anik35
09.10.05, 23:14
Staje na głowie by go zmienić, ale On po najbardziej miłych chwilach łapie za
gazetę, siada do internetu, albo idzie jeść.Na dodatek nie potrafi zrozumieć
mojego rozczarowania i czepiania się.A może ja przesadzam? Może facet , po
tak ciężkiej pracy powinien mieć spokój a nie jeszcze wysłuchiwać natrętnej
baby, której marzy się miłe słowo, uśmiech, czy czuły gest? Czy Wasi mężowie
są inni?