Dodaj do ulubionych

Poryczałam się.....

22.03.05, 10:52
Obserwuj wątek
    • mama_radka Re: Poryczałam się..... 22.03.05, 10:54
      Dlaczego?
    • agamama123 Re: Poryczałam się..... 22.03.05, 11:07
      Przeczytałam tekst o Górniakowej a szczególnie posty internautów. Zrobiło mi
      się smutno. Pierwszy raz od bardzo dawna zaczęłam myśleć dlaczego ludzie są
      tacy podli? Kto daje im prawo naśmiewania się z innych? Czy to, że są ładni(w
      swoim mniemaniu), inteligentni(jw)pozwala im ranić i krzywdzić? Edyta może i
      jest osobą kontrowersyjną ale to jeszcze nie powód aby jej ubliżać.
      Ale nie to zabolało najmocniej. Zabolały teksty typu "wygląda jak down...".
      Nikt kto nie spotkał się z osobą dotknietą Zespołem Downa nie ma prawa się tak
      wyrażać. Ja nie widzę aby synek Górniakowej miał skośne oczka, mały nosek i
      trochę za duży języczek. Nie widzę tego co inni widzą patrząc na mojego synka.
      Kacper ma Zespół Downa. To wada a nie powód do naśmiewania się. i strasznie
      boli gdy jakiś totalny ignorant naśmiewa się z innych mówiąc o nich downy. Taki
      człowiek nie wie jak bardzo cierpi matka gdy urodzi jej się właśnie taki
      maluch.
      Dawno o tym nie myślałam ale te słowa krytyki doprowadziły mnie do pasji. Ja
      nie pytam dlaczego mnie to spotkało. Ja pytam dlaczego to spotkało mojego
      synka. Dlaczego musi żyć w takim społeczeństwie? Jak mam go uchronić przed
      bólem kiedy zupełnie zdrowe, nie odbiegające od normy osoby, są wyśmiewane?
      Sorry, że tak nudzę ale musiałam to z siebie wyrzucić.
      A i jeszcze jedno - jestem dumna z mojego synka!
      • pannajoanna Re: Poryczałam się..... 22.03.05, 11:21
        Wiele osob uzywa slowa Down nie majac nawet podstawowej wiedzy na ten temat. To
        bardzo przykre.
        Nie dawniej jak kilka dni temu moj 10 letni syn powiedzial w ten sposob o swoim
        koledze. Najpierw az sie zagotowalam gdy uslyszalam taka wypowiedz z jego ust.
        Ochlonelam. Zapytalam czy wie co to znaczy Down, choroba Downa. Nie wiedzial.
        Zrobilam mu dlugi wyklad na temat ludzi dotknietych ta choroba. Wysluchal i sie
        wzruszyl. Wiem, ze juz nigdy nie uzyje tego slowa w negatywnym kontekscie.
        Pozdrawiam serdecznie
        • agamama123 Re: Poryczałam się..... 22.03.05, 11:27
          Dziękuję. Miło jest wiedzieć, że są jeszcze na tym świecie ludzie, którym nie
          jest obojętne cudze nieszczęście.
          • lila1974 Re: Poryczałam się..... 22.03.05, 11:49
            Do pasji doprowadza mnie wyzywanie ludzi przy użyciu właśnie takiego określenia.
            Ludzie cieszą się, że są zdrowi, piękni itd. podczas, gdy mają na to wpływ w
            niewielkim stopniu. Przecież tylko zbiegowi okoliczności zawdzięczamy to, jacy
            jesteśmy.
            A w chorobie Downa najbardziej mi przykro, że właśnie uroda decyduje o
            wszystkim. Przecież to dzieciaczki takie, jak inne i wychowane bez zbytniej
            taryfy ulgowej nie odbiegają zbytnio od "normy".
            • ledzeppelin3 Re: Poryczałam się..... 22.03.05, 11:54
              Przecież wiesz, że takiego określenia używają tylko prymitywne, głupie buraki
              pozbawione wyższych uczuć. Szkoda Twoich nerwów na ludzką głupotę i podłość!
              Niech ci nie będzie przykro, zabraniam! Psy szczekają, karawana idzie dalej.
              OLEJ TO!!!!
          • iwles Re: Poryczałam się..... 22.03.05, 11:50
            Pomijam sprawę E. Górniak, ale jeśli chodzi o zespół Downa u dzieci - to
            zgadzam się, że jest u nas w społeczeństwie zbyt mała świadomość i wiedza na
            ten temat.
            A tak być nie powinno...
            Poza tym to przykre, że tacy "!$#%&@!..." mają dostęp do internetu i mogą
            wypisywać swoje głupie wywody.
            Jedna rada: N i e... p r z ej m o w a ć się, chociaz rozumiem, że to aż trzęsie.

            Na głupotę nie ma innej rady, jak pozostać mądrym i zignorować...

            Pozdrawiam.


          • melka_x Re: Poryczałam się..... 22.03.05, 11:51
            Aga na gluopote ludzka, a czasem wrecz okrucienstwo trzeba sie uodpornic i
            naprawde wiem co mowie. Ja przyjmuje, ze jakas czesc populacji jest albo nie do
            konca sprawna intelektualnie, wiec bezmyslnie trzepie jezorem (bo wszystko robi
            bezmyslnie), albo jest po prostu zdegenerowana, bez osrodka uczuc wyzszych.
            • natiz Re: Poryczałam się..... 22.03.05, 13:04
              A we mnie chore, nieszczęśliwe czy biedne dzieciaczki wzbudzają wiele czułości
              i najgłębsze pokłady miłości...
              • bobasia1 Re: Poryczałam się..... 22.03.05, 13:12
                Przede wszystkim należy wyciągnąć z tej lekcji wnioski i zastanowić się właśnie
                nad tym, jak uodpornić synka (bo nie uchronisz go napewno) na tego typu
                komentarze. Ludzka głupota i znieczulica nie znają granic, zawsze znajdzie się
                ktoś, kto bardziej lub mniej świadomie w taki sposób odniesie się do choroby
                Twego synka. Uważam, że Twoja miłość i postawa, jaką przyjmiesz wobec takich
                faktów będą dla synka źródłem siły, więc już nie płacz... Poza wszystkim jest
                jeszcze paru wrażliwych ludzi, lepiej ich słuchać. Pozdrawiam serdecznie.
              • agamama123 Re: Poryczałam się..... 22.03.05, 13:16
                Bardzo Wam wszystkim dziękuję. Już mi trochę lepiej. Po prostu już myślałam, że
                się uodporniłam na takie teksty ale chyba to zawsze będzie wracać. Najgorsze
                jest to, że takie prymitywy są w stanie zranić. A słyszałam takie teksty nawet
                od ludzi, którzy wydawałoby się powinni rozumieć problem. Kiedyś pani z działu
                refundacji kosztów leczenia niepełnosprawnych powiedziała mi, że jak oddam
                synka na 2 tygodnie do szpitala to sobie odpocznę a on i tak niczego nie
                zrozumie...
    • agamama123 Re: Poryczałam się..... 22.03.05, 13:31
      A zdjęcia mojego Kacperka są na "zobaczcie" Kacperek i Bartoszek. Wiem, że dla
      każdej mamy jej dzieci są najładniejsze ale ja sądzę, że Kacper jest po prostu
      śliczny.I niech sobie ludzie mówią co chcą.
      • iwles Aga podaj link do zdjęć, bo trudno znaleźć 22.03.05, 13:45
      • beata9919 Re: Poryczałam się..... 22.03.05, 13:52
        Czesc,

        Tak tu zajrzałam sobie na chwile, swietnie ze jest takie forum.
        Widziałam zdjecia Kacperka, masz rację naprawdę jest strasznie ładny i fajny
        chłopak. Masz racje, ze jestes z niego dumna ! A głupie uwagi głupich ludzi
        to... nie warto sobie język strzępić.
        Pozdrawiam
    • agamama123 Re: Poryczałam się..... 22.03.05, 13:57
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=21945067&a=21957716
      • melka_x Re: Poryczałam się..... 22.03.05, 14:14
        A synek naprawde slicznysmile
    • kubusala Re: Poryczałam się..... 22.03.05, 14:02
      Widziałam zdjęcia Twojego synka, ale ja to sie cholera nie znam, bo gdybys mi
      nie pwoiedziała,że ma ZD to nie zajarzyłabym, mam nadzieję,że się dobrze chowasmile
      Co do Górniak to bardzo jestem ciekawa jak by sie wysławiali internauci gdyby
      Jej dziecko faktycznie miało Zespół D lub inną chorobę. Chyba nic by nie
      mówili, nie krytykowali, bo wiesz ludzie własnie tacy są nie potrafią się
      cieszyc cudzym szczęściem, a szkoda.
    • kontaminacja Re: Poryczałam się..... 22.03.05, 19:36
      Mi tez jest zawsze przykro, kiedy slysze takie wyrazenie. Mam mlodszego braciszka z ZD i dopoki nie urodzila sie moja corcia, uwazalam, ze jest najsliczniejszym i najmadrzejszym dzieckiem na swiecie! A Twoj synus po prostu bajeczny.
    • marta_nie_martka Re: Poryczałam się..... 23.03.05, 09:48
      Nie czytałam wypowiedzi o synku Edyty Górniak, wystarczy mi to co Ty napisałaś.
      Teraz ja się popłakałam. Powody są chyba dwa. Raz, że ludzie potrafią tak
      beinteresownie ranić innych. Dlaczego z czegoś co jest czyjąś tragedią ludzie
      robią obelgę. Nie zawsze będziemy młodzi, piękni, zdrowi. Ech, czasem nie
      znoszę ludzi.

      Drugi, dlaczego choroba spotkała Twojego synka i tyle innych dzieci. Popłakałam
      też trochę nad Tobą smile Musisz być bardzo silna i dzielna, mieć dużo
      cierpliwości i pogody ducha. A w takich chwilach pewnie tracisz poczucie sensu
      i wiarę w cokolwiek, smutno mi, że musisz tego doświadczać.

      Gorąco pozdrawiam,
      • brygida111 Re: Poryczałam się..... 14.04.05, 12:01
        Kacper jest prześliczny... I czasem dziwie się jak ludzie mówia o Naszych
        dzieciakach że nie sa ladne. Wręcz przeciwnie... mają najpiękniejsze uśmiechy
        pod słońcem. Moja córcia ma dopiero 4 miesiące a jest najpiękniesza na świecie
        ( mimo że ma ZD) I bardzo się ciesze że zmienia się podejście co niektórych
        ludzi, może za kilkanaście lat Nasze dzieciaki będą chodziły po
        ulicach "niezauważalne" Nikt nie bedzie wytykał ich palcem i zacznie się je
        traktować jak pełnowartościowych obywateli tego świata.
    • maggs1 Re: Poryczałam się..... 14.04.05, 12:16
      Z tego co wiem dzieci z ZD mocniej kochają, dają z siebie więcej niż zdrowe dzieci i naprawdę odpłacają rodzicom za całą miłość im daną. Nie słuchaj głupich ludzi musisz się na to uodpornić żebyś potrafiła przekazać to swojemu synkowi. pozdrawiam.
    • monanan Do agamama123 14.04.05, 13:00
      Ale ty masz fajnych chłopaczków smile)))))))))))))))))))))))))))))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka