Dodaj do ulubionych

Do e-mam zmotoryzowanych...

21.09.05, 14:56
Musimy kupić samochód,dla mnie do jeżdżenia do pracy, na zakupy itp. Ma być
mały, ekonomiczny i nie psujący sięwink
Zastanawiam się nad:
a)daewoo tico
b)fiat seicento
c)daewoo matiz.
Czy są tu posiadaczki któregoś z nich i czy mogłybyście mi coś doradzić, ew.
odradzić? Błagam o pomoc,
Obserwuj wątek
    • mieszkowamama Re: Do e-mam zmotoryzowanych... 21.09.05, 15:12
      Tutaj znajdziesz bardziej fachową poradę:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20615
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20
      Jest taka stronka, oceny użytkowników różnych marek, nie pamiętam teraz linku.
      Jak znajdę, to napiszę.
    • mamisio Re: Do e-mam zmotoryzowanych... 21.09.05, 15:16
      Za takie same pieniądze możesz kupić Skodę np Fabię. Fiatów nie polecam.
      A sama jeżdzę skodą i jest super
    • malgosiek2 Re: Do e-mam zmotoryzowanych... 21.09.05, 15:28
      A zamierzasz wozić w nich Swoje dziecko?
      Bo jeśli tak to ja odradzam tak małe samochody zwłaszcza bez dużego tyłu czyli
      bagażnika.Przy uderzeniu w tył w przypadku tak małego bagażnika to tylne
      siedzenia "wciskają się"do przednich i małae szanse,by z tyłu nikomu się nic
      nie stało.
      Mam duże auto-Opla omegę i czuję się w nim bezpiecznie,bo dużo mam z przodu i z
      tyłu w razie zderzenia.
      Pozdrawiam Gosia
      • donciaw Re: Do e-mam zmotoryzowanych... 21.09.05, 15:40
        Rozumiem i zgadzam się z Wami, ale...my mamy duże auto do dalszych podróży. To
        ma być drugie, małe auto dla mnie. Nie mam zbyt dużego wyboru, bo nie mam dużo
        forsy...tak do 10 000PLN i tanie w utrzymaniu-mało pali, tanie części (jakby
        co-odpukać). Głównie do pracy, ale pewnie też na krótkie wycieczki z synkiem.
        Wiem, że większy bezpieczniejszy, wiem...ale nie stać nas.
        Strony internetowe czytam (gratka.pl) ale moze jednak któraś z Was ma jakies
        takie małe autko i może mi coś doradzić...
        • malgosiek2 Re: Do e-mam zmotoryzowanych... 21.09.05, 15:45
          Moje auto ma lat 12 i nie zostało kupione jako nowe i tak się nie psuje
          pomimo,że na dodatek to automat.
          Może jednak znajdziecie coś większego w podobnej cenie lub nieco powyżej tych
          10 tys.pln
          Gosia
          • donciaw Re: Do e-mam zmotoryzowanych... 21.09.05, 15:50
            No tak, już nawet mieliśmy coś fajnego, ale jest jeszcze jeden warunek-musi mało
            palić, albo być na gaz. Dojeżdżam codziennie 25 km do pracy,a pracuję w szkole
            więc zarabiam małosad
            • malgosiek2 Re: Do e-mam zmotoryzowanych... 21.09.05, 16:04
              Duże bagażniki mają to do siebie,że mają właśnie dużo miejsca nawet na
              większą "butlę" z gazem.Więc jeszcze jeden plus z dużych aut.
              A może nowszy model poloneza-łatwo do zdobycia części,duże.
              Gosia
              • zona_wojtka Re: Do e-mam zmotoryzowanych... 22.09.05, 09:08
                EEEEEEE...
                Odradzam poloneza.
                Pod każdym względem.
        • zona_wojtka Re: Do e-mam zmotoryzowanych... 22.09.05, 09:06
          10000? To możesz przebierać.
          Astra, vectra, polo, golf itd.
          No chyba że szukasz czegoś mocno nowego.
        • texus Re: Do e-mam zmotoryzowanych... 22.09.05, 17:13
          Kupiliśmy Hondę Civic za 9000zł z 1993r. Wspaniałe i niezawodne auto do tego
          piękne. Nikt nie daje mu więcej niż 5 lat. Ma ocynkowane blachy i większa
          korozja mu nie grozi, pozatym silnik jest nie do zdarcia.

          pozdrawiam
          • musia2002 Re: Do texus 24.09.05, 06:10
            texus napisała:

            > Kupiliśmy Hondę Civic za 9000zł z 1993r. Wspaniałe i niezawodne auto do tego
            > piękne. Nikt nie daje mu więcej niż 5 lat. Ma ocynkowane blachy i większa
            > korozja mu nie grozi, pozatym silnik jest nie do zdarcia.
            >
            > pozdrawiam
            _______________________
            Honda ma ocynkowane blachy?Do dzisiejszego dnia Hondy nie maja ocynkowanych
            blach-ktos Ci bajek naopowiadal.
    • mieszkowamama Re: Do e-mam zmotoryzowanych... 21.09.05, 15:54
      Może to Ci coś jeszcze pomoże w podjęciu decyzji:
      www.motofakty.pl/artykul/fiat_seicento_11_54_km_actual.html
      www.motofakty.pl/artykul/daewoo_matiz_1998_2004_.html
      www.motofakty.pl/opinie/index.html
      www.motofakty.pl/opinie/?marka=774&model=
      Ja mam malucha '99, jestem zadowolona, biorąc oczywiście pod uwagę, że służy on
      do jazdy przede wszystkim po mieście.
      Udanego zakupu wink
    • asikx Z tej trójki... 21.09.05, 16:00
      Zdecydowanie Matiz, bo:
      1. ma drzwi z tyłu - a to przy usadzaniu dziecka ważne, bardzo ważne itd. (tu
      odpada seicento), ważne też jak ktokolwiek trzeci jedzie - nie trzeba przełazić
      przez odchylony fotel!
      2. z tyłu ma psy bezwładnościowe (tu odpada Tico, bo pasy z tyłu są takie jak w
      maluchu..)
      Miałam Matiza - przez ponad 5 lat, jeździło się super (bylismy nim w nawet na
      południu Chorwacji - a to ok.1800 km w jedną stronę), bagażnik co prawda
      niewielki ale z tej trójki i tak chyba największy. U nas niestety właśnie
      bagażnik zmusił nas do zmiany samochodu - ale mamy tylko jeden, więc to
      zupełnie co innego.
      Moja mama ma Tico, a przyjaciółka Seicento, więc jeździłam wszystkimi trzema i
      bagażniki widziałam też we wszystkich trzech. Zdecydowanie Matiz.
      A ogólnie - z tej trójki jest też najładniejszy i najnowocześniejszy - co z tym
      idzie mimo wszystko najbardziej bezpieczny. Podkreślam z tej trójki!
      Pozdrawiam,
      Aśka
      • mieszkowamama Re: Z tej trójki... 21.09.05, 16:32
        Asix, pomyłka z tymi pasami w maluchu. Nawet te starsze pasy z tyły są
        bezwładnościowe.
        • asikx Re: Z tej trójki... 21.09.05, 16:42
          A to przepraszam - miałam kiedyś malucha i tam były takie... nie wiem jak sie
          nazywają "niebezwładnościowe" smile W każdym razie w Tico rocznik 1999 takie sa z
          tyłu.
          Pozdrawiam,
          Aśka
    • cruella Re: Do e-mam zmotoryzowanych... 21.09.05, 18:15
      Kup sobie Nissana Micrę '98, '99. Mam takową w domu, mało pali, poza normalnymi
      częściami eksploatacyjnymi (klocki, tarcze) autko japońskie=solidne, ceny bardzo
      przyzwoite.
      Ten rocznik powinnaś kupić za ok. 10t.
      • mimi9991 Re: Do e-mam zmotoryzowanych... 23.09.05, 17:01
        Hej. Jeśli chodzi o samochody z Twojej trójki to miałam Tico - okropnie drogie
        części do niego są. Fiat CC - też miałam, ale nie polecam. Co do Matiza - to
        jest to przeróbka TICO. Osobiście odradzam te samochody. Niewiele palą ale są
        wadliwe i części drogie (Matiz, Tico). A co do Fiata, to ciężka z nim zima.
        Mogę doradziś Opla Corsę - sprawdzony! Tylko żebyś trafiła na uczciwego
        sprzedawcę. pozdro. pa
    • amhali Re: Do e-mam zmotoryzowanych... 21.09.05, 18:22
      Ja tak troche odbiegam od tematu - ale moze nad uno sie zastanow? Ja takim
      jezdze, ma tanie czesci i latwo dostepne, i pojemny bardzo bagaznik smile Ja 2
      przeprowadzki juz nim zaliczylam. Pali 5/100 - diesel, wiec calkiem niezle smile

      Pozdrawiam
      ___________________
      amh
      i Maleństwo
    • kamilkka30 Re: Do e-mam zmotoryzowanych... 21.09.05, 21:31
      Zdecydowanie polecam Matiza.
      Jest mały, mało pali, nie psuje się, ładniejszy od Fiata i Tico. Jeśli weźmiesz
      pod uwagę przebieg oraz rocznik to przy takich samych parametrach Matiz jest
      zdecydowanie tańszy. Za te same pieniądze możesz mieć więcej "bajerów" typu
      centralny zamek, klima itp.
      Dodam jeszcze najważniejszą zaletę, licencję na samochody Daewoo, kupił
      amerykański Chevrolet. Podobno w Stanach, modele które są odpowiednikami
      Matiza, Lanosa, Nubiry, mają największą sprzedaż. Jeśli wybierzesz się do
      salonu Chevroleta, to przekonasz się, że stoi w nim Matiz tylko w trochę innym
      opakowaniu. Technologia tych samochodów, była bardzo dobra, w przeciwieństwie
      do Fiata, który już od kilku lat nie zmienia swojej technologii.
      Daewoo zbankrutował, nie dlatego że miał złe samochody (to była ich
      najmocniejsza strona), lecz dlatego że przeinwestował w innych dziedzinach.

      Jeździliśmy tym samochodem przez kilka lat. Teraz ja mam Lanosa, mąż Nubirę, a
      siostrzenica w dalszym ciągu jeździ Matizem.
      Ponadto samochodów tej marki, raczej nie kradną na części. Sprowadzane szroty z
      zachodu są innych marek smile))
      • kamilkka30 Re: Do e-mam zmotoryzowanych... 21.09.05, 21:37
        Gdy próbowaliśmy kupić Lanosa lub Tico z ogłoszenia w gazecie (ok. 1-2 tys.
        taniej, niż w komisie), to nim zdążyliśmy podjąć decyzję (ok. kilku godzin od
        obejrzenia), samochód był już sprzedany. Dlatego jeśli wypaczycie coś
        ciekawego, to miejcie lepiej gotówkę przy sobie. Nam sprzątnęli z przed nosa
        ok. 5 samochodów, właśnie tej "niepopularnej" marki.
        • donciaw Re: Do e-mam zmotoryzowanych... 21.09.05, 22:32
          Dzięki dzięki za spory odzew i wiele cennych pomysłów. Coraz bardziej skłaniam
          sie ku Matizowi. Powiedzcie mi jeszcze Moje Drogie ile taki Matiz pali w mieście?
          Bo czytałam,że 7 a słyszałam,że 5/100. I bądź tu mądry...
          • arbuzek2 Re: Do e-mam zmotoryzowanych... 21.09.05, 22:43
            mam matizka,jest super (ponad trzy lata i wcale się nie psuje),tylko że
            niestety sporo pali w mieście (ponad 7 litrów)- i chyba będę musiała zmienić na
            coś oszczędniejszego smile na trasie całkiem dobrze
      • igakinga Re: Do e-mam zmotoryzowanych... 22.09.05, 00:26
        ja mam daewoo, co prawda nie matiza czy tico ale leganze i jestem zdecydowanie
        za daewoo. z tych dwoch wybralabym matiza. i w zupelnosci zgadzam sie z tym co
        napisala kamilkka30.pozdrawiam.kinga
    • zona_wojtka Re: Do e-mam zmotoryzowanych... 22.09.05, 09:04
      Mój mąż uważa, że dla kobiety powinien być samochód dobrej jakości. Bo takimi
      typu polonez czy tico to trzeba umieć jeżdzić.
      TaK WIĘC SZYBKI, ZWROTNY, NIE PSUJĄCY SIĘ.
      Ja nie chciałabym żadnego z tych, które wymieniłaś...
      No, ewentualnie matiz... ale to w ostateczności.
      • kowlaska Re: Do e-mam zmotoryzowanych... 26.09.05, 15:57
        'Bardzo lubię' takie opinie padające z ust mężczyznsmilePrzekaż mężowi w takim
        razie ode mnie, że są kobiety, które potrafią jeździć różnymi samochodami.
        Oczywiście, że fajniej, łatwiej i przyjemniej jeździ się samochodami nowymi,
        nowoczesnymi i takimi, które nie sprawiają problemów, ale (pomimo,że nie jestem
        walczącą feministką) nie znoszę jak ktoś twierdzi, że np. jakiś tam samochód
        nie jest dla kobiety bo nim trzeba umieć jeździć lub, że kobieta czegoś tam nie
        zrozumie.
    • ewala5 Re: Do e-mam zmotoryzowanych... 22.09.05, 09:16
      niewiele droższy mały ekonomiczny suzuki swift mam takiego od ośmiu lat i
      naprawde nie narzekam
    • 18_lipcowa nie kupuj daewoo, a tym bardziej Matiza. 22.09.05, 09:24
      donciaw napisała:

      > Musimy kupić samochód,dla mnie do jeżdżenia do pracy, na zakupy itp. Ma być
      > mały, ekonomiczny i nie psujący sięwink
      > Zastanawiam się nad:
      > a)daewoo tico
      > b)fiat seicento
      > c)daewoo matiz.
      > Czy są tu posiadaczki któregoś z nich i czy mogłybyście mi coś doradzić, ew.
      > odradzić? Błagam o pomoc,

      Ja Ci proponuję Renault Clio. Tani był, malutko pali i nie psuje się.
      • 18_lipcowa jejuu do 10 tysięcy to ty już fajne BMW kupisz. 22.09.05, 09:26
        Mój znajomy kupił, za 7000 taką maszynę że szok. Tylko żeby była na gaz
        pamiętaj. Poza tym to duże, twarde, bezpieczne auto.
    • aneta76 Re: Do e-mam zmotoryzowanych... 22.09.05, 11:48
      z tycvh trzech ja bym postawila tak:
      1 - matiz
      2 tico
      3 fiat
      to ze wzgledow funkcjonalnych i estetycznych

      Poza tym u mnie w rodzinie sa dwa 6-cio letnie Tico i wlasciciele sa calkiem zadowoleni. Atuko malo pali, wiele sie nie psuje. Ale sa to autka raczej zadbane i niezbyt wyjezdzone. Duzy plus to drzwi z tylu, ale to tez masz w matizie.

      Pozdrawiam
      Aneta
    • gamma76 Re: Do e-mam zmotoryzowanych... 22.09.05, 13:24
      My po długich wyborach i uwzględniając możliwości fin. oczywiście kupiliśmy
      fiata pandę. Był to dla mnie najtańszy z możliwych czterodrzwiowych jakie
      widziałam. Wózek wchodzi do bagażnika (co prawda już nic poza tym) ale do jazd
      po mieście jak dla mnie ok. Pali w trasie 5 - 5,5 a w mieście ok. 7-8.
    • dziewczyna_kolegi Re: Do e-mam zmotoryzowanych... 22.09.05, 15:16
      Też polecam matizka smile.
      My kupiliśmy dwa lata temu około trzyletniego i nieźle go zajeżdżamy, mąż
      wiecznie nim jeździ po mieście, poza tym raz w miesiącu obowiązkowo 600 km do
      moich rodziców, wyjazdy nad morze, w góry i tak jak jedna z dziewczyn byliśmy
      rok temu na wakacjach w Chorwacji matizkiem. Przez te dwa lata były jakieś
      usterki, ale nie były to jakieś straszne koszty.
      Jest pięciodrzwiowy, więc można jeszcze wygodnie kogoś zabrać, my wiecznie
      gdzieś jeżdzimy ze znajomymi.
      Bagażnik to niestety dramat, my zawsze wyprawiamy jakieś czary mary żeby się
      sprytnie zapakować, nie wiem jak to teraz z bobasem będzie, ale jak macie inny
      większy samochód to moim zdaniem żaden problem.
      Taki ok. 5 - letni model ponoć tak chodzi około 10 tys. więc spokojnie
      powinniście coś znaleźć, a są wersje z elektrycznymi szybami,centralnym zamkiem
      i klimą smile.
      Pozdrawiam
      • donciaw Re: Do e-mam zmotoryzowanych... 22.09.05, 15:58
        Pewnie zaraz zarzucicie mnie postami żebym tego nie robiła, ale chyba jednak
        kupimy ticosmile A może jest jakaś użytkowniczka i napisze coś miłego o tym
        brzydkim, ale tanim samochodziku? Jego zalety (dla nas podstawowe) to:tani
        (rocznik 2000 za ok 7 tyś), mało pali (5/100), tanie ubezpieczenie i ewentualne
        części też tanie, ma drzwi z tyłu i to tyle, ale największa wada to,że
        faktycznie przy zderzeniu nie mam szans...ale we wszystkich małych jest
        niebezpiecznie, poza tym znałam ludzi, którzy ginęli w wypadkach jeżdżąc
        superbezpiecznymi, drogimi autami, wszystkiego nie da się uniknąć...
        • skarolina Re: Do e-mam zmotoryzowanych... 22.09.05, 17:32
          Ja napiszę. Same miłe rzeczy. Mam rocznik 1996, fakt że z małym przebiegiem, ale
          jest nie do zdarcia. Praktycznie bezawaryjny, oprócz zużywających się elementów,
          które i tak trzeba wymieniać co jakiś czas w każdym aucie, kompletnie nic mu się
          nie dzieje. Malutki, zwrotny, kochany. Z tym paleniem to nie jest aż tak dobrze
          (6- 6,5/100), no ale ja głównie w korkach stoję, więc może dlatego.

          Kocham moje autko smile)))
    • vulpes1978 Re: Do e-mam zmotoryzowanych... 22.09.05, 16:16
      Na Boga - żaden z wymienionych! Daewoo to nie są prawdziwe samochody, a
      zwłaszcza dwa wymienione przez Ciebie modele. Już najmniejszym dziadostwem jest
      sc, ale... przy ewentualnym zderzeniu składa sie jak pudełko kartonowe.
      Ja mam forda fiestę z 16-zaworowym silnikiem zeteca (75 KM, co przy bardzo
      małej masie daje fajne przyspieszenie). Szukaj nawet używanego, ale solidnych
      marek: VW, forda, opla (corsa jest dość sympatyczna), moze coś z japońskich.
    • mamamalej1 Re:matiz bleeee sama mam 22.09.05, 16:30
      pali jak smok. przy 80 na h na kazdej dziurce zarzuca. strach sie bac i
      sprzedac nie mozna
    • mijaczek Re: Do e-mam zmotoryzowanych... 22.09.05, 16:34
      no wybralas sobie akurat:
      -bardzo sredniej jakosci
      -bardzo srednio bezpieczne
      -bardzo srednio ekonomiczne [na dluzsza mete]
      -bardzo stereotypowe auta...
      za 10 tys. PLN mozna kupic calkiem sensowny uzywany samochod... popros meza,
      zeby dokonal rekonesanu w internecie, komisach, gazetach, etc.

      mam nadzieje, ze nie dolaczysz do specjalnej grupy kierowcow, ktora ja nazywam
      "baba kierowca w pomaranczowo-rdzawym daewoo"... jest to jedna z
      najniebezpieczniejszych grup kierowcow najczesciej odznaczajaca sie absolutnym
      brakiem wyobrazni.

      powodzenia!
      Mia
      • donciaw Re: Do e-mam zmotoryzowanych... 22.09.05, 16:53
        No pięknie mi się dostałowink tak właśnie przeczuwałam. Nie sądzę jednak,żeby
        auto, którym się jeździ mogło mówic cokolwiek o umiejętnościach kierowcy.
        Jeździłam już peguotem 405, renault thalią a obecnie skodą fabią i zapewniam,że
        tak samo dobrze i z wyobraźnią(!)będę jeżdzić tico czy innym autem.
        Nie macie pojęcia jak intensywnie poszukujemy samochodu wszystkimi dostępnymi
        źródłami. Wiele odpadło z powodu albo drogiego ubezpieczenia, albo dużego
        spalania albo drogich części, co przy kupnie auta starego trzeba brać pod uwagę.
        Ja to wszystko o czym piszecie wiem. Ale kupić auto to jedno, a potem je
        utrzymać to drugie. A wiecie ile zarabia nauczyciel??!
        • texus Re: Do e-mam zmotoryzowanych... 22.09.05, 17:28
          Tak, tylko pomyśl o tym ile za chwile będziesz musiała w to auto władować żeby
          utrzymać je w jako takim stanie. Jak już pisałam wyżej moja Honda ma 12 lat ale
          chodzi jak pszczółka, ma pierwszy lakier i wygląda lepiej niż niejedno roczne
          czy dwuletnie tico. Do tego pali 6/100. Możliwe, że po prostu się w nim
          zakochałam wink. Jak wsiadłam pierwszy raz za kierownicę to ciężko było mi
          rozstać się z kółkiem. A zanim do niego wsiadłam miałam wielkiego pietra.
          Chodzi lekko, jest idealnie przystosowane do prowadzenia przez
          kobiety....NAPRWDĘ POLECAM!!!
          • skarolina Re: Do e-mam zmotoryzowanych... 22.09.05, 17:35
            exus napisała:

            > Tak, tylko pomyśl o tym ile za chwile będziesz musiała w to auto władować żeby
            > utrzymać je w jako takim stanie

            Niewiele, bardzo niewiele. No świece, żarówki, klocki, olej, to w każdym
            samochodzie i tak okresowo wymienić trzeba. Poza tym nic. W rodzinie mamy dwa
            Tica - rocznik 1996 (moje) i 1997 (teścia) i naprawdę niewiele dokładamy, a auta
            cały czas w ruchu.
            • texus Re: Do e-mam zmotoryzowanych... 22.09.05, 17:38
              ja ma przykłąd na mojej ciotce. Ma piecioletnie auto i jest na maxa
              rozklekotane. Dziwię się że jeszcze ma podwozie...
              • musia2002 Re: Do e-mam zmotoryzowanych... 22.09.05, 17:45
                Japonskie auta faktycznie sa mocne-pod wzgledem mechanicznym ale blachy maja
                jak z papieru-niestety.
              • skarolina Re: Do e-mam zmotoryzowanych... 23.09.05, 07:54
                texus napisała:

                > ja ma przykłąd na mojej ciotce. Ma piecioletnie auto i jest na maxa
                > rozklekotane. Dziwię się że jeszcze ma podwozie...

                Może to kwestia umiejętności użytkownika?
                Bo u mnie nic nie klekocze, autko chodzi jak złoto. Teścia autko również.
    • magdalenax Re: Do e-mam zmotoryzowanych... 22.09.05, 18:50
      www.autocentrum.pl/ zajrzyj sobie na ta strone. Male autko nie zawsze
      malo pali. A jezeli kupisz auto na gaz to nie bedzie juz prawie roznicy. Za 10
      tysiecy mozna kupic nawet duzy samochod. Przy malym dziecku warto miec cos
      wiekszego.

      A z tych trzech wybralabym Matiza. W testach zderzeniowych wypada calkiem
      niezle i jest to nowsza technologia niz tico i seicento. Zreszta moj maz mawia
      ze te dwa to trumny na kolkach.

      Pozdrawiam,
      Magda
      • kasia-sapulka Re: Do e-mam zmotoryzowanych... 23.09.05, 00:06
        Za 10000zl to możesz przebierać. NApewno nie polecałabym żadnego z Twoich
        trzech typów, awaryjne sa i będziesz sporo wydawać na mechanika. No i składają
        się jak puszki przy najmniejszym zderzeniu (do tico mam uraz po wypadku mojej
        znajomej - zwykla stłuczka, a ona na wózku do końca życia) Matiz ma mało
        pojemnościowy bagażnik, nawet ze spacerówką będzie problem. Ale za tą kwotę,
        (jeśli chcesz mały samochód) możesz kupić golfa w super stanie, ewentualnie
        opla corsę (tu niestety gorzej z blachą), ewentualnie skodę felicie, fordów nie
        polecam, dużo palą. Do jazdy po mieście najlepszy będzie mały diesel. Gaz jest
        tańszy ale po mieście sporo się go pali. Więc przeliczając wszystko ropa
        wychodzi najtaniej.
        Ale tak jak pisza dziewczyny, za te pieniądze możesz mieć całkiem fajny duży
        samochód. Podam ci porównanie moja corsa 1.3 silnik i męża audi 2.0 silnik gazu
        palą praktycznie tyle samo, więc różnica jest tylko z ubezpieczeniem (mniejszy
        silnik mniejsza stawka) i z parkowaniem -corsą zmieszcze się wszędzie, audicą
        juz gorzej.
        • mijaczek Re: Do e-mam zmotoryzowanych... 23.09.05, 02:33
          no prosze... tak czytam i czytam i widze, ze skonczyly sie czasy kiedy kobiety
          ledwo co wiedzialy jak prowadzic samochod, a o technicznej stronie nie mialy
          pojecia... milo wiedziec, ze kobiety wiedza wiecej o autach...
    • ese1 Re: Do e-mam zmotoryzowanych... 23.09.05, 07:42
      Nie tylko jestem zmotoryzowana ale i pracuje w firmie zajmujacej sie przemyslem
      samochodowym. Niestety, z fiata polecam jedynie nowa PANDE, DEWOO i pozostale
      wymienione przez ciebie nie sa warte uwagi. Moze lepiej ciut dolozyc i kupic
      PEUGEOT 206?

      E.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9521152&a=28895686
    • anetina Re: Do e-mam zmotoryzowanych... 23.09.05, 08:22
      a ja mam seicento 4-letnie
      pali po mieście do 5,5 l / 100 km
      na trasie tylko 5
      oczywiście na benzynę
      jeżdżę z dzieckiem
      jesteśmy zadowoleni


    • tamara30 Re: Do e-mam zmotoryzowanych... 23.09.05, 11:41
      W lutym kupiliśmy sprowadzoną z Niemiec -Opla Astrę Kombi 2.0 rocznik92 w stanie
      b. dobrym, co wzbudzało zaskoczenie mechaników na przeglądzie rejestracyjnym,
      więc była asterka sprawdzana na wszystkie sposoby, czy aby nie ma coś do
      ukrycia. Opłaty:cena, celna, skarbowa, rejestracja, przegląd i pierwsza rata OC
      wyniosła nas ok. 10tyś. Więc można kupić coś lepszego, większego i
      bezpieczniejszego niż Daewoo i wszystkie inne małe" pudełka". A jeśli macie
      zniżki na OC, to wcale to drogo nie wyniesie.Bezpieczeństwo i pojemność
      bagażnika też jest ważna. I nieważne, że będziesz jeżdzić do pracy i czasami z
      dzieckiem. Ważne, żeby ustalić piorytety co jest najważniejsze, przede wszystkim
      życie i zdrowie wg. mnie.
      • donciaw Re: Do e-mam zmotoryzowanych... 23.09.05, 13:47
        No widzisz, a mój brat jeździ oplem astrą'92 i władował już w nią więcej niż
        zapłacił. My mieliśmy 10-letniego peguota i też strasznie sie psuł i
        dopłacaliśmy do niego straszne pieniądze. Wszystko zależy od egzemplarza i boję
        się już że znowu trafię źle (przy kupowaniu oba samochody wyglądały super). A
        takie seicento za ok.10000 to juz z 2000-2001 roku można kupić...A poza tym tak
        jak już pisałam, mały samochód mało pali (zazwyczaj). Więc nie chcę większego
        auta, może jednak więcej z Was jeździ "pudełkami" i napisze coś dobrego w ich
        imieniu?
        • tamara30 Re: Do e-mam zmotoryzowanych... 23.09.05, 14:13
          Każdy swoje chwali. Ja napisałam Ci co my mamy. Nie namawiam i do niczego nie
          zmuszam smile. Dziewczyny z forum pisały też o innych autach jaksmirkkoda, Honda
          Civic, Nissan Micra, Suzuki Swift, Renault Clio... Myślę, że mają rację. Gdybyś
          jeszcze brała, pod uwagę większe auta Daewoo, to nie wywołałoby to aż takiego
          negatywnego odzewu.Faktem jest, że gotówka jaką dysponujecie na zakup, nie jest
          mała i naprawdę można poszerzyć, zakres aut branych pod uwagę.
          Pytanie, z ciekawości : gdzie była produkowana astra brata?? W Niemczech czy w
          Polsce? i czy był pierwszym właścicielem?
          • donciaw Re: Do e-mam zmotoryzowanych... 23.09.05, 14:17
            Astra została ściągnięta z niemiec 3 lata temu. Teraz usiłują ją sprzedać, ale
            nie mogąwinkPrzerobiona na gaz i w ogóle-przeinwestowana. Nie warto, chociaż
            zwiedzili nia kawał świata...
            • tamara30 Re: Do e-mam zmotoryzowanych... 23.09.05, 14:37
              autokacik.pl/postlist.php?Cat=&Board=astra
              to takie forum smile
              Słyszałam, że właśnie gaz ma bardzo zły wpływ na stan silnika itp. na tym Forum
              piszą o różnych problemach astr i też o dobrych stronach smile
              Myślę, że przy kupnie auta, każdej marki można się naciąć. Są dobre egzemplarze
              i złe. Ale stawiałabym na większy tzn. dłuższy. Wcześniej mieliśmy opla corsę
              1.0 sedan/ mało spotykany ten sedan smile/ i jeżdziliśmy przez 6 lat, tyle że 3-
              dzwiowy i zrobiło się niewygodnie. Astra pali w trasie 10lit/100km, w mieście
              6-7lit/100km wszystko zalezy od stylu jazdy i warunków. Pozdrawiam i życzę
              szczęścia przy kolejnym zakupie.
              • tamara30 Re: Do e-mam zmotoryzowanych... 23.09.05, 14:45
                autokacik.pl/postlist.php?Cat=&Board=astra
                jak nie zadziała to www.autokacik.pl tam dalej podane są tematycznie strony
                do każdego niemal auta, wybierasz, klikasz i czytasz co chcesz smile
                • musia2002 Re: Do e-mam zmotoryzowanych... 23.09.05, 17:30
                  A moze licznik byl krecony i stad problemy z autem.Jak auto ma juz ogromny
                  przebieg to nie ma sily aby sie nie psulo.
              • tamara30 Re: Do e-mam zmotoryzowanych... 23.09.05, 21:10
                tamara30 napisała:

                > autokacik.pl/postlist.php?Cat=&Board=astra
                > to takie forum smile
                > Słyszałam, że właśnie gaz ma bardzo zły wpływ na stan silnika itp. na tym Forum
                > piszą o różnych problemach astr i też o dobrych stronach smile
                > Myślę, że przy kupnie auta, każdej marki można się naciąć. Są dobre egzemplarze
                > i złe. Ale stawiałabym na większy tzn. dłuższy. Wcześniej mieliśmy opla corsę
                > 1.0 sedan/ mało spotykany ten sedan smile/ i jeżdziliśmy przez 6 lat, tyle że 3-
                > dzwiowy i zrobiło się niewygodnie. Astra pali w trasie 10lit/100km, w mieście
                > 6-7lit/100km wszystko zalezy od stylu jazdy i warunków. Pozdrawiam i życzę
                > szczęścia przy kolejnym zakupie.

                przepraszam pali na TRASIE 6-7 lit/100km , w MIESCIE 10lit/100km
              • kasia-sapulka Re: Do e-mam zmotoryzowanych... 25.09.05, 19:17
                Gaz nie wpływa źle na silnik to jakaś przestarzała opinia. Ale astra mogła mieć
                cofnięty licznik i ma poprostu więcej kilometrów niż on wskazuje, albo była
                bita, a to niestety wiąże się z późniejszymi usterkami.
    • crises Re: Do e-mam zmotoryzowanych... 23.09.05, 19:06
      Nie!!! Wszystko, tylko nie takie pie..tki! Sedan, jakikolwiek.

      Ostatnio wjechało we mnie tico. Głupia, pechowa sprawa, ruszyłam na zielonym i
      prawie zaraz zahamowałam przepuścić karetkę. Pan za mną nie zauważył i wrąbał
      mi się w tył. Jaką mógł mieć prędkość? 20, 30 km/h? Pewnie nawet nie to. Na
      moim samochodzie nawet nie mogliśmy się doszukać rysy na spojlerze. Z tico
      została harmonijka z całego przodu aż po wycieraczki.
      • donciaw Re: Do e-mam zmotoryzowanych... 23.09.05, 22:00
        No i okazało się, że mąż ma dla mnie nie lada niespodziankę. Kupujemy forda
        fiestę '99. Sprowadzony przez naszego znajomego z Niemiec, podobno w super
        stanie. Chyba Wam wszystkim (!) a mi w szczególności kamień spadł z serca. Tak
        czy owak serdecznie dziękuję za spory odzew, rady i w ogóle-wszystkie wypowiedzi.
        • tamara30 Re: Do e-mam zmotoryzowanych... 24.09.05, 10:06
          Wg. mojego małża o niebo lepszy wybór od matiza itp. Szerokiej drogismilesmile
          • mijaczek Re: Do e-mam zmotoryzowanych... 24.09.05, 21:23
            Jedyny problem z fordami to to, ze pala duzo, ale jest to na pewno auto o wiele
            lepsze niz fiat, daewoo czy inne "puszki"... szerokiej drogi... najwazniejsze,
            zeby jezdzic bezpiecznie.
            • donciaw Re: Do e-mam zmotoryzowanych... 26.09.05, 15:31
              No więc z opinii użytkowników wiem,że fiesta pali mało bo 7-8 w mieście i 5-6 w
              trasie ( to tyle co matiz)winkA to był duży argument "za"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka