Dodaj do ulubionych

Jestem zła!!!

24.06.05, 17:05
Od wczoraj mnie roznosi. Zepsuł nam się telewizor- a gwarancja dopiero co się
skończyła. Dziś przyszedł facet z serwisu, pogrzebał w nim 15 min., coś tam
cynował, coś dokręcił. I wziął za to aż 200 zł!!!!!!! Rozumiecie to? Żadnej
nowej części, nic nie wymienił, a zaządał 200 zł! Za 15 min. pracy. Czy to ta
cyna jest taka droga? Skoro nie było żadnej poważnej usterki myślałam, że
zapłacę dużo mniej. Na moje żądanie na poniedziałek ma mi zrobić dokładny
spis tego co zrobił z dokładnym cennikiem usługi. Coś mi to podejrzanie
wygląda!
Obserwuj wątek
    • dzindzinka Re: Jestem zła!!! 24.06.05, 17:13
      Mam nadzieję, że choć naprawił. Ja się dałam nabrać 7 lat temu. Przyszedł
      polecony facet (podobno uczciwy i niedrogi), wymienił maleńki bezpiecznik wart
      30 groszy, wziął 100zł i powiedział, że może to pomoże, jak nie musi wziąć
      telewizor do domu i to będzie dużo kosztowało. Oczywiście telewizor natychmiast
      się popsuł. Mąż zawiózł go do naprawy w inne miejsce, zapłaci... 30zł, telewizor
      do dziś chodzi
      • karakalka Re: Jestem zła!!! 24.06.05, 17:17
        Na razie telewizor chodzi. To był facet ze specjalistycznego firmowego serwisu,
        więc mam nadzieję,że naprawił. Ale za tyle kasy!!Chyba każdy chciałby za 15
        min. pracy zarabiać 200zł. Ale jestem zła!!!!
        • zona_wojtka Re: Jestem zła!!! 24.06.05, 21:28
          karakalka napisała:

          > Na razie telewizor chodzi.

          Zawsze zastanawiały mnie takie stwierdzenia. Ma nóżki? Dwie czy cztery?
          • karakalka Do zony_wojtka 24.06.05, 21:39
            Mój ma 4 nóżki i właśnie wyszedł przez balkon. Może dojdzie do ciebie.
    • edward77 Re: Jestem zła!!! 24.06.05, 17:55
      Kiedys wezwalam fachowca do pralki,wylewala kleby piany.Facet przyszedl,
      popatrzyl i zalecil puszczenie pralki bez proszku, bo sie rura
      zapchala.Pomoglo, ale sama rada i 3 minuty pracy 60zl.
    • p_swiat Re: Jestem zła!!! 24.06.05, 19:47
      Fajnie - ja natomiast za 5 min roboty przy telewizorze zapłaciłam 90 zł, ale
      czesc była droga to było rok temu, a teraz zepsuł sie ponownie sad
      Jak sie zdenerwuje to wywale to pudło!!
    • wmk75 Re: Jestem zła!!! 24.06.05, 20:00

      A ja jestem zła z innego powodu. Dziś odebrałam samochód z naprawy. Panowie
      prawie po rączkach całowali, bo naprawa kosztowała 1 000 zl. Nawet umyli mi
      samochód, bo niestety, ale muszę go stawiać na parkingu pod drzewami. Na tych
      drzewach teraz siedzą całe gromady ptaków które jak na żądanie zabrudziły mi
      cały dach i jeden bok, ale to tak, że szok. I panowie tak chcieli się przyłożyć
      do szorowania tego ptasiego. g..., że zdarli lakier prawie do blachy w kilku
      miejscach na dachu. A ja jak go odbierałam tego nie zauważyłam. Dopiero mąż. I
      mam doła, bo zachowałam się jak typowa baba, nawet samochodu nie potrafię
      odebrać z naprawysad(
      ---------------------------
      Wioletta mama Tomka 19 m-cy
      • palka_zapalka Re: Jestem zła!!! 24.06.05, 20:09
        musisz tam wrócić i wygarnąć chłopom , ze auta nie umią myćsad
        Jeszcze zrozumiem kobietę szorującą nieswiadomą, ale to też szczyt!!
        Niech teraz główkują jak to zrobić
        • wmk75 Re: Jestem zła!!! 24.06.05, 20:14

          Pan "szef" zaprosił do warsztatu w poniedziałek. Tylko nie wiem co oni zrobią
          żeby to naprawićsad Co za głąby żeby coś szorować aż do zdarcia lakieru. Jak już
          coś nie chciało odejść to powinni zostawić i nie brać się za coś czego nie
          potrafią zrobić...
          ---------------------------
          Wioletta mama Tomka 19 m-cy
          • wmk75 HA, HA, HA - istny cyrk Monthy Pythona 28.06.05, 13:01
            Mąż pojechał w sobotę do warsztatu "na oględziny" tego szorowania dachu.
            "Szefa" nie było. Mąż zadzwonił do niego na komórkę, facet powiedział, że ma
            spotkanie i nie przyjedzie. Mąż wsiadł do samochodu a samochód...nie pali (jest
            tak samo jak przed naprawą za przypomnę 1 000 zł). Wściekły poszedł do
            warsztatu, dwóch mechaników zaczęło główkować nad tym co się mogło stać. Doszli
            do wniosku, że tam jakieś styki nie działają (które de facto powinny być
            sprawdzone przy pierszej naprawie). Coś tam poruszali, postukali, samochód
            zapalił, pieniędzy nie wzięli.
            Dziś rano podjechaliśmy razem do warsztatu. Wyszedł właściciel, spojrzał na
            dach i oczywiście tłumaczył się, że no tak coś tam ktoś za mocno przytarł, ale
            wystarczy przepolerować, 10 min. i będę miała samochód. W takim razie
            zdecydowaliśmy, że mąż zawozi dziecko do dziadków a ja czekam w warsztacie.
            Panowie chcieli wstawić samochód do środka, jeden z mechaników wsiadł a
            samochód...nie pali. Moje auto jest tak cudne, że psuje się albo w domu albo
            właśnie w owym warsztacie. Normalnie szlag mnie trafił, bo mechanicy tak na
            prawdę nie wiedzieli czego szukać. Gdyby to był profesjonalny serwis
            podłączyliby samochód do komputera i byłoby wiadomo co i jak. Najpierw
            oddaliśmy tam samochód, bo było blisko i nie trzeba było holować przez pół Wwy.
            Za drugim razem pojechałam przepolerować dach a musiałam zostawić na drugą
            naprawę. Jak tak dalej pójdzie to drugi tydzień będę bez samochodusad

            Królestwo za mechanika który się zna na swojej robocie...
            ---------------------------
            Wioletta mama Tomka 19 m-cy
    • a_melia Re: Jestem zła!!! 24.06.05, 20:10
      Do mnie kiedyś przyjechał dwóch panów z serwisu Whirlpoola celem naprawy
      zepsutej zmywarki. Okazało się, że nie potrafią jej wyciągnąć. Moja zmywarka
      jest uwięziona między szafkami a blatem, niestety sad( ?
      Wobec zaistniałej sytuacji pan odkręcił dwie śrubki, zdjął listwę ochronną,
      pożyczył ode mnie latarki (a`propos był to świecący teletubiś) i dokonał
      przeglądu. Zawyrokował, że może być to pompa albo coś tam coś tam za coraz
      wyższe kwoty. Oczywiście najbardziej dobiła mnie kwestia zapłaty:
      -za dojazd 100zł
      -za przegląd 75zł

      Do dziś wspominam ten dzień i się wkurzam
      Amelia
    • papatkaa Re: Jestem zła!!! 24.06.05, 20:44
      ja miałam powazną awarię telewizora ,a poniewaz tel. był juz wiekowy facet miał
      zajrzec i ocenić ile to będzie kosztowało. zajrzał i powiedział ze do wymiany
      to,to,to...i bedzie to kosztowało 200zł, ale radzi nie naprawiac bo tel. wart
      może 400zł i lepiej zainwestować w nowy, tak tez zrobilismy(to jest uczciwe
      podejscie do pracy). a tobie radzę sprawdz to dokładnie,bo dziśiaj duzo takich
      naginaczy.pozdr
    • tabaluga0 Re: Jestem zła!!! 24.06.05, 21:49
      nam sie popsula lodówka i na wymiane czekalismy ponad miesiac. wyobrazasz
      sobie brak lodowki w lecie? i jeszcze ile zachodu z wymiana, uruchomilismy
      wszystki: PIH, jakies maile do francji itd i łaskawie nam wymienili.
    • karakalka Re: Jestem zła!!! 24.06.05, 21:58
      Jeszcze mi nie przeszło. Ale mąż dzwonił jeszcze raz do serwisu i na
      poniedziałek na pewno przygotują na piśmie co dokładnie ile kosztowało. Podobno
      te usługi są takie drogie. Pozostaje tylko otworzyć swój własny serwis i
      zarabiać tyle na naprawie.smile)))))))
      • kiniaan Re: Jestem zła!!! 24.06.05, 22:13
        Nie jest źlewink. My jesteśmy świeżo (październik 2004) po zamianie mieszkania i
        z nowym sprzętem.
        No i .... W styczniu w pralce zatarł się silnik (była stara), kupiliśmy nową,
        zepsuła się w kwietniucryingna szczęście istnieje gwarancja.
        Panowie z serwisu naprawili pralkę.
        Żeby mi się nie nudziło zepsuł się kran w umywalce (niby 5 lat gwarancji, ale
        mąż się wkurzył i kupiliśmy nowy).
        Założyliśmy kran, zepsuła się spłuczka....
        Czekam, teraz co nowego nam się przytrafi...
        Super roksad
        • palka_zapalka Re: Jestem zła!!! 24.06.05, 22:41
          Takie rzeczy to u nas normalka - w styczniu zepsuł sie piecyk w kuchni, potem
          pralka, po czym żeby było fajniej zatkał sie zlew w kuchni tak porządnie, o by
          jeszcze było mało zaczeło coś wyciekać z pod wanny i jeszcze DVD, telewizor( ale
          do dwóch ostatnich to przyczyniła sie córka)
          Jak sie wali to wszystko - dzięki Bogu, ze sie za niedługo wyprowadzam.
          • ekan13 Re: Jestem zła!!! 24.06.05, 23:00
            Witaj w klubie. My z mężem rok temu kupiliśmy łóżko na zamówienie, co to w
            dzień się składa a po rozłożeniu ma 2metry na 2. Dodatkowo miała być plecionka
            z pasów tapicerskich w srodku i podwójna płyta kokosowa. Przed upływem
            gwarancji mąż z ciekawości rozpruł kawałek a tam pasy co 20 cm i ZERO płyty
            kokosowej. Facet po dwóch tygodniach przyjechał po łózko dając nam w
            zastępstwie jakiś jaskrawo-żółto-różowy tapcan , metr na 1,80 (mąż ma 1,98) i
            czekamy już dwa tygodnie na nasz, który ma zrobić jak było w umowie.
            I jak tu się nie wkurzyć
          • kiniaan Re: Jestem zła!!! 24.06.05, 23:01
            Szczęściara...
            A my sie dopiero wprowadziliśmy.
    • karakalka Re: Jestem zła!!! 26.06.05, 21:54
      2 min. temu TV znowu "siadł". Jutro jadę do serwisu robić karczemną awanturę.
      Wkurza mnie to!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka