mamaemmy 25.10.05, 16:30 wiadomosci.onet.pl/1185010,11,item.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mieszkowamama Re: zmarł ten wczesniaczek ze zdjec.... 25.10.05, 16:35 Wyprzedziłam Cię forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=30967073 Odpowiedz Link Zgłoś
balba_77 Re: zmarł ten wczesniaczek ze zdjec.... 25.10.05, 16:43 od dwóch godzin mam tak zaciśnięte zęby z żalu i bezsilności, że już mnie szczęki bolą... i to nie ma brzmieć zabawnie. Nawet nie chcę sobie wyobrażać co bym zrobiła tym durnym, tępym babom... Odpowiedz Link Zgłoś
marcysia51 Re: zmarł ten wczesniaczek ze zdjec.... 25.10.05, 16:46 Normalnie do pierdla na długie lata. No ale zapomniałam że zyjemy w Polsce,tutaj dostaną do 5 lat pozbawienia wolności.Śmieszne. Odpowiedz Link Zgłoś
gabrysia_s Re: zmarł ten wczesniaczek ze zdjec.... 25.10.05, 17:05 ... w zawieszeniu na dodatek. Brak mi słów. Odpowiedz Link Zgłoś
goniag33 Re: zmarł ten wczesniaczek ze zdjec.... 25.10.05, 17:24 A wszystko to wina niskich zarobków pielęgniarek...HORROR !!! Czytałyście wypowiedzi pod tym artykułem? Pielęgniarska brać usiłuje się w ten sposób usprawiedliwiać!Żenada. Odpowiedz Link Zgłoś
musia2002 Re: zmarł ten wczesniaczek ze zdjec.... 25.10.05, 17:32 A co maja zarobki wspolnego z tym co zrobily-smieszne tlumaczenie-przepraszam nie smieszne a zenujace!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: zmarł ten wczesniaczek ze zdjec.... 25.10.05, 17:29 Moze poczekajcie na orzeczenie, iz rzeczywiscie jest to wlasnie to dziecko i czy postepowanie tych pielegniarek przyczynilo sie do jego smierci.Nie bronie ich, postapily idiotycznie, ale nie ferujcie wyrokow tak lekko. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_wojtka Re: zmarł ten wczesniaczek ze zdjec.... 25.10.05, 17:31 To samo chciałam napisać. Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Re: lola211 25.10.05, 17:38 Po raz kolejny dajesz dowód, że jesteś rozsądną osobą. Odpowiedz Link Zgłoś
goniag33 Ależ ja nie feruję wyroków! 25.10.05, 17:58 Dla mnie oburzające jest,że sam fakt zabawy wcześniakiem ktoś usiłuje usprawiedliwiać niskimi zarobkami pielęgniarek -a że dziećmi się bawiono nie trzeba chyba udowadniać sądownie?! Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa Re: Ależ ja nie feruję wyroków! 25.10.05, 18:02 Wg mnie czy niezależnie od tego jakie miałyby zarobki zrobiłyby to samo. Głupota siedzi w srodku i jest nieprzeliczalna na pieniądze. Głupie baby źle zrobiły, nie powinny nigdy juz wykonywać zawodu. Do tego odszkodowania rodzinom. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: lola211 25.10.05, 18:31 Lila, ciesze sie, ze mamy to samo zdanie w tak trudnej kwestii. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa Re: zmarł ten wczesniaczek ze zdjec.... 25.10.05, 17:55 Też tak pomyślałam. Że może i tak by umarło i tak? Odpowiedz Link Zgłoś
dzindzinka Re: zmarł ten wczesniaczek ze zdjec.... 25.10.05, 18:09 Chyba nie da się udowodnić jak bardzo te baby zaszkodziły chłopczykowi, faktem jest, że rodzona matka nie mogła go nawet leżącego w inkubatorze dotknąć palcem, a one... Polemizowałabym ze słowem "nieumyślne", w końcu kto jak nie te właśnie pielęgniarki miał wiedzieć jak należy obchodzić się z takimi maleństwami. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa Re: zmarł ten wczesniaczek ze zdjec.... 25.10.05, 18:14 Wszystko to przykre, naprawdę. I jestem ZA ukaraniem pielęgniarek bo nie chciałabym by takie osoby podawały mi basen nie wspomnę o zajmowaniu się dziećmi. Ale nie feruj wyroku czy to nieumyslny czy nie. Może brutalnie napisałam w delikatnej sprawie,ale całkiem możliwe że to dziecko i tak by umarło .Było słabiutkim wcześniakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
dzindzinka Re: zmarł ten wczesniaczek ze zdjec.... 25.10.05, 18:26 Lipiec ja nie feruję wyroku, tylko uważam, że pielęgniarki pracujące na takim oddziale powinny doskonale wiedzieć, że postępując w ten sposób narażają życie i zdrowie dziecka. Matki wcześniaków doskonale wiedzą, że takich dzieci nie wolno dotykać, a te babsztyle nie wiedziały? Musiały zdawać sobie sprawę, że mogą zaszkodzić dziecku. Wszystkie konieczne zabiegi są dla tych dzieciaczków bardzo bolesne i wykonuje się je w inkubatorze. To tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa Re: zmarł ten wczesniaczek ze zdjec.... 25.10.05, 18:27 Ale ja uważam dokładnie to samo co Ty. Odpowiedz Link Zgłoś
dzindzinka Re: zmarł ten wczesniaczek ze zdjec.... 25.10.05, 18:32 Jeszcze dopiszę: moja córka o mały włos nie urodziła się w 28 tygodniu ciąży. Po jej urodzeniu poszłam na taki oddział zobaczyć jak mogła wyglądać. Widziałam przez szybę takie maleństwa. Były piękne i wzruszające: takie maleńkie, bezbronne laleczki. Nie pojmuję jak można było tak z nimi postąpić. Widać, że dla tych bab człowieka można potraktować jak przemiot. Odpowiedz Link Zgłoś
nilka13 Re: zmarł ten wczesniaczek ze zdjec.... 25.10.05, 18:21 A ja będę bezlitosna, bo mam swój kodeks moralny, zwany inaczej sumieniem. Naprawdę sądzicie, że WOLNO im było to zrobić? Miłym paniom pielęgniarkom: www.aftonbladet.se/vss/nyheter/story/0,2789,712915,00.htmln. Odpowiedz Link Zgłoś
nilka13 linka 25.10.05, 18:25 www.aftonbladet.se/vss/nyheter/story/0,2789,712915,00.html ewent. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=30944023&a=30958286 N. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa Re: zmarł ten wczesniaczek ze zdjec.... 25.10.05, 18:25 No ja jeszcze nie widziałam na własne oczy by ktoś napisał że WOLNO im to było robić. Odpowiedz Link Zgłoś
zonka77 LUDZIE 25.10.05, 18:28 Tak to co zrobiły te kobiety było wstrętne i głupie.Ale nie wiadomo czy to miało jakikolwiek wpływ na to że dziecko zmarło. Nie doczytałyście że zmarło po operacji Ubolewanie nad głupotą to jedno. Ale oskarżanie o spowodowanie śmierci, obwinianie o nią nawet najgłupszego ale niewinnego człowieka to już co innego. Opinia publiczna i media już zrobiły z tych kobiet morderczynie a może to nieprawda, może ten dzieciaczek wcale nie zmarł z powodu wyciągania z inkubatora a z powodu operacji, powikłań czy choroby. Nie wiemy tego więc udowadnianie winy i oskarżanie pozostawmy sądowi i prokuratorowi. Jeśli oni udowodnią winę tym kobietom a myślę że choćby z racji wielkiego zainteresowania opinii publicznej zrobią dochodzenie bardzo rzetelnie to wtedy dopiero się dowiemy że były winne. Lub że były niewinne. Nie nam o tym sądzić bo nic tak naprawdę nie wiemy. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa Re: LUDZIE 25.10.05, 18:34 No i właśnie ja to napisałam. Głupota to jedno, spowodowanie smierci to drugie. Odpowiedz Link Zgłoś
musia2002 Re: Do zonka77... 25.10.05, 18:34 Nad Twoim postem jest link-zobacz to zdjecie[pielegniarka zadowolona i usmiechnieta a dzieciaczek-no coz do szczesliwych w danej chwili nie nalezal].Gdyby to bylo moje dziecko to nie recze za siebie-o moim mezu nie wspomne. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa Re: Do zonka77... 25.10.05, 18:40 No ale co z tego? Każdy wie że to było złe i że zrobiły źle. Niemniej o śmierc ich oskarżac narazie nie mozna. Odpowiedz Link Zgłoś
dzindzinka Re: LUDZIE 25.10.05, 18:36 Faktem jest, że stan dziecka gwałtownie się pogorszył jakiś czas po tej sesji. A one są na pewno winne narażenia życia i zdrowia tego dziecka. Są na to niepodważalne dowody: zdjęcia. Czy są winne śmierci rozstrzygnie sąd. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: zmarł ten wczesniaczek ze zdjec.... 25.10.05, 18:28 > Naprawdę sądzicie, że WOLNO im było to zrobić? A kto tak twierdzi? -------------------------------------------- Zapraszamy na kursy decoupage we Wrocławiu www.artizana.pl Odpowiedz Link Zgłoś
nilka13 Re: zmarł ten wczesniaczek ze zdjec.... 25.10.05, 18:39 Moim zdaniem stwierdzenia, że być może pielęgniarki nie przyczyniły się do śmierci dziecka, są zarazem próbą usprawiedliwiania ich. Dlaczego mam nie oceniać i nie sądzić? Sądzę, że ich okrucieństwo miało wpływ na losy dzieci. mam sąsiadkę, której mała urodziła się jako 26 tyg wczesniak. Dziecko jest sprawne, zdrowe i sliczne. Ja oceniam, bo tego chcę. N. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa Re: zmarł ten wczesniaczek ze zdjec.... 25.10.05, 18:41 Nikt ich nie usprawiedliwa jedynie nakazuje ostrożnosc z oskarżeniami. A co do sąsiadki - no wiesz, ja też znam taką osobę której dziecko zmarło i tak i tak. I co powiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
nilka13 Re: zmarł ten wczesniaczek ze zdjec.... 25.10.05, 18:44 18_lipcowa napisała: > Nikt ich nie usprawiedliwa jedynie nakazuje ostrożnosc z oskarżeniami. > A co do sąsiadki - no wiesz, ja też znam taką osobę której dziecko zmarło i > tak i tak. I co powiesz? > Powiem,że napisałaś, że wczesniak i tak był słabiutki. Podaję prosty życiowy przykład, że nawet słabiutki wcześniak może przeżyć, pod warunkiem, że nikt się nim nie bawił. N. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa Re: zmarł ten wczesniaczek ze zdjec.... 25.10.05, 18:46 A ja Ci podaję przykład że zdarza się iż wcześniaki umierają. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: zmarł ten wczesniaczek ze zdjec.... 25.10.05, 18:47 Ja o niebie, a Ty o chlebie, nie rozumiemy sie. Cieszy mnie, ze Twojej sasiadce sie udalo, w przeciwienstwie do wiekszosci wczesniaczkow, ktore umieraja. -------------------------------------------- Zapraszamy na kursy decoupage we Wrocławiu www.artizana.pl Odpowiedz Link Zgłoś
nilka13 Re: zmarł ten wczesniaczek ze zdjec.... 25.10.05, 18:50 lola211 napisała: > > Ja o niebie, a Ty o chlebie, nie rozumiemy sie. > Cieszy mnie, ze Twojej sasiadce sie udalo, w przeciwienstwie do wiekszosci > wczesniaczkow, ktore umieraja. > -------------------------------------------- > Zapraszamy na kursy decoupage we Wrocławiu > www.artizana.pl OK, Ty i Lipcowa przekonałyście mnie: i tak by umarł. N. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa Re: zmarł ten wczesniaczek ze zdjec.... 25.10.05, 19:02 Teraz zmyślasz. Napisałam że możliwe że i tak by umarł niezależnie czy się nim bawiły czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: zmarł ten wczesniaczek ze zdjec.... 25.10.05, 18:40 Prasa podaje sprzeczne informacje. Wcześniej pisano, że dziecko, które jest na zdjęciach na szczęście nie ucierpiało i zostało już wypisane do domu. Na zdrowy chłopski rozum było to prawdopodobne, że pielęgniarki zabawiały się dzieckiem maleńkim, lecz w dobrym stanie ogólnym. Były głupie i bezmyślne, jednak nie byłyby raczej morderczyniami i dziecka w ciężkim stanie nie brałyby do takiej zabawy. Więc nie wierzcie tak bezkrytycznie co piszą, bo piszą różnie. Nie twierdzę, że to nie może być prawda, tylko że czytałam co innego na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
dzindzinka Re: Nie, 25.10.05, 18:48 nie czytam SE, oglądam tylko ich stronę internetową. Z radia TOK FM. Odpowiedz Link Zgłoś
nilka13 Re: zmarł ten wczesniaczek ze zdjec.... 25.10.05, 18:47 andaba napisała: > Na zdrowy chłopski rozum było to prawdopodobne, że pielęgniarki zabawiały się > dzieckiem maleńkim, lecz w dobrym stanie ogólnym. Były głupie i bezmyślne, > jednak nie byłyby raczej morderczyniami i dziecka w ciężkim stanie nie brałyby > do takiej zabawy. wcześniak w takim wieku niestety nie jest dzieckiem w "dobrym stanie ogólnym". Ja nie feruje opinii na podstawie słów, ale zdjęć. N. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaemmy Re: zmarł ten wczesniaczek ze zdjec.... 25.10.05, 18:49 Andabo,dziecko mające 1kg nigdy nie jest w dobrym stanie ogólnym. Jedynie co może być to w stanie stabilnym. A do wszystkich piszących,że nie miało to żadnego wpływu na śmierc(po pogorszeniu zdrowia)polecam najpierw lekture Ewy Helwich pt"Wczesniak"oraz inne opracowania o wczesniakach. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: zmarł ten wczesniaczek ze zdjec.... 25.10.05, 18:51 > A do wszystkich piszących,że nie miało to żadnego wpływu na śmierc Tak nikt nie napisal. Odpowiedz Link Zgłoś
julia246 Re: zmarł ten wczesniaczek ze zdjec.... 25.10.05, 18:47 Babsztyle zabawke sobie znalazły, jak nie miały co robić to mogły wziąść młotek, i się stuknąć w tą pustą głowę. Odpowiedz Link Zgłoś
maadzik3 Re: zmarł ten wczesniaczek ze zdjec.... 25.10.05, 19:10 Straszne! Ciekawe czy prokuratura potraktuje to jak usilowanie zabojstwa? Az sie prosi. Magda Odpowiedz Link Zgłoś
mamaemmy Re: zmarł ten wczesniaczek ze zdjec.... 25.10.05, 19:18 Nie, one były po prostu opóznione w rozwoju,nie wiedziały co robią-dziwne,bo w koncu czego ich uczyli w szkole pielegniarskiej? Dla mnie straszne jest to,że bawiły sie dzieckiem ,który walczył o życie-jak każdy wczesniak z ta waga. Dziecko ważące 1 kilogram jest na skraju życia i smierci.Wiem co mówie,mam córke tez z 26 tygodnia. I z tego powodu powinny trafić za kratki,choćby po to,aby tam przeżyły podobny koszmar,jak te dzieciątka... Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: zmarł ten wczesniaczek ze zdjec.... 25.10.05, 19:19 maadzik3 napisała: > Straszne! Ciekawe czy prokuratura potraktuje to jak usilowanie zabojstwa? Az si > e > prosi. > Magda Nie przesadzasz? Zgodzę się ostatecznie z nieumyślnym spowodowaniem śmierci, choć uważam, że to grubymi nićmi szyte, chłopczyk zmarł po plus minus dwóch miesiącach od tego incydentu. Szukają kozła ofiarnego i tyle. Pielęgniarki zachowały się karygodnie, ale w spowodowanie śmierci nie bardzo wierzę. Śmiertelność wśród wcześniaków jest duża, a wiele powikłań i anomalii wychodzi po kilku - kilkunastu tygodniach. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaemmy stres na ogólny stan zdrowia-nie ma znaczenia??? 25.10.05, 21:27 Nie moge uwierzyć,że mając dziecko(dzieci)nie widzicie związku między jednym a drugim.. Dlaczego kobiety w ciaży powinny unikać stresu? Dlaczego z niemowlakami trzeba obchodzic sie delikatnie? A wczesniak to jeszcze płód nie dziecko w zasadzie,nie można go traktować jak zwyczajnego noworodka... Dlaczego z wczesniakami trzeba obchodzić się "ostrożnej niż z jajkiem"? Czemu rodzice nie moga dziecka kangurowac nim osiągnie odpowiednia wage i lepszy stan zdrowia? Czemu w inkubatorach są montowane wagi i niektórych wczesniaków w ogóle nie wyjmuje się z nich? Dlaczego przed dotknięciem wczesniaka trzeba w kilku płynach zdezynfekowac ręce? Dlaczego w salach jest zgaszone światło a inkubatory przykryte serwetką? Dlaczego wczesniak powinien miec spokoj,czemu zapewnia mu się wrunki podobne do takich,jakie miałby w łonie matki? No po co?Może to nie ma żadnego wpływu,może to zwykłe fanaberie lekarzy??? Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: stres na ogólny stan zdrowia-nie ma znaczenia 25.10.05, 22:00 Mamoemmy - to wszystko co napisałaś jest prawdą i nikt z tym nie będzie dyskutować. Jednak jest jeszcze inna sprawa - stres związany z wyjęciem z inkubatora i robieniem zdjęć, a nawet wkładaniem do kieszeni, jest chyba mniejszy niż działania medyczne, mające na celu ratowanie życia i zdrowia dziecka. Oczywiście, że tu jest to działamie konieczne, a tu kretyńska zabawa dzieckiem, jakby było lalką. Chcę tylko powiedzieć, że taki wcześniak jest do tego stopna stresowany od pierwszej minuty życia, a nawet przed jego "rozpoczęciem" (wyobrażam sobie zdenerwowanie matki, gdy przedwcześnie rozpoczęła się akcja porodowa - wiem co przeżyłam, gdy mojemu dziecku serce przestawało bić), że trudno stwierdzić czy akurat TEN stres spowodował jakiekolwiek powikłnia. I jeszcze raz powtarzam - nie bronię tych kobiet, bo ich zachowanie było niewybaczalne. Uważam jednak, że dziś stwierdzenie, że tamten incydent był przyczyną śmierci maluszka jest niemożliwe, a jeżeli dojdą do wniosku, iż był i tak uznam, że nagięli trochę materiał dowodowy. No ale cóż, będą idiotki płacić za swoją głupotę z nawiązką... Odpowiedz Link Zgłoś
mamaemmy Re: stres na ogólny stan zdrowia-nie ma znaczenia 25.10.05, 22:08 Wiem... Ale jakie ma to znaczenie,czy akurat TEN incydent spowodował to czy nie? Grunt,że bawiły się dzieckiem w TAKIM stanie... Zreszta za "nieumyślne spowodowanie śmierci" a "narazenie na utrate zycia"jest o ile dobrze pamietam do koło 5 lat.. Zreszta nieważne... Co to zmieni? Zastanawiam się tylko nad jednym-skoro ich koleżanki tak bardzo je broniły,nie widziały w tym nic złego,nic karygodnego,to jak tam traktuja inne dzieci? Też jak eksponaty,jak zabawki?Bez poszanowania dla godności małego człowieczka? Ile dzieci było traktowane jak przedmioty? Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: stres na ogólny stan zdrowia-nie ma znaczenia 25.10.05, 22:14 mamaemmy napisała: Co to zmieni? > Zastanawiam się tylko nad jednym-skoro ich koleżanki tak bardzo je broniły,nie > widziały w tym nic złego,nic karygodnego,to jak tam traktuja inne dzieci? > Też jak eksponaty,jak zabawki?Bez poszanowania dla godności małego człowieczka? > Ile dzieci było traktowane jak przedmioty? > Wiesz, jedno jest pocieszające, że może po tak nagłośnionej aferze na drugi raz ktoś się zastanowi , zanim zrobi coś równie głupiego. Jeżeli nie z rozsądku, to ze strachu przed konsekwencjami. Niestety, marna to pociecha dla rodziców tych dzieci, zwłaszcza zmarłego chłopczyka. Oj, przykre to wszystko... Odpowiedz Link Zgłoś
mamaemmy Re: stres na ogólny stan zdrowia-nie ma znaczenia 25.10.05, 22:22 andaba napisała: > Wiesz, jedno jest pocieszające, że może po tak nagłośnionej aferze na drugi raz > ktoś się zastanowi , zanim zrobi coś równie głupiego. Jeżeli nie z rozsądku, to > ze strachu przed konsekwencjami. Masz racje-choćby z tego powodu powinny dostac wysoką karę-dla przestrogi.. Jednak to tak naprawde to margines,który niestety wpłynie na ogólna ocenę pielęgniarek...A ja wiem,że większość z nich jest cudowna,pełna ciepła i czułości dla maluszków... Odpowiedz Link Zgłoś
maadzik3 Re: zmarł ten wczesniaczek ze zdjec.... 25.10.05, 22:25 Niezupelnie o to mi chodzilo. Nie pisalam o zabojstwie a o usilowaniu i to z tzw. zamiarem ewentualnym. Oznacza to ze jesli robie cos co nie musi spowodowac smierci ale moze i ja sie na to godze to jest to zabojstwo 9jesli smierc nastapi) lub usilowanie go (jesli nie - i tak jest moim zdaniem tu). Przyklad - popycham kogos nozem w brzuch nie celujac smiertelnie, nie chce go zabic ale godze sie na to ze zabije - to oczywiscie taki szkolny przyklad. i teraz - czy wyszkolona pielegniarka na takim oddziale biorac dziecko bez rekawiczek, wkladajac do kieszeni fartucha powinna wiedziec ze moze sie to skonczyc smiercia (W tym wypadku tak nie bylo - zaraz - ale MOGLO byc)? Moim zdaniem tak. Jezeli to robi tzn. godzi sie na konsekwencje w tym ewentualna smierc dziecka. I dlatego ja to widze jako USILOWANIE zabojstwa z zamiarem ewentualnym Magda Odpowiedz Link Zgłoś
matyldziostwo Re: zmarł ten wczesniaczek ze zdjec.... 25.10.05, 22:08 na studiach (weterynaria) uczą mnie jak obchodzić zię z oseskami (małe pieski kotki cielaczki itp.)U noworodka (zwierzę nie wspomnę o wcześniaku) sterylne warunki, pomieszczenia itp. Chirurg przed operacją w szpitalu 6 min. myje ręce, ma jałowy fartuch i rękawiczki. Pomyślcie ile zarazków przekazały tym dzieciaczkom te pielęgniarki poprzez kontakt z rękami i FARTUCHEM w ktorym chodzą po szpitalu, nie wspomnę o szoku termicznym po wyjęciu z inkubatora i o stresie dziecka które ma śladową tylko odporność. Nawt jeśli bezpośrednia przyczyna śmierci była inna, to i tak pośrednia mogła być właśnie taka.Pozatym napewno takie zachowanie naraziło dziecko na komplikację i dłuższy pobyt w szpitalu. JAK ONE MOGŁY Odpowiedz Link Zgłoś
madda71 Re: zmarł ten wczesniaczek ze zdjec.... 25.10.05, 22:33 (*)(*)(*) wspolczuje rodzicom... Odpowiedz Link Zgłoś
eleonorak Re: zmarł ten wczesniaczek ze zdjec.... 25.10.05, 23:04 Jaka was czytam to nie wierzę (CO NIEKTÓRYM),że są matkami. Te ,które piszą,że nie widzą związku, i tak by umarł itp.To chyba jakieś "INTELIGENTNE INACZEJ". Marzę o tym ,żeby tym pielęgniarkom coś jednak udowodnili-dla przykładu i przestrogi,choć wiem,że ludziom o pewnej menalności to już nic nie pomoże : "Bo i tak by umarł, a winny jest fotograf."BRRRRRRRRRRRR,od takich ludzi chroń nas Panie Boże!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: zmarł ten wczesniaczek ze zdjec.... 26.10.05, 10:31 Jaka was czytam to nie wierzę (CO NIEKTÓRYM),że są matkami. Te ,które piszą,że > nie widzą związku, i tak by umarł itp. Kto pisal, ze "nie widzi zwiazku"? A o tym, ze i tak by pewnie dziecko zmarlo pisala Lipcowa, ktora poki co mama nie jest, wiec trafnie nie wierzysz. Odpowiedz Link Zgłoś
virtual_moth Re: zmarł ten wczesniaczek ze zdjec.... 25.10.05, 23:18 O czym wy w ogóle gadacie. Nawet jeśli poczynania pielęgniarek nie były ŻADNĄ przyczyną, pośrenią czy bezpośrednią śmierci dzieckca (w co osobiście wątpię) to należy to potraktować jako szansę, ze te dziwki zostaną jakoś ukarane. Wiem. Smutne jest to, że dziecko musiało umrzeć, aby baby poniosły karę A najsmutniejsze jest to, że i tak pewnie jej nie poniosą w wymiarze takim, jakim powinny. Odpowiedz Link Zgłoś
inna8 Re: zmarł ten wczesniaczek ze zdjec.... 26.10.05, 11:00 Jestem mamą, która pożegnała swoje dziecko po 3,5 miesiącach zycia, przeszliśmy kilka oddziałów intensywnej terapii i kardiologicznych, dużo widziałam. cała sprawa jest dla mnie tak bulwersująca, za aż brak jakikolwiek dobrych rozwiązań. dziewczyny,( trudno nazwać je pielęgniarkami) będą żyły z wyrzutami sumienia i oby jak najdłużej, obojetnie czy dzieci przeżyły czy nie, ich zachowanie świadczy o bezgranicznej głupocie! a gdzie był lekarz dyżurny? wiele jest negatywnych opinii na temat osoby która wywoływała zdjęcia( w różnych żródlach, na różnych forch) osobiście uważam, ze gdyby facet przymknął oczy na to co zobaczył na zdjęciach byłby współwinny dokonywanych( jak dla mnie) zbrodni i uważam, ze z takim materiałem dowodowym powinien iść od razu do prokuratury nie tylko do gazety!i nie jest to pożywka dla dziennikarzy. całą sprawę powinno się nagłośnić żeby pokazać innym pomysłowym pielęgniarką, ze nie można bawić się ludzkim życiem.bo to nie był błąd z przemęczenia typu podanie złego leku( takie rzeczy można łatwiej wybaczyć nawet gdyby miały skutek śmiertelny, w końcu każdy popełnia błędy) ale znęcanie się nad dzieckiem( bo to jest znęcanie się)dla zabawy( wyjątkowy rodzaj zabawy) jest okrucieństwem. chciały pokazać jakimi maluchami się zajmują mogły zrobić zdjęcia dzieci w imkubatorach!(jeżeli chciały być takimi bohaterkami) ale pamietacie to zdjęcie z wywalonym językiem? jak ono obrazuje ich pracę? (*)(*)(*) dla dziecka Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia Re: zmarł ten wczesniaczek ze zdjec.... 26.10.05, 18:00 wiesz, moj przjaciel tez naskoczył na fotografa - ze pewnie niezła kase dostal od faktów za newsa... Odpowiedz Link Zgłoś