18lipiec 04.02.05, 16:10 Ja zdecydowanie tak. Szczególnie jak czytam o takich skur..... wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2529718.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
cocollino1 Re: Jesteście za karą śmierci ? 04.02.05, 16:15 A nie lepiej jakies ciezkie roboty z minimalnym wyzywieniem przez cale zycie, sama nie wiem co gorsze dla takich zwyrodnialcow, trudno ocenic, co by im wiekszy bol sprawilo. Odpowiedz Link Zgłoś
18lipiec Re: Jesteście za karą śmierci ? 04.02.05, 16:17 Tu nie chodzi o ból dla nich. Mam gdzieś ich ból.Tacy ludzie nie zasługują na życie, a my nie powinniśmy ich utrzymwać z naszych podatków. Albo jest jeszcze jedno wyjście - tak jak piszesz- kamieniołomy dożywotnio, za marne jedzenie, jakiś wpierdziel i gwałcik raz na jakis czas, to sami by się szybko pozbawili zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
cocollino1 Re: Jesteście za karą śmierci ? 04.02.05, 16:21 Wstyd sie przyznac ale tez myslalam o tym gwalcie, no bo zero uczuc dla takich. Odpowiedz Link Zgłoś
18lipiec Re: Jesteście za karą śmierci ? 04.02.05, 16:24 oczywiście że tak - gwałty i to brutalne przynajmniej raz dziennie Odpowiedz Link Zgłoś
martelia1 Re: Jesteście za karą śmierci ? 04.02.05, 17:24 Wcale nie wstyd, ja tez jestem za gwałcikiem i to takim ponizajacym, brutalnym, ohydnym, niech cierpią hamy bezduszne. Gdyby ktos skrzywdzil moje dziecko zabilabym wlasnymi rekoma. A jak patrze na to co sie dzieje, na krzywde ludzka, cierpienie dzieci, rodzin, ktore stracily bliska osoba i prawo polskie, to zygac mi sie na to wszystko chce, eeeeh... Odpowiedz Link Zgłoś
zaneta21 Re: Jesteście za karą śmierci ? 04.02.05, 16:22 Popieram w 100% Taki dostanie co najwyzej kilkanascie lat wiezienia w wygodnej ciepłej celi z wyzywieniem telewizorkiem itd Cóż to za kara to przecierz wrecz nagroda Powinna byc albo kara smierci dla takich smieci albo naprawde ciezka przymusowa praca w jakis ekstremalnych waruneczkach To by sie moze co niektórym odechciało mordowania a tak .....wczasy za darmo Odpowiedz Link Zgłoś
adsa_21 Re: Jesteście za karą śmierci ? 05.02.05, 10:51 wpier**** to oni dostaja od innych wiezniow, szczegolnie zboczency i gwalciciele, pedofile itp. Uwazam ze to zasluzona kara..a usmiercaniu jestem przeciwna Odpowiedz Link Zgłoś
jagienkaa Tak. 04.02.05, 16:17 ja zdecydowanie tak, mimo że argumenty przeciw są bardzo mądre Odpowiedz Link Zgłoś
katjuszka2 Re: Jesteście za karą śmierci ? 04.02.05, 16:37 Nie jestem za karą śmierci.Dla niektórych z nich śmierć mogłaby być wybawieniem,jestem za dożywotnim więzieniem W IZOLATCE bez tv,gazet książek itp tylko gołe ściany kibel i prycza. Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_p Nie 04.02.05, 16:45 Czlowiek nie ma prawa odbierac zycia innemu czlowiekowi. Ktos, kto zabije "w zgodzie z prawem" jest takim samym morderca, jak ten, co zabil i zostal osadzony. Dozywotnie wiezienie bez prawa do zwolnienia-tak. A co, jak zajdzie pomylka sadowa? Odpowiedz Link Zgłoś
niutaki Re:jak najbardziej tak 04.02.05, 17:00 tak w zupełności zgadzam się z lipcem Odpowiedz Link Zgłoś
martelia1 Re:jak najbardziej tak 04.02.05, 17:15 Tak! Teraz tacy sk... sa skazywani na wiezienie, potem wyłażą za dobre sprawowanie i robia to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_p Rozumiem, ze jestescie ateistkami. 04.02.05, 17:24 Kazdy moze miec poglady, jakie chce. Pomyslcie tylko, ze np. Wasz syn/maz/ojciec w pijanym widzie zabija kogos. A potem zostaje skazany na smierc. Juz mniejszy entuzjazm, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
niutaki Re: Rozumiem, ze jestescie ateistkami. 04.02.05, 17:28 a pomyśl, że zabiją twoje dziecko/matkę/siostrę? chciałabyś żeby żył? i to z twoich podatków? i śmiałby się i oglądał tv i jadł i za dobre sprawowanie chodził na siłownię? Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_p Re: Rozumiem, ze jestescie ateistkami. 04.02.05, 17:31 Ja nie mam prawa zabic jego, bo bym sie tak samo morderczynia czula i to mnie tez by sad mogl za morderstwo skazac. Jaka sprawiedliwosc musi byc, po prostu. Dlaczego kata w takim razie nie skazac za morderstwo na skazancu? Kolko sie zamyka. Pisalam, jestem za dozywociem bez mozliwosci zwolnienie i np. przymusowa praca. Odpowiedz Link Zgłoś
paquita1 Re: nie nie i nie!!!!!! 04.02.05, 17:46 martelia napisała "Tak! Teraz tacy sk... sa skazywani na wiezienie, potem wyłażą za dobre sprawowanie i robia to samo." a nie sadzisz ze zmiany prawne powinny pojsc raczej w kierunku zmiany tegoz prawa zeby wypuszczac ich za dobre sprawowanie niz karac smiercia? Odpowiedz Link Zgłoś
martelia1 Re: nie nie i nie!!!!!! 04.02.05, 18:05 Nie sadze. Kto zabil raz moze to zrobic i po raz drugi, nie wazne czy zostal wypuszczony za dobre sprawowanie. Ofiarze nie przywroci sie juz zycia, dlaczego dawac kolejna szanse mordercy - dla mnie to tak jak loteria, albo sie zmieni albo nie i znowu zabije, po co wiec narazac czyjes zycie?! Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_p Re: nie nie i nie!!!!!! 04.02.05, 18:09 Chyba nie zrozumialas paquity (albo ja zle zrozumialam?) Odpowiedz Link Zgłoś
wiatr_na_szczycie Re: Rozumiem, ze jestescie ateistkami. 04.02.05, 18:31 nie chcialabym zeby sie smial. chcialabym zeby zasuwal jak dziki osiol i nie mial nawet na faje. I zeby nie mial nadzieji na wyjscie. Zeby wiedzial ze cokolwiek w tym wiezeniu zrobi- skonczy szkole, zdobedzie zawod, nawroci sie, przestanie wierzyc, zostanie poeta czy wirtuozem- NIC tego nie zmieni ze do konca zycia bedzie mial cele z kiblem 2x3. Jesli ozeni sie z nim jakas desperatka- niech ma swiadomosc ze bedzie ja widywal raz na pol roku czy na 3 miesiace a na wigilie dostana intymny kacik na godzinke. Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia nie 04.02.05, 17:57 z powodow o ktorych pisala kalina. I kompletnie nie ma nic do rzeczy jakbym sama sie zachowywala gdyby zostal zabity ktos mi bliski. Wtedy by;abym za linczem. Prawo nie powinno byc emocjonalne. Odpowiedz Link Zgłoś
paquita1 Re: nie 04.02.05, 18:25 właśnie!!! a martelio chyba rzeczywiscie mnie nie zrozumialas Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 jestem przeciw 04.02.05, 18:56 nie mnie decydować o tym kto ma żyć, a kto umierać. Nie ja daję komuś życie i nie ja będe je odbierać (ale to patetyczne, ale tak właśnie czuję). Natomiast kara dla rozmaitych zbrodniarzy powinna być taka, żeby żałowali, że żyją. Odpowiedz Link Zgłoś
jemma Re: jestem przeciw 04.02.05, 19:37 Jak czytam lub słyszę o takich zwyrodnialcach,to jestem za,ale gdy zastanawiam się nad tym tak bardziej "na zimno",gdy emocje trochę opadną\bo do końca nie opadają nigdy\to jestem za karą,ale adekwatną do tego co zrobili i żadnych ludzkich praw,ciężkie roboty,racja żywieniowa taka,żeby nie padł z głodu,całkowita izolacja,to wszystko przeplatane"rozrywkami" o których tu pisałyście.Ale przy polskim prawie taka kara nawet w połowie nie jest możliwa.Krew mnie zalewa. Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: Jesteście za karą śmierci ? 04.02.05, 21:52 zależy dla kogo dla niektórych jestem za ks i aborcją łącznie i najchętniej jednocześnie Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_sapulka Re: Jesteście za karą śmierci ? 04.02.05, 22:02 Kara śmierci dla zwyrodnialców tak! Bez apelacyjnie! Odpowiedz Link Zgłoś
sakada Przeciw 04.02.05, 22:14 Z lenistwa skopiuję to, co napisałam na nietypowych: Przeciw z kilku powodów. Pierwszy: moim zdaniem śmierć do żadna kara. Drugi: często "zbrodnicza" osobowość okazuje się być uwarunkowana zmianami/uszkodzeniami mózgu. Dotyczy to zwykle zbrodni najbardziej okrutnych a co za tym idzie tych, które najbardziej bulwersują. (polecam książkę: "Zbrodnia rodzi się w mózgu") a to już zabijanie chorych ludzi. Trzeci: Wiecie ile osób uwolniono od kary śmierci, kiedy w USA wprowadzono po raz pierwszy badania DNA? Mnóstwo. Boję się myśleć ile niewinnych osób obecnie mogło by spotkać coś takiego. PS: Na koniec cytat z Nietzchego: "Kiedy walczysz z potworami strzeż się, aby walka nie uczyniła Cię jednym z nich..." PPS: Dodam cytat z "Dead mam walking" : "Nie ma sensu zabijać ludzi, żeby pokazać ludziom, że zabijanie jest złe." Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
sakada Re: Przeciw 04.02.05, 22:26 A co do tego, że utrzymujemy ich z własnych podatków - to prawo należy zmienić - przymusowa praca na własne utrzymanie itp. a nie samą karę. PPPS: Gdyby ktoś zabił mojego syna? Nieludzką śmierć bym sk...synowi zafundowała. Własnymi rękoma. Ale to są moje własne emocje, uczucia. Kara śmierci to kiełbasa wyborcza - podoba się tłumom. I nic w sumie dziwnego. Jak pisał poeta: "Masy węszą krwi"... Odpowiedz Link Zgłoś
anek.anek Nie, jestem za przymusową pracą w więzieniu 04.02.05, 22:28 Jestem za dożywociem zamiast kary śmierci, tylko więzienia powinny trochę inaczej wyglądać, bo to jest teraz to dla mnie skandal! Co za problem pobudować wiezienia na wsi - tyle ugoru wszędzie! Niech uprawiaja waarzywa, niech hodują krowy, świnie - niech się sami żywią. Niech powstaną jakieś więzienne fabryki - nawet szczotki do zamiatania mogliby robić. To istotne zdwóch względów: raz ze względy na koszty, dwa ze względu na resocjalizację - nic tak dobrze nie działa na człowieka jak praca! A teraz jest tak, że nawet jak znajdą jakąś pracę dla więżnia (część z nich może pracować i pracuje) to nie dość, że on ma prawo odmówić, to nawet jak sięzgodzi zarabiane pieniądze idą na jego konto! Odpowiedz Link Zgłoś
mayessa Absolutnie nie!!! 04.02.05, 23:37 Co do "gwalciku" to ciekawa jestem kto by sie go podjal albo wstrzykiwania trucizny. Moze któras z mam zwolenniczek tej kary po przeciwniczki chyba nie reflektuja. A gdybyscie to Wy osobiscie albo Wasz maz lub dziecko (jako dorosle) musialo wykonac taka kare na kims????? A przypadki gdy wszystkie dowody wskazuja na kogos a tak naprawde jest on niewinny?????? Odpowiedz Link Zgłoś
mamamisiaczka Re: Jesteście za karą śmierci ? 05.02.05, 10:57 Moim zdaniem kara śmierci to za mało za coś takiego . Wstrzyką im truciznę albo coś takiego i już po sprawie. A ta biedna dziewczyna tyle czasu się męczyła i cały czas miała nadzieję że ocali swoje życie . Dla takich bestii ( bo to nie ludzie) co mordują lub gwałcą dzieci kara dożywotnich robót w kopalni lub w kamieniołomach za marne wyżywienie , żadnych praw tylko praca,praca,praca. Odpowiedz Link Zgłoś
ma.dzia Re: Jesteście za karą śmierci ? 05.02.05, 11:32 Ja bym zupelnie zmienila sposob karania: za kradziez obciecie palca za morderstwo obciecie rak za gwalt i pedolfelie kastracja + wytatuowanie charakterystycznego znaku na czole. Wiezienia sa przepelnione i ktos musi je utrzymywac. Kara smierci faktycznie moglaby byc dla niektorych wybawieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
hanya00 ZDECYDOWANIE TAK!!! 05.02.05, 12:13 wlasnie dzis przeczytalam ten sam artykul i z mezem mamy identyczne zdanie.chyba nie myslicie przeciwniczki kary,zeby resocjalizowac ich z naszych pieniedzy.beee!!potwory!! Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: ZDECYDOWANIE TAK!!! 05.02.05, 12:50 zdaje się, że żadna z przeciwniczek nie myśli o resocjalizacji tych drani. Mnie na przykład chodziło o dożywotnią karę tak ciężką, żeby śmierć była dla nich wybawieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_p Re: ZDECYDOWANIE TAK!!! 06.02.05, 10:56 Resocjalizowac - czemu nie? Moze jak zmienia swoje myslenie, to bedzie im bardziej zal tego, co zrobili. Ale dozywocie bez zwolnienia za sprawowanie to na pewno. Odpowiedz Link Zgłoś
maxim31 Re: zdecydowanie PRZECIW!!! n/t 06.02.05, 12:49 Jestem za. Po pierwsze, strata życia jest najbardziej bolesna i dolegliwa dla człowieka - jeżeli ktoś się na taki czyn zdobył, to chyba można stwierdzić, że wyznaje zasadę oko za oko... Powiedzcie same, czy nie byłyście kiedyś pod wpływem jakiejkolwiek substancji np. alkoholu? Czy miałyście wtedy mordercze instykty? Oczywiście, że wtedy jest inne spojrzenie na wiele spraw. Tylko czy np. pod wpływem alkoholu zamordowałybyście np. swojego znienawidzonego szefa - co o tyle różni się od sytuacji wymienionej w artykule, że przecież ta dziewczyna była im obca i przez to zupełnie obojętna emocjonalnie.Tym bardziej jest to dewiacją - ale moim zdaniem w tym wypadku nie do leczenia (resocjalizacji) tylko do eliminacji.To, że byli pod wpływem substancji odurzających to żadna okoliczność łagodząca, jak dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
iffko Re: zdecydowanie PRZECIW!!! 06.02.05, 13:27 laski, co wy wypisujecie! wlos mi sie jezy na glowie! ZA kara smierci?!!!... kazdy, kto uwaza, ze jest za, powinien wyobrazic sobie siebie wymierzajacego te kare... smierc kolejnej osoby niczego nie odwroci, nie zmieni wydarzen, nie zwroci czyjegos zycia... if Odpowiedz Link Zgłoś
zaneta21 Re: zdecydowanie PRZECIW!!! 07.02.05, 10:29 Moze i nie zwróci zycia ,ale moze ustrzec inne osoby od jego utraty? Odpowiedz Link Zgłoś
melka_x Re: Jesteście za karą śmierci ? 06.02.05, 14:30 Tak. W przypadkach zbrodni z premedytacją, ze szczególnym okrucieństwem i braku jakichkolwiek okoliczności łagodzących. Czyli dla kobiety, która po 20 latach maltretowania z premedytacją zabija męża sadystę nie, dla kogoś kto po pijaku przejeżdza przechodnia też nie, ale dla morderców Ani Dybowskiej tak. Człowiek, który który w okrutny i przemyślany sposób zabija innego, sam stawia się poza prawem do życia. Wylogowuje się z tego na własne, wyraźne życzenie. Nie mówiąc o tym, że są jednostki, które ze względu na dobro społeczeństwo powinny być wyeliminowane i jakby to brutalnie nie brzmiało, nie jest ani w połowie tak brutalne jak ostatnie chwile ofiar. I nie ma to nic wspólnego z odwetem czy emocjami, to sam racjonalizm. Wbrew naiwnej wierze neohuministów kary nie można mylić z próbami przywrócenia przestępców do normalnego życia, bo to rzadko się udaje (bez względu na metody, są ludzie, którzy nigdy nie będą w stanie funkcjonować w społeczeństwie bez stwarzania zagrożenia), nie mówiąc o tym, że tego typu myślenie jest demoralizujące i faworyzujące przestępców kosztem ofiar. Kara to nic innego jak odpowiedzialność za własne czyny. Twierdzenie, że zwolennicy kary śmierci (dla takich osób jak mordercy wyrzuconej z pociągu dziewczyny) są tacy samy jak owi mordercy jest oczywistym absurdem. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Jesteście za karą śmierci ? 06.02.05, 16:18 czyli człowiek ma postawić się w pozycji Boga i zacząć wyznaczać i likwidować jednostki, które powinny być wyeliminowane? Nie zgadzam się z takim podejściem. Człowiek nie ma władzy dawania życia. Pociągniesz za spust? wstrzykniesz truciznę? bo ja nie. I większość ludzi, którzy chcą kary śmierci, też nie. Wydaje mi się, że kara śmierci jest nie formą eliminacji jednostek zwyrodniałych, nie wzięciem odpowiedzialności za popełnione czyny, ale społecznie usankcjonowaną formą zemsty. Ludzie chcą odwetu, a nie likwidacji zagrożenia. A to bardzo niebezpieczna motywacja. Odpowiedz Link Zgłoś
sakada Re: Jesteście za karą śmierci ? 06.02.05, 16:23 Równie dobrze można by było wyeliminować te jednostki wprowadzając karę dożywotniego więzienia bez możliwości zwolnienia warunkowego. Odpowiedz Link Zgłoś
starucha121 TAK! 06.02.05, 17:34 Jestem za. Ludzie którzy są przeciw powinni częściej oglądać programy typu 997. Wiedzieliby za co się należy taka kara. Mówicie, ze nie wolno nam zabijać w imię prawa bo nie jesteśmy Bogiem. A ci mordercy to mogą, tak? Oni mają prawo,mają prawo siedzieć i wieść spokojny żywot za nasze pieniądze!? Są bestie które nie zasługują na życie, a czy są chorzy psychicznie to mnie nie interesuje. Zwyrodnialców należy eliminowac ze społeczeństwa, zeby nie stanowili zagrozenia i paśli brzuchów za nasze pieniądze. A co do wykonawców, uwierzcie mi, że byłoby mnóstwo chętnyh! Słyszałam ze kiedyś ktoś zamiescił takie ogłoszenie o pracę dla żartu, na stanowisko kata i zgłosilo sie masa ludzi. Ja osobiście gdyby ktoś złózmy ( a są takie przypadki) moje dziecko, moją matkę itd.: trzymał w zamknieciu, maltretował wiele godzin, gwałcił, a następnie zabijał powoli z wielkim okrucieństwem - nie wahałabym sie ani chwili zabiłabym takiego kogoś tak zeby sie męczyl tak samo!!! nie przemawiają do mnie argumenty przeciwników, są to osoby które nie zdają sobie sprawy czym jest zło bo nigdy ich ono nie dotyczyło i jest dla nich abstrakcją, kolejnym doniesieniem z tv. I owszem oko za oko. Gdy ktoś zabija z premedytacją, w bestailski sposób, przyznaje sie do winy lub wina zostanie udowodniona bez cienia wątpliwości. Wtedy tak.h Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: TAK! 06.02.05, 17:55 Po raz kolejny powtórzę (a co tam, lubię się powtarzać, jak historia) że być przeciwnym karze śmierci nie oznacza być zwolennikiem luksusowych więzień, cel z tv i amnestii. To, że nie zgadzam się na dokonanie na kimś egzekucji, nie oznacza, że życzę mu długiej i owocnej resocjalizacji. Nie - życzę mu takiej kary, żeby żałował, że żyje. Mimo, że ludzkie bestie, jak piszesz, odbierają komuś życie, nie potrafię i nie chcę stawiać siebie w roli kata tych bestii. Najwyraźniej za miękka jestem... Odpowiedz Link Zgłoś
starucha121 Re: TAK! 06.02.05, 18:05 Dobrze, nikt nie karze akurat Tobie wykonywać karę śmierci. Żadna praca nie hańbi i wykonywać by ją mogli ludzie, którzy by CHCIELI. A co do innych kar, ciężkich robót, zarabiania na siebie - to nie, nie zgadzam się - to nie jest wystarczająca kara. Karą będzie odebranie życia - to jest coś co każdy człowiek ma najcenniejszego. Zebrałes komuś życie - sam równiez nie bedziesz go miał. Odpowiedz Link Zgłoś
starucha121 Re: TAK! 06.02.05, 18:08 A to o czym mówicie - czyli kary, takie ze więźniom odechciewa sie zyc niestety nie jest realną propozycją bowiem wg różnych miedzynarodowych konwencji - więźnia trzeba traktować humanitarnie! Ot co! Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: TAK! 06.02.05, 18:16 Więc to nie jest kara, tylko zemsta. Chleba i igrzysk, ot co. Najlepiej jeszcze dokonywać egzekucji publicznych...? Tylko proszę od razu mnie nie odsądzać od czci i wiary. Mordercy powinni być ukarani, ale nie śmiercią. Ja ich nie żałuję, nie lituję się nad nimi, bo popełnili straszną zbrodnię, ale... Zresztą śmierć to nie jest najgorsza kara dla człowieka. Tak swoją drogą - praca kata zawsze była hańbiąca. Ktoś to musiał robić, ale ten ktoś pozostawał na marginesie społeczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
starucha121 Re: TAK! 06.02.05, 18:19 dla mnie śmierć jest najgorszą karą. właśnie jestem przed badaniami onkologicznymi i jedno w zyciu czego sie boję i nie chce to śmierć a czy nie kara=zemsta? Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: TAK! 06.02.05, 18:28 Jesteś przed badaniami onko, a ja przez ostatnie półtora roku spędziłam na onkologii kupę czasu (nie jako pacjent, ale z Mamą). Prawdopodobnie stąd właśnie moja niechęć do odbierania komuś życia. Zanim zaczęłam wizytować ten oddział, kara śmierci była dla mnie jak najbardziej na miejscu. Ale teraz już nie. A kara to nie zemsta, przynajmniej dla mnie. Kara to niejako poniesienie konsekwencji czynu. A zemsta ma dla mnie znacznie większe zabarwienie emocjonalne, i nie zawsze bywa dobrym rozwiązaniem. Mętne to tłumaczenie... Odpowiedz Link Zgłoś
starucha121 Re: TAK! 06.02.05, 18:39 masz rację zemsta ma zabarwienie emocjonalne, jest wyrównaniem rachunków, jestzadośćuczynieniem za krzywde - i w tym jest podobna do kary,bo kara powinna być sprawiedliwa. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: TAK! 06.02.05, 18:48 Dlatego właśnie boję się ustanowienia śmierci jako kary akceptowanej społecznie, usankcjonowanej i zapisanej w kodeksie. Traktowanej na zimno. Rozumiem tych, którzy chcą kary śmierci, kiedy słyszą czy czytają o zbrodniach popełnionych ze szczególnym okrucieństwem. Burzy się w nich (w nas) krew, sami byśmy takiego bydlaka zadusili gołymi rękami. Chcemy, żeby poczuł to samo, co jego ofiara. Chcemy zemsty. Myślę, że większość postów zwolenników kary śmierci ma taki czy zbliżony charakter, i tak naprawdę większość z nich nie umiałaby dokonać egzekucji własnymi rękami. Ale przeraża mnie myśl o śmierci jako punkcie w kodeksie karnym - "zrobiłeś to i to, spełniasz takie i takie warunki, według tabelki czeka cię śmierć przez powieszenie/ truciznę /zastrzelenie /krzesło elektryczne". Ilu sędziów wyda taki wyrok? Ech, chyba nie umiem tego wytłumaczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_p Pytam zwolenniczki kary: 07.02.05, 07:12 1. a co, jesli np. Wasz syn/maz/corka w jakims przyplywie zezwierzecienia cos zlego zrobi? Przestaniecie kochac syna? Wybaczycie mu? Pewnie tak, jako matki. I jako matki znajdziecie usprawiedliwienie, okolicznosci lagodzace albo uwierzycie mu, ze "mu odbilo" i juz nigdy. A ktos Wam go zabije. Z zemsty. Katowi nie ulzy, gwarantuje, zabicie z zemsty nie uwolni od bolu...pomyslcie o tym. 2. pomylki sadowe - jak widac na przykladze USA nie raz skazana na smierc osoba okazala sie niewinna (duzo takich przypadkow bylo, kiedy wprowadzono badania genetyczne). Nawet, jesli ktos sie przyzna to nie wiadomo na pewno, moze chory psychicznie? A psychiatria, niestety, jest nauka omylna... 3. kwestia wiary - skad tu tyle postow ZA kara smierci, skoro podobno 92% (chyba?) Polakow to wierzacy katolicy? Moze mi to ktos wytlumaczyc? Odpowiedz Link Zgłoś
l.e.a Re: Pytam zwolenniczki kary: 07.02.05, 08:58 Jestem przeciwniczką kary śmierci i całkowicie zgadzam się z Kaliną_p. Pozdrawiam lea Odpowiedz Link Zgłoś
starucha121 odpowiadam 07.02.05, 09:18 od.1. wówczas wyrzekłabym się córki/męża. cierpiałabym, ale gdyby było takie prawo zgodziłabym sie z tym od.2. kara śmierci powinna być gdy będą spełnione w przypadku dowodów dwie przesłanki ŁĄCZNIE: przyznanie się do winy i udowodnienie winy ponad wszelką wątpliwość od.3. jak widać wiara w Polakach słabnie, lub jest "dostosowywana" do własnego systemu wartości (np wierze w Boga, ale nie chodze do kościoła; wierze w Boga, ale jestem za karą śmierci itd.) Odpowiedz Link Zgłoś
ezagraj do kalina_p 07.02.05, 10:15 Po pierwsze uważam ze kara śmierci powinna byc przeznaczona dla ludzi którzy pozbawili życia kogoś ze strasznym okrucieństwem. Często spotykamy się z przypadkami gdzie sprawcy sprawiało przyjemność znęcanie sie nad drugim człowiekiem, a wręcz bawiło go. Sądzę że takiej osobie resocjalizacja nic nie pomoże, a w imie czego takiego s... mamy utrzymywac z naszych podatków, co to wczasy?????????? Niejednokrotnie żyja w lepszych warónkach nię nie jeden uczciwy pracujący człowiek, wikt i opierunek, telewizorek i panienka raz w miesiacu. No sorry ale to chyba lekka przesada. Na takiego sukinsyna jest wieksza kilkukrotnie stawka dziennej racji niz w wojsku albo w domu dziecka. Co to dzicko jest winne że nikt go nie chce? Albo że ten sku..el (przepraszam za wyrażenie) zabił rodziców tego dziecka? Jak wytłumaczysz temu dziecku że jego rodzice nie żyja i że trzena byc miłosiernym dla zabujcy? Myślisz że ono zrozumie nawet jak dorośnie? Ja bym nie zrozumiała że ktoś odebrał mi dzieciństwo, zabił osoby które kochałam a teraz sobie żyje jak lord i sie śmieje a moi rodzice nie żyja. Jestem katoliczka ale tego bym nie wybaczyla bo nie umiem. Pozdrawiam Edyta Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_p Re: do kalina_p 07.02.05, 10:44 No a pomysl, ze jakies dziecko nie ma matki, a jego ojca skazujesz na kare smierci. I jak mu to wytlumaczysz? Ono ojca kocha, tak czy inaczej. Powiedz takiemu dziecko prosto w niewinne oczeta "wlasnie teraz zabije Twojego tatusia, bo zrobil zle. I zostaniesz sama/sam na swiecie. Przykrop mi, takie zycie". Potrafisz? To gratuluje. Ograniczenie wolnosci jest kara okropna, niestety. Nie3azne, czy ktos ma tv czy nie ale zakaz wychodzenia i zamkniecie w celi jest zabojcze dla psychiki, bylo na ten temat wiele badan, wiec nie panikuj, dobrze nikomu w wiezieniu nie bedzie Odpowiedz Link Zgłoś
ezagraj Re: do kalina_p 07.02.05, 11:13 Mówisz o tym tak jakby za złe parkowanie ta kara śmierci miała obowiazywac albo za przekroczenie prędkości. Ja mówie o karze śmierci dla zbrodniarzy, którzy nie maja litości ani skrupułów. Poza tym każdy zanim zabije niech pomyśli że ma rodzinę i że juz nigdy moze jej nie zobaczyc, że jemu tez ktos może odebrać życie tak jak on odebrał komus. jeszcze troche to zaczniemy płakać jacy ci przesępcy są biedni, z rodzinami się nie widują a ich dzici bez ojca sie wychowuja. Chyba cos nie tak nie wydaje Ci się???????????????????????????? ? Ja wiem że kara śmierci jest kontrowersyjna, ale zadam Ci inne pytanie czy uważasz że ci którzy zamordowali tyle dzieci i ludzi w Biesłanie zasługuja na życie????????????? A jak by tam było Twoje dziecko (czego nikomu nie zyczę). Ktos kto zabija powinien liczyc sie z konsekwencjami. Prawo powinno chronic obywatela a nie przestępcę, a przestępca powinien się zastanowic nad kara jaka go spotka jak kogos zabije a nie 8 czy 10 lat . Co to jest ten ktos za 10 lat nie wstanie z grobu. Wiem że kara smierci wymierzona na kims życia nie wskrzesi. Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_p Re: do kalina_p 07.02.05, 11:21 Dlatego tez jestem za dozywociem bez mozliwosci zwolnienia wczesniej. I tyle. Natomiast nie uwazam, zeby zabicie kogos bylo rozwiazanie, gdyz wtedy kat tez stanie sie morderca. A mordowanie w obliczu prawa jest ok? Dla mnie nie. Odpowiedz Link Zgłoś
kazia76 JESTEM ZA 07.02.05, 08:52 Mój syn chodzi do pierwszej klasy podstawówki.We wtorek dwóch jego kolegów nie wróciło po lekcjach do domów:dopadł ich pedofil JESTEM ZA!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melka_x Re: JESTEM ZA 07.02.05, 09:37 Kara śmierci nie jest zemstą. Zemstą byłyby tortury i skazywanie na powolną, pełną cierpienia śmierć. To jest eliminacja ludzi, którzy zagrażają życiu innych. Ucieczki zdarzały się z najlepiej strzeżonych więzień, morderstwa strażników i współwięźniów również. Pytania w rodzaju 'co jeszcze, może ks jako publiczne widowiska?' jest demagogią, nawet jeśli zdarzają się tacy, którzy tego by chcieli, to nie są oni reprezentatywni dla zwolenników ks. Pytania co co by było, gdyby to twoje dziecko okazało się mordercą jest graniem na emocjach, a prawo nie może się opierać się emocjach. To pytanie jest równie bezsensowne jak z drugiej strony, a co było gdyby to twoje dziecko zostało zamordowane. Wiadomo, że matka mordercy będzie przeciwna ks, tak samo jak wiadomo, że matka zamordowanego będzie mogła chcieć linczu. Wysuwanie argumentów o pomyłkach wykazanych za pomocą badań DNA to w istocie argument nie przeciw ks, ale przeciw możliwości orzeczenia takowej na podstawie procesu poszlakowego. Polski projekt przewidywał ks tylko w przypadkach najbardziej okrutnych zbrodni i tylko w przypadkach, gdy nie ma żadnych wątpliwości, tak jak to właśnie ma miejsce w przypadku morderców Ani Dybowskiej. Argument, że pewnie większość zwolenników kar śmierci nie wykonało by jej osobiście też jest demagogią i graniem na emocjach. Większość ludzi nie chciało by zapewne być klawiszami i co z tego? Nie wsadzać do więzień, dopóki całe społeczeństwo nie zadeklaruje gotowości do bycia strażnikiem więziennym? Odpowiedz Link Zgłoś
starucha121 Melka! Brawo! 07.02.05, 09:42 za mądrą, rzeczową wypowiedź! Sama nie ujęłabym tego lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
paquita1 Jakie brawo...zastanowcie sie głębiej... 07.02.05, 10:04 Kazdy morderca ma swoja matke!!! to nie ona popełnia morderstwo a zabijajac jej dziecko najwieksze cierpienie przezywa wlasnie ona...ktos zabija jej, badz co nie badz, dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
melka_x Re: Jakie brawo...zastanowcie sie głębiej... 07.02.05, 10:18 To jest emocjonalny argument, ale jeśli już upierasz się, że należy rozważyć fakt, że każdy morderca ma matkę, to powinnaś również rozważyć, że każdy zamordowany ma ją również. Odpowiedz Link Zgłoś
paquita1 Re: Jakie brawo...zastanowcie sie głębiej... 07.02.05, 10:25 Tak wiem ze ma ja rowniez i spojrz jakie cierpienia musi przezywac...po co ma tak cierpiec kolejna osoba???kolejna matka? i to nie jest niby zwyczajna chec zemsyty?????? Odpowiedz Link Zgłoś
melka_x Re: Jakie brawo...zastanowcie sie głębiej... 07.02.05, 10:35 > Tak wiem ze ma ja rowniez i spojrz jakie cierpienia musi przezywac...po co ma > tak cierpiec kolejna osoba???kolejna matka? i to nie jest niby zwyczajna chec > zemsyty?????? Paquito prawo wynikające z emocji byłoby straszne. Dlatego ani cierpienie najbliższych mordercy, ani zamordowanych nie może być argumentem. Nie, to nie jest chęć zemsty. Powtórzę - zemstą byłoby gdyby mordercę potraktować tak jak on potraktował ofiarę. Czyli gwałt za gwałt, tortury za tortury, zabijanie najbliższych na oczach mordercy (w przypadku morderstw zbiorowych) etc etc etc. To faktycznie byłaby zemsta. Natomiast kara śmierci ma służyć ochronie kolejnych, potencjalnych ofiar. Znowu powtórzę - ucieczki, morderstwa strażników czy współwięźniów zdarzały się w najlepiej funkcjonujących więzieniach. I nawet jeśli to prawdopodobieństwo jest nikłe, to ja mając do wyboru dobro kolejnych ofiar i dobro mordercy wybieram to pierwsze. Takie jest moje widzenie humanizmu. Twoje sumienie mówi Ci coś innego ok, masz do tego prawo, moje sumienie mi mówi, że nie mogę wziąć odpowiedzialności za ryzyko kolejnego morderstwa nawet jeśli oscyluje ono koło promila. Zjawiska których prawdopobieństwo oscyluje wokół promila też się zdarzają. Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_p Re: Jakie brawo...zastanowcie sie głębiej... 07.02.05, 10:47 Nie ma zadnej podstawy zeby stwierdzic, ze ktos, kto zabil raz zabije po raz drugi. Przypadki recydywy nie sa do przewidzenia. Pomysl troszke... Odpowiedz Link Zgłoś
melka_x Re: Jakie brawo...zastanowcie sie głębiej... 07.02.05, 10:53 kalina_p napisała: > Nie ma zadnej podstawy zeby stwierdzic, ze ktos, kto zabil raz zabije po raz > drugi. Przypadki recydywy nie sa do przewidzenia. Pomysl troszke... Owszem są. W ogromnej części przypadków ludzi sądzonych za morderstwa okazuje się, że to, które stanowiło powód zatrzymania nie było pierwsze. Szczególnie w przypadku zbrodni ze szczególnym okrucieństwem. Kalino pozwól mi zostać przy swoim zdaniu wynikającym z mojego sumienia, które nie pozwala mi wziać odpowiedzialności za ryzyko kolejnego morderstwa i które przekłada dobro potencjalnych ofiar nad dobro mordercy. Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_p Re: Jakie brawo...zastanowcie sie głębiej... 07.02.05, 10:57 Skoro sumienie pozwala Ci zabic drugiego czlowieka to chyle czola - ja bym nie potrafila... Odpowiedz Link Zgłoś
melka_x Re: Jakie brawo...zastanowcie sie głębiej... 07.02.05, 11:04 Wiesz Kalino ja nie stosuję takich chwytów jak Ty. Gdybym je stosowała, to bym już wcześniej napisała "skoro sumienie pozwala Ci podjąć ryzyko, że zginie kolejna niewinna osoba to chylę czoła - ja bym nie potrafiła". Staram się zrozumieć racje przeciwników ks, ale tego samego oczekiwałabym w stosunku do swoich racji. Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_p Re: Jakie brawo...zastanowcie sie głębiej... 07.02.05, 11:07 Ale jak mozna zrozumiec, ze ktos chce zabic innego czlowieka? Staram sie ale nie moge, przykro mi. Skoro zabijanie uwazasz za zle, godne kary, to jak mozesz zama chciec/moc zabic??? Przeciez to logicznie zaprzecza jedno drugiemu... Odpowiedz Link Zgłoś
ezagraj Re: Jakie brawo...zastanowcie sie głębiej... 07.02.05, 11:25 Słuchaj a jak ten koleś zabije kolejnych 20 osób to co nadal będziemy ubolewac nad jego mamą że ona będzie cierpiała jak wykonaja na nim wyrok a dokładniej eliminacje (bo kara śmierci to eliminacja jednostki która nie jest się w stanie dostosowac do panujacych zasad w społeczeństwie i zagraza ona innym osobom w społeczeństwie). Co w takim razie z rodzinami osób zamordowanych, oni nie cierpia??????????? Podchodząc tak do sprawy to zaraz mi powiesz że, (tak jak pisałaś że wielka kara jest zamknięcie kogoś bo to odbija sie na jego psychice), więzienie to tez pozamykajmy bo biedni ludzie siedza tam i to niszczy ich psychike. Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_p Re: Jakie brawo...zastanowcie sie głębiej... 07.02.05, 11:38 Rodzinom zamordowanych nie ulzy w cierpieniu zabicie mordercy. Sama pisalas, ze to nie zemsta. A co do eliminacji zagrazajacych spoleczenstwu jedostek to juz nizej odpisalam A za zbrodnie kara musi byc, wlasnie wiezienie, izolacja (zeby nie zagrazal taki innym). Nikt tu nie pisze o likwidowaniu wiezien, wrecz przeciwnie. Odpowiedz Link Zgłoś
starucha121 Re: Jakie brawo...zastanowcie sie głębiej... 07.02.05, 12:03 >Rodzinom zamordowanych nie ulzy w cierpieniu zabicie mordercy. A ja myśle, że ulży. Obejrzyj wiadomości: rodzice ofiar niemal zawsze mówią, że zabiliby mordercę własnymi rękami. Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_p Re: Jakie brawo...zastanowcie sie głębiej... 07.02.05, 12:05 mowia, ze by zabili. A ciekawe, czy by zabili, to jedno. A drugie, czy by im ulzylo. Odpowiedz Link Zgłoś
paquita1 Re: Jakie brawo...zastanowcie sie głębiej... 07.02.05, 14:15 bo nie wiedza co mowia pod wplywem zalu bolu nienawisci....moze i by go zabili wlasnymi rekoma ale potem sadze ze taki czlowiek nie mialby juz zdrowej psychiki i moglby sie zalamac jeszcze bardziej...co szedlby na grob syna i mowil" wszystko jest ok juz go zabilem, amen"? mysle ze milby do pokonania wtedy duzo wiecej "potworow" Odpowiedz Link Zgłoś
paquita1 ..... 07.02.05, 10:05 Acha a do pani ktora powiedziala ze wyrzeklaby sie dziecka...zastanow sie co ty mowisz... Odpowiedz Link Zgłoś
starucha121 Re: ..... 07.02.05, 11:11 Ty równiez sie zastanów: Twój syn: porywa niewinne niemowlęta, następnie gwałci je, obcina im paluszki, potem rączki, potem nóżki doprowadzając do śmierci w niewyobrażalnym cierpieniu. Nastepnie śmiejąc sie w twarz rodzicom tych dzieci przyznaje sie do winy. Jest jednostką zdemoralizowaną i bez sumienia, zdrową psychicznie. I co robisz wtedy? Myślisz: co z tego...to mój ukochany synek, nie mozna go zabić bo ja go kocham???? Zastanów się czy bys sie go nie wyrzekła? Odpowiedz Link Zgłoś
starucha121 Re: ..... 07.02.05, 11:33 zresztą nie za takie czyny ludzie wyrzekają sie dzieci - np. gdy dziecko jest narkomanem czy wyszło za mąż za nie taką osobę jak trzeba - nie słyszałas o takich przypadkach? Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_p Re: ..... 07.02.05, 11:35 Normalna matka chyba nigdy sie dziecka nie wyrzeknie. I zawsze bedzie kochac. Nie spotkalas sie z czyms takim, jak milosc bezwarunkowa? To zaluj, piekna sprawa... Odpowiedz Link Zgłoś
starucha121 Re: ..... 07.02.05, 12:06 Wg ciebie jestem nienormalna... Owszem spotkałam się z miłością bezwarunkową. Jednak są pewne granice gdy człowiekowi pęka serce i przestaje być zdolne do miłości Odpowiedz Link Zgłoś
starucha121 Re: ..... 07.02.05, 16:09 tak uwazam, ze to normalne; nie dzieje sie tak często, nie jest to poprawne zachowanie ale uwazam, ze miesci sie w normie, bo dotyczy osób zdrowych psychicznie, NORMALNYCH. A ty nadal nie odpowiedziałas, co bys zrobiła w sytuacji wyzej przeze mnie opisanej. Ale mogę sie domyślać, że oczywiście pogłaskałbys po główce synka pedofila, seryjnego mordercę - mówiąć i tak cie kocham syneńku, nie dam ci krzywdy zrobić, oh oh, czemu ci źli policjanci kują cie w kajdenki?" Odpowiedz Link Zgłoś
paquita1 Re: ..... 07.02.05, 16:16 nie nie zrobilabym tak ale nie wyslalabym go na smierc...moze zerwalabym z nim kontakty, moze, ale zawsze bylby moim synem!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_p Re: JESTEM ZA 07.02.05, 10:45 Nawolywanie do ustanowienia kary smierci za okrutne zbrodnie takze jest graniem na emocjach)))) Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: JESTEM ZA 07.02.05, 11:04 PLanowa eliminacja ludzi - wiesz, Melko, to mnie właśnie przeraża. Nie okrzyki, emocje, ale takie właśnie podejście. Życie i śmierć wywołują emocje, to jest naturalne, ale sprowadzenie czyjegoś istnienia do punktu w kodeksie karnym nie mieści się w moim pojmowaniu świata. Odpowiedz Link Zgłoś
melka_x Re: JESTEM ZA 07.02.05, 11:09 > PLanowa eliminacja ludzi - wiesz, Melko, to mnie właśnie przeraża. Nie okrzyki, > > emocje, ale takie właśnie podejście. Widzisz Kawko ja to pojmuję jako planowaną ochronę niewinnych, kolejnych, potencjalnych ofiar. Mnie z kolei przeraża, że można podjąć ryzyko, że zamordowany zostanie ktoś następny, a wszystko to w imię humanizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_p Re: JESTEM ZA 07.02.05, 11:19 No dobrze, to skoro tak dbasz o potencjalne ofiary to dlaczego nie wystapisz z postulatem, aby zabronic ruchu pojadow? Przeciez pod kolami samochodow ginie znacznie wiecej niewinnych osob, niz jest ich mordowanych przez seryjnych mordercow? Skoro jako podstawe do ustanowienia kary smierci uwazasz ochrone potencjalnych ofiar, to trzeba zajac sie przede wszytskim problemem jazdy po alkoholo, zbyt duzej predkosci itd, itp. To Ci nie przeszkadza? Wez pod uwage, ze gdyby przyjac to, co piszesz - czyli: zabijemy tego pana, bo z premedytacja zabil tamtego pana, to rownie dobrze mozna isc dalej - zabijemy tego pana, bo wsiadl po alkoholu za kierownice i spowodowal smierc tamtego pana. Czyli, skoro prawo ma byc sprawiedliwe, mordujemy tez kierowcos- sprawcow wypadkow smiertelnych. Bo jaka jest gwarancja, ze juz nigdy nie wsiadzie do samochodu? Zadnej nie mamy. Co dalej? Skonczy sie na tym, ze polowe skazanych trzeba bedzie mordowac. Zastanow sie, gdzie jest koniec... Odpowiedz Link Zgłoś
melka_x Re: JESTEM ZA 07.02.05, 11:44 > No dobrze, to skoro tak dbasz o potencjalne ofiary A ty nie dbasz? To takie zabawne, że dla kogoś życie potencjalnych ofiar jest ważne? To lekceważące "skoro tak dbasz o potencjalne ofiary...". Tobie nie mieszczą się w głowie różne rzeczy, a mnie to, że z taką nonszalancją można podchodzić do życia niewinnych ludzi przy jednoczesnym głoszeniu, że życie jest najwyższą wartością. > dlaczego nie wystapisz z > postulatem, aby zabronic ruchu pojadow? Przeciez pod kolami samochodow ginie > znacznie wiecej niewinnych osob, niz jest ich mordowanych przez seryjnych > mordercow? Jestem za dożywotnim odbieraniem praw jazdy osobom, które były winne wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym. Jest taka technika dyskusji, która wszystko sprowadza do absurdu. Sprowadzić do absurdu można każdą wypowiedź. Określenie się jako przeciwnik lub zwolennik ks wymaga dokonania pewnego wyboru. Ja go dokonywałam przez kilkanaście lat. Przez wiele lat byłam przeciwniczką ks i to zagorzałą, później przez kilka lat miałam wątpliwości, wreszcie określiłam się jako zwolennik ks. Dokonałam wyboru, który sprowadza się do określenia co jest dla mnie istotniejsze; dobro, bezpieczeństwo potencjalnej ofiary czy dobro mordercy. To nie jest łatwy wybór. Powiem więcej łatwiej mi było tkwić w błogim przekonaniu, że taka ze mnie humanistka, która wszystkim przyznaje prawo do życia. Tylko, że dotarło do mnie w pewnym momencie (a raczej powoli docierało), że życie mordercy stawiam ponad życie potencjalnych ofiar. Dla idei godzę się na ryzyko, że ktoś zostanie zamordowany. Wolałabym żeby nikt nie musiał dokonywać takich wyborów. Bycie zwolennikiem ks - w moim przypadku- to efekt bardzo gorzkich, nieprzyjemnych refleksji i odejścia od idealizmu (akurat to drugie jest pozytywne. Wygodniej mi było być przeciwnikiem ks. Także z tak prozaicznych powodów, że nikt mnie nie oskarżał o krwiożerczość, dyszenie żądzą zemsty i brak szacunku dla ludzkiego życia. Jakby to paradoksalnie nie brzmiało z Twojego punktu widzenia; dokonałam takiego wyboru właśnie dlatego, że życie szanuję. Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_p Re: JESTEM ZA 07.02.05, 12:11 Zabieranie prawa jazdy nie pomoze - moze przeciez wsiasc za kierownice bez prawa jazdy. To tak samo, jak z zamykaniem w wiezieniu - skoro uwazasz, ze moze uciec to dlaczego nie uwazasz, ze moze wsiasc za kierownice? Tylko eliminacja takiego kierowcy uchroni potencjalne ofiary. Nie pisze z lekcewazeniem o potencjalnych ofiarach, tylko zwracam Tobie wlasnie uwage na absurdalnosc stwierdzenia, ze nalezy eliminowac ludzi w trosce o potencjalne ofiary. Zeby ustalic prawo sprawiedliwe, niepodatne na naduzycia i madre, trzeba raczej z kary smierci zrezygnowac, poniewaz nie wiadomo, gdzie postawic granice. Czy sasiad, ktory jak sie upije to lata z butelka po klatce tez sie nadaje do eliminacji, bo jest zagrozeniem? Przeciez w koncu moze kogos zabic ta butelka!!! Tak mozna w nieskonczonosc. I nie wiadomo, gdzie postawic granice. A ja nadal nie rozumiem, jak mozna zamordowac, jesli ma to byc kara wlasnie za morderstwo? Potem nalezaloby tez skazac na kare smierci kata, ktory z premedytacja zamordowal skazanca. Odpowiedz Link Zgłoś
starucha121 Re: JESTEM ZA 07.02.05, 12:45 kalina_p napisała: > A ja nadal nie rozumiem, jak mozna zamordowac, jesli ma to byc kara wlasnie za > morderstwo? Potem nalezaloby tez skazac na kare smierci kata, ktory z > premedytacja zamordowal skazanca. Rozumując w ten sam sposób odpowiadam: Czym kat różni się od policjanta czy żołnierza wysłanegow rejon konfliktów zbrojnych? wszyscy oni w ramach swoich obowiązków muszą czasem zabijać. Czy wobec tego mamy zlikwidować policję i wojsko? Bo to zawody w których są potncjalni moredercy? Odpowiedz Link Zgłoś
starucha121 Re: JESTEM ZA 07.02.05, 12:11 co ty za herezje wypisujesz??? Kierowcy nie wsiadają do samochodu, zeby zabić. To nie jest ich celem. Wypadek jest wypadkiem, nieważne czy spowodowany alkoholem, głupotą czy czym innym. Natomiast mówimy o mardercach, którz CHCĄ zabić, z premedytacją, dla zabawy, dla 20 złotych. Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_p Re: JESTEM ZA 07.02.05, 12:13 Ale ktos, kto wsiada do samochodu po pijaku moze przewidziec, ze MOZE kogos zabic. Wlasnie dlatego, ze ma np. opozniony refleks Jesli ktos prowadzi po alkoholu to musi sie liczyc z tym, ze moze spowodowac wypadek i kogos zabic. Odpowiedz Link Zgłoś
starucha121 Re: JESTEM ZA 07.02.05, 12:20 Od tego są odpowiednie definicje moja droga. Wyróżniamy bowiem: zamiar bezpośreni i zamiar ewentualny. Zamiar bezpośredni: gdy sprawca chce popełnić prtzestępstwo. Zamiar ewentualny: lekkomyślność( gdy sprawca wie ze moze popełnić przestępstwo, ale bezpodstawnie przypuszcza ze do niego nie dojdzie) i niedbalstwo(gdzy sprawca nie domysla sie ze moze popełnić przestępstwo, choć powinien i mógł sie tego domyslać). Tym własnie róznią się mordercy od pijanych kierowców. Definicje są proste i znajdują sie w KK, więc nie mów, że są problemy z rozróznieniem mordercy, kierowcy czy sąsiada latającego z butelką. Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_p Re: JESTEM ZA 07.02.05, 12:23 ALE kierowca tak samo zagraza potencjanym przyszlym ofiarom, tu nic sie nie zmienia! Odpowiedz Link Zgłoś
starucha121 Re: JESTEM ZA 07.02.05, 12:30 tak, zagraza ale nie karzemy za to ze zagraza tylko za to co zrobil. Odpowiedz Link Zgłoś
sakada Re: JESTEM ZA 07.02.05, 12:54 Melko a nie lepiej byłoby wyeliminować te jednostki poprzez wprowadzenie kary dożywotniego więzienia bez możliwości zwolnienia warunkowego + przymusowa praca na własne utrzymanie??? Lepiej od razu zabić? Dlaczego? Bo prościej? Odpowiedz Link Zgłoś
starucha121 Re: JESTEM ZA 07.02.05, 12:59 nie, nie dlatego ze prosciej. Tylko dlatego ze dozywocie wg mnie nie jest karą wystarczającą. Osoba nie traci tego co najcenniejsze: życia. Zabijając wie, ze "nic" mu nie grozi poprostu posiedzi sobie, popracuje i bedzie mu dobrze w cieplutkim więzionku. Odpowiedz Link Zgłoś
sakada Re: JESTEM ZA 07.02.05, 13:10 Aha. Więc jednak chodzi tutaj o zemstę... Tak myślałam. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: JESTEM ZA 07.02.05, 12:56 cały czas staram się znaleźć nie tak ekstremalne rozwiązanie tej sytuacji. KIedyś, jak już pisałam, byłam zwolenniczką kary śmierci. Przeszłam proces odwrotny do Twojego. Staram się wyobrazić sobie jakiś inny wariant ochrony ludzi przed ludzkimi bestiami. Czy naprawdę nie widzisz nic poza karą śmierci? Odpowiedz Link Zgłoś
magdusia11 Re: Jesteście za karą śmierci ? 07.02.05, 13:00 TAK,TAK,TAK,TAK,TAK,TAK,TAK,TAK ,TAK,TAK,TAK,TAK,TAK,TAK,TAK,TA K,TAK,TAK,TAK,TAK, MOIM ZDANIEM: OKO ZA OKO ZĄB ZA ZĄB. Jestem osobą wierzącą ale uważam,że "człowieka", który decyduje się na gwałt,morderstwo itp. powinno spotkać dokładnie to samo. Zdecydowanie. Pozdrawiam Magda (Mama Oleńki-kochanej córeńki 20.12.2002) Odpowiedz Link Zgłoś
sakada Re: Jesteście za karą śmierci ? 07.02.05, 13:11 Chwila moment - albo jesteś wierząca albo jesteś za karą śmierci. Jedno z drugim się wyklucza. Odpowiedz Link Zgłoś
paquita1 Re: Jesteście za karą śmierci ? 07.02.05, 14:24 po pierwsze: pijany kierowca wie ze moze zabic a jednak ryzykuje...powtarzam: wie ze moze zabic!!!! po drugiena szczescie nie zyjemy w teksasie w usa gdzie zyje najwiekszy odsetek imbecylow w usa (patrz bush) i mam nadzieje ze to sie nigdy nie zmini.... Odpowiedz Link Zgłoś
starucha121 Re: Jesteście za karą śmierci ? 07.02.05, 16:02 owszem kierowca wie ze moze zbic, ale sądzi bezpodstawnie ze tego uniknie. Natomiast gość, który lubi sobie pomordować wie ze moze zabić i tego chce. Tym się różni definicja zamiaru bezpośredniego od zamiaru ewentualnego(tzw. lekkomyślność). Zanim zaczniesz porównywać obie sytuacje zapoznaj się z zasadmi z KK, gdzie są opisane przesłanki winy. Odpowiedz Link Zgłoś
starucha121 Re: Jesteście za karą śmierci ? 07.02.05, 16:04 ups, pomyliłam sie nie chodzi tu o przesłanki winy, tylko o umyślność i nieumyślność. Odpowiedz Link Zgłoś
paquita1 Re: Jesteście za karą śmierci ? 07.02.05, 16:13 Moja droga nie musze sie zaznajamić...znam go doskonale...od 4 lat walcze o zniesienie kary smierci i o prawa człowieka ...i dochodze do wniosku ze w tym momencie nalezy zakonczyc dyskusje...jest bezowocna. nie przedstawie ci wszystkich argumentow tu przez forum bo musialabym zapomniec o dziecku na jeden dzien zeby wypisac wszystkie przeciw...szanuje wasze zdanie ale niestety (a raczej stety), nigdy sie z nim nie zgodze . Odpowiedz Link Zgłoś
starucha121 Re: Jesteście za karą śmierci ? 07.02.05, 16:17 oj chyba musisz, bo w naszym kraju nie obowiązuje kara śmierci! Nie wiem gdzie i z kim o jej zniesienie walczysz? Odpowiedz Link Zgłoś
paquita1 Re: Jesteście za karą śmierci ? 07.02.05, 16:22 moja droga....znasz stowarzyszenie Amnesty International? nie? odsyłam do strony głównej polskiej sekcji. a jesli tak , to radze zapoznac sie głebiej. To organizacja broniąca praw człowieka, w tym prawa do zycia! Odpowiedz Link Zgłoś
paquita1 Re: Jesteście za karą śmierci ? 07.02.05, 16:26 Acha...moja wyobraznia nie ogranicza sie do mojej wsi i mojego podwórka i raczej tez mnie boli to ze w chinach za byle co wykonuje sie kary smierci na stadionach, po prostu : KARZE SMIERCI NIE!! na całym świecie!!! p.s. myslisz ze jestem jakas idiotka i nie wiem ze w polsce nie ma kary smierci? czytaj posty uwazniej...bo wyrazajac moja nadzieje "zeby w polsce nie bylo jak w teksasie" chyba nie dalam do zrozumienia ze nie wiem jak jest w naszyma kraju? Odpowiedz Link Zgłoś
starucha121 Re: Jesteście za karą śmierci ? 07.02.05, 16:27 dobrze być moze walczysz razem z Amnesty o prawa człowieka itd. Ale my tu dyskutejemy o Polsce i polskim kodeksie karnym, w którym NIE MA kary śmierci, o której zniesienie, jak napisałaś walczysz od 4 lat, więc teraz nie przekręcaj kota ogonem. Gdybyś napisała, ze walczyŁAŚ o jej zniesienie z kodeksu, gdzie była ks to co innego. Odpowiedz Link Zgłoś
paquita1 Re: Jesteście za karą śmierci ? 07.02.05, 16:36 Słuchaj...to znaczy ze jakmowisz ze jestes za kara smierci to masz na mysli Polske??? Ja dyskutuje o karze smierci w wymiarze moralnym a nie to czy w Polsce "dobra by byla bo tu tyle dresiarzy.." wiec mowiac o znieseniu jej mam nadzieje walke o jej zniesienie wszedzie tam gdzie jest...a gdzie jest? w chinach, arabii saudyjskiej, najgoryszych pod kazym wzgledem stanach usa i takich podobnych...przeprowadz sie tam moze skoro potrzebujesz "twardej reki" w walce z e zbodniarzami...tam kazdy od razu dostaje kulke w łeb...piekna eliminacja..zostaja sami "dobrzy i wspaniali...kraj jest bezpieczny i sliczny bo nie ma mordercow"...spojrzyj na to gdzie stosuje sie kary smierci prosze...wszedzie tam gdzie zycie ludzkie jest malo warte..skoro dla ciebie jest malo warte to juz...bilecik do chin i milego pobytu! Odpowiedz Link Zgłoś
paquita1 Re: Jesteście za karą śmierci ? 07.02.05, 16:38 Acha...a argumenty typu" dla mnie jest wiecej warte bo ja chce bronic tych ktorych moze zabic" zostaw dla siebie...sa tak bezsensu ze az szkoda czytac... Odpowiedz Link Zgłoś
starucha121 Re: Jesteście za karą śmierci ? 07.02.05, 16:56 Aha i dziękuje za zaproszenie do Chin, nie wybieram się. Za to moze ty sie wybierz, bedziesz mogła bronić ich bedąc na miejscu, w sam środku ogniska problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
starucha121 Re: Jesteście za karą śmierci ? 07.02.05, 16:54 paquita1 napisała: > Moja droga nie musze sie zaznajamić...znam go doskonale...od 4 lat walcze o > zniesienie kary smierci Przypominam, że tutaj mówiłyśmy o polskim kk i zasadach dot. zamiaru bezpośredniego i z. ewentualnego. Przeczytaj co napisałaś i zobacz, ze miałam prawo myśląc logicznie przyjąć, że rozmawiałysmy w tym momencie o polskim kk i jego znajomości! A ty mi tu wyskakujesz z chinami itp, kiedy akurat w tym momencie nie rozmawiałyśmy o "wymiarze moralnym". Tylko ja powiedziałam o tych zasadach(bo spór dotyczył zamiaru u kierowców i mordxerców), a ty ze znasz kodeks, bo walczysz o zniesienie - więc jak miałam to zrozumieć - chyba ze wlaczysz o zniesienie w polsce prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
paquita1 Re: Jesteście za karą śmierci ? 07.02.05, 16:58 tak oczywiscie...jeszcze sie teraz poklocimy i bedzie piekna dyskusja...nic nie warta... Odpowiedz Link Zgłoś
starucha121 Re: Jesteście za karą śmierci ? 07.02.05, 17:00 Ok, nie kłócimy sie mamy swoje zdanie i koniec. Wracaj do maleństwa, a wracam do nauki( w piątek egzamin z postępowania administracyjnego, blee), którą wciąż przerywam na tę dyskusję Odpowiedz Link Zgłoś
paquita1 Re: Jesteście za karą śmierci ? 07.02.05, 17:03 Ja na szczescie juz po egzaminach, cala sesja do przodu, wiec trzymam kciuki za ciebie pzdr Odpowiedz Link Zgłoś