maggi1977 08.12.04, 20:58 witam wszystkie mamusie! czy ktoras zaszla w ciaze, mimo ze tego nie planowala?? ja wlasnie "wpadlam". ale w sumie sie ciesze, bo moj maz nigdy by sie nie zdecydowal na dziecko Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
anek.anek Re: wpadka 08.12.04, 21:45 Mój syn była największą wpadką pod słońcem. Totalne zaskoczenie, bo w tamtym czasie zabezpieczałam się jak nigdy I cieszę się bo pewnie to JA nigdy bym się nie zdecydowała na dziecko, a teraz planujemy drugie Odpowiedz Link Zgłoś
ksapula Re: wpadka 09.12.04, 08:15 Mój synek też był totalnie nieplanowany tzn. był planowany ale później, a tak mam już przy sobie 14 miesięczny największy skarb na świecie. Nie cofnęłabym czasu chociaż jak sobie przypomnę moje przerażenie jak zobaczyłam dwie kreski na teście. Wiecie o czym pomyślałam: przeciez ja się panicznie boję bólu jak ja urodzę?! A potem martwiłam się żeby tylko dzidziuś był zdrowy no i jest. I drugie dziecko też chciałabym żeby było wpadką, bo to miłe tak nagle i niespodziewanie dowiedzieć się że będzie się miało potomtwo. Ale mam nadzieję, ze to nie będzie prędko. Pozdrawiam wszystkie wpadające mamusie i ich pociechy. Odpowiedz Link Zgłoś
mik5 Re: wpadka 09.12.04, 08:56 Oj, myslę, ze jest takich mam sporo, co najmniej 1/4, jak nie 1/2. Ja też. Gdyby nie ta wpadka, to nigdy bym się nie zdecydowała na dziecko Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kolorko Re: wpadka 09.12.04, 09:02 Gratuluję- tym bardziej, że się cieszysz Ja niestety nie zaliczyłam wpadki ,dwójka planowana - ale chciałabym "wpaść" ,bo swiadomie na trzecie nie potrafie sie zdecydować Odpowiedz Link Zgłoś
asa.asa Re: wpadka 09.12.04, 09:16 Moja Martyna też jest wynikiem wpadki ale takiej niezwykłej. 7 lat leczyłam się i miałam za sobą 3 poronienia. Następnie nie mogłam zajść w ciążę przez jakieś 2 lata. Po pół roku leczenia się u pewnego Pana Profesora zostałam skierowana na laparoskopię. Termin miałam wyznaczony na 10 października. Jakież był omoje zdziwienie gdy okazało się, że coś jest nie tak. Okresu jak nie ma tak nie ma. Tylko jakieś plamienie. I teraz główkowanie: 1. albo jestem w ciąży i znowu jest coś nie tak, 2. albo coś się porobiło i okres trzeba wywołać. Powiem jedno - początki ciąży były straszne. Do 5 m-ca każdego dnia bałam się czy tą ciążę utrzymam. A teraz na rękach trzymam 6,5 miesięcznego bobasa. Dlatego wierzcie mi: jeżeli jest to dla Was coś strasznego - nieplanowana ciąża - pomyślcie o tych kobietach, które całymi latami starają się by być matkami. Ja miałam możliwość spotkać takie na swojej drodze do macierzyństwa. Pozdrawiam i gratuluję. Odpowiedz Link Zgłoś
laura4 Re: wpadka 09.12.04, 10:02 I ja miałam wpadkę. Gdyby nie to, nigdy nie zdecydowałabym się na drugie dziecko. Teraz planuję trzecie, ale mam tyle wątpliwości i obaw, że gdyby była wpadka, bardzo bym się ucieszyła Odpowiedz Link Zgłoś
ania.silenter_exunruzanka Re: wpadka 09.12.04, 10:07 Ja tak miałam. Wpadłam (a właściwie wpadliśmy z mężem) z....drugim dzieckiem. Cóż, wypadki chodzą po ludziach. Pierwsze dziecko planowane. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
magdusia11 Re: wpadka 09.12.04, 14:21 Nasza Oleńka podobnie tak jak Oleńka Ani.silenter_... była bardzo planowana. Staraliśmy się o nasz skarb przez półtora roku więc każde "podejście" w planach miało dzidziusia i owiane było nadzieją,że tym razem się uda. I udało się... Dziś Oleńka ma prawie dwa latka i moglibyśmy postarać się o rodzeństwo. Za dużo mam wątpliwości:mąż pracuje za granicą,ja też pracuję,Oleńka chodzi do żłobka,pieniądze... Dlatego chyba prawdę mówiąc liczę na małą wpadkę bo inaczej Olunia zostanie jedynaczką. Aniu!!! Twoja Oleńka to już całkiem dorodna panienka a pamiętam jak nie tak dawno była maleńkim "okruszkiem". Pozdrawiam Magda (Mama Oleńki-kochanej córeńki 20.12.2002) Odpowiedz Link Zgłoś
mamastasia Re: wpadka 09.12.04, 10:56 Ja też wpadłam i długo nie umiałam się z tym pogodzić, bardzo długo A teraz wypłakuje sobie oczy, bo na razie nie możemy pozwolić sobie na drugie.... Przedtem nie chciałam w ogóle dzieci, to teraz hihihihi Bóg mnie "pokarał" i marzę o czwórce lub piatce Pozdrawiam i gratuluję Ania Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: wpadka 09.12.04, 12:06 Pierwsza dwójka planowana, niemal co do miesiąca. Odchowana - 10 i 7 lat, nareszcie mozna odetchnąć. Ale z moimi cyklami coś nie tak, ide do gina, bada, stwierdza cykle bezowulacyjne, daje kurację hormonalną. Na moje pytanie o antykoncepcję stwierdza - od 15 dnia miesiąca może pani nie uważać. No, to nie uważałam... Moje trzecie dziecko za miesiąć skończy 10 lat. To, co początkowo wydawało mi się za szczytem pecha, okazało się wielkim szczęściem. Ja jestem młoda, mam dziecko, a kolezanki szykują się do roli babć. Niech zyją kinder-niespodzianki! Odpowiedz Link Zgłoś