Dodaj do ulubionych

Beznadziejne forum...

08.07.05, 17:59
Pewnie, będę się powtarzać, bo mam nadzieje, że nie tylko ja mam takie zdanie.
Drogie mamy:
Czy nie szkoda Wam czasu na posty gdzie tylko obrażacie, bądź krytykujecie
autora postu?
Czytałam tutaj trochę wątków..Problemy poruszane w postach..a
odpowiedzi..albo „zjechanie” autora bo np.robi błędy ortograficzne albo ostra
krytyka a w lepszym przypadku kompletne odejście od tematu…
Tutaj nie można liczyć na jakąkolwiek pomoc..same kłótnie, sprzeczki
Żałosne…Naprawde ŻAŁOSNE
Obserwuj wątek
    • kawka74 Re: Beznadziejne forum... 08.07.05, 18:12
      oj tam zaraz tylko obrażamy. Popatrz sobie choćby na wątek o grze w "Literaki"
      (jam go zaczęła, a co) - pełna kultura, wzajemna sympatia, wyświadczane sobie
      przysługi, morze uprzejmości wylewające się wprost z ekranu komputera na
      klawiaturę. Sama słodycz. Przy odrobinie dobrej woli znajdziesz jeszcze wiele
      wątków w podobnym tonie. Generalnie jesteśmy bowiem niczym anioły
      uszlachetnione macierzyństwem (tu ja odpadam, nie mam dzieci, ale cicho sza!),
      ale nawet anioły uszlachetnione jw. cierpią na PMS, wstają lewą nogą bądź mają
      hopla na punkcie ortografii.
      z anielskim pozdrowieniem wink)
    • marghe_72 Re: Beznadziejne forum... 08.07.05, 18:16
      Amelio, a Ty co własnie zrobiłąs?
      Dokładnie to samo wink
    • triss_merigold6 Re: Beznadziejne forum... 08.07.05, 18:28
      Ale krytykowanie jest fajne.wink Spróbuj, spodoba Ci się.
      • driadea Re: Beznadziejne forum... 08.07.05, 18:48
        triss_merigold6 napisała:

        > Ale krytykowanie jest fajne.wink Spróbuj, spodoba Ci się.

        Właśnie spróbowala smile
        • triss_merigold6 Re: Beznadziejne forum... 08.07.05, 18:52
          I chyba jej się nie spodobało, bo milczy.
          Amelio dawaj, skrytykuj coś jeszcze raz, to naprawdę wciąga...
          • jagienkaa Re: Beznadziejne forum... 08.07.05, 18:54
            tak, niektórzy mają specjalne nicki na tosmile
          • driadea hahaha! :) n/t 08.07.05, 18:54

          • kawka74 Re: Beznadziejne forum... 08.07.05, 18:58
            nic z tego nie będzie, bo Amelia źle zaczęła.
            Otóż zaczęła od ogółu, a wszyscy wiemy, że najlepsza jest krytyka jednej osoby,
            takie "huzia na Józia" na jedną wytypowaną wcześniej ofiarę. Amelio, krytyka,
            powiedzmy, ogólna nie spełnia ani swojego zadania, ani oczekiwań krytykującego -
            bo się, cholera, nikt nie poczuwa! Wybierz sobie jedną osobę (mogę to być ja,
            wszystko po mnie spływa jak woda po drobiu) i jej przyłóż, ale tak, wiesz, na
            pełnym gazie.
            Koleżanki drogie, wszystko ujęłam czy o czymś zapomniałam? Może jeszcze parę
            fachowych wskazówek?
            • triss_merigold6 Re: Beznadziejne forum... 08.07.05, 19:11
              O na mnie też można sobie używać, napisz, że jestem arogancka, wywyższam się
              albo coś w tym guście.
              Nie zgodzę się do końca z Kawką w kwestii teorii krytyki.
              Można podłączyć się do obojętnie jakiego wątku i znienacka zastosować argument
              ad personam (coś subtelniejszego niż "jesteś głupia", tu pomaga wyszukiwarka).
              Można również próbować zintegrować grupę szukając osób wartych krytyki. Polecam
              rozpoczęcie w stylu "Kochane e-mamy czy nie uważacie, że niektórych osób nie
              powinno być na tym forum..."
              Jeżeli zaatakuje kogoś personalnie nagle i osobnym wątkiem to krytyka nie
              spełni celu ponieważ zostanie potraktowana jako troll.
              • kawka74 Re: Beznadziejne forum... 08.07.05, 19:25
                racja, Triss, racja...
                mój sposób jest mało subtelny i nie odniesie właściwego skutku, ale wątek z
                pytaniem, kogo nie powinno być... to woda na nasz mały młynek... wink
                zastanawiam się, jak by tu mnie ukąsić, skoro już chcę być krytykowana. Muszę
                coś podpowiedzieć Amelii, nie można tak dziewczyny zostawiać wpół drogi.
          • jokrru Re: Beznadziejne forum... 08.07.05, 19:02
            A może Amelię bardziej
            kij w mrowisko bawi...
            K.
            • kawka74 Re: Beznadziejne forum... 08.07.05, 19:06
              jeśli takie miało być założenie, to chyba coś nie wyszło... wink
              • amelia792 Re: Beznadziejne forum... 08.07.05, 19:21
                Nie zamierzam tu dyskutować, krytykować, „kij w mrowisko” etc.
                Zamierzałam wyrazić swoje zdanie i to zrobiłam

                Chciałam niedawno napisać tutaj parę zdań, ale widząc poziom odpowiedzi
                darowałam sobie. I słusznie
                • aszar.kari Re: Beznadziejne forum... 08.07.05, 19:25
                  Co to znaczy "poziom odpowiedzi"? Jak to mierzysz? Uwielbiam takie nic nie
                  znaczace prztyczki w nos typu "niski poziom wypowiedzi" - kochany nasz jezyk
                  polski niech sie swieci smile
                  Aszar
                • driadea Re: Beznadziejne forum... 08.07.05, 21:11
                  amelia792 napisała:
                  Nie zamierzam tu dyskutować, krytykować, „kij w mrowisko” etc.
                  > Zamierzałam wyrazić swoje zdanie i to zrobiłam

                  Taaa, jasne! Każda wypowiedź na forum to jedynie wyrażenie swojego zdania!
    • mamaloli Re: Beznadziejne forum... 08.07.05, 19:50
      Amelio - nie wiesz co robisz...
      A swoją drogą; sprawdza się powiedzenie
      "Uderz w stół a nożyce ...itd"
      • triss_merigold6 Re: Beznadziejne forum... 08.07.05, 20:12
        Tez sobie pokrytykuj, co Ci szkodzi? Odprężysz się.
        • mamaloli Re: Beznadziejne forum... 08.07.05, 20:14
          No przecież krytykuję .Najczęściej
          Ciebie. I muszę przyznać,ze bardzo to lubie.
          • triss_merigold6 Re: Beznadziejne forum... 08.07.05, 20:24
            Prawda, że wciąga? Uzależnić się można.
    • mamaloli Re: Beznadziejne forum... 08.07.05, 20:28
      Taaa. Pierwszą rzeczą jaką robie
      wchodząc na forum jest szukanie
      Twoich postów . Uzależnia i relaksuje.
      • maya2006 Re: Beznadziejne forum... 08.07.05, 20:29
        jazuu jak ja sie wstydze!
        • amelia792 Re: Beznadziejne forum... 08.07.05, 21:10
          Mogłam dać spokój i nie pisać…ale ubawiły mnie Wasze odpowiedzismile
          Hm..należało przypuszczać, że w taką właśnie strone zabrnie ta dyskusja…
          • jokrru Re: Beznadziejne forum... 08.07.05, 21:24
            przypuszczać post factum, to nie sztuka,
            poprzypuszczaj teraz co będzie dalej się działo ?????????????
            K.
          • kawka74 Re: Beznadziejne forum... 08.07.05, 21:28
            należało, owszem. A przypuszczałaś, że co...?
            • amelia792 Re: Beznadziejne forum... 08.07.05, 21:38
              ..Że nie będziecie miały czasu, aby rozpisywać się… I pozostawicie ten
              watek..ale widać cierpicie na nadmiar wolnego czasu i wolicie go trwonić na
              takie dyskusje.
              No cóż…ja się szczerze ubawiłamsmile
              • kawka74 Re: Beznadziejne forum... 08.07.05, 21:52
                Ja też, wierz mi. Uwielbiam podziwiać produkty własnej erudycji ;p
                Zaraz, jeśli przypuszczałaś, że nikt nic nie napisze, to po co pisałaś? Ja
                przynajmniej mogłam zaprezentować się jako drugie wcielenie Wujka Staszka
                Mistrza Ciętej Riposty wink, a Ty?
                • driadea Re: Beznadziejne forum... 08.07.05, 21:57
                  Kawka74, masz gdzieś tę przypowieść zapisaną? Chętnie podzielę się z rodziną,
                  a, przyznam, nie pamiętam, jak to leciało w całości smile Mam na myśli Wujka
                  Staszka smile
                  • kawka74 Re: Beznadziejne forum... 08.07.05, 22:02
                    ostatnio widziałam ją na Forum Humorum, ale sprawdzę, czy mam gdzieś ją
                    zapisaną na dysku
                    Wujek Staszek jest boski smile
                    • kawka74 Znalazłam :) 08.07.05, 22:04
                      Poszedl maly Jasio do cyrku i tak sie zlozylo, ze musial usiasc w pierwszym
                      rzedzie. Rozpoczal sie wystep i na arene wychodzi Klaun Szyderca. Podchodzi do
                      Jasia i pyta:
                      - Jak masz na imie?
                      - Jasiu.
                      - A wiec Jasiu, czy ty jestes glowa krowy?
                      - Nie.
                      - A czy ty jestes tulowiem krowy?
                      - Nie.
                      - A wiec Jasiu, ty jestes dupa wolowa!! HAHAHA!!! (zasmial sie szyderczo Klaun
                      Szyderca).
                      Smutny Jasio wrocil do domu, opowiedzial wszystko tacie, na co ten mu mowi:
                      - Jasiu, jutro tez pojdziesz do cyrku.
                      - Ale jak to? Do cyrku? A Klaun Szyderca? Znowu bedzie sie smial.
                      - Nie martw sie Jasiu, tym razem pojdzie z toba Wujek Staszek Mistrz Cietej
                      Riposty.
                      No i tak sie stalo. Nastepnego dnia poszli Jas i Wujek Staszek Mistrz Cietej
                      Riposty do cyrku, usiedli w pierwszym rzedzie i czekaja na wystep Klauna
                      Szydercy. Wychodzi wiec Klaun Szyderca na arene i zaczyna swoj znany wystep.
                      Podchodzi do Jasia pyta:
                      - Jasiu, czy ty jestes glowa krowy?
                      Na co Wujek Staszek Mistrz Cietej Riposty:
                      - Spie**alaj !
                      smile))
                      • jokrru Re: Znalazłam :) 08.07.05, 22:05
                        dzięki !
                        K.
                        • dzindzinka Re: Znalazłam :) 08.07.05, 22:31
                          Super dowcip. Uśmiałam się, jak i z całego wątku.
                        • driadea hahahaha, cudo! :) Dziękuję :) 08.07.05, 23:26

                  • jokrru Re: Beznadziejne forum... 08.07.05, 22:03
                    to może na forum,
                    bo ja też nie pamiętam.
                    K.
                    • amelia792 Re: Beznadziejne forum... 08.07.05, 22:13
                      kawka..mamy zdecydowanie inne poczucie humorusmile
                      Dobrej nocysmile
                      • kawka74 Re: Beznadziejne forum... 08.07.05, 22:30
                        bywa...
                        tak czy inaczej miło jest mieć je choćby w nikłym zakresie smile
              • umasumak Re: Beznadziejne forum... 08.07.05, 22:10
                amelia792 napisała:

                > ..Że nie będziecie miały czasu, aby rozpisywać się… I pozostawicie ten
                > watek..ale widać cierpicie na nadmiar wolnego czasu i wolicie go trwonić na
                > takie dyskusje.
                > No cóż…ja się szczerze ubawiłamsmile

                Ja też Amelio, tyle że chyba z innego powodu ;-D.
    • bea.bea Re: Beznadziejne forum... 08.07.05, 22:24
      a mądrale...przychodzą krytykuja i znikaja....albo zmieniaja niki....
      a te beznadziejne...smile)) pozostaja.dyskutuja, krytykuja...i zawsze z odkryta
      twarzasmile)
      pozdrawianm stał bywalczyni....tez robie błedy...oj robie ...smile))
    • czajkax2 Re: Beznadziejne forum... 08.07.05, 23:05
      Może i Amelia ma rację... Ja tam zauważyłam ze od kiedy bywam na forum to staję
      się złośliwsza. Moze jeszcze daleko mi do poziomu Wujka Staszka Mistrza Ciętej
      Ripostysmile))))))) ale usilnie się staram.
      Szczerze mówiąc to wzruszją mnie takie wątki jak tensmile) Urocze to jest.
      • kawka74 Czajka 08.07.05, 23:06
        Ty się nie roztkliwiaj, tylko chodź na kurnik wink) jestem w osetniku
      • ekan13 Re: Beznadziejne forum... 08.07.05, 23:38
        Dziewczyny jesteście bossskiesmile Do beznadzieji nam daleko:0) Dawno mnie tak nie
        rozbawił żaden wątek Podjakimkolwiek na codzień jesteś nickiem Amelio-dzięki Ci
        za ten wątek bo sprawiłaś nam wiele radoścismile))
        • amelia792 Re: Beznadziejne forum... 09.07.05, 09:42
          I doczekalam sie podziekowansmile
          Jak milo smile
    • ania.freszel Re: Beznadziejne forum... 09.07.05, 07:04
      Forum jest takie jacy jego autorzy. W koncu sami je tworzymy.
      • amelia792 Re: Beznadziejne forum... 09.07.05, 09:45
        bea..A gdzie odkryta twarz?? W internecie ? Na forum ??????
        Wybacz, ale tutaj "odkryta twarz" jest raczej niemozliwoscia.

        I skad pewnosc ze znikne?
        A moze mi sie spodobalo ?smile
        • umasumak Re: Beznadziejne forum... 09.07.05, 12:09
          amelia792 napisała:


          > I skad pewnosc ze znikne?
          > A moze mi sie spodobalo ?smile

          No to witamy. Mam nadzieję, że dalej będzie już tylko lepiej wink
        • bea.bea Re: Beznadziejne forum... 11.07.05, 23:31
          odkryta twarz...to wg mnie zawsze ten sam nic.......
          jeśli chodzi o twarz jako taka...to mnie możesz spojrzeć prosto
          woczy......jestem jaka jestem....smile)) nie udaje nikogo....za stara już
          jestem...nie chce mi się smile))

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10022049&a=22470628
    • ula_max a ja lubię dziewczyny z tego forum 09.07.05, 16:27
      to co że czasami targamy się za włosy i robimy z igły widły. Taki mamy styl
      emamuśkowy.
      • mayessa Re: a ja lubię dziewczyny z tego forum 10.07.05, 15:45
        I mamy baaaaaardzo dużo wolnego czasu.Jedni lubią w wolnym czasie chodzić na
        ryby inni na zakupy a my lubimy forum , choc to niekoniecznie hobby
        • madic Wujek Staszek to jeszcze nic! 11.07.05, 23:17
          ...jeśli chodzi o masę wolnego czasu to znam tak ze 3x dłuższą wersję kawału o
          Wujku Staszku......tylko tam jeszcze Jasiu kończy różne szkoły i kursy Ciętych
          Ripost... boska jest
          • polka33 Re: Wujek Staszek to jeszcze nic! 12.07.05, 00:06
            podaj tę wersję koniecznie!
    • motylwodny Re: Beznadziejne forum... 12.07.05, 12:32
      jasne ze beznadziejne, ale neiktóre są tak głupie, że majaswój wiek, niby po
      studaich a dadzą się tak prowokować, że boki zrywamy tutaj. Podałabym kilka
      nicków, ale szkoda gadać.
      • czajkax2 Re: Beznadziejne forum... 12.07.05, 12:53
        Ty wiesz motylwodny im dłużej cię czytam tym bardziej wydajesz się beznadziejną
        osobą. Dzisuaj to już 4 wątek do którego zajrzałam i wszędzie tylko jedziesz po
        ludziach. To dzięki takim osobom jak ty forum bywa beznadziejne.
      • sowa_hu_hu motyl 12.07.05, 16:39
        o mnie ci chodzi??? smile


        ale chyba nie bo ja przecież studiów nie skończyłam...
      • kawka74 Re: Beznadziejne forum... 12.07.05, 22:11
        Motylku, słonko, wrzuć na luz. Jesteś poważna jak anioł cmentarny, zasadnicza
        jak bilet autobusowy i przyjemna jak wezwanie na kolegium. Za Chiny się to z
        motylem nie kojarzy.
        Nie myślałaś, żeby zmienić nick na 'buffy_pogromca_wampirów"? wink
        • czajkax2 Re: Beznadziejne forum... 12.07.05, 22:25
          O Kawka,przypomniałaś mi że miałam oglądac Buffy. A teraz dupa zimnasad( juz po
          folmie.
          • kawka74 Re: Beznadziejne forum... 13.07.05, 07:14
            A gdzie Buffy leci? Bo ja, kurczę, nie mogę znaleźć w programie, jakaś tępa
            jestem
            • czajkax2 Re: Beznadziejne forum... 13.07.05, 09:26
              wczoraj o 20 na tvn4 była film Buffy. Szkoda ze przypomnialam sobie po 22.
    • g0sik Re: Beznadziejne forum... 12.07.05, 23:19
      motylwodny napisał:

      >jasne ze beznadziejne, ale neiktóre są tak głupie, że majaswój wiek, niby po
      >studaich a dadzą się tak prowokować, że boki zrywamy tutaj. Podałabym kilka
      >nicków, ale szkoda gadać.

      Podsumowała Pani Sfrustrowana dla której szczytem marzeń jest praca za 1800
      brutto i której sposobem na męża jest zrobienie mu laski.....
      • michiko a skad wiesz, że laski??? co to cie obchodzi?? 13.07.05, 09:50

      • ledzeppelin3 Re: Beznadziejne forum... 13.07.05, 11:59
        i której sposobem na męża jest zrobienie mu laski.....
        Myślę, że jakby więcej kobiet miało taki sposób na męża, to byłoby mniej
        rozwodów.
        Ale, oczywiście, Matka-Polka nie robi laski, bo to uwłacza Godności Kobiety.
        • g0sik Re: Beznadziejne forum... 13.07.05, 12:28
          Jeśli to Twoja recepta na udane małżeństwo to gratuluję wyboru partnera....i
          smacznego!
          • ledzeppelin3 Re: Beznadziejne forum... 13.07.05, 12:32
            Ode mnie i od mojego małżeństwa to z daleka, malutka.
            • michiko haha jak połknie to kanibalizm jak wypluje to 13.07.05, 12:45
              aborcja.
              tak mi się skojarzyło.
              • g0sik [...] 13.07.05, 12:56
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • szczypawka3 Re: gosik to ty nie bierzesz do buzi? 13.07.05, 13:02
                  A wiesz jakie to cudowne uczucie? nie wierzę, że mąż twój jest takim egoistą i
                  nigdy nie robił ci minetki?
              • mamaloli Re: haha jak połknie to kanibalizm jak wypluje to 13.07.05, 14:05
                dobra laska nie jest taka
                zła. A gOsik napewno do buzi
                bierze ,przecież jest nowoczesna i
                tolerancyjna.
                Seks oralny jest na topie !
                • michiko za to nalezy podziękowac Clintonowi n/t 13.07.05, 15:03

    • dario.plus2 Re: Beznadziejne forum... 13.07.05, 11:05
      A ja lubię dziewczyny z tego forum. Odzywam się rzadko (chyba jestem nieśmiała
      i boję się Waszych ciętych języków smile ), czytam jak tylko mam wolną chwilę. Jak
      mnie denerwuje albo nudzi jakiś wątek to po prostu z niego wychodzę. Często się
      uśmieję z ostrych (ale celnych i trafionych) ripost na niektóre posty. Lubię
      niektóre prowokatorki, ruszające chwilami przysypiające emamy (18lipiec -
      gratulacje mgr). Pozdrawiam. I jeszcze jedno - odkrywając twarz bo nick jest
      mężowski - mam na imię Renata. Cześć
    • szczypawka3 [...] 13.07.05, 13:08
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • sowa_hu_hu [...] 13.07.05, 13:17
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • michiko g0sik nie wysilaj się bo pękniesz... nie obrazisz 13.07.05, 13:19
      mnie. Takie kobietki to moga co najwyżej pokrzyczec i potupac na swoich
      domowników. Taka jak ty nie nie jest tego w stanie zrobić
      • szczypawka3 Re: g0sik nie odpowiedziałaś na moje pytania n/t 13.07.05, 13:22
      • szczypawka3 Re: g0sik nie wysilaj się bo pękniesz... nie obra 13.07.05, 13:22
        tak łatwo jest obrażać motyla. To co gosik, bierzesz do buzi czy nie?
        • sowa_hu_hu ależ jesteście zboczone a fe ;) 13.07.05, 13:31

        • sowa_hu_hu Re: g0sik nie wysilaj się bo pękniesz... nie obra 13.07.05, 13:40
          nie ważne ile masz lat - ważne że wyglądasz na kobiete pod 40stke...

          ja piekna nie ejstem ale w porównaniu do ciebie duzo duuuzo atrakcyjniejsza...

          fajnie ze cie to bawi bo ostatnio to tak sie sliniłaś ze złości że taka odmiana
          jest nawet korzystna...

          a co do mojego zycia erotyczne to chciałabyś mieć takie... podejrzewam że tobie
          juz trudno choćby noge do góry podnieść a co dopiero dac facetowi zadowolenie..


          .
    • g0sik Re: to do mnie?? wiesz ja jestem tak atrakcyjna, 13.07.05, 13:22
      Pudło - jestem w pracy, czasami się nudzę to fakt ale świetnie mi za to płacątongue_out
    • michiko dlaczego są kasowane posty sowy?? Nieładnie 13.07.05, 13:40
      odbiera się jej prawo do swobodnej wypowiedzi
      • sowa_hu_hu Re: dlaczego są kasowane posty sowy?? Nieładnie 13.07.05, 13:41
        nie bardzo rozumiem - mivhiko po mnie jechała w róznych innych postach i jej
        wypowiedzi nie były kasowane wiec dlaczego sa moje???

        przecież jej nie wyzywam!!!
        • twinmama76 chyba czytamy inne forum 13.07.05, 13:45
          Bo na tym, które ja właśnie przeglądam, posty Michiko lecą z ta samą
          częstotliwością, co twoje.
          A dlaczego? Odbierz pocztę.
          A potem obie przeczytajcie Netykietę, bo to juz robi sie nudne.
          • michiko twinmamo76 13.07.05, 13:46
            a do mnie też napisałaś??
            będe wdzięczna
        • michiko no jeszcze tego by brakowało. Juz udowodniłaś 13.07.05, 13:45
          jak potrafisz kulturalnie i na poziomie dyskutować.
    • ekan13 Re: Beznadziejne forum... 13.07.05, 16:51
      I w ten oto sposób sprowadziłyście dyskusję do momentu, że należy tylko skwitować tematem tego wątku. A był taki i miły i radosny.
      • jagienkaa Re: Beznadziejne forum... 13.07.05, 16:57
        Ekan13 - ja zwykle się z Tobą zgadzam. Dodam, że zawsze są to te same osoby,
        które najpierw są oburzone kłótniami a potem same na siebie najeżdżają. I tak
        jest zawsze.
        • sowa_hu_hu Re: Beznadziejne forum... 13.07.05, 17:30
          no no wypraszam sobie smile

          ja dopiero sie pokłóciłam w trzech watkach... i więcej nie mam zamiaru...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka