przeciwcialo 24.09.05, 11:13 Czy któras z was bierze udział w takiej akcji?? Mnie kusi ale to zobowiązanie na lata. Na razie mysle. A może ktos juz adoptował dziecko w ten sposób? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pimenta Re: Adopcja serca 24.09.05, 14:37 Ja mam dziewczynke w Rwandzie))to daje ogromna satysfakcje! to rzezcywiscie zobowiazanie na lata ale placisz 15 dolcow co miesiac,robisz stale zlecenie w banku i naprawde nie ma problemu!ja musialam zaplacic za caly rok z gory bo wyprowadzilam sie z Polski i to juz troche gorzej ale tez dalam rade! listy przychodza zadko i sa tlumaczone 2 razy(chyba ze znasz francuski)no i moja dziewczynka mysli ze jestem mezczyzna))bo ktos sie pomylil tlumaczac,ale nie to najwazniejsze! najwazniejsze ze ona ma szanse na lepsza przyszlosc! polecam!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aniadr70 Re: Adopcja serca 24.09.05, 14:42 My jesteśmy od 2,5 lat "rodzicami na odleglość" dla 7 - letniej Beatrisy z Rwandy. Mamy jej zdjęcie, pisujemy do siebie. Obie strony są szczęśliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
monia1008 Re: Adopcja serca 25.09.05, 09:37 ja od stycznia też włączyłam się w tą akcję.Dla mnie te 60 zł to nie wielka strata, a tym maleństwom można uratować życie i zapewnić jako taki byt.Polecam.Te dzieci są naprzwdę kochane i bardzo wdzięczne. Odpowiedz Link Zgłoś
monia1008 Re: Adopcja serca 25.09.05, 09:40 od stycznie też biorę w tym udzial. Te 60 zł to nie majątek, a tam można za to uratować dziecku życie...Te dzieciaczki są bardzo kochane i wdzięczne. Bardzo oczekują zainteresowania bo tam nikt nie ma czasu na czułości .Gorąco polecam! Odpowiedz Link Zgłoś