zosia_1
09.05.26, 09:11
Jedna część znajomych, w grupie, w której jestem, kobiety niepracująco zawodowo, załatwiają za dzieci wszystko - i tu wyglądam blado jako matko. A druga część znajomych, uwaza ze przesadzam z opiekuńczoscią nad dorosłymi, ale młodymi dziećmi, to grupa dorosłych meżczyzn, którzy zawsze musieli sami sobie radzić bez pomocy rodziców. I tak wśród każdej grupy znajomych wychodzę na " za bardzo". Za bardzo się staram czyli przesadzam kontra nie dbam o dzieci. A ja sama nie wiem do końca co jest najlepsze, tak żeby przy okazjii nie zrobić dzieciom krzywdy, ale dać im poczucie, ze nie muszą wszystko sami, co bywa bardzo obciążające w życiu i coś o tym wiem