koniec współżycia..sfrustrowani mężowie,sfrustrowane żony...rozpad więzi
małżeńskiej.....rozwody...niski przyrost nturalny...do czego do
przyjdzie...jako naród wyginiemy
Czy są tu mamy spoza naszych granic..czy możemy liczyc na ich wsparcie??
Ups... Co ja mówię, przecież proponuje przemyt