przeprowadzka

14.07.05, 10:28
Dziewczynki, powiedzcie prosze o co chodzi:
Lada dzien sie przeprowadzamy. Wiekszosc rzeczy spakowana i mieszkamy na kartonach, ale co i
rusz slysze, ze przeprowadzac to sie nalezy we wtorek lub w sobote. Co to za dziwny zabobon? Ktos
slyszal? Zaden z zyczliwych doradcow nie umie mi wyjasnic.
    • reed28 Re: przeprowadzka 14.07.05, 10:34
      Pierwsze slusze pare razy sie przeprowadzalam i nic o tym nie wiem tylko wiem o
      listopadzie ze nie nalezy sie przeprowdzac bo ktos odejdzie z domu. W sobote to
      rozumiem ze wzgledow praktycznych wiele osob ma dzien wolny.
      • lola211 Re: przeprowadzka 14.07.05, 10:45
        tylko wiem o
        > listopadzie ze nie nalezy sie przeprowdzac bo ktos odejdzie z domu.


        Myslalam, ze wiara w takie zabobony to domena ludzi starszych.
        • gopio1 Re: przeprowadzka 14.07.05, 10:48
          U mnie w pracy sama mlodziez. I to ta mlodziez taka zaboboniarska.
          Przy okazji uslyszalam, ze pierwszym meblem jaki sie powinno postawic w domu, to stol. Wtedy stawia
          sie na rodzinna atmosfere.
          U nas pierwsze byly polki z ksiazkami. A jako ostatnie wjedzie lozko. he..he..
          • kawusia76 Re: przeprowadzka 14.07.05, 11:24
            ja za to słyszałam ze kobieta w ciazy nie powinna sie przeprowadzać,a ja sie
            przeprowadzałam w 7 miesiącu ciaży.mieszka nam sie rewelacyjnie,córcia ma
            dzisiaj 5 miesięcy.acha,te zabobony!
        • agacz2905 Re: przeprowadzka 14.07.05, 11:34
          Dwa razy przeprowadzałam się w listopadzie: 1999r. i 2003r. Póki co nikt mi z
          domu nie odszedł... Osłabiają mnie takie przesądy
        • reed28 Re: przeprowadzka 14.07.05, 14:35
          lola211 napisała:

          > tylko wiem o
          > > listopadzie ze nie nalezy sie przeprowdzac bo ktos odejdzie z domu.
          >
          >
          > Myslalam, ze wiara w takie zabobony to domena ludzi starszych.
          Przeciez nie powiedzialam ze ja tak mysle wlasnie slyszalam o tym od mojej
          babcia a mloda nazwac jej wtedy nie moglam smile)
    • annb Re: przeprowadzka 14.07.05, 11:43
      nie jestem emamą ale pomoge
      to przesąd budowlańców
      piatek zły jest na początek - wielu dobrych budowlańców kafelkarzy i tak dalej
      odmawia rozpoczecia prac w piatek bo się wtedy bni ebedzie darzyc.

      poniedziałek szewski (od szewca...pijaka)na kacu lepiej nie brać klielni do
      reki...

      do odbioru mieszkania najlepsze dni to wtorek lub sobota
      tak się utarło i tak zostało
      • gopio1 Re: przeprowadzka 14.07.05, 11:46
        A co ze sroda i czwartkiem?
        • annb Re: przeprowadzka 14.07.05, 11:54
          neutralne smile
          ale najlepszy wtorek i sobota smile
          z doświadczenia ci powiem ze u mnie to się nie sprawdza..co rozpocznę w
          piatek - ma powodzenie smile
          ale budowlańców nie przeskoczę - wiem co mowi ebo pracuję z nimi
          pozdr. i wracam na inne forum
    • bejoy Chyba środa lub sobota? 14.07.05, 14:45
      Bo to są dni, nad którymi czuwa Matka Boska i dlatego są dobre na rozpoczynanie
      nowych rzeczy smile))
      Nie ma to jak wywiad u babci wink
      • gopio1 O, Bejoy Ty tutaj? 14.07.05, 14:50
        Czytalam dzisiaj duzo na chorym dziecku, Ciebie tam tez duzo wink
        A sierpniowe forum spi...
        • bejoy Re: O, Bejoy Ty tutaj? 18.07.05, 10:27
          Jak siedzę cały dzień na necie, to łażę sobie smile)))))))))))))
          A sierpniowe mamy rozlazły się po kontach smile))))
          • bejoy HE, he he 18.07.05, 10:31
            Po kątach, oczywiście smile)))))))))))
    • palka_zapalka Re: przeprowadzka 18.07.05, 12:59
      strasznie dziwna sprawawink
      hahaha rozbawiło mnie to co też ludzi nie wymyśląsmile
    • gopio1 Re: przeprowadzka 18.07.05, 13:59
      Sprawa sie rozstrzygnela sama. Przeprowadzamy sie w sobote. To znaczy przeprowadzamy sie juz od
      tygodnia i jeszcze przez tydzien bedziemy, ale pierwsza noc spedzimy z soboty na niedziele. I to wcale
      nie ze wzgledu na zabobon. Stwierdzilismy, ze fajnie jest obudzic sie w nowym mieszkanku, nie
      spieszyc sie nigdzie, podelektowac sie wymarzonym gniazdkiem, no i zjesc razem rodzinne sniadanie
      na tarasie. A na to mozemy sobie pozwolic jedynie w niedziele. Tak wiec nie tak glupio wymyslil ktos z
      ta przeprowadzka w sobote... Kolejny raz przekonalam sie, ze na absurdalny zabobn jest racjonalne
      wytlumaczenie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja