Dodaj do ulubionych

Teściowa za 30 lat :)

31.01.05, 14:28
ale mnie dzisiaj naszło smile)
no cóz najbardziej ciekawi mnie forum ....za 20-30 lat smile kiedy to my będziemy
teściowymi smile))

i tak.....spotyka bea.bea koleżanke 18sty lipiec i mówi:

-wiesz mam dwoje dzieci córkę i syna oj pożenili sie smile
-i co?
-i córka to dobrze trafiła ...mąż wszystko zrobi w domu, zarobi pieniądze ,
ona to sobie odpocznie....
-ale syn to nie mógł gorzej trafić, nie dość że musi zarabiać , to jeszcze w
domu musi wszystko zrobić , a synowa tylko odpoczywa smile))

pozdrawiam smile)
Obserwuj wątek
    • lenka30 Re: Teściowa za 30 lat :) 31.01.05, 14:48
      Coś w tym jest niestety, czego przykład mam na bierząco w pracy. Pracuję
      w "babskim" śropdowisku, większość to ludzie młodzi, pod wodzą ok.50-letniej
      pani, która przez całe lata doradzała nam i sekundowała w "potyczkach" z
      naszymi teściowymi. Jest O.K., bardzo życiowa.
      Trzy lata temu jej syn wziąź ślub, a ona taka racjonalna, zmieniła się w
      wojującą, zrozpaczną babę, ponieważ jej zdaniem syn trafił strasznie, synowa go
      nie kocha, ciągle wymaga, izoluje ją od wnuka, jest rozrzutna. Na początku mnie
      to bawiło, bo ja patrzę na to z dokładnie odwrotnej strony, ale teraz, jest mi
      jej po prostu żal i wydaje mi się że bycie teścviową to nie jest prosta sprawa.
    • weronikarb Re: Teściowa za 30 lat :) 01.02.05, 08:33
      To prawda.
      Sama jak patrze na synnka i myślę, że będzie kochał inną kobiete, że inna
      bedzie dla niego wazniejsza to az mi sie cos robi sad Jeszcze duuuuuuzo czasu
      minie nim tak sie stanie, ale coz czas mimo wszystko leci do przodu i co rozku
      zdaje mi sie ze coraz szybciej sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka