Dodaj do ulubionych

Wyśmiali mnie...

    • kubusala Re: Wyśmiali mnie... 03.02.05, 22:24
      koleandra napisała:

      > Powiedziałam rodzince, że jak urodzi nam się chłopczyk to chcemy nazwać go
      > Nataniel albo Natanael a mój szwagier na to "jak??? najtaniej?". Myslałam, że
      > go skopię!

      smile))))przepraszam, ale to "najtaniej" mnie rozbawiło do łez. Słuchaj no
      ostatnia rzecz jaką bym sie przejmowała to rodzinką, u mnie wszyscy od początku
      liczyli na to,że dam małemu na imię po dziadku(teściu), teściowa aż kwiczała z
      zachwytu, a teściu dumny był jak paw, oczywiście nikt mnie o zdanie nie pytał,
      więc wymyśliłam inne imie dla mojego syna-( poza tym nie chciałam,żeby mojemu
      tacie było przykro,że mały ma akurat imie po teściu), wymysliłam Jakub:
      teściowa odrazu,że brzydkie, że dresiarskie itd itd A JA MIAŁAM TO
      GDZIEŚ,chciałam mieć Kubusia i mam Kubusia i nie obchodzi mnie na ilu soczkach
      w Tesco widnieje imię mojego synasmile) Ja je wybrałam, pasuje do nazwiska i
      nikogo nie obraża, a reszta się nie liczy. Radzę Koleandro stawiać na swoim, a
      wiesz jaka to potem dzika satysfakcja jak wszyscy przeciwnicy tego imienia
      musze się tak do dziecka zwracać???
      Pozdrawiamsmile)
    • kmianka Re: Wyśmiali mnie... 03.02.05, 22:40
      O drugiej wersji Nataniela nie slyszalam i byc moze bylabym zdziwiona tak jak
      Twoj szwagier uslyszawszy je.
      Imiona moich dzieci też się rodzinie nie podobaly... Moi rodzice zgodnir
      twierdzili, że Igor to dobre imie dla "ruskiego terrorysty", a nie dla malego
      dziecka. Nie ustąpiliśmy. I choć Hubert też się nie podobał, poddali się bez
      walki wink
      Uwazam, że jeśli imię Ci się podoba, postaw na swoim. A innym - daj pogadać.
      Niech sobie ponarzekają chociaż. A co! smile
    • bea.bea Re: Wyśmiali mnie... 03.02.05, 23:22
      Nataniel bardziej mi sie podobasmile

      Nie przejmuj się , to imę dla wspaniałego faceta..... jakim zapewne bedzie....
      ty jesteś jego mamą i ty wybierasz , a innych olej ...smile
      • paulka25 Re: Wyśmiali mnie... 03.02.05, 23:53
        Nataniel to moim zdaniem piekne imie. Natanael tez ladne ale za trudne do
        wymowienia (przynajmniej dla mnie). Ja poinformowalam rodzine jakie mamy
        wybrane imiona dla dziecka i przy drugim tego nie zrobie. Jak uslyszalam od
        szwagierki zeby synkowi nie dawac na imie Dawid "bo Dawidy krotko zyja" to
        zrobilo mi sie slabo (Szymon tez im sie nie podobal). Imie dla corci tez nie
        wzbudzilo entuzjazmu ale sie nie przejmowalam. Od zawsze wiedzialam ze jak bede
        miec corke bedzie sie nazywala Oliwia.
    • nanuk24 Koleandro! 03.02.05, 23:47

      • nanuk24 Re: Koleandro! 04.02.05, 00:00
        Imie ladne. Jak wyzej napisalam, moj syn ma tak na imie. Ale powiem ci ku
        przestrodzesmile)))
        Przeczytalam kiedys w ksiedze imion, ze Natany trzymaja sie kiecki matkismile
        Wiec, kiedy sie ozeni...z zona pomieszkuje u rodzicow.To jest tylko ta wada.
        Reszta same zaletysmile))))))))))
    • robszym Re: Wyśmiali mnie... 04.02.05, 00:46
      No, moja mama imię mojego synka przypłaciła niemal zawałem serca, nie odzywała
      się do mnie 3 tygodnie po nadaniu imienia, malucha odrzuciła, nie mówi o nim,
      do niego.
      Ale powoli się z imieniem oswaja, choć przysięga, że zdania na temat imienia
      nie zmieni.
      Nie ugięłam się i już! Ale nie jest mi z tym dobrze, mam obawy, że dziecko
      będzie miało do mnie pretensje(wybrałam i zarejestrowałam sama, bez męża).

      Właśnie wyszłam z wanny, gdzie studiowałam sobotni dodatek do GW z maluchami,
      by popatrzeć, czy ktoś jeszcze jak ja "skrzywdził" dziecko tym imieniem.
      • wegatka Re: Wyśmiali mnie... 04.02.05, 01:00
        Robszym, a jakież to imię wywołało tak silną reakcję Twojej mamy?????
        • robszym Re: Wyśmiali mnie... 04.02.05, 09:15
          Antoś...
          • i2h2 Re: Wyśmiali mnie... 04.02.05, 09:45
            Robszym, nie martw się na zapas: kolega mojego syna z przedszkola ma na imię
            Antoni- nikomu przez te cztery lata nie przyszło do głowy, żeby się z niego
            jakoś wyśmiewać czy choćby dziwić. Z tego, co wiem, w szkole też nikomu to nie
            przeszkadza. Właśnie wszyscy to komentowali, że ładne i rzadkie teraz i nie
            będzie ich dziesięciu w jednej klasie wink
            Pozdrawiam
      • szyszunia75 Re: Wyśmiali mnie... 04.02.05, 10:03
        No chyba żartujesz - Antoś wywołał taką reakcję?! To jedno z piękniejszych
        imion męskich, i w formie pełnej i zdrobniałej. A ile możliwości zdrobnień i
        miłych spieszczeń! Ja mam córeczkę, ale planując męskie imię zastanawiałam się
        nad Antkiem, tylko... okazało się, że dookoła same Antki. Wśród znajomych to
        hit. Antoni jest super smile
    • iwles Re: Wyśmiali mnie... 04.02.05, 01:26
      U nas rodzina z zapartym tchem czekała az zdradzimy imię dziecka.
      A stało sie to dopiero po urodzeniu. Nawet rodzicom nic wcześniej nie mówiliśmy.
      Imię dla synka wybrał mąż, bo zawsze tak chciał miec na imię, więc nawet gdyby
      wszyscy sie poobrażali i wysmiewali - imię by zostało.
      Kiedy sie dowiedzieli, że Paweł, widzialam jak z mojej mamy uchodzi napięcie
      niczym z przekłutego balonika. Cóż - widocznie pokolenie naszych rodziców tak
      ma.
    • mik5 Re: Wyśmiali mnie... 04.02.05, 06:34
      Witaj koleandro,
      z mojego doświadczenia wynika, że nie tylko oryginalne, ale każde, nawet
      najbardziej zwyczajne imię może się nie podobać rodzinie, w dodatku wiele osób
      chce wpłynąć na wybór imienia dla maluszka zgodnego z własnym gustem (teściowe,
      babcie, siostry itp.). Moja teściowa zamiast Kingi proponowała Gretę - ciekawa
      jestem, co by powiedziała, gdybym tą Gretę wymysliła sama...? Ale powiedziała
      mi też teściowa jedną -myślę- mądrą rzecz, że imie dla dziecka powinni wybrac
      WSPÓLNIE jego rodzice.
      Zgadzam się całkowicie z teściową: imię dla dziecka wybierają rodzice, inni
      niech proponują, a nawet krytykuja i komentują, choć rzeczywiście jest to
      przykre, ale przecież da się przeżyć.
      Pozdrawiam
    • kalina_p Re: Wyśmiali mnie... 04.02.05, 09:14
      W ogole sie nimi nie przejmuj. My jak zobaczylismy test ciazowy "plusowy" to
      najpierw lekki szok a potem pierwsze slowa "jak bedzie chlopak to Filip"- to ja
      i "jak bedzie cora to Kinga" - to maz. I jest Kinga. To jest tylko Wasza
      sprawa. Jesli imie byloby jakies dziwaczne, mogloby dziecku szkodzic w
      przyszlosci to moglaby sie rodzina wtracic ale jest normalne, fajne i nic sie
      nie przejmuj.
      Mojej rodzinie Kinga sie nie podobalo a teraz zdrobniaja na wszelkie mozliwe
      sposoby. Np. babcia moja mowi Kundziawink
      Pozdrawiam
      • mik5 Re: Wyśmiali mnie... 04.02.05, 11:34
        Mamę Kingi pozdrawia mama Kingi! Nie znoszę tej formy Kundzia, zresztą to jest
        chyba inne (niż Kinga) zdrobnienie od Kunegundy. Imię naszych córek podoba mi
        się bo jest dźwięczne, mocne i w miarę "normalne" moim zdaniem, no i jest taka
        święta, co dla mnie nie było bez znaczenia, do tego imię to ma swoją legendę.
        Może kiedyś spotkamy się z naszymi córkami na wycieczce w Bochni lub Wieliczce!
        • kalina_p Re: Wyśmiali mnie... 04.02.05, 11:35
          Hehehe...my ja nazywamy Kindziora, Kindziorek, Kingulec i Kindziorzycawink))))
          Pozdrawiam Twoja Kinge!!!
          • mik5 Re: Wyśmiali mnie... 04.02.05, 12:03
            A ja swoją: Kinia (wiem, ze niektórzy tego nie cierpią) i tez Kingulec, co jej
            5-letnia cioteczna siostrzyczka "upraszcza" na "kangurek".
    • dzindzinka Re: Wyśmiali mnie... 04.02.05, 09:26
      Ja sama wybierałam imiona moich dzieci, chciałam, by były rzadkie, ale
      jednocześnie nie wymyślne i obcobrzmiące, mąż je zaakceptował bez problemu. Imię
      córki wszyscy w rodzinie zaakceptowali, ale za to imię syna nie. Najbardziej
      szalała teściowa. Normalnie wrzeszczała i przy mężu powiedziała, że i tak
      postawię na swoim, bo "on" nie ma nic do powiedzenia. Sama proponowała jakieś
      wyjątkowo paskudne (moim zdaniem) i wymyślne, już nawet nie pamiętam jakie. Gdy
      pryjechała do nas za 2 tygodnie już gadała inaczej, bo kolega jej powiedział, że
      to piękne imię, bardzo popularne w Ameryce. Tak czy inaczej ja się nie
      prejmowałam opiniami innych.
      • jaga2003 Re: Wyśmiali mnie... 04.02.05, 10:17
        Mój Franek też budził kontorwersje i chęci uratowania za wszelką cenę dziecka
        od zmarnowania mu życia. W końcu zaczełam mówić, że będzie miał na imię Tristan
        (przepraszam mamy Tristanów) i miałam spokój.
        Pozdrawiam,
        jaga
    • szyszunia75 Re: Wyśmiali mnie... 04.02.05, 10:13
      Koleandro - nie przejmuj się reakcjami rodziny, choć faktycznie są bardzo
      przykre. Coś,co ci się podoba i z czym wiążesz jakies miłe, czułe plany, ktoś
      tak obśmiał. Imię Nataniel mi się podoba, choć bez entuzjazmu. Wczoraj
      przeglądałam księgę imion i odkryłam jak przepiękne imiona, zupełnie dziś
      nieużywane nosili święci i postacie historyczne. I samą mnie kusiło, żeby
      któreś z nich wybrać dla drugiego (wirtualnego na razie) dziecka. Wydaje mi
      się, że nastały czasy ogromnej różnorodności imion. I już tylko pokolenie
      naszych rodziców i dziadków może być lekko zaszokowane tą różnorodnością.
      Dzieci w przedszkolu i szkole nie będa na to zwracać uwagi. Czasem wydaje mi
      się, że dziś Kasie i Tomki mogą się czuć nieswojo, że mają takie rzadkie
      imiona smile
      Nataniel nawiązuje do tradycji starotestamentowej, która bliższa jest Zachodowi
      niż polskiej tradycji, u nas więcej jest po prostu imion chrześcijańskich. Może
      stąd rodzinie zabrzmiało ono obco.
      Osobiście jestem tylko przeciwna imionom wymyślonym na wzór modnej postaci z
      życia realnego lub filmowego. Powalił mnie jeden ”Ronaldin”, no i nie pałam
      entuzjazmem do różnych Esmerald.
      Pozdrawiam!
      • marzek2 Re: Wyśmiali mnie... 04.02.05, 10:37
        Nie przejmuj się! My nie mówiliśmy nikomu poza nami jakie będzie imię, choć
        mieliśmy wybrane przed urodzeniem, właśnie po to, żeby uniknąć komentarzy.
        Imię Natanael bardzo mi się podoba, mam znajomych, którzy mają małego Natanka
        własnie. My mamy Samuela i wszystkim się podoba, choć pierwszą reakcją babci
        męża było "Samuel... to jest żydowskie imię!"....
        • menadka Koleandro, Mamo_Mileny 04.02.05, 10:55
          Koleandro, bardzo podoba mi się Nataniel smile

          Mamo_Mileny, u nas też była taka opcja dla dziewczynki, ale padła bo ja Kasię
          Nosowską bardzo lubię i piosenka "Milena to dzi..." jest mi dobrze znana.
          Często ją podśpiewuję, więc głupio by było gdyby córka usłyszała. Ale imię jest
          super smile)

          U nas nikt nic nie mówił, bo wiadomym było, ze jakiekolwiek protesty nic nie
          dadzą. Zresztą Honoratka bardzo sie wszystkim podoba.

          Pozdrawiam
        • sakada Re: Wyśmiali mnie... 05.02.05, 17:52
          Samuel! Jakie śliczne imię!
    • koleandra Re: Wyśmiali mnie... 04.02.05, 11:43
      Z tym Natanaelem to jest tak, ze bardzo podobaja mi się połączenia liter ae i
      ea co widac chociażby po moim nicku. Takie dziwactwo moje wink
      Nataniel też mi się podoba i nie mogę się zdecydować.
      Imiona podobaja się i mnie i mojemu mężowi więc to chyba wystarczy smile

      Wydaje mi się, że jak dziecko będzie fajne to i imię się będzie wszystkim
      podobało.
      • mayessa Ciekawe jak szwagier ma na imie? :-))) 04.02.05, 11:52

      • driadea Re: Wyśmiali mnie... 04.02.05, 11:52
        Koleandro, moja Gloria miala już ze dwa tygodnie, a rodzina nadal pytała, czy
        nie chcemy jednak dziecka nazwać "normalnie". Nie chcieliśmy wink
        Nie daj się, to przecież Wasze dziecko. Ponadto słyszalam, że najlepiej
        przedstawiać dzidziusia jak już się urodzi. Wtedy Nataniel to dziecko a nie
        samo imię. Podobno to daje lepszy efekt smile

        Gloria ur.14.10.2003
        • ewa2233 Re: Wyśmiali mnie... 04.02.05, 12:52
          Sami wybraliśmy imiona naszych synów.
          "Dalsza" rodzina dostała tylko informację, bez prawa "głosu" smile
          Nawet z synem, gdy zaczął "przynosić" ze szkoły różne imiona,
          porozmawialiśmy na temat nadawania imion.
          Że jego sugestie weźmiemy pod uwagę, ale to rodzice wybierają dziecku imię
          i biorą za to odpowiedzialność.
          Gdy już wybraliśmy imię dla Jacusia, zapytaliśmy tylko, czy mu się źle nie
          kojarzy z kimś i czy mu się podoba.

          Przy nadawaniu imion, brałabym pod uwagę
          współbrzmienie z nazwiskiem,
          jak się będziemy do dziecka zwracać
          i jak będą się zwracać do niego koledzy,
          pisownię imienia i ewentualne problemy z tym związane
          (przykład: mówi się do dziewczynki Andżelika a pisownia może być dwojaka -
          co może sprawiać klopoty ).
          -----------------------------
    • kssia Re: Wyśmiali mnie... 04.02.05, 22:17
      Cześć
      Pewnie , że wybralismy sami. Mało mnie obchodzi zdanie mojej rodziny w tym
      temaciesmile))) Córka ma na imie Maja , wszytskim sie spodobało - patrztongue_outszczółka
      Majasmile))) Wszystkim poza moimi teściami , którzy starsznie kręcili nosami a ja
      to miałam za przproszeniem gdzieś. Jeszcze chyba z miesiąc po narodzinach
      młodej teściowa mówiła do niej Gabi (bo mała ma na drugie Gabriela)mąż wkroczył
      do akcji i teściówce przeszła.
      Wybierz takie imię jak Wam sie podoba . Ja głosuje na Nataniela .smile))
      pozdrawiam
      • sakada Re: Wyśmiali mnie... 05.02.05, 17:58
        Koleandro - nie przejmuj się ignorantami!
        Dzierżymir, Strzeżywoj - to jest dopiero hard coresmile

        A Nataniel bo bardzo piękne imię. Gdybym była teraz w ciąży z kolejnym
        chłopakiem to sama bym się zastanawiała czy mu nie dać tak na imię.

        Pozdr.
    • formica25 Re: Wyśmiali mnie... 06.02.05, 19:28
      my tez z mezem chcielismy Nataniela ale trzy miechy temu zamiast Nataniela
      urodzila sia Nadziejasmile i jedno i drugie imie zostalo sceptycznie przyjete
      przez rodzine Nataniel do tego stopnia ze maz zaczal zastanawiac sie nad innym
      (paskudnik jeden) uzgodnilismy jednak ze jasli urodzi sie kiedys jeszcze nam
      synek to bedzie Nataniel i koniec!
    • kazia76 wybieraliśmy sami 07.02.05, 09:12
      nie obyło się jednak bez komentarzy typu:Kacper to przecież imię dla psa! Kaja-
      a cóż to za dziwaczne imię??a już drugie imię mojej córki zawsze wywołuje
      dziwne usmieszki na twarzach,a pytam co dziwnego jest w imieniu Kasandra???
    • kazia76 Nataniel-Natuś 07.02.05, 09:13
    • mama_milenki Re: do sceptyczna1 i nie tylko.. 08.02.05, 08:32
      Witam.
      Przepraszam, ale dawno do tego wątku nie zaglądałam i trochę nie jestem w temacie.
      Dziękuję za ciepłe słowa o imieniu Milena, które nosi moja kochana córeczka.
      Na szczęśćie Kasi Nosowskiej nie słucham i nie znam tej piosenki.
      Ale czy ktoś mógłby mi w skrócie napisać co powiedział na ten temat ortopedyczny
      sandał (chyba) woźnej!!
      Oczywiście delikatniej, bo autorce (autorowi) to chyba tak nie wyszło, bo odp.
      została usunięta.
      Dziękuję i pozdrawiam.
      • driadea Re: do sceptyczna1 i nie tylko.. 08.02.05, 12:03
        mama_milenki napisała:

        Na szczęśćie Kasi Nosowskiej nie słucham ...

        Dlaczego na szczęście? To najlepsza polska poetka!
        Polecam.
        • mama_milenki Re: do sceptyczna1 i nie tylko.. 09.02.05, 11:48
          Na szczęście nie słucham Kasi Nosowskiej, bo to ma akurat związek z imieniem
          mojej córeczki.
          A nie chciałabymżeby mi się ono brzydko kojarzyło. Dlatego na szczęście.
          Wcześniej jest o tym.
          Bez obrazy dla wszystkich fanów Kasi.

          Pozdrawiam
          • driadea Re: do sceptyczna1 i nie tylko.. 09.02.05, 12:41
            Wiesz, ta piosenka mowi o tym, że Milena jest wspaniałą kobietą, niedającą
            sobie dmuchać w kaszę, a Ci, którzy jej nie mieli (czyli, cóż, wszyscy, bo
            Milena nie jest z tych, które można mieć), a bardzo chcieć by mieli (wiesz, ci
            wszyscy maluczcy, którym się wydaje, że jak ma pełen portfel to może mieć
            wszystko inne) by zrekompensować sobie nazywają ją dziwką. A Milena to piękna,
            mądra kobieta. Mam nadzieję, że taka też będzie Twoja córka.
            Pozdrawiam, Agnieszka smile
            • sakada Re: do sceptyczna1 i nie tylko.. 09.02.05, 13:13
              Zgadzam się Driadea. To samo pisałam gdzieś powyżej.
              • iwcia75 Re: do sceptyczna1 i nie tylko.. 09.02.05, 14:21
                niezaleznie od tego, co spiewa kasia nosowska, imie milena dla mnie jest bardzo
                ladnym imieniem i gdybym spodziewala sie dziewczynki, to myslalabym rowniez o
                tym imieniu. zgodzilam sie jednak na ewę, na ktora upieral sie maz. tez mi sie
                podoba, choc milenka bardziej. no ale bedziemy mieli chlopca
                • driadea Re: do sceptyczna1 i nie tylko.. 09.02.05, 15:27
                  Imię Milena to bardzo piękne imię! A w ogle to życzę Wam wszystkiego dobrego smile
                  • mama_milenki Re: do sceptyczna1 i nie tylko.. 10.02.05, 12:06
                    Dziękuję za miłe słówka. A imię podoba mi się coraz bardziej.
                    A jeśli z tą piosenką Kasi Nosowskiej to jest tak, to jeszcze lepiej.
                    Dzięki za wyjaśnienia i gorąco pozdrawiam.

                    P.S. Może skuszę się na odsłuchanie tej piosenki.
    • mw35 Re: Wyśmiali mnie... 08.02.05, 09:22
      gdy byłam w ciążu i ktoś z rodziny pytał mnie jak nazwę nowonarodzone dziecię,
      wymyślałam na poczekaniu najprzeróżniejsze dziwactwa i miałam niezły ubaw
      widząc reakcję pytającego. oczywiście dotyczyło to osób, o ktorych wiedziałam,
      że czego nie wymyślę i tak będzie przedmiotem kometarza. A Nataniel brzmi
      bardzo ładnie. Zostałabym przy polskiej pisowni, bo w pózniejszym czasie Twój
      syn bedzie musiał każdemu z osobna tłumaczyć pisownię. Ale to tylko malusieńka
      sugestia. pozdrawiam.
    • wieczna-gosia Re: Wyśmiali mnie... 08.02.05, 09:34
      koleandro nie przejmuj sie wink
      z bolem serca wyznam ze pare razy nabijalam sie z imion, ktore moi znajomi
      nadawali swym dziecfiom na swe usprawiedliwienie mam tylko, ze to bylo po
      cichutku wink))
      I tak:
      Barnaba byl przemianowany na barbakan. Teraz jest 5 latkiem nazwanym barnasiem i
      super wink
      Fabian z blyskiem w oku przez mojego kolege zostal przerobiony na pawiana wink
      Fabian ma 3 lata i nikt z jego imieniem nie ma problemu wink

      Dlatego zrob jak uwazasz. Za czasow Urbana Jerzego jako rzecznika rzadu moj
      kolega Urban mial przechlapane. Teraz pracuje w mediach i jego imie jest atutem-
      kazdy je pamieta wink
    • weronikarb Re: Wyśmiali mnie... 08.02.05, 12:21
      Na poczatku z mezem ustalilismy: ja wybieram dla corki maz dla syna. Okazalo
      sie na USG ze synek. Moj maz chcial Piotra, pawła itp. Mnie sie nie podobalo,
      tesciom tak. Nie wtracalam sie ale maz sie domyslil ze ja bym dala inne
      Dominik - mezowi i rodzinie sie spodobalo.
      Szwagierka (3 m-ce pozniej) dowiedziala sie ze ma coreczke i dala jej na imie
      Anastazja - nikomu sie nie podobalo (mi tak choc mialabym watpliwosci co do
      swojego dziecka). Postawila na swoim i ma coreczke o tym imieniu
      • anatewka Re: Wyśmiali mnie... 10.02.05, 12:29
        W naszej rodzinie tez bylo nieprzyjemnie jak czekalismy na narodziny bratanka.
        Rodzice wybrali malemu imie Leon i przez pol ciazy + kilka dni po porodzie
        musieli walczyc z ciotkami, dziadkami itd. ktorzy robili z tego wielki problem.
        Myslalam ze mnie trafi, jak bylam u szwagierki po porodzie w szpitalu i
        zadzwonil wujek z tekstem "no ale przeciez nie dacie mu na imie Leon!". A to
        niby taka "wyksztalcona i na poziomie" rodzina, ech..
        A maly zostal tym Leonkiem i powoli sie przyzwyczajaja ale we mnie zostal
        niesmak z powodu ich zachowania. Nabrechtali sobie i tyle.
        Ja bym ci radzila juz do tego nie wracac, bo beda komentarze a po co sie masz
        stresowac. Odpowiadaj ze juz wybraliscie i nie chcesz wiecej na ten temat
        rozmawiac a zrobcie jak uwazacie. Wszystkim i tak nie dogodzisz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka