juska2
06.06.05, 15:16
Znowu muszę to wywalić z siebie bo inaczej zacznę wrzeszczeć. Ona nie znosi
mojego męża i na każdym kroku mi o tym przypomina. Czasem niby to nic takiego
nie mówi złego o nim, ale rzuca takie aluzje, że szlag mnie trafia. Nie umiem
jej już kochać, pozostał tylko jakiś respekt nic więcej. I wyć mi się chce,
bo muszę tu z nią żyć i mój biedny mąż. Czasem się boję, że nasze małżeństwo
tego nie wytrzyma. Szukam mieszkania do wynajęcia, ale marnie mi
idzie...Musiałam to z siebie wyrzucić. Zrozumcie.