michiko
15.03.05, 19:14
normalnie mam ochotę gryźć.
Kumpel poprosił o przysługe dla swojego kolegi " z wojska". Ok sprawę
poprowadziłąm dobrze wyszło i co?? I palant nawet nie zadzwonił jaki jest
efekt po dzisiejszym dniu. Zadzwoniła a on " a h... poradziłem sobie" no
zatkało mnie on soebie poradził, jestem w szoku ani dziekuję ani nic w tym
stylu
Nikomu nic więcej nie załatwię ani nie pomoge to był ostatni raz
musiła sobie ulżyć