Dodaj do ulubionych

krzyk przy niemowlaku

14.04.05, 22:25
Byłam dzis ze swoja 5 miesięczna córeczka u rodziców i pokłóciłam sie ze
swoim ojcem. nigdy niemielismy dobrych kontaktów, ale dzis doprowadził mnie
do furii. Krzyczelismy na siebie przy moim dziecku.. teraz mam wyrzuty
sumienia, straszne... myslicie ze mogło sie to odbic na jej psychice?. Tak
sie martwię, bo niespała tylko patrzyła na nas... potem zachowywała sie
normalnie, bawiła sie, spała, usmiechała sie itd. ale mam wyrzuty sumienia. :-
(((
nawet niepowiedziałam o tym meżowi..
Obserwuj wątek
    • kalina_p Re: krzyk przy niemowlaku 14.04.05, 22:27
      No jak raz sobie wykrzyczałas cos to nic jej nie bedzie.
      Nie martw sie.
      starsze juz by cos tam "kuało" i sie przejęło.
      Byle sie taka sytuacja za często nie powtarzaławink
      • bea.bea Re: krzyk przy niemowlaku 14.04.05, 22:44
        Nooo....traumatyczne przezycia z dzieciństwa....smile))
        nie martw się ......mój syn zaczoł reagować na moje wrzaski jak skończył rok smile
        • maminka5 Re: krzyk przy niemowlaku 14.04.05, 23:58
          hehe, chodziło mi bardziej o to czy np. moze sie jakać. ale jak nie to ok.
          teraz został problem z dziadkiem, echh smile
    • mifka Re: krzyk przy niemowlaku 15.04.05, 00:02
      a ja uwazam, ze nalezy klocic sie przy dzieciach, ale pamietac, ze potem zawsze
      trzeba sie pogodzic w ich obecnosci.wytlumaczyc przy tym dziecku (jesli
      starsze) ze to nie ono jest przyczyna konfliktu a klotnia ,nawet z krzykiem,
      jest zjawiskiem naturalnym i zdaza sie kazdemu w zyciu i tzrba nauczyc sie z
      tym zyc i sobie radzic. jednakze w nawet najwiekszych nerwach warto uzywac
      jezyka polskiego a nie laciny i zamiast epitetow wykrzykiwac argumenty.bo w
      przeciwnym razie cala nauka pojdzie w las i dziecko zamiast nauczyc sie klotni
      z kultura zalapie chaotyczny wrzask z przeklanstwami.
    • monanan Re: krzyk przy niemowlaku 15.04.05, 00:30
      No wlasnie. ja i moj slubny jestesmy bardzo zywiolowi - smiejemy sie glosno ale
      i klocimy z pasja i na calego.mieszkamy w jednym pokoju, wiec maly (10m)chcac
      nie chcac wszystkiego wysluchuje. No i zawsze mnie dziwi, bo jak my sie drzemy
      to on sie zaczyna smiac, normalnie chichocze.
      Mysle ze mniej mu zaszkodzi sluchanie krzykow (widzi ze zaraz potem zaczynamy
      sie calowac i juz jest wszystko ok) niz "ciche dni" na przyklad, ale zaznaczam
      ze to moje prywatne zdanie smile
      • kalina_p Re: krzyk przy niemowlaku 15.04.05, 07:45
        twoje prywatne zdanie, z którym ja tez sie zgadzamwink
      • redmiss Re: krzyk przy niemowlaku 15.04.05, 11:58
        monanan napisała:

        > No wlasnie. ja i moj slubny jestesmy bardzo zywiolowi - smiejemy sie glosno
        ale
        >
        > i klocimy z pasja i na calego.mieszkamy w jednym pokoju, wiec maly (10m)chcac
        > nie chcac wszystkiego wysluchuje. No i zawsze mnie dziwi, bo jak my sie
        drzemy
        > to on sie zaczyna smiac, normalnie chichocze.
        > Mysle ze mniej mu zaszkodzi sluchanie krzykow (widzi ze zaraz potem zaczynamy
        > sie calowac i juz jest wszystko ok) niz "ciche dni" na przyklad, ale
        zaznaczam
        > ze to moje prywatne zdanie smile


        u nas podobna sytuacja (dwa maleńkie pokoiki, ale młody i tak cały dzień jest z
        nami)...
        ale co zauważyłam: czasami próbuję przekazać młodemu, ze jestem na niego zła,
        tzn. zmarszczę czoło, powiem NIE WOLNO srogim tonem, a moje dziecię na to w
        śmiech!!!! hahahahaha w ogóle sobie nic nie robi z mojej wyimaginowanej złości,
        rozbraja mnie przy tym, ale pytanie: czy to dobrze, czy źle? bo jak inaczej
        przekazać mu, że coś źle robi? nie chce klapsami go wychowywać...
        • kalina_p :))) 15.04.05, 14:34
          Moja na "nu nu", "nie wolno" zanosi sie az ze smiechu i robi to, czego własnie
          nie wolno z uporem maniakawink
          Może to taki wiek...pocieszam sie tymsmile
          • cocollino1 Re: :))) 15.04.05, 14:47
            no u mnie tak samo, ja malemu ze "nu nu", a on z robrajającym usmiechem obrywa
            kolejne kwiatki....
            • czajkax2 Re: :))) 15.04.05, 22:59
              To i ja napisze że u mnie podobniesmile))
              • grzalka Re: krzyk przy niemowlaku 16.04.05, 12:19
                A mój Antoś się krzyku bardzo boi. Ma 6 m-cy i boi sie bnawet jak krzyczy z
                radości jego 3,5 letnia siostra- potrafi się rozpłakać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka