kawka74
25.02.05, 09:40
U pewnej części klientów można zaobserwować ciekawą rzecz. Ciekawą jak
ciekawą - dla mnie to jest cholernie denerwujące. Mianowicie średnio co
trzecia obsługiwana osoba, miast pakować swoje zakupy do torby czy gdzie tam
chce, stoi. Stoi i gapi się nie wiadomo na co. Potem, kiedy już zapłaci,
metodycznie, powoli pakuje wszystko do toreb starannie wybranych ze stosu
identycznych reklamówek. Kasjerka czeka, kolejka zgrzyta zębami, a metodyczny
i flegmatyczny klient zachowuje się tak, jakby stał w tej kolejce sam.
Z moich obserwacji wynika, że celują w tej metodyczności panowie.
Niby nic, a wkurza...