nangaparbat3 16.08.26, 10:26 Zapinacie? Na Węgrzech 12 osób zginęło na miejscu, 7 w szpitalu w stanie ciężkim. Dużo podróżuje i widzę, że zapinają pojedyncze osoby, prawie nikt. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
andaba Re: Pasy w autobusie 16.08.26, 10:35 Jak jeździłam busami to zapinałam, ale tylko siedząc na przednich siedzeniach, z tyłu (w środku) raczej nie. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Pasy w autobusie 16.08.26, 10:48 No może głupio, bo jak się wyleci przed przednią szybę autobusu to raczej trup ma miejscu, a po przygnieceniu większe prawdopodobieństwo zostania roślinką. Ja jeden wypadek przeżyłam dzięki temu że pasów nie miałam ( to było w czasach, gdy pasów na tylnych siedzeniach nie było). Nie tylko przeżyłam, ale nic mi nie było. W przeciwieństwie do tych co byli przypięci. Ale oczywiście takich wypadków nie ma, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
enaw11 Re: Pasy w autobusie 16.08.26, 10:51 Ja jeden wypadek przeżyłam dzięki temu że pasów nie miałam ( to było w czasach, gdy pasów na tylnych siedzeniach nie było). Nie tylko przeżyłam, ale nic mi nie było. W przeciwieństwie do tych co byli przypięci. Pasów nie było, ale ci co byli przypięci zginęli. Zadziwiające. Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Pasy w autobusie 16.08.26, 10:53 "Pasów nie było, ale ci co byli przypięci zginęli. Zadziwiające." Prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
furiatka_wariatka Re: Pasy w autobusie 16.08.26, 12:10 Co jest zadziwiające? Mnie np dziwi, że nie rozumiesz tego zdania. Przeczytaj powoli, jeszcze raz, może zrozumiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Pasy w autobusie 16.08.26, 12:12 Zdanie może i poprawne, ale nie jest mimo wszystko poparciem tezy Andaby, sugerującej, że zapinanie pasów jest niebezpieczne (w przeciwieństwie do nie zapięcia). Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Pasy w autobusie 16.08.26, 12:45 Z przodu byli przypięci. To nie było zderzenie czołowe, tylko stoczenie się w przepaść. Żeby to miało znaczenie, czy przód czy tył. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Pasy w autobusie 16.08.26, 13:37 Możesz być na tyle młoda, że nie pamiętasz, ale kilkadziesiąt lat temu w Polsce samochody nie miały (fabrycznie) pasów na tylnych siedzeniach, a nawet, kiedy już miewały, był obowiązek zapinania ich tylko z przodu. Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Pasy w autobusie 16.08.26, 10:52 "Ja jeden wypadek przeżyłam dzięki temu że pasów nie miałam ( to było w czasach, gdy pasów na tylnych siedzeniach nie było). Nie tylko przeżyłam, ale nic mi nie było. W przeciwieństwie do tych co byli przypięci. Ale oczywiście takich wypadków nie ma, prawda?" Bo w statystykę chyba nie wierzysz, co? Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Pasy w autobusie 16.08.26, 12:47 Wierzę. Ale statystyka statystyką, a w życiu bywa różnie. Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Pasy w autobusie 16.08.26, 13:07 andaba napisała: > Wierzę. Ale statystyka statystyką, a w życiu bywa różnie. > Wiec przed którymi sytuacjami lepiej sie chronic. Tymi ktore zdarzaja sie statystycznie częściej, czy tymi ktore zdarzaja siw tak rzadko ze mozna je statystycznie pominąć? Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Pasy w autobusie 16.08.26, 13:21 Jak byli przypięci pasami, których nie było, to faktycznie mogły te pasy nie zadziałać. Odpowiedz Link Zgłoś
freja08 Re: Pasy w autobusie 16.08.26, 10:43 Przeżyłam kiedyś wypadek autokaru, wracałam w liceum z wycieczki szkolnej i nasz autokar wylądował w rowie. Na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało, jedynie kilka osób musiało nosić kołnierze przez kilka tygodni. Od tego czasu zawsze zapinam. Unikałam też autokarowych transferów lotniskowych gdy wyjeżdżałam z małymi dziećmi, nie rozumiem ludzi którzy jadą czymś takim z niemowlęciem lub kilkulatkiem na kolanach. Odpowiedz Link Zgłoś
freja08 Re: Pasy w autobusie 16.08.26, 12:08 Najczęściej organizowaliśmy wyjazdy na własną rękę, a jeżeli zdarzyło się lecieć z biurem podróży to zamawialiśmy prywatny transfer samochodem z fotelikami. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Pasy w autobusie 16.08.26, 12:17 A co za różnica, czy z biurem podróży, czy samemu? Jak samolot stoi daleko na lotnisku, to rzeczywiście, zapewne można sobie kupić jakiś serwis vip. Ale normalnie? Odpowiedz Link Zgłoś
freja08 Re: Pasy w autobusie 16.08.26, 12:38 Przecież ja piszę o transferze z lotniska do hotelu. 🤦♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Pasy w autobusie 16.08.26, 13:46 To napisałaś nieprecyzyjnie. Nie tylko ja inaczej zrozumiałem. Odpowiedz Link Zgłoś
freja08 Re: Pasy w autobusie 16.08.26, 14:14 Napisałam "transfer autokarowy", autokar jest dalekobieżny i nikt nie określa tym mianem autobusu wożącego pasażerów po płycie lotniska. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkirr Re: Pasy w autobusie 16.08.26, 15:34 Ja też myślałam, że piszesz o tym co podwozi pod sam samolot😅 Odpowiedz Link Zgłoś
asiairma Re: Pasy w autobusie 16.08.26, 12:08 W jaki sposób można sprawdzić, ze taki transfer będzie? Nawet gdy znam już trasę to może się okazać, że jednak samolot nie jest pod bramką i będzie transport. Odpowiedz Link Zgłoś
niemcyy Re: Pasy w autobusie 16.08.26, 12:13 Jej nie chodzi o rękaw czy autobus przez płytę lotniska, tylko o transport z lotniska do hotelu czy gdzieś tam. Odpowiedz Link Zgłoś
asiairma Re: Pasy w autobusie 16.08.26, 12:24 niemcyy napisał(a): > Jej nie chodzi o rękaw czy autobus przez płytę lotniska, tylko o transport z lo > tniska do hotelu czy gdzieś tam. aaa...oki Odpowiedz Link Zgłoś
krisdevalnor Re: Pasy w autobusie 16.08.26, 12:15 asiairma napisała: > W jaki sposób można sprawdzić, ze taki transfer będzie? Nawet gdy znam już tras > ę to może się okazać, że jednak samolot nie jest pod bramką i będzie transport. Chodzi o transfer z lotniska do hotelu🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
niemcyy Re: Pasy w autobusie 16.08.26, 10:46 Nie jeżdżę dużo autobusami, ale jak jadę to zapinam i też widzę, że poza mną praktycznie nikt tego nie robi. Dla ścisłości: wg WP do szpitala trafili wszyscy oprócz ofiar śmiertelnych, z tego 7 jest w stanie ciężkim- zanim jakaś gwiazda zacznie tłumaczyć, że większości nic się nie stało, więc po co pasy. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Pasy w autobusie 16.08.26, 10:50 Znowu pielgrzymi? Aż chciałoby się rzec, uważaj o co się modlisz. Bóg bywa przewrotny... Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Pasy w autobusie 16.08.26, 11:52 Aż chciałoby się rzec, uważaj o co się modlisz. A komu konkretnie, oczywiście poza tobą, chciałoby się takie kretynizmy mówić? Odpowiedz Link Zgłoś
mamaafg Re: Pasy w autobusie 16.08.26, 13:58 Ale co dno? Rok w rok sa takie wypadki. Prawie zawsze sa to pielgrzymi. Kierowcy czesto starzy, na emeryturze, stare autokary. Ludzie tez czesto starsi, schorowani. I jada sie modlic. Jak widac malo te modly pomagaja i ich bozia nie chroni. Jestem jak najbardziej za aktywizacja starszych ludzi ale jechac z polski do bosni autokarem...Ludzi oczywiscie zal. Mam nadzieje ze coraz mniej bedzie takich wycieczek. Raz w zyciu bylam zmuszona jechac w tak dluga trase, bo naprawde nie mialam innego wyjscia, sytuacja losowa, i wspominam to jako koszmar. Autobus noca doslownie lecial przez autostrade, a nie jechal. Kierowcow niby bylo dwoch ale tez w takim wieku ze na pewno mocno odczuwali zmeczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
szare_kolory Re: Pasy w autobusie 16.08.26, 14:00 Głupia jesteś, nenia1. Głupia jak but. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Pasy w autobusie 16.08.26, 15:16 szare_kolory napisała: > Głupia jesteś, nenia1. Głupia jak but. za to organizacje pielgrzymek są bardzo mądrze przygotowywane. Pewnie wszystko po taniości bo kto by tam myślał jak opatrzność czuwa. Odpowiedz Link Zgłoś
szare_kolory Re: Pasy w autobusie 16.08.26, 15:25 nenia1 napisała: > > za to organizacje pielgrzymek są bardzo mądrze przygotowywane. Pewnie wszystko po taniości bo kto by tam myślał jak opatrzność czuwa. Na razie nic nie wiemy, więc roztropnie jest nie komentować. A Twój komentarz nie nabrał sensu, kiedy zaczęłaś odwracać od niego uwagę, pisząc o organizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Pasy w autobusie 16.08.26, 15:43 szare_kolory napisała: > Na razie nic nie wiemy, więc roztropnie jest nie komentować. A Twój komentarz n > ie nabrał sensu, kiedy zaczęłaś odwracać od niego uwagę, pisząc o organizacji. to kolejny taki wypadek z całej serii. Ale w PL jest właśnie tak jak napisałam, i niczego nie odwracam, bo taka jest właśnie mentalność ludzi wierzących w jakieś cudowne obrazy, figury i inne cudownej miejsca. Modlą się i wierzą w coś w gruncie rzeczy głupiego, że już nawet przyjmując że jest bóg to jak można wierzyć że bardziej słucha w Medjugorie czy innym Lourdes? Ale najgorsze że takie właśnie oszołomstwo doprowadziło do śmierci biednych maturzystów wysłanych na pielgrzymkę, bo to byli młodzi ludzie, którzy mieli całe życie przed sobą a nic więcej jak głupia wiara w cudowny obraz ich tego życia pozbawiła. I jak widać nie ma na to bata bo to "religia" i kościół więc po co normy bhp, jakość, restrykcyjne dbanie o bezpieczeństwo, kontrole i mandaty, żeby się wreszcie organizator nauczył. Ze statystyk wynika jasno, że wyjazdy pielgrzymkowe są w polskim kontekście obarczone najwyższym ryzykiem katastrof z dużą liczbą ofiar. I to grzeczne pytanie "czy zapinacie pasy?" jest dopiero nie na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
ib_k Re: Pasy w autobusie 16.08.26, 15:46 nenia1 napisała: > Ze statystyk wynika jasno, że wyjazdy pielgrzymkowe są w polskim kontekście oba > rczone najwyższym ryzykiem katastrof z dużą liczbą ofiar. I to grzeczne pytanie > "czy zapinacie pasy?" jest dopiero nie na miejscu. > A gdzie można się zapoznać z takimi statystykami? Odpowiedz Link Zgłoś
niemcyy Re: Pasy w autobusie 16.08.26, 16:03 Nie ma znaczenia, czy to pielgrzymka, czy wyjazd na narty. Jeśli bardzo długa podróż jest zaplanowana na noc to ryzyko wypadku rośnie i jeśli do tego w autokarze pojedyncze jednostki mają zapięte pasy to to żaden cud ani pech, że 1/4 kończy w trumnie, a reszta może być zadowolona, jeśli ma tylko złamaną rękę i/albo nogę. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Pasy w autobusie 16.08.26, 16:16 niemcyy napisał(a): > Nie ma znaczenia, czy to pielgrzymka, czy wyjazd na narty. Moja mama jeździ często z takimi grupami. To są wycieczki organizowane przez prywatne firmy dla seniorów, z religią nie mają nic wspólnego, są czysto turystyczne. Moja mama to lubi, bo jest sama, więc jeździ w grupie jej podobnych, czuje się przez to pewniej, wyjazdy są przygotowane pod potrzeby seniorów i ma jeszcze przy tym społeczne kontakty. Dla niej same korzyści. I podróże autobusami, czasem przez noc, są częste. A wypadki na autostradach zdarzają się przy różnych okazjach, czasem wywali się autobus wiozący dzieci, też wycieczka nie mająca nic wspólnego z rozmodlonymi pielgrzymami. Niektórym ten plakatywny antyklerykalizm, czy co tam nenię kieruje przy takich wrednych komentarzach, bije kompletnie na dekiel. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Pasy w autobusie 16.08.26, 16:28 snakelilith napisała: > Niektórym ten > plakatywny antyklerykalizm, czy co tam nenię kieruje przy takich wrednych komen > tarzach, bije kompletnie na dekiel. niektórych kieruje troska o bezpieczeństwo, ale po kimś masz geny "najważniejsze że tanio". Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Pasy w autobusie 16.08.26, 16:59 nenia1 napisała: > niektórych kieruje troska o bezpieczeństwo, ale po kimś masz geny "najważniejsz > e że tanio". Nie bardzo wiem, co ten komentarz wyciągnięty z twojej zawsze niby zadowolonej doopy ma wspólnego z chamstwem, którym się popisałaś. Rozumiem, że wierzący ludzie nie są u ciebie warci by się ich śmiercią przejmować. Pogarda level hard. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Pasy w autobusie 16.08.26, 16:27 ib_k napisała: > A gdzie można się zapoznać z takimi statystykami? Tu jest zestawienie katastrof z największą liczbą ofiar śmiertelnych: Największe katastrofy polskich autokarów za granicą Grenoble (Francja, 22 lipca 2007 r.): 26 ofiar śmiertelnych – autokar z pielgrzymami z sanktuarium w La Salette stracił hamulce i spadł w przepaść. Balaton (Węgry, 1 lipca 2002 r.): 19 ofiar śmiertelnych – autobus wiozący pielgrzymów z Lubelszczyzny przewrócił się na rondzie. Zagrzeb (Chorwacja, 6 sierpnia 2022 r.): 12 ofiar śmiertelnych (i 32 ranne) – wypadek pojazdu wiozącego pielgrzymów do Medjugorje. Mezőkeresztes (Węgry, 16 sierpnia 2026 r.): 12 ofiar śmiertelnych (oraz kilkoro ciężko rannych) – autokar z pątnikami wracającymi z Medjugorje przewrócił się na autostradzie M3. i dopiero po tym - Drezno (Niemcy, 19 lipca 2014 r.): 11 ofiar śmiertelnych (i 69 rannych) – karambol polskiego autokaru z innymi pojazdami. Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Pasy w autobusie 16.08.26, 10:51 Zawsze. Zdarzyło mi sie nie pojechac bo w autokarze pasy byly... wycięte... Odpowiedz Link Zgłoś
boggi_dan Re: Pasy w autobusie 16.08.26, 11:00 Jak pracowałem w Islandii przy budowie tamy wodnej. To po uderzeniu w skały, wszyscy wylądowaliśmy na kierowcy, który doznał uszkodzenia karku i złamania stopy. Zerwał hamulce, było potężne wzniesienie. Dobrze, że zachował trzeźwość umysłu. Po prostu siła uderzenia wyrwała pasy z siedlisk. tvn24.pl/swiat/islandia-wszyscy-ranni-polacy-sa-bezpieczni-ra32480-ls3606443 Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Pasy w autobusie 16.08.26, 12:11 Tani, ty hipokryto! W Polsce domagasz sie zakazu handlu w niedzielę, a za granicą popylasz co niedzielę na zakupy? Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Pasy w autobusie 16.08.26, 13:12 Za granicą to Bóg nie widzi i przykazania kościelne ani boskie nie obowiązują. Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Pasy w autobusie 16.08.26, 11:08 Ze względu na chorobę lokomocyjną autobusem jeżdżę niezmiernie rzadko. Zazwyczaj właśnie na jakieś zorganizowane wycieczki - piloci zawsze przypominają o zapinaniu pasów. Zapinam oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Pasy w autobusie 16.08.26, 11:53 Nie podróżuję autokarami. Ale na przykład w samolocie zapinam. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkirr Re: Pasy w autobusie 16.08.26, 15:36 Ja też cały czas jestem w samolocie w pasach. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Pasy w autobusie 16.08.26, 17:00 Ja w samolocie zasypiam w 10 minut od startu, w pasach mi się lepiej śpi. Odpowiedz Link Zgłoś
palacinka2020 Re: Pasy w autobusie 16.08.26, 11:55 Od lat nie jezdze autobusami. Wieki temu nie bylo pasow. Teraz zdarzylo mi sie raz, pasy byly tylko na siedzeniach z przodu i tych przy toalecie. Ergo nie zapielam sie bo nie bylo jak. Odpowiedz Link Zgłoś
asiairma Re: Pasy w autobusie 16.08.26, 12:21 Rzadko jeżdżę na na dłuższych trasach autokarami, ale zdarza mi się kilka razy do roku jeździć pks-ami na krótki trasach lub w różnych krajach z i na lotnisko gdy nie ma transportu kolejowego- zawsze zapinam pasy - zazwyczaj to są takie biodrowe- jak w samolotach. I niestety, ale większość nie zapina. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Pasy w autobusie 16.08.26, 13:19 Jeśli są to zapinam. Ale większość ludzi patrzy jak na dziwoląga. Odpowiedz Link Zgłoś
szare_kolory Re: Pasy w autobusie 16.08.26, 13:58 Zapinam. A ten wypadek przeżywam osobiście, ucierpiała w nim osoby, które znam. Odpowiedz Link Zgłoś
boggi_dan Re: Pasy w autobusie 16.08.26, 16:45 szare_kolory napisała: > Zapinam. A ten wypadek przeżywam osobiście, ucierpiała w nim osoby, które znam. > Ciekawe jaka przyczyna. Nie było widać śladu hamowania. Już pisałem wyżej pasy daly tyle co nic, bo zostały wyrwane. Gdyby nie przywalił w skały to wszyscy pewnie by zginęli. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Pasy w autobusie 16.08.26, 15:42 Zapinam, no problem - to juz taki odruch - wsiadam, siadam, seatbelt fasten. Zdarzalo mi sie jezdzic na polnocy Ontario & Quebec w school buses, ktore by default nie maja pasow - czulam sie ... jakbym byla nieubrana Nieustajaco zadziwia mnie, ze school buses nie maja pasow choc niby sztywnosc & bliskosc siedzen ma byc jakims zabezpieczeniem Hmmm ... Bardzo, bardzo wspolczuje rodzinom tych ludzi, ktorzy zgineli na Wegrzech - so tragic! Peace. Odpowiedz Link Zgłoś