Dodaj do ulubionych

emerytka - czy da się pomóc

    • mayaalex Re: emerytka - czy da się pomóc 28.05.26, 12:11
      Nie za bardzo widze, jak moglabys jej pomoc bo wyglada na to, ze juz robisz wszystko, co mozesz. Zastanowilabym sie raczej, co zrobic, zeby uwolnic sie od poczucia winy skoro mama ma takie podejscie. Zajmij sie troche soba, swoim zdrowiem, swoja rodzina, kontaktami i relacjami rodzinnymi i towarzyskimi - zeby pozniej nie byc w sytuacji swojej mamy. W pokoleniu naszych mam taka mieszanka ofiary i osoby wymagajacej nieustannej atencji/zabawiania/pomocy nie jest niestety wcale taka rzadka. Bez woli zmian z ich strony niewiele da sie zrobic - a w sumie rozumiem, ze czesto one nie maja juz sil na takie zmiany.
    • la_felicja Re: emerytka - czy da się pomóc 28.05.26, 13:45
      osoba inteligentna, w pełni sprawna umysłowo. co jakiś czas wspomina o eutanazji jak będzie gorzej ale po pierwsze to nielegalne a po drugie nawet gdyby było legalne to pewnie by się nie kwalifikowała bo nie ma chorób typu rak (zdaje sobie z tego sprawę). o tym co ja czuję w związku z tym - nie ma rozmowy.


      Wiesz, tak sobie pomyślałam, że może rozwiązaniem byłoby kiedyś wybuchnąć: A czy ciebie w ogóle obchodzi co ja czuję???
      I powiedzieć, że nie życzysz sobie żadnych rozmów o eutanazji i jak jeszcze raz o tym wspomni, to ty natychmiast wychodzisz - i rzeczywiście parę razy wyjść. Może przestanie.
      • magdulecp Re: emerytka - czy da się pomóc 28.05.26, 18:47
        Najlepsze rozwiązanie. Matka egoistycznie manipuluje córka. Wpędza ją w poczucie winy, szantażuje śmiercią. Kiedyś mojej babci, która zaczęła umierać w wieku lat 70, a dożyła 90 odpowiedziałam to zamiast mówić zacznij robić i umrzyj. Skończyło się szybko.
        • enith Re: emerytka - czy da się pomóc 28.05.26, 22:30
          Można też zacząć pytać o szczegóły: w której garsonce chce być pochowana, w jakiej trumnie, na jakim cmentarzu itp. wink
          Często to wystarczy, by starsza osoba zaprzestała uciążliwych dla otoczenia gadek o rychłej śmierci.
          • amast Re: emerytka - czy da się pomóc 28.05.26, 22:47
            Moja teściowa z upodobaniem od lat co najmniej kilkunastu pokazuje wszystkim, jaki strój ma przygotowany do trumny (w międzyczasie kilka razy zmieniła), więc to nie musi zadziałać wink
            • enith Re: emerytka - czy da się pomóc 28.05.26, 22:58
              Moda się zmienia, dobrze, że teściowa czujna i śledzi trendy wink
      • swiezynka77 Re: emerytka - czy da się pomóc 29.05.26, 08:54
        la_felicja napisała:


        > Wiesz, tak sobie pomyślałam, że może rozwiązaniem byłoby kiedyś wybuchnąć: A cz
        > y ciebie w ogóle obchodzi co ja czuję???
        > I powiedzieć, że nie życzysz sobie żadnych rozmów o eutanazji i jak jeszcze raz
        > o tym wspomni, to ty natychmiast wychodzisz - i rzeczywiście parę razy wyjść.
        > Może przestanie.

        nie umiem tak. od zawsze duszę emocje w sobie i pewnie między innymi dlatego sama lecę na antydepresantach
        • la_felicja Re: emerytka - czy da się pomóc 29.05.26, 19:20
          To może poćwicz z kimś. Inaczej matka cię zamęczy i może jeszcze zejdziesz z tego świata prędzej niż ona.
          A ona cię zamęcza, bo wie, że może
    • ekstereso Re: emerytka - czy da się pomóc 28.05.26, 17:19
      Mnie się wydaje, ze to się bierze z niedomagań, jasne, osobowości, tez, ale przede wszystkim z samotności. Inna jest jakość starości bliżej ludzi, naprawdę. nawet przy podobnych/takich samych niedomaganiach. Moi seniorzy wszyscy funkcjonują naprawdę dobrze mentalnie, ale tez wszyscy przyjmują antydepresanty- mama tylko 1/3 trittico na sen, 25mg czyli, inni więcej. Nawet nie zeby mieli zdiagnozowane ząb nastroju, ale jeden jako komponent leczenia przeciwbólowego, inny poudarowo lekarz nie odstawia. I dobrze- patrząc na jakość życia. Moze idź z mamą do rodzinnego, pogadajcie, jesli by się zgodziła.
      • swiezynka77 Re: emerytka - czy da się pomóc 29.05.26, 08:53
        z tym nasennym to dobry trop, może namówię ją na wizytę
    • szorstkawelna Re: emerytka - czy da się pomóc 29.05.26, 19:46
      Daj jej żyć i umrzeć po swojemu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka