heniek.8 Re: Kryzys, AI 15.05.26, 14:40 w Europie to nie AI jest problemem tylko np. ceny energii i utrata konkurencyjności na tle świata Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Kryzys, AI 15.05.26, 22:21 Ja się nie znam, ale eksperci mówią, że "Too many fake jobs were invented to create artifical parity between men and women in the workforce. AI fixes this problem " Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Kryzys, AI 15.05.26, 22:25 znalazłam eksperta x.com/Asmongold/status/2053681801965564018 Odpowiedz Link Zgłoś
mocca26 Re: Kryzys, AI 15.05.26, 22:39 mocca26 napisała: > znalazłam eksperta > > x.com/Asmongold/status/2053681801965564018 I teraz dramatiś pod tym postem i linkiem napisz jeszcze sto razy, że jesteś kobietą Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Kryzys, AI 16.05.26, 20:11 Fajny ekspert, który uważa, że kobiety powinny być matkami lub prostytutkami, a resztę zrobi za nie AI. Gratki Dramol, idź teraz zgolić wąsa. Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Kryzys, AI 16.05.26, 20:20 trampki-w-kwiatki napisała: > idź teraz zgolić wąsa. Nie golę, tylko wyrywam pęsetą. Menopauza nie wybacza Odpowiedz Link Zgłoś
pursuedbyabear Re: Kryzys, AI 18.05.26, 13:39 Cóż, wszystkie moje poprzednie branże bardzo dostały w cztery litery z powodu AI - właściwie nie tyle branże, co ich pracownicy. Zwolnienia grupowe dotknęły każdego kraju, w tym ze szczególną lubością likwidowane były stanowiska osób pracujących w firmie po 20-30 lat. Moja ostatnia firma, z której szczęśliwie odeszłam w dobrym momencie, dostała kompletnego pyerdolca na punkcie sztucznej inteligencji. No i teraz okazuje się, że się przeliczyli, bo to, co wyrzuca AI, i tak wymaga ludzkiego proofreadingu. A poza tym wielu entuzjastów nowej technologii, gotowych płacić miliony za kolejne implementacje kolejnych narzędzi zapomniało o klasycznej mądrości: "garbage in, garbage out". Ja tam się cieszę, że AI nie zastąpi mnie w obecnym zawodzie, ani mojego faceta, ani najbliższych znajomych. Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: Kryzys, AI 19.05.26, 00:40 Pogubiłam się już w tym wątku, teraz czytam od końca i nie do końca rozumiem, o co tu chodzi . Ale przypomniałam sobie reklamę America Online (jeden z pierwszych dostawców usług internetowych w USA) z połowy lat 90. Udało mi się tę reklamę odnaleźć w czeluściach YouTube. A to ma taki związek z obecną dyskusją, że wtedy ludzie też się zastanawiali “a po co mi to, kwiaty dla mamusi mogę kupić w kwiaciarni, a bilet lotniczy w biurze podróży”. Early AOL Commercial (1995) Odpowiedz Link Zgłoś