minivini
13.08.26, 08:35
Na fali wątku o aktorce w skąpym bikini na plaży.
W sieci pełno zdjęć tej aktorki z siłowni, czyli jest fit, ćwiczy. Na pozowanych zdjęciach, w dobrym oświetleniu, naprężona i z wciągniętym brzuchem wygląda nawet nieźle. Ale wystarczy zrobić zdjęcie znienacka, kiedy ciało jest rozluźnione, i cała naga prawda wychodzi na jaw. To mają być efekty ćwiczeń na siłowni? Tak wygląda zwykła kobieta która w ogóle nie ćwiczy. Po co więc się męczyć skoro efekt ten sam?