Dodaj do ulubionych

Współczesne obozy koncentacyjne

25.09.26, 08:41
Prośba o zastanowienie sie nad kupowaniem produków z Chin. Okropne, ale prawdziwe:
www.youtube.com/watch?v=TgSpEHmDJX8
Obserwuj wątek
    • dwa_kubki_herbaty Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 08:55
      To jest o korei północnej, kraju zamkniętym.
      Chodziłaś do podstawówki?

      • chicarica Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 08:59
        Obejrzyj dokładnie z hasłem "peruki" z tyłu głowy.
      • klaramara33 Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 09:18
        dwa_kubki_herbaty napisała:

        > To jest o korei północnej, kraju zamkniętym.
        > Chodziłaś do podstawówki?
        >
        A ty chodziąś,że wyciągasz wnisoki bezpodstawnie?
      • heca007 Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 10:39
        To jest o ludziach, który uciekając z Korei Północnej wpadli z deszczu pod rynnę w Chinach.
        • chicarica Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 11:59
          A także o tym, że chińskie firmy podzlecają produkcję do obozów koncentracyjnych w Korei.
          W Polsce również pojawiali się pracownicy (prawdopodobnie niewolnicy) z Korei np. w jakiejś firmie na terenach stoczniowych w Gdańsku czy w Gdyni, już dokładnie nie pamiętam. Rząd koreański sprzedaje ludzi do pracy niewolniczej, jako żołnierzy np. do Rosji itp. Super pomysł biznesowy.
          • chicarica Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 12:01
            Proszę, oto link, sprawa jest dość stara ale jednak:
            www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Koreanczycy-z-Polnocy-w-trojmiejskich-stoczniach-n102539.html
    • mocca26 Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 09:34
      Dzięki za ten wpis.
    • runny.babbit Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 09:39
      Temat znany od lat. Zresztą znakomicie obnażający fakt, że są tragedie modne i niemodne. Nikt nie krzyczy na koncertach haseł przeciw Chinom czy Korei północnej.
      Tylko powiedz mi jak mamy nie kupować produktów z Chin, skoro nasza gospodarka tak mocno się na nich opiera i z Chin czerpiemy większość gotowych towarów ale też i surowców?
      • mocca26 Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 09:42
        Nie da się w tej chwili całkowicie wyeliminowac Chin. Ale każda decyzja zakupowa się liczy. Tam gdzie masz wybór - możesz wybrać.
        • runny.babbit Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 11:55
          Wybór praktycznie jest tylko z żywnością i kosmetykami. Cała reszta idzie z Chin lub chińskich produktów.
          • chicarica Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 12:06
            Porządne marki raczej robią audyt swoich podwykonawców, przynajmniej w teorii, więc to zmniejsza nieco prawdopodobieństwo że coś takiego się dzieje.
            Chodzi raczej o tani chłam produkowany i sprzedawany przez portale typu temu, shein, aliexpress i przez markety takie jak pepco, action i cała reszta tego dziadostwa. Ludzie sami się oszukują że kupują tańszą kopię markowego produktu, a w praktyce kupują owoc pracy niewolniczej.
            • runny.babbit Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 12:29
              Niestety nie, chodzi też o marki uznane za lepsze typu Apple, Adidas, Nike, Volkswagen, Dell....
              Lepsze to są w marketingu i PR.
              • chicarica Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 12:33
                Tak jak mówię, pracowałam przez moment w takiej firmie w dziale importu, robiliśmy audyty podwykonawców. Faktyczne audyty na miejscu plus przegląd dokumentacji. Fakt że było to dobrych parę lat temu już.
                • bardzo_wredna_dziewucha Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 16:30
                  chicarica napisała:

                  > Tak jak mówię, pracowałam przez moment w takiej firmie w dziale importu, robili
                  > śmy audyty podwykonawców. Faktyczne audyty na miejscu plus przegląd dokumentacj
                  > i. Fakt że było to dobrych parę lat temu już.
                  >

                  Nie wiem jak to u Ciebie wyglądało, ale w doskonałej książce "Życie na miarę" opisywano, że audyty to pic na wodę i audytorom pokazuje się w fabrykach odzieży tylko to, co chcą zobaczyć: dorosłych, zadowolonych pracowników kończących pracę po 8 godzinach.
                  Tak na logikę to wydaje mi się, że zrobienie pokazowej fabryki dla audytorów z zachodu to nie jest żaden problem w Chinach wink.
                  • azalee Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 16:38
                    Tak, audyty w Chinach nie sa miarodajne, bo nawet jesli audytowana fabryka jest jak najbardziej prawdziwa i dzialajaca, to prawdopodobnie zleca wiekszosc produkcji podwykonawcom, ktorzy juz audytowani nie sa.
                    W Chinach transparentnosc nie istnieje.
            • asia_i_p1 Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 12:51
              Nie kierowałabym się ceną. W rankingach etycznych odzieży, kiedy je sprawdzałam, Versace miało ten sam rating, co F&F z Tesco, oba niższy od H&M. W tej chwili, kiedy patrzę na Good on you, Versace nadal ma 2 (not good enough), a H&M 3 (it's a start). Primark 3 (it's a start), DKNY 2 (not good enough). Z innych droższych marek Dior 2, Donna Karan 2. Shein rzeczywiście wypada fatalnie (1 we avoid), ale już kupienie płaszcza w Primarku zamiast od Diora jest działaniem na plus.
          • mocca26 Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 12:24
            runny.babbit napisała:

            > Wybór praktycznie jest tylko z żywnością i kosmetykami. Cała reszta idzie z Chi
            > n lub chińskich produktów.

            Nie jest tak źle (chociaż cięzko). Bywają naczynia, sprzet kuchenny, (polski)len, wełna itp itd

            Ja teraz jestem na etapie szukania (staram się nie poddać) sitka z małymi otworami, takimi, żeby ziarna ryzu nie przeleciały, ze stali (ale twardzej, nie siateczki) I na razie znalaząłm tylko de buyera wyprodukowanego we Francji za to z długą zbedna rączką. Za to Fissler ma taki jak chcę ale wyprodukowany w Chinach.
            • runny.babbit Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 12:30
              Oczekiwaniez że ludzie będą robić pogłębiony research przed kupnem każdej rzeczy jest nierealistyczne.
              • mocca26 Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 12:32
                Niestety wiem.
              • chicarica Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 12:32
                Właśnie dlatego kupujesz od zaufanej marki i ewentualnie sprawdzasz czy ta marka ma jakieś certyfikaty które gwarantują etyczne pochodzenie produktu.
                Owszem, mogą się zdarzyć naruszenia tej etyki ale przynajmniej trochę zmniejszasz prawdopodobieństwo.

                Albo możesz sobie mydlić oczy że np. na temu kupujesz termos yeti "bez logo" i że to jest ten sam termos z tej samej fabryki tylko bez logo. No przecież nikt nie zabroni sobie mydlić oczu, nie?
                • mocca26 Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 12:40
                  Ta "zaufana firma" to oczko niżej niż potwierdzona produkcja ale zawsze coś, na pewno lepiej niż rózne ali czy temu
                • runny.babbit Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 12:56
                  chicarica napisała:

                  >
                  > Albo możesz sobie mydlić oczy że np. na temu kupujesz termos yeti "bez logo" i
                  > że to jest ten sam termos z tej samej fabryki tylko bez logo. No przecież nikt
                  > nie zabroni sobie mydlić oczu, nie?
                  >
                  Śmieszne jest pisanie o mydleniu oczu, przez kogoś kto właśnie to robi. Łudz się dalej, że przecież renomowane i znane firmy nie robiłyby takich wstretnych rzeczy w imię zysku. Bo nie robiłyby, prawda?
                  • chicarica Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 15:08
                    Trochę sprawdzam, a dużo kupuję rzeczy produkowanych w UE. To minimalnie zwiększa szansę na to, że jednak kupuję mniej rzeczy z pracy niewolniczej.
      • klaramara33 Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 11:00
        runny.babbit napisała:

        > Temat znany od lat. Zresztą znakomicie obnażający fakt, że są tragedie modne i
        > niemodne. Nikt nie krzyczy na koncertach haseł przeciw Chinom czy Korei północn
        > ej.

        Znane od lat,że Koreńczycy produkują dla Chin i produkty są sprzefawane jako 'made in China'? Wątpię.
        > Tylko powiedz mi jak mamy nie kupować produktów z Chin, skoro nasza gospodarka
        > tak mocno się na nich opiera i z Chin czerpiemy większość gotowych towarów ale
        > też i surowców?

        Sama się nad tym ostatnio zastanawiam. Myślę, że kupowani enajtańszyvh produktów, talich o wiele tańszych od innych dostawców jest bardzo podejrzane,i lpeiej tego nie kupować.
        • marta.graca Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 11:17
          Ale te drogie też są produkowane w Chinach.
          • klaramara33 Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 11:23
            marta.graca napisała:

            > Ale te drogie też są produkowane w Chinach.
            >
            No właśnie w Chinach za jakieś pieniądze dla pracowników,a nie darmową pracę Koreańczyków z obozów koncentracyjnych. Chyaba nie oflądałaś filmu, w nim jest opsiana cała machina , skąd Kim ma kasę na zbroejnia.
            • runny.babbit Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 11:58
              Jasne, wierz państwu totalitarnemu. Na pewno jak mówią, że drogi produkt powstał bez użycia niewolników to tak jest.
              A może po prostu wyższa marża idzie do producenta....

            • marta.graca Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 12:03
              W Chinach wszyscy zatrudniają legalnie i bez wyzysku? Sweet summer child smile
              • chicarica Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 12:13
                Obecnie jest to z grubsza legalnie jeśli chodzi o produkcję rzeczy zachodnich marek. Warunki są słabe, ale ludzie mają umowy, wypłatę i nie są tam trzymani na siłę. Porównać to można do fabryk telewizorów koreańskich marek w Polsce w latach 90. Chińska budowlanka oraz produkcja podróbek/chłamu na platformy handlowe to jest inna bajka.

                Właśnie stąd wzięło się przenoszenie/ podzlecanie produkcji do koreańskich obozów, że w Chinach przez te zmiany na lepsze dla pracownika produkcja stała się zbyt droga.
          • chicarica Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 12:09
            Te drogie posiadają JAKĄŚ kontrolę jakości i JAKIŚ audyt pochodzenia też się robi.
            Pracowałam kiedyś, dość co prawda krótko, w firmie której produkcja kupowana była z Chin między innymi. W Chinach co prawda warunki pracy są słabe i prawa pracownika też, ale to nie są jednak obozy koncentracyjne ani tego typu rzeczy. Bardziej przypomina to Polskę lat 90.
        • runny.babbit Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 12:08
          klaramara33 napisała:

          >
          > Znane od lat,że Koreńczycy produkują dla Chin i produkty są sprzefawane jako 'm
          > ade in China'? Wątpię.

          To że się dopiero o tym dowiedziałaś, więcej mówi o tobie.
          Wiadomo było od lat, że niewolnicy z Korei północnej "pracują" na zachodzie, przecież i u nas byli.

          Wiadomo było od lat, że w obozach reedukacyjnych, czyli po prostu gułagach, Ujgurzy zmuszani są do pracy przy produkcji towarów, które potem sprzedawane są na zachodzie.
          A te marki to np. Apple, Adidas, Dell - to tak a propos wysokiej ceny i związku z niewolnictwem...

          • chicarica Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 12:15
            Masz gdzieś jakieś konkretne linki z dowodami że to produkcja dla tych marek, a nie produkcja czegoś, co potem sprzedawane jest przez platformy sprzedażowe jako "produkt bez logo" ze zdjęciami skradzionymi ze stron tych marek?
            • runny.babbit Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 12:34
              Poszukaj sobie chociażby raportów Australian Strategic Policy Institute.
              • bi_scotti Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 14:36
                runny.babbit napisała:

                > Poszukaj sobie chociażby raportów Australian Strategic Policy Institute.

                Przyganial kociol garnkowi: ta sama Australia utrzymuje Manus Island & ludzi na niej, eh. Trudno nie byc cynicznym sad Podziwiam Mocca za energy & wysilek wkladane w poszukiwanie/kupowanie wylacznie produktow zrobionych max etycznie, ja chyba juz stracilam nadzieje uncertain Life.
                • runny.babbit Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 14:54
                  A że nie ma niewinnych w tym procederze to chyba oczywiste? Human nature, jakbyś to sama scommentowala.
                • mocca26 Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 18:22
                  Wszyscy wiemy co jest pewne na tym swiecie i na pewno nie jest to pochodzenie produktu. Ale ja stosuję zasadę podobną do przechodzenia przez jezdnię - czyli nikt nie da mi gwarancji, że nie stuknie mnie samochód na zielonym świetle dla mnie i na przejściu dla pieszych.

                  Jestem też w uprzywilejowanej pozycji ze względu na wiek - rzeczy sukcesywnie wymieniam w miarę potrzeby, nie stoję wobec przymusu kupowania wszytskieog na raz - wtedy nie wiem czy miałabym energię, żeby w to się bawić.

                  Ale Europa ciągle produkuje, czasami trzeba trochę wysiłku i googla, żeby znaleźc to czego szukamy, zwykle zapłacić więcej. BTW - to co napisała chyba chicarica - te wyższe ceny to mniej więcej ten sam poziom w stosunku do dochodów kiedy kupowaliśmy rzeczy made in Poland za PRL. Ja bym powiedziała, że nawet niższa. Ale ciągle wyższa niż te "chinskie"
              • chicarica Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 15:19
                Ok. Może ja po prostu o innych markach myślę. Omiatam wzrokiem co tu leży koło mnie, np. koc Klippan, co prawda te koce już nie są produkowane w Szwecji, tylko w Łotwie (z wełny owiec szwedzkich), ale jednak. No i tenże wełniany koc kosztował mnie coś koło 500 koron, a nie 50 na shein i podejrzewam że tyle właśnie kosztuje wyprodukowanie uczciwego koca w dzisiejszych czasach. Tyle też mniej więcej w stosunku do zarobków płaciło się za takie rzeczy gdy byłam dzieckiem i gdy produkowano jeszcze jakieś produkty w Polsce. Taką zasadą się kieruję, jak coś jest podejrzanie tanie to jest prawdopodobnie tego jakaś przyczyna. Na marki typu LV czy jakieś inne fashion w ogóle się nie rzucam, ale w miarę możliwości kupuję produkcję albo skandynawską, albo polską, albo przynajmniej EU.
                • volta2 Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 15:37
                  niedawno byłam w zara home i trwało szkolenie pracownika. i mu tłumaczyli, że te kołdry to takie i śmakie a te droższe, bo zrobione w eu. bo dla naszych niektórych klientów to ważne, żeby mieć taki wybór.

                  ja akurat nigdy nie kupuję chłamu z aliexpres, gdyby nie forum, nawet nie wiedziałabym o jego istnieniu. że chłam to jestem pewna, bo akurat syn sobie coś tam kupował i nie zdązył ukryć przed moim powrotem. strasznie się zawstydził, że kupił coś "po cenie" i " na oko" (bo przecież wyglądało ładnie)
                  • chicarica Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 15:52
                    W tych hiszpańskich sieciówkach typu Zara nie wiem jak jest teraz bo dawno nie kupowałam, ale do niedawna było tak że ubrania itp. były faktycznie szyte w Europie. Nie żeby tam jakieś cuda sprzedawali i z tego co wiem to warunki dla dostawców też były nierewelacyjne, ale przynajmniej to.

                    Natomiast w samej Hiszpanii przez długi czas kwitł proceder fabryczek, również z branży tekstylnej, gdzie ludzie z Chin pracowali w warunkach niewolniczych, spali praktycznie obok maszyn itp. Paskudna sprawa. Nie znam aktualnej sytuacji, mowa o latach 2010...
                    • azalee Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 16:40
                      chicarica napisała:

                      > Natomiast w samej Hiszpanii przez długi czas kwitł proceder fabryczek, również
                      > z branży tekstylnej, gdzie ludzie z Chin pracowali w warunkach niewolniczych, s
                      > pali praktycznie obok maszyn itp. Paskudna sprawa. Nie znam aktualnej sytuacji,
                      > mowa o latach 2010...

                      Nie wiem jaka jest sytuacja w Hiszpanii, ale dokladnie takie chinskie sweatshopy nadal dzialaja we Wloszech.
                      • runny.babbit Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 17:36
                        azalee napisała:

                        >
                        > Nie wiem jaka jest sytuacja w Hiszpanii, ale dokladnie takie chinskie sweatshop
                        > y nadal dzialaja we Wloszech.
                        Ciekawe czy to się potem nazywa "Made in Italy"?
                        • iwoniaw Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 18:04
                          runny.babbit napisała:

                          > azalee napisała:
                          >
                          > >
                          > > Nie wiem jaka jest sytuacja w Hiszpanii, ale dokladnie takie chinskie swe
                          > atshop
                          > > y nadal dzialaja we Wloszech.
                          > Ciekawe czy to się potem nazywa "Made in Italy"?

                          No ponoc wlasnie to jest glowny powod, dla ktorych tam(i we Francji) lokuja takie fabryki, w ktorych wszystko jest sprowadzone z Azji, z pracownikami włacznie. Byly o tym materiały dziennikarskie robione, niby "coś" sie mialo zmienic przynajmniej jesli chodzi o kontrole warunkow pracy, no ale to tak jak z pracownikami rolnymi w calej Europie (z Polską włącznie niestety)
                        • azalee Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 18:29
                          Oczywiscie ze tak, i posiada wszelkie certyfikaty CSR z tym zwiazane uncertain
                          • runny.babbit Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 20:00
                            azalee napisała:

                            > Oczywiscie ze tak, i posiada wszelkie certyfikaty CSR z tym zwiazane uncertain

                            Fantastyczny biznes, frajerzy naiwnie wierzący, że kupują produkt lokalny są skłonni wydać dużo, wszak wyższa cena to wyższe prawdopodobieństwo że nie było oszustw ( szkoda że tak nie jest, ale sumienie uspokojone), koszt wytworzenia nadal niski, bo niewolnicy nie są drodzy, a cała różnica to zysk. Naprawdę powinno być to z całą mocą ścigane przez prawo, bo to oszukiwanie klienta, wykorzystywanie ludzi, na dodatek niszczenie naszego rynku pracy.
                            I nawet nie chcę słyszeć bzdur, że "muszą" zatrudniać ludzi z biednych krajów, bo lokalni to lenie. Lokalni po prostu nie zgodzą się na tak niskie zarobki, bo mają rodziny i mieszkają z nimi, zamiast gnieździć się w kontenerach. Lokalni znają język i prawo i nie dadzą się wykorzystywać.
                            • mocca26 Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 20:28
                              A propos uspokojenia sumienia... to może to działa inaczej..... sumienie uspokojone bo wszystko jedno czy kupuję na temu czy wyprodukowane we Włoszech to wszystko i tak niewolnicza praca
                              • runny.babbit Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 21:52
                                mocca26 napisała:

                                > A propos uspokojenia sumienia... to może to działa inaczej..... sumienie uspoko
                                > jone bo wszystko jedno czy kupuję na temu czy wyprodukowane we Włoszech to wszy
                                > stko i tak niewolnicza praca
                                >
                                A nie jest niewolnicza? Bo w sumie jaki jest twój argument?
                                • mocca26 Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 21:54
                                  Mój argument jest taki, że argument o uspokojeniu sumienia jest wygodny acz niemądry - to działa we wszystkie strony
                                  • runny.babbit Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 23:56
                                    mocca26 napisała:

                                    > Mój argument jest taki, że argument o uspokojeniu sumienia jest wygodny acz nie
                                    > mądry - to działa we wszystkie strony
                                    >
                                    Nadal nie rozumiem o co ci chodzi. Wolisz uspokajać swoje sumienie kupując drogie rzeczy, choć wiesz że to bez sensu? Kompletnie nielogiczne.
                                    Zresztą ja nie odczuwam żadnych wyrzutów sumienia, bo nie ja ten system wymyśliłam i nie odczuwam za niego żadnej odpowiedzialności.
                                    • mocca26 Re: Współczesne obozy koncentacyjne 26.09.26, 09:03
                                      Nie, to ty wolisz uspokajac sumienie sugerując, że prawa człowieka są w taki samym stopniu przestrzegane w Chinach i w Europie (i mam na myśli realnie a nie tylko na papierku) więc w sumie wszystko jedno co kupujemy.
                                      • runny.babbit Re: Współczesne obozy koncentacyjne 26.09.26, 13:28
                                        mocca26 napisała:

                                        > Nie, to ty wolisz uspokajac sumienie sugerując,

                                        Tyle że ja nie odczuwam żadnych wyrzutów sumienia z tego powodu. Nie ja te zasady ustalałam i nie czuję się za nie odpowiedzialna.
                                        • primula.alpicola Re: Współczesne obozy koncentacyjne 26.09.26, 21:26
                                          runny.babbit napisała:

                                          >
                                          > Tyle że ja nie odczuwam żadnych wyrzutów sumienia z tego powodu. Nie ja te zasa
                                          > dy ustalałam i nie czuję się za nie odpowiedzialna.

                                          Ja tak samo. Nie życzę sobie być obwiniana za cudze decyzje o korzystaniu z niewolniczej pracy.
                                          Nie mam kompetencji, czasu ani ochoty sprawdzać dogłębnie pochodzenia każdej rzeczy jaką kupuję.
                                          Mogę jedynie spojrzeć na metkę, gdzie to wyprodukowano (co, jak wynika z tego wątku, i tak nie daje żadnej gwarancji).
                                          Oraz, pomyślmy o ludziach zarabiających najniższą krajową. Czy oni kupią koc za 300 zł, czy raczej taki za 30 z Pepco czy Jyska? Czy ktoś się odważy ich za to obwiniać?
                                          • mocca26 Re: Współczesne obozy koncentacyjne 26.09.26, 21:41
                                            Myślę, że nikt. Bo chyba nikt nie kwestionuje i nie krytykuje konieczności, że jeżeli wydasz na "made in Europe" to nie będziesz mieć na dentystę. Chodzi raczej (symbolicznie) o wybory: wolę milion 10 par plastikowych kolczyków z temu zamiast 1-2 par od europejskiego producenta.
                                            • mocca26 Re: Współczesne obozy koncentacyjne 26.09.26, 21:44
                                              p.s. I nie chodzi tez o to, że najpierw robisz research przed kazdym zakupem. Jak padnie uszczelka w kranie w zlewie to nie wysyłam szczęśliwej kaczki dalekiego zasięgu do Uszczelkowa Kwiecistego tylko kupuję tak gdzie najbliżej.

                                              Nie trzeba żyć wszytsko albo nic.
                • bi_scotti Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 15:50
                  chicarica napisała:

                  > Ok. Może ja po prostu o innych markach myślę.

                  Kazdy moze tylko swiadczyc za siebie, no other way smile A jednoczesnie "czego oczy nie widza, tego sercu nie zal". Ja np.tez kupuje wylacznie owoce & warzywa z podpisem "product of Canada" ale ... wiem, ze wieeeelu seasonal workers z Mexico, Jamaica, Philippines etc. na naszych polach zbierajacych te owoce i warzywa traktowanych jest fatalnie sad Sure, przyjezdzaja pracowac u nas z wlasnej, nieprzymuszonej woli, bo money talks, ale nie zmienia to faktu, ze wielu farmers jest po prostu bardzo zlymi pracodawcami. Nie sa to "obozy koncentracyjne" ale na pewno nie sa to decent warunki pracy & zycia, eh suspicious Wiec gny np. piszesz o tych owcach to who knows kto i w jakich warunkach sie nimi zajmuje? Kto i w jakich warunkach farbuje welne na rozne kocowe kolory? etc. etc. etc. It's not easy zeby miec to 100% pewnosci, maybe simply impossible. A czesto jednak compromise jest jedyna opcja. Life.
                  • chicarica Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 15:54
                    No to tak jest też z warzywami i owocami uprawianymi w EU, w Hiszpanii w mar de plástico pracuje masa ludzi z Afryki i Ameryki Pd. w okropnych warunkach, a potem my kupujemy pomidory "dojrzewające w hiszpańskim słońcu". Byłam, widziałam, również te wypełnione nawozami sztucznymi bajora pomiędzy plastikowymi namiotami.
                  • runny.babbit Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 17:47
                    Teraz już i w Polsce mamy pracowników/ niewolników z dużo biedniejszych krajów. Imo sprowadzanie pracowników spoza UE powinno być dużo bardziej kontrolowane lub zdelegalizowane, bo wiadomo że nikt ich nie sprowadza dla pięknych oczu, tylko dlatego by maksymalnie wykorzystać zdesperowanych ludzi.

                    No, ale o czym tu mówić jak nawet jednostki budżetowe nie przestrzegają prawa pracy.
                    • kropkacom Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 18:21
                      Branża ubojowa w Polsce w bardzo dużym stopniu posiłkuje się pracownikami z Europy Wschodniej (głównie z Ukrainy) oraz krajów azjatyckich czy Ameryki Łacińskiej.
                      • mocca26 Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 18:26
                        Tak, podobno jednym z państw, z których pochodzi najwięcej niewolników robotniczych to Kolumbia.
                        • chicarica Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 20:57
                          Niewolników czy tanich pracowników?

                          Jakiś czas temu skontaktowała się ze mną rekruterka z Polski, czy nie byłabym zainteresowana koordynowaniem i rekrutowaniem dla firmy w Polsce takich pracowników, z Kolumbii właśnie. Nie byłam, ale odniosłam wrażenie że to jednak nie są niewolnicy, tylko ludzie którzy dobrowolnie zgłaszają się do pracy.
                          • mocca26 Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 21:11
                            Podobno 90% osób, które otrzmaly w Polsce status ofiary handlu ludźmi to ludzie z Kolumbi, często pracownicy przetwórstwa mięsnego

                            tutaj też tvn24.pl/poznan/wielkopolska-sciagali-kolumbijczykow-do-polski-zmuszali-do-pracy-st9018461
                            • mocca26 Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 21:15
                              i dwa lata wczesniej wiadomosci.onet.pl/kraj/kulisy-handlu-ludzmi-sciaganymi-do-pracy-w-polsce-k-dawaj-szybciej/j324rbx
                          • runny.babbit Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 21:57
                            Bez obrazy, ale prezentujesz się w tym wątku jako osoba wyjątkowo naiwna.
                            Oczywiście, że zgłaszają się dobrowolnie do pracy. To nie Auschwitz i nie biorą ich z łapanki. Tylko potem okazuje się, że warunki nie są takie jak były opisywane, są prowizje i opłaty za wszystko tak że momentalnie powstaje dług, który potem muszą "odrobić". Polacy też to przerabiali na sobie, obozy pracy we Włoszech, w Holandii...
                            • mocca26 Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 22:00
                              ??? Naiwna bo..? Wiesz na czym polega status ofiary handlu ludźmi i kiedy się go przyznaje?
                              • mocca26 Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 22:00
                                p.s. naprawdę handel ludźmi w XXI w to nie łapanki po wsiach i pakowanie ludzi w łańcuchach na statki
                                • mocca26 Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 22:08
                                  strada.org.pl/definicja/
                                • chicarica Re: Współczesne obozy koncentacyjne 26.09.26, 12:00
                                  Nie no, takie sytuacje jak ludzie żyjący i pracujący w warunkach niewolniczych zdarzają się chyba wszędzie. Gdzieś tak z rok temu był przypadek Polaków gdzieś na południu Szwecji, gdzie jakiś Rom (polskiego pochodzenia zresztą) wpadł na pomysł zgarnięcia kilku bezdomnych ze schroniska a potem wykorzystywał ich do pracy niewolniczej i więził. Natomiast z powodu tego jak tutaj zorganizowany jest rynek pracy w zakładach produkcyjnych, szansa na to że gdzieś udałoby się umiejscowić większą grupę osób pracujących niewolniczo jest bliska zeru - związki zawodowe podniosłyby kosmiczny raban. Co zresztą się zdarzało, np. w budownictwie. Dlatego wydaje mi się, że dość bezpiecznie mogę powiedzieć, że kupowanie produktów wytworzonych w tym rejonie świata jednak zmniejsza szansę na kupowanie przedmiotów wytworzonych nieetycznie. Jasne że mogą się zdarzyć jakieś odosobnione przypadki, ale to bardziej takie pojedyncze jak opisany powyżej, czy może jakieś zbieranie jagód w lesie itp.a nie fabryki. Sytuacji w Polsce nie znam aż tak dobrze.
                                  • cegehana Re: Współczesne obozy koncentacyjne 26.09.26, 12:31
                                    Na razie efekt presji konsumenckiej jest taki, że zamiast "made in China" pisze się że in PRC albo jak tu piszecie - w UE za to z półproduktów z Azji lub z użyciem odpowiedniej liczby podwykonawców. Im więcej wysiłku wkładasz w weryfikację zakupu tym więcej go włożysz w przyszłości - bo duże koncerny nie rezygnują z nieetycznych metod tylko pracują nad ich ukryciem.
                                    • mocca26 Re: Współczesne obozy koncentacyjne 26.09.26, 12:49
                                      produkcja to nie tylko "duże koncerny"

                                      Mówię o wyborze czy np kupić bombki choinkowe w supermarkecie czy w spóldzielni Szklany Świat. Czy ścierki na temu czy w światlnu.. I tak dalej.

                                      Wiadomo, że nie da się kupić wszyskiego wg tych zasad, ba nawet pewnie większości, ale tam gdzie się da to moim zdaniem warto się postarać
                                      • cegehana Re: Współczesne obozy koncentacyjne 26.09.26, 13:10
                                        No dopóki "nie da się kupić wszystkiego" dopóty będą istnieć te obozy koncentracyjne i niewolniczą praca. Małe firmy muszą z tymi koncernami chcąc nie chcąc konkurować.
                                        • mocca26 Re: Współczesne obozy koncentacyjne 26.09.26, 13:15
                                          Dlatego warto je w tej konkurencji wspierać - dla ich i naszego dobra
                                          • cegehana Re: Współczesne obozy koncentacyjne 26.09.26, 13:28
                                            Z tym, że warto, się zgadzam, raczej ubolewam nad brakiem realnych narzędzi do tego wsparcia.
                                            • mocca26 Re: Współczesne obozy koncentacyjne 26.09.26, 13:36
                                              narzędzie bardzo niedoskonałe, ale jednak powszechnie dostępne to google
                                              • cegehana Re: Współczesne obozy koncentacyjne 26.09.26, 15:13
                                                Bardzo niedoskonałe to eufemizm. Dostępne - i owszem (dzięki temu że jakieś azjatyckie ręce produkują dla nas sprzęt elektroniczny).
                                                • mocca26 Re: Współczesne obozy koncentacyjne 26.09.26, 15:37
                                                  tylko dzięki tym azjatyckim rekom możemy wybrać albo temu albo polski lenwink. Chiny itp moga wygrac dwa razy, moga wygrac raz

                                                  p..s można tak w nieskonczonosć, a ogólenie to róbta co chceta
                                                  • cegehana Re: Współczesne obozy koncentacyjne 26.09.26, 15:52
                                                    No ale nie możemy nie wybrać azjatyckich rąk dopóki sami nie produkujemy na własnych zasadach.
                                                  • mocca26 Re: Współczesne obozy koncentacyjne 26.09.26, 17:43
                                                    ile można...... kupujmy przynajmniej to co produkujemy na wlasnych zasadach
                                                  • cegehana Re: Współczesne obozy koncentacyjne 26.09.26, 20:14
                                                    Można w ogóle o tym nie mieć ani nie myśleć. Tym bardziej, że temat miły nie jest, lepiej wybrać się na kolejne zakupy.
                                              • primula.alpicola Re: Współczesne obozy koncentacyjne 26.09.26, 21:31
                                                Narzędzie to pieniądze. Które konsument posiada, lub nie. Ten który posiada, może iść do Świata Lnu, wiadomo.
                                          • bi_scotti Re: Współczesne obozy koncentacyjne 26.09.26, 15:13
                                            mocca26 napisała:

                                            > Dlatego warto je w tej konkurencji wspierać - dla ich i naszego dobra
                                            >

                                            Pytanie jednak pozostaje "how far do you wanna go?" Istnieje bowiem duze prawdopodobienstwo, ze nawet Szklany swiat czy swiatlnu uzywaja w czasie produkcji narzedzi badz elementow, ktore ... OMG ... jednak from China, India, Bangladesh uncertain I to jest real problem global village, ze czegokolwiek nie tkniemy, musimy sie liczyc z jakas krzywda ludzka gdzies na koncu tego lancuszka. Historycznie patrzac, zawsze tak bylo (ta krzywda) ale to nie jest wszak zadne dla nas (our generation) usprawieliwienie, eh. Aczkolwiek zgadzam sie w 100% ze probowac trzeba, ze trzeba wybierac swiadomie & reflect/examine te nasze przywileje zeby ... well ... dokladac sie do tej krzywdy w jak najmniejszym stopniu. Tall order. Life.
                                            • mocca26 Re: Współczesne obozy koncentacyjne 26.09.26, 15:45
                                              Ja wiem jak ja daleko mogę się posunąć. Na pewno nie do śledzenia w ciemnej pelerynie ciężarówki jakiegos polskiego małego producenta ani nie włamywania się do informacji wewnetrznych firmy big_grin

                                              Mnie wystarczy (a to i tak dużo "roboty") oficjalna informacja wyprodukowane w Europie, uznane certyfikaty i skład. Tylko tyle i aż tyle. Nie mam ani czasu ani energii ani pieniędzy ani ochoty, żeby sprawdzać czy właściciel ekologicznego gospodarstwa ze szczęśliwymi kurami nie unieszcześliwia swojej rodziny, nie bije dzieci, nie mobbinguje pracowników i nie daje łapówki certifikatorom od certyfikatów.

                                              A i tak przy tak ograniczonym "śledztwie" wiele/większości nie udaje się kupić w tym zawężonym zakresie.

                                              p.s. nie wiem czy to pocieszenie czy wręcz przeciwnie, ale czlowiek tak działa prawie od początku swojego istnienia, na pewno od tysięcy lat. Nie trzeba było Chin, żeby zmuszac dzieci do pracy po 12 godzin i fałszować skład produktów. W sumie to kto wie, może jest lepiej niż było.
                                  • runny.babbit Re: Współczesne obozy koncentacyjne 26.09.26, 13:33
                                    chicarica napisała:

                                    > Sytuacji w Polsce nie znam aż
                                    > tak dobrze.
                                    >
                                    Sytuacja w Polsce jest taka, że w sąsiednim powiecie bezrobocie jest dwucyfrowe, ale do zakładów sprowadzili sobie Kolumbijczykow. Ciekawe dlaczego.... Imo jedyny sposób żeby to w końcu padło, to doprowadzenie do takiego bezrobocia w kraju że ludzie zaczną się mocno buntować, a i nie będzie zbyt wielu kto te wszystkie produkty będzie kupować. Słowem, doprowadzenie do sytuacji gdzie koszta społeczne prywatnych zysków firm będą już tak ogromne, że coś trzeba będzie z tym zrobić. Ale to może zająć baardzo dużo czasu.
                              • katriel Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 23:37
                                mocca26:
                                > ??? Naiwna bo..? Wiesz na czym polega status ofiary handlu ludźmi
                                > i kiedy się go przyznaje?

                                Mocca, drzewko się wywaliło, ale logika i czytanie ze zrozumieniem dalej działa. Runny.babbit pisze:
                                > Bez obrazy, ale prezentujesz się w tym wątku jako osoba wyjątkowo naiwna.
                                > Oczywiście, że zgłaszają się dobrowolnie do pracy.

                                To jest ewidentnie bezpośrednia odpowiedź na zdanie z postu chicariki:
                                > odniosłam wrażenie że to jednak nie są niewolnicy, tylko ludzie którzy
                                > dobrowolnie zgłaszają się do pracy.
                                To nie ciebie runny.babbit nazwała naiwną, tylko chicaricę. Nie musisz się nerwowo bronić.
                                • runny.babbit Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 23:53
                                  Dokładnie, to na jej posta odpisywałam.
                                  • mocca26 Re: Współczesne obozy koncentacyjne 26.09.26, 09:04
                                    runny.babbit napisała:

                                    > Dokładnie, to na jej posta odpisywałam.



                                    a to sorry, u mnie drzewko już było "liniowe" i myślałam, że to do mnie/
                            • chicarica Re: Współczesne obozy koncentacyjne 26.09.26, 11:50
                              Ok, temat nie jest mi znany bo od lat nie mieszkam w Polsce i nie jestem aż tak na bieżąco, a i oferta pracy też nie była dla mnie interesująca.
                              Nie wykluczam że jest też w tym wszystkim element niewolnictwa czy handlu ludźmi. Po prostu jakoś nie spinało mi się to z faktem że w Kolumbii trzeba ich rekrutować. No ale ok. Przecież ja się nie wykłócam o to, napisałam jakie odniosłam wrażenie.
                              • chatgris01 Re: Współczesne obozy koncentacyjne 26.09.26, 12:57
                                W Kolumbii ponoć często rekrutuje ich mafia i nawet uciec potem nie mogą, bo pozostałe na miejscu rodziny służą za zakładników uncertain
      • cegehana Re: Współczesne obozy koncentacyjne 25.09.26, 18:10
        Dużo w tym racji. Europa doskonale wie, jaką cenę płaci reszta świata za jej dobrobyt i wie nawet jakie zagrożenia niesie uzależnienie od Chin, ale z uprzywilejowanej pozycji ustąpić nie chce, a już na pewno nie chce sama dla siebie wytwarzać towarów.
        • runny.babbit Re: Współczesne obozy koncentacyjne 26.09.26, 13:36
          W Europie nastąpiło kompletne odklejenie między potrzebami szaraczkow, a zyskami elit. Manifestuje się to potem popularnością różnych partii skrajnie prawicowych, które co prawda nie pomogą realnie,jedynie budują kapitał polityczny na frustracji.
      • ardzuna Re: Współczesne obozy koncentacyjne 26.09.26, 10:03
        runny.babbit napisała:

        > Temat znany od lat. Zresztą znakomicie obnażający fakt, że są tragedie modne i
        > niemodne. Nikt nie krzyczy na koncertach haseł przeciw Chinom czy Korei północn
        > ej.

        Do tego dochodzi jeszcze pl.wikipedia.org/wiki/Ludob%C3%B3jstwo_Ujgur%C3%B3w
        I fakt, wszyscy to mają w głębokim poważaniu od lat, ze szczególnym uwzględnieniem ci, co "nie mogą milczeć" wobec "ludobójstwa", które "dzieje się teraz".

        Dla porządku wyjaśniam, że przy ocenie ludobójstwa nie liczy się skala, tylko intencja zgładzenia narodu czy grupy etnicznej, na przykład taka www.youtube.com/watch?v=mPWOvwG4_x4
        • runny.babbit Re: Współczesne obozy koncentacyjne 26.09.26, 13:37
          Od razu widać kto faktycznie rządzi światem i komu nie warto podskakiwać.
    • brenya78 Re: Współczesne obozy koncentacyjne 26.09.26, 10:34
      Nie kupuje chińskiego. Nie kupuje amerykańskiego. Kupuje produkty pochodzące z Europy.
      • engine8t Re: Współczesne obozy koncentacyjne 26.09.26, 21:20
        brenya78 napisała:

        > Nie kupuje chińskiego. Nie kupuje amerykańskiego. Kupuje produkty pochodzące z
        > Europy.
        >

        I oczywiscie jestes za tym aby Europa ani nic nie sprowadzala z China a Amerykanie sie z Europy wyniesli i przestali dostarczac gaz czy rope. Europa sobie sama chce i moze poradzic?
        A jesli chodzi i towary produkowane w Palestynie i sprzedawane w Europie jako Made in Israel?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka