Dodaj do ulubionych

Uprawiała sex z innym, nosząc moje dziecko

25.02.05, 12:10
Mam pięknego półrocznego syna, to była wpadka, bylismy razem zaledwie kilka
miesiecy, zdradzała mnie z swoim bylym chłopakiem, nie zastanawiałem się
zostawiłem ją. Po pewnym czasie okazalo sie ze jest w ciązy, i że ja jestem
ojcem.
Urodziła wspaniałego Patryka...............................................
Kilka dni temu dowiedziałem się, że podczas
ciąży uprawiała sex z innymi mężczyznami. Na samą myśl o tym rzygać mi się
chce, jak można tak się zeszmacić i do tego dziecko.
Przecież wiedziała o tym że jest w ciąży i dawała dupy kolesiom....nie wiem
co mam robić, dłużej tej mysli nie zniose.....
Obserwuj wątek
    • maja45 Re: Uprawiała sex z innym, nosząc moje dziecko 25.02.05, 12:19
      Ale jesteście razem?
      Jesli nie , to nie ma problemu-nic nie zmieni Twoich uczuć do dzieciaczka(
      chyba).
      A jesli tak , to cóz , albo zaakceptujesz fakt, ze kobitka ewidentnie lubi sex,
      albo sie rozstaniecie, bo zasadniczo trudno zyć ze swiadomościa, ze sytuacja
      moze sie powtorzyc.
      Pozdrawiam.
      Marta
    • ula_max to nie jest prowokacja? 25.02.05, 12:30
      Jeżeli nie jest to powiem tak, dla mnie ta pannica to k..., ale jakby ją nie
      nazywać to matka Twojego dziecka. A to jest już poważna sprawa.
      • souldrummer Re: to nie jest prowokacja? 25.02.05, 13:30
        jest matką mojego dziecka, jedynie dla którego chce życ....nie moge tylko
        znalezc usprawiedliwienia dla niej, czy tak trudno zrezygnowac z sexu na jakis
        czas? wiedząc że nosi sie dziecko innego mężczyzny???
        • amb25 Re: to nie jest prowokacja? 25.02.05, 15:16
          przecież Dzicku to nie zaszkodiło. Poza tym może ma większe potrzeby erotyczne
          niż ty i powinienś to uszanować.
          • souldrummer Re: to nie jest prowokacja? 25.02.05, 15:21
            Co???? powinieniem uszanowac jej wieksze potrzeby erotyczne??? a co to zwierze
            jest??? niewyżyta nastolatka???
            Wiedziała że jest w ciąży, mimo tego sypiała z kilkoma mężczyznami.
            Nie rozumiem jak można tak nisko upasć??? nie miec szacunku do siebie i innych,
            szczególnie w takim czasie, mnie jako ojca to bardzo boli, nie jestem w stanie
            tego przebolec......
            • 18lipiec Re: to nie jest prowokacja? 25.02.05, 15:37
              "Co???? powinieniem uszanowac jej wieksze potrzeby erotyczne??? a co to zwierze
              jest??? niewyżyta nastolatka??? "

              No widzisz tak to się składa,że może i miała ogromne potrzeby erotyczne i
              musiała je spełnić. Dziecku to ani nie przeszkadzało ani nie zaszkodziło.Ło
              matko - kobieta zdradziła faceta i wielkie halo.A ja mężczyźni zdradzają zony w
              ciąży czy połogu to jest ok???????


              "Wiedziała że jest w ciąży, mimo tego sypiała z kilkoma mężczyznami."


              Czy kobieta w ciązy ma zakaz uprawiania seksu????????

              "Nie rozumiem jak można tak nisko upasć??? nie miec szacunku do siebie i
              innych,
              szczególnie w takim czasie, mnie jako ojca to bardzo boli, nie jestem w stanie
              tego przebolec......"


              Nisko to się upada jak się okrada kogoś, albo go zabija.Jak się uprawia seks to
              się uprawia seks.
        • lajlah Re: to nie jest prowokacja? 25.02.05, 15:21
          Czy ty ją kochasz? Bo wygląda na to , że tak, skoro tak cię to boli. Jesli
          nie , to problem z glowy, chyba wiesz sam co zrobić. Jeśli tak, to nie wiem co
          bym w takiej sytuacji zrobiła.Zyczę powodzenia
          • kubusala Re: to nie jest prowokacja? 25.02.05, 15:33
            Dla mnie to jest równie obrzydliwe jak zdradzanie kobiety, która jest w ciąży,
            a niejednokrotnie o takich przypadkach sie słyszy.Przykro mi zatem,ze kobieta
            Cie zdradziła, bez względu na to czy była w ciazy czy nie.
      • 18lipiec jakim prawem są osądzasz? 25.02.05, 15:38
        że jest ku... ? Znasz ją? Wiesz czemu to zrobiła? Wzięła za to pieniądze? Bo
        chyba to kur....y robią?
    • melka_x Re: Uprawiała sex z innym, nosząc moje dziecko 25.02.05, 15:35
      Nie chcę Cię urazić, ale wydaje mi się, że problemem jest zdrada, a nie kwestia
      seksu w czasie ciąży. Przy prawidłowo przebiegającej ciąży nie ma przeciwskazań
      dotyczących seksu, a potrzeby seksualne ciężarnej naprawdę nijak nie gryzą się
      z szacunkiem dla dziecka. Inaczej - zdradziła Cię i to jest problem, a nie to
      czy stało się to przed porodem czy po.
      • 18lipiec Re: Uprawiała sex z innym, nosząc moje dziecko 25.02.05, 15:39
        zgadzam się z melką.
      • lola211 Re: Uprawiała sex z innym, nosząc moje dziecko 25.02.05, 15:46
        Ja jednak widze zagrozenie dla dziecka, przynajmniej teoretyczne, przeciez
        mogla jakas france podlapac w tym czasie, sorry, ale jak sie sypia z kim
        popadnie, to jest duze prawdopodobienstwo.A potem rodzi sie maluch z kila
        wrodzona.
        • 18lipiec Re: Uprawiała sex z innym, nosząc moje dziecko 25.02.05, 15:54
          lola211 napisała:

          > Ja jednak widze zagrozenie dla dziecka, przynajmniej teoretyczne, przeciez
          > mogla jakas france podlapac w tym czasie, sorry, ale jak sie sypia z kim
          > popadnie, to jest duze prawdopodobienstwo.A potem rodzi sie maluch z kila
          > wrodzona.


          Ale są przecież prezerwatywy,albo panowie byli pani dobrze znani. Wiesz lolu,
          mąż też może "coś" przynieść do domu...
          • ledzeppelin3 Re: Uprawiała sex z innym, nosząc moje dziecko 25.02.05, 16:20
            ula_max napisała: "dla mnie ta pannica to k..."
            To, co jest charakterystyczne dla wielu kobiet, to surowa ocena oraz potępianie
            innych kobiet, tutaj na podstawie jednej opinii, wydanej przez faceta. Ciekawe,
            z czego wynika taka postawa. Od razu przypomina się sąd wsiowych kum nad Jagną
            w "Chłopach".
          • lola211 Re: Uprawiała sex z innym, nosząc moje dziecko 25.02.05, 18:16
            Napisalam, ze teoretycznie, teoria o sypianiu z byle kim jest tak samo
            prawdopodobna jak i ta, ze sie zabezpieczala lub znala tych panow(nota bene
            jesli tak luzacko traktuje sprawy seksu to trzeba sie przy okazji liczyc , ze i
            ci panowie mogli w tym czasie sypiac z paroma panienkami- krag potencjalnych
            zarazicieli sie poszerza).Przeciez mozemy tylko gdybac.

            > Ale są przecież prezerwatywy,albo panowie byli pani dobrze znani. Wiesz lolu,
            > mąż też może "coś" przynieść do domu...

            Uwazam, ze ryzyko wzrasta wraz z iloscia partnerow to chyba logiczne, maz byly
            1 , a ich kilku.
    • maja45 Re: Uprawiała sex z innym, nosząc moje dziecko 25.02.05, 16:19
      Skoro sie nie kochacie, to nie rozumiem co Cie w tym tak boli.A na Twoim
      miejscu zrobiłabym badania genetyczne, bo zasadniczo nie wiadomo czy jesteś
      ojcem, wiec sie nie goraczkuj.
      Marta
    • kawka74 Re: Uprawiała sex z innym, nosząc moje dziecko 25.02.05, 16:37
      od kogo się dowiedziałeś, że uprawiała, jeśli wolno wiedzieć? Skąd masz pewność, że tak było?
      Co tam: nie zniosę. Człowiek twarda bestia jest, a podobno mężczyźni szczególnie. Mleko się rozlało, albo przełkniesz ten przykry fakt, albo nie. To zależy od Ciebie.
      A że uprawiała seks w ciąży - cóż, będąc w ciąży kobieta nie staje się automatycznie inkubatorem pozbawionym potrzeb seksualnych.
      • souldrummer Dobrze znani panowie??? 25.02.05, 17:34
        Ale są przecież prezerwatywy,albo panowie byli pani dobrze znani. Wiesz lolu,
        mąż też może "coś" przynieść do domu...

        A ci panowie "dobrze pani znani" są pewniejsi od męża...kobieto kpisz sobie?

        Rodząc chore dziecko ciekawe czy udzwigniesz taką odpowiedzialnosc, a może
        zrobią to "dobrze znani panowie", za głupotę czasami dużo się płaci..

        największym sku..synstwem jest to że twoje dziecko płąci za twoją głupotę.....
        • souldrummer Re: Dobrze znani panowie??? 25.02.05, 17:35
          Kobieto z 18 lipca nie przerażaj mnie, takie zachowanie tylko ku..e przystoi
          • kawka74 Re: Dobrze znani panowie??? 25.02.05, 17:40
            Ta k... tyczyła się Twojej żony czy 18lipca? Tak czy inaczej nie wypada.
          • maxi3 TO ZWYKŁA DZI...KA JEST BO CZY TO NORMALNE? 25.02.05, 17:44
            Aby kobieta w ciąży rżnęła się z kim popadnie . No ludzie na litośc boską o
            czym wy gadacie?
            Bo miała ochote na sex? TO gdy wy macie ochote to też "idziecie" z kim popadnie?
            Wcale nie mówie że kobieta w ciąży ma żyć bez sexu no ale jeśli ta kobita
            naprawde odwalała takie numery to ... tak jak w tytule.SZOK
            • kawka74 ejże... 25.02.05, 17:50
              a kto mówi o tym, że z "kim popadnie"? na ulicę wychodziła szukać facetów? nie przesadzajmy z tak obcesową oceną, bo tak naprawdę guzik wiemy o sprawie. Nawet nie wiadomo, kto co wie i od kogo, bo prawdę mówiąc bardzo mnie interesuje źródło tych informacji o (nie)żonie inicjatora wątku.
              Jak facet uprawia seks z wieloma kobietami, to jest zdobywcą i casanovą, a jak kobieta to robi, to od razu ku... i dzi... . To tak na marginesie. Abstrahując od sytuacji.
            • souldrummer Re: TO ZWYKŁA DZI...KA JEST BO CZY TO NORMALNE? 25.02.05, 17:53
              Nie jest moją żoną, pewnie by chciała....przed rodziną mieć męża a na boku
              dalej się szmacic....Czy ona jest jeszcze KOBIETĄ czy zwykłą DZIWKĄ?
              • maja45 Re: TO ZWYKŁA DZI...KA JEST BO CZY TO NORMALNE? 25.02.05, 18:06
                Rany-teraz dziwka , a jak z była z Tobą , to była o.k?
                człowieku, jestes pewnie zdenerwowany, ale opanuj sie.
                Marta
              • kalina_p Re: TO ZWYKŁA DZI...KA JEST BO CZY TO NORMALNE? 25.02.05, 22:17
                no daj spokoj...tak, jak ktos napisal - a facet zone w ciazy moze zdradzac i
                jest ok? A to, ze ktos lubi seks to juz dziwka?
              • 18lipiec Re: TO ZWYKŁA DZI...KA JEST BO CZY TO NORMALNE? 26.02.05, 09:52
                Jak najbardziej normalną kobieta.
            • 18lipiec maxi 26.02.05, 09:51
              Aby kobieta w ciąży rżnęła się z kim popadnie . No ludzie na litośc boską o
              czym wy gadacie?
              Bo miała ochote na sex? TO gdy wy macie ochote to też "idziecie" z kim popadnie?
              Wcale nie mówie że kobieta w ciąży ma żyć bez sexu no ale jeśli ta kobita
              naprawde odwalała takie numery to ... tak jak w tytule.SZOK



              Po pierwsze. Dziwa robi to za pieniądze.
              Po drugie miala prawo mieć ochotę na seks i moze Ci panowie nie byli "kim
              popadnie" tylko znajomymi, osobami które się nią np. zajęły, kiedy pan tata ją
              olał czy coś w tym stylu.
          • 18lipiec Re: Dobrze znani panowie??? 26.02.05, 09:50
            A jak facet tak robi to kim jest? MACZO?



            Uprawianie seksu nie tylko ku....przystoi. Wiele kobiet go uprawia, nawet z
            kilkoma mężczyznami w krótkim czasie. Nie są ku.....
        • 18lipiec Re: Dobrze znani panowie??? 26.02.05, 09:47
          Dziecko? A w jaki sposób?
    • janet3 Re: Uprawiała sex z innym, nosząc moje dziecko 25.02.05, 18:37
      souldrummer napisał:

      > Mam pięknego półrocznego syna, to była wpadka, bylismy razem zaledwie kilka
      > miesiecy, zdradzała mnie z swoim bylym chłopakiem, nie zastanawiałem się
      > zostawiłem ją. Po pewnym czasie okazalo sie ze jest w ciązy, i że ja jestem
      > ojcem.
      > Urodziła wspaniałego Patryka...............................................
      > Kilka dni temu dowiedziałem się, że podczas
      > ciąży uprawiała sex z innymi mężczyznami. Na samą myśl o tym rzygać mi się
      > chce, jak można tak się zeszmacić i do tego dziecko.
      > Przecież wiedziała o tym że jest w ciąży i dawała dupy kolesiom....nie wiem
      > co mam robić, dłużej tej mysli nie zniose.....


      Jeśli to prawda co piszesz to ma prawo boleć i to bardzo a z mojego
      dosiadczenia wynika że medal ma dwie strony a szczególnie w takich
      sprawach.Chyba nie na miejscu jest ją wyzywać od dziwek bo to matka twojego
      dziecka.
      • lola211 Re: Uprawiała sex z innym, nosząc moje dziecko 25.02.05, 19:20
        Chyba nie na miejscu jest ją wyzywać od dziwek bo to matka twojego
        > dziecka.
        Tak mnie to zastanowilo- matki wlasnego dziecka nie mozna nazwac dziwka chocby
        nia byla na 100%?
        • kawka74 Re: Uprawiała sex z innym, nosząc moje dziecko 25.02.05, 19:34
          proponowałabym w ogóle nie używać tego okreslenia, bo 1.jest wybitnie obraźliwe i 2.niewłaściwie użyte. W końcu mianem dziwki, nierządnicy, ku...y itp. obdarza się kobiety, którym się płaci za seks. Rozciąganie tego terminu na kobiety, które lubią seks i uprawiają go z wieloma mężczyznami, to IMHO nadużycie semantyczne wink
          A tak serio - to souldrummer nadal nie chce niczego więcej powiedzieć, tylko w kółko to samo. Nie mamy żadnych danych oprócz jego wersji, i to mocno okrojonej. A tu zaraz sypnęły się epitety "dziwka, szmata" i Bóg wie, co jeszcze, chociaż tak naprawdę to niczego nie wiemy.
        • janet3 Re: Uprawiała sex z innym, nosząc moje dziecko 25.02.05, 21:17
          A masz pewność że nią jest???
          • g0sik Re: Uprawiała sex z innym, nosząc moje dziecko 25.02.05, 21:29
            Wiecie co? Gdyby tu napisała ta kobieta, że facet ją zdradził gdy była w ciązy
            z kilkoma kobietami, to posypały by się na faceta z zewsząd gromy. A jemu
            piszecie, że miała ochotę na seks i może jeszcze to jego wina? Dlaczego jak
            kobietę zdradza jej facet to jest wielka tragedia i nie jej wina, a odwrotnie
            już nie?
            • kolorko Re: Uprawiała sex z innym, nosząc moje dziecko 25.02.05, 22:18
              -gdy była w ciązy z kilkoma kobietamismile))- to tak mozna??

              A poważnie, załozyciel wątku pisze, że dowiedział się - pytanie, od kogo??,
              może własnie nawet od matki swojego dziecka ,która chciał mu w ten sposób
              dopiec; własciwie nic nie wiemy , nie znamy faktów, a tak łatwo oceniamy-
              kobieta juz z nim nie była, więc nie wiem, o co te żale?? O to, że w ciazy sex
              uprawiała- dla wielu kobiet, jeśli dobrze się czują, to komfortowa sytuacja,
              bez strachu przed ewentualną ciążąsmile
            • kawka74 Re: Uprawiała sex z innym, nosząc moje dziecko 25.02.05, 22:27
              z tej samej przyczyny, dla której kobietę uprawiającą seks z wieloma facetami nazywa się brudną dziwką, a faceta ktory robi to samo z wieloma kobietami nazywa się kobieciarzem i casanovą wink tradycja, ot co
              poza tym - powtórzę - mamy mało danych, nikt nic nie wie, a souldrummer nie udzielił żadnych konkretnych informacji, tylko wspólnie z kilkoma dziewczynami chóralnie wyzywa swoją nieżonę od dziwek. Z czego nic nie wynika, oczywiście.
              No i ta słynna solidarność jajników... wink
              • g0sik Re: Uprawiała sex z innym, nosząc moje dziecko 25.02.05, 22:41
                Pewnie głównie solidarność jajników. Nie wnikam czy historia jest prawdziwa
                (pewnie prowokacja, bo ten sam post jest na forum Kobieta i forum Psychologia)
                Ciekawa tylko jestem dlaczego tak trudno o solidarnosć jajników w stosunku do
                kochanek męzów/niemężów.
                • kawka74 Re: Uprawiała sex z innym, nosząc moje dziecko 25.02.05, 22:49
                  w przypadku kochanek mężów/niemężów również działa solidarność jajników: albo w stosunku do pokrzywdzonej, albo w stosunku do kochanki.
                  • g0sik Re: Uprawiała sex z innym, nosząc moje dziecko 25.02.05, 22:57
                    A dlaczego nie zdradzanej do kochanki? Toć obie kobiety! A tak na poważnie to
                    nikt się nawet nie oburzył: co to za faceci którzy sypiają z ciężarną? Jestem
                    pewna, że gdyby napisała jakaś ciężarna, że zdradza ją mąż to dostało by się po
                    równo i mężowi i kochankom (a może im przede wszystkim). I nikt by się nie
                    zastanawiał czy facet nie ma potrzeb, nikt by go nie usprawiedliwiał, że może
                    bardzo go przypiliło bo żona nie może/nie chce uprawiać seksu. No ale już się
                    nie czepiam, w/w żoną nie była więc robiła co chciała...
                    • kawka74 Re: Uprawiała sex z innym, nosząc moje dziecko 25.02.05, 23:37
                      jak mi mój mąż drogi, daleka jestem od usprawiedliwiania niezony. Po prostu od paru godzin walczę z używaną tu nomenklaturą, której nie powinno się używać w kulturalnym towarzystwie wink
                      co do zdradzanej ciężarnej - no pewnie, że by się dostało i mężowi, i jego kochance smile
                      swoją drogą dziwi mnie, czemu post startowy nie pojawił się na forum mężczyzna albo eTata. Tam souldrummer uzyskałby bez wątpienia większe wsparcie, a tu było od razu jasne - ech, te jajniki - że takiego wsparcia raczej nie dostanie. Masochista? Dla mnie jego historia zaczyna brzmieć coraz bardziej nieprawdopodobnie - brak konkretnej odpowiedzi na konkretne pytania, jedynie garść informacji nie wiadomo, czy sprawdzonych, plus niewybredne epitety.
                    • 18lipiec Ale on z nią nie był wtedy...o co cała afera? 26.02.05, 09:55

          • lola211 Re: janet 25.02.05, 22:57
            Ja sie w ogole nie odnosze do tej konkretnej sytuacji, tylko pytam, czy dziwki
            nie mozna nazwac dziwka tylko dlatego, ze jest matka dziecka tego, kto tak ja
            okresla.Bo tak wynika z postu, do ktorego sie odnioslam.Ze jak matka jego
            dziecka to chocby byla dziwka nad dziwkami nie przystoi tak o niej mówic.
            • janet3 Re: janet 25.02.05, 23:48
              lola211 napisała:

              > Ja sie w ogole nie odnosze do tej konkretnej sytuacji, tylko pytam, czy
              dziwki
              > nie mozna nazwac dziwka tylko dlatego, ze jest matka dziecka tego, kto tak ja
              > okresla.Bo tak wynika z postu, do ktorego sie odnioslam.Ze jak matka jego
              > dziecka to chocby byla dziwka nad dziwkami nie przystoi tak o niej mówic.

              Według mnie nie przystoi mówić o kobiecie że jest dziwką jeśli jej się nie zna-
              Bardzo daleka jestem od oceniania kogoś tylko dlatego "bo ktoś powiedział""bo
              ktoś usłyszał" Nie trudno usłyszeć od faceta że jest się dziwką,,,wystarczy
              często zranic jego meską dumę(zależy od pokroju faceta)Dla mnie babka która
              lubi sex ze zmiennymi partnerami nie jest odrazu dziwką.Napewno w domach
              publicznych pracują dziewczyny które też są matkami a je nazywam
              prostytutkami.Facet za kilka dni pogodzi się ze swoją dziewczyną i będzie mu
              zwyczajnie wstyd za to co tu napisał( bo być może to co usłyszał okaże się
              zwykłą plotką lub nie)Więc byłabym bardzo ostrożna z takimi epitetamismile
              Pozdrawiam
              • kingusi Re: janet 26.02.05, 10:04
                ja kompletnie nie wiem czego oczekuje od nas autor tekstu , moim zdaniem to on
                sie cudnie bawi przy naszych wywodach i w ogole jakos mi sie nie zgadza ta jego
                wypowiedz, gdzie on byl kiedy zona w ciazy byla?
        • 18lipiec Re: Uprawiała sex z innym, nosząc moje dziecko 26.02.05, 09:53
          Ta pani dziwką nie jest. Ogólnie nie przystoi kulturalnym panom mówić na
          kobietę dziwka- nawet jeśli nią naprawdę jest.
    • danka24 Re: Uprawiała sex z innym, nosząc moje dziecko 25.02.05, 22:00
      Zaraz, chwileczkę, przecież odszedłeś od niej, ZANIM okazało się, że jest w
      ciąży. Nigdzie nie piszesz, że gdy się o ciąży dowiedziałeś - wróciliście do
      siebie. Czyli, że razem NIE JESTEŚCIE, dobrze rozumiem? Więc - o co chodzi?
      • souldrummer Re: Uprawiała sex z innym, nosząc moje dziecko 26.02.05, 15:45
        Wątek zmyślony....wnioski przerażające, ale t
        • kawka74 Re: Uprawiała sex z innym, nosząc moje dziecko 26.02.05, 17:36
          tzn jakie wnioski, słonko? zamierzasz napisać o nas w swojej dysertacji doktorskiej? fajnie smile BTW ja też mam kilka wniosków na podorędziu, może się wymienimy...?
          • kawka74 Re: Uprawiała sex z innym, nosząc moje dziecko 26.02.05, 17:40
            jeden mogę już przedstawić: powinieneś (powinnaś) zmienić nick na "kabotyn"... pozdrawiam i życzę bardziej przemyślanych eksperymentów na żywych organizmach
    • alpepe co za spamer, wszędzie umieszcza swe podpuchy 26.02.05, 17:41
    • ivia Re: Uprawiała sex z innym, nosząc moje dziecko 26.02.05, 17:59
      Mówcie sobie co chcecie, ale uważam, że dużo gorszy rodzaj zdrady jest podczas
      ciąży niż bez niej. I w zupełności zgadzam się z autorem postu. Nie znam osoby,
      ale też prawie mi się rzygać chce.
      I co to za wytłumaczenie, że dziecku nie zaszkodziło, a gdyby brała narkotyki a
      dziecko by się urodziło zdrowe, to znaczyłoby, że nic się nie stało. Miała
      większe potrzeby seksualne? I że niby to jest usprawiedliwienie? To może
      powinna była się zatrudnić w agencji, to przyjemne z pożytecznym jednocześnie.

      Normalnie rozpacz mnie ogarnia na głupotę kobiet. Żeby się tak nie szanować.
      • kawka74 Re: Uprawiała sex z innym, nosząc moje dziecko 26.02.05, 18:02
        Ivia, autor postu zrobił sobie na nas eksperyment. Nie warto sobie psuć krwi, no chyba że chcemy sobie porozważać problem czysto teoretycznie.
        • joasiiik25 Re: Uprawiała sex z innym, nosząc moje dziecko 26.02.05, 18:05
          doprawdy ze tez sie chcialo autorowi tyle pisacsmile
          • kawka74 Re: Uprawiała sex z innym, nosząc moje dziecko 26.02.05, 18:09
            widocznie uważa swoje badania za wielki wkład w heroiczną walkę o dobro ludzkości wink nie ma to jak dobrze wybrana misja dziejowa wink pozdr
            BTW tak dużo to on znów nie napisał, popchnął tylko koło zamachowe, reszta poszła sama
        • ivia Re: Uprawiała sex z innym, nosząc moje dziecko 26.02.05, 18:15
          Ok, ale bez względu na to, czy to eksperyment czy nie, moje stanowisko jest
          takie samo.
      • 18lipiec Re: Uprawiała sex z innym, nosząc moje dziecko 27.02.05, 09:13
        ivia napisała:

        > Mówcie sobie co chcecie, ale uważam, że dużo gorszy rodzaj zdrady jest
        podczas
        > ciąży niż bez niej.

        A niby dlaczego? Kobieta w ciązy nie ma prawa do seksu?



        I w zupełności zgadzam się z autorem postu. Nie znam osoby,
        >
        > ale też prawie mi się rzygać chce.
        > I co to za wytłumaczenie, że dziecku nie zaszkodziło, a gdyby brała narkotyki
        a
        >
        > dziecko by się urodziło zdrowe, to znaczyłoby, że nic się nie stało.



        Ale sex naprawdę nie szkodzi dziecku. No chyba że to ciąża zagrożona.


        Miała
        > większe potrzeby seksualne? I że niby to jest usprawiedliwienie?


        Zazwyczaj u facetów to uspr. wystarcza.


        To może
        > powinna była się zatrudnić w agencji, to przyjemne z pożytecznym jednocześnie.
        >
        > Normalnie rozpacz mnie ogarnia na głupotę kobiet. Żeby się tak nie szanować.


        Skąd wiesz że się nie szanowała? Uprawianie seksu to nie szanowanie się?
        • ivia do Lipca 27.02.05, 22:33
          Nie mówiłam o prawie do seksu, tylko uprawianiu seksu podczas ciąży z różnymi
          facetami - to raz,
          nie mówiłam, że seks szkodzi dziecku, tylko, że to nie jest w porządku - to
          dwa,
          co z tego, że większe zapotrzebowanie na seks sprawdza się u facetów, jest taka
          subtelna różnica między facetem a kobietą w ciąży, którą niektórzy tylko faceci
          dostrzegają, a jak się okazuje kobiety również, i Ty Lipcu zdaje się też nie
          widzisz różnicy - to trzy,
          uprawiając seks w ciązy z różnymi partnerami się szanowała? Moim skromnym
          zdaniem uprawiając seks z różnymi partnerami w tym samym czasie nie szanowała
          się, bez względu na to czy byłaby w ciąży czy nie, będąc w związku czy nie - to
          cztery,

          Wiesz co Lipiec mam wrażenie, że chcesz się wykreować na kobietę wyzwoloną, jak
          masz ochotę na seks to siup, bo Ci się chce, z tym kto akurat też ma ochotę.
          Dostałam ostatnio na skrzynkę rozmowę Cejrowskiego z Frytką. Wiesz, jej poglądy
          są bardzo zbieżne z Twoimi, jesteś może Frytką smile???
          • 18lipiec Re: do Lipca 28.02.05, 07:44
            ivia napisała:

            > Nie mówiłam o prawie do seksu, tylko uprawianiu seksu podczas ciąży z różnymi
            > facetami - to raz,

            No ale jeśli nawet uprawiała, to nie wolno jej? Jej poglądy są takie, Twoje są
            inne ale bez przesadym, zaraz o rzyganiu piszesz.


            > nie mówiłam, że seks szkodzi dziecku, tylko, że to nie jest w porządku - to
            > dwa,


            Przed kim? Panna z nikim nie była wtedy.

            > co z tego, że większe zapotrzebowanie na seks sprawdza się u facetów, jest
            taka
            >
            > subtelna różnica między facetem a kobietą w ciąży, którą niektórzy tylko
            faceci
            >
            > dostrzegają, a jak się okazuje kobiety również, i Ty Lipcu zdaje się też nie
            > widzisz różnicy - to trzy,


            Widze róznicę, ale nie rozumiem w tym róznicowaniu dlaczego baba w ciązy ma
            całe 9 miesiecy sie powstrzymywać.W imię czego? Jak ma z kim, i jest im dobrze
            to znaczy że się nie szanuje, nawet jeśli miała 2 czy 3 partnerów?

            > uprawiając seks w ciązy z różnymi partnerami się szanowała? Moim skromnym
            > zdaniem uprawiając seks z różnymi partnerami w tym samym czasie nie szanowała
            > się, bez względu na to czy byłaby w ciąży czy nie, będąc w związku czy nie -
            to
            >
            > cztery,


            A moim nie. I to jest to - każdy uważa za szanowanie się - coś innego. Jeśli
            jej to odpowiadało i źle się po tym nie czuła- miała prawo. Jej zycie.
            >
            > Wiesz co Lipiec mam wrażenie, że chcesz się wykreować na kobietę wyzwoloną,
            jak
            >
            > masz ochotę na seks to siup, bo Ci się chce, z tym kto akurat też ma ochotę.


            Głupia jesteś. Masz wrażenie,,, hehe widzisz dla każdego seks znaczy coś
            innego.Dla Ciebie może byc to akt miłości ,dla mnie to miły sporcik, potrzebny
            do życia, do którego niekoniecznie trzeba kochać, choć z miłością jest
            przyjemniejszy. Na nikoigo się nie kreuję, jestem taka jak pisze, a że Ty
            uważasz to za wyzwolenie. Twoja broszka, dla mnie to NORMALNOŚĆ.
            Gdy mam ochote na seks to siup ide z moim chłopem,ale gdybym długo chłopa nie
            miała znalazłabym sobie przyjaciela do seksu.Nic zdrożnego i nie szanującego
            się w tym nie widzę.

            > Dostałam ostatnio na skrzynkę rozmowę Cejrowskiego z Frytką. Wiesz, jej
            poglądy
            >
            > są bardzo zbieżne z Twoimi, jesteś może Frytką smile???

            A Ty jesteś może starą dewotą spod kościoła? Nie, nie jestem Frytką. To że ma
            poglądy podobne do mnie a domyślam się że chodzi Ci o poglądy na seks nie
            znaczy że nią jestem. Po prostu takich kobiet jak ja jest więcej.
    • katiuszka78 Re: Uprawiała sex z innym, nosząc moje dziecko 26.02.05, 21:40
      taaak a tu jak zwykle zażarta kłótnia....

      prowokacja czy nie..dla mnie obrzydliwe i niemoralne, godne potępienia, bez
      względu na to czy mężczyzn zdradzajacych się usprawiedliwia a kobiety nie

      ochyda,bardzo ci współczuję i synkowi też, tez bym nie mogła czegoś takiego znieść
      • ledzeppelin3 Re: Uprawiała sex z innym, nosząc moje dziecko 27.02.05, 10:54
        Wywieźć ją na gnoju ze wsi! Niemoralna!! Na pochybel!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka