Dodaj do ulubionych

poszanowanie prawa????...czy ...

03.08.05, 14:28
moja koleżanka powiedziała mi wczoraj , ze mam za duży poziom stresu...smile)
i zapewne ma racje....
ale nie moge...normalnie nie moge....

a że jestem osoba która gebe otwiera ( jak ej się cos nie podoba więc...)

dziś przed supermarketem :0
samochód dwoje małych dzieci i grzejemy przez pół parkingu bo na miejscach dla
matek z dziećmi stoją ...czywiście....bezdzietni..

wracając patrzymy a tam własnie wieżdza panienka..bez dzieci jak najbardziej....
więc podchodze i mówię , że to miejsce dla matki z dziećmi i że pewnie za
chwile ktos będzie potrzebował...a ona , zę jest wolne więc stoi.....

to ja jej , ze wygląda na osobe inteligentną , więc zapewne czytać umie i ze
zrozumieniem tekstu u niej wszystko w porządku...
a ona ...ze ja jej inteligencji oceniać nie będę...i poszła...

no cóz nasunoł mi się wniosek , ze nie była inteligentna , bo mogła chociaż
powiedzieć przepraszm ....

no cóz chyba życze jej by mając malutkie ziecko dygała w ulewę przez parking
..dzieki takiej jak ona...smile

ale se pogadałam...
Obserwuj wątek
    • michiko cóż miała rację że nie ty będziesz oceniała jej 03.08.05, 14:31
      inteligencję.
      • bea.bea Re: cóż miała rację że nie ty będziesz oceniała 03.08.05, 14:37
        zapewne masz rację.....
        • sowa_hu_hu Re: cóż miała rację że nie ty będziesz oceniała 03.08.05, 15:17
          wypada sie tylko zaśmiać...
    • july.29 Re: poszanowanie prawa????...czy ... 03.08.05, 14:32
      rozumiem, że Cię to zabolało.
      Podobną, ale gorszą sprawą jest zajmowanie miejsc przeznaczonych dla
      niepełnosprawnych kierowców.
      Ile razy jestem w centrach handlowym, na miejscach przeznaczonych dla osób
      niepełnosprawnych stoją samochody bez naklejki uprawniającej do zajmowania tych
      miejsc, a więc, jak sądzę, samochody należące do osób zdrowych.
      Miejsca ciekawe, przeważnie najbliżej wejścia. Po co myśleć o słabszych,
      ułomnych?
      Taka jest niestety polska mentalność. Najczęściej.
      Dobrze, że czasem zdarzają się wyjątki.

      j.
      • bea.bea Re: poszanowanie prawa????...czy ... 03.08.05, 14:37
        no cóz....moja kolezanka pwiedziała dziś...mój mąż też zwykle parkował na tych
        miejscach.....( inwalidzi)....
        ..ale przestał...kiedy jego ojciec stracił nigę.....

        ale czy trzeba az tak///
      • l.e.a Re: poszanowanie prawa????...czy ... 03.08.05, 14:37
        bea.bea - ja reaguję tak samo, zwracam uwagę kiedy kierowcy stają na
        parkingach dla inwalidów lub matek z dziećmi i równiez niestety patrza na mnie
        jak na ufoludka.
      • kawusia76 Re: poszanowanie prawa????...czy ... 03.08.05, 14:38
        z tymi naklejkami to bez przesady. znam kolesia który ma naklejkę wielokrotnego
        uzytku- tak sperparowaną ze mozna dowolnie przyklejać i odklejac. w moje firmie
        pracuje facet po heine -bardzo żle chodzi i ma nieoznakowany samochód.więc
        jakby ta naklejka nie jest miarodajna
        • july.29 Re: poszanowanie prawa????...czy ... 03.08.05, 14:53
          kawusia76 napisała:

          > z tymi naklejkami to bez przesady. znam kolesia który ma naklejkę
          wielokrotnego
          >
          > uzytku- tak sperparowaną ze mozna dowolnie przyklejać i odklejac. w moje
          firmie

          ---------
          wiesz, trudno twierdzić, że naklejki są bez sensu ze względu na zachowanie
          Twojego kolegi. Jest po prostu nieuczciwy i tyle.
          ---------

          > pracuje facet po heine -bardzo żle chodzi i ma nieoznakowany samochód.więc
          > jakby ta naklejka nie jest miarodajna

          --------
          masz rację. Jedynym dokumentem, na podstawie którego można parkować na miejscu
          dla inwalidów, jest tzw. karta parkingowa. Naklejki to tylko dodatek (widoczny
          od razu, bez konieczności legitymowania się).
          Przypuszczam jednak, że 90 proc. samochodów bez naklejek, stojących na
          miejscach dla osób niepełnospr., należy do w pełni zdrowych kierowców.

          j.
    • skubany_kotecek Re: poszanowanie prawa????...czy ... 03.08.05, 14:40
      ale sie czepiasz naprawdę ,jak Ci tak bardzo zależalo na tym miejscu to trzeba
      było ochroniarza poprosić a nie robić chamskich uwag o czyjejś inteligencji
    • bea.bea Re: poszanowanie prawa????...czy ... 03.08.05, 14:43
      powiem tak....przy niektórych marketach nie ma miejsc dla matek z dziećmi i
      wtedy sama potrafię zaparkować samochód na miejscu dla inwalidy...ale tylko
      wtedy gdy jestem z dwójką....

      mam mały samochód to fakt...ale aby wsadzic dziecko na tylne siedzenie i zapiąć
      w foteliku pasy ....muszę otworzyć szeroko drzwi ( samochód 3 drzwiowy) i
      potrzebuje dużo miejsca...nie lubie obijac cudzych samochodów....a kiedy blizko
      parkuja jest trudno ....

      chociaż kiedys gdy pan zaparkował tak , ze ja wyśiąśc nie mogłam ..podeszłam i
      dałam pany młodego z prośba ( bardzo grzeczną) o wsadzenie go do mojego
      samochodu ...bo nie chcę mu auta poobijać....i pan przeprosił i wycofał ....
      • dagmama Re: poszanowanie prawa????...czy ... 03.08.05, 15:09
        Bea.bea, fajnie, że jesteś taka asertywna.
        Nie prowadzę samochodu, ale czasem stoję w kolejce, za mięsem, z wózkiem, mały
        marudzi, więc go zabawiam i już kilka razy mi się zdarzyło, że babka za mną
        zaczyna składac zamówienie.
        Zwykle jest to starsza pani, która zwyczajnie wykorzystuje sytuację, bo jestem
        zajęta dzieckiem.
        Raz nie wytrzymałam i zapytałam jej: Czy ja jestem niewidzialna?
        I co? Nawet na mnie nie popatrzyła.
        Ludzie są czasem bezczelni i jak dla mnie, spokojnie można im zwrócić uwagę, z
        tekstem o inteligencji włącznie.
    • dagbe Sposób na takie osoby ;) 03.08.05, 15:11
      Z forum "Moto Kącik"

      Cytuję:

      Wczoraj po Realem zobaczyłem jak w sumie młody sprawny fizycznie człowiek przed
      30tką ładuje zakupy do bagażnika samochodu zaparkowanego na miejscu
      inwalidzkim. Zgodnie ze swoim zwyczajem rzuciłem przechodząc uwagę "ze swietnie
      Pan sie porusza jak na inwalidę"
      Ale usłyszałem poza wiązka w moim kierunku również groźbę pobicia wiec:
      1 wyjąlem tel komórkowy
      2. odblokowałem klawiaturę
      3 wystukałem numer
      4. po kilku sekundach zaczałem mówić mniej więcej tak:
      Cześć Marian, możesz podesłać patrol pod reala. dobra czekam.... Aha jadą
      OK. ..... W sumie nic, tylko jakiś burak zaparkował na miejscu dla inwalidy i
      jeszcze pyskuje a ja w mundurze nie chodzę....
      Nr rejestacyjny? juz podaję.....
      Przy tych złowach gość spękał totalnie i zgodznie z moimi oczekiwaniami
      odjechał.

      A teraz Bonus
      Wyrwał tak szybko że po 20 metrach przydzwonił w tył prawidłowo jadącego żuka
      aż mu poduszki odpaliły. (oczywiście nie Żukowi)

      Oczywiście nie jestem szczęśliwy że kretyn miał wypadek ale może (mam nadzieje)
      da mu to więcej do myślenia.
      ps oczywiście do nikogo nie dzwoniłem A jedyny marian jakiego znam jest drobnym
      (finansowo)cięzko pracujacym biznesmenem - kiedyś powiedzielibyśmy sklepikarzem
      Delco

      • kawusia76 Re: Sposób na takie osoby ;) 03.08.05, 15:15
        na kogo to podziała? śmieszne.poczekaj, trafisz na takiego co nawet nie da
        szansy na udawane wystukiwanie numeru.nie znosze ludzi którzy uważają sie za
        powołanych do wychowywania innych.
        • dagmama Re: Sposób na takie osoby ;) 03.08.05, 15:17
          Uważasz, że na chamstwo nie należy zwracać uwagi?!
          • kawusia76 Re: Sposób na takie osoby ;) 03.08.05, 15:18
            jestem ponadto.robię co uwazam i nikt mnie nie będzie ,,wychowywał "
        • iwoniaw Re: Sposób na takie osoby ;) 04.08.05, 23:41
          kawusia76 napisała:

          > na kogo to podziała? śmieszne.poczekaj, trafisz na takiego co nawet nie da
          > szansy na udawane wystukiwanie numeru.

          Bo co mi zrobi?

          nie znosze ludzi którzy uważają sie za
          > powołanych do wychowywania innych.

          Pewnie, po co wychowywać chama? Lepiej mu przywalić większą maczugą, sam mi się
          z miejsca usunie.
      • melmire Re: Sposób na takie osoby ;) 03.08.05, 16:48
        Kierowca Zuka musial sie ucieszyc,nie ma co, nastepnym razem sploszony koles
        kogos przejedzie uncertain
    • sowa_hu_hu Re: poszanowanie prawa????...czy ... 03.08.05, 15:20
      nie dziwie sie twojej reakcji... postąpiłabym tak samo!

      i fakt - laska do inteligentnych zaliczac sie nie może... powinna była przeprosić!
      a ten tekst "jak wolne to staje..." - beznadzieja...

      ciekawa jestem czy na miejscu dla niepełnosprawnych tez parkuje...?
    • honi_29 Re: poszanowanie prawa????...czy ... 03.08.05, 15:23
      A mnie się spodobało zachowanie dagbe.Może kiedyś sama skorzystam...Naprawdę
      dobresmile))
      • dagbe To nie jest mój sposób :) 03.08.05, 16:26
        Wyczytałam to na forum motoryzacyjnym i obśmiałam się jak norka. Zacytowałam
        dla rozładowania atmosfery.
        Niestety mnie osobiście Bozia poskapiła pomysłowośi i odwagi, by coś takiego
        zrealizować...

        Pozdrawiam,
        Dagmara
    • lippy Re: poszanowanie prawa????...czy ... 03.08.05, 15:43
      to prawda, miejsca parkingowe przeznaczone dla matek z dziecmi czy dla
      inwalidow czesto sa zajmowane bynajmniej nie przez zainteresowanych;
      bylam niedawno w makro, przy miejscach dla niepelnosprawnych byly postawione
      znaki z napisem
      "zabraleś mi miejsce- zabierz też kalectwo", bardzo trafnie kto to wymyslil;
      Bea- gratulacje! nie kazdego stac na to by zwrocic uwage
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka