Dodaj do ulubionych

mialyscie miesiac miodowy? i jak bylo?

22.01.05, 20:28
czesc mamy,
moze zechcecie sie podzielic waszymi wspomnieniami z miesiaca miodowego, bo
za duzo tu smutnych watkow.
ja mialam tydzien miodowy, nic szczegolnego nad morzem naszym polskim a potem
do roboty. ale caly czas mam nadzieje ze kiedys pojedziemy z mezem na taki
dluuugi miesiac miodowy tylko we dwoje, bez dzieci. ale kiedy to wszystko sie
okaze.
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • malgra Re: mialyscie miesiac miodowy? i jak bylo? 22.01.05, 20:48
      ja miałam miodowe dwa tygodnie w Sharm el Sheikh,mmm... naprawdę miodowe.
    • ania.silenter_exunruzanka Re: mialyscie miesiac miodowy? i jak bylo? 22.01.05, 21:36
      Tak, choć to były właściwie 2 tygodnie na Krecie - zwiedziliśmy całą wyspę.
      Było supersmile.
      pozdrawiam
      • ewma Re: mialyscie miesiac miodowy? i jak bylo? 23.01.05, 10:49
        My byliśmy w Chorwacji 2 tygodnie i było super>
      • aniaop Re: mialyscie miesiac miodowy? i jak bylo? 25.01.05, 17:17
        Ja bylam 2 tyg na Rodos- bardzo mile wspominam, bo wszystkie pozniejsze urlopy
        zawsze konczyly sie na tygodniu.
      • mysiam Re: mialyscie miesiac miodowy? i jak bylo? 25.01.05, 18:47
        oj,ja tez byłam 2 tyg. na Krecie.to były super 2 tygsmile
    • mama007 sprostowanie odnośnie terminu "miesiąc miodowy" 23.01.05, 00:06
      w języku angielskim jest to "honeymoon", czyli "miodowy księżyc" - to tylko
      Polacy chyba wymyślili sobie miodowy cały miesiąc smile to powinna być "ta" noc -
      to tak a propos terminu, bo i tak już dawno o tym myślałam, żeby to gdzieś
      wtrącić big_grin
      pozdrawiam
      • summerdays Re: sprostowanie odnośnie terminu "miesiąc miodow 23.01.05, 00:25
        Chyba nie do konca sie zgodze smile Przeciez dawniej na ksiazyc mowilo sie miesiac
        smile a moze mi sie juz kreci wszystko po polnocy ?? tongue_out
        • katklos Re: sprostowanie odnośnie terminu "miesiąc miodow 23.01.05, 12:26
          My dwa tygodnie w Turcji....Suuuper było!
        • mama007 do summerdays 23.01.05, 13:51
          wiesz, że o tym nie pomyślałam...? jakkolwiek w tej chwili miesiąc kojarzy się
          najmniej chyba z księżycem smile
          dla mnie ten termin jest taki mało ścisły - wolałabym poślubną noc smile
      • p.hadam Re: sprostowanie odnośnie terminu "miesiąc miodow 26.01.05, 13:24
        > w języku angielskim jest to "honeymoon", czyli "miodowy księżyc" - to tylko
        > Polacy chyba wymyślili sobie miodowy cały miesiąc smile to powinna być "ta" noc -

        W wielu jezykach "miesiac" i "ksiezyc" (z wiadomych wzgledow) okresla(no) sie
        tym samym slowem.

        Hadzio
    • karinka17 Re: mialyscie miesiac miodowy? i jak bylo? 23.01.05, 11:38
      Ja miałam 2 tyg. miodowe smile
      1 tydzień w Paryzu i Brukseli smile
      a 2 tydz. w domku we dwoje....ech......było cudownie big_grin
    • agacz2905 Re: mialyscie miesiac miodowy? i jak bylo? 23.01.05, 13:25
      Miałam 3 tygodnie "miodowe" w Piwnicznej - Kosarzyskach. Boże, tak za tym teraz
      tęsknię.... nie było żadnych dzieci, żadnych poważnych problemów, tylko te
      moje, z obecnego punktu widzenia - cokolwiek wydumanesmile). To se ne vrati....
      Agnieszka
    • wlekliczka Re: mialyscie miesiac miodowy? i jak bylo? 23.01.05, 13:44
      Ze ślubem zwlekaliśmy dosyć długo (pół roku to dla nas dłuuugo), aż upewniliśmy
      się, że będą pieniążki i na romantyczny ślub, i na podróż poślubną.

      Zrezygnowaliśmy z wesela na rzecz podróży. Zrobiliśmy króciutkie przyjęcie
      przy kościele. Był ogromny, piętrowy tort i mnóstwo szampana, po czym
      pojechaliśmy na lotnisko. Wyjechaliśmy na Gran Canarię tylko na tydzień,
      ponieważ w domu czekał na nas 8-miesięczny synek. Wspomnienia są wspaniałe. Nie
      leżeliśmy na plaży, tylko dotarliśmy do wnętrza wyspy, poznaliśmy tubylców.

      W podróż poślubną można się wybrać nawet i wiele lat po ślubie. Nie rozumiem
      ludzi, którzy narzekają, że nigdzie nie byli w podróży poślubnej, a po latach
      wcale nie szykują się do tego, aby wybrać się gdzieś tylko we dwójkę. Potrzeba
      tylko trochę chęci, pieniążki na podróż da się zaoszczędzić. Skoro my to
      zrobiliśmy...
    • wegatka Re: mialyscie miesiac miodowy? i jak bylo? 25.01.05, 19:11
      Spędziliśmy miodowy tydzień, włócząc się po Tatrach. Bazę mieliśmy w Zakopanym.
      Było cudnie, bo Tatry to dla nas najpiękniejsze miejsce na świecie.
    • mamaszyma Re: mialyscie miesiac miodowy? i jak bylo? 26.01.05, 11:12
      My bylismy prawie trzy tygodnie w Meksyku. Mąż mi zrobił niespodziankę i
      dowiedziałam się gdzie lecimy dopiero w samolocie i to przez przypadek, bo
      wszędzie były napisy że lecimy do Cancun, a ja nie miałam pojęcia gdzie to
      jest! Mąz miał bilety i on załatwiał wszystko. Było suuuuuper. Drinki w basenie
      i wogóle... Raj!
      • ewa2233 Re: mialyscie miesiac miodowy? i jak bylo? 26.01.05, 11:24
        My mieliśmy miesiąc miodowy "na raty".
        I etap - wycieczka do Włoch - świetnie zorganizowana, wspaniała pani przewodnik.
        W "tamtych" czasach to była wielka atrakcja!
        II etap - 3 tygodnie na Węgrzech. A że lało przez bite 2 tygodnie - JAK NIGDY -
        więc czas spędzaliśmy na "siedzeniu" w namiocie wink
        -----------------------------
    • melka_x Re: mialyscie miesiac miodowy? i jak bylo? 26.01.05, 11:35
      Mieliśmy mieć. Po ślubie, który specjalnie został ustalony w terminie, kiedy
      mój mąż będzie mógł wziąć urlop. Oczywiście nie mógł. Później mieliśmy wyjechać
      w październiku, później w listopadzie, później w grudniu, później w styczniu,
      teraz mąż przebąkuje coś o lutym. Może przed złotymi godami się wyrobimy.
      • a_bizon Re: mialyscie miesiac miodowy? i jak bylo? 26.01.05, 14:23
        U nas jest dokładnie tak samo. Mam nadzieję, że wyrobimy się jednak szybciej
        niż przed złotymi godami smile).
        Na razie czekam od 4,5 roku...
        Pzdr.
    • mimi_mami Re: mialyscie miesiac miodowy? i jak bylo? 26.01.05, 20:47
      Oj , rozmarzyłam się wink. My bylismy na Teneryfie cały tydzień i było tak
      cudownie że aż łza się w oku kręcisad. Teraz Maluszek się pojawił i tak bardzo
      nam brakuje czasu dla siebie .....ale co pomyślę o tym tygodniu miodowym to mi
      siły witalne wracaja. Cały tydzien mąż był tylko dla mnie wink.
      ohhhh
      pzdr
      Mimi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka