anek.anek
04.02.05, 14:05
Nie wierzę w sny, ani w żądne tego typu historie.Nawet horoskopów nie czytam.
Ale od kilku dni prześladuje mnie w nocy koszmar: we śnie moja mała
siostrzenica, która zostaje z nami na kilka dni wyskakuje (nam na złość)
przez balkon.I zawsze jest kropka w kropkę ten sam sen. Zmienia się tylko to,
że albo mąż, albo ja próbujemy jązłapać w ostatniej chwili ale zawsze się mi
lub jemu wyślizguje.
Czwarta noc z rzędu nieprzespana. Przez całe dnie o tym myśle, mam ten obraz
jak żywy przed oczami.
Piszę po to żeby to chyba z siebie wyrzucić, bo wiem, że nikt mi tego snienia
nie przerwie.
Jak sobie radzicie z takimi powracającymi koszmarami. Gdyby to była tylko
jedna noc, to szyko bym to wyparła ze świadomości, ale to się nie da wyprzeć,
bo uparcie się powtarza.
ale jestem zmęczona

(