Legoland w Billund

03.01.05, 10:45
Wybieramy się do duńskiego Legolandu gdzieś późną wiosną albo wczesnym latem.
Czy któraś z Was tam była? Mamy w zasadzie upatrzone zakwaterowanie i mniej
więcej wyznaczoną trasę (rozpatrujemy dwa warianty). Ciekawi mnie, jak Wy tam
dojechałyście (samolot odpada, jedziemy samochodem), co sugerujecie, co
polecacie, a czego należy zdecydowanie unikać. Każda informacja będzie mile
widzianasmile
    • missisia Re: Legoland w Billund 03.01.05, 22:19
      Byliśmy rok temu latem z synem, było super! Zwiedzilismy przy okazji całą Danię
      (no prawie, zabrakło czasu, ale najważniejsze miejsca), całą trasę zaplanowałam
      pod kątem wikingów, andersena i innych atrakcji, które bardzo interesowały
      mojego synka (miał wtedy 7,5 roku). Zeby było taniej nocowalismy na kempingach
      (niedaleko Legollandu jest kemping prowadzony przez Polkę). Legoland jest duży
      i można się pogubić w tych wszystkich atrakcjach więc warto zaopatrzyć się w
      mapkę (są przy wejściu gratis). Jedyny minus to straszne kolejki do wszystkiego
      ale...warto odstać swoje. Jedzonko polecam w miasteczku dzkiki zachód - wielkie
      porcje i atrakcja dla dzieci - frytki w kształcie klocków legosmile No i musicie
      się liczyć z tym że zejdzie wam cały dzień... Niedaleko Legollandu jest zoo-
      safari gdzie jeździ się autem między zwierzakami, są goryle i lwy do których
      wjeżdża się przez wielką bramę jak w parku jurajskim. My jechalismy przez
      Niemcy bo po drodze odwiedzilismy znajomych ale tak jest chyba najszybciej i
      najtaniej. Mozna promem do Kopenhagi ale potem trzeba przejechać prawie całą
      Danię i 2 mosty (w tym jeden płatny). Życzę udanej zabawy i chętnie odpowiem na
      wszystkie pytania w miarę możliwoścismile
      Pozdrawiam
      Isia
      • donatta Re: Legoland w Billund 03.01.05, 22:48
        Wielkie dziękismile W kwestii podróży wchodzą dwie opcje - prom do Kopenhagi albo
        trasa przez Niemcy. Najpierw rozważaliśmy jeszcze opcję jazdy do Rostocku a
        stamtąd promem, ale promy kursują tylko do najbliższych duńskich miejscowości,
        więc i tak trzeba by było jechać przez pół Danii. Więc prawdopodobnie zrobimy
        całą trasę autem, z noclegiem gdzieś w Niemczech (może u znajomych). Na
        Legoland przeznaczyliśmy (na razie hipotetycznie) dwa dni, więc co najlepsze
        atrakcje powinniśmy zdążyć odwiedzić. Zoo z safari to super sprawa, mój syn
        chyba oszaleje z radoścismile Pamiętasz może gdzie to dokładnie jest albo jak się
        nazywa? I co ciekawego polecasz ze szlaku Wikingów? Czy nocowaliście w
        namiotach, czy w domkach? Będę jeszcze zadawać pytania, jeśli pozwoliszsmile
        • donatta Re: Legoland w Billund 03.01.05, 23:08
          donatta napisała:
          Zoo z safari to super sprawa, mój syn
          > chyba oszaleje z radoścismile Pamiętasz może gdzie to dokładnie jest albo jak
          się
          >
          > nazywa?

          Już znalazłamsmile Givskud.
        • missisia Re: Legoland w Billund 03.01.05, 23:30
          Pozwalam, nie ma sprawysmile))
          No więc mieszkaliśmy w namiocie, chyba taniej,a tam kempingi są super
          zaopatrzone - prysznice, pralnia, kuchnia, place zabaw dla dzieci. Mieliśmy
          grilla ze sobą więc kolacja we własnym zakresie, obiadki na mieście. Wozilismy
          też wałówkę w samochodowej lodówce, tam jest zwyczaj robienia sobie pikników,
          wszędzie pełno ławeczek i stolików (przy drogach, nad jeziorem czy w samym
          safari). Safari jest w Givskud www.givskudzoo.dk
          W każdym większym mieście są punkty informacji turystycznej gdzie dostaniecie
          katalog kempingów za darmo.
          a oto nasza trasa:
          Kolding-Billund (kemping w Randbol, zwiedzaliśmy zoo i miasteczko Jelling -
          kamienie runiczne, menhiry itp, interesuję się archeologiąsmile, potem Fionia i
          miasto Odense, gdzie mieszkał i pisał Andersen, nadal stoi jego dom, a domki i
          uliczki jak z jego bajek. Za miastem jest piękny skansem Den Fynske Landsby.
          Następnie Zelandia - wschodnie wybrzeże, kemping w uroczym rybackim miasteczku
          Koge, stamtąd wypad do Kopenhagi i Helsingoru oraz na wyspę Mon, gdzie są
          piękne,ogromne 300-metrowe klify. Z Koge do Roskilde, gdzie zwiedzaliśmy muzeum
          łodzi wikingów, a stamtąd pojechaliśmy na taki cypelek Ravnebyer i promem
          wróciliśmy na Jutlandię. Kemping w Draby nad samym morzem (obok piekne
          miasteczko Ebeltoft. Potem Grenaa (oceanarium z rekinami), stamtąd ruszyliśmy
          na zachodnie wybrzeże, mieliśmy w planie Arhus,ale za mało czasu. W drodze
          powrotnej zahaczyliśmy o Ribe, najstarsze miasto w Danii, gdzie jest super
          muzeum wikingów oraz za miastem "Viking Centre", taka wioska skansen. Niestety
          to wszystko, nie zdążyliśmy zwiedzić północnej Danii ale myślę, że jeszcze tam
          wrócimy bo jestem tym krajem zauroczonasmile
          Pozdrawiam i mam nadzieję, że przydadzą się moje informacje
          Isia
          aha, jakbyście byli w jakimkolwiek miasteczku nad morzem to kupujcie ryby w
          portach rybackich, najlepiej od rybaków.
    • dagbe Re: Legoland w Billund 04.01.05, 10:29
      Byliśmy w Danii 10 dni kilka lat temu. Do tej pory uważam, że były to nasze
      najlepsze wakacje. Dania jest nastawiona na rodziny z dziećmi. W każdym miejscu
      są droższe restauracje, fast-foody i stoliki do przygotowania własnego posiłku
      (nawet w muzeum w Kopenhadze - Experymentarium). Do Billund jechaliśmy z Gdyni
      przez Niemcy z noclegiem na granicy niemiecko-duńskiej. Przejechaliśmy podem
      Danię i wracaliśmy z Karlskrony do Gdyni promem.
      Mieliśmy ze sobą namiot, śpiwory, lodówkę turystyczną (na prąd) i cały osprzęt
      biwakowy. W namiocie mieszkaliśmy tylko pierwsze trzy noce - potem nocowaliśmy
      w domkach, bo na jedną noc nie opłacało się rozstawiać namiotu. Rano robiliśmy
      śniadanie i kanapki na lunch wink Szkoda nam było czasu wciągu dnia na jedzenie
      obiadu. Wieczorem jedliśmy ciepłą kolację.

      Oprócz Legolandu (dwa dni to absolutne minimum wink polecam wspomniane Givskud
      Zoo, Djurs Sommerland, tropikalny ogród botaniczny w Randers, akwarium w
      Greena, Bon-Bon Land. Muzeum Andersena mnie osobiście rozczarowało.
      A tu kilka przydatnych linków:
      www.bonbonland.dk/
      www.dengamleby.dk/
      www.djurssommerland.dk/Default.asp?PageID=800&Country=DK
      www.experimentarium.dk/
      www.givskudzoo.dk/showpage.asp?id=726
      www.kattegatcentret.dk/DK/Forside/Forside.asp
      www.regnskoven.dk/default1024.asp
      www.riis-camping.dk/index-gb.htm
      www.visitdenmark.com/
      Życzę udanej wycieczki.

      Pozdrawiam,
      Dagmara
      • donatta Re: Legoland w Billund 04.01.05, 10:57
        Olbrzymie dzięki. Już się nie mogę doczekać, po tym co piszecie zamiast dwóch
        dni w Legolandzie będzie musowo co najmniej tydzień w Daniismile
        • dagbe Re: Legoland w Billund 04.01.05, 12:51
          U nas też tak było smile
          Miał jechać tylko syn z mężem na trzy dni (wycieczka z Harcturem) a zrobiła się
          z tego rodzinna 10-dniowa wyprawa "Dania wszerz i wzdłuż" a ja uprosiłam urlop
          bezpłatny (dopiero zaczęłam pracę i wypoczynkowy mi jeszcze nie przysługiwał).
          Było rewelacyjnie !!!
          Powtórzymy wyprawę, jak tylko młodszy podrośnie.

          Pozdrawiam,
          Dagmara
    • kicia72 Re: Legoland w Billund 09.01.05, 18:04
      Co prawda będąc w tym roku w Danii, zdążyliśmy zobaczyć tylko Legoland ale to z
      braku czasu(byliśmy w interesach)i jest to coś wspaniałego.Myślę że 2 dni
      starczą na zwiedzenie całego Legolandu.Jak zauważyłam ,miejscem tym są
      zachwycone nie tylko dzieci ale dorośli równiez i nie wiem, czy nawet nie
      bardziejsmile.My akurat nie jechaliśmy bezpośrednio z Polski, tylko juz z Danii od
      znajomej z Rodekro.
      Z tego co się orientuję, to są tam jakies karnety na większa ilość dni i
      zapewne to wychodzi taniej.
      Razem z mężem za dwa bilety zapłaciliśmy 360 dkk czyli 180 zł na dwie
      osoby,bilety dla dzieci są oczywiście tańsze.
      Spokojnie mozna się porozumiewać po angielsku i niemiecku ,chociaż ja mam to
      szczęście że uczę się duńskiego i w tym języku sie tam porozumiewałam.
      A wogóle Dania to piękny kraj w tym roku znowu sie tam wybieramy na szczeście
      nie w interesach a czysto wypoczynkowosmile
      Pozdrawiam serdecznie.
Pełna wersja