katarzyna.br
23.11.05, 16:04
co tam bandę, setki tysięcy band, przyjmując że jedna banda to jedna rodzina.
Czy mialyście co do tego wątpliwości, bo jak czytam niektóre wątki to mam
wrażenie że niektórzy nie zdają sobie z tego sprawy. Tak utrzymujemy
nierobów, którym wygodniej żyć z zasilku niż poszukać pracy (tych którzy nie
mogą znaleźć pracy, choć bardzo chcą i się starają nie biorę pod uwagę).
Oglądalam taki reportaż - zywkla rodzina z bloku, matka, ojciec dwóch
doroslych synów zdrowych, nikt nie pracuje,i ta matka mówi że im lepiej żyć z
zasilku bo oni nie pójdą do pracy za 700 zl. Krew mnie normalnie zalala. A ja
bym poszla za te 700 zl i cieszylabym się ża mam jakąkolwiek pracę i nie żyje
na koszt innych. I kto za to placi???? Ja placę i utrzymuję tych nierobów. A
jak mam inicjatywę i dorabiam, bo oprócz pracy na część etatu w strefie
budżetowej, prowadząc wlasną firmę i doddatkowo piszę artykuly to państwo w
nagrodę dowala mi większy podatek. Szlag mnie trafia gdy slyszę że podatek
liniowy jest niesprawiedliwy. Czy sprawiedliwe jest zabierania jednym więcej
niż innym?????
Dobrze że toczy się dyskusja na ten temat w innych wątkach bo może Ci którzy
tak strasznie narzękają, zaczną szukać pracy i przestaną żyć na koszt innych -
nie tylko matki i ojca ale także nas.