Dodaj do ulubionych

Wątek na prawdziwy piątek

17.07.26, 14:47
Dlaczego jeszcze nie ma?!


Na obiad langustynki

W planach leniwe zwiedzanie, udział w morskich fiestas i ogólnie wakacyjny vibe.

Jest cudownie pod względem pogodowym, towarzyskim, właściwie każdym.
Obserwuj wątek
    • swiecaca Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 15:10
      Wzięłam dzień urlopu z powodu pogody i udaję że to wakacje w pewnym mieście powiatowym
    • analoga_niet Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 15:18
      To prawda, jest absolutnie cudownie, zrobiłam już 43 km na rowerze, przede mną jeszcze 17, więc taka fajna przejażdżka wyjdzie. Chwila przerwy nad Wisłą, słońce świeci, idealnie. Na obiad nie wiem co, jak dojadę to wymyślę. W planach leniwy weekend i odliczam do wyjazdu nad morze, ale to jeszcze 1,5 tygodnia.
    • default Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 15:33
      Za gorąco....Tylko krótki spacer do lasu i ledwo przyszłam - i ja i psy.
      Na obiad był makaron ze szpinakiem i suszonymi pomidorami.
      Zebrałam ogórasy - jak zwykle przegapiłam właściwy moment 😡 Przedwczoraj były takie małe pstynki, a dziś już niektóre jak kabaczki niemal. Do kiszenia się nie nadadzą, więc jutro będziemy jeść dużo mizerii 🙂
      • majenkirr Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 17:08
        Haha, my razem z kurami jemy, a stary ciągle następne donosi😅
        • default Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 19:20
          Niezłe sztuki! 🙂
    • kurt.wallander Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 15:44
      Za gorąco na aktywność.

      Na obiad mam dzisiaj wypas wink: pieczony łosoś, ziemniaczki, ogórki gruntowe z białą cebulką. Kompot z czerwonych i białych porzeczek. Na deser beza z bitą śmietaną i borówkami amerykańskimi plus kawa z mlekiem.
      • malaperspektywa Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 17:08
        O kurcze, przychodzę 😀
    • pepsi.only Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 15:48
      Wyrwalam sie wcześniej z pracy na szybki trening, potem ekspresem zakupy kosmetyczne w drogerii, i przyjechalam do domu wprost na obiad ( ziemniaki pieczone, kurczak i ogórki małosolne, prosto i treściwie) . Teraz kawka i 2 ciasteczka i mam piąteczek 🙂 piątunio 😁
      Plany na weekend- hurra, nie mam ( jedynie pobiegać i rolki) .

      Aż nie wierzę w to co pisze, ale wreszcie mogę odpocząć 🤩🤩🤩
    • snakelilith Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 15:52
      Jest lepiej. Dziś jeszcze tylko 28 stopni, od jutra zapowiadany przed następnymi upałami tzw. "zimny szok", czyli cały tydzień w okolicach 22-25 stopni. Super.
      Planuję zrobić miliard kilometrów gdzieś w przyrodzie, uruchomić kuchenkę i ugotować coś więcej niż wodę na couscous instant i przejść się po warzywniakach w poszukiwaniu botwinki.
      Mam ochotę na chłodnik litewski, a że lubię go doprawić zakwasem, to nastawiłam w butelce buraki.
    • primula.alpicola Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 15:56
      Jestem smutna, ale chrzanić to, przejdzie, zajmijmy się przyjemnościami.

      Rano zrobiłam jogę, potem czytałam, przygotowałam obiad (ziemniaki, fasolka szparagowa, oczywiście zielona, dewolaje- z pobliskiej restauracji, nie chciało mi się samej robić);

      Wieczorem idę na pokaz filmu i spotkanie z reżyserką.
      • homohominilupus Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 16:24
        Co Cię smuci primulo?

        Jaki to będzie film?
      • analoga_niet Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 17:05
        Smutna z konkretnej przyczyny czy smutek egzystencjalny Cię naszedł?
    • alexis1121 Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 15:59
      Wstawiaj więcej fotek, uwielbiam takie widoczki 🤩
      *w drodze na obiad 🍲 i w nowej pozie 🤪
      • homohominilupus Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 16:25
        Alez proszę.

        Pies do nas jedzie.

        Ps. Lepsza poza z nóżką
        • alexis1121 Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 16:41
          Ojeeeej, jaki słodziak 😍 raj na ziemi..
        • majenkirr Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 17:10
          Śliczny piesio😍
      • krwawy.lolo Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 16:26
        Czy już wspominałem, że ładne kafelki?
        A tak na boku, fajny greps z facebuka.
      • majenkirr Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 16:56
        Kiedy przeprowadzka?
        • alexis1121 Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 17:53
          Październik/listopad
    • leyla76 Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 17:04
      Dalej w Turcji. Jest okropnie gorąco. Bylismy w odwiedzinach u rodziny i wypatrzyłam u nich takie cudo. Piękna panna, 6cio miesięczna.
      • majenkirr Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 17:09
        Ale cudny🥰🥰🥰
      • homohominilupus Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 17:49
        Te tureckie psiska sa przepiekne.

        One sa zmieszane z jakas konkretną rasą?
        • leyla76 Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 18:25
          homohominilupus napisała:

          > Te tureckie psiska sa przepiekne.
          >
          > One sa zmieszane z jakas konkretną rasą?

          To jest rasa sama w sobie, Kangal
          • qrka Re: Wątek na prawdziwy piątek 18.07.26, 09:21
            Kangal ❤️
            Marzę o psiecku w typie molosa. Ale nie mam warunków, żeby to marzenie zrealizować 😟
    • majenkirr Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 17:07
      Właśnie sobie jem. Szczypior i jajeczka z naszego podwórka, pyszny chleb z lokalnej piekarni, a majonez z polskiego sklepu😌
      • homohominilupus Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 17:49
        Oh mniam. Szczypior 😍
      • alexis1121 Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 17:53
        Ojaaaa, jutro kupuję jajka!!
      • nia88 Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 18:31
        Przepysznie wink
      • mysiulek08 Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 19:28
        czemuuu masz moje sniadanie? tongue_out
      • trampki-w-kwiatki Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 19:40
        Lubię takie kanapki smile
        • krwawy.lolo Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 19:43
          Smaczne, ale kłopotliwe w konsumpcji. Potrzebna druga kromka na górę.
          • trampki-w-kwiatki Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 20:04
            Nieprawda! Wystarczy pokroić kromki na połówki i elegancko dociskać jajko paluszkiem podczas konsumpcji 😁
            • krwawy.lolo Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 20:49
              Nie jajo, szczypior. Jajo nie ucieka.
              • mysiulek08 Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 21:18
                smarujesz jajko majonezem, szczypior sie przykleja i juz nie ucieka
    • mysiulek08 Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 19:34
      na obiad kotlet z kuraka i weganski i brukselka zapiekana z grana padano

      gin zlecila mi cala sterte badan, czesc juz odbebnilam

      czlowiek to sie uczy cale zycie tongue_out, pojecia nie mialam, ze sa opony z dodatkowa pianka/gabka i ze jest problem zeby taka opone zalatac 🤬😤
    • trampki-w-kwiatki Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 19:45
      Masz piękne widoki, cudowne!
      U nas szaro, burzowo i duchota.
      Na obiad kluchy o smaku pierogów ruskich (robię je z farszu do ruskich tylko dodaję odrobinę mąki i jajka) z boczusiem.
      Ale mogłabym jest w kółko bób z kuskusem, taki jest dobry!
      • chatgris01 Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 19:52
        Pierwszy raz widzę taki gruby kuskus! Myślałam, że to bulgur.
        • trampki-w-kwiatki Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 20:02
          To kuskus perłowy, mój ulubiony!
          • chatgris01 Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 20:44
            Ematka uczy!
            U mnie wszędzie ten drobniutki, ale zerknę na półkę w sklepie, bo dotąd nie zwracałam uwagi.
            • trampki-w-kwiatki Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 21:37
              Spróbuj, ja nie przepadam za tym drobnym, a ten perłowy kocham. Gotuję go na bulionie, żeby był smakowy, dorzucam fasolkę szparagówą drobno krojoną albo właśnie bób i takie danie bardzo lubię.
              • qrka Re: Wątek na prawdziwy piątek 18.07.26, 10:46
                Ja perłowy robię jak kasze (na sypko) lub, zwłaszcza jeśli z dodatkami ma być, jak risotto.
                Dobry jest 😁
                • qrka Re: Wątek na prawdziwy piątek 18.07.26, 10:56
                  O, np. takie z bobem mam udokumentowane
                  • trampki-w-kwiatki Re: Wątek na prawdziwy piątek 18.07.26, 12:18
                    Jak robisz kuskus z bobem?
                    • qrka Re: Wątek na prawdziwy piątek 18.07.26, 15:03
                      Bób (najlepszy młody, bo ma delikatniejszą skórkę, lub mrożony) przesmażam chwilę z pokrojoną szalotką na oliwie (lub maśle klarowanym), dodaję kuskus i jeszcze chwilę przesmażam. Zalewam bulionem w proporcjach 2 części płynu do 1 części kuskusu, przykrywam i sobie na małym ogniu pyrka, dopóki kuskus nie wchłonie większości bulionu. Jak nie zapomnę, to od czasu do czasu przemieszam zawartość. Ze 2-3 minuty przed końcem dodaję groszek mrożony. Na koniec łycha masła i sporo startego parmezanu, grana padano albo manchego czy innego twardego owczego sera. Doprawiam świeżym pieprzem.
                      • trampki-w-kwiatki Re: Wątek na prawdziwy piątek 18.07.26, 15:54
                        Dzięki! Spróbuję w ten sposób smile
            • snakelilith Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 21:54
              Internety podają, że to taka izraelska specjalność. Jak normalny couscous z pszenicznego grysiku durum, ale formowany w kulki i wypiekany (?). Smakuje trochę jak makaron. Może być, że pochodzenie trochę jak greckie Kritharaki albo włoskie Orzo.
              Też jeszcze nie jadłam. Ja couscous jem teraz od połowy czerwca prawie na okrągło, bo nie trzeba go gotować, ale ten perłowy ładnie wygląda i mógłby też być super w sałatkach.
              • trampki-w-kwiatki Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 22:28
                Tak, w smaku przypomina mini makaron, coś jak orzo, tylko jest taki okrąglutki na języku i ma fajną kauczukową konsystencję. Dobrze chłonie smak płynu, w którym go gotujesz. Polecam!
        • ritual2019 Re: Wątek na prawdziwy piątek 18.07.26, 08:34
          chatgris01 napisała:

          > Pierwszy raz widzę taki gruby kuskus! Myślałam, że to bulgur.
          >

          U mnie to sie nazywa giant couscous, robie z niego rozne salads, mieszam tez czasem ze zwyklym. Zdecydowanie jednak nie okreslilabym ze smakuje troche jak makaron,, ale to jest subiektywne oczywiscie
      • homohominilupus Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 20:22
        A ja bym bobu zjadla, u nas nie ma 🫤
        • trampki-w-kwiatki Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 21:36
          Nawet mrożonego nie majo? 🙄😳
          • chatgris01 Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 21:47
            Nie wiem jak w Hiszpanii, ale we Francji mają mrożony taki bardzo młody niedojrzały, okropnie wodnisty i bez smaku.
            • trampki-w-kwiatki Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 21:50
              Przykro mi sad
            • mysiulek08 Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 21:58
              w marketach zwykle jest tak z 6 rodzajow bobu mroznego i jakis w zalewie tongue_out
              • mysiulek08 Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 21:59
                tzn bob jeden, firm kilka
        • mysiulek08 Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 21:56
          niemozliwe, ze nie ma, wez sie dobrze rozejrzyj , w moim dzikim kraju jest, to u Ciebie tez musi byc!
          responde-funcionario-gob.es/variedades-de-habas-en-espana/

          kupuje czasami smazony solony (miliony kalorii) i jest z hiszpanii tongue_out

          fruteriadevalencia.com/producto/habas-valencianas/
          www.agroboca.com/productor/mopagan-ecologico/productos/habas-verdes
          verduravital.es/comprar-habas/ wprawdzie teraz sin stock ale w ogole jest smile
          mrozony
          www.lasirena.es/es/verdura/habas
        • snakelilith Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 22:30
          homohominilupus napisała:

          > A ja bym bobu zjadla, u nas nie ma 🫤
          >

          A gdzie mieszkasz? W Hiszpanii? Zobacz może w tureckich, albo arabskich sklepach. Oni to często mają. Na świeżo, mrożone, w puszkach i suszone jak fasolę.
        • ritual2019 Re: Wątek na prawdziwy piątek 18.07.26, 08:31
          homohominilupus napisała:

          > A ja bym bobu zjadla, u nas nie ma 🫤
          >
          .

          Bylam na zakupach wczoraj, bob byl, swiezy jest sezonowo a mrozony caly rok. Nie kupilam bo bobu nie lubie.
    • kocynder Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 19:58
      Bo wszyscy się nabrali na ten że środy?
      Nie umiem robić ładnych zdjęć.
      Na obiad była karkówka w ciemnym sosie, pyry z koperkiem i mizeria.
      Jestem... Nie wiem jak to nazwać. Bo "szczęśliwa" to za dużo, a "zadowolona" za mało: w rodzinie był od co najmniej pół wieku zegar. Zepsuty. Znalazłam zegarmistrza - magika i ożywił staruszka. Chodzi i pięknie bije.
      Róże mi kwitną, niestety pojawiła się cholerna zwójka, jutro będę pryskać chemią.
      Jutro na obiad nie mam pomysłu.
      • andaba Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 21:16
        A cóż byś chciała telefonem?
        Dobre są, a róże cudne, zwłaszcza pierwsza, może wiesz jak się nazywa? Uwielbiam pastelowe, szukam ideału.
        Mam dwie prawie idealne, ale wciąż nie to. Madame Anisette rozczarowuje, brązowieje od jednego deszczu.
        • kocynder Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 23:19
          Ta cała kremowa, bez różowego? Madame Anisette właśnie. I mojej nic nie brązowieje, kwitnie jak opętana, od końca czerwca do października. Zdrowa, liście mocne, a kwiaty niesamowite. Natomiast polecana na innym forum Mordem Blush rozczarowała - jeden kwiatek, rachityczna...
          • andaba Re: Wątek na prawdziwy piątek 18.07.26, 16:51
            No to popatrz co u mnie sie dzieje sad
            Nie wiem jak można temu zapobiec.
            Jest pryskana na choroby grzybowe i na mszyce, odpowiednią dawką.
            Na przedostatnim zdjęciu najlepiej widać. Wcale dużo nie padało, jak było całkiem sucho było jako tako.
            • kocynder Re: Wątek na prawdziwy piątek 18.07.26, 20:25
              Nie pomogę, niestety. Moja Anisette jest po prostu piękna, nic nie czernieje, w dodatku nie smakuje zwójkom, które dość uparcie startują do pozostałych.
      • pupu111 Re: Wątek na prawdziwy piątek 18.07.26, 17:00
        Ja o d paru dni robie robie porządki i znalazłam bardzo stare zdjęcie domu w którym mieszkam. Teraz jest to gęsta zabudowa, a na zdjęciu dom stoi sam, nie widać wokół żadnych zabudowań tylko snieg. Nie miałam pojęcia, chyba ten dom był jednym z pierwszych na ulicy. Ale sie ciesze ze znalazlam tozdjecie
    • marusia_ogoniok_102 Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 20:05
      Pozdrawiam z Litwy. Dziś Troki, a po Trokach Cmentarz na Rossie (piękny) i szwędanie się po Starym Mieście. Mam w nogach 37 tysięcy kroków i jestem lekko zmęczona.
      • alex.vause.is.back Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 20:25
        A kibiny jadłaś?
        • marusia_ogoniok_102 Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 21:55
          Jadłam, smaczne smile
    • mo_cuishle_26 Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 20:09
      Ja mam zdjęcie z głębokiego PRL-u, które mnie dziś zafascynowało i pomyśłałam sobie wow.

      Pytanie: dlaczego? wink
      https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/MhCk9kpTURBXy9kN2QwY2Y1MzBkYzNmOGY4MjU3NGMxNTBjY2FiYjY3Yi5qcGeSlQMCzQFlzROEzQr8kwXNBA7NAkjeAAGhMAU
      • ekstereso Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 20:15
        Że bez parawanów a ludzie śliczni?
        • mo_cuishle_26 Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 20:17
          I wszyscy szczupli! smile
      • arabelax Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 20:18
        szczupli ludzie 🙂
      • krwawy.lolo Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 20:52
        Stawiam na sztuczną debilię. Tak podobnych do siebie ludzi nie było, nie ma, i nie będzie na żadnej plaży.
        • riki_i Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 22:37
          Przecież z daleka widać, że to dzieło A.I.
      • szarmszejk123 Re: Wątek na prawdziwy piątek 18.07.26, 11:30
        Wszyscy szczupli wink
        • chatgris01 Re: Wątek na prawdziwy piątek 18.07.26, 14:53
          Za mały tłok i za mało dzieci, jak na prawdziwe PRLowskie plaże.
      • pupu111 Re: Wątek na prawdziwy piątek 18.07.26, 16:34
        Smutne, teraz to wygląda nieco inaczej...
    • alex.vause.is.back Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 20:25
      Pięknie.
      Ja się staram wskrzesić do żywych i zdrowych, i nawet jakoś coraz lepiej mi to idzie.
      Za tydzień wyjazd wakacyjny, a jeszcze nie mam kasy na niego.
      • alex.vause.is.back Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 20:28
        Ale też fotkę wstawię, a co, dla sporej części forumek pewnie żadne osiągnięcie, u mnie "wielki krok dla ludzkości" wink
        • abasia0 Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 20:37
          U mnie duszno, gorąco i zbiera się na burzę. W betonowym środku miasta osa mnie użarła🤨
    • mocca26 Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 21:43
      Znowu miałam podobny sen co wiele razy wczesniej. Idę do swojej ???) klasy w liceum i zastanawiam się jak wytłumaczę kilkudziesięcioletnią nieobecność i w dodatku nie wiem czy była jakaś praca domowa, bo mnie nie było.

      p.s. na obiad m.in kopytka buraczane (na mieście, sama nie robiłąm) - mogą być ale be zzachwytów
      • snakelilith Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 22:35
        mocca26 napisała:

        > Znowu miałam podobny sen co wiele razy wczesniej. Idę do swojej ???) klasy w l
        > iceum i zastanawiam się jak wytłumaczę kilkudziesięcioletnią nieobecność i w do
        > datku nie wiem czy była jakaś praca domowa, bo mnie nie było.


        E tam, mi się wiele razy śniło, że muszę powtarzać 4 klasę w liceum i zdawać po raz drugi maturę. Z pełną świadomością, że minęło wiele lat, mam skończone studia i nie wiem co czego to ma być niby dobre. Ale muszę. To jest straszne. big_grin
        • piataziuta Re: Wątek na prawdziwy piątek 18.07.26, 07:55
          Mi się bardzo często śni, że muszę iść do szkoły, ale nie wiem na którą godzinę, bo nie mam planu lekcji, gdzieś zapisałam, ale nie pamiętam gdzie. Przez cały semestr nie byłam ani jednej lekcji historii i się zastanawiam, czy mi ją zaliczą, a jeśli nie, to czy przez to anulują mi magistra inżyniera. 😆
          Strasznie męczące.
          • chatgris01 Re: Wątek na prawdziwy piątek 18.07.26, 10:49
            Szkoła mi się od dawna nie śni, za to regularnie miewam męczące sny o podróżach, np. że odprawa na lotnisku zaczyna się za godzinę, a ja jeszcze w domu i to straszne uczucie, że NIE ZDĄŻĘ, albo już trzeba wyjeżdżać na lotnisko, a walizki jeszcze niespakowane...
            • primula.alpicola Re: Wątek na prawdziwy piątek 18.07.26, 16:13
              To jest mój podstawowy senny motyw- że muszę coś ważnego, szybko, i zawsze pojawiają się przeszkody i uniemożliwiają.

              Czy jest na tej sali psychoterapeuta od snów?
              • snakelilith Re: Wątek na prawdziwy piątek 18.07.26, 16:27
                primula.alpicola napisała:


                > Czy jest na tej sali psychoterapeuta od snów?

                Mam rudymentarne przygotowanie. big_grin
                Przede wszystkim, sny nic nie znaczą, bo to tylko takie porządki w mózgu. Potrzebne do mentalnego zdrowia, ale w trakcie których jakieś tam rzeczy spadają ze stołu i półek, i mieszają się z tym co nie trzeba. Przejściowa i normlana sytuacja.
                Z drugiej strony, w snach w których mamy wrażenie, że zadania nas przerastają, nie dajemy rady, coś musimy powtarzać, za czymś gonić i nie dojeżdżamy do celu, a gubimy się w surrealnych labiryntach, przepracowujemy nasze obawy, czy podołamy życiowym wymaganiom.
                Takie zwątpienia są normalne dla zdrowego psychicznie człowieka, ale nie zawsze zdajemy sobie z nich sprawę na jawie i wychodzą z podświadomości właśnie podczas snu. Problemem stają się, że zaczynają nas reguarnie męczyć. Wtedy należy się zapytać, o jakie głębsze lęki tam chodzi i czy nie znajdujemy się akurat w szczególnie stresującej sytuacji, względnie pod presją.
    • konsta-is-me Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 22:01
      Na obiad były kupne kluski i takiz bigos, bo jestem kontuzjowana i nie bede stac w kuchni ( ani siedziec).Dla mnie jakos za goraco na jedzenie wiec bulka i duzo hebaty z mlekiem.
      Jutro idziemy do cukierni na beze ze śmietaną a poza tym nic ciekawego.
    • heca007 Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 22:37
      Jesteśmy na wsi. Jedna strona dachu już skończona. A druga? Druga będzie lekko z.je...a 🫣 Bo nam szczury zjadły styropian na dach ( takie panele wykorzystywane w domach z bloczków styropianowych) 🤬🤬🤬
      • wapaha Re: Wątek na prawdziwy piątek 18.07.26, 08:37
        heca007 napisała:

        > Jesteśmy na wsi. Jedna strona dachu już skończona. A druga? Druga będzie lekko
        > z.je...a 🫣 Bo nam szczury zjadły styropian na dach ( takie panele wykorzystyw
        > ane w domach z bloczków styropianowych) 🤬🤬🤬

        i co teraz z tymi nadgryzieniami ?
        i ze szczurami-bo skoro są teraz i są tak żarte, to będą ciągle "wchodzić w szkode"

        u nas robi się ( tzn juz jest zrobiona -oczyszczalnia scieków i deszczówka ), kolejny krok za nami i kolejne przed nami tongue_out największym problemem teraz jest...wydawanie kasy tongue_out tzn kasa jest a nie ma na co wydać-bo ekipy i fachowcy mają długie terminy oczekiwania, przestoje, czas oczekiwania w fabryce itd.
        • heca007 Re: Wątek na prawdziwy piątek 18.07.26, 10:10
          Panowie twierdzą, że chyba sobie jakoś poradzą. Ale zobaczymy w praniu. Na szczury rozkładamy trutkę. Tu nie ma dzieci czy nawet kotów żeby zjadły i się otruły.

          Co do ekip to my już jesteśmy na etapie wykańczania wnętrz (tzn we wtorek przyjeżdża transport wszystkich płytek, porcelany itd) i mamy do tego ekipę. Na szczęście bo poprzednia najpierw była na tak a potem ciągle odsuwała termin aż im wyszło, że mogą zacząć pod koniec sierpnia- przypominam płytki przyjeżdżają za dwa dni wink Na dachu mamy panów stąd, znają się na rzeczy, ładnie robią i nie przesuwaja terminów.
          A jeśli chodzi o materiały wykończeniowe ... masakra. Trzeba zamawiać miesiące wcześniej. Nawet głupie drzwi to 4/5 tygodni czekania.
          • heca007 Re: Wątek na prawdziwy piątek 18.07.26, 10:14
            U nas już tak wygląda. Jedna strona dachu jest 💪
            • krwawy.lolo Re: Wątek na prawdziwy piątek 18.07.26, 10:16
              Elegancko!
              A ja udaję się dzisiaj w podróż aeroplanem w okolice, gdzie Dymna leczy zające.
            • wapaha Re: Wątek na prawdziwy piątek 18.07.26, 10:22
              heca007 napisała:

              > U nas już tak wygląda. Jedna strona dachu jest 💪


              ładnie
              i czerwony dach, tak jak u nas smile
              dekarz, który nam kładł dachówkę mówił, że to jego pierwszy czerwony dach od chyba 15 lat, wszyscy robią czarne/grafitowe
              • heca007 Re: Wątek na prawdziwy piątek 18.07.26, 10:43
                Dzięki smile Widzę, że i u was prace mocno posunięte smile Czerwony dach (szczególnie dachówka) jest najładniejszy wink
                My mogliśmy wybrać tylko między czerwoną lub stalowo szarą dachówką albo blachodachówką. Nie można tutaj kłaść niczego innego. Co nie oznacza, że we wsi nie ma eternitu tongue_out sami mamy na stodole pruskiej gdzie zdjęto dachówki i założono kiedyś ten cud techniki tongue_out

                Wnętrza i cały układ budynku zaprojektowaliśmy sami (to za dużo powiedziane). Po prostu nic nam się nie podobało i na Pintereście znaleźliśmy plan... mieszkania. Bardzo ramowy ale układ pomieszczeń nam odpowiadał. Przerobiliśmy to na kartce w kratkę na dom i zanieśliśmy do architekta, który poprawił błędy i nadał temu oficjalny kształt wink
                Ogrzewanie elektryczne, podłogowe plus kominek płaszczem wodnym.
                • wapaha Re: Wątek na prawdziwy piątek 18.07.26, 10:50
                  heca007 napisała:

                  > Dzięki smile Widzę, że i u was prace mocno posunięte smile Czerwony dach (szczególnie
                  > dachówka) jest najładniejszy wink

                  tak, my od początku taki chcieliśmy, mocno siedzą w nas chorwackie dachy i klimaty wink


                  > My mogliśmy wybrać tylko między czerwoną lub stalowo szarą dachówką albo blacho
                  > dachówką. Nie można tutaj kłaść niczego innego. Co nie oznacza, że we wsi nie m
                  > a eternitu tongue_out sami mamy na stodole pruskiej gdzie zdjęto dachówki i założono ki
                  > edyś ten cud techniki tongue_out
                  >
                  no to wiadomo, że czerwona tylko big_grin a wy eternit usuncie..ajajaj ( pomijając kary -ale zdrowie pani, zdrowie !)


                  > Wnętrza i cały układ budynku zaprojektowaliśmy sami (to za dużo powiedziane). P
                  > o prostu nic nam się nie podobało i na Pintereście znaleźliśmy plan... mieszkan
                  > ia. Bardzo ramowy ale układ pomieszczeń nam odpowiadał. Przerobiliśmy to na kar
                  > tce w kratkę na dom i zanieśliśmy do architekta, który poprawił błędy i nadał t
                  > emu oficjalny kształt wink

                  u nas chyba będzie podobnie- sami zaprojektowaliśmy dom, architekt przerobił to na indywidualny projekt. jak tylko kupiliśmy ziemie ( 5lat temu) zaczęłam zbierac w osobnym folderze pomysły, i rozwiązania które mi sie podobają, + mam trochę własnych ( np. zbieram/kupuje obrazy namalowane przez znane mi osoby, czekają az zawisną na ścianach wink )


                  > Ogrzewanie elektryczne, podłogowe plus kominek płaszczem wodnym.

                  co masz na podłodze w sypialni ( masz jakiąś wykładzinę --ogrzewanie !, dywnaik itp?)
                  u nas rekuperacja, podłogówka , kominek bez płaszcza
                  • heca007 Re: Wątek na prawdziwy piątek 18.07.26, 17:18
                    W sypialniach będziemy mieli panele drewniane dąb wędzony. Przyjadą w sierpniu i wtedy też mamy zamówionego parkieciarza z tejże firmy (więc przynajmniej pewne, że przyjedzie z materiałem). Poza tym wszędzie duże ciemne płytki. Oprócz łazienek. To będzie dom całoroczny ale nie zamieszkamy tam na stałe.
            • riki_i Re: Wątek na prawdziwy piątek 18.07.26, 17:37
              Heca, to pokrycie boków to taki nowoczesny "sajding" (plastik udający drewno), panele, czy ew. deski? Rozumiem , że ogrzewanie elektryczne w zimę będzie się załączać samo? Liczyliście koszty? (fotowoltaiki nie widzę...)
              • heca007 Re: Wątek na prawdziwy piątek 18.07.26, 18:19
                To deski ściągnięte gdzieś z Estonii. Są ugotowane w specjalnej bejcy więc nie trzeba ich konserwować.
                Panele będą ale nie na dachu domu.
                Ogrzewanie będzie się załączać samo. Weź pod uwagę, że to dom zbudowany ze styropianu wink
                • riki_i Re: Wątek na prawdziwy piątek 18.07.26, 19:09
                  Ok, thx za info.
          • wapaha Re: Wątek na prawdziwy piątek 18.07.26, 10:25
            heca007 napisała:


            bo poprzednia najpierw była na tak a potem ciągle odsuwała termin aż im w
            > yszło, że mogą zacząć pod koniec sierpnia- przypominam płytki przyjeżdżają za d
            > wa dni wink Na dachu mamy panów stąd, znają się na rzeczy, ładnie robią i nie prz
            > esuwaja terminów.
            > A jeśli chodzi o materiały wykończeniowe ... masakra. Trzeba zamawiać miesiące
            > wcześniej. Nawet głupie drzwi to 4/5 tygodni czekania.

            my chcemy się przeprowadzać za ok rok dopiero więc mamy trochę czasu do tego etapu ale powiem ci, że się spodziewam takich historii, zwłaszcza że juz teraz przerobiliśmy czekanie -okna, teraz drzwi i brama garazowa.
            Sama projektowałaś wnętrza czy skorzystałaś z architekta ?
            Jakie będzie ogrzewanie ?
        • piataziuta Re: Wątek na prawdziwy piątek 18.07.26, 10:15
          Podziwiam!
          Jak patrzę na takie zdjęcia to mi słabo.
          • wapaha Re: Wątek na prawdziwy piątek 18.07.26, 10:50
            piataziuta napisała:

            > Podziwiam!
            > Jak patrzę na takie zdjęcia to mi słabo.

            czemu?
            • piataziuta Re: Wątek na prawdziwy piątek 18.07.26, 13:08
              Widzę w tym nieskończone ilości roboty, czasu i pieniędzy - przytłaczające.
              Myślę, że jestem po prostu zepsuta. Moje mieszkanie już stoi i "tylko" je trzeba wykończyć, a też mi się robi słabo na samą myśl. Normalni ludzie się cieszą, a ja nie umiem. Dopiero jak zobaczę efekt końcowy.
              • wapaha Re: Wątek na prawdziwy piątek 18.07.26, 13:10
                piataziuta napisała:

                > Widzę w tym nieskończone ilości roboty, czasu i pieniędzy - przytłaczające.

                a to tak, ale na tym polega posiadanie i realizowanie marzeń, droga do celu aczkolwiek męcząca daje masę radości i satysfakcji


                > Myślę, że jestem po prostu zepsuta. Moje mieszkanie już stoi i "tylko" je trzeb
                > a wykończyć, a też mi się robi słabo na samą myśl. Normalni ludzie się cieszą,
                > a ja nie umiem. Dopiero jak zobaczę efekt końcowy.

                każdego cieszy co innego - ja za nic nie chciałabym "gotowca"
                • piataziuta Re: Wątek na prawdziwy piątek 18.07.26, 13:24
                  > a to tak, ale na tym polega posiadanie i realizowanie marzeń, droga do celu acz
                  > kolwiek męcząca daje masę radości i satysfakcji

                  👍


                  > każdego cieszy co innego - ja za nic nie chciałabym "gotowca"

                  Ale ja Cię rozumiem - uwielbiam budować od zera! W grach komputerowych. 😂
                  W realu mam, od dwóch lat, odrzut od podejmowania jakiegokolwiek ryzyka. Już jest lepiej niż było, ale wciąż się to mnie trzyma mocno.
                  Niemniej, po tym jak obejrzałam sporo "gotowców" mogę z ręką na sercu powiedzieć, że niemal wszystkie mają zrobionego coś po xuju, głupio, albo źle. Gdyby to dało się postawić zdalnie, jak w grze ;p, też bym budowała od zera.
                  • wapaha Re: Wątek na prawdziwy piątek 18.07.26, 13:27
                    piataziuta napisała:



                    >
                    > Ale ja Cię rozumiem - uwielbiam budować od zera! W grach komputerowych. 😂
                    > W realu mam, od dwóch lat, odrzut od podejmowania jakiegokolwiek ryzyka. Już je
                    > st lepiej niż było, ale wciąż się to mnie trzyma mocno.

                    jesteśmy w całkiem innych punktach życia po prostu smile


                    > Niemniej, po tym jak obejrzałam sporo "gotowców" mogę z ręką na sercu powiedzie
                    > ć, że niemal wszystkie mają zrobionego coś po xuju, głupio, albo źle. Gdyby to
                    > dało się postawić zdalnie, jak w grze ;p, też bym budowała od zera.

                    wiem
                    dlatego samodzielne projekty/decyzje - minimalizują trochę fuck upy

    • ga-ti Re: Wątek na prawdziwy piątek 17.07.26, 23:21
      U mnie gorąco, straszą burzą, ale jeszcze jest cichutko.
      Obiad jedliśmy na kolację, rosołek z makaronem /pomidorowa z ryżem, delikatnie, bo nie chce się jeść.
      Za to wieczorkiem najedliśmy się arbuza (z biedronki, smaczny) i czereśni, znowu, jakie to pyszne 😀
      Przed nami leniwy weekend w pustaj chacie 😄
    • koko8 Re: Wątek na prawdziwy piątek 18.07.26, 07:37
      Na obiad kaszotto z warzywami i parmezanem + ogórki małosolne .
      Siedzę w pracy, podczytuje papierowy vogue, który ktoś wczoraj zostawił pod biurkiem. O poranku jechałam przez puste letnie miasto w deszczu, było jakoś tak poetycko. Wciąż podtrzymuje, że najlepiej pracować, kiedy większość ma wolne. I odwrotnie, wczoraj spędziliśmy dzień na niemal pustej, a zwykle zatłoczonej plaży.
    • eliszka25 Re: Wątek na prawdziwy piątek 18.07.26, 08:22
      Weekend zaczął mi się bardzo przyjemnie, bo wyjściem ze znajomymi. Najpierw była ryba z grilla, później spacer i lody. Dzisiaj pakowanie walizek, wieczorem grill u sąsiadów, a jutro rano wyjazd do Polski i 2 tygodnie laby.
      • trampki-w-kwiatki Re: Wątek na prawdziwy piątek 18.07.26, 17:50
        Przepięknie!
        Uwielbiam patrzeć na twoje okolice, są niesamowite ☺️
        • eliszka25 Re: Wątek na prawdziwy piątek 18.07.26, 22:31
          To akurat nie moje bezpośrednie okolice, tylko mniej więcej godzina drogi samochodem.
          • trampki-w-kwiatki Re: Wątek na prawdziwy piątek 18.07.26, 22:54
            Tak czy siak, rzut beretem smile
    • szarmszejk123 Re: Wątek na prawdziwy piątek 18.07.26, 10:46
      Dziś pierwszy dzień oddechu po tych cholernych upałach! Borze zielony, jak jest cudownie! Te 20 stopni wydaje się aż zimno teraz :p
    • malaperspektywa Re: Wątek na prawdziwy piątek 18.07.26, 10:51
      Pięknej soboty

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka