marusia_ogoniok_102
28.07.26, 11:49
No to tak, ciasto imieninowe piekę, jestem w środku roboty, nagle BANG. Jakby mi ktoś z pistoletu strzelił. Rozglądam się, a tu jakaś taśma na podłodze leży. Myślę - ki czort. Kuchenka cała, lodówka cała. Patrzę - mikser. Odskoczyła pokrywka i taśma wystrzeliła stamtąd. A ten trzask to wybite korki.
Wygląda na to, że 14 lat dla miksera to już dość.
Resztę ciasta wymieszałam trzepaczką, czekam na efekt. Jak będzie w miarę... to jest śmietana do ubicia. Najwyraźniej ręcznego.