Dodaj do ulubionych

Zjazd dotyczący odzywiania

07.07.26, 08:51
Przez ostatnie pol roku naprawdę zdrowo się odżywiałam, wprowadziłam więcej bialka, ograniczyłam słodycze. Schudłam ok 3 kg, byłam b zadowolona z wagi. Od kilku tygodni wróciłam do starych nawyków- za duzo węgli, niewysoka wartość odżywcza. Nie zmieniła mi się waga (jeszcze?) nie o to chodzi- chciałabym wrócić do wypracowanych metod, ale mi trudno. Nie mam zaburzeń odżywiania, jest za duzo ale to tez nie są dramatyczne wybory- ale niezdrowe i inne niżbym chciała. Dam przykłady moich ostatnich jadłospisów:
S płatki/truskawki/skyr
O ziemniaki i śledź w jogurcie-śmietanie, pomidor
P 3 kawalki tarty z truskawkami (upiekłam a mąż nie je słodyczy, syn zjadł kawalek i mnie za bardzo skusiło)
K bułka z twarożkiem

S. Płatki/truskawki/skyr
O filet z kurczaka z elektrycznego grilla, ogórki w jogurcie, 2 ziemniaki
K kawalek pizzy, jeszcze wieczorem- 6 kruchych ciasteczek

Same widzicie- niezbyt dobrze. Jakoś trudno mi wyjść z tego kola. Mogę prosić o jakieś rady?

Obserwuj wątek
    • analoga_niet Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 08:55
      A co tu jest niezdrowego, poza słodyczami? Jeśli chcesz jeść coś innego, po prostu to przygotuj. Nie ma żadnego magicznego sposobu na zjedzenie na przykład kurczaka z warzywami niż zrobienie kurczaka z warzywami - pizza się w niego nagle nie zmieni wink Zaplanuj co chcesz zjeść, zrób zakupy według listy, przygotuj i tyle. Jak nie lubisz gotować, masz mało czasu to planuj realistycznie, czyli coś prostego i szybkiego, możesz też wybierać rzeczy, które można przygotować wcześniej.
      • ekstereso Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 09:15
        No tak, te słodycze mnie gubią
        • analoga_niet Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 09:29
          No to ich nie jedz albo jedz dużo mniej, naprawdę nie ma żadnej innej opcji. To Twoja decyzja, że zjadfłaś trzy kawałki tarty, następnym razem podejmij inną.
        • aqua48 Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 09:32
          ekstereso napisała:

          > No tak, te słodycze mnie gubią

          To ich nie kupuj.
        • irma223 Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 14:13
          To jedz słodycze bez cukru. Typu rozpaćkany banan czy gruszka z czymś, co samo w sobie cukru nie zawiera.
          To co może być potrzebne, bo tęsknisz za słodyczami, a daje ci słodki posmak, ale nie ma tak złego skutku, jak słodycze oparte na cukrze.
          • ekstereso Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 14:15
            Tak robiłam w te miesiące, wystarczyła mi moja owsianka czy czasem bananowy placuszek. Teraz nie starczy, muszę wrócić do tego co bylo
            • analoga_niet Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 14:47
              Spróbuj odżywki białkowej wymieszanej z masłem orzechowym, ja dodaje jeszcze cynamon. Rozrabiam na gęsty krem i smaruję tym wafle ryżowe, zaspokaja mi całkiem apetyt na słodycze a poza tym dostarcza sporo białka i tłuszczu, więc syci
              • ekstereso Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 14:51
                Dzięki sprobuję jakoś zamaskować bo już próbowałam ileś smaków i żadna mi nie wchodzi
        • kamin Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 15:12
          To odchudź trochę te słodycze. Przy czym o ile nie planujesz redukcji wagi, a tylko stabilizację, to możesz jeść czasem coś słodkiego. Ale zjedz jeden kawałek tarty i miseczkę twarożku z miodem jako łakocie, a nie trzy kawałki a kolejnego dnia jeszcze ciastka i pizza
    • alpepe Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 09:03
      Jak masz w domu kruche ciasteczka, to jedz, ale po prostu potem nie kupuj.
      • ekstereso Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 09:16
        Gorzej. W niedzielę zmusiłam męża żeby pojechał do mojej firmy i przywiózł ciasteczka dla klientówsmile
    • pepsi.only Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 09:12
      Dietetykiem nie jestem, ale w mojej ocenie to nie jest niezdrowo. Przede wszystkim widać regularność, i jest białko, obiady masz super. Jeśli pijesz dużo wody, to już w ogóle rewelacja.
      Przestań kupować słodycze, ciasteczka, to ich jeść nie będziesz. Na śniadanie możesz np zmniejszyć ilość węgli i zamiast płatków np. omlet ze skyrem (twarożkiem) i owocami.
      • ekstereso Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 09:18
        No gl∑onie te słodycze jak widać…do napisania posta skłoniło mnie to, że dziś na śniadanie! Zjadlam kolejny kawalek tarty (niestety wyszła bdb). Ale moze napisanie tu mnie skłoni do tego, zeby nie organizować juz sobie słodyczy
        • alpepe Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 09:24
          Ja praktycznie przestałam piec. Nie mam nadwagi, ale jestem tak łakoma, że wrąbię wszystko. Nie mam hamulców. A niestety córka, która ze mną mieszka, jest weganką, a jak mąż akurat ma weekend ze swoimi dziećmi, to wiem, że nic nie piec, bo zjem wszystko. Nie da się zjeść tego, czego się nie ma w domu.
          • swiezynka77 Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 09:29
            alpepe napisała:

            Nie da się zjeść tego, czego się nie ma w domu.
            >
            niestety w Polsce w dużym mieście nigdy nie jesteś za daleko od najbliższej Żabki big_grin
            • alpepe Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 10:03
              Ale w domu tego nie masz, musisz ruszyć d.
              • swiezynka77 Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 10:05
                mam 50m od domu
                • 35wcieniu Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 10:38
                  Wystarczająco daleko żeby podjąć decyzję iść czy nie iść.
        • simply_z Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 09:25
          Ewentualnie zastap owocami
          • ritual2019 Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 09:58
            Tyle ze nie kazdymi, owoce maja cukier, niektore sporo. Najlepsze sa wszelkie berries.
        • pepsi.only Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 09:55
          Ale trudno, już upiekłaś, zjadłaś, nie ma co samobiczować się. smile Zwłaszcza jak ciasto smaczne smile)))

          Ja ograniczyłam pieczenie odkąd jest nas mniej w domu. Ale piekę! bo lubię proces pieczenia, relaksuje mnie. I lubię zjeść fajny, domowy wypiek z sezonowymi owocami. W niedzielę np upiekłam ciasto jogurtowe z morelami. Tylko, że zaraz po upieczeniu (i wystygnięciu oczywiście big_grin) dzielę taki placek na porcje- część do zjedzenia na bieżąco, a część idzie do zamrażarki (najczęściej w 2 mniejszych paczuszkach, takich na raz, dla mnie i męża).
          Dzięki temu ograniczyłam zajadanie się: zjem z przyjemnością jak mam ochotę, i ni kawałka więcej. Koniec wyjadania prosto z blachy. tongue_out
          A jak znowu najdzie mnie ochota to wystarczy wyjąć taką porcyjkę, rozmrozić w mikrofali, i zjeść z apetytem.
    • swiezynka77 Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 09:28
      nie jest bardzo źle, ale:
      1. nie piecz jak nie ma kto zjeść. ja piekę tylko jak zapraszam kilka osób z rodziny.
      2. więcej warzyw, np sałatka przed pizzą.
    • salatka_z_cynamonem Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 09:32
      Nie piec ciast i nie kupować żadnych ciasteczek i innych słodyczy. Na kolacje zjeść pastę jajeczną z jogurtem zagryzaną młodymi marchewkami.
    • ekstereso Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 09:32
      No tak, nie ma innego wyjścia niż nie jeść słodyczy jak nie chce ich się jeśćsmile Moje adhd tu nie pomaga. Ale pierwsze biorę od Was: na razie przestaję piec- niestety nie jestem Danielą która potrafi poprzestać na 2 ciasteczkach. A właśnie, co z Danielą?
      • analoga_niet Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 09:42
        Żyje i ma się dobrze, piec nie przestala smile
        • ekstereso Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 13:49
          To super
      • raczek47 Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 10:18
        Twój organizm domaga się wieczorem słodyczy, bo w ciągu dnia jeszcze mało pożywnie ( patrzę na to co wkleiłas w pierwszym poscie). Zwiększ w ciągu dnia ilość bialka- jajka, twaróg , skyry i warzyw ( zwykła mieszanka warzywna z Lidla czy innego marketu. Odstaw bułki i pizzę.
        Proste węgle w ciągu dnia powodują, że wieczorem jesteś po prostu głodna i organizm reaguje potrzebą słodyczy.
    • feldmarszalek.duda Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 09:39
      Podany jadłospis nic nie mówi o ilości makroskładników, więc trudno tu cokolwiek komentować. Prawdopodobnie jesz faktycznie zbyt mało białka i tłuszczu (a także błonnika i witamin), a zbyt dużo rafinowanych węglowodanów (bułka, pizza, ciasto, ciastka). Ilość jest naprawdę ważna - najwyraźniej zjadłaś po prostu za mało tego śledzia w śmietanie, jeśli byłaś w stanie to dopchnąć aż 3 kawałkami tarty. Choć oczywiście śledź w śmietanie z pomidorem jest zdrowy i jest ogromnie sycący. Tylko za mało.
    • pade Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 09:57
      A co się stało te kilka tygodni temu, że wróciłaś do starych nawyków?
      Może miałaś dużo stresu? Albo jesteś przemęczona?
      Ja sięgam po węglowodany, słodkie gdy jestem wyczerpana (dodaję sobie tym energii), albo przygnębiona.
      • raczek47 Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 12:08
        Po prostu wygłodziĺa organizm ( patrz post startowy) I on ma dosyć. Domaga się pożywnego jedzenia, co można odbierać jako zwiększony apetyt na słodycze.
      • ekstereso Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 13:50
        Tak- mama złamała nogę i wiąże sie to ze zmianą mojego grafiku, dodatkowymi zakupami itd. Moja mama jest słodka i wizyty u nich są b mile, mama jest za wszystko wdzięczna a ja lubię ją umyć czy coś- ale są to dodatkowe punkty w i tak zajętym grafiku. Z tym, że ważniejsze niż inne-inne do korektysmile
    • ritual2019 Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 10:00
      Skoro potrzebowalas schudnac tylko 3kg zeby byc zadowolona czyli osiagnac cel to nie jestes otyla, pewnie w ogole odchudzania nie potrzebujesz.
      • ekstereso Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 13:56
        Nie, ja w ogóle nie mam z wagą problemu. Jak mialam 3 kg więcej, dalej byłam w normie wagowej
        • ritual2019 Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 14:31
          To w czym problem?
          • primula.alpicola Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 14:43
            Problem w tym, że extereso boi się stracić kontrolę i przytyć nawet te 3 kg.
            • ekstereso Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 14:52
              Nie, problem w tym, że nie chcę dostarczać sobie zamulaczy w takiej ilości i ze jestem zmęczona.
            • analoga_niet Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 14:52
              Przecież Ty masz tak samo 🙄
              • primula.alpicola Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 14:54
                No oczywiście, czy mówię że nie?
                Ty teżsmile
                • ekstereso Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 15:00
                  O sobie tak nie sądzę. Oczywiście gdyby mi waga minęłą normę to bym się otrząsnęła- ale to chyba dobrze. Ja jestem sabarytą we wszelkich możliwych sferach życia.
                  • po_godzinach_1 Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 15:02
                    ekstereso napisała:

                    > Ja jestem sabarytą we wszelkich możliwych sferach życ
                    > ia.

                    a myślałaś o tym żeby zatrudnić kucharkę?
                  • primula.alpicola Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 15:04
                    Czym jesteś??
                    • primula.alpicola Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 15:05
                      Aaa, sybarytką, ok.
                      To słońcebig_grin
                • analoga_niet Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 15:23
                  No nie, od kiedy schudłam po ciąży 4 lata temu to mam dość stabilną wagę, właśnie z jakimiś wahaniami około 3 kg i nie robię z tego zagadnienia, uważam to za normalne, nie jestem maszyną. W porównaniu z tym co tu czytam w różnych wątkach o jedzeniu to daleko mi do pier...ca jakiego tu częśc osób prezentuje. Po prostu uważam jedzenie za ważne do funkcjonowania, nie jem mikroskopijnych porcji typu kęs kurczaka i dwa ziemniaczki, ale też nie jem słodyczy za często, bo i po co. Nie jem też dlatego, że oglądam film, bo mi smutno, albo dlatego ,że leży jedzenie w domu.
    • nenia1 Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 10:04
      Jak dla mnie to ty malutko jesz, nie dziwota że podjadasz wieczorami.

      Ale zaraz błędne koło? Nie przesadzasz aby trochę?
    • galaxyhitchhiker Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 10:13
      A co byś chciała wybrać? I co konkretnie cię gryzie - te kilka ciasteczek, sezonowe ciasto czy _kawałek_ pizzy? Przecież to nic strasznego, jak oprócz tego jesz zdrowo i wartościowo, to nic złego się nie stanie.

      Nie podajesz ilości, ale dla mnie na oko to ty po prostu głodna jesteś, dlatego wieczorami dopychasz. Nie przesadziłaś przypadkiem z tym "zdrowym odżywianiem"?
      • galaxyhitchhiker Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 10:21
        Dobra, doczytałam, że słodycze - no więc uwaga: jak nie będziesz sobie ich ciągle odmawiać, to nie będziesz się też na nie rzucać. Jest lato, są truskawki, jedz tę tartę na zdrowie, tylko uwzględnij ją w bilansie kalorycznym i podaj przed nią jakiś zdrowy obiad. Jedzenie to nie tylko paliwo, to też przyjemność, katowanie się w imię nie wiadomo czego (nie masz nadwagi, jesteś zdrowa) jest po prostu bez sensu i na dłuższą metę kończy się źle.
        • pepsi.only Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 10:41
          Tak! Podpisuję się pod tym.
          • ekstereso Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 13:51
            Tylko że ja się w ogóle nie katuję. Nie robię problemu z loda czy ciastka od czasu do czasu- ale tego jest za duzo, i mi to nie służy, po prostu.
        • call_me_loretta Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 14:01
          galaxyhitchhiker napisała:

          > słodycze - no więc uwaga: jak nie będziesz sobie ich ciąg
          > le odmawiać, to nie będziesz się też na nie rzucać.

          Dziwna teoria.
          Cukier to uzależnienie. Należy odstawić.
    • swiezynka77 Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 10:19
      a jaki miałaś jadłospis zdrowo się odżywiając?
      • ekstereso Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 13:52
        Jadłam znaczników więcej- ale też więcej przygotowywałam. Teraz nie mam czasu ani chęci i kończy się cukrzycom, czego nie trzeba przyrządzać (tartę trzeba- ale przedtem a nie popołudniu jak juz nie mam energii). Wniosek: muszę przygotowywać wcześniej cos na popoludnie
    • wapaha Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 10:24
      Wystarczy pododawac-
      S-chia,orzechy,
      O-papryka,ogorek kiszony,sałata,fasolka szparag
      K-j/w
    • dwa_kubki_herbaty Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 10:27
      To naturalny proces, schudnąć jest łatwo.
      Utrzymać trudno.
      A pół roku nawet bym powiedziala że max 3-4 to kazdy z nas wytrzyma, po pół roku juz się połowa poddaje.
      Utrzymać nowe nawyki trwale to potrafi 5% z tych co wogóle wystartowali z pomyslem zadbam o siebie.
      Także nie łam się jesteś w tych 95% co wraca do starych przyzwyczajeń.
      • weronika_ozankowa Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 14:20
        dwa_kubki_herbaty napisała:

        > To naturalny proces, schudnąć jest łatwo.
        > Utrzymać trudno.

        Ja u siebie widzę coś dokładnie odwrotnego. Schudnąć mi ciężko, bo to wymaga zmiany nawyków. Ale jak już zmieniłam, to schudłam i łatwo przy nich pozostać…
        Więc nie jest to taka uniwersalna zasada.
        • aandzia43 Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 14:45
          Mam podobnie. Schudnąć mi ciężko bo wiąże się to ze zmniejszeniem porcji i nie podjadaniem w nocy (w moim przypadku wystarczy, bo proporcje produktów mam ok). Ale jak schudłam dwa lata temu 6 kilo to waga trzyma się do dziś. Aż się dziwię bo nie raz objadłam jak Gargantua. Ale kluczowe w trzymaniu u mnie wagi to to, że nigdy nei stosowałam i nie stosuję żadnych diet cud i nie rzucam się na drastyczny deficyt kaloryczny. Mam w miarę zdrowy metabolizm.
    • nieobiektywnie Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 10:28
      Nie wiem czy ty się żalisz czy chwalisz. Twoja dieta wygląda lepiej niż dieta przeciętnej osoby. Kobieto, zjadłaś domową tartę z truskawkami, a nie paczkę batonów i chipsów. Kawałek pizzy też nie jest końcem świata.

      Jeżeli po kilku kawałkach domowego ciasta masz poczucie, że wpadłaś w jakiś dramatyczny zjazd to bardziej zastanowiłbym się nad podejściem do jedzenia niż nad samą dietą. Bo z tego co opisałaś, problemu z odżywianiem po prostu nie widać.
      • azalee Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 10:44
        Zgadzam sie z kazdym slowem.
        Podany jadlospis jest bardzo rozsadny, zupelnie nie wiem o co autorce chodzi. Tym bardziej ze jak sama pisze, waga sie jej nie zmienia.
        Jesli chodzi o wyrzuty sumienia po zjedzeniu 3 kawalkow domowej tarty z truskawkami, to problem jest jak najbardziej w glowie.
      • 152kk Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 10:47
        Eztereso- moim zdaniem wcale nie wygląda dobrze, bo tego zdrowego jedzenia jest po prostu za mało, co już wyżej napisały dziewczyny. To są ilości jak dla dwulatka: troszkę kurczaka, jogurt, ziemniaki (ile w sumie w - 4 szt.?) pomidor i ogórek oraz truskawki dla dorosłej kobiety na 2 dni??? Nic dziwnego, że dopychasz "dopychasz" płatkami, bułkami, pizzą i ciastem.
        Jeśli faktycznie nie chcesz jeść tych ostatnich - to trzeba znacznie zwiększyc ilość: mięsa i warzyw, dodać kasze (w ogóle nie ma, dlaczego?)
        • analoga_niet Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 10:59
          Nie wiemy ile jest tego jedzenia, bo ona pisze co je a nie ile. Tylko że ziemniaki dwa napisała, ale ile kurczaka to już nie.
          • ekstereso Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 14:00
            Też za mało- -moze 2/5 fileta niezbyt dużego)
            • analoga_niet Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 14:12
              To dlaczego jesz tak mało?
              • ekstereso Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 14:14
                Jak są rzeczy kt lubię, jem duzo. Filet, rybę, jajko- lubię tylko w niewielkich ilościach. Jak idę do knajpy albo do mamy gdzie białko jest pysznie skomponowane, jem duzo. A w domu- jem duzo węgli…
                • analoga_niet Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 14:22
                  To dlaczego nie zrobisz tego, co lubisz jak jesteś bardziej wybredna? Albo zjedz porządnie nawet jak nie lubisz. Jak myjesz zęby to też myślisz czy to lubisz czy po prostu dbasz o higienę bo to fundament? Jedzenie to przecież też fundament.
    • hanusinamama Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 10:49
      Ja dla mnie to ty moze jesz za mało w ciągu dnia dlatego wieczorem dobierasz się do słodkiego
      NIe kupować słodyczy, rzadziec piec i jesc w ciągu dnia wiecej
    • pani_tau Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 11:04
      Jeszcze bardzo mało, możliwe, ze stąd ten ciąg do słodyczy.
      Radę otrzymałaś fantastyczną i przede wszystkim niezwykle skuteczna -jesli matretuje cię chęć na słodycze, to ich nie jedz.
      Proste 🤣
    • mabel_mora Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 11:07
      życie jest zbyt krótkie, zeby sie samobiczować poprzez całkowite odmawianie sobie czegos co uwielbiam, ale mam też rozum i jakaś samokontrolę, że pożrę codziennie całego pęta chorizo i litr lodów.

      po prostu trxzeba sobie poukladac w głowie, że jak zjem pół tarty po obiedzie, to nie bede jadła kolacji (nawet nie będę głodna, a gdybym była to zjem cos skromnego kalorycznie)

      latem jem codziennie lody, spora porcję, ale pływam 2 x dziennie, a obiady lżejsze, letnie.
    • miaumia Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 11:35
      1.Gorzka czekolada, miód ze sprawdzonego źródła, rozmaite orzechy, suplementacja chromem
      2. Znalezienie kolejnego źródła przyjemności i uzupełnienie brakujących wrażeń
      3. Produkcja bezcukrowych przekąsek z dodatkiem naturalnych słodów i dodatków - miód, melasa, karob, syrop klonowy
      4. Ćwiczenia i taniec, nowe aktywności, pasje
      5. Jeśli są ciastka, to zjeść tylko jedno lub pół degustacyjnie, resztę rozdzielić na domowników i gości lub piec własne bio i jeść rano, by móc je potem spalić
      • ekstereso Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 13:58
        No tak, ze sportu w tym czasie też zrezygnowałam, ograniczyłam do raz w tyg (bo zaczęłam jeździć do rodziców jak mama złamała nogę, a tu i tu juz nie mogę- bo ja MUSZĘ mieć codziennie czas, zeby się wyłączyć od bodźców).
      • weronika_ozankowa Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 14:23
        I co ma dać zastąpienie cukru miodem albo syropem klonowym?
      • ania357 Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 14:52
        Punkt trzeci zupelnie bez sensu. Nie ma sensu sie oszukiwac, ze zamiana cukru na miod lub syrop klonowy cokolwiek zmienia. Rownie dobrze mozna jesc normalne desery slodzone zwyklym cukrem tylko uwzgledniac je w bilansie kalorycznym. Zwlaszcza, ze te "zdrowe"desery na ogol nie dorownuja w smaku tym tradycyjnym, a kalorycznie pewnie wyjdzie na to samo.
    • kanga_roo Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 13:47
      mało tu roślinek i orzechów.
      jakbyś zjadła pół kilo bobu z koperkiem i masełkiem, albo sałatkę z ciecierzycą, albo porcję orzechów, to by Cię tak nie ssało na słodkie.
      a zamiast bułki chlebek z ziarnami
      • ekstereso Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 13:57
        Dokładnie! I gdybym miała, to zjadłabym- to jest produkty mam ale nie mam mocy przerobowych zeby to robić
        • kanga_roo Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 14:04
          po to mam zawsze orzechy i orzeszki ziemne.
          bób można zrobić z mrożonki, to jest 15 minut, albo zjeść z puszki
          cieciorkę też kupuję w słoikach, a sałatka zielony ogórek plus rzodkiewka plus szczypior plus cieciorka z sałatą lodową i sosem majonezowo-musztardowym to idealny obiad na upały smile
          no i jeszcze - jajek nie lubisz? jajeczko syci jak mało co.
          • ekstereso Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 14:06
            Serek z rzodkiewka i szcypiorkiem jem kilka razy w tyg. Sałatę- nie chce mi się myć. No dobra, mogę jeść kupną mytą, ale to nie to samo- z tym, że w wyniku tego nie to samo- wcale nie jeść, bez sensu
            • kanga_roo Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 14:21
              zgubiłaś znowu najważniejszy element czyli strączki smile
              sałata to dodatek, btw lodowej nie myję, obieram listki z wierzchu i kroję resztę

              ale..Ty chyba niekoniecznie lubisz gotować?
            • weronika_ozankowa Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 14:25
              ekstereso napisała:

              > Serek z rzodkiewka i szcypiorkiem jem kilka razy w tyg. Sałatę- nie chce mi się
              > myć.

              Zdradzę ci swój sekret: nie myję sałaty 😂😂😂
              Już tak ze 30 lat jej nie myję i mam się dobrze, więc chyba nie jest to takie straszne!
              • ekstereso Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 14:53
                Ale muszę być bo jest pełno piach na niej (biorę z ogródka u mamy)
                • mysiulek08 Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 15:13
                  salata dobrze przechowuje sie umyta i odwirowana wlasnie w wirowce ( w lodowce rzecz jasna) - dziekuje ktorejs forumce za ten patent 🙂
        • analoga_niet Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 14:14
          Przecież upieczenie tarty wymaga więcej wysiłku niż ugotowanie bobu albo wrzucenie na patelnię porządnej porcji kurczaka
          • ekstereso Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 14:17
            Tak, tylko tartę robię rano- zobacz, śniadanie tez jem niezłe. Jak mam trudną robotę papierkową- tez robię ją rano w łóżku. Bo potem się nie zmuszę.
            • analoga_niet Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 14:19
              Rano możesz też zrobić obiad i potem odgrzać. Pieczesz tartę to możesz też upiec kurczaka. Ja gotuję wieczorami bo rano mi się nie chce i często robię kilka różnych posiłków na kolejne dni. I nadal to nie tłumaczy dlaczego jeszcze tak mało
    • ekstereso Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 14:04
      I jeszcze ostatni Gwóźdź do trumny: mąż przeszedł na pudelka- bo oboje mamy teraz intensywny czas. I te związki z tym zniknęły sałatki, pieczone mięsa itp- co przedtem robił. Nie poproszę go, żeby robił dla mnie bo…on nie gotuje zbyt dobrze, jak jest to zjem, ale zeby mial specjalnie robic- to aż takie
      • ekstereso Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 14:12
        I jeszcze 5 tyg temu mężowi wycięli zmianę skórną- 2 tyg temu drugi raz, w wyniku czego przestaliśmy chodzić na saunę, no i dodatkowy stres. Niesamowite, ile klocków jest w tej układance i zobaczyłam ją dzięki Wam. Dzięki
        • primula.alpicola Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 14:47
          A wynik histo już macie?
          • ekstereso Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 14:56
            Tak, wiemy co to, stąd było głębsze wycięcie, ale nie ma nieszczęścia- to BCC
            • primula.alpicola Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 14:57
              To dobrze!
              • ekstereso Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 14:58
                Ja mialam to zimą. W spermie idę na badanie reszty znamion- jestem blondynką i mam cialo cale w kropki.
                • ekstereso Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 14:59
                  W sierpniusmile teraz to słownik zaszalal
        • wapaha Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 14:51
          ekstereso napisała:

          > I jeszcze 5 tyg temu mężowi wycięli zmianę skórną- 2 tyg temu drugi raz, w wyni
          > ku czego przestaliśmy chodzić na saunę, no i dodatkowy stres. Niesamowite, ile
          > klocków jest w tej układance i zobaczyłam ją dzięki Wam. Dzięki

          Nie możesz chodzic sama ?
          I również przejść na pudełka?
          • ekstereso Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 14:55
            Nie, bo top nawarze on mnie wyciąga, mnie samej sie nie chce. A na pudełkach byłam kilka razy i juz na pewno nie przejdę. Obrzydza mnie włażenie czegoś przygotowanego iks godzin przedtem i ja muszę mieć dostęp do pomidorów, truskawek, cukinii itd
            • ekstereso Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 14:57
              Przepraszam: on zawsze mnie wyciąga i obrzydza mnie jedzenie
            • nenia1 Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 15:03
              Jak czytam ten wątek, to powiem ci jedno. Nie masz wyjścia. Musisz dopychać ciastkami. Nie masz czasu, mąż kiepsko gotuje, więc nie będziesz go prosić, sałaty nie chce ci się myć, umyta sklepowa to nie to samo, jedzenie przygotowane kilka godzin wcześniej cię obrzydza. Nie nie ma rady, zostaje tylko pizza i ciastka.
      • weronika_ozankowa Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 14:26
        A ty nie możesz przejść na pudełka?
        • hanusinamama Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 17:42
          Przeciez to jest sziteks. Nie dość, ze one mają bardzo czesto przeszacowane kcal to jeszcze nie jest to to samo co jedzenie domowego jedzenia. Jakoś słabsza, świeżość gorsza i w sumie nie wiadomo co się je
          • weronika_ozankowa Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 17:55
            Jej mąż je pudełka, więc najwyraźniej w ich gospodarstwie domowym nie są one uważane za „sziteks” - co to w ogóle za określenie?
            Poza tym pytałam założycielki wątku, nie Ciebie…
      • azalee Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 14:31
        Ile lat ma syn i kto jemu gotuje?
        • po_godzinach_1 Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 14:39
          azalee napisała:

          > Ile lat ma syn i kto jemu gotuje?

          może je na mieście
        • ekstereso Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 14:57
          Ja ze 3 razy, reszta je obiady pracownicze i sam sobie gotuje, ma 21 lat
          • azalee Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 15:03
            A mieszka z wami? Jesli tak to moze zacznij laczyc wasze posilki, kazdy cos przygotuje i zjecie wiecej meczac sie mniej
    • wena-suela Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 15:00
      To ja się wyłamie, bo nie uważam, że to dobre jedzenie. To mi wygląda jak jedzenie studenta, kogoś komu się nie chce gotować i nie umie. Mało urozmaicone, nieciekawe składniki. Też miałabym ochotę na cokolwiek gdybym w ciągu dnia zjadła skyr, truskawki, płatki i i kurczaka. Moja rada to zacznij od przyzwoitego śniadania. Z zieleniną dobrym białkiem, pieczywem na zakwasie. Obiady są niewyszukane, ale jak ci odpowiadają to niech zostaną. Kolacja absolutnie to zmiany. Nie jedz pizzy, ciastek tarty. Węglowodany tyle co w owocach czy w strączkach. Generalnie jedno porządne źródło białka, znowu zielenina albo warzywa sezonowe na ciepło. Owoce tez mogą być, choć ja posypałabym orzechami/sezamem zamiast babrać z kwaśnym skyrem.
    • klaramara33 Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 15:00
      na noc pizza i ciastka to faktycznie. Dlaczego to jadłaś, z nudów? Jeśli masz ochotę na coś bardziej klaorycznego, to po pierwsze do godziny 17 i po drugie przed jaims wysilkiem fizcznym,żeby nie przytyć.
      • azalee Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 15:05
        Ale ona nie tyje przeciez.
        • primula.alpicola Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 15:07
          azalee napisała:

          > Ale ona nie tyje przeciez.

          Jeszcze nie, ale zacznie jeśli się nie ogarnie.
          • azalee Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 15:13
            Ale co ogarnie? Przeciez je bardzo malo, i nawet te ilosci cukru nie sa jakies niesamowite (3 kawalki tarty z truskawkami w ciagu calego dnia)
            • mysiulek08 Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 15:18
              w tarcie nie cukier jest najwiekszym problemem a polaczenie mąki/masla, plus pewnie zrobila jakis krem typu budyniowego,zeby truskawki sie trzymaly i na to galaretka 😋
              kruche/ucierane z tluszczem/francuskie itp sa najbardziej zdradliwe kalorycznie
            • primula.alpicola Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 15:19
              Lepsze zbilansowanie. Extereso złożyła wątek, to znaczy że zmiana w diecie ją niepokoi i chce wrócić do poprzednich nawyków.
            • analoga_niet Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 15:25
              Trzy kawałki ciasta w ciągu dnia to jednak sporo słodyczy
              • azalee Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 15:33
                Z tego co podala, to w ciagu dnia nie zjadla nic slodkiego, nie bylo nawet deseru po obiedzie.
                W takim przypadku (dla mnie) te trzy kawalki ciasta to nie jest jakas niesamowita ilosc.
                Ale mowie oczywiscie o sobie, a ja lubie slodkie i deser zawsze mam.
                No i zalezy tez od wielkosci tych porcji smile
                • mysiulek08 Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 15:37
                  deser po obiedzie jest zupelnie zbedny 😋
                  • azalee Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 15:40
                    mysiulek08 napisała:

                    > deser po obiedzie jest zupelnie zbedny 😋

                    Bez deseru obiad sie nie liczy!
                    • mysiulek08 Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 15:46
                      to sobie jedz 😘
                      ja z frakcji 'slodkiego' do herbaty po popoludniu i z tego udalo mi sie zrezygnowac
              • galaxyhitchhiker Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 15:36
                Nie, trzy kawałki ciasta dzień w dzień przez kilka tygodni z rzędu to jest sporo słodyczy. Trzy kawałki raz kiedyś to jest nic. Nie popadajmy w paranoję, to jest dużo bardziej szkodliwe niż nafutrowanie się niezdrowym jedzeniem od czasu do czasu.
                • azalee Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 15:43
                  Nie zgodze sie, domowe ciasto, nawet jedzone codziennie jest zdrowsze niz nafutrowanie sie niezdrowym jedzeniem.
                  Sa ludzie ktorzy jedza slodki deser zawsze po obiedzie i w niczym im to nie szkodzi, wystarczy ze jest on wliczony w ogolny bilans.
                  • mysiulek08 Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 15:52
                    nie, nie jest zdrowsze, mąka z tluszczem i cukrem, pozostanie bomba kaloryczna bez wzgledu na miejsce produkcji
                    bilans z kawalkiem tarty, ktory nie bedzie centrymetrowym plasterkiem nie jest latwy do utrzymania jesli pilnujesz michy (ze tak gruu zacytuje) a jak mam zjesc plasterek, to wole w ogole 🙂
                    • analoga_niet Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 15:56
                      Moja micha uwzględnia takie rzeczy, ale nie codziennie i na pewno nie trzy kawałki, od czasu do czasu jeden w zupełności wystarcza smile A w ramach "czegoś slodkiego" mam codziennie jeden posiłek na słodko, co nie oznacza, że z dużą ilością cukru
                      • mysiulek08 Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 16:02
                        to jest 'skrot myslowy' 😘
                        codzienny deser w postaci domowego ciasta trudno jest upilnowac

                        na szczescie dla mnie, slodki smak przestal mnie przesladowac 🙂
                  • galaxyhitchhiker Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 16:29
                    Skład może ma zdrowszy niż sklepowe batoniki, ale ciasto to ciasto, jemy dla przyjemności, nie dla odżywiania. Generalnie chodzi o to, żeby jeść normalnie, jak się je normalnie i według potrzeb, to ani kawałek domowego ciasta codziennie ani litr lodów czy cała pizza raz kiedyś nie zaszkodzą. Natomiast schizowanie nad jedzeniem jest szkodliwe i na ogół kończy się katastrofą, więc po co to sobie robić?
                    • azalee Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 16:38
                      galaxyhitchhiker napisała:

                      > ciasto to ciasto, jemy dla przyjemności, nie dla odżywiania.

                      Dla mnie bardzo wazne jest czerpanie przyjemnosci z jedzenia.

                      > Generalnie chodzi o to, żeby jeść normalnie, ja
                      > k się je normalnie i według potrzeb, to ani kawałek domowego ciasta codziennie
                      > ani litr lodów czy cała pizza raz kiedyś nie zaszkodzą. Natomiast schizowanie n
                      > ad jedzeniem jest szkodliwe i na ogół kończy się katastrofą, więc po co to sobi
                      > e robić?

                      Z tym wszystkim sie absolutnie zgadzam.
                      • galaxyhitchhiker Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 16:57
                        >Dla mnie bardzo wazne jest czerpanie przyjemnosci z jedzenia.

                        Dla mnie też, i właśnie dlatego czasami jadam rzeczy uznane za niezdrowe smile To nie jednorazowe "wyskoki" świadczą o właściwej diecie, podstawa to codzienne posiłki, jeśli tu jest wszystko OK, to naprawdę nie ma się co szczypać o trzy kawałki ciasta z owocami, zwłaszcza po kilku miesiącach mocnego ograniczania słodyczy.
                        • azalee Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 17:04
                          Dokladnie tak
                      • mysiulek08 Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 17:22
                        Dla mnie bardzo wazne jest czerpanie przyjemnosci z jedzenia.

                        alez dla mnie tez smile tylko w jakis sposob, nie wiem jaki, slodki smak przestal mnie interesowac, jesli mam wybrac pomiedzy, chrupiaca bagietka/pizza/dodatkowa porcja frytek a ciastem czy deserem/lodami/czekolada , wybiore te bagietke itd
                        • po_godzinach_1 Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 17:33
                          mysiulek08 napisała:

                          tylko w jakis sposob, nie wiem jaki, slodki smak przesta
                          > l mnie interesowac

                          a innych nie przestał
                    • analoga_niet Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 16:42
                      A to się musi wykluczać? Można jeść rzeczy smaczne, czerpać z tego przyjemność i jednocześnie może to być coś co ma też wartości odżywcze a nie jest jakimś wyjątkowym syfem typu nutella.
                      • galaxyhitchhiker Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 16:53
                        Ale czasami ma się ochotę na wyjątkowy syf typu nutella - i jeśli to jest czasami, to naprawdę nie ma problemu jeśli się ten wyjątkowy syf zje.
                        • mysiulek08 Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 17:23
                          kto ma ochote ten ma tongue_out
                          • galaxyhitchhiker Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 18:25
                            No przecież jak nie ma, to nie ma też problemu wyrzutów sumienia po ulegnięciu zachciance, prawda?
        • klaramara33 Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 15:11
          azalee napisała:

          > Ale ona nie tyje przeciez.
          Wyraziła o to obawę i słusznie.
    • szare_kolory Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 15:01
      Polecam zapchać się białkiem, które sprawia, że nie chce się jeść, np. ser pleśniowy + winogrona na śniadanie, na obiad jakiegoś kuraka z fasolką szparagową i pomidorkami. Ewentualnie, jeśli jeszcze coś wepchniesz na kolację, to jakiś jogurt, odrobina orzechów. Ewentualnie jakiś dobry ser z pomidorkami.
      • klaramara33 Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 15:12
        szare_kolory napisała:

        > Polecam zapchać się białkiem, które sprawia, że nie chce się jeść, np. ser pleś
        > niowy + winogrona na śniadanie, na obiad jakiegoś kuraka z fasolką szparagową i
        > pomidorkami. Ewentualnie, jeśli jeszcze coś wepchniesz na kolację, to jakiś jo
        > gurt, odrobina orzechów. Ewentualnie jakiś dobry ser z pomidorkami.
        Czasem chce się węgli mocnych ale nie można na noc, tylko normalnie po obiedzie czy kolacji wsunąc, a pozniej na spacer czy na rower.
        • analoga_niet Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 15:25
          A dlaczego niby nie mozna?
          • klaramara33 Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 15:33
            analoga_niet napisała:

            > A dlaczego niby nie mozna?
            >
            W kontekście nie tycia i zdrowia nie można. Poczytaj sobie o ryzyku cykrzycy i pwodach tycia.
            • analoga_niet Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 15:36
              Powodem tycia jest nadwyżka kaloryczna (oczywiście poza osobami, które tyją z winy Tuska, światowego spisku, marksizmu kulturowego lub biedy). Jak masz prawidłowy bilans kaloryczny to nie przytyjesz niezależnie od tego, jak sobie poukładasz te posiłki. Zresztą dziwnym trafem ci co najwięcej cudaczą z róznymi dziwnymi regułami wiecznie walczą z nadwagą.
              • azalee Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 15:44
                analoga_niet napisała:

                > Zresztą dziwnym trafem ci co najwięcej cudaczą z róznymi dziwnymi regułami wiecznie walczą z nadwagą.

                Dokladnie tak.
              • klaramara33 Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 16:06
                analoga_niet napisała:

                > Powodem tycia jest nadwyżka kaloryczna (oczywiście poza osobami, które tyją z w
                > iny Tuska, światowego spisku, marksizmu kulturowego lub biedy). Jak masz prawid
                > łowy bilans kaloryczny to nie przytyjesz niezależnie od tego, jak sobie poukład
                > asz te posiłki. Zresztą dziwnym trafem ci co najwięcej cudaczą z róznymi dziwny
                > mi regułami wiecznie walczą z nadwagą.
                >
                Nifgdy nie miałam problemu znadwagą, co sugerujesz. Nie mam masy reguł ale na noc nie wcinam bo dbm o zdrowie przede wszystkim. Tyje się od jedzenia niezdrowych rzeczy przede wszystkim i w nieodpwiednim czasie. Ta sam ilośc kalorii w 3 pączkach, a ta sama w ciemnym pieczywie działa ZUPEŁNIE inaczej. Skoki cukru są bardzo niekorzsytne, i mimo że to się może mieścic w bilansie, to człwoiek tyje i choruje. Pora jedzenia tak samo, co innego zjeśc pączka rano gdy przed organizmem dużo zadań do wykonania, co innego wieczorem więc zupełnie nie gzdam się z twoim stwerdzeniem,że wystarczy pilnować ilości kalorii.
                Piszesz jakieś głupoty o Tusu w otekcie racjonalnego odżywiania Idiotyzm do kwadratu.
                • klaramara33 Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 16:08

                  Piszesz jakieś glupoty o Tusku aż żal czytać,brak arguementów co. Nie znasz mnie, jestem szczupła.
                  • analoga_niet Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 16:15
                    A napisałam że nie jesteś szczupła? Nie mam pojęcia jak wyglądasz. Tylko co to za argument? Ja jem węglowodany kiedy chce i jem ostatni posiłek późno i jestem zdrowa i szczupła
                • analoga_niet Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 16:17
                  A ja się nie zgadzam że kalorie magicznie zmieniają się w zależności od pory dnia. I nie dyskutuje ze stworzeniem że zjedzeni tej samej ilości kalorii w trzech pączkach a w wartościowym posiłku ma taki sam wpływ na zdrowie, ale bilansu kalorycznego nie zmienia. Możesz nawet jeść same pączki i chudnąć, tylko organizm będzie niedożywiony, ale magicznie nie przytyjesz mając ujemny bilans
                  • klaramara33 Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 17:00
                    analoga_niet napisała:

                    > A ja się nie zgadzam że kalorie magicznie zmieniają się w zależności od pory dn
                    > ia. I nie dyskutuje ze stworzeniem że zjedzeni tej samej ilości kalorii w trzec
                    > h pączkach a w wartościowym posiłku ma taki sam wpływ na zdrowie, ale bilansu k
                    > alorycznego nie zmienia. Możesz nawet jeść same pączki i chudnąć, tylko organiz
                    > m będzie niedożywiony, ale magicznie nie przytyjesz mając ujemny bilans
                    >
                    Twoje prawo. Ja mam inne zdanie na ten temat. Abstrahując od wartości odżywczej: nadmiar kalorii, który nie jest w danej chwili potrzebny do spalenia, jest odkładany w postaci tłuszczu.
                    Gdy zjemy na przykład szybko trawiącego się pączka, dostarczamy organizmowi dużo energii w krótkim czasie. Poziom glukozy we krwi rośnie i jeśli ta duża porcja energii nie zostanie zużyta, na przykład podczas ponadprzeciętnej aktywności fizycznej, nadwyżka może zostać odłożona jako tłuszcz.
                    Natomiast ciemne pieczywo czy kasza, czyli węglowodany złożone, rozkładają się wolniej i zapewniają organizmowi energię przez dłuższy czas. Dzięki temu organizm zwykle nie dostaje nagłej nadwyżki energii i ma mniejszą potrzebę odkładania jej w postaci zapasów.
                    • analoga_niet Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 17:03
                      Jaka nadwyżka? Powiedzmy że masz zapotrzebowanie kaloryczne na poziomie 1800 kcal na dobę, to Twoje zero. Jak zjesz 1700 kcal nawet w samych paczkach to masz deficyt - mały bo mały, ale zawsze to jaką nadwyżką ma się odkładać?
                      • klaramara33 Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 17:11
                        analoga_niet napisała:

                        > Jaka nadwyżka? Powiedzmy że masz zapotrzebowanie kaloryczne na poziomie 1800 kc
                        > al na dobę, to Twoje zero. Jak zjesz 1700 kcal nawet w samych paczkach to masz
                        > deficyt - mały bo mały, ale zawsze to jaką nadwyżką ma się odkładać?
                        >
                        Zapotzebowanie na energię w danej chwili dla organizmu się liczy. To, co mamy we krwi jest na biażąco spalalane ,a jeśli nie to odkładane. Organizm tak nie liczy jak Ty. On czerpie na bieżąco energię z glukozy we krwi-komórki tym się żywią. Wysoka ilość glukozy we krwi, gdy nie ma takiego zapotzebowania na ten monent w postaci ruchu jest nadwyżką.
                        Sądzisz, że dietetycy radzą jeść ciemne pieczywo, makarony i kasze tylko dlatego, że są bardziej odżywcze? Otóż nie. Poczytaj sobie. Ja czytałam w „Wiedzy i Życiu” artykuły o zdrowym odżywianiu i powodach, dla których właśnie taki sposób odżywiania jest korzystny.
                        • analoga_niet Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 17:27
                          Dziwne, bo dietetycy ustalają dobowe zapotrzebowanie kaloryczne a nie na daną godzinę. Przy czym oczywiście są rzeczy mniej i bardziej odżywcze i wartościowe.
                          • po_godzinach_1 Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 17:34
                            analoga_niet napisała:

                            > Dziwne, bo dietetycy ustalają dobowe zapotrzebowanie kaloryczne a nie na daną g
                            > odzinę. Przy czym oczywiście są rzeczy mniej i bardziej odżywcze i wartościowe.
                            >
                            Mylisz się, dietetycy ustalają co powinno sie jeść na jaki posiłek
                            • marta.graca Re: Zjazd dotyczący odzywiania 07.07.26, 21:59
                              Mnie dietetyczka pozwalała zamieniać posiłki, np. drugie śniadanie z kolacją, co miałoby się stać, jak zjesz coś później, skoro liczba kalorii się zgadza?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka