Dodaj do ulubionych

Słyszałyście, że Tusk wziął ślub

06.10.05, 11:49
kościelny teraz??? PO 27 LATACH ??? I to podobno nie ma związku z wyorami crying.
Qrde, a ja i tak mam zamiar oddać głos na niego, tyle że już mniej
entuzjastycznie.
Obserwuj wątek
    • ingrid123 Re: Słyszałyście, że Tusk wziął ślub 06.10.05, 11:53
      Słyszałam,jego żonka się chwaliła w Tvn u Kingi Rusin i Mellera ....
      Oczywiśćie mówiłą, że to było tuż przed zgłoszeniem męża kandydatury na
      prezydenta...Ale czy ktoś w to uwierzy.... Jestem b. ciekawa co ich do tego
      skłoniło, jeśli nie kandydowanie na prezydenta?
    • kubusala Re: Słyszałyście, że Tusk wziął ślub 06.10.05, 11:59
      Też mi problem, co innego jakby teraz dopiero studia skończyłsmile
    • kasssannndra Re: Słyszałyście, że Tusk wziął ślub 06.10.05, 12:11
      A co to ma do rzeczy?Czy jak by nie miał slubu kościelnego to by to miało wpływ
      na jego kandydaturę. CZy ma ślub koscielny, cywilny czy też żyje w konkubinacie
      mnie w ogóle nie interesuje - to przecież jego osobista sprawa. Dla mnie ważne
      jest to, ze jest uczciwy i dlatego zagłosuje na niego.
      • mag.ellan Re: Słyszałyście, że Tusk wziął ślub 06.10.05, 12:15
        No właśnie nie estem pewna, czy jest taki strasznie uczciwy, skoro nagle
        zapragnął sakramentu - przed wyborami... .
        • kubusala Re: Słyszałyście, że Tusk wziął ślub 06.10.05, 12:18
          mag.ellan napisał:

          > No właśnie nie estem pewna, czy jest taki strasznie uczciwy, skoro nagle
          > zapragnął sakramentu - przed wyborami... .

          szukasz sensacji jak każda tandetna gazeta. Co to ma do rzeczy czy Tusk ma
          koscielny a Kaczyński bierzmowanie, a Cimoszewicz córke z amerykańskim
          obywatelstwem. Chyba nie o to tu chodzi.
          • mag.ellan Re: Słyszałyście, że Tusk wziął ślub 06.10.05, 14:04
            kubusala napisała:

            > mag.ellan napisał:
            >
            > > No właśnie nie estem pewna, czy jest taki strasznie uczciwy, skoro nagle
            > > zapragnął sakramentu - przed wyborami... .
            >
            > szukasz sensacji jak każda tandetna gazeta. Co to ma do rzeczy czy Tusk ma
            > koscielny a Kaczyński bierzmowanie, a Cimoszewicz córke z amerykańskim
            > obywatelstwem. Chyba nie o to tu chodzi.


            Dla mnie znaczenie ma fakt, że już się po prostu nie wie, za co złapać. W tyłku
            miał sakramentalne tak i nagle go oświeciło. No spoko, tylko trochę to
            śmieszne, nie sadzisz?
            • kubusala Re: Słyszałyście, że Tusk wziął ślub 06.10.05, 14:59
              mag.ellan napisał:

              > kubusala napisała:
              >
              > > mag.ellan napisał:
              > >
              > > > No właśnie nie estem pewna, czy jest taki strasznie uczciwy, skoro
              > nagle
              > > > zapragnął sakramentu - przed wyborami... .
              > >
              > > szukasz sensacji jak każda tandetna gazeta. Co to ma do rzeczy czy Tusk m
              > a
              > > koscielny a Kaczyński bierzmowanie, a Cimoszewicz córke z amerykańskim
              > > obywatelstwem. Chyba nie o to tu chodzi.
              >
              >
              > Dla mnie znaczenie ma fakt, że już się po prostu nie wie, za co złapać. W
              tyłku
              >
              > miał sakramentalne tak i nagle go oświeciło. No spoko, tylko trochę to
              > śmieszne, nie sadzisz?

              Wiesz no dla mnie nie śmieszne. Uważam jednak,że tak inteligentny człowiek,
              zresztą wogóle polityk, nad którym pracuje cały sztab ludzi, który uczy go jak
              ma gestykulować, jak się zachowywac i nagle tak doświadczony polityk przed
              samymi wyborami bierze ślub kościelny żeby zdobyc sobie głosy?? Jakos mi to
              nie pasuje.Przecież musiał miec świadomosc tego,że zaraz to ktos wykorzysta
              przeciwko Niemu.
              Dla mnie pozytywny jest fakt,że nikt na niego nie znalazł haka, choć na pewno
              wielu szukało: jakies majatki ukryte, jakies przekręty z USkarbowym..
        • cocollino1 Re: Słyszałyście, że Tusk wziął ślub 06.10.05, 12:51
          moze chcial uniknac ewentualnych komentarzy w stylu "nie ma slubu koscielnego,
          znaczy zyje w grzechu, znaczy nieuczciwy", no niestety ale sporo ludzi tak
          mysli, smutne, ale tak jest.
        • kasssannndra mag.ellan 07.10.05, 09:50
          mag.ellan napisał:

          > No właśnie nie estem pewna, czy jest taki strasznie uczciwy, skoro nagle
          > zapragnął sakramentu - przed wyborami... .
          _
          A co to ma do rzeczy?
          • mag.ellan Re: mag.ellan 07.10.05, 10:50
            Co "co" ma do rzeczy? wink))
            Uczciwość? No pomyśl. Jak ktoś pod publikę bierze ślub (jeśli tak było, bo nie
            przesądzam), znaczy w du... ma pewne zasady.I można się obawiać, ze cel u niego
            uświęca środki. A to już nieciekawie.
            • kasssannndra Re: mag.ellan 07.10.05, 12:30
              mag.ellan napisał:

              > Co "co" ma do rzeczy? wink))
              > Uczciwość? No pomyśl. Jak ktoś pod publikę bierze ślub (jeśli tak było, bo
              nie
              > przesądzam),
              _
              nie przesądzasz - czyli nie jestes pewna , ze bierze ślub "pod publikę", a
              jeśli nie jesteś pewna to po co pieprzysz takie głupoty. Siejesz propagandę jak
              o. Rydzyk. Chyba za dużo sie jego radia nasłuchałas, albo brukowców
              naczytałas...
              Dla mnie nie ma znaczenia czy bierze slub teraz , czy w ogóle go nie bierze i
              dla normalnych ludzi też taki argument nie jest zbyt istotny.I tak bede na
              niego głosować jako na polityka wg. mnie najbardziej odpowiedniego na "głowe
              państwa".Nie obchodzi mnie jego życie osobiste, dla mnie mógłby teraz mieć
              nawet romans. Potrafie odróżnic życie osobiste od zawodowego.Potrafie
              rozgraniczyc te dwie rzeczy w przeciwieństwie do co niektórych osób.
              • mag.ellan Re: mag.ellan 07.10.05, 13:24
                kasssannndra napisała:

                > mag.ellan napisał:
                >
                > > Co "co" ma do rzeczy? wink))
                > > Uczciwość? No pomyśl. Jak ktoś pod publikę bierze ślub (jeśli tak było, b
                > o
                > nie
                > > przesądzam),
                > _
                > nie przesądzasz - czyli nie jestes pewna , ze bierze ślub "pod publikę", a
                > jeśli nie jesteś pewna to po co pieprzysz takie głupoty. Siejesz propagandę
                jak
                >
                > o. Rydzyk. Chyba za dużo sie jego radia nasłuchałas, albo brukowców
                > naczytałas...

                Przeciwnie. Po prostu mówię o fakcie zasłysznym w NORMALNYM programie wink.


                > Dla mnie nie ma znaczenia czy bierze slub teraz , czy w ogóle go nie bierze i
                > dla normalnych ludzi też taki argument nie jest zbyt istotny.


                Ciekawe pojęcie normy. Chyba mało Was wink)))), Normalni wink))).


                .I tak bede na
                > niego głosować jako na polityka wg. mnie najbardziej odpowiedniego na "głowe
                > państwa".


                ja też wink, z tych samych powodów.. Zaskoczona?


                Nie obchodzi mnie jego życie osobiste,


                owszem, dopóki nie wykorzystuje go do publicznych rozgrywek, których widzem
                jestem i ja wink.


                dla mnie mógłby teraz mieć
                > nawet romans. Potrafie odróżnic życie osobiste od zawodowego.Potrafie
                > rozgraniczyc te dwie rzeczy w przeciwieństwie do co niektórych osób.

                No, to się ciesze,bo mam tak samo.
      • lola211 Re: Słyszałyście, że Tusk wziął ślub 06.10.05, 12:18
        Widac ma znaczenie, skoro to zrobil- pod publiczke.
        ---------------------------------------------

        Zapraszam na kursy decoupage we Wrocławiu
        www.artizana.pl
    • aise no i co z tego ze teraz? 06.10.05, 13:07
      insynuacje na temat tego czy ktos sie nawrocil z jakiegos powodu czy tez bez
      powodu sa wyjatkowo obrzydliwe.

      tusk kiedys stwierdzil, ze bardzo dlugo byl czlowiekiem obojetnym na kwestie
      religijne i ze mu sie w pewnym momencie zmienilo. i ja mu wierze, bo nie mam
      wgladu ani w jego dusze ani w dusze nikogo innego.

      podejrzenia takie zreszta wysunal posel ziobro (pis - dla przypomnienia) w
      ramach jakiegos wywiadu w ktorym stwierdzil, ze dla niego "to oczywiste, ze
      wezmie slub koscielny, bo zyje po chrzescijansku" w odroznieniu od na przyklad
      takiego tuska. o tym, ze z narzeczona mieszka przed slubem juz nie wspomnial i
      nie kloci sie mu to jakos z tymi jego wartosciami chrzescijanskimi....

      uwazam zreszta, ze jest to sprawa pomiedzy tuskiem a bogiem oraz pomiedzy
      ziobra a bogiem. nie nam sadzic o ich wartosciach dopoki nie krzywdza nikogo z
      nas.
    • kasik751 Re: Słyszałyście, że Tusk wziął ślub 06.10.05, 13:08
      No i dobrze ze wzial, przynajmniej jeden argument mniej dla rydzyka. To jest
      walka wyborcza i sztab kaczynskiego sie nie pierniczy - siegajac do najnizszych
      ludzkich instyktow oraz chorych ukladow zwiekszaja swoja przewage w sondazach.
      Tusk nie wygra sila spokoju i wiara w siebie, bo to jest pole bitwy. Prawa nie
      zlamal, w swietle jupiterow tego slubu nie wzial, w ogole to jego slub i na
      pewno nie zyska dzieki temu elektoratu ani nie straci, ale po prostu wyjmie
      kolejny pocisk mierzony z ambony. Zeby tak do kazdego mozna sie bylo czepic li
      tylko o brak slubu to bysmy w raju zyli.
      W ogole nie jest to dla mnie argument za ani przeciw jego prezydenturze.
      Pozdrawiam.
    • betty_julcia Re: Słyszałyście, że Tusk wziął ślub 06.10.05, 13:10
      Właśnie że ma to ma to bardzo dużo wspólnego z wyborami. Świadczy to o jego
      stosunku do Koscioła. DAwniejszego i dzisiejszego. Dużo się ostatnio o tym mówi
      w mediach. I własnie dlatego nie będę na niego głosować bo zrobił to pod
      publikę. Jak choragiewka na wietrze. Dziś pierwszy przed ołtarzem i wśród
      najważniejszych głów Kościoła a jeszcze niedawno..... Szkoda słów.
      ------------------------------------------------------
      Betty to mama a to jestem ja:
      GWIAZDECZKA
      • kasik751 Re: Słyszałyście, że Tusk wziął ślub 06.10.05, 13:16
        A jaki stosunek do kosciola powinien miec prezydent Rzeczpospolitej III/IV?
        rozumiem ze bron boze nie neutralny tylko w najlzejszym wydaniu czolobitny?
        • cocollino1 Re: Słyszałyście, że Tusk wziął ślub 06.10.05, 13:18
          buahahha, dobre, a zapewne tak jak piszeszsmile)
        • betty_julcia Moze być neutralny.... 07.10.05, 23:00
          .......ale pokazał jak najbardziej czołobitny.
          ------------------------------------------------------
          Betty to mama a to jestem ja:
          GWIAZDECZKA
      • kubusala Re: Słyszałyście, że Tusk wziął ślub 06.10.05, 13:21
        betty_julcia napisała:

        > Właśnie że ma to ma to bardzo dużo wspólnego z wyborami. Świadczy to o jego
        > stosunku do Koscioła. DAwniejszego i dzisiejszego. Dużo się ostatnio o tym
        mówi
        >
        > w mediach. I własnie dlatego nie będę na niego głosować bo zrobił to pod
        > publikę. Jak choragiewka na wietrze. Dziś pierwszy przed ołtarzem i wśród
        > najważniejszych głów Kościoła a jeszcze niedawno..... Szkoda słów.


        hE,HE głosuj na Kaczyńskiego, który pod publike nic nie robi, nawet to,że
        Jarosław Kaczyński nie został premierem tez nie jest pod publikę, ależ skąd,
        nie ma tez związku z wyborami prezydenckimismile))))))
        • twinmama76 Re: Słyszałyście, że Tusk wziął ślub 06.10.05, 13:58
          kubusala napisała:
          > hE,HE głosuj na Kaczyńskiego, który pod publike nic nie robi, nawet to,że
          > Jarosław Kaczyński nie został premierem tez nie jest pod publikę, ależ skąd,
          > nie ma tez związku z wyborami prezydenckimismile))))))
          Ja osobiscie w trzech dyskusjach powyborczych słyszałam jak J. Kaczynski mówił,
          że jeśli Lechu wygra, to on premierem nie zostanie. Jego rezygnacja z tej
          funkcji jak najbardziej ma związek z wyborami prezydenckimi i nikt tego nigdy
          nie ukrywał. Tak więc argument nie trafiony.
          A ślub Tuska? Pewnie bidulek sobie jakąś wypasioną sale wymarzył i tylko taki
          termin mu zaproponowali smile
        • betty_julcia To ty nie wiesz??????????? 07.10.05, 22:59
          Naprawdę jesteś tak niezorientowana że myślisz ze mamy tylko 2 kandydatów???
          JA napisałam na kogo nie będę głosować a ty na kogo będę... Cóż, jeszcze
          wszystko może się zdazyć.
          ------------------------------------------------------
          Betty to mama a to jestem ja:
          GWIAZDECZKA
      • ula_max Ja tak nie sądzę... 06.10.05, 13:27
        Nie sądzę, ze to zrobił pod publiczkę. Zresztą gdyby się dobrze zastanowić, to
        taki ruch z tego punktu widzenia popularności mu nie przysporzy. Gorzej taki
        ruch może pozbawić go części elektoratu. Co widać zresztą tu w niektórych
        odpowiedziach. Ale jakiego elektoratu? Może i ktoś wyciągnął by to na forum
        publiczne, zrobił aferę jak teraz, ale czy zraziłoby to jego zwolenników? Nie
        sądzę. Jeżeli ktoś nie odda na niego głosu z tego właśnie powodu, to tak
        naprawdę żadna strata. Dla mnie nie ma znaczenia, czy miał ślub kościelny czy
        nie, czy wziął go dopiero teraz za pięć dwunasta. Ja też nie mam ślubu
        kościelnego, ale trzymam się zasad, które pozwalają mi uczciwie żyć. Czy
        jeżeli za parę lat zapragnę przysiąc przed Bogiem, że do końca życia itd. to co
        złamię jakieś zasady? Tusk nie musi się tłumaczyć, tak jak nie robił tego
        podczas taniej aferki z „Nocną zmianą” Kurskiego. Wg mnie po prostu nie ma z
        czego. Wyborcy Tuska to nie ludzie chorągiewki, którym wystarczy pomachać
        kiełbachą wyborczą przed nosem i jak pieski biegną za jej zapachem. Jeżeli
        rezygnujesz z oddania na niego głosu właśnie z tego powodu, to tak naprawdę
        nigdy nie byłaś jego prawdziwym elektoratem. A jeżeli nie masz przekonania do
        jego programu, to lepiej zagłosuj na Kaczyńskiego. Jemu wszystko jedno, byle do
        przodu.
        • lola211 Re: Ja tak nie sądzę... 06.10.05, 13:49
          Wyborcy Tuska to nie ludzie chorągiewki, którym wystarczy pomachać
          > kiełbachą wyborczą przed nosem i jak pieski biegną za jej zapachem

          A Ty skad to wiesz?

          Pozostaja jeszcze Ci niezdecydowani, na glosach ktorych Tuskowi zalezy, a
          ktorych móglby mierzic fakt zycia "nie po Bozemu".Nie bez powodu ten slub wział
          akurat teraz, gra polityczna i tyle.
          • ula_max Re: Ja tak nie sądzę... 06.10.05, 14:26
            Choćby Tusk został biskupem, to dewotek do siebie nie przyciagnie. Nie ten
            poziom. Reprezentujesz tu typowe paranoiczne podejcie w którym widzisz rzeczy
            których nie ma, tacy ludzie patrząc na Tuska widzą zakusy masonerii,
            miedzynarodowego kapitalu i innych"zlych", bagno polityczne, zagrywki do
            wyborczego tanga.
            Tacy ludzie są zawistni, nie lubia ludzi sukcesu, bo musza codziennie odnosic
            do nich swojeniepowodzenia. Powszechnie wystepuje na calym swiecie, w Polsce ta
            grupa jestbohaterem dowcipu o kotle piekielnym, ktorego nie trzeba pilnować.
            Tacy ludzie to analfabeci gospodarczy, szukaja partii, ktora obieca, ze
            znajdzie cudowna recepte na pomnozenie bogactwa narodu poprzez zwiekszenie
            wydatkow z budzetu.
            Nie przyjmuja zasady "zeby dzielic trzeba mnozyc" jako obowiazujacej. Chca
            dzielic wiedzac, ze mnozyc beda musialy ich dzieci i wnuki, zeby splacic
            zadluzenie.
            Tacy ludzi są naiwni. Czesto klepia biede, bo sa niezaradni i maja
            nadzieje, ze ich ktos z biedy wyciagnie.

            Tak czy owak, złej baletnicy przeszkadza rąbek spódnicy.
            Można się obrażać.
            • umasumak Ula 06.10.05, 14:33
              nie ujełabym tego lepiej
            • twinmama76 super :-) 07.10.05, 09:32
              Swoim postem pokazałaś dokładnie, dlaczego niektórzy, np. Ja, nie trawia PO.
              Własnie za takie myslenie - liczą się tylko zaradni, <czytaj bogaci> Reszta to
              głupia, leniwa tłuszcza, która tylko czeka na pieniądze, która te uczciwie (?)
              zarobione przez bogatych pieiądze chciałaby rozszarpać i zaprzepaścić. Nie chce
              sie tym darmozjadom pracować, tylko by chcieli leżeć i piwsko chlać uncertain
              Najlepiej by było ich w kosmos wystrzelić, żeby nie przeszkadzali pomnażać
              majątku narodowego, niestety to se ne da sad
              Pozostaje tylko dojśc do władzy, a juz my im wtedy pokażemy.
              No cóż, mnie takie myslenie jest obce, może dlatego, że jestem analfabetką
              gospodarczą.
              • ula_max Re: super :-) 07.10.05, 10:21
                "No cóż, mnie takie myslenie jest obce, może dlatego, że jestem analfabetką
                > gospodarczą." Też tak uwazam.
                • twinmama76 Re: super :-) 07.10.05, 14:12
                  Na szczęście teraz nie muszę się tym martwić, bo nasz kraj będzie w końcu w
                  rękach fachowców uncertain
                  Pożyjemy, zobaczymy.
              • gunnia Re: super :-) 18.10.05, 00:50
                > Swoim postem pokazałaś dokładnie, dlaczego niektórzy, np. Ja, nie trawia PO.
                > Własnie za takie myslenie - liczą się tylko zaradni, <czytaj bogaci> Re
                > szta to
                > głupia, leniwa tłuszcza, która tylko czeka na pieniądze, która te uczciwie (?)
                > zarobione przez bogatych pieiądze chciałaby rozszarpać i zaprzepaścić. Nie chce
                >
                > sie tym darmozjadom pracować, tylko by chcieli leżeć i piwsko chlać uncertain
                > Najlepiej by było ich w kosmos wystrzelić, żeby nie przeszkadzali pomnażać
                > majątku narodowego, niestety to se ne da sad
                > Pozostaje tylko dojśc do władzy, a juz my im wtedy pokażemy.
                > No cóż, mnie takie myslenie jest obce, może dlatego, że jestem analfabetką
                > gospodarczą.


                No cóż, jeśli ktoś jest leniwą tłuszczą, co to leży i piwo chleje - to ja
                faktycznie nie koniecznie chcę na nich pracować.
                Ale jeśli chodzi i ormalnych ludzi, tyle że mniej zaradnych i przedsiębiorczych,
                to niestety prawda jest taka, że aby oni mogli liczyć na jakąś pomoc to ci
                bardziej zaradni muszą mieć lepsze warunki do tego, żeby "pomnażać ten majątek
                narodowy". Póki co tylko im się kłody pod nogi rzuca, a jeśli PIS i Kaczyńscy
                zrealizują (nie daj Boże) choć część swoich obietnic to będzie jeszcze gorzej.
                Ja niestety należę do tej grupy, która chce coś robić na własny rachunek, więc
                wiem co piszę.

                Tak więc aby dzielić trzeba mnożyć - niech mnożą ci, którym to wychodzi. Jak się
                im nie będzie przeszkadzać to i na dzielenie wystarczy. I taki jest właśnie
                program PO - co w nim złego?

                A Kaczyński jest populista i dąży do włądzy wszelkimi sposobami.

                Pzdr.

    • 18_lipcowa Element kampanii wyborczej jakże świetny w 06.10.05, 13:52
      takim katolandzie jak Polska.
      • mag.ellan Otóż to! 06.10.05, 14:02
        18_lipcowa napisała:

        > takim katolandzie jak Polska.
        >
        >

        nadal mam zamiar na niego głosować, tylko - tak jak pisałam - trochę mnie
        zdziwił. Nie musi być katolikiem, nie musi być wierzący. Powinien być uczciwy.
        Jakoś nie dowierzam takim nagłym zbiegom okoliczności i tyle.
        • cocollino1 Re: Otóż to! 06.10.05, 14:40
          dokladnie tak wlasniesmile
    • bea.bea Re: Słyszałyście, że Tusk wziął ślub 06.10.05, 14:01
      myślę , ze to jego prywatna sprawa....
      a moze pan kaczyński puscił wczoraj siarczystego bąka w ubikacji publicznej....smile

    • umasumak To powiedzcie jeszcze... 06.10.05, 14:31
      ...że Tusk jest inteligentny inaczej, bo biorąc ślub w ramach kampanii
      wyborczej, nie przewidział, iż jego krok będzie źle odebrany. No ludzie,
      myślcie logicznie...
      • mag.ellan Może przekalkulował, że więcej zyska, niż straci. 06.10.05, 14:36
        umasumak napisała:

        > ...że Tusk jest inteligentny inaczej, bo biorąc ślub w ramach kampanii
        > wyborczej, nie przewidział, iż jego krok będzie źle odebrany. No ludzie,
        > myślcie logicznie...
        >
        • cocollino1 Re: Może przekalkulował, że więcej zyska, niż str 06.10.05, 14:42
          no wlasnie, nie wiadomo, moze wcale wlasnie nie zalezalo mu na tym, zeby teraz
          to wyszlo na jaw, ze wzial slub koscielny, natomiast za jakis czas, jakby co,
          jakby kto pytal to on slub koscielny ma, a sama juz nie wiem. a moze zrobil to
          dla siebie, a my sie czepiamy???
      • twinmama76 niekoniecznie 06.10.05, 14:45
        umasumak napisała:

        > ...że Tusk jest inteligentny inaczej, bo biorąc ślub w ramach kampanii
        > wyborczej, nie przewidział, iż jego krok będzie źle odebrany. No ludzie,
        > myślcie logicznie...
        Nigdy nie uwierzę, że te 40% POlaków, zamierzających głosowac na Tuska (za
        sondażami) to liberałowie pełną gębą. Dla dużej częsci Polaków konkubinat=życie
        w grzechu (może nawet nie na własnym podworku, ale u prezydenta na pewno), a ci
        własnie Polacy stanowią zapewne pokaźny procent elektoratu Tuska, a jeszcze
        większy tzw. wahających się.
        Swojego stałego elektoratu Tusk tym posunieciem raczej nie zrazi (co widać
        chociażby w wypowiedziach na forum), a może wiele głosów zyskać.
        Myślmy logicznie - polityk tej klasy wie, że kampania wyborcza to gorący,
        zagoniony czas, pełen napięć i ciężkiej pracy. Wie, że w tym okresie sierowane
        sa na niego wszystkie kamery i mikrofony, każdy najmneijszy ruch jest
        komentowany przez wszystkich. Czy na pewno akurat na ten czas zaplanowałby swój
        ślub?
        P.S.
        Chyba nigdzie na świecie prezydentowa nie jest konkubiną
        • mag.ellan troszkę mylisz 06.10.05, 14:48
          twinmama76 napisała:

          > umasumak napisała:
          >
          > > ...że Tusk jest inteligentny inaczej, bo biorąc ślub w ramach kampanii
          > > wyborczej, nie przewidział, iż jego krok będzie źle odebrany. No ludzie,
          > > myślcie logicznie...
          > Nigdy nie uwierzę, że te 40% POlaków, zamierzających głosowac na Tuska (za
          > sondażami) to liberałowie pełną gębą. Dla dużej częsci Polaków
          konkubinat=życie
          >
          > w grzechu (może nawet nie na własnym podworku, ale u prezydenta na pewno), a
          ci
          >
          > własnie Polacy stanowią zapewne pokaźny procent elektoratu Tuska, a jeszcze
          > większy tzw. wahających się.
          > Swojego stałego elektoratu Tusk tym posunieciem raczej nie zrazi (co widać
          > chociażby w wypowiedziach na forum), a może wiele głosów zyskać.
          > Myślmy logicznie - polityk tej klasy wie, że kampania wyborcza to gorący,
          > zagoniony czas, pełen napięć i ciężkiej pracy. Wie, że w tym okresie
          sierowane
          > sa na niego wszystkie kamery i mikrofony, każdy najmneijszy ruch jest
          > komentowany przez wszystkich. Czy na pewno akurat na ten czas zaplanowałby
          swój
          >
          > ślub?
          > P.S.
          > Chyba nigdzie na świecie prezydentowa nie jest konkubiną


          Nie byłaby konkubiną, bo mileli cywilny. Byłaby w świetle prawa żoną. I ok.
          Tylko się właśnie dziwię, że tyle lat wystarczało i nagle zapragnęli do
          ołtarza wink.
          • twinmama76 ups 06.10.05, 14:57
            faktycznie cos mi sie pomieszało z tą konkubiną uncertain
            Ale nie zmienia to z grunsza sensu mojego wywodu, bo dla grupy Polaków, o
            której myslę, życie bez ślubu kościelnego=życie na kocią łapę
            • umasumak Re: ups 06.10.05, 15:00
              twinmama76 napisała:

              > faktycznie cos mi sie pomieszało z tą konkubiną uncertain
              > Ale nie zmienia to z grunsza sensu mojego wywodu, bo dla grupy Polaków, o
              > której myslę, życie bez ślubu kościelnego=życie na kocią łapę

              Ej, chyba przesadzasz smile. Zresztą, przecież sprawa ślubu wyszła na jaw
              ostatnio, a przewagę Tusk ma od dawna.
              • twinmama76 ale jeszcze nie wygrał ;-) n/t 06.10.05, 15:02

                • umasumak To tym bardziej... 06.10.05, 15:09
                  Potwierdza tezę, że raczej nie barał tego ślubu pod publiczkę
                  >
                  • lola211 Re: To tym bardziej... 06.10.05, 15:49
                    Alez skad...
                    • umasumak Re: To tym bardziej... 06.10.05, 16:10
                      Ależ tak smile
        • cocollino1 Re: niekoniecznie 06.10.05, 14:48
          a czemu konkubina???
          oni mieli slub cywilny, tylko koscielnego nie mieli
          kurcze, poczulam sie jak konkubina...smile))))
          • mag.ellan cocollino 06.10.05, 14:49
            cocollino1 napisała:

            > a czemu konkubina???
            > oni mieli slub cywilny, tylko koscielnego nie mieli
            > kurcze, poczulam sie jak konkubina...smile))))


            Już Cię wybroniłam wink)))
            • cocollino1 Re: cocollino 06.10.05, 14:53
              UFFFF, dzięki, nie to zebym miala cos przeciwko konkubinom, ale wole byc
              zonasmile))))
          • twinmama76 już się pokajałam ;-) 06.10.05, 14:58
            Cos mi sie najwyraźniej pomieszało - pewnie za dużo netu wink
    • ese1 a ja mysle, ze.. 06.10.05, 15:03
      .. mialo to glownie zwiazek z tym, ze bal sie oficjalnej pozycji kosciola w
      sprawie na kogo oddac glosy, bo wtedy moglby byc lekko "w tyle". Dla mnie
      osobiscie nie mialoby to wiekszego znaczenia, bo z koscielnym czy bez, i tak
      jest to jedyny dobry kandydat na to stanowisko.
    • amwaw Re: Słyszałyście, że Tusk wziął ślub 06.10.05, 15:07
      Oczywiście, ze element kampanii.Nie jestem za Tuskiem, ale szczerze mówiąc nie
      wywiera na mnie żadnego wrażenia coś takiego( no, na pewno mniej niż urządzenie
      przez panią Hanię konferencji w hospicjum).
      Podobnie jest to elementem kampanii jak zapewnienia Tuska o liberaliźmie dla
      homoseksualistów, które nie idą nijak w parze z poprzednimi jego wypowiedziami
      i wypowiedziami przedstawicieli jego partii:


      "Przeciwko organizacji marszu tolerancji wypowiedzieli się m.in. radni Sejmiku
      Województwa Małopolskiego, Liga Polskich Rodzin,
      Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Piotra Skargi, Młodzież
      Wszechpolska, a także krakowska Platforma Obywatelska. W
      obronie festiwalu stanęli m.in. Wisława Szymborska, Czesław Miłosz, Partia
      Zielonych i Federacja Młodych Socjaldemokratów".
      wiadomosci.wp.pl/kat,9251,wid,5226868,wiadomosc.html?T%5Bpage%5D=7&ticaid=14f3

      "Przeciw jest nawet Platforma Obywatelska. Jej szef, Donald Tusk, powiedział
      wczorajszej "Gazecie Wyborczej", że gdyby mógł, nie
      wydałby zgody na przemarsz homoseksualistów. - Moim zdaniem, ze względu na
      nikłe poparcie dla żądań gejów i lesbijek w Polsce -
      mam na myśli związki partnerskie - takie demonstracje mają charakter prowokacji
      i afirmacji pewnych zachowań - wyznał".
      www.gej.forall.pl/articles.php?id=1

      Tyle, że chyba na wybory nie idziemy dlatego, że jeden pan ma ślub kościelny
      lub nie ma, czy jest za marszem czy nie jest, prawda?Mam przynajmniej taką
      nadzieję...
      • cocollino1 Re: Słyszałyście, że Tusk wziął ślub 06.10.05, 15:12
        Tyle, że chyba na wybory nie idziemy dlatego, że jeden pan ma ślub kościelny
        > lub nie ma, czy jest za marszem czy nie jest, prawda?Mam przynajmniej taką
        > nadzieję...

        Niestety wiele ludzi tak wlasnie robi.
        • atrawi Re: Słyszałyście, że Tusk wziął ślub 07.10.05, 00:32
          No jestem dopiero ciężarówką, nie mamą ale już nie mogę się powstrzymać od
          napisania, moje kochane, jednej ważnej prawdy-ślubu kościelnego nie da się wziąć
          w pięć minut a i z terminami obecnie jest naprawdę różnie. Nie agituję tu
          przedwyborczo bo i tak czarno to widzę, (pewnie będziemy wszyscy kwakać na
          koniec)ale brałam ten ślub rok temu i wiem, że poprzedza je naprawdę caaała masa
          spotkań przedślubnych, spraw do załatwienia, tzw. konferencji przedmałżeńskich
          (po których zresztą jest jeszcze rozmowa z kapłanem)itd., itd. Bez
          przesady...nie wierzę, w tak szeroko "zaplanowaną" kampanię. A człowiek może się
          naprawdę nawrócić po bardzo wielu latach (ja np.po ok.8-zaraz pewnie lipcowa
          napisze, że to niewielewink) Pozdrawiam i życzę wszystkim mniej jadu w polityce i
          więcej uśmiechu na codzieńsmile

          ps. A wogle fajne to forumsmile Jak urodzę to może będę tu wpadała, jeśli
          pozwolicie oczywiście.smile Agata
    • kubusala Re: Słyszałyście, że Tusk wziął ślub 07.10.05, 09:48
      No i widzicie kochane, ze pomimo iż Tusk wziął ślub , Jego poparcie nadal
      rośnie i nie sądzę,żeby ślub się do tego przyczynił.
      • twinmama76 a skąd wiesz? ;-) 07.10.05, 09:51
        Jeżeli jego poparcie nadal rosnie, to można własnie wysnuć wniosek, że pomysł
        ze slubem był trafiony wink
        • kubusala Re: a skąd wiesz? ;-) 07.10.05, 10:10
          twinmama76 napisała:

          > Jeżeli jego poparcie nadal rosnie, to można własnie wysnuć wniosek, że pomysł
          > ze slubem był trafiony wink


          Wrodzona inteligencja Ci tak podpowiada? Gdyby Tusk chciał przedwyborczo
          zwiększyć swoje poparcie to nie bawiłby się w śluby tylko głosiłby hasła
          podobne do Kaczyńskiego: Emeryci macie u mnie podwyżki, chorzy, macie u mnie
          darmowe leki!!
          Głupcy na takie hasła pójdą, ale człowiek mądry zapyta się : a skąd na to
          weźmiemy pieniądze???
          Nie jestem jakąś nawiedzoną zwolenniczka Tuska, szczerze to drażni mnie nawet
          Jego wymowa, ale jakos bardziej przekonuje mnie do siebie człowiek który mówi:
          NIE OBIECUJę, ALE NA PEWNO SIE POSTARAM, niż człowiek, który aby wygrac mówi:
          ALEZ OBIECUJĘ, DAM WSZYSTKIM!
          Poza tym zgadzam sie z Kwasniewskim,że budowanie IV RP i przekreślanie tego co
          zrobiono do tej pory to marnotrawienie pracy milionów ludzi. Nie trzeba nic
          budowac od nowa, należy poprawiać, udoskonalać.
          Mozna nie lubiec Tuska za to,że nic konkretnego nie obiecuje, ale nalezy sie
          bac Kaczyńskiego, który nadmiernie obiecuje.Te niepokryte obietnice juz mamy za
          sobą. Obawiam się,że Kaczyński je spełni poszerzając naszą dziurę budżetowa do
          rozmiarów sprzed 4 lat, tego sie boję.



          Przepraszam za poglądy
          • twinmama76 Re: a skąd wiesz? ;-) 07.10.05, 14:09
            oooo, ktos sie zdenerwował?
            Wrodzona inteligencja podpowiada mi, że kandydaci na prezydenta mają dobieraną
            fryzurkę i kolor krawata pod publiczkę uncertain
            Albo Tusk ma jeszcze mniej wrodzonej inteligencji ode mnie (w co, pomimo
            niechęci do niego, nie uwierzę uncertain) i zdecydował sie na slub własnie TERAZ bez
            konsultacji ze swoim sztabem wyborczym, albo sie skonsultował i okazało sie to
            dobrym posunięciem.
            A Kaczyński może sobie obiecywać. Jak na razie prezydent aż takich kompetencji
            nie ma. W tym kontekście bardziej bym się bała większościowego udziału PiSu w
            rządzie niż jednego Kaczorka na świeczniku uncertain
            • kubusala Re: a skąd wiesz? ;-) 07.10.05, 17:03
              twinmama76 napisała:

              > oooo, ktos sie zdenerwował?
              > Wrodzona inteligencja podpowiada mi, że kandydaci na prezydenta mają
              dobieraną
              > fryzurkę i kolor krawata pod publiczkę uncertain
              > Albo Tusk ma jeszcze mniej wrodzonej inteligencji ode mnie (w co, pomimo
              > niechęci do niego, nie uwierzę uncertain) i zdecydował sie na slub własnie TERAZ
              bez
              > konsultacji ze swoim sztabem wyborczym, albo sie skonsultował i okazało sie
              to
              > dobrym posunięciem.
              > A Kaczyński może sobie obiecywać. Jak na razie prezydent aż takich
              kompetencji
              > nie ma. W tym kontekście bardziej bym się bała większościowego udziału PiSu w
              > rządzie niż jednego Kaczorka na świeczniku uncertain

              ??? dlaczego uważasz, że się zdenerwowałam? odpowiadam tylko na Twój post,
              chyba ,że powinnam go zignorowac jak ignoruję większosc Twoich wypocin.
    • karola.v Re: Słyszałyście, że Tusk wziął ślub 07.10.05, 10:23
      Oczywiście to,ze Tusk jest z żoną dwadziescia kilka lat razem nie ma juz
      znaczenia...i to ze żyje z nią tak,że wielu mogłoby pomarzyć takze?
      Dla mnie czepianie się,ze Tusk wziął koscielny dopiero teraz jest śmieszne(bo to
      jest JEGO i JEGO zony sprawa).
      Tym,dla których jest to argument koronny,żeby na niego nie głosować w
      wyborach,szczerze współczuję.
      • mag.ellan Re: Słyszałyście, że Tusk wziął ślub 07.10.05, 10:54
        A kto mówi o niegłosowaniu? Nie w tym rzecz. Tylko mi nie mów, proszę, ze mu
        się tak terminy zbiegły, nie przemyślał tego taktycznie i nie pociągnął sobie
        tym samym z nas łacha wink.
        Pewnie gdyby nie kandydował, następne 27 lat żyliby bez kościelnego i w
        szczęściu - i OK! Tylko po co taka szopka?
        • lola211 Re: Słyszałyście, że Tusk wziął ślub 07.10.05, 11:47
          Hehe, zwolennicy Tuska jak widac maja problem z wlasciwym odczytaniem
          tekstu.Poraza mnie tez naiwnosc coniektorych, głeboko wierzacych , ze to tylko
          taki zbieg okolicznosci.Zrobil, jak uwazal za stosowne, po co na sile
          zaprzeczac, ze na pewno ten slub nie ma nic wspolnego z wyborami.
          • dzindzinka Re: Słyszałyście, że Tusk wziął ślub 07.10.05, 17:22
            Na pewno zrobił to "pod publiczkę", ale i tak wolę go stokroć bardziej jako
            prezydenta niż Kaczyńskiego.
    • arras-k Re: Słyszałyście, że Tusk wziął ślub 17.10.05, 14:19
      wybory2005.interia.pl/aktualnosci/news?inf=674147 na tej stronie, na
      dole jest napisane "relacja video" i tam można odtworzyć sobie to, co sam Tusk
      mói na temat swojego kościelnego ślubu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka