzi do ewaluacji dziecka i upewnienia się czy zachowanie było przyczyną wrednego charakteru czy zaburzenia, a nawet gdyby miała, to nie ma narzędzi by reagować w tym drugim przypadku. I owszem możesz powiedzieć że policja da rodzicom do myślenia i wezmą dziecko na kolejną terapię ale jeśli ona nie będzie działać, bo albo terapeuta nie będzie umiał sobie z tym poradzić, albo nie będzie w stanie pomóc zlikwidować przyczyny która jest w szkole?
            • arthwen Re: Przemoc w szkole 06.05.26, 15:28
              Policja nie ma narzędzi bezpośrednich, ale łatwiej w takiej sytuacji o dociśnięcie szkoły i rodziców. Bo jeśli dziecko jest w spektrum, to prawdopodobnie ma orzeczenie, więc musi być też w szkole opracowany IPET. Zdaję sobie sprawę, że są szkoły, w których zalecenia z poradni sprawdzają się wyłącznie do sporządzenia tego IPETu i nic poza tym, więc w takiej sytuacji, dodanie do sprawy policji (i kuratorium z drugiej strony) może pomóc.
              Poza tym rodziców, którzy traktują orzeczenie jako wymówkę na wszystko, też jest, niestety, zauważalny procent. Rodzice, do których zapuka policja i da im do myślenia, więc wezmą dziecko na terapię, nawet jeśli ta nie zadziała, to może w końcu docisną szkołę, żeby zaczęła realizować tenże IPET, co może pomóc zlikwidować przyczyny.
              • tania.dorada Re: Przemoc w szkole 06.05.26, 15:45
                A, czyli widzisz, że szkołę należy docisnąć.
                Nie wiem co policja może zrobić żeby szkoła zaczęła realizować wsparcie - nie mają żadnych realnych środków. Gdyby istniała jakaś podlegająca kuratorium instytucja skupiająca się na zdrowiu psychicznym uczniów, ze specjalistami pomagającymi w ewaluacji i opracowywaniu planu, to policja ewentualnie mogłaby ich wzywać.
                Rodzice też mają ograniczone pole manewru, jeszcze bardziej niż szkoła. Terapii nie da się kupić w każdym sklepie z terapiami a nawet jakby się dało to przecież zanim to pomoże to miną całe miesiące, no i nie każdego stać na takie koszty.
    • jowita771 Re: Przemoc w szkole 06.05.26, 15:41
      Przede wszystkim nic na gębę. Pisz pisma z opisem sytuacji i dawaj jeden egzemplarz szkole, drugi zostawiaj sobie z pieczątką szkoły, że takie pismo do nich wpłynęło. Albo wysyłaj mailem. Nie polecam dziennika elektronicznego, bo po końcu roku się zarchiwizuje i nie będziesz miała potwierdzenia. Wymagaj, żeby szkoła zapewniła bezpieczeństwo Twojej córce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka