Dodaj do ulubionych

Nieapetyczne gotowanie

04.07.26, 09:06
Opiekuję się kotami i domem siostry, a ona ma taką sąsiadkę, z którą się odwiedzają nie na popołudniową kawę, ale na śniadania lub obiady. Ja też ją poznałam i już 4 razy wspólnie jadłyśmy, dwa razy u niej.

Dziś zostałam ugoszczona jajkami i kiełbaskami gotowanymi razem. Zjadłam tylko jajko, które miało zapach wędzenia, ostatnio makaronem i ziemniakami gotowanymi też w jednym garnku, razem.

Mam tam być jeszcze 3 tygodnie, już nie mam pomysłów jak odmawiać.
Obserwuj wątek
    • krwawy.lolo Re: Nieapetyczne gotowanie 04.07.26, 09:10
      U Redlińskiego (?) była scenka, kiedy dziadek wrzucił do rosołu obsrane jajo, coby sobie ucotować. Tak że ten ... wink
    • chybagupi Re: Nieapetyczne gotowanie 04.07.26, 09:25
      zeldazonk napisała:

      > Mam tam być jeszcze 3 tygodnie, już nie mam pomysłów jak odmawiać.

      Nie chodź do tej sąsiadki, nie będziesz musiała odmawiać.
    • kanna Re: Nieapetyczne gotowanie 04.07.26, 09:34
      Powiedz, ze jesteś na ścisłej diecie oczyszczającej i odkwaszającej organizm. Możesz jeść tylko określone rzeczy, w ścisłym harmonogramie. A jak przyjdzie, to zaproponuj jej kotlet z selera, czy coś takiego
      • chybagupi Re: Nieapetyczne gotowanie 04.07.26, 09:43
        kanna napisała:

        > Powiedz, ze jesteś na ścisłej diecie oczyszczającej i odkwaszającej organizm. M
        > ożesz jeść tylko określone rzeczy, w ścisłym harmonogramie. A jak przyjdzie, to
        > zaproponuj jej kotlet z selera, czy coś takiego
        >

        Za późno, bo już dwa razy częstowała sąsiadkę. Raczej chyba nie kotletem z selera.
        • kanna Re: Nieapetyczne gotowanie 04.07.26, 11:24
          Nowa dieta, nowa ja big_grin Nigdy nie jest za późno na zmiany :p
    • andallthat_jazz Re: Nieapetyczne gotowanie 04.07.26, 09:43
      Myslalam, przez chwile o Marioli. Forumke lubie, ale ns zdjecia jej potraw patrzec nie moge. Te kopy jedzenia wypadajace z talerza. Te hurtowe jedzenie dla pulku wojska. No apetyt od razu mi mija. Wole ogladac zdjecia przyjaciela lub samej Mariolki.
      • po_godzinach_1 Re: Nieapetyczne gotowanie 04.07.26, 09:53
        andallthat_jazz napisała:

        > Myslalam, przez chwile o Marioli. Forumke lubie, ale ns zdjecia jej potraw patr
        > zec nie moge. Te kopy jedzenia wypadajace z talerza. Te hurtowe jedzenie dla pu
        > lku wojska. No apetyt od razu mi mija. Wole ogladac zdjecia przyjaciela lub sam
        > ej Mariolki.
        łasnej woli


        nie możesz patrzeć a jednak patrzysz na nie z wchodzisz
        ja nie mogę czytać twoich wątków, więc po prostu w nie nie wchodzę

        • krwawy.lolo Re: Nieapetyczne gotowanie 04.07.26, 09:54
          🤣
      • zeldazonk Re: Nieapetyczne gotowanie 04.07.26, 09:55
        Moja sąsiadka serwuje wszystko bardzo ładnie, elegancko, na ładnej porcelanie, tak samo składniki, nie są to najtańsze marketowe.
        Tylko ten sposób przygotowania, gotowania. Np. kupuje drogi chleb i pakuje go w foliowy worek, wędliny na kanapki, wrzuca kilka rodzajów do jednego pojemnika.
        • po_godzinach_1 Re: Nieapetyczne gotowanie 04.07.26, 09:57
          zeldazonk napisała:

          > wędliny na kanapki, wrzuca kilka rodzajów do jednego pojemnika.
          >

          o, to tak jak ja
          • zeldazonk Re: Nieapetyczne gotowanie 04.07.26, 10:29
            I nie przeszkadza Ci wędlina drobiowa leżąca obok salami? Przecież to wszystko przechodzi zapachami.
            • po_godzinach_1 Re: Nieapetyczne gotowanie 04.07.26, 10:34
              zeldazonk napisała:

              > I nie przeszkadza Ci wędlina drobiowa leżąca obok salami? Przecież to wszystko
              > przechodzi zapachami.


              nie kupuję salami
      • raczek47 Re: Nieapetyczne gotowanie 04.07.26, 10:02
        No, ty się popisałaś, wrzucając zdjęcie swojego talerza z jakąś breją, położonego na zasyfionym stole , z petem leżacym obok.
      • weronika_ozankowa Re: Nieapetyczne gotowanie 04.07.26, 11:09
        andallthat_jazz napisała:

        > Myslalam, przez chwile o Marioli. Forumke lubie, ale ns zdjecia jej potraw patr
        > zec nie moge. Te kopy jedzenia wypadajace z talerza. Te hurtowe jedzenie dla pu
        > lku wojska. No apetyt od razu mi mija. Wole ogladac zdjecia przyjaciela lub sam
        > ej Mariolki.

        Marioli jedzenie wygląda dla mnie bardzo „domowo”, nie jest to prezentacja jak w restauracji czy na IG, ale mimo wszystko dla mnie wygląda smakowicie.
        O wiele bardziej razi moje oczy „TE jedzenie” 🙈
      • mariola233 Re: Nieapetyczne gotowanie 04.07.26, 12:07
        Kochanieńka wydaję ci się że jak dla wojska ,gotuję dla dwóch osób (czasami dla 4 jak córka przyjdzie z chłopakiem),ale miło że mnie lubisz,pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia 🌻🌷🪻🌺🌹
        • raczek47 Re: Nieapetyczne gotowanie 04.07.26, 12:12
          Nie przejmuj się, Mariolko, twoje jedzenie jest normalne, domowe a ty nie jesteś zawodową fotografką, której pracą jest robienie wyidealizowanych zdjęć potraw, wrzucanych n różne blogi, których autorzy na tym zarabiają.
        • mysiulek08 Re: Nieapetyczne gotowanie 05.07.26, 20:01
          mariolka, zmien talerze na wieksze smile ikea ma ladne prostokatne
          • weronika_ozankowa Re: Nieapetyczne gotowanie 06.07.26, 00:52
            Mariola już kiedyś pisała o tych talerzach, że to chyba po rodzicach, więc mają wartość sentymentalną.
      • simonna Re: Nieapetyczne gotowanie 04.07.26, 12:49
        andallthat_jazz napisała:

        > Myslalam, przez chwile o Marioli. Forumke lubie, ale ns zdjecia jej potraw patr
        > zec nie moge. Te kopy jedzenia wypadajace z talerza. Te hurtowe jedzenie dla pu
        > lku wojska. No apetyt od razu mi mija. Wole ogladac zdjecia przyjaciela lub sam
        > ej Mariolki.
        Tak, tak, lubisz Mariolkę a ta cała pogarda wylazła przez ciebie przez rpzypadekwink
      • majenkirr Re: Nieapetyczne gotowanie 04.07.26, 17:16
        Pokaż swoje. Mariolka wcale nie ma nieapetycznie🙄
      • miaumia Re: Nieapetyczne gotowanie 05.07.26, 00:41
        Anno, jak śmiesz. Mariolka gotuje dla haremu emam od wielu kadencji, a ja codziennie tam dożywiam gałki z doskoku, wygląda swojskopolsko, apetycznie i poematycznie wink
      • alex.vause.is.back Re: Nieapetyczne gotowanie 05.07.26, 08:39
        Napisała laska, która je na usyfionym stole wśród kiepów i butelek.
      • eliszka25 Re: Nieapetyczne gotowanie 05.07.26, 09:40
        A mnie tam apetyt nie mija. Mariolka nie raz już mnie natchnęła, gdy nie miałam pomysłu na obiad. Może nie jest mistrzem fotografii, ale gotuje i piecze bardzo smakowicie wyglądające rzeczy.
      • hanusinamama Re: Nieapetyczne gotowanie 05.07.26, 19:06
        Radzę mnie instagrama i tiktoka a wiecej życia w realu. Mariolka gotuje normalne dania, podaje je zwyczajnie
        • chybagupi Re: Nieapetyczne gotowanie 05.07.26, 19:20
          hanusinamama napisała:

          >Mariolka gotuje normaln
          > e dania, podaje je zwyczajnie

          Wypełnienie małego talerza ziemniakami a w potem położenie na nich kawałków mięsa i zalanie tego sosem, nie jest zwyczajne. Nie ma nawet możliwości krojenia tego mięsa.
          • hanusinamama Re: Nieapetyczne gotowanie 05.07.26, 19:56
            Ty masz z tym problem nie ja
          • weronika_ozankowa Re: Nieapetyczne gotowanie 06.07.26, 00:55
            chybagupi napisał:

            >
            > Wypełnienie małego talerza ziemniakami a w potem położenie na nich kawałków mię
            > sa i zalanie tego sosem, nie jest zwyczajne. Nie ma nawet możliwości krojenia t
            > ego mięsa.

            Widać, że na gotowaniu znasz się jak świnia na gwiazdach. To był sos z mięsem, czyli mięso już pokrojone.
            • chybagupi Re: Nieapetyczne gotowanie 06.07.26, 10:04
              weronika_ozankowa napisał(a):

              > Widać, że na gotowaniu znasz się jak świnia na gwiazdach. To był sos z mięsem,
              > czyli mięso już pokrojone.

              Były tam kawałki mięsa były za duże, żeby je wepchnąć do buzi.
        • mysiulek08 Re: Nieapetyczne gotowanie 05.07.26, 20:00
          gotuje normalne ale podaje na za malych talerzach, na wiekszych talerzach byloby apetyczniej po prostu a nie w stylu - pac gorke pyrow i na to chochle sosu- pewnie smacznie ale wizualnie tak sobie
      • azalee Re: Nieapetyczne gotowanie 05.07.26, 19:25
        Zjadlabym z checia kazde danie zaprezentowane tutaj przez Mariolke.
    • primula.alpicola Re: Nieapetyczne gotowanie 04.07.26, 09:57
      Nie wiem, po prostu: nie, dziękuję, zjem sama.
      ?
      • zeldazonk Re: Nieapetyczne gotowanie 04.07.26, 10:05
        Tak jak pisałam wcześniej, to sąsiadka mojej siostry, lubią się, od lat się spotykają, mogą na siebie zawsze liczyć.
        Ja też bardzo ją polubiłam, fajnie nam się rozmawia, ale te zwyczaje kulinarne mnie szokują.

        O, przypomniał mi się kolejny, obiad u mnie, na blacie leżały pomidory i sałata (wcześniej kupione na targu) i zamiast to umyć, od razu pokroiła na talerzu, który przygotowałam do obiadu.
        • malia Re: Nieapetyczne gotowanie 04.07.26, 10:16
          Zrobila to u ciebie w domu? Jak nie lubisz wspólnego jedzenia, to z niego zrezygnuj i tyle
          • zeldazonk Re: Nieapetyczne gotowanie 04.07.26, 10:27
            W moim tymczasowym domu, bo jak pisałam jestem w domu siostry, a one się przyjaźnią.
            • malia Re: Nieapetyczne gotowanie 04.07.26, 11:15
              To co z tego, ze one sie przyjaźnią? Ty, to ty, nie siostra, nie musisz podtrzymywać zwyczajów siostry
        • chybagupi Re: Nieapetyczne gotowanie 04.07.26, 10:19
          zeldazonk napisała:

          > O, przypomniał mi się kolejny, obiad u mnie, na blacie leżały pomidory i sałat
          > a (wcześniej kupione na targu) i zamiast to umyć, od razu pokroiła na talerzu,
          > który przygotowałam do obiadu.


          To rąk pewnie też nie umyła.
          Zapraszasz ją nadal na obiady?
        • primula.alpicola Re: Nieapetyczne gotowanie 04.07.26, 10:27
          Tzn uważasz, że w imię relacji nie wypada odmówić.
          No dobrze, to jedz.p
        • furiatka_wariatka Re: Nieapetyczne gotowanie 05.07.26, 08:47
          zeldazonk napisała:

          >
          > O, przypomniał mi się kolejny, obiad u mnie, na blacie leżały pomidory i sałat
          > a (wcześniej kupione na targu) i zamiast to umyć, od razu pokroiła na talerzu,
          > który przygotowałam do obiadu.

          Może myślała,że już były umyte. Dlaczego nie powiedziałaś, Ziuta, to prosto z targu, muszę to jeszcze umyć.
        • kamin Re: Nieapetyczne gotowanie 05.07.26, 19:11
          Może myślała, że umyte są. Czemu nie zareagowałaś?

          Chociaż zdradzę wstydliwą tajemnicę, że ja rzadko myję pomidory.
    • turzyca Re: Nieapetyczne gotowanie 04.07.26, 09:58
      Dostajesz ataku woreczka żółciowego i możesz jeść tylko określone produkty przygotowane w określony sposób.
    • ga-ti Re: Nieapetyczne gotowanie 04.07.26, 10:25
      Czekaj, ale to jajko gotowała w skorupce w jednym garnku razem z kiełbasą? Ble. Jajko jak jajko, ale tej kiełbasy bym nie tknęła.
      Niby żartujemy z mężem, że co ugotowane, upieczone, usmażone to względnie bezpieczne, bo w temperaturze zarazy wyginęły. Ale gdybym była pewna, że tak gotowała to bym nie zjadła.
      Fobi nie mam, w restauracjach jadam i zbytnio nie rozkminiam.

      Nie doradzę, bo to dla mnie nie do ogarnięcia, wspólne posiłki z sąsiadką, po co i na co?
      Zresztą, nie obraź się, ale Ty dla mnie też trochę dziwnym bytem forumowym jesteś 🫣
      • zeldazonk Re: Nieapetyczne gotowanie 04.07.26, 10:31
        Tak, jajko i wędzone kiełbaski w jednym garnku, razem.
        Dlaczego jestem dziwna?
        • po_godzinach_1 Re: Nieapetyczne gotowanie 04.07.26, 10:37
          zeldazonk napisała:


          > Dlaczego jestem dziwna?

          dlatego, że nie odpowiada ci jadanie z nią a mimo to to robisz
          • zeldazonk Re: Nieapetyczne gotowanie 04.07.26, 10:42
            Jestem u siostry, sama w jej domu, one się przyjaźnią, odwiedzają, więc nie zamknę się przed nią i nie będę unikać, bo poza jej niehigienicznym gotowaniem, jest bardzo fajna.
            Nic, po prostu nie będę jeść tego co mi nie odpowiada.
            • po_godzinach_1 Re: Nieapetyczne gotowanie 04.07.26, 10:48
              zeldazonk napisała:

              > Jestem u siostry, sama w jej domu, one się przyjaźnią, odwiedzają, więc nie zam
              > knę się przed nią i nie będę unikać, bo poza jej niehigienicznym gotowaniem, je
              > st bardzo fajna.
              > Nic, po prostu nie będę jeść tego co mi nie odpowiada.

              to jest przyjaciółka twojej siostry, nie twoja

              one mają swoje zwyczaje, ty nie musisz ich powielać

              po prostu odmawiaj


              • zuzanka005 Re: Nieapetyczne gotowanie 04.07.26, 15:46
                dawno dawno temu z moją mamą pracował starszy facet który najpierw w czajniku gotował jajka a potem tą samą wodą zalewał herbatę...
            • weronika_ozankowa Re: Nieapetyczne gotowanie 04.07.26, 11:12
              zeldazonk napisała:

              > Jestem u siostry, sama w jej domu, one się przyjaźnią, odwiedzają, więc nie zam
              > knę się przed nią i nie będę unikać, bo poza jej niehigienicznym gotowaniem, je
              > st bardzo fajna.
              > Nic, po prostu nie będę jeść tego co mi nie odpowiada.

              Nikt nie mówi, że masz sąsiadce zatrzasnąć drzwi przed nosem. Po prostu powiedz, że masz inne zwyczaje żywieniowe i będziesz jadła sama swoje jedzenie.
              Jeśli się obrazi, to chyba nie taka fajna…
            • krisdevalnor Re: Nieapetyczne gotowanie 04.07.26, 16:42
              zeldazonk napisała:

              > Jestem u siostry, sama w jej domu, one się przyjaźnią, odwiedzają, więc nie zam
              > knę się przed nią i nie będę unikać, bo poza jej niehigienicznym gotowaniem, je
              > st bardzo fajna.
              > Nic, po prostu nie będę jeść tego co mi nie odpowiada.
              Jestes dziwna bo to, ze mieszkasz u siostry nie znaczy przecież, ze musisz kontynuować jej zwyczaje. Normalnie mówisz: przepraszam ale jestem zajęta/śpię /odpoczywam/pracuję /przygotowuję sie do spotkania/wlasnie wychodze i bardzo dziekuje ale nie mam czasu dzisiaj na wspolny posilek. Co za filozofia?
          • ga-ti Re: Nieapetyczne gotowanie 04.07.26, 11:28
            To też. Wczoraj powyciągała kilka wątków o pryszczach, kurzajkach i maroślach dziwnych, mimo że dostała odpowiedź w swoim poście. Jakaś nadmiernie pobudzona, czy jak.
    • stephanie.plum Re: Nieapetyczne gotowanie 04.07.26, 10:59
      mam!
      przyrządź coś tak paskudnego, żeby ona wymiękła pierwsza.
      • zeldazonk Re: Nieapetyczne gotowanie 04.07.26, 11:18
        Ona nie gotuje paskudnie, tylko ma inne standardy higieny, inne zwyczaje.
        Naleje znakomite wino do szklanki po musztardzie, itp.
        • weronika_ozankowa Re: Nieapetyczne gotowanie 04.07.26, 11:26
          Zacięłaś się…
        • ga-ti Re: Nieapetyczne gotowanie 04.07.26, 11:27
          Byleby nie była umyta wodą z gotowania kiełbasy z jajkami 🤣
    • kanna Re: Nieapetyczne gotowanie 04.07.26, 11:27
      Przyjmij, ze ta kobieta tak ma. To obiektywny fakt. Nie zmienisz tego.
      Teraz zdecyduj, jak TY chcesz zareagować na jej propozycje . I to zrób. Tyle.
    • dwa_kubki_herbaty Re: Nieapetyczne gotowanie 04.07.26, 12:43
      O fuj!
      Ale żeby niebyło, to kiedyś się zastanawiałam czy w gotujacym się makaronie nie ugotować sobie jajka ... no ale nie, niby wrzatek, niby pozabijabakterie, jajko teżbym wymyla przed ... eeee.... za obrzydliwa jestem.
      O kielbasie nawet nie wspomnę, bo yu już smaki się przechodzą.
      • kamin Re: Nieapetyczne gotowanie 05.07.26, 19:14
        W sumie jajko w skorupce,więc po obraniu powinno być ok... Byleby jajko nie było obsrane, to może i bym zjadła takie danie smile
    • mava12 Re: Nieapetyczne gotowanie 04.07.26, 15:37
      >Mam tam być jeszcze 3 tygodnie, już nie mam pomysłów jak odmawiać.

      nie wierzę... Jak sasiadka wyławia ten makaron z ziemniaków? czy odlewa razem i potem dzieli? a może jecie razem?
      Powiedz, że jesteś na diecie "jakiejś tam".
      • chybagupi Re: Nieapetyczne gotowanie 04.07.26, 15:49
        mava12 napisała:

        >Jak sasiadka wyławia ten makaron z ziemniaków? czy odlewa razem i
        > potem dzieli? a może jecie razem?


        Nie komplikuj prostych spraw.
        Ziemniaki wyławia z garnka łyżką cedzakową a potem odcedza makaron za pomocą durszlaka.
        • ga-ti Re: Nieapetyczne gotowanie 04.07.26, 15:59
          Też nad tym dumałam. Moje ziemniaki zawsze się trochę rozsypią. Może makaron spaghetti da się jakoś od ziemniaków oddzielić?
    • eliszka25 Re: Nieapetyczne gotowanie 04.07.26, 15:56
      zeldazonk napisała:

      >
      > ostatnio makaronem i ziemniakami gotowanymi
      > też w jednym garnku, razem.

      Może po prostu ugotowała älplermaggronnen. Następnym razem poproś o mus jabłkowy

      • krwawy.lolo Re: Nieapetyczne gotowanie 04.07.26, 16:02
        Przecier jabłkowy to ohyda. 🤮
        • eliszka25 Re: Nieapetyczne gotowanie 04.07.26, 16:07
          Ja tego nie lubię, ale Szwajcarzy tak jedzą to danie i tak podają.
          • krwawy.lolo Re: Nieapetyczne gotowanie 04.07.26, 16:23
            W Niemczech to paskudztwo sprzedają w słoikach. Dzieci się obżerają. Dorośli zresztą też. W knajpach podają.
            • eliszka25 Re: Nieapetyczne gotowanie 04.07.26, 17:03
              W Szwajcarii jest też w puszkach i kartonikach. Oni to podają jako dodatek do różnych dań, np. właśnie älplermagronen.
              • krwawy.lolo Re: Nieapetyczne gotowanie 04.07.26, 17:06
                ach, här uff wink
      • 71tosia Re: Nieapetyczne gotowanie 06.07.26, 01:28
        W wielu krajach ziemniak jest traktowany jako warzywo- dodatek jak u nas pomidor, marchewka czy ogórek. Np rosół je się z kluskami i dodatkiem ziemniaków.
    • 71tosia Re: Nieapetyczne gotowanie 05.07.26, 00:15
      Nagle odezwała się choroba wrzodowa, tylko kleik i ziółka
    • fogito Re: Nieapetyczne gotowanie 05.07.26, 00:57
      Japończycy wrzucają jajko do rosołu i gotują to razem z mięsem i warzywami. 🫣
      • 71tosia Re: Nieapetyczne gotowanie 06.07.26, 01:36
        Japończycy nie gotują jajek bezpośrednio w bulionie z ramenem? Nigdy z czymś takim się nie spotkałam, wszyscy znajomi Japończycy jajka zawsze przygotowywuja osobno przed podaniem zupy (powinny być na półmiękki ugotowane)
    • wena-suela Re: Nieapetyczne gotowanie 06.07.26, 10:21
      To miłe, że sąsiadka przeniosła zwyczaje na ciebie, ale to co opisujesz jest obrzydliwe. Tak bardzo, że nie wiem czy prawdziwe. Ale chyba dorosła jesteś więc zamiast pytać na forum, załatw to z sąsiadką. Najlepiej zaproponuj wspólną, przedpołudniowa kawę zamiast tych nieszczęsnych obiadów. Bez zamykania przed nią drzwi i odcinania się.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka