Dodaj do ulubionych

Co z tą ortografią???

24.03.05, 14:02
Ludzie jak czytam posty to czasem włos mi się na głowie jeży. Żeby rzadko
pisać przez "ż".Makabra. Nie mówię o literówkach czy polskich znakach,bo jak
się pisze to czasem można zapomnieć itp. Ale mamy drogie, przeglądajcie swoje
posty pod kątem ortografii,bo to straszne jakie podstawowe błędy się robi. I
jakoś tak, już taka mama mniej fajna mi się wydajesad( mimo że treśc mądra
może być,ale ta ortografia, brrrrr
Obserwuj wątek
    • mama.tadka Re: Co z tą ortografią??? 24.03.05, 14:26
      No coż, forma nierozlącznie związana jest z treścią smile Braki w formie wydają
      nam się jednocześnie brakami w treści, i coś w tym jest.
      Jednak nie należy przesadzać, bo przez klawiaturę przechodzą takie blędy,
      których normalnie w życiu byśmy nie popelnili. Ja na przyklad kiedyś do mojej
      promotor, polonistki, napisalam w mailu "świerzo"... Brr...
    • cocollino1 Re: Co z tą ortografią??? 24.03.05, 14:27
      No wlasnie, ja rozumiem literowki, zreszta sama czesto robie. Ale np. dzis
      czytam post pani, ktora pisze ze pracuje w szkole, sprawdza zeszyty, wiec
      mniemam ze jest nauczycielka, a pani pisze o RZyciu, no to juz chyba torszke
      przesada. I w zasadzie to mialam nawet napisac pod jej postem cos, ale jednak
      zrezygnowalam. Ten wątek mnie osmielil, stad moja wypowiedz.
    • umasumak Re: Co z tą ortografią??? 24.03.05, 14:38
      A ja bym się nie czepiała. Czasem robię błedy, chociaż pisząc tylko na
      komputerze, bo już tradycyjnie (tzn długopisem np, jeśli ktoś kojarzy co to ;-
      )) nie.
      Wiem, że powinno sie sprawdzić dokładnie tekst przed wysłaniem, ale kto ma na
      to czas?
      • cocollino1 Re: Co z tą ortografią??? 24.03.05, 14:48
        ale wiesz, mi naprawde nie chodzi, o literowki, brak polskich liter, ktore
        zabieraja za duzo czasu, tylko o fatalne orty, no rzycie???? ja przez chwilke
        nie wiedzialam co to za wyrazsmile
        • pecja Re: Jest takie słowo "rzyć" 24.03.05, 14:58
          Czasem życie bywa do rzyci big_grinDD
          • cocollino1 Re: Jest takie słowo "rzyć" 24.03.05, 15:00
            no no, i wlasnie o to chodzilo autorce tamtego postusmile
    • wegatka Re: Co z tą ortografią??? 24.03.05, 15:10
      A ja proponuję troszkę wyluzować i dla relaksu zagłębić się w lekturze:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20430
      wink)))
      • czajkax2 Re: Co z tą ortografią??? 24.03.05, 16:30
        próbowałam poczytać na tamtym forum,ale aż mnie oczy rozbolały i głowa od
        domyślania się co to za wyrazy. Dla mnie makabra,przecież ja nie wiem o jaki
        wyraz chodzi,gdy oni tak pisząsmile Przeczytanie i zrozumienie jednego postu
        zajęło mi trochę czasu,szok. Ale pomysł zabawnysmile
        • kajamama Re: Co z tą ortografią??? 27.03.05, 22:04
          oczy mi się poplątały i zaczęły łzawić z wrażenia...
    • kawka74 Re: Co z tą ortografią??? 24.03.05, 16:33
      ja na to nie zwracam uwagi. Dość mam poprawiania błędów w pracach moich małoletnich uczniów, dorosłych poprawiać nie będę wink
      • andaba Re: Co z tą ortografią??? 24.03.05, 16:49
        A ja się z Czajką zgadam - też nieraz czytając niektóre wypowiedzi nie wiem co
        czytam... Co nie znaczy, ze błędów sama nigdy nie robię. Kiedyś
        napisałam "inkubatoże", mało nie umarłam jak się przeczytałam...
        Pisząc "tradycyjnie", długopisem, tak bym nie napisała. Tak, że myślę, że na
        klawiaturze łatwiej o błąd.
        • wegatka Re: Co z tą ortografią??? 24.03.05, 18:14
          andaba napisała:

          > Pisząc "tradycyjnie", długopisem, tak bym nie napisała. Tak, że myślę, że na
          > klawiaturze łatwiej o błąd.

          No właśnie. Je parę dni temu wysłałam post z wyrazem "maż" zamiast "masz". Jak
          to potem przeczytałam to się popukałam w czoło. Ręcznie bym takiego cuda nie
          stworzyła smile
          A cudze błędy jakoś szczególnie mi nie przeszkadzają.
        • asano_corp Tak, że mysle.... 24.03.05, 20:38
          czy kolezanka andaba oburzona bledami ort. moze mi wytlumaczyc co to znaczy.
          • kalina_p Re: Tak, że mysle.... 24.03.05, 20:58
            hehehe!
    • kasia1302 Re: Co z tą ortografią??? 24.03.05, 16:59
      Mnie również niesamowicie rażą błędy. Niejednokrotnie jest to delikatnie mówiąc
      śmieszne, jak któraś mama opowiada mądrości, których nie powinno się podważać,a
      nie potrafi napisać po polsku kilku zdań. Dla mnie jest od razu spalona. Forma
      i treść są nierozerwalne.
    • kalina_p Re: Co z tą ortografią??? 24.03.05, 19:56
      Bardzo mnie razi i tez od razu zaczynam watpić w treśc. Jednak ma to znaczenie.
      Czasem pewnie robie błędy, chociaz jak czegos nie jestem pewna to staram się
      dane słowo omijać. Jak piszę ręcznie to faktycznie mniej mam watpliwości cod o
      poprawności ortograficznej. Klawiatura to poza tym kupa literówek - zawsze
      piszę szybko, zawsze się spieszę i nigdy nie mam czasu przeczytać jeszcze raz.
      A pewnie byłoby warto...
      Pamiętam, że na "Niemowlę" był post pt. "Czy pampersy wyczymują noc?". Nie
      wiedziałam, o co chodzi.
    • asano_corp Re: Co z tą ortografią??? 24.03.05, 20:51
      ja nie wiem czy to taka moda na tym forum panuje ze albo nie wolno pisac z
      bledami, albo na dziecko dzidzius mowic, albo to znowu czegos innego szanowne
      forumowiczki zakazuja.
      czytac wam sie postow z bledami nie chce? shreka nie ogladalyscie czy co? albo
      moze zapomnialyscie bajeczke o brzydkim kaczatku? troche nie swiezo mi to
      pachnie.
      • zona_mi Re: Co z tą ortografią??? 24.03.05, 20:56
        No pewnie, że się nie chce. Chyba, że ktoś lubi się umartwiać.
        A brzydkie kaczątko robiło błędy ortograficzne?
        • asano_corp Re: Co z tą ortografią??? 24.03.05, 21:03
          i to ile. zamiast kwak kwak kwak mowilo fuck fuck fuck tak jak moja 3 letnia
          corka.
      • czajkax2 Re: Co z tą ortografią??? 24.03.05, 21:08
        asano_corp napisał:

        "> ja nie wiem czy to taka moda na tym forum panuje ze albo nie wolno pisac z
        > bledami, albo na dziecko dzidzius mowic, albo to znowu czegos innego szanowne
        > forumowiczki zakazuja. "

        Tu nikt nikomu nie zakazuje pisać z błędami. Każdy pisze jak pisze. Ale są
        osoby (jak widać) którym to przeszkadza. i nie ma to nic wspólnego z modą czy
        zakazami,tylko z subiektywnym poczuciem tego co wypada,a czego nie wypada robić.
        • czajkax2 Re: Co z tą ortografią??? 24.03.05, 21:12
          Zauważ asano-corp, że gdybym chciała komuś coś zakazywać,czy być upierdliwa, to
          bym nie zakładała osobnego wątku,tylko zwracała uwagę personalnie,pod
          wypowiedzią osoby,która pisze z błędem. A bynajmniej nie o to mi chodził. Po
          prostu razi mnie coraz większe niechlujstwo językowe,co widać szczególnie w
          necie. I to smutne,że ludzie dorośli,po jakichś tam szkołach, nie potrafią
          poprawnie się wysłowić.
          • asano_corp Re: Co z tą ortografią??? 24.03.05, 21:26
            moze masz racje zle to odebralem, przepraszam. a na swoje usprawiedliwienie mam
            to ze bardzo wiele sie tego typu watkow pojawia i zaczynam wpadac w jakas
            paranoje. pisz tak, mow siak, ty glabie ... o widzisz znowu zaczynam.
            co do niechlujstwa jezykowego to mam wrazenie ze jak juz ktos potrafi zdania
            poprawnie skladac a robi bledy ort. to nic wielkiego sie nie dzieje. moze to
            jezyk ewoluuje (tak to sie pisze?) i za kilka lat nie bedziemy mieli "ó".
            rozsierdzilo mnie to stwierdzenie ze jak widze bledy ort. to choc bym z samym
            salomonem korespondowala to on i tak bedzie dla mnie kiep.
    • zona_mi Re: Co z tą ortografią??? 24.03.05, 20:53
      Nie zgadzam się, że trzeba patrzeć na treść a nie formę, bo jedno z drugim jest
      nierozerwalne. Nie mówię tu oczywiście o przypadkach szczególnych, jak ta
      mamuśka od "pampersów co wyczymaja", bo ona coś tam dys- miała podobno. Osoby,
      które podstawowych słów nie potrafią napisać poprawnie, nie są dla mnie
      wiarygodne w ogóle. Wypowiadają się i mądrzą na temat, dajmy na to wychowania,
      a jak chcą własnym dzieciom pomagać w lekcjach? Nie ma dla mnie wytłumaczenia,
      na niektóre błędy. Nie mam na myśli tzw. czeskich czy omyłkowego "zjadania"
      liter jeśli ktoś pisze szybko. Wnerwiają mnie byki ortograficzne i niechlujstwo
      językowe. A już do płaczu doprowadza mnie takie na przykład "dzięki bardzo" i
      kilka temu podobnych, które wypisują ludzie, będący (rzekomosmile) absolwentami co
      najmniej szkoły podstawowej.
      Howgh!
      • asano_corp Re: Co z tą ortografią??? 24.03.05, 21:02
        poezje czytaj a nie foróm.
        • zona_mi Re: Co z tą ortografią??? 24.03.05, 21:05
          Wypowiadasz się bardzo enigmatycznie. Co ma piernik do wiatraka?
          • asano_corp Re: Co z tą ortografią??? 24.03.05, 21:17
            mam na mysli ze w jakims przyzwoitym wierszyku bedziesz miala swietnie wywazona
            ilosc i formy i tresci. nic tylko sie rozkoszowac.
            a mysle ze foróm sluzy jakiejs wymianie doswiadczen pomiedzy uzytkownikami
            niezaleznie od tego czy maja na karku podstawowa szkole (jak ja) czy
            tez "tytuly naukowe" (jak, moze, ty).
            a piernik do wiatraka ma, o ile sie nie myle, tyle co make. ale jak juz pisalem
            ja tylko po podstawowej (i to tez ciezko z klasy do klasy) wiec moge sie mylic.
            • kalina_p Re: Co z tą ortografią??? 24.03.05, 21:38
              W podstawówce chyba jednak ucza ortografii? A jesli nie, to chyba średnio
              inteligentny człowiek czyta jakies książki czy gazety, z których może czerpać
              wiedzę na temat poprawnej polszczyzny (no, chyba, że są to tylko i wyłącznie
              brukowce...).
              • asano_corp Re: Co z tą ortografią??? 24.03.05, 21:43
                tak, wiem: czym wiecej ksiazek czytasz tym mniej bledow robisz. moj ojciec jest
                zywym i chodzacym przykladem na nie poprawnosc tej tezy. pan profesor czyta
                ksiazki jak szalony a bledy robi jak dzieciak w podstawowce.
                i tak, wiem rowniez ze na przyklad to nie dowod i ze wyjatek potwierzda regole.
            • zona_mi Re: Co z tą ortografią??? 24.03.05, 21:54
              Wiesz, ascano_corp, dla mnie forma wypowiedzi świadczy o człowieku. I nie mam
              tu na myśli ukończonych przez kogoś szkół, tylko to, czy szanuje siebie i
              innych, do których pisze. Czy jest osobą odpowiedzialną za to CO i W JAKI
              SPOSÓB pisze/mówi/robi. Nauczenie się podstawowych zasad pisowni nie jest Bóg
              wie jakim wyczynem. Skoro "Polacy nie gęsi..." to mogliby szanować swój język.
              Wystarczy czytać trochę więcej niż tylko forum smile
              Nie potrzebuję się rozkoszować czyimiś postami, chciałabym je rozumieć i czytać
              bez obrzydzenia, bo i mnie chodzi o wymianę doświadczeń itp.
              Co do Twoich zwierzeń na temat problemów w szkole - nie ma się czym chwalić.
              Za to wulgaryzmy w języku obcym piszesz zupełnie poprawnie. To typowe.
              • asano_corp Re: Co z tą ortografią??? 24.03.05, 22:16
                wiesz, gdybym chcial ci pokazac jak bardzo cie nie szanuje (czy tez kogos
                innego), to wyobraz sobie mam bardzo bogaty arsenal pod reka i wcale nie
                zawiera on bledow ort.
                odnosnie czytania czegos wiecej niz forum, odsylam do przykladu mojego
                sznownego rodziciela, ktory to pokazalem w ktoryms z wczesniejszych moich
                postow.
                problemy w szkole i owszem jest sie czym chwalic. mialem duuuzo ciekawsze
                zajecia niz wkowanie na pamiec kilkunastu regolek i kilkudziesieciu wyjatkow.
                jezeli ty nie to no coz bywa. nie kazdy musi miec ciekawe dziecinstwo.
                mam rowniez pytanie dla kogo "to" jest takie typowe. to ja juz jakims typem
                jestem? ciekawe jakim? i jeszcze zaznacze na marginesie ze to "typowanie" bylo
                bardzo poprawnym ortograficznie pokazaniem mi jak bardzo mnie nie szanujesz.
                • kalina_p Re: Co z tą ortografią??? 24.03.05, 22:26
                  A wiesz, że po kropce nalezy używac wielkich liter? Jako poczatek nowego zdania
                  naprawde świetnie sie aprawdzaja i bardzo ułatwiają czytanie. Polecam to
                  rozwiazanie!
                • zona_mi Re: Co z tą ortografią??? 25.03.05, 21:30
                  Jawisz mi sie jako typ klasyczny, przykladowy.
                  Swoimi kolejnymi wypowiedziami jak nikt utwierdzasz mnie w slusznosci mojego
                  zdania.
                  Co do szacunku - za malo sie znamy, ale gdybym miala oceniac tylko po pisowni
                  (co, sam przyznasz, nie byloby madre smile), to zastanow sie sam...smile
                  Tak naprawde to nie obchodzi mnie ani co piszesz, ani jak. Mówie tylko, ze razi
                  mnie niewymownie taka ignorancja. I tyle.
                  • asano_corp Re: Co z tą ortografią??? 26.03.05, 23:34
                    wiec moze proponuje nie typowac, nie wkladac w szufladki tylko czytac (z
                    wiadrem przy stole, skoro tak cie to obrzydza) i odpowiadac.
                    i nie bardzo rozumiem co mialo znaczyc to zdanie:
                    > Co do szacunku - za malo sie znamy, ale gdybym miala oceniac tylko po pisowni
                    > (co, sam przyznasz, nie byloby madre smile), to zastanow sie sam...smile
                    szczegolnie ten ostatni czlon zdania mnie interesuje.
                    zapomnialem zapytac wczesniej. co masz przeciwko "dzieki bardzo"??
                    • zona_mi Re: Co z tą ortografią??? 29.03.05, 11:33
                      Uważam, że nie można sobie wyrobić zdania o kimś WYŁĄCZNIE na podstawie tego
                      czy pisze ortograficznie, czy nie, dlatego nie śmiałabym Ci okazywać braku
                      szacunku w tym wypadku. Jeśli wyczytałeś to między wierszami moich postów, to
                      błędnie je interpretujesz albo nie dokładnie czytasz. Wiesz, nie tylko dzięki
                      wulgaryzmom można dać komuś odczuć, że ma się go w nosie. Nie okazywanie
                      szacunku, jest dla mnie (a przypominam, że piszę o swoich odczuciach)
                      delikatniejszą formą okazywania braku tegoż. Jak wspominałam, przeszkadza mi
                      czytanie postów najeżonych błędami (choć, jak widać, nie do tego stopnia, abym
                      przestała zaglądać na to forum smile). Natomiast zupełnie niezrozumiałe jest dla
                      mnie świadome nie przestrzeganie zasad pisowni i próby epatowania tym.
                      Moje dzieciństwo było ciekawe. Poza wszystkim innym wyniosłam z niego wiedzę na
                      temat naszego języka ojczystego. Zdradzę Ci jedną z tajemnic: w języku polskim
                      rzeczowniki nie łączą się z przysłówkami, tylko z przymiotnikami! „Dzięki” jako
                      rzeczownik w zestawieniu z „bardzo” (przysłówek) jest kombinacją niepoprawną.
                      „Wielki dzięki” albo „dziękuję bardzo” – do wyboru i do rzeczy. Ciekawe,
                      nieprawdaż? smile))
                      Pozdrawiam
              • umasumak Re: Co z tą ortografią??? 24.03.05, 22:26
                A ja myślę, że jednak treść ma większą wymowę niż forma. Treść, nawet jeśli
                jest odarta z formy, pozostanie wartością samą w sobie, natomiast forma bez
                treści jest tylko pustą pisaniną.
                I myślę, że nie forma wypowiedzi świadczy o człowieku - miarą wartości
                człowieka jest między innymi ilość tolerancji, jaką jest w stanie wykrzesać z
                siebie względem bliźniego, jego życzliwość wobec świata, a nie to że
                napisał "krul" zamiast "król".
                • kalina_p Re: Co z tą ortografią??? 24.03.05, 22:32
                  Umo, treść jest ważniejsza ale forma (zła forma) jakis cień jednak na tę treść
                  kładziesad
                  Dyslektyków rozumiem ale innych - nie bardzo. Można wnikać, dlaczego ludzie
                  pisza niepoprawnie:
                  - są leniwi - to wg. mnie wada
                  - mają w nosie reguły języka polskiego - wg. mnie też jest to wada, ponieważ
                  językowi szacunek jakiś się jednak należy, tak samo jak czytajacemu to, co
                  piszemy. I nawet dobre wychowanie nakazuje wyrazać się tak, aby inni łatwo nas
                  zrozumieli.
                  - robią błędy specjalnie - mnie to nie śmieszy...

                  Dlatego forma MA jednak wpływ na to, jak odbieram treśc.
                  -
                  • mifka Re: Co z tą ortografią??? 24.03.05, 22:37
                    dobre wychowanie nakazuje tez niepouczania drugiego doroslego czlowieka. a na
                    forum to bardzo lekcewazona zasada.rowniez przez ciebie.
                    • kalina_p a jednak... 25.03.05, 06:52
                      Forum służy do wymiany poglądów i taka się właśnie tu odbywa.
                      Polecam wielkie litery po kropce, świetnie się nadaja do rozpoczęcia nowego
                      zdania. Już komuś w tym wątku o tym pisałam...chyba nie Tobie?
                      • mifka Re: a jednak... 25.03.05, 14:26
                        wymiana maglodow z upominaniem nie ma nic wspolnego. a wielkich liter pisac nie
                        bede bo mi sie nie chce. nie musisz mnie czytac
                        • kalina_p Re: a jednak... 25.03.05, 16:11
                          aaaa...rozumiem taka oryginalna jesteś, nie będziesz pisac wielkich liter i
                          już. To bunt przeciwko czemuś? lenistwem się tłumaczysz ale czy naprawdę
                          wcisnięcie "shift" jest takim wysiłkiem?
                          A naprawdę wszystkim innym będzie łatwiej czytać to, co piszesz.
                          • asano_corp Re: a jednak... 25.03.05, 17:09
                            po prostu strata czasu.
                          • mrda Re: a jednak... 25.03.05, 19:23
                            A teraz kalino przeczytaj jeszcze raz co napisalas i zobacz, ze co najmniej dwa
                            bledy zrobilas: mala litera po znaku zapytania i rozpoczynasz watek mala
                            litera!!!
        • kalina_p asano 24.03.05, 21:12
          Wiesz...reguły języka (gramatyki, ortografii) mają nam ułatwić porozumiewanie i
          ma to jednak pewnien sens. Chodzi o to, żeby ludzie dobrze się zrozumieli. Tak,
          jak w przykładzie którejś z dziewczyn: MAŻ zamiast "masz". Chodzi o "masz" czy
          o "mąż"? Można, oczywiście, zorientować się z kontekstu ale jeśli takich byków
          jest dużo to bardzo utrudnia to czytanie.
          Poza tym nauczenie sie ortografii nie jest zadaniem niewykonalnym i
          nieumiejętnośc poprawnego pisanie świadczy (przynajmniej dla mnie) o
          niedouczeniu. Z lenistwa albo z braku możliwości intelektualnychwink
          • asano_corp Re: asano 24.03.05, 21:38
            do gramatyki nie pije. madra to rzecz, choc zawsze mialem z nia na pienku.
            racje przyznam ci rowniez, jezeli chodzi o przyklady bledow ort. z foróm kozmo-
            girls. nie mam zainstalowanych znakow polskich na moim kompie wiec maile od
            znajomych z polski to czasem prawdziwa katorga. a to chyba podobna sytuacja.
            a co do tych mozliwosci intelektualnych a nauczenia sie ortografi to prosze
            cie, nie rozsmieszaj mnie. bo, jak juz ktos w tym watku napisal, co ma piernik
            do wiatraka? i prosze nie pisz, ze make.
            • kalina_p Re: asano 24.03.05, 21:53
              Nie, hehehe...zakładam, że jednak zdecydowana większość społeczeństwa MA
              możliwości intelektualne, aby się ortografii nauczyć. Dyslektyków wykluczam.
              Chociaz kiedys na forum była nagle plaga dyslektyków - połowa chyba się do
              tej "choroby" przyznawaławink
              Uważam po prostu, że każdy człowiek powinien poprawnie mówić i pisać w swoim
              ojczystym języku, jest to m.in. wyrazem szacunku dla "współplemieńców".
              • asano_corp Re: asano 25.03.05, 17:11
                a co z tym poprawianiem innych doroslych (jak ktos juz napisal) a szacunkiem i
                grzecznoscia do wspolplemiencow. wybiorcze to twoje "szanowanie".
                • kalina_p Re: asano 25.03.05, 18:24
                  Wcale nie wybiórcze - dyskusja i zwracanie uwagi na ewidentne błędy nijak się
                  ma do sznowania czy braku szacunku.
    • karolina_244 Re: Co z tą ortografią??? 24.03.05, 22:01
      Witam no i co z tego ze ktoś robi błedy ja je robi mam dyslekcje i
      dysortografie zyje z tym i szczeze nikomu to nie przeszkadza tylko jakoś na
      czatach jest brak zrozumienia oki rozumiem ze czasami cieszko to rozszyfrowac
      ale nie wytepisz takich ludzi jak ja wink nie masz szans
      Mowi sie ze polacy są tlerancyjni tylko w ktorym miejscu???
      • zona_mi Re: Co z tą ortografią??? 24.03.05, 22:04
        To nie ma nic wspólnego z tolerancją lub jej brakiem. A Ty Karolina nie marudź,
        tylko przeczytaj dokładnie poprzednie posty, bo już dawno zostałaś
        usprawiedliwiona smile
        Pozdrawiam
      • czajkax2 Re: Co z tą ortografią??? 24.03.05, 22:09
        karolina_244 napisała:

        > Witam no i co z tego ze ktoś robi błedy ja je robi mam dyslekcje i
        > dysortografie zyje z tym i szczeze nikomu to nie przeszkadza tylko jakoś na
        > czatach jest brak zrozumienia oki rozumiem ze czasami cieszko to rozszyfrowac
        > ale nie wytepisz takich ludzi jak ja wink nie masz szans
        > Mowi sie ze polacy są tlerancyjni tylko w ktorym miejscu???

        Osoby,które maja dysleksje są niejako usprawiedliwione. Ale jest wiele
        osób,które tylko zasłaniają się dysleksją z lenistwa,bo nie chce im się
        poprawnie pisać. Nikt tu nie pisał o tępieniu kogokolwiek. Czy dysleksja
        utrudnia ci też czytanie ze zrozumieniem? Nie zauważyłam w tym poście nic co
        by świadczyło o nietolerancji.
    • mifka Re: Co z tą ortografią??? 24.03.05, 22:01
      wszystkie mamy, ktore czuja sie nieszczesliwe czytajac moje posty przepraszam.
      Nie zaczne poprawiac swoich bledow ortograficznych bo - jak dlugo nie zmieniaja
      one sensu mojej wypowiedzi- mam to w nosie. zasady ortograficzne znam, gdyz sie
      nade mna niejedna polonistka pastwila ale po prostu nie uwazam tego za bardzo
      istotne.co do uznawania moich wypowiedzi za madre czy niemadre kierujac sie
      ortografia to tez mnie jakos nie wzrusza. wchodze na forum, zeby nie zameczac
      osob z mojego otoczenia swoim gadulstwem. to tak forma nieupierdliwego dla
      mojego otoczenia wygadywania sie.i kompletnie nie interesuje mnie co inni o tym
      pomysla i czy w ogole to czytaja. poza tym fajnie jest poczytac co inni ludzie
      mysla, nawet jesli oni tylko myzla...
      • karolina_244 Re: Co z tą ortografią??? 24.03.05, 22:04
        hej hej no widze ze na ciebie tez robia naloty wink
        • czajkax2 Re: Co z tą ortografią??? 24.03.05, 22:13
          karolina_244 napisała:

          > hej hej no widze ze na ciebie tez robia naloty wink

          Kto robi naloty na kogo? gdyby mifka nie napisała ze robi błędy,to bym nawet
          nie wiedziała,bo nawet nie wiem czy czytałam jakiś jej post.
      • czajkax2 Re: Co z tą ortografią??? 24.03.05, 22:11
        Mifka ty nie uważasz za istotne w jakiej formie jest napisana twoja wypowiedż,
        a inni zauwazają. Każdy ma prawo do takiej a nie innej postawy. Dla mnie
        osobiście wypowiedż pełna błędów świadczy o człowieku w sposób niekorzystny.Ale
        to moje zdanie.
        • mifka Re: Co z tą ortografią??? 24.03.05, 22:32
          i masz do tego prawo. tylko przykro, ze czasem z blachego powodu jakim jest
          ortografia zle oceniamy jakies osoby. wiesz, to prawda, ze ludzie prosci,
          niwyksztalceni czy po prostu glupi robia fatalne bledy ortograficzne i
          wlasciwie czesto mozna ich po tym poznac. tylko, ze niejeden prostak co to nie
          wie ile jest 2+2 moze miec w sobie tyle tzw madrosci zyciowej, ze szkoda
          byloby go nie wysluchac.
          i wlasnie dlatego nie zwracam uwagi na ortografie (choc na interpunkcje i
          gramatyke juz bardziej bo te maja wiekszy wplyw na sens wypowiedzi)i pozwalam
          kazdemu doroslemu czlowiekowi byc odpowiedzialnym za to co i jak pisze.
          a ze czasem glupek sie trafi? nawet glupek ma prawo do posiadania i wyglasznia
          wlasnych pogladow i jak dlugo nie nazywa siebie znawca jezykowym to jest mi
          calkowicie obojetne czy robi to poprawnie.
          • czajkax2 Re: Co z tą ortografią??? 24.03.05, 22:43
            Mifka,zgadzam się z toba że nawet głupek ma parwo do zdania i jego wyrażania. I
            że nawet głuptaki mogą posiadać mądrość życiową(ale nie muszą). Ale jak sama
            napsiałaś "wiesz, to prawda, ze ludzie prosci, niwyksztalceni czy po prostu
            glupi robia fatalne bledy ortograficzne i wlasciwie czesto mozna ich po tym
            poznac." i dlatego forma w jakiej napisało się madrości życiowe jednak ma
            znaczenie. Bo właśnie po tym można poznać człowieka. Aczkolwiek nie neguję
            całkowicie osób,które piszą z błędami i nie odrzucam ich rad,tylko dlatego że
            są napisane z błędemsmile Ale podam przykład,jedna z emam wydawala mi się taka
            super babka,całkiem od rzeczy pisała,aż tu któregoś razu przyuważyłam że
            podstawowe wyrazy pisze z błędami i jakoś tak już nie wydała mi się wcale taka
            świetna. Może to uogólnianie,ale tak niestety jest. To dla mnie tak samo jak np
            widzę super kobietę,make-up,zadbana itp,a paznokcie ma brudne albo
            poodpryskiwany lakier do połowy paznokci. Żenada. I to psuje cały dobry efekt
            jaki ta osoba chciała osiągnąć. Prawdziwa natura człowieka wyłazi w
            drobiazgach. Pozdrawiamsmile
            • mifka Re: Co z tą ortografią??? 24.03.05, 23:20
              tu sie wlaciwie bardzo roznimy, bo ja tez wierze, ze jakosc tkwi w szczegolach
              ale nie stosuje tego do ludzi. nie przeszkadza mi, ze ktos jest glupi czy madry
              ma brudne uszy czy zawsze umorusane buty jesli czuje sie dobrze w towarzystwie
              tej osoby, mozemy razem sie smiac czy pojezdzic na nartach. po prostu jak
              brudas to nie dziele z nim mieszkania, jak glupek nie dyskutuje o polityce a
              jak madry to z szacunkiem slucham co ma do powiedzenia.
              musze ci powiedziec, ze zaobserwowalam tez u wielu profesowrow z mojej uczelni
              pewna prawidlowosc-ich umysly byly tak zajete wiedza naukowa, ze nie starczalo
              w nich miejsca na mysli o drobnostkach. skarpetki nie do pary, krawat zle
              zawiazany, tlusta plama na garniturze-tak wygladala wiekszosc z nich i dla mnie
              nie mialo to zadnego znaczenia. nadal w moich oczach pozostawali madrymi
              ludzmi, od ktorych warto sie uczyc. tak tez podchodze do ortografii.
              zgodze sie z toba, ze drobiazgi duzo mowia o naturze czlowieka. tylko, ze
              akurat w internecie mi jakos nie wadza, bo nie zagladam tu szukac przyjaciol
              czy bratnich dusz a po prostu pogadac.
              i ciesze sie, ze mam z kim.
    • kontaminacja Re: Co z tą ortografią??? 24.03.05, 22:19
      Uważam, ze czajkax2 ma 100% racji! A już najbardziej wyprowadza mnie z rownowagi 'w ogóle' w różnych wersjach i 'płukam' zamiast 'płuczę'!
      • kubusala Re: Co z tą ortografią??? 25.03.05, 07:32
        Ponieważ piszę szybko i nie zawsze mam czas przeczytać to co napisałam, to
        zdarza mi się zjeść przecinek, napisać l zamiast ł, ale dla mnie zwroty które
        tu niejednokrotnie czytałam np:czy wyczymują Wam pampersy, albo mojemu dziecku
        coś się zrobiło na czułku itd to jest analfabetyzm, ja po prostu nie wiedziałam
        w pierwszej chwili o co tam chodzismile

        • cocollino1 Re: Co z tą ortografią??? 25.03.05, 10:55
          Ja, tak jak pisalam wyzej, uwazam ze, osoba ktora pisze ze jest nauczycielem, a
          w nastepnej linijce pisze "rzycie", troche przegina, ze tak powiem.
          Chcialybyscie, zeby Wasze dzieci uczyla Pani, ktora pisze "rzycie"?
          A to czy pisze mądre słowa to juz zupelnie inna sprawa. Zgadzam sie z czajka,
          ja mam tak samo, czasem ktos wydaje sie super, a jak widze takie podstawowe
          błędy to jakos zmieniam nastawienie, tak mam. I zgadzam sie z kalina, tez tak
          robie, ze jak nie wiem jak napisac, a czasem nie wiem, to omijam wyraz, pisze
          inny.
          • bobasia1 Re: Co z tą ortografią??? 25.03.05, 11:33
            Dla mnie staranność wypowiedzi w każdej jej dziedzinie (gramatyki, leksyki czy
            interpunkcji i ortografi) jest oznaką szacunku dla czytającego i oczywiście
            wymaga trochę wysiłku. Przejrzystość wypowiedzi jest przyjemna dla oka
            i "głowy" - z tym zgodzi się chyba każdy. Błędy ortograficzne może nie świadczą
            o braku mądrości życiowej, ale i nie podnoszą "kwalifikacji" popełniającego je.
            A pisemna forma wypowiedzi jest z pewnością trudniejsza i bardziej obwarowana
            zasadami niż ustna. To, co w mowie umyka często naszemu umysłowi, w piśmie jest
            rażące. Nikt nie ma czystego konta, jeśli chodzi o popełnianie błędów, ale
            deklaracja, że dla kogoś nie ma żadnego znaczenia, jak pisze - dziwi mnie
            (delikatnie mówiąc).Pozdrawiam.
            • czajkax2 Czytanie ze zrozumieniem 25.03.05, 13:45
              Polecam przeczytać wypowiedż Pana w celach czysto rozrywkowych

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=16883423
              • magda1711 Re: Czytanie ze zrozumieniem 25.03.05, 13:48
                Dobrze że Pan Kazimierz chociaż dobrze napisał swoje imięsmile))

                (no prawie...Kazimirz...ale przynajmniej przez rz) big_grin
      • mrda do kontaminacji 25.03.05, 19:27
        A jak sie wedlug ciebie pisze w ogole???
        • sakada Re: do kontaminacji 25.03.05, 20:03
          Pisują różnie: wogóle, wogle, wogule...
          -
          Oskar 10 miesięcy najnowsze foty!
          "Śmierć wszystkim!" Krzyknął pijak i upadł.
          Nietypowe
    • nejmlez Re: Co z tą ortografią??? 25.03.05, 15:51
      tak mi przyszlo do glowy ze przydaloby sie, zeby na forum gazetowym ustanowic
      funkcje moderatora ortograficznego (np majacego prawo zmienic ó na u itp - po
      zmianie pojawialby sie przypis pod postem) - wtedy panie ktorym ptzeszkadzaja
      bledy moglyby sobie poprawiac do woli i wszyscy byliby zadowoleni
      • kalina_p Re: Co z tą ortografią??? 25.03.05, 16:37
        nejmlez, temat jest szerszy - dotyczy ogólnie tego, że ludzie, niestety,
        przestają dbać o jeżyk, o sposób, w jaki się wypowiadaja...a szkoda.
        • nejmlez Re: Co z tą ortografią??? 25.03.05, 17:37
          a mi akurat to wpadlo do glowy przy okazji wiec sie z tym uzewnetrznilam wink
          kurcze ja tez nie mam sie czym chwalic bo nie uzywam prawie wcale polskich ani
          duzych liter, nie mowiac juz o literowkach. ale wcale sie jakos z tym zle nie
          czuje.przynajmniej lepsze to niz uporczywe pisanie np "żeka" czy "menszczyzna"
        • kawka74 Co z tą ortografią??? - Ano nic... 25.03.05, 17:43
          gdzieś wyżej napisałam, że dorosłych poprawiać nie będę - ale teraz zaczynam się łamać wink poprawianie błędów ortograficznych jest niejako przypisane do mojego zawodu (polonista) i czasem błędy popełniane przez dziewczyny na forum aż do mnie krzyczą. Rozumiem literówki i tu się nie czepiam, bo i mnie się one zdarzają, ale ortograficzne i gramatyczne niechlujstwo jest niemiłe memu oku. Jakoś tak... głupio mi się robi, że dorosła osoba nie potrafi używać ojczystego języka zgodnie z jego prawidłami.
          Rzecz jasna powyższe wypracowanie nie dotyczy dysortografów. Swoją drogą coraz ich więcej, i więcej, i więcej...
          • mifka Re: Co z tą ortografią??? - Ano nic... 25.03.05, 20:02
            wiesz moge zrozumiec osoby takie jak ty, ktorych zawodem jest nauka jezyka, ze
            po prostu nie moga niezauwazac pewnych rzeczy (w tym przypadku bledow
            ortogrficznych) i podoba mi sie to, ze mimo wszystko nie chcesz poprawiac
            doroslych. ale do szalenstwa doprowadzaja mnie osoby takie chetne do pouczania
            innych, zwlaszcza, ze jakby tak poprzegladac wszystkie watki to okazaloby sie,
            ze mamy maja wielkie dziury w wiadomosciach z wielu innych dziedzin i nikt sie
            nie czepia.mysle, ze jesli chodzi o ortografie to bardziej jest to chec
            powymadrzania sie niz dbalosc o poprawnosc jezykowa.
            bardzo cenie nauczycieli, ktorzy swoje nauczanie pozostawiaja dla uczniow i
            uwazam, ze ta cecha swiadczy o sile charakteru.nie lam sie wiec i pozdrawiam.
            • kawka74 To jest tak... 25.03.05, 20:09
              ...że ja te błędy widzę, biją po oczach niekiedy, ale zakładam, że piszący na forum szkołę mają za sobą; nie wspomnę o tym, że jestem tu niejako prywatnie wink Zdarza się jednak, że błędy utrudniają czy wręcz uniemożliwiają zrozumienie tekstu, wtedy aż mnie palce swędzą, żeby to poprawić i jeszcze delikwenta czy delikwentkę na jakiś kurs odesłać wink
              pozdrawiam smile
              • mifka Re: To jest tak... 25.03.05, 21:51
                wierze, wierze. ja z racji swojego zawodu kazda, nawet minimalnie krzywa sciane
                zauwaze i widze wszystkie zle polozone kafelki. moja kuzynka, krawcowa, na
                pierwszy rzut oka stwierdzi czy wszystkie guziki w takiej samej odleglosci od
                krawedzi przyszyte. tez nam sie czasem jakis komentarz na usta cisnie i
                nazywamy to sobie "zboczeniem zawodowym".
                a pzry okazji Wesolych Swiat
                • kawka74 Re: To jest tak... 25.03.05, 21:54
                  Wesołych Świąt smile))
                  pozdrawia zboczeniec zawodowy wink
                  • umasumak Re: To jest tak... 26.03.05, 00:03
                    kawka74 napisała:

                    > Wesołych Świąt smile))
                    > pozdrawia zboczeniec zawodowy wink

                    No to ja też mam zboczenie zawodowe - nie potrafię słuchać muzyki, nie
                    analizując sposobu jej wykonania wink, albo np gdy słucham allegra w sonacie, to
                    sobie myślę tak: "Teraz jest ekspozycja, pierwszy temat, drugi.... o!
                    Przetworzenie .... a teraz powtórzenie". Czasem to uciążliwe wink. Pzdr
        • mrda Re: Co z tą ortografią??? 25.03.05, 19:30
          Znowu rozpoczelas watek od malej literki! Oj kalinko!
      • asano_corp Re: Co z tą ortografią??? 25.03.05, 17:41
        albo lepiej, moznaby ustanowic funkcje inkwizytora ortograficznego. tropilby on
        ip wszystkich delikwentow popelniajacych karygodne bledy ortograficzne,
        rozpoczynajacych zdania z malej litery i innych wykolejencow ortograficznych.
        nastepnie skladalby im wizyte, szybki sad kaptorowy i na stos!
        • kalina_p Re: Co z tą ortografią??? 25.03.05, 18:31
          hehe...a ja się dziwię osobom robiącym rażące błędy, że sie tego nie wstydza.
          Naprawdę się dziwię. Mnie by było wstyd, jakbym np. nie wiedziała, jakie miasto
          jest stolicą Polski albo ile dni ma rok. Podobnie z językiem - każdy jest w
          stanie zasady ortografizne i gramatyczne pojąć dlatego wstydem dla mnie byłoby
          nie znać tych podstawowych reguł...
          • asano_corp Re: Co z tą ortografią??? 25.03.05, 19:50
            widze, ze w twoim przekonaniu to nie tylko ortograficznych wykolejencow
            nalezaloby scigac i palic na stosie.
            ja natomiast dziwie sie osobom, ktore upominaja innych o tym by zaczynac zdanie
            z duzej litery a sami o tym zapominaja.
            • kalina_p Re: Co z tą ortografią??? 25.03.05, 20:00
              a widzisz, też na to zwracasz uwagę, hehehe. Szkoda, że nie u siebie. U mnie
              oże być to błąd a nie jest celowe.
              • mifka Re: Co z tą ortografią??? 25.03.05, 20:03
                bardzo lubie odwracanie kota ogonem.
                • kalina_p Re: Co z tą ortografią??? 25.03.05, 20:14
                  ???
              • asano_corp Re: Co z tą ortografią??? 25.03.05, 20:35
                zwrocilem na to uwage bo ktos inny zwrocil ci uwage. ale widze ze ciebie to nie
                rusza. ja bym sie czul niewymownie glupio. to tak jak mama mowi swojemu
                dziecku "nie wyjadaj koz z nosa" a sama to robi. no to powiedz mi kalino_p
                smaczne sa czy nie?
                • kalina_p Re: Co z tą ortografią??? 25.03.05, 20:38
                  Nie bardzo rozumiem, o co Ci chodzi?
                  Pisałam, że robię literówki, bo pisze szybko, stąd pewnie brak wielkiej litery.
                  SPORADYCZNY podkreslam. Czego i Tobie zycze.
              • asano_corp Re: Co z tą ortografią??? 25.03.05, 20:38
                oczywiscie ze "ma sie". bo kimze ty jestes dla mnie zeby mnie upominac i jak
                gowniarza strofowac? nawet gdybys upomniala jakies dziecko to myslalbym ze
                jestes baaardzo nie uprzejma i ze wtracasz swoj dlugi nosek w nie swoje sprawy.
                a co dopiero gdy pouczasz dorosla, nieznajoma sobie osobe?
                • asano_corp Re: Co z tą ortografią??? 25.03.05, 20:40
                  ups, kliknelo mi sie nie tu gdzie trzeba.
                  to jest odpowiedz do posta z 18.24.
                  • kalina_p Re: Co z tą ortografią??? 25.03.05, 20:49
                    smile))
                    • asano_corp Re: Co z tą ortografią??? 26.03.05, 13:34
                      jezeli to jest odpowiedz na mojego posta to przyznam sie ze nierozumiem. a tak
                      na marginesie nie uwazasz ze emotikony bardzo zubazaja jezyk?
                      • kalina_p Re: Co z tą ortografią??? 26.03.05, 14:34
                        nie, zastępują mimikę
                        • asano_corp Re: Co z tą ortografią??? 26.03.05, 22:24
                          ok, a co z moim pytaniem. nie zauwazasz? idziemy w zaparte?
    • lila1974 Re: Co z tą ortografią??? 25.03.05, 20:10
      Przepraszam, że dodam swoje trzy grosze...
      Niestety należę do osób, którym błędy się zdarzają i jest mi za nie wstyd,
      dlatego też mam włączonego WORDA. Mam wątpliwość korzystam, inaczej mogłybyście
      mieć ochotę na internetowy lincz.
      • czajkax2 Re: Co z tą ortografią??? 25.03.05, 20:28
        lila1974 napisała:

        > Przepraszam, że dodam swoje trzy grosze...
        > Niestety należę do osób, którym błędy się zdarzają i jest mi za nie wstyd,
        > dlatego też mam włączonego WORDA. Mam wątpliwość korzystam, inaczej
        mogłybyście
        >
        > mieć ochotę na internetowy lincz.

        Lila nie przepraszaj że się dopisałas,w końcu to forumsmile. To bardzo dobrze że
        się wstydzisz błędów. Nikt nie jest doskonały,ja też popełniam błędy. Ale
        właśnie chodzi o postawę. Dziwi mnie gdy osoby piszą że wisi im czy popełniają
        błędy. To jest dla mnie żenada. I daj spokój z tym internetowym linczem, nie o
        to w tym wątku chodzi. Gdybym chciała kogoś linczować,to bym wytykała błędy
        personalnie, a tego nie robię. Wychodzę z założenia że "jak cię widzą tak cię
        piszą" i dlatego gorzej odbieram osoby,które nie potrafią napisać podstawowych
        wyrazów. I nie amm na myśli braku przecinków, kropek czy małych liter, bo jak
        się pisze szybko to się nie zwraca często uwagi. Nikogo nie próbuję
        pouczać,czy poprawiać. Napisałam po prostu,że mi taka postawa przeszkadza.
        • lila1974 Re: do czajkax2 25.03.05, 20:51
          Doskonale rozumiem Twoją postawę. Wiem, że nie piszesz tego po to by komuś
          ubliżyć,po prostu naszła Cię refleksja. Znam ten ból, gdy czytasz tekst dwa
          razy, bo w pierwszej chwili nie jesteś w stanie zrozumieć jego treści, tak biją
          po oczach błędy. Dla mnie ortografia jest tak samo ważna jak gramatyka,
          interpunkcja, stylistyka. Mam ambicję by pisać bez błędów - tyle najadłam się
          wstydu w czasach szkolnych, gdy moja kochana polonistka stawiała mi dwie oceny -
          "bdb" za treść i "ndst" za ortografię.
          Choć błędy dostrzegam i mnie rażą, to jestem daleka od oceniania po nich
          wartości człowieka.

          A z linczem to był oczywiście dosadny żart - wcale nie sądzę, że jesteś
          fanatyczką. big_grinDD
    • bea.bea Re: Co z tą ortografią??? 25.03.05, 21:20
      zgóry bardzo cie przepraszam...ale mam tak od dawna i wkuwanie słownika
      ortograficznego na pamięc nie pomogło ...
      teraz to już przestałam się wstydzić...
      w końcu nie mogę być taka idealnatongue_out
      • ledzeppelin3 Re: Co z tą ortografią??? 26.03.05, 22:36
        Eee, czepiacie się.
    • umasumak Skoro już mowa... 26.03.05, 22:47
      ... o lekceważeniu odbiorcy, poprzez niezwracanie uwagi na poprawną pisownię,
      to moim skromnym zdaniem, literówki są również tego dowodem. No bo jeśli wymaga
      się o tych "ułomnych", co to sadzą orty, żeby korzystali pisząc na forum z
      worda, bądź wertowali słownik ortograficzny przed wysłaniem posta, to tego
      samego, a nawet czegoś więcej powinno się wymagać od tych mądrych (z racji ich
      mądrości oczywiście wink, co to szczycą się znajmością zasad pisowni,
      rozgrzeszając jednocześnie siebie i innych z popełnianych literówek, które
      przecież word też wychwyci. Więc co za różnica? Tu niedbalstwo i tam
      niedbalstwo oraz brak szacunku wobec innych internautów. I proszę mi nie
      wciskać, że to co innego - post w którym są literówki, TEŻ się ciężko czyta. W
      ZWIĄZKU Z TYM, ZWRACAM SIĘ Z APELEM: Niech każdy bez wyjątku, przed wysłaniem
      wypowiedzi na forum sprawdzi ją dokładnie pod kątem: ortów, literówek, pisowni
      z wielkiej lub małej litery, interpunkcji, błędów gramatycznych oraz
      stylistycznych. Dopiero tak sprawdzona i poprawiona wypowiedź nie będzie razić
      NIKOGO. Pzdr
      • mayessa Re: Skoro już mowa... 26.03.05, 23:30
        Ja juz kiedys pisalam- wygralam 2 konkursy ortograficzne, duzo czytalam i
        czytam i piszac na kartce nie robie bledów, a na kompie i owszem- zdarzaja
        sie.Staram sie sprawdzac kazdy post ale nie zawsze mi sie chce albo nie zawsze
        pamietam. Wiadomo, jak w jednym zdaniu sa 3-4 orty to sie dziwnie czyta ale jak
        sie komus zdarzy jeden czy dwa na caly tekst to trudno.W sumie na forum nie
        chodzi o bledy i inne pierdoly.
        • umasumak Re: Skoro już mowa... 26.03.05, 23:46
          mayessa napisała:

          > Ja juz kiedys pisalam- wygralam 2 konkursy ortograficzne, duzo czytalam i
          > czytam i piszac na kartce nie robie bledów, a na kompie i owszem- zdarzaja
          > sie.Staram sie sprawdzac kazdy post ale nie zawsze mi sie chce albo nie
          zawsze
          > pamietam. Wiadomo, jak w jednym zdaniu sa 3-4 orty to sie dziwnie czyta ale
          jak
          >
          > sie komus zdarzy jeden czy dwa na caly tekst to trudno.W sumie na forum nie
          > chodzi o bledy i inne pierdoly.

          Czyli, że jesteś żywym przykładem na to, że można jednak sadzić orty, mimo
          znajmości zasad. To właściwie nie podlega dyskusji Mayesso. Ja czepiłam się
          opini kilku osób w tym wątku, że jakoby sadzenie ortów jest dowodem na brak
          szcunku do odbiorcy. Powiadam wobec tego: brak temu logiki. Bo myśląc w ten
          sposób, takim samym brakiem szczunku jest wysłanie posta z ortami, jak i
          literówkami. Uważam ponadto, że więkrzym wyrazem braku szacunku i dobrego smaku
          na dodatek, jest umieszczanie w sygnaturce wulgaryzmów, o czym zdaje się
          zapomniała szanowna autorka wątku. Pzdr
          • kalina_p Re: Skoro już mowa... 27.03.05, 19:32
            Umo, czym innym jednak jest zrobienie kilku literówek czy paru błędów z
            pośpiechu, nieumyślnie a czym innym stwierdzenie, że "nie bedę używać wielkich
            liter po kropce, bo mi sie nie chce". Różnica jest wg. mnie ewidentna. Poza tym
            czym innym tez jest zrobienie przypadkowo, niechcący, błędu a czym innych
            całkowita nieznajomość ortografii. Bo się nie chciało uczyć. Bo ma się w nosie,
            jak co się pisze. Bo w ogóle język polski jest niemodny i po co dbać o formę,
            niech się czytający zastanawiaja, co autor miał na myśli...
            • umasumak Re: Skoro już mowa... 27.03.05, 20:17
              Kalino, robię błędy sporadycznie. Literówki też mi się czasem trafiają. Jednak
              zostałam już kilkakrotnie zrugana na forum, za "rażące orty" przez osobę, która
              niewiele wniosła w dyskusje, a jej zarzuty wobec mnie ograniczały się do
              rzeczonych ortów, mojej sytuacji materialnej, oraz do mojego rzekomo niskiego
              poziomu umysłowego. Stąd też bywam cięta na tego rodzaju wątki.

              Zgadzam się, że niektóre posty ciężko się czyta i trudno wyłapać ich sens. Ale
              jesli osoba je pisząca, reprezentuje poza tym jakiś poziom, to jestem daleka od
              negatywnego oceniania jej. Jest na tym forum bardzo sympatyczna i mądra
              dziewczyna, która sadzi orty niemożebne, ale z dużo większą przyjemnością
              czytam jej wypowiedzi, niż co poniektórych osób, które chociaż błędów nie
              robią, to mogłyby startować w konkursie na mistrza świata w rzucaniu obelgami.
              Z moich obserwacji wynika po prostu, że ta forma owszem ważna jest, ale nie
              decydująca. Pzdr
              • czajkax2 Re: Skoro już mowa... 27.03.05, 21:03
                umasumak napisała:

                "Jednak zostałam już kilkakrotnie zrugana na forum, za "rażące orty" przez
                osobę, która niewiele wniosła w dyskusje, a jej zarzuty wobec mnie ograniczały
                się do rzeczonych ortów, mojej sytuacji materialnej, oraz do mojego rzekomo
                niskiego poziomu umysłowego. Stąd też bywam cięta na tego rodzaju wątki."

                Umasumak nie przypominam sobie abym cię kiedykolwiek zrugała na tym forum, czy
                gdzie indziej. Zresztą nikomu (jeszczesmile) nie wytykałam pisowni personalnie. A
                tym bardziej (nawet w momencie, gdy brakuje mi argumentów na obronę swojego
                zdania) nie wyciągam w dyskusjach sytuacji materialnej (itp rzeczy) innej
                osoby.

                "Uważam ponadto, że więkrzym wyrazem braku szacunku i dobrego smaku
                na dodatek, jest umieszczanie w sygnaturce wulgaryzmów, o czym zdaje się
                zapomniała szanowna autorka wątku. Pzdr"

                Ja uważam że w mojej sygnaturce nie ma wulgaryzmów,chyba że za takowe uważasz
                zwykłe fizjologiczne czynności, typu sranie czy puszczanie gazów. Jeżeli wg
                ciebie to wulgaryzm to przykro mi bardzo,ale mnie to nie oburza, gdyż tego typu
                czynność nie jest mi obcasmile I o niczym nie zapomniałam, szacunek mam do
                forumowiczek, do niektórych nawet WIĘKSZY. Uwierz mi, naprawdę nie jestem taka
                szanownasmile tylko całkiem zwyczajna. Pozdrawiam
                • umasumak Czajkax2 27.03.05, 22:05
                  Nie pisałam, że Ty się czepiałaś. Nie wiem skąd wyciągnęłaś taki wniosek.

                  Bez względu na to, jaki masz pogląd na kwestie wulgaryzmów, to co widnieje w
                  Twojej sygnaturce, jest wulgarnym określeniem na czynności fizjologiczne.
                  Czynności tego typu też nie są mi obce, ale nie wyobrażam sobie umieszczania w
                  sygnaturce podobnych tekstów. No ale to kwestia dobrego smaku. Pzdr
                  • czajkax2 Re: Czajkax2 27.03.05, 22:18
                    zgadzam się z tobą,że to kwestia dobrego smaku. Tylko....każdemu samkuje co
                    innegosmile Ty sobie nie wyobrażasz takiej sygnaturki,ja sobie nie wyobrażam kilku
                    rzeczy,o których ty piszesz. Takie życiesmile Pozdrawiam.
              • czajkax2 Re: Skoro już mowa... 27.03.05, 22:25
                umasumak napisała:

                "Z moich obserwacji wynika po prostu, że ta forma owszem ważna jest, ale nie
                decydująca."

                zgadzam się z tym co napisałaś. O to samo i mi chodziło,że forma pisania jest
                bardzo ważna,ale nie napisałam że jest decydująca. Poczytaj moje poprzednie
                wypowiedzi to doczytasz,że nie "skreślam" ludzi robiących błędy ortograficzne.
                Po prostu, jak po raz setny czytam wyraz z błędem,to niestety boję się czy mi
                się to nie utrwali,bo jestem wzrokowcem. Często łapię się na tym że pisząc
                jakiś wyraz zastanawiam się czy piszę dobrze(właśnie przez to że tak dużo osób
                pisze z błędem-wiadomo to większość ma racjęsmile). I w żadnym ze swoich postów
                nie pisałam że jestem TAKA MĄDRA I WSZECHWIEDZĄCA, bo gdzieś tam poruszyłaś(i
                nie tylko ty) że te którym się nie podoba pisanie z błędami to takie mądre.
                Otóż nie, głupia nie jestem, ale do miana geniusza też nie pretendujesmile
                Pozdrawiam
          • czajkax2 Re: Skoro już mowa... 27.03.05, 22:37
            umasumak napisała:
            "Ja czepiłam się
            > opini kilku osób w tym wątku, że jakoby sadzenie ortów jest dowodem na brak
            > szcunku do odbiorcy. Bo myśląc w ten
            > sposób, takim samym brakiem szczunku jest wysłanie posta z ortami, jak i
            > literówkami. Uważam ponadto, że więkrzym wyrazem braku szacunku i dobrego
            smaku na dodatek, jest umieszczanie w sygnaturce wulgaryzmów, o czym zdaje się
            > zapomniała szanowna autorka wątku. Pzdr"

            zauważ, że ja nie pisałam o braku szacunku, w tym kontekście w jakim ty to
            przedstawiasz. Na początku twoje wypowiedzi w tym wątku wydawały mi się
            sensowne,ale od kiedy zaczęłaś zauważać u mnie brak szacunku dla innych i
            wulgaryzmy jakoweś,to już mi pachnie prywatą a nie polemiką. Wątek zaczęłam na
            inny temat,a ty mi tu takie kwiatki sadzisz. Od ortografii,do braku szacunku i
            wulgaryzmów. Pisałaś, że irytują cię osoby, które w dyskusji wyciągaja sytuację
            materialne, poziom umysłowy itp rzeczy. Czy przypadkiem nie działasz podobnie?
            W swojej wypowiedzi,którą ośmieliłam się zacytować,jednak zbaczasz z tematu-
            moim zdaniem oczywiście. (Ale to już uzgodniłyśmy że gustami to my się
            zdecydowanie różnimy)
    • natiz Re: Co z tą ortografią??? 27.03.05, 21:18
      Jestem z wykształcenia filologiem, więc moim "zwichnięciem zawodowym" jest
      wyłapywanie błędów w pisowni i w mowie. Ale nie oceniam ludzi po tym jak piszą
      czy mówią, ale po sensie ich wypowiedzi.A poprawek udzielam tylko mężowi ,
      który jest genialnym ekonomistą i matematykiem (mimo sporadycznych wpadek
      ortograficznych).
    • umasumak Do Czajkax2 27.03.05, 23:12
      Przecież ja nigdzie nie twierdziłam, że o szacunku pisałaś Ty. Wiem doskonale,
      że pisała o tym Kalina. Ja odniosłam się jedynie do Twojej sygnaturki. Owszem
      zeszłam z głównego tematu, ale trzymałam się "pobocznego" wink, którego
      iniacjatorką zresztą nie byłam. Bo zauważ, że o szacunku do odbiorców było dużo
      wcześniej wink.
      Nie wiem dlaczego okarżasz mnie o prywatę, ot poczyniłam pewną obserwacje i
      napisałam o tym. Nie tworzyłam na ten temat osobnego wątku, bo po co? Żeby było
      na temat? I żeby wywołać lawinę postów za i przeciw? Nie leży w mojej naturze
      robienie sensacji z czegokolwiek, a tym bardziej z tego, co kto ma w
      sygnaturce. Nie chcę też tworzyć wątku na ten temat, bo nie zamierzam pouczać
      dorosłych osób co wypada, a co nie.
      Wreszcie na koniec: piszesz, że nie uważasz za decydujące w wyrabianiu opinii
      na czyjkolwiek temat, tego jak pisze. Ale jednak kikakrotnie stwierdziłaś, że
      zraziłaś się do kogoś tam, bo mimo tego, że fajnie i mądrze pisał, robił błędy.
      Więc jednak szeregujesz ludzi wedle tego w jaki sposób piszą, chociaż
      twierdzisz, że tego nie robisz. Pzdr

      Uma

      P.S. Z tą mądrością, też nie było właściwie do Ciebie, a przynajmniej nie
      tylko. Kilkakrotnie w tym wątku powtórzyło się zdanie, że osoby które robią
      błędy są nie na poziomie i widać, szkołę miały głęboko gdzieś, a być może
      zachodzi nawet prawdopodobieństwo, że podstawówki nie ukończyły, bo tam
      przecież uczy się zasad pisowni. Jak dla mnie daleko idące wnioski, bo czy
      koleżanki humanistki, co zawsze poprawnie piszą, pamiętają wszystkie regułki
      matematyczne, fizyczne itp? A jeśli nie, to co? Może szkołe miały w duszy?
      • czajkax2 Re: Do Czajkax2 27.03.05, 23:21
        umasumak napisała:

        "> Wreszcie na koniec: piszesz, że nie uważasz za decydujące w wyrabianiu
        opinii
        > na czyjkolwiek temat, tego jak pisze. Ale jednak kikakrotnie stwierdziłaś, że
        > zraziłaś się do kogoś tam, bo mimo tego, że fajnie i mądrze pisał, robił
        błędy."

        Jest różnica pomiędzy zrażeniem się do kogoś przez coś,a wyrobienie sobie
        opinii. Zrażenie się to jest mała ryska, a opinia o kimś (której nie wydaję ot
        tak sobie pochopnie), to jest tzw. całokształt.
        Resztę twojej wypowiedzi przeczytałam,zrozumiałam i uważam niejasności za
        wyjaśnionesmile, jak na razie. Chyba, ze jutro podczepię się znowu jakiegoś zdania
        i będę wymagać przetłumaczenia, bądź sprostowania. Teraz padam na twarz i idę
        spać. Tak naprawdę to czekałam tylko na twoją odpowiedźsmile
      • wieczna-gosia przyznaje sie bez bicia 28.03.05, 09:59
        ze robie bledy. Przegladam pobieznie posty, staram sie co oczywistrze bledy
        wylapac. Nie uzywam duzych liter zbyt czesto, nie uzywam polskich znakow.

        Nie ma to NIC wspolnego z szacunkiem- kiedy rozmawiam ze znajomymi uzywam slow
        roznych, takze tych uznawanych za obrazliwe i mowie niezbyt porzadnie. A na
        wykladzie uzywam okraglutkich zdan, mowie glosno i duzymi literami.

        W zyciu do glowy mi nie przyszlo oceniac ludzi o tym jak ktos pisze. Jesli ma
        cos do powiedzenia to ma, jesli nie ma to co z tego ze bredzi gramatycznie i bez
        bledow?

        Ze znakami przestankowymi, akapitami jest inaczej- tu faktycznie omijam posty
        napisane jednym ciagiem szczegolnie dlugie bo sie je niewygodnei czyta. No..
        chyba ze juz mam doswiadczenia z danym osobnikiem i wiem ze pisze do rzeczy wink

        Poniewaz na forum istniejemy wylacznei jako litery to takie dbanie o zewnetrze
        natychmiast mi sie kojarzy ze starymi babami oplotkoweujacymi wyglad dziewczyn
        idacych do kosciola- ja ladnie schludnie ubrana a tamta musi byc puszczalska
        spojrzcie jaka ma spodniczke wink))
        • bobasia1 Re: przyznaje sie bez bicia 29.03.05, 15:43
          Właśnie dlatego, że istniejemy na forum jako litery, one świadczą o nas. A
          pierwsze wrażenie, jakie robimy na obcej osobie, związane jest z naszym
          wyglądem (tu: z "wyglądem" naszych wypowiedzi). Chętniej nawiązujemy kontakt z
          osobą schludnie wyglądającą niż z taką, dla której wygląd nie ma znaczenia czy
          nie chce się jej o to zadbać. I myślę, że działamy wówczas automatycznie.
          (Oczywiście ocenianie po pozorach prowadzi często do fałszywych wniosków i nie
          uważam go za właściwe..) Wydaje mi się, że nie chodzi o to, by publicznie
          piętnować ludzi popełniających błędy, ale o to, by włożyć trochę wysiłku w
          zapewnianie innym dobrego z nami kontaktu. No i życzliwie podchodzić do cudzych
          ortograficznych (czy innych) potknięć smile
    • kalina_p A tak z innej strony: 29.03.05, 17:42
      Nie uważacie, że język należy szanować? Tak samo, jak szanujemy święta,
      szanujemy tradycję, szanujemy różne reguły rządzące życiem społecznym,
      szanujemy symbole narodowe...Tak samo z językiem.
      Osoba, która robi dużo błędów kojarzy mi się tylko i wyłącznie z głupawym
      kolegą/koleżanką z podstawówki, którzy mówili: "a ja mam w d... przez jakie H
      się to pisze!". Tyle, że to był, powiedzmy, bunt nastolatkówwink Jak dorosła
      osoba mówi mi, że nie chce jej się pisać poprawnie to mam naprawdę mieszane
      uczucia. Taka oryginalna chce być? Aż tak leniwa?
      Język jest częścią dziedzictwa narodowego (ależ wniośle mi to wyszło) i według
      mnie po prostu miło byłoby, gdyby niektórzy jednak przykładali wagę do jego
      reguł. Dlaczego? Może właśnie przez zwykły szacunek dla języka oraz innych osób
      używających tegoż języka. Mnie tego nauczono, dlatego smutno mi czasem, że tak
      schodzi na psy.
      Przekleństwa zastępuja całe mnóstwo bardzo miłych wyrazów. Coraz wiecej osób
      mówi "jestem wk..." zamiast powiedzieć "wściekły, zły, gniewam się,
      zdenerwowany, obrażony". Język polski jest bardzo bogaty.

      I wracając do temetu - dlatego właśnie rażą mnie i denerwują błędy
      ortograficzne i gramatyczne. Co nie znaczy, że sama nie robię, pewnie sie
      trafiają, niestety, chociaz bardzo się staram.
      • bobasia1 Re: A tak z innej strony: 29.03.05, 19:40
        Mam wrażenie, że takie dobra narodowe uległy w świadomości polaków niestety
        dewaluacji. A przecież niewiele jest takich "faktów", które ewidentnie świadczą
        o naszej narodowości, o tym, kim jesteśmy (fakt, nie da się mówić o tym bez
        patosu smile ). Przy czym język jest chyba najistotniejszym z nich. I szacunek
        niewątpliwie mu się należy. Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka