Dodaj do ulubionych

Ostatnia wola

10.03.05, 12:10
Nie to, żebym sie wybierała na tamty świat, na razie nie zamierzam.... Ale
mam pytanie do Was, co myślicie o testamencie, o ostatniej woli....
Jestem coraz bardziej przekonana, aby zformalizować moją ostatnią wolę, nigdy
nie wiadomo co się stanie, a tak będę spokojna, ze będzie wszytsko tak jak
wymyśliłam...
Pozdrawiam serdecznie
Obserwuj wątek
    • ada_zie Re: Ostatnia wola 10.03.05, 12:28
      wiesz, że ja też czasmi o tym myślę - zazwyczaj przed jakimiś podróżami...
      ale od myślenia do realizacji daleka droga
      • nchyb Re: Ostatnia wola 10.03.05, 12:45
        Myślećmożna czemu nie. A jak chcecie spisać, to karteczkę w łapę, napisać co
        trzeba, dać dwóm osobom do podpisu, schować na półkę i tyle. Ewentualnie pójść
        do notariusza, tylko że to już kosztuje.
        • ewa2233 Re: Ostatnia wola 10.03.05, 13:40
          Nas tak "nachodzi" na testament, gdy coś się stanie z kimś znajomym (młodym),
          lub gdy w rodzinie są kłopoty, bo np. po czyimś zgonie są problemy.
          A później nam "mija" smile
          ------------------------------------------------------
          çççççççççççççççççççççĂçççççç
    • 18lipiec Re: Ostatnia wola 10.03.05, 14:46
      Trzeba mieć CO zostawiać żeby spisać testament.
      Moim zdaniem świetny pomysł zważywszy jak rodzinka potrafi sobie skakać do oczu.
      • cruella Re: Ostatnia wola 10.03.05, 15:00
        Nie do końca 18lipiec, nie do końca tak jest, że trzeba COŚ zostawiać. Ja
        zostawiłabym dzieci!!!!, polisy, mieszkanie. Ale najważniejsze są dzieci, ich
        wychowanie (tak, jak ja bym to robiła, gdybym żyła), szkoły, nauki języków...

        Od jakiegoś czasu myślimy o tym z mężem i załamujemy ręce. Szczerze mówiąc, nie
        mam wokół siebie osoby, co do której mam zaufanie (niestety, zbyt dobrze
        pamiętam ostatnie trzy pogrzeby i rozbiórkę łupów wśród ludzi poważnych, dobrze
        po 50). Z przykrością o tym piszę. Opieki nie powierzyłabym ani ojcu
        alkoholikowi, ani takiemu samemu teściowi (który syna naszego na oczy nie
        widział), ani teściowej, która też dzieci widzieć nie chce.
        Mam tylko nadzieję, że nic nam się nie stanie. Boję się podziału tego
        śmiesznego "łupu" nie patrząc na dzieci.

        Kiedyś rozmawiałam na ten temat z mamą (jedyna osoba, która mogłaby się nimi
        zająć). Na wstępie powiedziała, że ona sobie d..językami zawracać nie będzie.
        Nie muszą wszystkiego umieć. Szkoła? Ja skończyłam pierwszą lepsza i też żyję.
        Rozmawiałam z nią również na temat tego, w jaki sposób chcielibyśmy być
        pochowani (kremacja). Co usłyszałam? Usłyszałam, że "akurat, nie mam nic innego
        do roboty tylko twoją wolę wypełniać"

        Istnieje wprawdzie możliwość prawnego zapisania, jaką wolę (dokładnie)
        pozostawiasz. Można ustanowić nadzorcę sądowego, przed którym owa osoba będzie
        się rozliczała z wydatków.
        Tylko jak w takich warunkach wychować dzieci...
        • cruella Re: Ostatnia wola 10.03.05, 15:03
          Z tego co wiem, w Polsce nie ma obowiązku uszanowania woli zmarłego. Był na ten
          temat wątek. No chyba, że wyraźnie zastrzeżesz, że w przeciwnym razie złotówki
          nie zobaczą. Smutne to wszystko.
          • mifka Re: Ostatnia wola 11.03.05, 01:55
            a tam z tymi zlotowkami, ale co do dzieci to tez ciezko o tym mysle. i tak jak
            ty nie mam nikogo komu chcialabym ewentualnie powierzyc wychowanie. a to takie
            przykre gdy ma sie tyle rodzenstwa co ja. wiem, ze jestesmy oboje mlodzi ,
            zdrowi itd, ale nigdy nic nie wiadomo. i czasem mi to sen z powiek spedza. a
            tak przy okazji to moze ktos sie orientuje czy i w jaki sposob mozna prawnie
            przekazac komus opieke nad wlasnymi dziecmi w przypadku smierci?
    • evee1 Re: Ostatnia wola 11.03.05, 06:22
      My mamy testamenty juz od dawna. Spisany na okolicznosc smierci tylko jednego
      z nas, obojga i nas wszystkich razem z dziecmi (na przyklad jakbysmy we czworke
      lecieli samolotem i bach!).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka