Dodaj do ulubionych

POLECAM - NAD WODĘ

15.07.05, 23:26
a teraz już napewno nie o cyckach...ani smoczkach....
ponieważ ostatnio sporo czasu spędzam nad woda, chcialam się z wami
podzielićmoimi spostrzezeniami....jako matkai stary ratownik...smile)

dziewczyny, idąc nad wodę zabierajcieze sobą "rękawki" dla maluchów....
to wtększaswoboda dla was i większe bezpieczeństwo dla maluchów...które
uwielbiają taplaćsie w wodzie....(np.mój syn)

dlatakich malców jak nasz dużym niebezpieczeństwem jest przewrócić się w z
pozoru płytkiej wodzie.....bo dziecko niezawsze zdołapodnieść się na
rączkach....zwłaszcza gdy woda jest choćby o 1 cm głębsza niż długość rączki.

pływaczki nawet najmarniejszej jakości,pozwolą dziecku utrzymać głowkę na
powierzchni wody...

pomyślicie, że się mądruje, ale widziałam wczoraj jak taki brzdąc uciekł matce
i biegiem do wody.....na szczęście zdążyłago złapać...opił się wody i
przestraszył....

mającmalucha w rękawkach moge siedzieć naocu i mieć go na oku....a nie łazić
za nim non stop....

o ja wyrodna i wygodnicka matka...smile)
Obserwuj wątek
    • gaja8 Re: POLECAM - NAD WODĘ 15.07.05, 23:42
      Na pewno nie tylko wygodnicka, ale ostrożna przede wszystkim...

      Moja latorośl też od paru miesięce nieźle radzi sobie w wodzie, przy tym nie
      nalezy do specjalnie rozbrykanych, (jest raczej z tych, które popłaczą się
      żałośnie, a nie spróbują...), a też zaopatrzyłam ją w takowe...

      Maleńka miała ostatnio dość nieprzyjemną przygodę w wannie, poślizgnęła się i
      przewróciła. Był to moment zaledwie nim ją podniosłam, lecz przerażenie było
      ogromne i obopólne - nie chciałabym żeby nabrała jakiegoś lęku przed wodą, a
      niestety czasem wystarczy na prawdę malutka chwilka nieuwagi...

      Maluszek niestety nie reaguje tak logicznie i sprawnie jak dorosły ...
    • beata985 Re: POLECAM - NAD WODĘ 16.07.05, 11:04

      widziałam wczoraj jak taki brzdąc uciekł matce
      > i biegiem do wody.....na szczęście zdążyłago złapać...opił się wody i
      > przestraszył....
      to chyba ja byłamwink
      moja córcia ciągle w kółku,ale......niestety tym razem akurat ściągnęła i
      biegusiem do wody za bratem
      pół plaży do domu poszło jak zaczęła wyć,a ja w najleprze na leżaczku.na
      szczęście nie zraziła sie i nadal wchodzi nawet na głębokie
      >
      > o ja wyrodna i wygodnicka matka...smile)

      pozdrawiam wyrodne i wygodnickiesmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka